The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2851
Stary 14.11.2009, 21:08
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
a nie wpadłeś na to że taki klub jak Wisła z takim budżetem musi mieć czesc kadry złożony z młodych piłkarzy którzy będę wszystkim TANI aby była kasa na klasowych grajków do pierwszej jedenastki
Owszem, każdy klub powinien mieć "młode odwody". Tanie. Ale z tego nie wynika jeszcze, że te "odwody" muszą grać wtedy, gdy na to nie zasługują, ani że muszą prezentować za słaby według trenerów poziom.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2852
Stary 14.11.2009, 21:12
Markus napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie sytuacja w której zawodnik nie zasługujący na grę i osłabiający drużynę będzie musiał zagrać nie jest powodem do żartów, tylko smutku.

Ja tam zawsze żartuje jak nie oglądam sam meczu - a wchodzi Łobo.
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2853
Stary 14.11.2009, 21:21
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
A ja nie wiem, czy ci piłkarze nie zasługują na grę. Treningi, zaangażowanie w codzienne zajęcia- to bardzo ważna sprawa, ale jest wielu piłkarzy, którzy nie pokazują pełni umiejętności na treningach i wielu takich którzy na treningach wymiatają, a w meczu nie istnieją. Tyczka to nie rywal, w trakcie meczu nie ma płotków, a przeciwnik to nie kumpel z drużyny, który zna twoje drugie imię i nie ma interesu w robieniu ci krzywdy. Jeśli wyjdą i się nie sprawdzą- ich wina , nie wykorzystali szansy, są za słabi. Ale trenując tak długo z pierwszą drużyną jakąś szansę dostać powinni.
W ocenie, czy którykolwiek zasługuje na grę, ufam trenerom, a nie temu, jak chcielibyśmy, aby to wyglądało.
Nie każde zaangażowanie w codzienne zajęcia musi owocować odpowiednimi postępami i karierą. Od tego są trenerzy, aby to ocenić.

Wielu młodych Wisły dostało swe szanse w innych klubach, gdzie ją zmarnowali (np: Burliga we Flocie).

Skorża nie ma interesu w blokowaniu kogokolwiek, kto dawałby choć cień nadziei na na to, że będzie grać dobrze.


Cytat:
Na całym świecie czołowe kluby sprzedają zawpdników którzy nie spełnili oczekiwań do klubów słabszych. Nie mówię tu o czołowych ligach europejskich, tak się dzieje w Rumunii, Chorwacji czy Serbii. Niech to będą transfery groszowe, nawet po 50 tysięcy, ale to sa pieniądze w budżecie, które można na coś wydać. Tymczasem my trzymamy naszych zawodników do końca kontraktu a potem oddajemy za darmo.
Transferowanie młodych, niechcianych, bo zbyt słabych zawodników gdzieś za grosze nie jest istotą i racją bytu żadnego klubu świata. Mamy problem z systemem szkolenia, jak cała polska piłka. Tu rozwiązań należy szukać w rozwoju infrastruktury treningowej, poprawie szkolenia, wymuszaniu zmian w mentalności itd. , a nie w graniu młodymi do upadłego, czy nieustannym dawaniu im szans.

Poza tym zachodnim, czy nawet tylko rumuńskim klubom latwiej sprzedawać wszystkich zawodników z "szerokiej kadry", to tam te kadry jakościowo i najczęściej ilościowo są po prostu dużo lepsze niż u nas.

Incognito2192 napisał(a):Wyświetl post
Ja tam zawsze żartuje jak nie oglądam sam meczu - a wchodzi Łobo.
Wszyscy wiemy, jak to wygląda. Niestety jak widać trenerzy mają podstawy uważać, że gdyby "wchodził" np: Burliga, byłoby jeszcze gorzej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.11.2009 o godz. 21:26.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2854
Stary 14.11.2009, 21:41
Markus napisał(a):Wyświetl post
Owszem, każdy klub powinien mieć "młode odwody". Tanie. Ale z tego nie wynika jeszcze, że te "odwody" muszą grać wtedy, gdy na to nie zasługują, ani że muszą prezentować za słaby według trenerów poziom.
ale nikt nie mówi że trener ma wystawiać "młodego" gdy gramy z Legią czy Lechem czy mamy kiepska sytuacje w tabeli a u nas jest wielokrotnie tak że mamy możliwość a trener nie daje szansy

nie daje sie szans młodym a potem ściąga za w sumie nie małe pieniądze Trabalika Bellote, Svitlice, Beto i wielu wielu innych tu nikt nie patrzy jakie to jest ryzyko sportowe i finansowe

z drugiej strony jak młody nie rokuje to na co sie ich trzyma w klubie po co nam 22-23 letni gracze , nie lepiej po castingach co rok ściągać zupełnie nowych
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 14.11.2009 o godz. 21:44.
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2855
Stary 14.11.2009, 21:43
Skorża nie jest alfą i omegą jeśli chodzi o dobór zawodników.Chyba zbyt pochopnie zrezygnował z Wtorka ale i tak to najlepszy trener na obecne czasy.
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2856
Stary 14.11.2009, 22:13
AYALA a czytałeś co o Gallu powiedział Skorża, że jest za dobry na młoda a za slaby na seniorów i nie che go
dla mnie to szczyt głupoty i jeszcze to hasło: Polityka Wisy nie opiera się na sprowadzaniu młodych zawodników ;/



nie ma pieniędzy a treneiro ostro chce ściągać graczy kompletnych tylko czy ktoś taki chciałby grac u nas ;/

a najbardziej wkurza mnie że taki Gall troszkę miał przerwy w grze i na pewno nie pokazał wszystkiego ehh i gdzie te obietnicy trenera że będzie rotacja w składzie że młodzi będą grac!!

Skorża robi to co kiedyś Okuka w Legii żelazna jedenastka i koniec ;]
Powód: :)
Ostatnio edytowane przez Kluvi : 14.11.2009 o godz. 22:20.


canarinhos
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2857
Stary 14.11.2009, 22:18
a z Moretto tez ma nie byc latwo, takze byc moze z dwoch testowanych zawodnikow nie zostanie NIKT, ale obym sie mylil..
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
Peroslaw88
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: Malbork

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2858
Stary 14.11.2009, 22:23
Skorża chyba na starcie skreślił Galla. Nawet nie dał mu zagrać 90 minut w sparingu.
Wisła jest najważniejsza!
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2859
Stary 14.11.2009, 22:28
Markus napisał(a):Wyświetl post
Skorża nie ma interesu w blokowaniu kogokolwiek, kto dawałby choć cień nadziei na na to, że będzie grać dobrze.
Nie ma też interesu w kiepskim motywowaniu zawodników, a jednak jak patrzę na Wiślaków to nie mam przekonania co do tego czy im się chce. Po pierwsze trener MOŻE robić coś źle. Po drugie Skorża przez całą pracę w Wiśle na każdym kroku przekonuje, że podejmowanie odważnych decyzji( szczególnie personalnych) nie jest jego mocną stroną, a wprowadzanie młodzieży wymaga odwagi. Gdyby nie Licka, nie byłoby Błaszczykowskiego, bo w Polsce brakuje trenerów, którzy potrafiliby postawić na tak młodego zawodnika. Przypomnę też, że Błaszczykowski zaczynając w Wiśle miał właściwie tylko drybling- trudności sprawiało mu czasem nawet podawanie, nie mówiąc o strzelaniu czy dośrodkowaniu.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Transferowanie młodych, niechcianych, bo zbyt słabych zawodników gdzieś za grosze nie jest istotą i racją bytu żadnego klubu świata.
Nie mówię, że u nas ma być. Ale pomyłki transferowe zdarzają się na całym świecie. Tylko na całym świecie ludzie starają się naprawiać pomyłki jak najszybciej, podczas gdy u nas czeka się aż pomyłka przerodzi się w katastrofę. Dawidowski, Gołoś, Łobodziński. Z młodymi piłkarzami podobnie. Trzymamy ich w klubie aż zdziadzieją, bo a nuż któryś magicznie wystrzeli. Piłka nożna to brutalny biznes. Bierzesz zawodnika, sprawdzasz na boisku czy się nadaje, jak nie to papa. U nas liczymy, że zawodnik od siedzenia na ławce nabawi się piłkarskich uiejętności, a nie hemoroidów.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Mamy problem z systemem szkolenia, jak cała polska piłka. Tu rozwiązań należy szukać w rozwoju infrastruktury treningowej, poprawie szkolenia, wymuszaniu zmian w mentalności itd. , a nie w graniu młodymi do upadłego, czy nieustannym dawaniu im szans.
Oczywiście, że problem leży u podstaw i wprowadzenie tego, co mówię nie uczyni nas futbolową potęgą. Ale na infrastrukturę czekamy i czekamy. Zanim jednak ta infrastruktura się pojawi i zacznie przynosić owoce, minie trochę czasu. Nie przeszkadza to jednak w lepszym zarządzaniu tym co już mamy.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Poza tym zachodnim, czy nawet tylko rumuńskim klubom latwiej sprzedawać wszystkich zawodników z "szerokiej kadry", to tam te kadry jakościowo i najczęściej ilościowo są po prostu dużo lepsze niż u nas.
Niedzielan, Varga, Szabat, Kmiecik, Barreto, Mijailovic, Burns, Magiera, Thwaite, Kryszalowicz, Kaczorowski, Kuzera, Ekwueme, Kwiek, Kowalczyk, Kukiełka, Iwan, Strak, Edno, Nawotczyński- te nazwiska przewinęly się przez Wisłę przez ostatnie pięć sezonów, za ilu z nich dostaliśmy jakieś pieniądze? Chyba za Thwaite'a i Strąka.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 14.11.2009 o godz. 22:30.
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2860
Stary 14.11.2009, 22:37
element masz napisane : TAKA JEST POLITYKA KLUBU ktoś to musiał wymyślić

po 2 jak napisałem myślisz że kompletni gracze będą chcieli grac u nas?

narzekacie że ME mamy słabą więc taki Gall mógłby się przydać i pokazać co naprawdę potrafi
to po co był ściągany na testy? On od lipca nie gał więc na pewno kroci nie kosztowałby zatrudnienie go do końca sezonu


Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2861
Stary 14.11.2009, 22:44
no a kto ma sprowadzać zawodników RN
chyba nie

Bo zaczyna mnie drażnić swoim postępowaniem zachowuje się jak nasi politycy na początku mówił co innego a co innego robi, on nie potrafi podąć ryzykownej decyzji, a dzisiaj kto nie ryzykuje te nie ma


Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2862
Stary 14.11.2009, 23:08
element jedna sprawa nasz liga jest ch***owa kto Ci do niej przyjdzie !!

tylko że taka norweska liga jest silniejsza od naszej wiec nie chrzań ze gówniana liga co mu szkodziło bliżej się mu przyjrzeć
Ciekawe co powiesz jak koleś okaże się dobrym zawodnikiem ;]
Jak okaże się niewypałem i słuch po nim zaginie to zwrócę honor ale przypomnieć się będziesz musiał


*Michael*
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Okolice Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2863
Stary 14.11.2009, 23:12
A ja myśle że Skorża nie umie podjąć męskiej decyzji... taka jest prawda bo gdyby taki leszczak pogral w kilku meczach nabral by ogrania w ekstraklasie z zawodnikami naszej pierwszej jedenastki... posadzić Brożka na ławce niech ochlonie z gwiazdorstwa... to samo małecki... niech gra leszczak, ćwielong... Rezygnacja z Niedzielana była głupotą.. popatrzmy teraz na jego forme... zagral kilka pełnych meczy w ruchu i strzela bramki... no niestety ale Skorża nie jest najlepszą osobą na tym stanowisku w Wiśle... Boi sie ryzykować... a w druzynie Mistrza Polski jeśli w meczu sie prowadzi pewnie 2:0 powinno sie wpuścić młodych chcących się pokazać a nie Cantoro ktoremu za 2 miechy sie kontrakt konczy i go nie przedluża...

To samo brak motywacji ze strony Skorży gdzie wynik jest 3:0 jak z koroną i zamiast dobić konającego już rywala i strzelic jeszcze 3 bramki na co byly szanse tracimy 2.!!! i to z przeciwnikiem ktory strzela bramke grajac w 10 i w 9!! jakas logika by sie przydala... i moze trener by pomyslal o dodatkowej motywacji !! a moze brak mu jaj!!
Zawsze Wierni i Oddani - WISŁY KRAKÓW chuligani !!
canarinhos
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2864
Stary 14.11.2009, 23:16
Polityka klubu bierze sie z tego ile jest funtow przeznaczonych na funkcjonowanie klubu..
" W sercu moim WISŁA i na dobre i na złe"
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2865
Stary 14.11.2009, 23:31
*Michael* napisał(a):Wyświetl post
A ja myśle że Skorża nie umie podjąć męskiej decyzji... taka jest prawda bo gdyby taki leszczak pogral w kilku meczach nabral by ogrania w ekstraklasie z zawodnikami naszej pierwszej jedenastki... posadzić Brożka na ławce niech ochlonie z gwiazdorstwa... to samo małecki... niech gra leszczak, ćwielong... Rezygnacja z Niedzielana była głupotą.. popatrzmy teraz na jego forme... zagral kilka pełnych meczy w ruchu i strzela bramki... no niestety ale Skorża nie jest najlepszą osobą na tym stanowisku w Wiśle... Boi sie ryzykować... a w druzynie Mistrza Polski jeśli w meczu sie prowadzi pewnie 2:0 powinno sie wpuścić młodych chcących się pokazać a nie Cantoro ktoremu za 2 miechy sie kontrakt konczy i go nie przedluża...

To samo brak motywacji ze strony Skorży gdzie wynik jest 3:0 jak z koroną i zamiast dobić konającego już rywala i strzelic jeszcze 3 bramki na co byly szanse tracimy 2.!!! i to z przeciwnikiem ktory strzela bramke grajac w 10 i w 9!! jakas logika by sie przydala... i moze trener by pomyslal o dodatkowej motywacji !! a moze brak mu jaj!!
Co do meczu z Koroną to co miał zrobić Skorża, wyjść na boisko i samemu kopać. Chłopaki po bramce na 3:0 przestali biegać i choćby trener na rękach zaczął chodzić to nic by to nie dało.
Sprawa z Niedzielanem jest o tyle ciekawa że jeszcze pół roku temu spora część forum chciała się go pozbyć a teraz wszyscy wielcy eksperci uważają to za błąd. Jak Dawidowski strzeli dla Lechii to też będziecie uznawać jego odejście za błąd trenera?
Co do tego Galla czy jak mu tam, gościa nie widziałem nic o nim nie słyszałem, ale wiem że facet ma 20 lat i jeśli on nie jest w stanie podjąć walki o miejsce w pierwszym zespole to dziękuję. Bądźmy normalni, młodą ekstraklasę to można wzmacniać 17 latkami. Zresztą to że on jest za mocny na ME słyszeliśmy tylko od jego ojca który myślał że jak przywiezie synka do Polski to każdy klub go z wielką chęcią przyjmie.
Co do polityki transferowej to jest jaka jest, trener wydaje się że ma jasny cel, mistrzostwo i rehabilitacja w europie i do tego potrzebuje zawodników, mamy Leszcza, Chrapka, Burligę, Janika, Mączyńskiego, Kowalskiego niech oni się sprawdzają a do klubu niech przychodzą solidni zawodnicy.
*Michael*
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Okolice Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2866
Stary 14.11.2009, 23:40
RAFi89 napisał(a):Wyświetl post
Co do polityki transferowej to jest jaka jest, trener wydaje się że ma jasny cel, mistrzostwo i rehabilitacja w europie i do tego potrzebuje zawodników, mamy Leszcza, Chrapka, Burligę, Janika, Mączyńskiego, Kowalskiego niech oni się sprawdzają a do klubu niech przychodzą solidni zawodnicy.
Tu się zgodze niech przychodzą solidni zawodnicy ale też w lidze niech ci młodzi grają.

Do do Niedzielana to ja nie byłem zwolennikiem pozbywania się go... wiedziałem że nie dostał prawdziwej szansy ale wiedziałem też na co go stać...


I tu za to winie Skorże że pozwolił na strate tak wartościowego zawodnika...

Jednak chciałbym, a żeby Pan Cupiał jeśli nie chce już wykładać gotówki na transfery sprzedał Klub osobie ktora to chce robic... oczywiście zastrzec niemożność zmiany nazwy klubu...

Bo żeby zaistnieć w Europejskich Pucharach musi być inwestor który wyłoży gotówke na zawodników potrzebnych drużynie...
Zawsze Wierni i Oddani - WISŁY KRAKÓW chuligani !!
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2867
Stary 14.11.2009, 23:44
element napisał(a):Wyświetl post
Ja nie o tym.
Tylko żeby rozróżniać na przyszłość fakty od mitów. (...)
Nie mylcie niektórzy pojęć że skoro Skorża jest menedżerem Wisły to od niego będą zależeć transfery.
Poniekąd tak, ale na pewno nie takie o jakich myśli. Bo jego rola będzie zapewne podobna do roli Bednarza który chuja mógł bo nie miał pozwolenia na wydawanie hajsu i musiał szukać z reguły darmowych bramkarzy. A teraz w przypadku Sosnowca i milionowych strat z tego wynikających można zapomnieć o jakichkolwiek transferach z wyższej półki (poza jakimś fartem). Tym bardziej na puchary o których w klubie raczej nie myślą.
On ma jakiś limit i w tym limicie musi wybierać.
Wystawia listę Cupiałowi + RN na stół z zawodnikami których chciałby mieć w swojej ekipie i z pewnością 90% z nich zostałaby przez nich skreślona na początku.
I jasnym jak słoneczko jest że nie może tak otwarcie o tym mówić bo podzieli los Ochalika i reszty.
Wszystko się jebie, piłkarz za piłkarzem kontuzjowany, gramy na tym jebanym pastwisku i trzeba wytrwać tą trudną chwilę, jak najszybciej od tego spierdalać i zacząć wszystko od nowa , już na nowym stadionie. I oby był to krok do przodu.
Podpisuję się pod tym co tutaj element napisał w 100%. Pytanie tylko: Gdzie spierdalać ? Na nowy stadion ? Nie wiem, czy to będzie lekiem na całe zło. W końcu wtedy też klub będzie miał takie same ograniczenia jak ma teraz. Może po roku, dwóch, jeśli faktyvcznie budżet by się wzmocnił dzieki sporej frekwencji. Ale z drugiej strony, jak Wisła nie będzie czarowała, to i duże tłumy pędzić na nią nie będą.
Umówmy się, że zwykłe kopanie pod MP nie wystarczy by zapełnić nowe estadio. Tym się już nie zwabi na stadion. Marketing klubowy na pewno mógłby coś zdziałać, ale wiadomo, ze przyciągają nazwiska, transfery, albo efektowna gra.
Ostatnio edytowane przez tofik : 14.11.2009 o godz. 23:49.
..
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2868
Stary 15.11.2009, 00:07
tofik napisał(a):Wyświetl post
Podpisuję się pod tym co tutaj element napisał w 100%. Pytanie tylko: Gdzie spierdalać ? Na nowy stadion ? Nie wiem, czy to będzie lekiem na całe zło. W końcu wtedy też klub będzie miał takie same ograniczenia jak ma teraz. Może po roku, dwóch, jeśli faktyvcznie budżet by się wzmocnił dzieki sporej frekwencji. Ale z drugiej strony, jak Wisła nie będzie czarowała, to i duże tłumy pędzić na nią nie będą.
Umówmy się, że zwykłe kopanie pod MP nie wystarczy by zapełnić nowe estadio. Tym się już nie zwabi na stadion. Marketing klubowy na pewno mógłby coś zdziałać, ale wiadomo, ze przyciągają nazwiska, transfery, albo efektowna gra.
Ale gra w Sosnowcu przynosi straty, a gra w Krakowie ze średnią frekwencją jaka była w zeszłym sezonie (około 12 tysięcy ludzi) dawała już jakieś zyski. Choćby i te 4 mln PLN piechotą nie chodzi
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2869
Stary 15.11.2009, 01:31
Przykład choćby Górnika pokazuje że nie trzeba mieć wyników sportowych.
Marketing i jeszcze raz marketing plus dobra atmosfera na Górniku robi swoje.
Oczywiście wejście Telefoniki , sukcesy miały w to duży wkład.
Tu nie chodzi o wytykanie komuś czegoś bo ch.uj kogoś powinno interesować kiedy zaczął śmigać na mecze bo triumfem jest żeby trwał przy jednym klubie bez względu na okoliczności panujące na trawniku.
Ale jasnym jak słoneczko jest fakt że jeśli chodzi tym bardziej o Wisłę wynik sportowy będzie ważny, bo u nas jest inna mentalność i spojrzenie na sprawy stricte kibicowskie (nie tylko) aniżeli jak to ma miejsce na Górniku i w innych topowych ekipach - Legia, Amika, Widzew, Ruch.
U nas
Jedni mają pretensje o transparenty z pozdrowieniami dla zasłużonych osób z Armii Białej Gwiazdy.
Pyta po co pozdrawiać kogoś kogo nie zna on sam. Nie musisz ich znać, wystarczy że za ich kadencji jeden z drugim może spokojnie dojść na stadion i wrócić do domu.
Bo raczej nikt nie wyobraża sobie sytuacji gdzie na stadion Wisły prowadzą "Pasiaste bramy" które nie mają za cel wypicia w nich zimnej gorzały.
Drudzy natomiast wytykają palcem i krzyczą bandyta na typa co odpalił racę i podniósł kartonik który jest jednym z elementów oprawy.
Trzeci przeżywają oprawę "sprzedawca liści osiedla czyści" podczas derbów z pokrzywdzonymi przez Wisłę przy Reymonta, która została nominowana przez wiele osób z róznych ekip na oprawę sezonu. Bo tam była pięść i w ogóle dużo przemocy.
itd.
To wynika z takiej pewnej niedojrzałości i błędnym postrzeganiu tego co się dzieje na trybunach.
Nie rozumiem, ale po włączeniu TVN-u czy Polsatu zaraz mnie oświeci. I tak banda Durczoków i Lisów otumania wiele osób.
A nawet jeśli ktoś rozumie ale odbiera to na swój sposób niech zachowa to dla siebie i wstrzyma się od zbędnych podjazdów w kierunku wielu osób.
Każdy ma swoje powołanie i wybiera własną drogę.

Inni natomiast podchodzą do tego względem wyników i poczynań 11 marionetek.
- nie idę bo Brożek nie trafił w bramkę z 3 metrów.
- .......ę ten mecz bo Skorża nie zakontraktował Galla.

Był Brożek, będzie Marcinkiewicz. Był Skorża, będzie Pietraszka. I tak koło się toczy.
A kibice będą na zawsze.
Dla jednych Wisła jest sensem życia, drugich jakąś odskoczą, a trzecich pretekstem do ucieczki przed pieczenią teściowej którą zaserwowała na kolację.
Ktoś odnajduje się w tym po swojemu i nie po to w 1906 roku paru młodych chłopaków wraz ze swoim przewodnikiem coś tak wspaniałego jak Wisła założyło żeby teraz musieli czytać z góry o brakach jaj u Skorży czy wydartej mordzie Małeckiego. Bo oni i Wisła potrzebują nas gdzie indziej. I nie jest to z pewnością forum.
I nikt nie musi być fanatykiem śmigającym zawsze i wszędzie. Po prostu jeśli ktoś może niech się przełamie.


Racją jest że wszędzie jest tego typu nastawienie, ale w Wiśle są największe tego objawy.
I tu już nawet nie chodzi o przestawiania ich bo człowieka i jego rozumowania na pewne sprawy się z reguły nie zmienia. Tym bardziej na siłę.
Tylko o "wyhodowanie" sobie potężnej Armii (która może wpierdalać też słonecznik byle wiara zawsze była blisko Wisły) która bez względu na transparent, racę czy wynik sportowy podąży za Wisłą i po wszystkim powie że .......i ten transparent, którego i tak nie rozumie czy tam nie popiera. Ale nie to jest najważniejsze, ważna jest Wisła!
Każdy niech zajmie się swoim podwórkiem. Bez wytykania pierwszemu że szama słonecznik, drugiemu za głośne śpiewy i trzeciemu który bandyckie hehe transparenty wywiesza. Ważne żeby nie dać się omotać i skłócić jak to czyni każdego dnia ajtijaj from Warszawa.
Ale na to potrzeba dużo czasu i oby one nadeszły, bo na dzień dzisiejszy gdybyśmy spadli z ligi to z forum ubyłoby połowę osób a ze stadionu jeszcze więcej. Smutna prawda.

/ Nietrafiony temat ale jak już Tofik o tym wspomniał pozwoliłem nabazgrać trochę smut.
Ostatnio edytowane przez element : 15.11.2009 o godz. 01:57.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2870
Stary 15.11.2009, 02:48
A ja zauważam pewien schemat pokoleniowy wśród piłkarzy polskich. Na tle piłki światowej, następuje ostry regres polskiej piłki. Wymagania kondycyjne oraz szkoleniowe są na coraz wyższym poziomie i świat piłkarski wyraźnie nam ucieka a my nie tylko stoimy w miejscu, ale się drastycznie cofamy. Porównując pokolenia piłkarskich poprzedników na tle ich następców, możemy zauważyć różnicę na korzyść piłkarzy dawnych pokoleń. Nadal taki niechciany na zachodzie Kosowski czy inni jego rówieśnicy, są piłkarzami lepszymi od tych nowych i to nie z uwagi na ich doświadczenie, gdyż oni swoje lata świetności mają już za sobą a w wieku obecnych piłkarzy nowego pokolenia, klubowych czy kadrowych, będąc dawniej w szczycie swoich form piłkarskich, stanowili o jakości swoich zespołów a nie byli "wiecznymi" talentami. Oczywiście i oni także i wtedy, nie byli już zdolni dorównać piłkarzom najlepszych lig europejskich. Jednak, można ich było jeszcze sprzedać za jakie takie pieniądze do klubów zachodnich, mimo ich ułomności kondycyjnych, czysto piłkarskich czy najbardziej, mentalnych a obecnych nawet do Rosji czy Turcji a chyba i na Cypr nie bardzo już można sprzedać godziwie. Mentalność i umiejętności piłkarzy młodych są przerażająco na niskim poziomie.

Zastanawialiśmy się kiedy osiągniemy dno naszych możliwości piłkarskich. Wszyscy uważali, że gorzej już być nie może. Niestety najgorsze dopiero przed nami. Wśród nowych pokoleń piłkarskich nie widać już nawet pozytywnych wyjątków od wyjątków. Dopiero rewolucja naszej piłki a zwłaszcza szkoleniowa przy udziale trenerów zachodnich oraz powstających stadionów czy baz szkoleniowych, może zastopować błyskawicznie postępujący upadek naszej piłki. Efekty korupcji piłkarskiej w PZPN są przrażające. Po obnażeniu korupcji, wyjawił się ponury obraz naszej piłki, gdzie widać jak na dłoni bezsilność i niemoc nazej piłki. Kadry szkoleniowe są bezradne i nieprzystosowane do wymagań piłki światowej. Piłkarze są pozbawieni jakichkolwiek szans na bycie profesjonalistami przy tak skorumpowanej i nieprofesjonalnej kadrze szkoleniowej i nie tylko kadrze. Promowanie piłkarzy w korupcyjnym systemie, gdzie brylowali w ustawianych meczach a potem na pierwszych stronach korupcyjnych mediów, doprowadziło do apogeum na przykładzie kariery takiego Łobodzińskiego, który nic nie potrafi a sił mu starcza na 45 minut gry i mimo to, jakimś cudem, gra w kadrze narodowej oraz mistrzowskiej Wiśle. A takich Łobodzińskich jest ok. 99 % wśród naszych piłkarzy. Ich mentalność nie ma nic wspólnego z obecnym profesjonalizmem na świecie. Młodzi niestety, nadal czerpią wzorce z tego zepsutego świata piłkarskiej Polski i miast dążyć do profesjonalizmu, tanim kosztem wysiłku, wkraczają na salony tonącego " Titanica" polskiej piłki i do tego jeszcze, bezczelnie się dziwią, że nikt już się nimi nie zachwyca, jak to było dawniej, mimo, że piją i bawią się jeszcze bezwstydniej, niż ich poprzednicy.

Dlatego tak jak kadra narodowa skazana jest na te zmarnowane obecne pokolenia piłkarskiej młodzieży, tak kluby nie. Aby Wisła już teraz dogoniła Europę, musi opierać kadrę o najlepszych z możliwych dla Wisły, piłkarzy zagranicznych i wyłącznie najlepszych z najlepszych Polaków i to tych dążących do mentalności profesjonalistów. Czy nam się to podoba czy nie, do Europy z Łobodzińskimi i jego kolegami, tym bardziej tymi młodszymi, póki co nigdy nie dołączymy. Polska nie posiada systemu szkolenia profesjonalnych piłkarzy XXI wieku oraz szkoleniowców zdolnych takowych wyszkolić i tym samym Polska nie posiada w ogóle piłkarzy profesjonalnych. Dopiero pokolenia naszych dzieci mogą kiedyś stać się bazą dla naszego klubu, o ile w Polsce nastąpi rewolucja w PZPN i to na wszystkich jego szczeblach regionalnych. Sama Wisła także chcąc sobie wychować zaplecze profesjonalnych piłkarzy, musi całkowicie przebudować system pracy z młodzieżą. Warunkiem jest baza szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia wraz z zachodnimi specjalistami od młodzieży oraz skauting oparty o pozyskiwanie prawdziwych talentów.

Ps. co do spraw kibicowskich to generalnie zgadzam się z elementem, poza jednym. Niezależnie od możliwosci i celów Wisły, nigdy nie wolno śpiewać naszym piłkarzom " nic się nie stało..... " po przegranym meczu, w którym piłkarze olali kibiców oraz klub i przeszli koło meczu. Każdy obibok i niudacznik boiskowy, zasługuje na adekwatną do swojej postawy uwagę kibiców. Czy Wisła walczyć będzie o III ligę czy o mistrza Polski, nigdy nie wolno udawać, że pada deszcz, gdy ktoś swoją minmalistyczną i nieprofesjonalną czyli niehonorową postawą boiskową, pluje Wiśle i kibicom w twarz. To musi się wśród kibiców zmienić natychmiast a " dziękujemy " śpiewajmy tym piłkarzom, którzy naprawdę na takie słowa zasługują lub całej drużynie, za naprawdę wyjątkową postawę a nie za zwykłe czytaj " łaskawe" spełnienie swoich obowiązków, póki co sowicie wynagradzanych przez Cupiała.
Ostatnio edytowane przez kot : 15.11.2009 o godz. 03:57.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Tasio1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2871
Stary 15.11.2009, 09:25
A ja zastanawiam, czy Skorża przyzna się po raz kolejny do błędu (bo za błędną decyzje uważam zakontraktowanie Jopa). Przyznaniem się do błędu byłoby wystawienie Mariusza Jopa na liste transferową. Maciek już raz przyznał się do błędu (vide przyznanie się do zawalenia przygotowań do tego sezonu).
Czy wygrywasz Czy nie ja i tak Kocham Cię w sercu moim WISŁA i na dobre i na złe!!!!!
Ajax napisał(a):Wyświetl post
Nam potrzeba równowagi pomiędzy różnymi typami gracze, muszą być tacy od zapieprzania, tacy od grania, kilku młodych kilku doświadczonych. kilku z Polski kilku z zagranicy.

Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2872
Stary 15.11.2009, 09:54
kot napisał(a):Wyświetl post
Ps. co do spraw kibicowskich to generalnie zgadzam się z elementem, poza jednym. Niezależnie od możliwosci i celów Wisły, nigdy nie wolno śpiewać naszym piłkarzom " nic się nie stało..... " po przegranym meczu, w którym piłkarze olali kibiców oraz klub i przeszli koło meczu. Każdy obibok i niudacznik boiskowy, zasługuje na adekwatną do swojej postawy uwagę kibiców. Czy Wisła walczyć będzie o III ligę czy o mistrza Polski, nigdy nie wolno udawać, że pada deszcz, gdy ktoś swoją minmalistyczną i nieprofesjonalną czyli niehonorową postawą boiskową, pluje Wiśle i kibicom w twarz. To musi się wśród kibiców zmienić natychmiast a " dziękujemy " śpiewajmy tym piłkarzom, którzy naprawdę na takie słowa zasługują lub całej drużynie, za naprawdę wyjątkową postawę a nie za zwykłe czytaj " łaskawe" spełnienie swoich obowiązków, póki co sowicie wynagradzanych przez Cupiała.
Kibice Wisły słynni są z tego, że wspierają drużynę czy jej idzie, czy nie. Przynajmniej Ci stadionowi, bo z forumowymi jest różnie. Niefajnie byłoby to stracić.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2873
Stary 15.11.2009, 16:58
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
ale nikt nie mówi że trener ma wystawiać "młodego" gdy gramy z Legią czy Lechem czy mamy kiepska sytuacje w tabeli a u nas jest wielokrotnie tak że mamy możliwość a trener nie daje szansy

nie daje sie szans młodym a potem ściąga za w sumie nie małe pieniądze Trabalika Bellote, Svitlice, Beto i wielu wielu innych tu nikt nie patrzy jakie to jest ryzyko sportowe i finansowe

z drugiej strony jak młody nie rokuje to na co sie ich trzyma w klubie po co nam 22-23 letni gracze , nie lepiej po castingach co rok ściągać zupełnie nowych
Proponuję, byśmy nie dorabiali jakiejś sztucznej ideologii do prostych spraw.

Są młodzi zasługujący na możliwość gry i tacy, którzy na to nie zasługują szczególnie w klubach o aspiracjach Wisły. Jak widać w Wiśle obecnie dominują Ci drudzy.

Nie ma żadnych podstaw, by uwazać, że przykładowy Burliga nie zagrałby jeszcze gorzej niż Łobodziński, czy Ćwielong. Nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że zrobiłby większą karierę niż np: Kuzera czy Strąk. Są natomiast bardzo mocne podstawy, ktore widzą nie tylko trenerzy, by twierdzić, że ich gra źle odbiłaby się na wynikach.

Problemy z efektywnością transferową (co jest odrębną sprawą) nie sprawiają, że te powyższe twierdzenia i przekonania zmieniają się choćby w minimalnym stopniu

Uran235 napisał(a):
Nie ma też interesu w kiepskim motywowaniu zawodników, a jednak jak patrzę na Wiślaków to nie mam przekonania co do tego czy im się chce. Po pierwsze trener MOŻE robić coś źle.
Fakt, że trenerzy popełniają błędy, jeszcze nie oznacza, że mylą się akurat w ocenach indywidualnych możliwości zawodników z ME, trenując z nimi, albo że taki Burliga ma talent, którego nikt nie potrafił prawidłowo oszacować przez parę lat.

A niedostrzeganie różnic między przykładowym ówczesnym Błaszczykowskim, czy nawet Małeckim lub Janczykiem, a dzisiejszym Burligą, Rado, Janikiem itd. to jakieś łagodnie mówiąc nieporozumienie. Nie ma podstaw porównywać tych ostatnich do pierwszego. I dlatego stawianie na kogokolwiek to bynajmniej nie kwestia odwagi, czy jej braku.

Uran235 napisał(a):
Nie mówię, że u nas ma być. Ale pomyłki transferowe zdarzają się na całym świecie. Tylko na całym świecie ludzie starają się naprawiać pomyłki jak najszybciej, podczas gdy u nas czeka się aż pomyłka przerodzi się w katastrofę. Dawidowski, Gołoś, Łobodziński.
To jest oczywiście złe i problem. Po to właśnie w normalnych klubach jest scouting, aby wiedzieć, kogo się bierze i co mniej więcej potrafi, zanim okaże się to dopiero wówczas, gdy trafi do klubu i z powodu słabości zapuści korzenie na ławce rezerwowych. Dawanie szans pozbawionym odpowiednich możliwości zawodnikom na zasadzie testów nie jest żadnym rozwiązaniem problemu czy panaceum na poprawę polityki kadrowej.

Od testów to są egzaminy w szkole, a nie gra w poważnych meczach.

Uran235 napisał(a):
Niedzielan, Varga, Szabat, Kmiecik, Barreto, Mijailovic, Burns, Magiera, Thwaite, Kryszalowicz, Kaczorowski, Kuzera, Ekwueme, Kwiek, Kowalczyk, Kukiełka, Iwan, Strak, Edno, Nawotczyński- te nazwiska przewinęly się przez Wisłę przez ostatnie pięć sezonów, za ilu z nich dostaliśmy jakieś pieniądze? Chyba za Thwaite'a i Strąka.
Ale czy to może dziwić? Niepotrzebny i za słaby zawodnik z jakiejś zachodniej ligi lub drużyny o jakimś tam sportowym poziomie będzie przedstawiał sobą jeszcze jakąś wartość. A jaką wartość ma przedstawiać sobą zawodnik, który nie sprawdza się i jest do odstrzelenia nawet w tak słabej lidze jak polska? Skoro nasi najdrożsi ligowcy kosztują na zachodzie tyle co trampki dla niektórych profesjonalnych piłkarzy, to ileż pieniędzy może Wisła dostać za tych, którzy nawet nie potrafią załapać się do składu?
Powód: Edytuj jeśli łaska...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.11.2009 o godz. 17:24.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2874
Stary 15.11.2009, 18:36
Markus napisał(a):Wyświetl post
Fakt, że trenerzy popełniają błędy, jeszcze nie oznacza, że mylą się akurat w ocenach indywidualnych możliwości zawodników z ME, trenując z nimi, albo że taki Burliga ma talent, którego nikt nie potrafił prawidłowo oszacować przez parę lat.

A niedostrzeganie różnic między przykładowym ówczesnym Błaszczykowskim, czy nawet Małeckim lub Janczykiem, a dzisiejszym Burligą, Rado, Janikiem itd. to jakieś łagodnie mówiąc nieporozumienie. Nie ma podstaw porównywać tych ostatnich do pierwszego. I dlatego stawianie na kogokolwiek to bynajmniej nie kwestia odwagi, czy jej braku.
Widzę różnicę między Błaszczykowskim a Burligą, nigdzie nie twierdzę, że Burliga to drugi Błaszczykowski. Co nie zmienia faktu, że nasza liga jest słaba, a w obecnym sezonie nawet przerażająco słaba. Błaszczykowski w formie sam wygrywałby tu mecze. Łobodziński nic nie pokazuje swoją grą. Jedno dobre kopnięcie na pół godziny gry, tyle to można osiągnąć przez przypadek. Dodatkowo gość inkasuje pokaźną sumę za występy w naszym klubie, ponoć tym większą im więcej przebywa na boisku. Widziałem Burligę w zeszłym sezonie w PE i jako jeden z niewielu robił naprawdę dobre wrażenie. Widziałem go w skrótach ze sparingów, w których grał i też robił dobre wrażenie. Widziałem go w meczu ME z Zagłębiem i też wyróżniał się na tle rywali i kolegów, co ważne również fizycznie. Chłop ma bodajże 21 lat, kiedy go wprowadzać jeśli nie teraz? Jeśli teraz nie jest nam potrzebny, kiedy mamy arcysłabego prawoskrzydłowego. Jeśli jest za słaby aby wyjść na już pokonanego rywala grającego w 10 albo nawet 9, to ja się pytam co on do cholery jeszcze robi w Wiśle? Tylko czy on aby na pewno jest za słaby? Jakoś w sparingach trener nie bał się go regularnie wystawiać, ale w lidze nie wchodzi nawet przy komfortowym prowadzeniu.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Łobodziński nic w Wiśle nie gra od samego początku- ile czasu minęło zanim Małecki go wygryzł? Jak długo w pierwszym składzie grał Cantoro, choć jego występy delikatnie mówiąc były niezadowalające? W ilu meczach z Lechem i Legią trener zdecydował się na ofensywny wariant ustawienia? Ile szans dostali zawodnicy tacy jak Dudu na wiosnę pierwszego sezonu Skorży, kiedy losy mistrzostwa były przesądzone? Patrząc na decyzje personalne Skorży mam jednak prawo podejrzewać go o asekuranctwo- jak przegra to przynajmniej z nazwiskami na boisku- może wtedy tylko rozłożyć ręce i powiedzieć "Zabrakło skuteczności", "Zabrakło szczęścia", "Musimy stwarzać więcej sytuacji".


Markus napisał(a):Wyświetl post
To jest oczywiście złe i problem. Po to właśnie w normalnych klubach jest scouting, aby wiedzieć, kogo się bierze i co mniej więcej potrafi, zanim okaże się to dopiero wówczas, gdy trafi do klubu i z powodu słabości zapuści korzenie na ławce rezerwowych. Dawanie szans pozbawionym odpowiednich możliwości zawodnikom na zasadzie testów nie jest żadnym rozwiązaniem problemu czy panaceum na poprawę polityki kadrowej.

Od testów to są egzaminy w szkole, a nie gra w poważnych meczach.
Nie, na zachodzie nie ma możliwości zapuścić korzeni na ławce, a scouting nie wyklucza sprowadzenia nieprzydatnego piłkarza. Na ławce możesz przesiedzieć maksymalnie jeden sezon a i to w wyjątkowych przypadkach. Jeśli jesteś poza grą to idziesz na wypożyczenie albo zostajesz sprzedany. I wcale nie musisz być cienki, możesz być po prostu niepotrzebny. Taki Pique, Fabregas- nie są ciency, wręcz przeciwnie to gwiazdy światowego futbolu, ale ich kluby nie widziały dla nich miejsca w kadrze i ich odsprzedały. Taki Manucho okazał się nieporozumieniem dla Manchesteru więc wszedł i wyszedł. Dla Manchesteru zagrał w sumie 45 minut w trzech meczach, choć technicznie rzecz biorąc w klubie był dwa lata. W praktyce jednak 1,5 roku spędził na wypożyczeniach. My takiego Łobodzińskiego powinniśmy byli opchnąć gdzieś najpóźniej po roku jego występów i pewnie jeszcze dostalibyśmy za niego jakieś pieniądze- w końcu reprezentant. Tymczasem u nas siedzi już dwa lata i trener wciąż wierzy, że w magiczny sposób Łobo zostanie gwiazdą drużyny.

I ja nie mówię o testach tylko o szansie na zaprezentowanie się. Trening i mecz to nie to samo. Tak samo jak sparing i mecz o stawkę.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Ale czy to może dziwić? Niepotrzebny i za słaby zawodnik z jakiejś zachodniej ligi lub drużyny o jakimś tam sportowym poziomie będzie przedstawiał sobą jeszcze jakąś wartość. A jaką wartość ma przedstawiać sobą zawodnik, który nie sprawdza się i jest do odstrzelenia nawet w tak słabej lidze jak polska? Skoro nasi najdrożsi ligowcy kosztują na zachodzie tyle co trampki dla niektórych profesjonalnych piłkarzy, to ileż pieniędzy może Wisła dostać za tych, którzy nawet nie potrafią załapać się do składu?
Wymieniłem 20 nazwisk, każdy z tych zawodników po odejściu z Wisły grał lub gra w jakimś w miarę przyzwoitym klubie( nie jestem pewien co do Barreto, ale on z kolei był na licznych wypożyczeniach). Załóżmy, że sprzedając każdego w odpowiednim momencie moglibyśmy średnio dostać za każdego 50 tyś. euro( ostrożne rachunki- za Thwaite'a i Strąka zgarnęliśmy razem około 250 tyś. euro). W Europie to są grosze, ale dla nas 20 * 50 = 800. 800 tyś. euro nie jest dla nas kwotą do pogardzenia nawet w perspektywie pięciu lat.
Wasiu
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2875
Stary 15.11.2009, 18:43
Jak Wisla chce kupic jakiegos zawodnika z ligi polskiej to zawsze pretensje, ze za duzo kosztuja. Ale jak z Wisly odchodza zawodnicy, ktorzy sa zalosnie slabi to marudzenie, ze za darmo. Kluby wprost sie bija zeby kupic Kmiecika w promocji za 50 tys euro. Z tej wymienionej listy zawodnikow moze 3 zasluguje na to, zeby jakies drobne za nich wydac.
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2876
Stary 15.11.2009, 19:08
Wasiu napisał(a):Wyświetl post
Jak Wisla chce kupic jakiegos zawodnika z ligi polskiej to zawsze pretensje, ze za duzo kosztuja. Ale jak z Wisly odchodza zawodnicy, ktorzy sa zalosnie slabi to marudzenie, ze za darmo. Kluby wprost sie bija zeby kupic Kmiecika w promocji za 50 tys euro. Z tej wymienionej listy zawodnikow moze 3 zasluguje na to, zeby jakies drobne za nich wydac.
Napisałem, że to uśrednienie. Burns, Barreto i Varga puszczeni w odpowiednim momencie daliby nam spokojnie jakieś 400 tyś. euro. Thwaite'a też można było wcześniej sprzedać i więcej zarobić. A co do marudzenia, że za darmo odchodzą. Jak ktoś rząda od nas chorych kwot za swoich zawodników, to nie rozumiem czemu my naszych rozdajemy za darmo. Ponadto trudno mówić, że są żałośnie słabi, jeżeli znajdują zatrudnienie w przyzwoitych, jak na nasze warunki, klubach. Nie mówimy o ucieczkach do jakiejś oberligi sud, czy naszej drugiej. Prawie wszyscy znaleźli zatrudnienie w najwyższych klasach rozgrywkowych w swoich krajach, a jeśli nie, to 2. bundesliga dla wielu naszych grojków pozostaje niespełnionym marzeniem.
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2877
Stary 15.11.2009, 23:49
kot napisał(a):Wyświetl post



Dlatego tak jak kadra narodowa skazana jest na te zmarnowane obecne pokolenia piłkarskiej młodzieży, tak kluby nie. Aby Wisła już teraz dogoniła Europę, musi opierać kadrę o najlepszych z możliwych dla Wisły, piłkarzy zagranicznych i wyłącznie najlepszych z najlepszych Polaków i to tych dążących do mentalności profesjonalistów. Czy nam się to podoba czy nie, do Europy z Łobodzińskimi i jego kolegami, tym bardziej tymi młodszymi, póki co nigdy nie dołączymy. Polska nie posiada systemu szkolenia profesjonalnych piłkarzy XXI wieku oraz szkoleniowców zdolnych takowych wyszkolić i tym samym Polska nie posiada w ogóle piłkarzy profesjonalnych. Dopiero pokolenia naszych dzieci mogą kiedyś stać się bazą dla naszego klubu, o ile w Polsce nastąpi rewolucja w PZPN i to na wszystkich jego szczeblach regionalnych. Sama Wisła także chcąc sobie wychować zaplecze profesjonalnych piłkarzy, musi całkowicie przebudować system pracy z młodzieżą. Warunkiem jest baza szkoleniowa z prawdziwego zdarzenia wraz z zachodnimi specjalistami od młodzieży oraz skauting oparty o pozyskiwanie prawdziwych talentów.


Abolutnie zgadzam sie ze na nastepny okres kadra przy tak nieprzygotowanym sztabie ludzi ,ktory nie potrafi dogonic Europy skazana jest na klęske.Zaden Smuda czy inny tu nie pomoże.
Jestemy zacofani pod kazdym wzgledem ,i trzeba sie przygotowac na to ze z Euro zostana nam tylko wspaniale chwile na pieknych stadionach i nic wiecej.
Nie widac zadnej mlodziezy,zadnych wynikow ,nia ma nic.

Jedyna rada to przeczekac ten okres,i od momentu kiedy mozna bezie wprowadzac do pilki seniorskich dzisjszych młokosow ,wraz z calym profesjonalym sztabem ludzi.

Pytanie czemu ludzie ktorzy sa za to odpwiedzialni na pytanie jak ma sie Polska Pilka z usmiechem na ustach odpowiadają "ok" ?/
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 15.11.2009 o godz. 23:53.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
DrunkenBear
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2878
Stary 16.11.2009, 13:56
Euro? Huh wiarą w sukces euro byłoby tylko zatrudnienie trenera pokroju Gussa Hidinga który by dobrał sobie kadrę 30-40 piłkarzy i dostałby ich na 2 lata, tak jak by to było w przypadku Korei. W inne cuda typu Smuda, to ja nie wierzę.

W przypadku Wisły, to gdzie jest ten Angielski styl który niby Skorża wprowadza? Bo jakoś nie widzę ani przygotowania fizycznego, ani mentalnego (granie do ostatniej minuty) już nie mówiąc o jakimkolwiek stylu grania. I nie wierzę też w to, że jak Skorża dostanie piłkarza bez formy, to go odbuduje. Dobrym przykładem jest Niedzielan. Bo nie powiecie mi, że Boguski, czy świetnie grający w zeszłym sezonie Małecki, to zasługi naszego trenera? Boguski rozwinął się na wypożyczeniu pod okiem Lenczyka. Małecki tak samo na wypożyczeniu...

I podejrzewam, że jak naszemu wspaniałemu trenerowi powinie się noga w meczu derbowym. To nie przetrwa on okienka zimowego w klubie. I doczekamy się kolejnej zmiany na tym stanowisku. A szczerze nie bardzo widzę kogoś w naszej lidze, kto mógłby Skorżę zastąpić. Na szczęście nie mamy takiego problemu jak mieli w Lechu, że nie zatrudnili obcokrajowca, bo piłkarze nie znają języka angielskiego ani niemieckiego.

Przyszłość polskiej piłki, to upatruję jedynie w szkółkach piłkarskich Żurawskiego, Frankowskiego i Szymkowiaka i innych byłych piłkarzy, bo w to, że w Wiśle doczekamy z prawdziwego zdarzenia bazy treningowej i szkółki. To ja już nie wierzę.
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2879
Stary 16.11.2009, 14:06
Cytat:
Euro? Huh wiarą w sukces euro byłoby tylko zatrudnienie trenera pokroju Gussa Hidinga który by dobrał sobie kadrę 30-40 piłkarzy i dostałby ich na 2 lata, tak jak by to było w przypadku Korei. W inne cuda typu Smuda, to ja nie wierzę.

Jest tylko taki maly problem, znaczy sie nie ma z czego wybrac jedenastki a co dopiero 40 kopaczy.
Problem naszej kadry jak i ligi to jest brak szkolenia dzieci i selekcji. Jak ktorys ma wiecej szczesia albo uklady to dostanie szanse gry w ekstraklasie.
A nasi w ligach zagranicznych po prostu nie istnieja no chyba ze sie im paszport zalatwi to wtedy jest jakas nadzieja ale takich mozna uzbierac kilku.

Z pustego to i Salomon nie naleje
Ostatnio edytowane przez saklak1906 : 16.11.2009 o godz. 14:09.
,
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2880
Stary 16.11.2009, 15:16
DrunkenBear napisał(a):Wyświetl post

I podejrzewam, że jak naszemu wspaniałemu trenerowi powinie się noga w meczu derbowym. To nie przetrwa on okienka zimowego w klubie. I doczekamy się kolejnej zmiany na tym stanowisku. A szczerze nie bardzo widzę kogoś w naszej lidze, kto mógłby Skorżę zastąpić. Na szczęście nie mamy takiego problemu jak mieli w Lechu, że nie zatrudnili obcokrajowca, bo piłkarze nie znają języka angielskiego ani niemieckiego.
Myślę, że masz rację - w przypadku nawet remisu w derbach - Skorża będzie mógł zacząć się pakować. Kto w zamian ? W polskiej lidze ciekaw byłbym jednego trenera - Ulatowskiego z Bełchatowa. Podobno PGE ma się pozbyć GKS-u, więc a nóż-widelec byłby do wyciągnięcia W trenera z zagranicy nie wierzę, bo Dan Petrescu był niezły, za niewielkie pieniądze, a z piłkarzami walczył niczym z wiatrakami.
pozdrawiam
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:20.