
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#61
|
|
Myślę, że to ostatnia w tej rundzie próba udowodnienia czegoś po Levadii i kłopotach na jakie piłkarze i Skorża narazili klub. W lidze Wisła ma tylko 2 rywali, którzy są w stanie rywalizować z Wisłą. Tylko oni mają budżet podobny do Wisły. Pierwszy rywal wskazał że Levadia nie była zwykłym wypadkiem przy pracy. Jeśli drugi udowodni, że Levadia jest wciąż możliwa do powtórzenia i że Wisła nie potrafi wygrać z rywalami, którzy jako tako choć potrafią grać w piłkę, to znaczy, że nadal Wisła jest w lesie, mimo liderowania w tej beznadziejnej lidze. Jak nasi piłkarze będą marnować sytuacje tak jak do tej pory, to przy niezłej obronie Legii i jej bramkarza, szanse na wygraną będą marne. Wszystko zależy od skuteczności naszych piłkarzy ofensywnych, bo Marcelo w tym meczu, nie będzie mógł tak często wyręczać napastników, jak do tej pory. Mam nadzieję, że wszyscy się wreszcie skupią na swoich obowiązkach i zaczną je wykonywać profesjonalnie. O zaangażowaniu przez 90 minut nawet nie wspominam, choć także można mieć obawy.
Ostatnio edytowane przez kot : 01.11.2009 o godz. 03:52.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#62
|
po drugie, wybacz ale ja jestem realistą, i wiem ze jak mozemy kazdego na Łazienkowskiej pogonić 3-4 golami, to na wyjazdach niemalze kazdy jest dla Legii "za mocny". tak jak napisalem dzisiejsza Legia nie potrafi na wyjezdzie ograc marnego Piasta(juz nie pisze o naszych wyjazdowych potyczkach z Wami) to o czym my w ogole rozmawiamy. Dodam tylko ze nie mam jakiegos wielkiego cisnienia na wyniki, wiec w sumie lotto mi czy zremisujemy czy wygramy czy przegramy. po trzecie, mam prawo sie tu wypowiadac ile mi sie zywnie podoba dopoki nie lamie regulaminu, narazie nigdy nie zostalem zbanowany, takze raczej nikomu z tu rzadzacych nie przeszkadzam swoim zachowaniem(a jak masz jakis problem, cos Cie boli. no coż... życie), a pozatym to jest temat o Waszym meczu z LEGIĄ WARSZAWA, wiec o co kaman?
Ostatnio edytowane przez killzone : 01.11.2009 o godz. 08:19.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#63
|
|
Znów widzę wielki popłoch wśród Wiślaków jakbyśmy nie wiadomo z kim grali.
Może i gramy średnio, może i przegraliśmy z Levadią, może i na tle europy jesteśmy słabiutcy, ale Legia jest jeszcze słabsza... Cytat:
|
|
|
|
Member
Od: 04.2008
Skąd: Z kosmosu
Offline |
#64
|
|
"killzone" to ciekawe że nazywasz chłopczykiem kogoś starszego od siebie W naszej malutkiej sprzeczce bardziej pasuje to do Ciebie niż do mnie
Ja osobiście jedyne czego się obawiam w tym meczu to postawy Mięciela Jeśli zostanie dobrze pokryty przez Marcelo lub Diaza ( Jopa nie biorę pod uwagę ) wojskowi nie będą mieli nas czym postraszyć ![]()
UBUNTU
linux for human beings |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#65
|
|
Z Lechem przegraliśmy, bo zostawliśmy srodek boiska przez co Stilic miał dużo miejsca i robrze rozgrywał piłkę- z Sobolem już by tak łatwo nie było.To samo może być z Legią i Iwańskim (choć nie ta sama klasa zawodników).
Głowacki to ostoja obrony i równie charakterny chłop co Sobol.Innymi słowy brakuję dwóch zajebiscie waznych, charakternych ogniw.Jak wygramy z Legią w takim składzie to co będzie jak będziemy mieć do dyspozycjii wszystkich kopaczy?
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 01.11.2009 o godz. 12:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#66
|
|
Czy to prawda, że jutro ci którzy nie jeździli na wyjazdy do Sosnowca wcześniej nie kupią biletów, tylko dopiero od środy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#67
|
Mało kto go "przepycha", bo mało kto go atakuje. Facet jedzie na "marce", przesądach i nieuzasadnionej opinii w kwestii "przepychania". Pokazał to kiedyś już Paweł Brożek, raz na Łazienkowskiej też Piotr, ostatnio Olszar w Gliwicach, a nawet "kruszynka" Frankowski w Białymstoku, gdy po prostu wszedł mu w linie piłki, zastawił i Choto zgłupiał - potrafił jedynie sfaulować. Gdy wczoraj na początku meczu raz ostro wszedł w niego ciałem Sobiech, to od razu padł na kolana i złapał rękami piłkę wymuszając gwizdek - a minę miał przy tym jeszcze bardziej "bezcenną" i zszokowaną, niż przed tygodniem Dariusz Fornalak przy bramce Marcelo. Widać było doskonale, bo C+ dał fajne zbliżenie. Bo sytuacja, gdy jest atakowany ciałem prawie w ogóle się nie zdarza. To cały "sekret" Choto - opinia i oddawanie przez napastników pojedynków walkowerem. Wystarczy, że choćby Małecki na lekkim przyspieszeniu wejdzie w niego barkiem i zobaczysz, jak łatwo Choto odda piłkę. Chyba, że sędziowie też "pójdą po opinii" i każdy kontakt będą odgwizdywać jako faul na Choto. A odciąć go od piłki bardzo łatwo i wejśc mu "pod ramię", bo rzeczywiście jest równie szybki jak Jop. Konkludując: Choto to nie jest żadna święta krowa ani as w walce bark w bark.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.11.2009 o godz. 13:30.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#68
|
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#69
|
I czemu nagle połowa forum zachorowała na promowanie Burligi, który nie poradził sobie nawet w beznadziejnej Flocie Świnoujście? Skorża go zna, widzi na treningach i wie, na co go stać. Widać jest to stanowczo za mało. Jeszcze jedno - co to za argument, że 2-3 dodatkowe "ogniwa" jeśli się sprawdzą, pograją 2-3 lata i pójdą? Przecież tak samo będzie jeśli dajmy na to taki przykładowy Burliga jakimś cudem doszedłby do odpowiedniego poziomu - też pograłby wtedy gora 2-3 sezony i poszedł. Jak np: Błaszczykowski. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#70
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Offline |
#71
|
|
Żal czytać ten artykuł. Ale to nie nasz problem zresztą jaki to będzie miało wpływ na piatkowy mecz doprawdy żaden.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#72
|
|
Ten mecz to kulminacyjny moment sezonu. Wygrywajac ta bitwa z CWKSem, prawdopodobnie zwyciezamy w calej wojnie. Dlatego nie ma co patrzyc na to, ze de facto gramy na wyjezdzie, ze oni maja swietnego bramkarza, dobra obrone i przypuszczalnie wykaza nieziemska mobilizacje, a nas gnebia serie kontuzji czolowych zawodnikow. Trzeba wyjsc i stawic maksymalny opor tym co jest.
Mocno licze na odpowiednie podejscie naszych pilkarzy, a w szczegolnosci Pawla Brozka. Po tym jak zupelnie nawalil z Levadia, a pozniej mimo kilku strzelonych bramek generalnie zawodzil w lidze (szczegolnie z Lechem), teraz w roli kapitana ma szanse na sportowa rehabilitacje w najlepszym z mozliwych momentow. Nie moze jednak uciekac przed strzalami jak to bylo w ostatnich meczach. O tym, ze przydaza mu sie zepsuc niejedna "setke" wylozona jak na patelni, czy w ogole nie trafic w pilke z najblizszej odleglosci, wszyscy i tak wiedza od dawna, wiec nie powinien sie zrazac. W przeszlosci zdazalo mu sie juz grac permanentna kiche, ale potem przychodzily derby czy mecze z warszawiakami i Brozio zawsze dawal w nich mocno o sobie znac. Po takich meczach jak rewanz z Tottenhamem, niedawna przegrana we Wronkach, czy po tym najtragiczniejszym ze wszystkich, czyli zlekcewazeniu Levadii, najwyzszy czas zagrac takie spotkanie, po ktorym kazdy bedzie mogl powiedziec, ze jesli idzie mobilizacje i wole zwyciestwa, juz wiecej z siebie dac nie mogl. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: PL.BOH.GETTA
Offline |
#73
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Offline |
#74
|
|
Osobiście życzyłbym sobie Pepe za Małego w pierwszym składzie, niech przemyśli swoją grę, a wejdzie i rozrusza chłopaków w 2 połówce.
To nie możliwe prędzej za Łobodzińskiego który gra w kratke co prawda czerwień na nim była i 1 dosrodkowanie do Brożka ale to mało |
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2007
Offline |
#75
|
|
Co do Choto - sam nie uważam go za naprawdę dobrego obrońcę (absolutnie nie widzę go w żadnej z mocnych lig europejskich). Jednakże idąc tokiem rozumowania niektórych tu piszących - da się też objechać Jopa (to oczywiste
), da się objechać Marcelo (naprawdę!) i da się objechać (nawet łatwiej niż niektórym tu się pewnie wydaje) Głowę. Nie jest na pewno przypadkiem to, że Legia traci za Urbana najmniej bramek z wszytskich zespołów Ektraklasy (poprawcie mnie jeśli się mylę, nie chce mi się już sprawdzać), a Choto jest jej istotnym (najważniejszym?) ogniwem. Nie sądzę, żeby lekceważenie tego obrońcy było mądre... Co do samego meczu - boję się o wynik. Przykro mi było oglądać ostatnie 40 min meczu z Koroną (po bramce Jirsaka), bo oczekiwałem wielkiego pogromu (nie widziałem u naszych piłkarzy głodu bramek, radości, chęci strzelenia kolejnych bramek), a obejrzałem dwie bramki dla ambitnej Korony. Moim głównym spostrzeżeniem co do gry Wisły w tym sezonie jest to, że ciężko się nam gra z drużynami, które nie kładą się przed nami na boisku już przed gwizdkiem, a nie daj Boże zagrają jeszcze z ambicją i charaktem. Nie mam watpliwości, że Legia zepnie się maksymalnie na ten i mecz i dlatego drżę o wynik. Mimo wszystko stawiam na 2:0 lub 3:1 (nie chcę drżeć o wynik do ostatniej sekundy meczu ). |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#76
|
|
Garguła czy Jirsak ?
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#77
|
|
Na tym etapie niech gra Jirsak, a za niego w 60 minucie wpuścił bym Gargułę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#78
|
|
Po tej kolejce 9pkt przewagi nad drugą drużyną. JAGA wreszcie wygra z Ruchem na wyjeździe .
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#79
|
|
W tym meczu to bym Garguły, ani Boguskiego w ogóle nie wpuszczał, ewentualnie na ostatnie 10 minut, przy dobrym wyniku.
![]() Bogusław Cupiał napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Z plaży :)
Offline |
#80
|
|
Na 90% wracają Pawełek i Piotr Brożek. Wtedy w obronie trzeba postawić na parę Diaz-Marcelo, bo gra z Jopem to jak gra w dziesiątkę. Jak już wspomniano, w tym meczu nie ma zdecydowanego faworyta, więc trzeba liczyć na mobilizację. Najważniejsze,żeby Skorża wybił naszym z głowy minimalizm, bo o mały włos w Kielcach nie przejechaliśmy się.
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#81
|
|
Małeckiego z Legią na ławce? Żartujecie
Przeciez to Legia. W tym meczu ma byc MAKS zaangazowania, koncentracji i agresji boiskowej. Mecz Rudny, a my musimy im pomoć dopingiem. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#82
|
Wisła ma wiele atutów i możliwości na ten mecz. Jeśli Legia skróci pole gry - prostopadłe podania za linię obrony do Brożka i Małeckiego. Nawet niekoniecznie dołem. Przy marnej szybkości Choto i wcale nie dużo lepszej Astiza dobrze rzucone podanie nie ma prawa nie stworzyć okazji bramkowiej. Akcje oskrzydlające (szczególnie z prawej strony) zakończone dograniem piłki na "krotki słupek" - jeśli Łobodziński zgubi krycie i dogra, nie ma szans by Choto ubiegł dobrze i dynamicznie wychodzącego do takiego podania ze środka Brożka. Długie, "wiszące" podania omijające pressing Legii z pominięciem drugiej linii na zgranie piłki do tytuł do wbiegających z głębi pola pomocników też nie są bez szans, o ile nasi napastnicy będą blisko Choto i Astiza i po prostu ostro zaatakują ich ciałem, szybciej zajmując optymalną pozycję do przejęcia futbolówki. Choto atakowany bezpardonowo ciałem głupieje - nie jest na to przygotowany. Legia zapewne wystawi jednego defensywnego pomocnika (Borysiuk, Jarzębowski), dla asekurowania rejonu boiska między formacjami obrony i pomocy, gdzie lubi wycofywać się Małceki. Wprowadzenie tam drugiego zawodnika (Jirsak, Garguła), może stworzyć przewagę, z ktorą Warszawiacy sobie nie poradzą.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.11.2009 o godz. 14:20.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#83
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#84
|
|
Pamiętam, ale nie był to efekt jakiejś szczególnie brutalnej gry, bardziej nieszczęśliwego wypadku.
W ostatnich latach po meczach z Legią zwykle nie otwieramy w klubie szpitalu. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#85
|
|
faworyta nie ma. w pierwszej kolejnosci obstawialbym remis, potem wygrana ktorejs z druzyn z lekkim wskazaniem na Legie. tak tak. niestety ale posypal nam sie szkielet w postaci Radka i Arka a nie musze mowic ile to znaczy dla druzyny. mysle ze jak pierwsi stracimy gola to ciezko bedzie odrobic, dlatego musowo musimy strzelic przed wojskowymi. Licze na powrot Pawelka i Pietii, a Rafal i Lukasz raczej nie odegraja wiekszej roli w tym meczy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#86
|
|
Ja bym sie tak nie podpalał przed meczem z Legią.
Wiadomo wazny mecz,prestiz itd ale nie robcie z niego meczu stulecia ,i stawiac sparawe na ostrzu noza-jelsi wygramy z Legia to juz bedziemy mistrzami ..bla..bla..bla Amika z Poznania tez byla wielkim faworytem mediow przed runda wieosenna kazdy stawial ze zdobeda Mistrzostwo a skonczylo sie stypą. Jest jeszce 5 meczow ,i cala runda wiosenna ...wszytsko sie mze zdazyc ,lącznie z odrodzeniem sie Kuchennych bo...trzeba brac kazdy sceniariusz pod uwage. A mecz zapowiada sie ciekawie wprawdzie w Sosnowcu ,ale trzeba o jakos przebolec.Ciekawe czy bedą jakies gierki obu trenerach o rzekomych kontuzjach zawodnikow ,bo przed takim meczami zdarza sie cos takiego ![]()
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 02.11.2009 o godz. 17:14.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#87
|
|
Nie ma co się oszukiwać, że Boguski czy Garguła nas zbawią. W środku muszą zagrać Jirsak z Cantoro. Pawełek teraz to jeden z lepszych w Wiśle, a jeszcze niedawno 90% w tym ja cieszyło się kiedy nie grał w meczach. Teraz jest zwrot o 180 stopni.
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#88
|
|
Ja jestem jednego pewien, a mianowicie tego, że Wisła będzie lepszym zespołem w tym meczu, pytanie tylko brzmi czy to wykorzysta?! Tzn. czy nie zawiedzie nas skuteczność?! :/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#89
|
Nasza "skuteczność" nas nigdy nie zawodzi. I tym razem bedzie tak samo. Pewnie po meczu powiemy: Ta sama jak zwykle skuteczność ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#90
|
|
Mam sporo obaw przed tym meczem:
1. Bardzo słaba skuteczność (ile trzeba 100 żeby strzelić bramkę?) 2. Słaba gra w obronie (od 7 meczu regularnie tracimy gole w każdym meczu + brak Arka) 3. Brak wojownika Radka (w takich meczach niezastąpiony) Stąd remis biorę w ciemno przed tym meczem ![]() Żadne jakieś "odpokutowanie" "rechalibitacje" po Levadi i inne bździny nie wchodzą w grę! Levadię zmażą w przyszłej edycji pucharów a teraz mają wygrać, a jak nie będą w stanie to zremisować Chociaż mam sporo obaw przed tym meczem... Jop i takie tam..... ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|