The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Wyświetl wyniki ankiety: Jakie filmy najbardziej lubicie oglądać?
Zdecydowanie nowości 216 34,18%
Stare klasyki - do nowości nie mam zaufania 35 5,54%
Raczej starsze,ale czasem i nowościami nie pogardze 201 31,80%
Obojętnie jakie - żeby tylko była okazja się piwka napić 88 13,92%
Jakie mi znajomi polecą 72 11,39%
Nie lubie oglądać filmów 20 3,16%
Głosujących: 632. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#511
Stary 06.09.2009, 19:03
Oglądał ktoś z was horror Smakosz? wczoraj w tvp 2 leciało wieczorową porą

Cytat:
...Pytanie, które być może zechcesz sobie po obejrzeniu tego filmu postawić brzmi: "Co cię gryzie"?...
Trish Darry są rodzeństwem. Właśnie wracają do domu swoim starym samochodem, gdy spotykają na swej drodze coś niezwykle przerażającego.
Stary pomalowany na zielono samochód, którego kierowcą jest tajemniczy zamaskowany mężczyzna, staje się ich przewodnikiem do świata rodem z sennego koszmaru. Im dalej Trish i Darry idą, tym straszniejsze rzeczy ich spotykają. Ścigani i -jednocześnie - ściagający, będą musieli się zmierzyć z własnym lękiem i istotą, która go wyzwoliła.
A wszystko w takt starego przeboju : "Jeepres Creeprers, where did you get those eyes"
Co o tym myślicie? mi i się w miare podoba chociaż mógł być ciut lepszy.
Odpowiedz cytując
mb_1906
Senior Member
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#512
Stary 14.09.2009, 13:47
Widział ktoś "Bękarty wojny"? Rzeczywiście taka rewelacja jak mówią
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#513
Stary 18.09.2009, 02:36
Ja się dzisiaj, a właściwie wczoraj, wybrałem i nie żałuję, nawet zastanawiam się, czy nie pójść jeszcze raz. Przyznam, że "banan" z twarzy nie schodził mi aż do ostatniej sceny. Nie dlatego, że film jest śmieszny( momenty komiczne jak najbardziej są, choć dominuje czarny humor). Chodzi przede wszystkim o to w jak inteligentny sposób zaprojektowane są poszczególne sceny i dialogi. Nie ma scen pustych, bezwartościowych, które byłyby jakimś na siłę wepchniętym fabularnym spoiwem. Każda scena zaprojektowana jest tak, aby miała w sobie napięcie, dramaturgię, by przykuwała uwagę widza. Przy tym sceny nie są sztucznie wydłużane, wyglądają bardzo naturalnie, są bardzo logiczne. Jednocześnie o scenariuszu nie można powiedzieć, że pod względem fabuły jest arcydziełem. Jest to tylko ciekawa, wciągająca, sprawnie opowiedziana historyjka, z pogranicza filmu szpiegowskiego i wojennej kaszany klasy B. Natomiast najsilniejszym punktem filmu jest bezsprzecznie gra aktorów. Sporo dosyć znanych nazwisk, gwarantujących niezły poziom: Brad Pitt( nie trzeba przedstawiać), Diane Kruger( Troja, Apartament, Skarb narodów), Til Schweiger( taki niemiecki Brad Pitt), Daniel Bruhl( Goodbye Lenin), uzupełnionych aktorami głównie z Niemiec i Francji. Najciekawsze jest to, że film co najwyżej w połowie jest po angielsku. Duża część dialogów odbywa się po niemiecku i francusku. Co więcej w 9obrębie jednego dialogu, używane przez bohaterów języki potrafi zmienić się kilkukrotnie. Angielski znam dobrze, niemiecki piąte przez dziesiąte, a francuskiego wcale, ale poszczególne role są tak dobrze zagrane, że wystarczy pobieżnie zerkać na napisy by bez problemów rozumieć co dzieje się na ekranie i wychwytywać niemalże wszystkie smaczki. Większość ról jest ciekawa, ale jedna wybija się zdecydowanie. Christoph Waltz zagrał niemieckiego pułkownika Hansa Landę, nazywanego "łowcą żydów" i zrobił to niesamowicie. Niewiarygodna kreacja, bardzo sugestywna na granicy groteski i wcale nie jednoznacznie negatywna. Jeżeli ktoś twierdzi, że rola Jokera w ostatnim Batmanie to był aktorski Mount Everest, to ja twierdzę, że Waltz jest z innej planety, gdzie góry są zdecydowanie wyższe. Facet nienagannie włada czterema językami i posługując się każdym z nich w fenomenalny sposób potrafi kreować swoją postać. Czapki z głów, jak dla mnie pewniak do Oscara.




Uwaga teraz spoilery, poniżej moje pytania/przemyślenia skierowane do tych, którzy film już widzieli.







Inna sprawa to odbiór filmu przez widzów. Może to ja jestem spaczony i nienormalny, ale czytając komentarze na filmwebie jestem załamany. Ludzie mówią o satysfakcji przy scenach mordu na Niemcach, że Tarantino chciał dać widzom rozkosz zemsty. Ja zupełnie tego tak nie odebrałem wręcz przeciwnie. Jak dla mnie Tarantino pokazuje, że w trakcie wojny nie mapodziału na dobrych i złych, po obydwu stronach trafiają się jednakowe sk****syny. Tytułowe bękarty zdzierają niemieckie skalpy i wycinają szwabom swastyki na czołach. Współpracująca z aliantami Hammersmark najpierw przekonuje Williego, żeby wpuścił Raine'a do piwnicy, że wszystko będzie w porządku, a potem to ona, a nie Raine zabija Niemca. Na koniec wbrew umowie i zupełnie bez powodu zabity zostaje telegrafista, a Raine wie, że nie spotka go za to żadna kara. I w drugą stronę- Niemcy są przedstawieni z ludzką twarzą, a nie jako bezwzględni łowcy żydów, czy mięso armatnie dla bękartów. Oczywiście są smichy-chichy z Hitlera i Goebbelsa. Ale Landa jest przedstawiony jako bardzo inteligentny i wszechstronnie wykształcony człowiek, który wykonuje swoją pracę, bez dodatkowych emocji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia- dla aliantów jest łowcą żydów, dla Niemców dobrym detektywem. Podobnie oficer SS- jest raczej przebiegłym rywalem niż szalonym okrutnikiem napędzanym rządzą mordu. Oczywiście nie ma upiększeń, naziści są rasistami itd., ale gdyby Tarantino chciał dawać widzom satysfakcję z mordowania szwabów uczyniłby ich bardziej antypatycznymi. Taki Willi to zwykły facet jakich wielu, opija urodziny syna, a dostaje kulkę w łeb od aliantów. Niemiecki oficer w lesie, nie chce wydać towarzyszy, trzyma się rozkazów, na pytanie o żelazny krzyż z dumą odpowiada, że dostał go za odwagę, a to zaślepieni nienawiścią i żądzą zemsty bękarci w okrutny sposób mordują go. Do tego finałowa scena w kinie. Z jednej strony zemsta żydówki, przypominająca holocaust, ale z drugiej strony okrutna, przerażająca wizja, w której ofiary okazują się godne swoich oprawców. Całą scenę najlepiej charakteryzuje słowo upiorna. I na koniec kwestia, która przekonuje mnie najbardziej do przedstawionego toku rozumowania. Film propagandowy puszczony w kinie. Wiwatujący i cieszący się Niemcy- oni robią dokładnie to, co robi teraz rzesza ludzi oglądających film Tarantino bezmyślnie radują się na widok cudzej śmierci. A przecież film o bohaterze narodowym jest kalką powojennego kina amerykańskiego, w którym dzielni amerykańscy chłopcy z pieśnią na ustach odsyłają w niebyt kolejne zastępy nazistów. Jest dokładnym przeciwieństwem "Bękartów Wojny", w filmie Tarantino, mamy dwie strony- jedna warta drugiej, w filmach propagandowych jedną wyraźnie jasną i jedną wyraźnie ciemną służącą za tło dla bohaterskich wyczynów i budowania atmosfery zwycięstwa.
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#514
Stary 18.09.2009, 07:32
a ja oglądałem wczoraj "ostatniego króla Szkocji" i sie troche zawiodłem.
Tak idiotycznej postaci jak główny szkocki bohater to dawno nie widziałem

Dlatego sam Amin, ok, ale film zbyt amerykański. Już "Pan zycia i śmierci" w części o Liberii pokazał wiecej Afryki.
Takze film nie jest zły, ale nie spodziewajcie sie cudów, wg mnie ma za wysokie noty. Wszystko psuje beznadziejna gra aktorska i sama postać tego młodego głąba


i i jeszcze oglądałem ostatnio Hańbę
w sumie dziwny film, fajna gra Malkovicha, ale film bez jakiegoś wielkiego przesłania, mozna zobaczyc nie trzeba
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 18.09.2009 o godz. 07:48.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
Musiek1906
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: VII

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#515
Stary 19.09.2009, 12:25
Wczoraj ogladalem dwa filmy, ktore wedlug mnie sa warte obejrzenia.
A mianowicie:

Szybko i wściekle / Fast & Furious
http://www.megavideo.com/?v=KGKKQLZ9


Job, czyli ostatnia szara komórka
http://www.megavideo.com/?v=38R20YQP
Odpowiedz cytując
StelmiOriginal
Senior Member
 
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#516
Stary 19.09.2009, 12:48
Job... to jest najgorszy film jakikolwiek widziałem w życiu... mało śmieszne gagi (te gagi znał chyba kazdy przed filmem) pozlepiane ni w 5, ni w 10.... scenariusz pisany w klopie albo Bóg wie gdzie... poziom dowcipów tzw. amerykański czyli 'beknij&pierdnij'...
WISŁA!!!
Odpowiedz cytując
yogul
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#517
Stary 19.09.2009, 13:01
Nie warto obejrzeć "Oszukać Przeznaczenie 4"
Odpowiedz cytując
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#518
Stary 25.09.2009, 23:32
Byłam w kinie, za namową koleżanki ... Tytuł filmu "Obsesja" ... taa... gdzieś po godzinie, po moim czwartym groźnym spojrzeniu koleżanka mówi: "wiem, wiem... oddam Ci te 19 zł za bilet..."
jakaś masakra - jak komuś przyjdzie do głowy aby iść na ten film, to niech idzie na ostatnie 5 minut ... bo dopiero wtedy zaczyna coś się dziać ... Długi, nudny i właściwie tyle mogę o nim powiedzieć. Zdecydowanie odradzam! Szkoda kasy ...
Odpowiedz cytując
Skipper
Senior Member
 
 
Od: 07.2003
Skąd: South Bronx

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#519
Stary 25.09.2009, 23:44
dobrze powiedziane....jeden z tych filmów co można sobie spokojnie w domu na kompie jeszcze obejrzec (jak w tym przypadku juz jakieś pół roku temu bo wtedy była premiera w USA=tzn. juz był w necie) ale już chodzenie na to do kina jest dośc ryzykowne....na plus może trochę zaskoczyła Beyonce, bo można "przed" sobie pomyślec że ją tam wrzucili tylko dlatego że dobrze wygląda i jest znana przez co wspomoże promocję filmu, a ona aktorsko się tam przyzwoicie zaprezentowała, zwłaszcza na tle reszty...
everybody on earth wanna rap
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#520
Stary 26.09.2009, 07:03
yogul napisał(a):Wyświetl post
Nie warto obejrzeć "Oszukać Przeznaczenie 4"
Chyba było wiadomo juz po części nr 3 że nie popuszczą i puszczą kolejnego gniota....Z niezłych filmów--dawno nie obejrzałem zżadnego sensownego, który utkwił by mi w pamięci. Chała na całego.
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 26.09.2009 o godz. 07:06.
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#521
Stary 26.09.2009, 07:53
Kobieta_Wislak napisał(a):Wyświetl post
Byłam w kinie, za namową koleżanki ... Tytuł filmu "Obsesja" ... taa... gdzieś po godzinie, po moim czwartym groźnym spojrzeniu koleżanka mówi: "wiem, wiem... oddam Ci te 19 zł za bilet..."
jakaś masakra - jak komuś przyjdzie do głowy aby iść na ten film, to niech idzie na ostatnie 5 minut ... bo dopiero wtedy zaczyna coś się dziać ... Długi, nudny i właściwie tyle mogę o nim powiedzieć. Zdecydowanie odradzam! Szkoda kasy ...

Cytat:
dobrze powiedziane....jeden z tych filmów co można sobie spokojnie w domu na kompie jeszcze obejrzec (jak w tym przypadku juz jakieś pół roku temu bo wtedy była premiera w USA=tzn. juz był w necie) ale już chodzenie na to do kina jest dośc ryzykowne....na plus może trochę zaskoczyła Beyonce, bo można "przed" sobie pomyślec że ją tam wrzucili tylko dlatego że dobrze wygląda i jest znana przez co wspomoże promocję filmu, a ona aktorsko się tam przyzwoicie zaprezentowała, zwłaszcza na tle reszty...
Oglądałem przedwczoraj, na szczęście nie w kinie. Podzielam w pełni Wasze zdanie. Od siebie dodam, że nawet ostatnie 5 minut niezbyt ciekawe. Dwie bijące się kobiety oraz animacje komputerowe, które są, aż zbyt widoczne, ostatecznie dobijąją widza.

Na plus fajna ścieżka dźwiękowa i ładna Beyonce ( szczególnie w scenie przy kolacji)
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#522
Stary 26.09.2009, 09:03
Precyzując: ostatnie 5 minut będzie się coś działo, ale niekoniecznie ciekawego.
Ostatnia scena mnie rozwaliła, skomentowałam że zaraz zaczną po ścianach chodzić jak w Matrixie, i jeszcze wątek Tarzana(nki) z żyrandolem... i potem te oczy...
z Beyonce się zgadzam i ładnie wygląda i zaskoczyła naturalnością
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#523
Stary 26.09.2009, 09:20
pan_premier napisał(a):Wyświetl post

i i jeszcze oglądałem ostatnio Hańbę
w sumie dziwny film, fajna gra Malkovicha, ale film bez jakiegoś wielkiego przesłania, mozna zobaczyc nie trzeba
myślę że jeśli chodzi o Hańbę, to lepiej przeczytać książkę, bo film rzeczywiscie nie bardzo.
Odpowiedz cytując
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#524
Stary 26.09.2009, 09:24
Akurat miałem wczoraj darmowe bilety na Miłość na wybiegu i skorzystałem. Gorąco odradzam. Ani jednej śmiesznej sceny (może Karolak trochę ratował), czego się spodziewałem już przed filmem. Jeszcze Lejdis, To nie tak jak myślisz kotku można było obejrzeć, choć też bez wyjątkowej przyjemności to ten jest szczególnie parszywy.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał

Odpowiedz cytując
.:MEDALIK:.
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#525
Stary 26.09.2009, 11:23
yogul napisał(a):Wyświetl post
Nie warto obejrzeć "Oszukać Przeznaczenie 4"
Cytat:
Chyba było wiadomo juz po części nr 3 że nie popuszczą i puszczą kolejnego gniota....Z niezłych filmów--dawno nie obejrzałem zżadnego sensownego, który utkwił by mi w pamięci. Chała na całego.
Śmiem twierdzić, że już po części nr 1.
Nie mam recepty na jutro, nie umiem pomóc ludziom, cholerny samolub, nie wierze więcej w ludzkość. Nie narzekam, mój świat jest ułożony, wiem co mam, wiem co chce, wiem co muszę zrobić.
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#526
Stary 26.09.2009, 13:22
.:MEDALIK:. napisał(a):Wyświetl post
Śmiem twierdzić, że już po części nr 1.
W zasadzie masz rację --nie hciałem być brutalny.
Jestem na świeżo po obejrzeniu filmu Bękarty wojny i wuażam, że tak glupiego filmu dawno nie widziałem. Już nie chodzi nawet oto, że film "odbiega" od rzeczywistości.Ale tylko amerykański idiota może się ucieszyć komiksową konwencją filmu. Szczerze to wylaczyłem po 15 minutach. Bo jak juz we Francji wieśiak z oficerem SS gada po angielsku(NA WYRAŹNE ZYCZENIE LANDEGO buahhahaa) to zaczyna mi sie cos dziać. A jak Hitler biega w płaszczu to juz przegięcie pały. Juz nie mowiąc o osobie Hugo Stiglitza, który jest poszukiwany niczym John Dillinger--na pierwszej stronie niemieskiej gazety..No mi sie juz po tym scyzoryk otworzył i do końca nie dotrwałem. Glupie i denne.. Coś na wzór Kill Bill vol.2... Bo jedynka akurat to wg mnie majstersztyk. Chodz i tak do Pulp Fiction daleko tym filmom.
Odpowiedz cytując
.:MEDALIK:.
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#527
Stary 26.09.2009, 15:34
Nie widziałem (jeszcze) Bękartów i nie obraź się Panie Jotka, bo to nic osobistego, ale...
Czytając takie właśnie opinie, jestem w 100% przekonany, że będzie to kolejny zajebisty film Tarantino.
Nie mam recepty na jutro, nie umiem pomóc ludziom, cholerny samolub, nie wierze więcej w ludzkość. Nie narzekam, mój świat jest ułożony, wiem co mam, wiem co chce, wiem co muszę zrobić.
Odpowiedz cytując
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#528
Stary 26.09.2009, 15:51
Ja widziałam "Bękartów"i jestem zachwycona, zresztą pierwszy raz się spotykam z opinią że to kiepski film. Kunszt Tarantino w każdej minucie filmu jest widoczny, serdecznie polecam! Na pewno jeszcze nie raz obejrzę.
PS. A o co chodzi z wieśniakiem? że w szkole nie mógł mieć angielskiego? I co? Hitler jest znany z tego że nie chodzil w płaszczach? bo naprawdę nie czaję... dziwna argumentacja...
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#529
Stary 26.09.2009, 16:01
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Oglądał ktoś z was horror Smakosz? wczoraj w tvp 2 leciało wieczorową porą



Co o tym myślicie? mi i się w miare podoba chociaż mógł być ciut lepszy.
smakosz to nizely horror, chociaz mozna go obejrzeć najwyżej dwa razy, i nawet za drugim razem lepiej się ogląda.
(dla mnie dobry horror to taki, którego mogę wiele razy z "przyjemnością" obejrzeć - na przykład "It")
Zrobiono tez smakosza 2 - mniej psychologii więcej flakow - rozpacz
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
zuraw9
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#530
Stary 26.09.2009, 17:08
Dla mnie "Bekarty..." są najlepszym filmem jaki w tym roku widziałem. Jest to specyficzny film (jak większość Tarantino) więc nie każdemu się musi spodobać.

Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Bo jak juz we Francji wieśiak z oficerem SS gada po angielsku(NA WYRAŹNE ZYCZENIE LANDEGO buahhahaa) to zaczyna mi sie cos dziać.
A czemu nie wspomnisz o tym, że w zasadzie tylko połowa filmu jest po angielsku? Że w wielu scenach aktorzy mówią w kilku językach? Dla mnie to jest wielki plus na konto filmu.
Odpowiedz cytując
Gordian
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#531
Stary 26.09.2009, 19:31
Filmu raczej nie obejrzę. Żeby wytrzymać na filmach Tarantino to trzeba nadawać na tych samych falach co on, a to to jedynie wybrańcy potrafią . Przeciętny reżyser to i filmy przeciętne.

Z jego twórczości to jedynie Sin City ujdzie. Od "Grindhouse', "Kill Bill" i innych "Od zmierzchu do świtu" przeciętnym kinomanom radziłbym się trzymać z daleka...


FraMat napisał(a):Wyświetl post
smakosz to nizely horror, chociaz mozna go obejrzeć najwyżej dwa razy, i nawet za drugim razem lepiej się ogląda.
(dla mnie dobry horror to taki, którego mogę wiele razy z "przyjemnością" obejrzeć - na przykład "It")
Zrobiono tez smakosza 2 - mniej psychologii więcej flakow - rozpacz
Smakosza i Smakosza 2 oglądałem lata temu. Takie jednorazowe horrory. Będąc przy tym temacie, dziś wpadł mi w ręce film "Leviatan". Horror ten czerpie garściami z takich produkcji jak "Obcy" albo "The Thing". Fanom survival horroru sci-fi polecam. Wiadomo, że nie jest tak dobry jak dwa wyżej wymienione przezemnie filmy, ale ogląda się lekko i przyjemnie.
Ostatnio edytowane przez Gordian : 26.09.2009 o godz. 19:40.



Odpowiedz cytując
brzydki.brzydal
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków/Tychy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#532
Stary 26.09.2009, 21:37
Gordian napisał(a):Wyświetl post
Z jego twórczości to jedynie Sin City ujdzie. Od "Grindhouse', "Kill Bill" i innych "Od zmierzchu do świtu" przeciętnym kinomanom radziłbym się trzymać z daleka...
Tyle, ze w "sin city" rezyserowal tylko scene w barze, a "od zmierzchu do switu" to film Rodriguez'a.

Nowy "Star trek" wyszedl bardzo dobrze i dosc przyjemnie sie ogladalo.
Odpowiedz cytując
Gordian
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#533
Stary 26.09.2009, 22:02
brzydki.brzydal napisał(a):Wyświetl post
Tyle, ze w "sin city" rezyserowal tylko scene w barze, a "od zmierzchu do switu" to film Rodriguez'a.

Nowy "Star trek" wyszedl bardzo dobrze i dosc przyjemnie sie ogladalo.
Fakt. Tarantino byl scenarzystą " Od zmierzchu do świtu"



Odpowiedz cytując
MaG*
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#534
Stary 26.09.2009, 22:24
.:MEDALIK:. napisał(a):Wyświetl post
Nie widziałem (jeszcze) Bękartów i nie obraź się Panie Jotka, bo to nic osobistego, ale...
Czytając takie właśnie opinie, jestem w 100% przekonany, że będzie to kolejny zajebisty film Tarantino.
Dokładnie
Kill Bill i 1 i 2 były po prostu miodzio No ale nie każdemu ten klimat smakuje.

Bękartów nie widziałem ale mam nadzieję ,że będzie to Tarantino w formie
Odpowiedz cytując
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#535
Stary 26.09.2009, 22:39
Gordian napisał(a):Wyświetl post
Filmu raczej nie obejrzę. Żeby wytrzymać na filmach Tarantino to trzeba nadawać na tych samych falach co on, a to to jedynie wybrańcy potrafią . Przeciętny reżyser to i filmy przeciętne.

Hahaha... a mogę zapytać co dla Ciebie jest dobrym filmem i kto jest dobrym reżyserem?

Obstawiam Green Street Hooligans....


Właśnie wróciłem z projekcji Bękartów. Ten film jest po prostu GENIALNY! Jak tylko wyjdzie DVD to pędzę do sklepu. Gra Pitta, gra Landy, scenariusz, muzyka, zdjęcia, humor - GENIALNY!

Zabawne, że nazywasz przęciętnym reżyserem kogoś, kto był w jury Cannes....

No ale widocznie, znasz się lepiej.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#536
Stary 26.09.2009, 23:02
brzydki.brzydal napisał(a):Wyświetl post
Tyle, ze w "sin city" rezyserowal tylko scene w barze, a "od zmierzchu do switu" to film Rodriguez'a.

Nowy "Star trek" wyszedl bardzo dobrze i dosc przyjemnie sie ogladalo.
Wydawało mi się, że w Sin City Tarantino reżyserował scenę w samochodzie z głową( rozmowa z martwym Del Toro).

Co do Star Treka to powiem, że nie jestem fanem tej serii, ale odrzuca mnie od filmu jeden fakt. Scenariusz napisał duet odpowiedzialny za "scenariusz" nowych Transformerów- bez wątpienia lidera w kategoriach zmarnowany potencjał i zmarnowane pieniądze a także pretendenta do tytułu najgorszego filmu roku.

Gordian napisał(a):Wyświetl post
Filmu raczej nie obejrzę. Żeby wytrzymać na filmach Tarantino to trzeba nadawać na tych samych falach co on, a to to jedynie wybrańcy potrafią . Przeciętny reżyser to i filmy przeciętne.

Z jego twórczości to jedynie Sin City ujdzie. Od "Grindhouse', "Kill Bill" i innych "Od zmierzchu do świtu" przeciętnym kinomanom radziłbym się trzymać z daleka...
Nie wymieniłeś perełki, której niesposób pominąć. Tarantino to przede wszystkim Pulp Fiction- film legenda. Reszta jego filmów to faktycznie przerost formy nad treścią i poruszanie się po niszowej estetyce( kino exploitation i inszy kicz i tandeta). Teraz Tarantino zrobił film wojenny i nadal jest to przerost formy nad treścią, ale w zupełnie innym stylu niż poprzednie. Bękartom zdecydowanie bliżej do Pulp Fiction niż do Kill Bill'a. Większość scen kameralnych, sceny jatki bardzo szybkie, krótkie i nieliczne. Film opiera się na dialogach i doskonałym aktorstwie. Myślę, że nawet jak komuś nie podchodzi Tarantino, to ten film i tak warto obejrzeć.

I żeby nie było- nie jestem maniakiem Tarantino, nie mam w domu żadnego ołtarzyka z jego podobizną. Jeśli miałbym mieć taki ołtarzyk to tylko z podobizną Terry'ego Gilliama. Czego się ten facet nie dotknie, zamienia w złoto. No może z wyjątkiem "Braci Grimm", gdzie mu wytwórnia na siłę przerabiała film w komercyjny gniot i wyszedł potworek z dobrymi aktorami, pięknie przedstawionym światem i ciekawą historią, z której ktoś na siłę próbował zrobić coś a'la "Piraci z Karaibów".
No ale jak nie uwielbiać kogoś kto nakręcił to:
http://www.youtube.com/watch?v=egNMC6YfpeE
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#537
Stary 26.09.2009, 23:07
"Od zmierzchu do świtu" wyreżyserował Rodriguez.

Ja dziś oglądnąłem "Życie jest cudem" Kusturicy. Bardzo przyjemny film.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#538
Stary 26.09.2009, 23:21
zuraw9 napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie "Bekarty..." są najlepszym filmem jaki w tym roku widziałem. Jest to specyficzny film (jak większość Tarantino) więc nie każdemu się musi spodobać.

A czemu nie wspomnisz o tym, że w zasadzie tylko połowa filmu jest po angielsku? Że w wielu scenach aktorzy mówią w kilku językach? Dla mnie to jest wielki plus na konto filmu.
Kobieta_Wislak napisał(a):Wyświetl post
Ja widziałam "Bękartów"i jestem zachwycona, zresztą pierwszy raz się spotykam z opinią że to kiepski film. Kunszt Tarantino w każdej minucie filmu jest widoczny, serdecznie polecam! Na pewno jeszcze nie raz obejrzę.
PS. A o co chodzi z wieśniakiem? że w szkole nie mógł mieć angielskiego? I co? Hitler jest znany z tego że nie chodzil w płaszczach? bo naprawdę nie czaję... dziwna argumentacja...
MaG* napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie
Kill Bill i 1 i 2 były po prostu miodzio No ale nie każdemu ten klimat smakuje.

Bękartów nie widziałem ale mam nadzieję ,że będzie to Tarantino w formie
1.Kill Bill vol1. był dobry. Kill Bill 2 był niestety duzo gorszy. Nie krytykuje FILMÓW TARANTINO, ale krytykuje filmy SŁABE.Pulp fiction to jeden z moich najulubienszych filmów i chętnie go zawsze ogladam po raz Xenty.

2.Spiesze Kobieto Wislaku z wyjaśnieniem. Otóz nie mogl miec wieśniak angielskiego bo nie uczono języków obcych przed wojną, za to uczono np.łaciny. Tym bardziej facet na prowincji francuskiej nie mogł prowiadzic plynnego dialogu w tym języku. A co do ilośći języków. Dla mnie gdyby cały film był po angielsku, francusku, rosyjsju lub madaryńsku miałoby to sens.Nie myśłałbym w jakim języku mowią w danej chwili. Moge sobie to wyobrazić, ze w danym momencie mówia np.po niemiecku. Ale po co niemiecki oficer SS, mówiący po francusku i przede wszytskim po niemiecku, proponuje przejscie na angielski, co? To juz Ci odpowiem: bo amerykanie maja wrazenie ze poza angielskim istnieja tylko jakies dziwne dialekty.A po angielsku mówia wszyscy.Taka teza broni sie w odniesieniu do czasów dzisiejszych, ale nie do ówczesnych.

3. Hitler nosił płaszcze---ale nie mial białych mudurów, ani nie ubierał sie jak król.Przedstawienie go tutaj w takich ubiorach wygląda co najmniej groteskowo. Conajmniej jak Napoleoni na koniu trzymający miecz samurajski.

4.Teza,że jest to inne przedstawienie wojny może być akceptowalna w Europie. Tak opowiedziana wojna, jest niczym innym jak chorym urojeniem amerykanskiej głowy---niestety wiekszosc tamtejszego społeczeństwa tak to widzi. Ano pojechali sobie na wojne chlopaki, jeździli po miastach i wioskach, tam zabili kogoś, a tam napadli na Niemców itd itp..To dobrze, że nie podjechali jeszcze do Mac Donalda jak zgłodnieli w tym lesie...
5.Poza tym wkurza mnie , że przedstawia sie żydowska brutalność przy jednoczesnym jej usprawiedliwieniu, że gdyby nie Niemcy strzelajacy do Zydow, to oni nie zabijaliby kijem baseballowym. Mi od razu nasuneła się analogia Izraela i Palestyny. Jako, że wiem jaka pozycje ma IZrael w Stanach Zjednoczonych to śmiem twierdzić, że ma to własnie taki kontekst. Zreszta sam Tarantino stwierdzil w ktoryms z wywiadów, ze winni zabijanai Zydow sa takze Polacy. No bo jezeli zabijano u nas, to czemu Polacy nic nie zrobili? Czemu ich nie obronili? W ten sposb potwierdzaja sie tylko moje obawy(UZASADNIONE) ze ten film jeszcze bardziej utwierdzi amerykanskie matołectwo w przyjętym przez nich obrazie wojny.
Pytanie na koniec: CO GENIALNEGO JEST W FILMIE , KTÓRY NIE WNOSI DOSŁOWNIE NIC, A WRĘCZ SPACZA PKT WIDZENIA I NIESIE TREŚĆ PROPAGANDOWĄ (nt. Bliskiego Wschodu)?
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 26.09.2009 o godz. 23:25.
Odpowiedz cytując
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#539
Stary 26.09.2009, 23:31
Niestety, nie pojąłeś tego filmu, nie pojąłeś stylu Tarantino. I tego, że to nie jest film historyczny...
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#540
Stary 27.09.2009, 06:18
No dokladnie dj ibutti.. Nie jest to film historyczny i Ty to wiesz.Ale ze nie bedzie tego wiedzialo iles tam set milionów ludzi to raczej nie nasz problem. Za tem o czym jest ten film, co? Komiksową wizją największej zagłady ludzkości. Zapewniam Cię, że Tarantino nie nakręci nigdy filmu o2óch walących się wieżowcach. Dlaczego tego nie zrobić skoro wszytsko może się odbyć w konwencji Tarantino? Ze leci oto grupa Arabusów, ci w kabinie strzelają sobie do pasażerów, ci za sterami pykają sobie shishe, a z głosników leci muzyka Beduina. No a poźniej wpadaja w wieżowce, z których ludzie uciekają. Ale niezbyt daleko bo na dole stoi Ali Baba i 40stu rozbojnikow i kindżałami masakrują niewiernych. No to mamy konwencje Tarantino, nie?
W przypadku pewnych rzeczy danie podane nawet na złotych talerzach w Wersalu nie mogą dobrze smakować. I poza tym pewne lobby mjące wpływ na NAJLEPSZĄ DEMOKRACJE ŚWIATA (haha) nie przepuści mu takiego filmu. I tyle. Kto chce to pójdzie.Kto nie chce nie pójdzie.
PS. Prosze tylko o nie przytaczanie argumentu: Bo film dostał nagrode w Cannes. Histroria festiwali zna setki przypadków, kiedy film wybitny nie dostał nagrody.A dostały go gnioty....
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 27.09.2009 o godz. 06:21.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:45.