
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
Wyświetl wyniki ankiety: Co zrobić gdy kanary wejdą do autobusu |
|||
| Uciekać gdzie pieprz rośnie |
|
224 | 29,20% |
| Udawać Cudzoziemca |
|
176 | 22,95% |
| Wdawac się w przepychanki |
|
153 | 19,95% |
| Przyjąć karę jak mężczyzna i poprostu zapłaćić |
|
214 | 27,90% |
| Głosujących: 767. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#121
|
|
od 8 lat z Płaszowa Nowego prawie do getta jeżdżę do szkoły i przez ten cały czas miałem może 3 razy kontrol?
![]() FORZA WISŁA
'Gdybym mógł cofnąć czas i pomyśleć nad wyborem, nawet drugi ten raz wybrałbym tą samą droge.' |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#122
|
|
ale ile to jest, 3-4 przystanki
? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Krk
Offline |
#123
|
|
a Co jeśli podam im fałszywe dane, oni wezwą policje, a ja po przyjezdzie podam prawdziwe, wyciągne legitymacje i powiem, że te dane co podałem kanarom to sami sobie wymyślili?
Próbował ktoś? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: VII
Offline |
#124
|
|
![]() |
||
|
|
Voyage! Voyage!
Od: 02.2004
Offline |
#125
|
![]()
RÓWNIK ZA WISŁĄ!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#126
|
|
a powiedzcie mi, czy sprawdzają w np. 3 wagonie czwórki? z jednej strony msialo by ich byc 6 na przystanku i po 2 do kazdego wagonu, co wydaje sie ppodejrzaną sprawą...
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#127
|
Częsta praktyka. Więc wystarczy dwóch kanarów do sprawdzenia "czwórki". Potrwa to dłużej ale się da. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto KRAKÓW
Offline |
#128
|
|
Ostatnio miałem spotkanie z panami kanarami w tramwaju nr pięć...jadąc z Krowodrzy Górki.Zaczęli sprawdzać od przystanku Prądnicka.W ogóle to śmieszna historia z nimi, jechałem rano jeszcze troche podpity po małej imprezce
Miałem bilet tak jak i mój kumpel ale staiwerdzilismy że nie kasujemy narazie, no i nagle patrzymy wstaje jakiś burak i idzie do motorniczego no to my szybko do kasownika kumpel zdazył skasowac a ja za nim stoje i wciskam ten bilet i pale jana ze kasuje a jeden kanarowaty już stoji nade mną i mówi prosze bilet do kontroli, a ja jak to ja jeszcze nie do konca tzrezwy mówie mu:czekaj że chłpie, przeciesz kasuje Dałem mu bilet i mowi mi ze nie dosc ze nie skasowałem to jeszcze chciałem jechac na ulgowym, a ja mu mowie ze moge do wrzesnia jezdzic bo dopiero co szkołe skonczyłem a legitka do wrzesnia ważna no to ona mowi zebym mu legitke dał....ale jej nie miałem No i jutro musze jechac przedłużyć termin płatności bo kaski brak Mówie mu człowieku wszędzie tylko nie do policji ani na kanara..a ten drugi na to zadna praca nie hańbi, a ja mu na to: no chyba nie do końca... No i tak to jest jak sie żałuje 1,35 I co z tego mam?mała satysfakcje że im pocisłem , ale co z tego jak 71,50 w plecy..heh |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#129
|
|
1. Chwalisz się czy żalisz? bo nie nadążam i nie wiem czy ci współczuc czy przyklasnąć...
a poważnie mówiąc to: 2. Zluzuj z tymi buźkami. 3. Żadna praca nie hańbi. 4. Chciałeś błysnąć, wyszło jak wyszło... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto KRAKÓW
Offline |
#130
|
PS: Tak chciałem błysnąć, zawsze marzyłem żeby się wylansować na forum w temacie "kanary w autobusach" ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 11.2002
Offline |
#131
|
|
w ramach ciekawostki..
jakiś czas temu złożyłem CV i do dziś nie dostałem odpowiedzi czy mnie przyjmą jako kanara w Krakowie, ale muszę Wam powiedzieć, że niektórzy z nas tutaj na forum są kanarami |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#132
|
|
Ciebie nawet na kanara nie chcą. Może jako kontrolera sprzedaży piwa na Wiśle cię zatrudnią? Taki niby piwny kanar.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Member
Od: 04.2007
Offline |
#133
|
|
1 września mnie kontrolowali i znowu to samo. 'zostawiłem kartę w domu'. ' a dokumenty są?' 'nie'. I sobie poszedł
polecam, prosty sposób ; p |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Kraków - Oświecenia ...
Offline |
#134
|
|
Dwa mandaty z odsetkami za jazdę bez ważnego biletu i brak dokumentu tożsamości miała zapłacić za swoją córkę pani Ewelina. Pan Arek na mandaty za swoje dzieci wydał kilkaset złotych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że osoby uznane za "winne", emzetką nie podróżowały. Na jakiej podstawie kontrolerzy ustalają dane osobowe?
Pani Ewelina w ciągu kilku miesięcy otrzymała dwa mandaty z odsetkami za jazdę jej nieletniej córki bez ważnego biletu i bez dokumentu tożsamości. Długo walczyła, by nie płacić za oszusta, który używa danych osobowych jej córki. - Pierwsze wezwanie do zapłaty mandatu z odsetkami z Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego otrzymałam tuż przed wakacjami. Rzekomo moja piętnastoletnia córka podróżowała bez biletu i dokumentu tożsamości. Od razu wiedziałam, że jest to niemożliwe, bo córka nigdy nie jeździ tym środkiem lokomocji. Wozimy ją autem lub chodzi piechotą. Córka przysięgała, że w dniu i o godzinie widniejącej na mandacie była w szkole, na zajęciach. Wierzyłam córce, ale dla świętego spokoju poszłam do szkoły i sprawdziłam, czy moje dziecko w tym dniu nie było na wagarach. Okazało się, że była na każdej lekcji. Musiałam jednak poprosić dyrekcję szkoły o zaświadczenie, że córka była w szkole. Dzięki temu MZK dał wiarę temu, co mówię, i mandatu nie zapłaciłam. Nie chodzi o pieniądze, ale nie pozwolę, by ktoś używał danych osobowych mojej córki. W biurze obsługi klienta poprosiłam o zawiadomienie policji, jeśli jeszcze raz ktoś poda takie dane mojej córki, jadąc bez biletu - mówi pani Ewelina z Piotrkowa. Niespełna kilka tygodni później córka pani Eweliny znów rzekomo nie zakupiła biletu, jadąc emzetką. Numer emzetki był taki sam, jak poprzednio. Tym razem podróż odbyła się poza godzinami szkolnymi. - W tym właśnie tkwił problem. Nie miałam możliwości udowodnić, że moja córka w tym czasie była w domu. Kiedy zapytałam panią z biura obsługi, dlaczego nie wezwano policji, powiedziała, że wtedy poniosłabym większe koszty, płacąc za wezwanie policji (czterysta złotych). Bardzo mnie to zdenerwowało, bo przecież nie ja ponosiłabym te koszty, bo moja córka tym autobusem nie jechała. Poprosiłam w biurze MZK o konfrontację z kontrolerem. Pojechałam na nią z córką. Pan kontroler, po trzech miesiącach od rzekomego "złapania" mojej córki bez biletu, bez chwili wahania potwierdził, że to ta osoba jechała w tym konkretnym dniu. Zdziwiłam się doskonałą pamięcią kontrolera i poprosiłam o wskazanie ubrania, jakie miała na sobie w tym dniu. Nie potrafił wskazać. Później pani z biura obsługi poprosiła moje dziecko, by się podpisało. Stwierdziła, że pismo jest bardzo podobne. Złożyłam pisemne wyjaśnienie, że to nie moja córka podróżuje bez biletu i że ktoś używa jej danych osobowych. Opisałam dokładnie całą sytuację. Mandatu nie zapłaciłam, ale straciłam tyle nerwów, że nikomu nie życzę - mówi pani Ewelina. Jak tłumaczy, po tych incydentach poprosiła kontrolerów z piotrkowskiego MZK, by spisali nazwisko jej córki i gdy znów rzekomo będzie podróżowała bez biletu, wezwali policję. Podobna sytuacja spotkała pana Arka. Wezwano go do zapłacenia mandatu za córki, które emzetkami... nigdy nie podróżują. Zapłacił. Nie miał czasu ani ochoty na dochodzenia i udowadnianie, że jego dzieci nie są oszustami. Jak to możliwe, że prawie każdy może paść łupem oszusta, który zna nasze dane osobowe i posługuje się nimi w podobnych przypadkach? Pracownicy biura obsługi klienta przyznają, że młodzi ludzie podróżują bez biletów. Są tacy, którzy podszywają się pod innych, by uniknąć kary. Twierdzą, że z powodu braku możliwości kontroli plecaków kontrolerzy mają związane ręce. Wzywanie policji jest kłopotliwe. - Weryfikacja danych osobowych odbywa się w ten sposób, że kontroler pyta osobę przyłapaną na podróżowaniu bez biletu i dokumentu potwierdzającego tożsamość dwa razy o dane osobowe. Jeżeli się potwierdzają, to kontroler wypisuje blankiet mandatu. Jeżeli zatrzymany myli się, waha, wtedy wzywana jest policja lub Straż Miejska. Wtedy kara za jazdę bez biletu wzrasta. Ustalenie danych osobowych przez policję kosztuje czterysta złotych. Nie możemy jednak wzywać policji czy Straży Miejskiej zbyt często, bo po pierwsze mają ważniejsze sprawy i nie mogą zajmować się tylko mandatami w emzetkach, a po drugie taka kontrola ze względów bezpieczeństwa musi odbywać się w autobusie, co łączy się jednocześnie z jego zatrzymaniem i opóźnieniem kursu. Sprawdzamy też pismo. Prosimy o czytelny podpis i potem weryfikujemy. Kontroler nie ma prawa zajrzeć do plecaka czy tornistra młodego człowieka. To ułatwiłoby weryfikacje, bo pewnie w plecaku są podpisane zeszyty i ukryte legitymacje - mówi Danuta Puzynowska, kierownik Biura Obsługi Klienta Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Piotrkowie. Przyznaje również, że najwięcej przypadków "przyłapania" pasażerów podróżujących bez ważnego biletu i dokumentu tożsamości dotyczy młodych ludzi. Tych w wieku szkolnym i studentów. Bywają przypadki celowego, czasem dla zabawy, podszywania się pod kolegów czy koleżanki. - Przyznaję, że ta weryfikacja jest trudna. Czasem odbywają się konfrontacje po kilku tygodniach, ale kontrolerzy nie zawsze pamiętają twarze tych młodych osób. W ostatnich miesiącach zlokalizowano osobę, która musiała zapłacić dwa mandaty, inna aż pięć - mówi Danuta Puzynowska. W Piotrkowie "gapowicze" nic nie robią sobie z mandatów. Ci jeżdżący na gapę podszywają się pod kolegów czy koleżanki, znając ich datę urodzenia, adres zamieszkania i imiona rodziców. Weryfikacji danych osobowych nie boją się, ryzykując, że się uda. Najczęściej mają "farta". Za to ci niewinni płacą lub miesiącami udowadniają, że nie są oszustami. Wygląda więc na to, że nawet jeśli nie podróżujesz emzetką, możesz dostać mandat. http://polskalokalna.pl/wiadomosci/l...m,1365995,4503 ![]()
-> Prawda jest jak du*a, każdy ma swoją ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#135
|
|
Ku*wa...
Od września miałem 3 miesięczną karte. Przez cały ten czas ANI RAZ nie trafiłem na kanara... karta skończyła mi sie 4 dni temu (zapomiałem doładować), o czym dowiedziałem sie dziś od... kanara. ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#136
|
|
Mnie ostatnio złapali jechałem 1 przystanek... z Dworca Głównego pod Galerie Krakowską,myślałem,że skocze z mostu
|
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#137
|
Jeszcze w LO mając te stare karty, SEMESTRALNE (5miechów) dwa razy tak miałam W tym raz ... dzień po skończeniu się karty.Uroczo |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#138
|
|
A nie ma czegos takiego, ze jak zachowujesz ciaglosc doladowan KKM, to jedziesz na Brożka i placisz im 5zł?
![]()
WISŁA!!!
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#139
|
|
Jak im pokażesz wydruk z doładowania z datą wcześniejszą niż mandat to 5 zł
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Kraków - Oświecenia ...
Offline |
#140
|
|
Kamson. 7 dych piechota nie chodzi. sprobuj napisac odwolanie. z tego co wiem jest szansa zeby takie cos przeszlo. pisze calkiem serio
![]()
-> Prawda jest jak du*a, każdy ma swoją ...
|
|
|
|
Member
Od: 11.2007
Offline |
#141
|
|
Mam taką dziwną sytuacje. Jechałem bez biletu wczoraj, kanar sprawdzał bilety, ale wystawil mi mandat z data dzisiejsza na godz. 14.32, zauważyłem to dzisiaj i o 13.30 byłem juz w mpk
powiedziałem że nie zapłace tego mandatu bo nie jechalem tym autobusem. Pani powiedziała zebym przyszedl jutro, umowila sie ze mna na dok. godzine, ma byc ten kanar z orginalem mandatu. Powiedziala ze wystawi mi jutro mandat z dobra data. Oczywiscie nie mam zamiaru nic podpisywac. Mial ktos może kiedys taka sytuacje? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: Kraków>Qrdwanów
Offline |
#142
|
|
ja osobiście miałem 2 razy sytuacje kiedy jechałem autobusem na ,który nie mam karty (tzn KKM mam ale na inne linie którędy tamtędy nie jeżdżą...) kanar podchodzi ja mu podaje kartę on pyka tym urządzeniem potem tekst "Jeszcze raz..." , i "dziękuje"... jebią im się te kontrolery do KKM czy miałem dobry dzień? Miał ktoś tak kiedyś?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#143
|
|
Kanarom wyświetla się czy bilet jest ważny czy nie, mogą sprawdzić, na jaką linie, ale zazwyczaj tego nie robią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#144
|
|
Mnie raz łapli i raczej nie dają się przekonać na ugodę...jeśli ktoś nie ma 16 lat to może liczyć na to że jak nie ma dokumentów, albo nie pokaże a powie że ma 15 np czy mniej to go puszczą...bo ponoć jakieś problemy z takimi są
![]() Wie ktoś ile kanar ma prowizji od złapanego ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#145
|
|
Wie ktoś ile kanar ma prowizji od złapanego ?[/quote]
bodajże 20%, tak jest we Wrocławiu |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#146
|
|
Nie wiem ile, ale na pewno więcej niż kiedyś, albo jakąś wewnętrzną komórkę ma MPK, która ich kontroluje, bo sukinkoty są ostatnio obrzydliwie nieprzekupni, bardzo nie po chrześcijańsku ;D
Ostatnio mnie taki jeden właśnie złapał, zapomniałem też miesięcznego przedlużyć, bardzo miły był, grzecznie odmówił wzięcia w łapę i powiedział, że mu się nie opłaca ryzykować, bo ma z tego pięć dych, nie wiem czy to prawda, ale możliwe, że mpk nie chce wcale na tym zarabiac, tylko ma to funkcję prewencyjną pełnić. A kiedyś pamiętam jak się wymigałem za 5 złotych, ale to se ne wrati ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#147
|
|
Mnie kiedyś złapali jak jechałem doładować karte, pech taki że automat jest oddalony o 1 przystanek, kanar sam zaproponował mi : 'może sie jakoś dogadamy' a ja na niego wyjechałem że tylko by łapówki brali, ludzie sie patrzą na przystanku co sie dzieje a facet do mnie mówi : o czym ty mówisz, jakie łapówki, my nic nie bierzemy, po czym dodał ze i tak mają z tego 10 zł na głowe.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#148
|
|
Nie wiecie jakie firmy 'kanarskie' działają w Krakowie? I nie wiecie jakie są wymagania? I jaka prowizja z mandatu trafia do kieszeni?
![]() Korci mnie ta kwestia hehehe ![]() ![]()
WISŁA!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#149
|
|
Takie pytanie mnie zawsze nurtowało... Może ktoś wie...
Czy te czytniki, którymi kanar sprawdza KKM wyświetlają mu jakieś dane osoby, czytaj posiadacza karty? Czy np. o ile nie zarząda dokumentu potwierdzającego zgodność np. dowodu, czy legitymacji z kartą to można jeździć na karcie syna, córki, matki, ojca, babci, czy sąsiadki? Póki co nigdy nie zdażyło mi się jeżdżąc MPK, choć ostatnio robię to rzadziej, żeby kanar poprosił o jakiś dokument do weryfikacji czy właściciel KKM i osoba się nią legitymująca to ten sam człowiek. |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#150
|
To chyba wszystko wyjaśnia ![]() ![]()
Nowodworek
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|