The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#361
Stary 08.08.2009, 12:51
Pablooo napisał(a):Wyświetl post


Aż się uśmiałem. Nie, nie miałem na myśli kliknięcia myszką i ustawienia w grze komputerowej "ostra gra". O skuteczności akurat nic nie wspomniałem - celowo - bo jest różnica między agresywnymi atakami na przeciwnika (to można i należy nakazać piłkarzom), a skutecznością pod bramką. Tego drugiego nie wymusisz. Pierwsze tak.

A jeśli trener nie potrafi wymusić na piłkarzach tego, czego chce (chciał wcześniej? wg mnie nie do końca), to jest, za przeproszeniem, ****usiem, a nie trenerem. A jeśli wina leży po stronie piłkarzy, należy sprzeciwiających się wysłać do rezerw. Bez jaj. Dosyć głaskania po pupach i chwalenia za to, że ktoś biegał. No bez żartów. Wisła ma być wielka? Wisła ma wygrywać? No to do roboty. Podobno "siatka skautów" była planowana od miesięcy przed Levadią. Brednie.

Co do gry kombinacyjnej, to nie trzeba sięgać daleko pamięcią, żeby przypomnieć sobie ile meczów Wisła grała długą piłką na napastnika. Nie było to zalecenie Skorży? Pewnie, że było. Wspominane wcześniej podawanie stoperów "Ja do Ciebie, Ty do mnie" było też nagminne. Doceniam, że Skorża wpadł na pomysł, że nie może być takiej dziury w środku i co najmniej jeden ze środkowych pomocników troszkę się cofa, przynajmniej po to, żeby odegrać ją z klepki i stworzyć możliwość przeniesienia akcji do przodu.
Nie zrozumiałeś z czego kpiłem. Trywializujesz skomplikowane problemy.
Pressing to nie jest wyłącznie kwestia nakazania piłkarzom grać agresywnie. Trzeba brać poprawkę na ich kondycję, na to, kogo można wpuścić za zmęczonych piłkarzy, czy jest szansa pressingiem uzyskiwać przewagę liczebną w poszczególnych strefach, itd. "Radosny" pressing od pierwszej minuty do utraty sił nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
Granie długą piłką jak najbardziej ma cel taktyczny. To najprymitywniejsze oddalenie niebezpieczeństwa od własnej bramki. Gdy ma się słabych piłkarzy pewnie będą go nadużywać. Najistotniejsze jest to, by znali inne schematy i potrafili je stosować gdy tylko będą w stanie.
Cofanie środkowego pomocnika do tyłu nie jest oczywistą decyzją, bo jeśli jego koledzy z zespołu będą grać słabo i chaotycznie to pomocnik nie będzie mógł wiele pomóc przy wyprowadzaniu akcji, do tego nie będzie można na niego liczyć z przodu, gdzie przydałby się do zbierania piłek i zakładania Twojego ukochanego pressingu. Coś za coś.
Ty stwierdziłeś, że Skorża nie dostrzegał banalnych do zauważenia problemów z pressingiem i grą kombinacyjną.
To oznacza, że albo bardzo nisko cenisz umiejętności i inteligencję Skorży, albo, że uważasz, iż zauważenie takiego problemu to praktycznie wszystko czego potrzeba by go wyeliminować, bo rozwiązanie jest banalne.
Gdybyś napisał, że Skorża nie radził sobie z poprawieniem gry zespołu do niczego bym się nie przyczepił, ale Twoja wypowiedz sugeruje, że nie rozumiesz skali skomplikowania problemów, o których się wypowiadasz.
Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#362
Stary 08.08.2009, 13:10
jova napisał(a):Wyświetl post
Nie zrozumiałeś z czego kpiłem. Trywializujesz skomplikowane problemy.
Pressing to nie jest wyłącznie kwestia nakazania piłkarzom grać agresywnie. Trzeba brać poprawkę na ich kondycję, na to, kogo można wpuścić za zmęczonych piłkarzy, czy jest szansa pressingiem uzyskiwać przewagę liczebną w poszczególnych strefach, itd. "Radosny" pressing od pierwszej minuty do utraty sił nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
Granie długą piłką jak najbardziej ma cel taktyczny. To najprymitywniejsze oddalenie niebezpieczeństwa od własnej bramki. Gdy ma się słabych piłkarzy pewnie będą go nadużywać. Najistotniejsze jest to, by znali inne schematy i potrafili je stosować gdy tylko będą w stanie.
Cofanie środkowego pomocnika do tyłu nie jest oczywistą decyzją, bo jeśli jego koledzy z zespołu będą grać słabo i chaotycznie to pomocnik nie będzie mógł wiele pomóc przy wyprowadzaniu akcji, do tego nie będzie można na niego liczyć z przodu, gdzie przydałby się do zbierania piłek i zakładania Twojego ukochanego pressingu. Coś za coś.
Ty stwierdziłeś, że Skorża nie dostrzegał banalnych do zauważenia problemów z pressingiem i grą kombinacyjną.
To oznacza, że albo bardzo nisko cenisz umiejętności i inteligencję Skorży, albo, że uważasz, iż zauważenie takiego problemu to praktycznie wszystko czego potrzeba by go wyeliminować, bo rozwiązanie jest banalne.
Gdybyś napisał, że Skorża nie radził sobie z poprawieniem gry zespołu do niczego bym się nie przyczepił, ale Twoja wypowiedz sugeruje, że nie rozumiesz skali skomplikowania problemów, o których się wypowiadasz.
W pierwszej wypowiedzi generalnie nie padło słowo "pressing", bo to nie do końca jest to samo, co agresja i lekka brutalność. Bynajmniej nie uważam, że Skorża obudził się w ubiegłym tygodniu i zauważył, że należy czasem stosować pressing. Dobrze wiem też, że jest to bardziej skomplikowana sprawa, bo wystarczy spojrzeć chociażby na mecze "słabeuszy" z Wisłą i ci słabeusze często biegają w pierwszej połowie, a później brakuje sił. Ok. Ale Skorża nie pracuje z Wisłą od ubiegłego tygodnia i jeśli należy przygotować odpowiednio zespół, by był w stanie grać zawsze tak, jak wczoraj - niech to robi. Chyba od tego jest, nieprawdaż?
Agresja - przerywanie akcji faulem daleko od bramki. "Piłka może przejść, zawodnik nie". Głównie o to mi chodziło. To bardzo ważne. Cieszy mnie widok Wisły, jako "boiskowych rozrabiaków" w połączeniu z fajną grą do przodu. Oczywiście bez popadania w skrajność i chamskich fauli.

W cofaniu się po piłkę środkowego pomocnika też nie do końca chodziło mi o to, co zrozumiałeś. Gdy Wisła wyprowadza akcję, zazwyczaj działo się tak, że zostawała dwójka stoperów, a pozostali piłkarze byli przesunięci zbyt daleko, co kończyło się kilkukrotnymi wymianami piłki między ową parą i w efekcie długą piłką=stratą. Chodzi o to, by grali bliżej siebie i transportowali piłkę do przodu podając ją między sobą. Ruch, wychodzenie na pozycje, pokazywanie się do podania, a nie chowanie za sobą...
Długa piłka na aferę - może się uda zgrać, może nie - dziękuję, nie chcę takiej Wisły.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#363
Stary 08.08.2009, 14:05
Agresję zrozumiałem bardziej jako szybsze doskakiwanie do rywali, podwajanie itd. Stąd myślałem o pressingu. Jeśli chodziło o taką "boiskową złość" to oczywiście nie można oczekiwać by samymi słowami trenerowi udawało się co tydzień zmobilizować zespół. By takie zaangażowanie stało się normą w zespole potrzebna jest walka o miejsce w składzie, wyrównana kadra. Raczej nie ma co oczekiwać, że nagle trener zaszaleje i wyśle kilku piłkarzy do ME, bo w takim klubie jak Wisła to jest zbyt duże ryzyko dla szkoleniowca.

Rozumiem co miałeś na myśli pisząc o pomocnikach, ale moim zdaniem to niewykonalne. Diaz z Sobolem nigdy nie będą grali choćby jak Iwański z Rogerem. Szybka kombinacyjna gra pomiędzy środkowymi pomocnikami to nie jest styl, do którego nasi piłkarze mają predyspozycje. Do tego potrzeba Xaviego i Iniestę, a nie Vieirę i Makelele. Ciekawie może być gdy (jeśli) Garguła dojdzie do formy.
W naszym wypadku jeśli gra się nie klei lub rywal jest silny to najczęściej lepiej wykopywać piłkę daleko, zakładać pressing i starać się odzyskać na połowie przeciwnika, niż próbować dokładnie rozgrywać i umożliwiać rywalowi przechwyty na środku boiska. Polskie zespoły rzadko kiedy są w stanie wykorzystać wady takiego stylu gry Wisły. Sądzę, że z obecną kadrą dość często będziemy oglądać długie piłki i raczej jest to wina piłkarzy niż trenera.
Chyba wyczerpaliśmy temat. Dzięki za rozmowę.
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#364
Stary 08.08.2009, 14:32
Ja po cichu liczę,ze w koncu Tomek Jirsak odnajdzie sie w kilku meczach i bedzie regularnie grał,bo ładna piłe to on rzucic umie,tylko zeby sie przelamal... Do tego dojdzie wreszcie Garguła,ktory powinien byc typowym playmakerem u nas i moze to bardzo ladnie wygladac w przyszlosci połączenie Garguła + Jirsak Takie moje małe życzenie
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 08.08.2009 o godz. 14:35.
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#365
Stary 08.08.2009, 14:38
Niektórzy przesadzają z nadmiernym optymizmem po wczorajszym meczu. Przypominam, że obecny sezon mamy już spisany na straty przez kompromitację w pucharach. Wówczas piłkarze zrobili sobie jaja z kibiców, z klubu, itp. Co zmieniła wysoka wygrana z Zagłębiem? Wystarczyło tak zagrać przez 1/9 dwumeczu z Levadią, a teraz szykowalibyśmy się na czwartą rundę eliminacji. Teraz trwa pierwszy etap przepraszania kibiców w wykonaniu zawodników, który po 30 kolejkach powinien zakończyć się zdobyciem minimum 84 punktów. Piłkarze niech nie przesadzają z radością po tym spotkaniu, bo to wygląda niezbyt poważnie po Tallinie.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#366
Stary 08.08.2009, 14:47
Sluszna uwaga, nie ma co przesadzac z euforia po wczorajszej wygranej, szczegolnie ze sedziowie juz na poczatku niejako ulozyli mecz pod Wisle, a do tego bieniaminek z Lubina gral bez Stasiaka, Sretenovica i z beznadziejnym Costa na lewej mance (jeszcze nigdy nie widzialem, zeby Lobo tak bezlitosnie nawinal kogos na ten swoj zwod).
Byly momenty fajnej gry i przede wszystkim bylo widac ogromne checi u zawodnikow, ale trzeba sobie zdawac sprawe, ze nie codzien Jasinski wali swojaki i daje sie ogrywac jak dziecko we mgle.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 08.08.2009 o godz. 14:51.
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#367
Stary 08.08.2009, 14:52
Euforia euforia,ale pitolicie równo. Mecz dobry,udał nam się i wygrana okazała,to co mamy płakac ? Dajcie spokój,wygrywamy to i radocha jest Takie pieprzenie,do nastepnego meczu ja jestem ucieszony tym,ze dzis wygralismy i nie bede godzinami analizowal kto byl jaki slaby i jak to by wygladalo z kims innym. Ciesze sie tym meczem,a najwczesniej zmiane nastroju planuje po meczu z GKSem..A teraz ide na kawe,cieszyc sie piekna pogoda,w dobrym nastroju po wczoraj
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 08.08.2009 o godz. 14:55.
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
ksych
Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#368
Stary 08.08.2009, 17:18
Cały mecz do pobrania - Zapraszam
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#369
Stary 08.08.2009, 17:23
Ten mecz powinni pobrac trenerzy ze szkolek pilakrskich i uczyc na nim małolatów jak sie gra w pilke
PZPN Vafanculo
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#370
Stary 08.08.2009, 17:53
Hmm, rozumiem zachwyty, ale bierzmy pod uwagę, że:
- Gol w 1 minucie ustawił nam grę
- 8 bramek straconych w 2 meczach, może nie Wisła nagle taka potężna tylko oni słabi ?

Naprawdę, poza Legią i Lechem nie ma z kim zweryfikować siły drużyny.
..
Odpowiedz cytując
matusz
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#371
Stary 08.08.2009, 18:08
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Ten mecz powinni pobrac trenerzy ze szkolek pilakrskich i uczyc na nim małolatów jak sie gra w pilke
PZPN Vafanculo
Buahahahah.. masz wyobraźnię facet Widzę, że z dnia na dzień staliśmy się wirtuozami futbolu.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#372
Stary 08.08.2009, 18:11
matusz napisał(a):Wyświetl post
Buahahahah.. masz wyobraźnię facet Widzę, że z dnia na dzień staliśmy się wirtuozami futbolu.
Tego drugiego ze z dznia na dzien ,nie pwoiedzialem ,okaze sie w nastepnych meczach jak gra Wisła czy byl to jednorazowy wyskok pod puchary czy im sie bedzie chcialo zapierdalac
Odpowiedz cytując
kosaTS
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#373
Stary 08.08.2009, 18:16
Ale nasi stoperzy byli wczoraj dynamiczni i pewni. Jopowi tego brakuje.
Przy okazji; Kowalski jest wypożyczony do Piasta na jak długo? Wisła w każdej chwili może go "odebrać" ?
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#374
Stary 08.08.2009, 18:17
Pablooo napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać agresywnie, bardzo twardo, na lekkiej granicy brutalności. Kartki będą się pojawiały częściej - trudno. Ale dzięki temu Zagłębie długimi okresami czasu nie wiedziało, co ma zrobić z piłką.
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać szybko, kombinacyjnie, z klepki. DOSYĆ podań dwójki stoperów między sobą x10. Środkowy pomocnik wychodzi po piłkę, ułatwiając wyprowadzenie jej na drugą połowę. Fajnie, że pojawiają się zagrania zewnętrzną częścią stopy (Kirm, Brożek). To bardzo cenne.

Szkoda, że musieliśmy odpaść z Levadią, żeby to nastąpiło.
Ale dobrze, że coś się ruszyło.
dodam jeszcze tylko do bardzo trafnej wypowiedzi przedmówcy, że szkoda, że tak długo trwało, zanim Skorża się zorientował, że z piłkarzami nie należy się cackać. W ogóle pewne rzeczy u Skorży troche za długo trwają...

Co do meczu, podobał mi się Alvarez, ma silne inklinacje ofensywne, często szedł na obieg, jest szybki. Póki co lepsze wrażenie zrobił na mnie niż Kirm. Brakuje mi w Wiśle takiego lewoskrzydłowego, który zapierniczałby wzdłuż linii przez cały mecz z szybkością czeskiej lokomotywy i jeszcze potrafił celnie dośrodkować.

Ogólnie mecz na plus.
Odpowiedz cytując
Lord of WC
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#375
Stary 08.08.2009, 21:03
Mamy dwóch bardzo miłych i sympatycznych bramkarzy w Wiśle.
Zarówno Mariusz jak i Ilie to bardzo fajni goście!

Ale.. Być może faktycznie powinien nasz Treneiro dać szansę zagrać Cebanu.
Z tym, że nie ma za bardzo ku temu przesłanek.
Dziś Ilie w Młodej Ekstraklasie 4 wpuścił.
Żaden z nich jakimś totalnym "babolem" nie był - ale przy dwóch bramkach mógł się zachować lepiej..
I nic ponad stan nie wybronił. Żadnego błysku.
Ot, taki sobie występ. Wiadomo, to tylko jeden mecz - ale akurat ten oglądałem i po nim Cebanu raczej nie zasługuje na pierwszą jedenastkę.
A Pawełkowi może pomógłby psycholog.

To tyle w gorącej sprawie bramkarzy, a może Kazimierski zagra?
"Nie zawsze mamy wiarę - aby uwierzyć..
Nie zawsze jest nadzieja, że coś się jednak spełni..
Ale prowadzi nas siła, z którą idziemy przed siebie..
Nic nas nigdy nie zatrzyma na ziemi ani w niebie!!"
Odpowiedz cytując
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#376
Stary 08.08.2009, 21:25
Chlopaki, ZL zaprezentowalon sie tragicznie. Dawno nie widzialem tak zdezorganizowanej druzyny. W kazdej formacji dziura, a poszczegolne formacje oddalone od siebie po kilkanascie metrow. Nie ma sie absolutnie czym podniecac. Wygrana pewna, mecz ladny, ale na tle rywala prezentujacego sie gdzies mniej wiecej na poziomie obecnej II ligi(!).

Ad Mario, czas ZDECYDOWANIE na Cebanu. Pora, zeby Kazimierski zaczal stosowac autentyczna rywalizacje, bo jej brak doprowadzil nas do trzeciej kolejnej masakry w wykonaniu Mariusza w trzecim kolejnym meczu. Tak niestety jest kiedy bramkarz jest 100% pewny miejsca w skladzie, mimo kolejnych popelnianych bledow. Rotacja!
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#377
Stary 08.08.2009, 21:48
Nie zgadzam się z poprzednikami.
Jaka była różnica między meczem z Ruchem, a Zagłębiem każdy wie. Ruch nie grał lepiej od Zagłębia, a tam Wisła dobrze grała przez 30 minut. Reszta meczu na porównywalnym poziomie.
Wisła nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł Lubinianom, zespole, który 2 lata temu było mistrzem, a ze składu wypadło mniej niż 50% graczy.
Dawno nie widziałem takiego pressingu, jaki był w meczu piątkowym. Ostatnio chyba w Krakowie z Barcą.

Możecie mówić teraz, że to 1-razowy wyskok, ale nie możecie zaniżać poziomu meczu.
Identycznie graliśmy w meczu z Zagłębiem, w debiucie Skorży, mam nadzieję, że to dobry zwiastun.

P.S. 3rider, masz na prawdę dobre zdanie na temat naszej II ligi.
Zagłębie obecnie jest drużyną typu Odra Wodzisław, czy Piast.
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#378
Stary 08.08.2009, 22:07
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Ten mecz powinni pobrac trenerzy ze szkolek pilakrskich i uczyc na nim małolatów jak sie gra w pilke
PZPN Vafanculo
Oprócz bramkarzy...
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#379
Stary 08.08.2009, 22:28
grogoriogreg napisał(a):
zespole, który 2 lata temu było mistrzem, a ze składu wypadło mniej niż 50% graczy
Gdzie ty widzisz te 50% graczy ? Jedynymi zawodnikami z tamtej ekipy, ktorzy brali czynny udzial w zdobyciu mistrzostwa sa Stasiak i Grzegorz Bartczak - obaj wczoraj nie grali.
Odpowiedz cytując
matusz
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#380
Stary 08.08.2009, 23:24
Można gdzieś znaleźć obszerniejszy skrót meczu niż tylko bramki?
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#381
Stary 09.08.2009, 00:17
3rider napisał(a):Wyświetl post
Chlopaki, ZL zaprezentowalon sie tragicznie. Dawno nie widzialem tak zdezorganizowanej druzyny. W kazdej formacji dziura, a poszczegolne formacje oddalone od siebie po kilkanascie metrow. Nie ma sie absolutnie czym podniecac. Wygrana pewna, mecz ladny, ale na tle rywala prezentujacego sie gdzies mniej wiecej na poziomie obecnej II ligi(!).
A mi sie wydaje (nieskormnie ) ze to nasza gra byla taka dobra.Oni poprostu widzac taki presing ,walke nniemogli nic zrobic.Umiejetnosci czysto pilkarskie mnijesze,taktyczne tez,wiec dostali chłopaki lekcje i tyle

Cytat:
Ad Mario, czas ZDECYDOWANIE na Cebanu. Pora, zeby Kazimierski zaczal stosowac autentyczna rywalizacje, bo jej brak doprowadzil nas do trzeciej kolejnej masakry w wykonaniu Mariusza w trzecim kolejnym meczu. Tak niestety jest kiedy bramkarz jest 100% pewny miejsca w skladzie, mimo kolejnych popelnianych bledow. Rotacja!

Zgadzam sie

CO akcja przeciwnika to sie boje ze wpadnie miedzy jego nogami(jak z Ruchem ,choc gola nie uznano) albo bedzie lob .No kurde ,moje bidne nerwy
Jak sobie przypomne to ostatnio nie balem sie czy stracimy bramke nie wiedzac co bramkarz zrobi..to czasy kiedy w bramce byl...Dolha.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#382
Stary 09.08.2009, 12:34
Ja bym tylko chciał, żeby to co pokazali w Lubinie, utrzymywali jeszcze kilka meczy. Naprawdę, jeszcze 2 takie mecze (np po 4:1) i wszyscy w lidze znowu zaczną przed nami trząść portkami.
Odpowiedz cytując
konrad89
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#383
Stary 09.08.2009, 14:21
Prawda jest taka, że w końcu zagrali dobry mecz. Mimo tego, że 1 bramka ustawiła mecz pokazali, że potrafią grać w piłkę (oczywiście po wzięciu poprawki na formę Zagłębia). I trzeba się z tego cieszyć (przynajmniej do następnego meczu), a nie opowiadać, że sezon spisany na straty etc. Jest jednak jedno ale. Jak Wisła strzeli szybko bramkę to jej gra wygląda całkiem inaczej. Schodzi z nich to ciśnienie i presja. Jednak gdy długo nie potrafią zdobyć bramki wkradają się nerwy i zaczyna się wybijanie długich piłek. Myślę, że zadaniem Skorży jest doprowadzenie do tego, żeby nasza gra od pierwszej do 90 minuty była tak konsekwentna i ambitna jak w Lubinie bez względu na aktualny wynik. Więc nie narzekajcie tylko cieszcie się wynikiem( do 93 minuty ) i dobrą grą
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA
Odpowiedz cytując
WiślakMyślenice
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: W buszu chciałbym mieszkać.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#384
Stary 09.08.2009, 15:22
Pamiętam, jak w czasie hegemonii Wisły w lidze Franek wspominał, że w szatni nie było mowy, czy wygramy, ale iloma bramkami. Goście przyjeżdzali i "prosili się" o jak najmniejszy wymiar kary. Mecz z Zagłębiem pokazał, iż obecną drużynę stać na powtórzenie Wisły jak za starych, dobrych lat. Niepokoi mnie tylko Pawełek, bo to, że Brozio się odlbokuje to (wg mnie) tylko kwestia czasu....
13.04.2013r. - mecz z poWIŚLEm Warszawa. "Rudy Włoch działa. Nie ufaj rudym ludziom, bo one rude są."

Odpowiedz cytując
mateuszFCOlkusz
Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Olkusz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#385
Stary 09.08.2009, 21:43
matusz napisał(a):Wyświetl post
Można gdzieś znaleźć obszerniejszy skrót meczu niż tylko bramki?
szukałem po necie i nic nie znalazłem

Odpowiedz cytując
kolumb
Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#386
Stary 10.08.2009, 12:06
7 bramek w jednym meczu? Młoda Wisła zagrała z beniaminkiem rozgrywek i przegrała? Chłopaki weźcie się do roboty
poniżej dwa materiały filmowe z meczu
http://krak.tv/kategoria-9,film-623.html
http://krak.tv/kategoria-9,film-622.html
Ostatnio edytowane przez kolumb : 10.08.2009 o godz. 13:27.
Odpowiedz cytując
skydancer
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: z nieba

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#387
Stary 10.08.2009, 19:00
szprotson napisał(a):Wyświetl post
Ja bym napewno na jego miejscu sie rzucił na piłkę jakoś, albo chociaz probował, on ja odprowadził wzrokiem.
Zauważcie, że to dla niego jest bardzo typowa reakcja, widziałem już mnóstwo takich sytuacji gdzie Mario odprowadza tylko wzrokiem piłkę do bramki. Trochę to dziwne, bo zawodowy piłkarz powinien mieć instynkt, który każe mu podążać za piłką w każdej sytuacji. A u bramkarza trn instynkt powinien się objawiać tym, że w każdej sytuacji robi co może by piłka nie wpadła mu za kołnierz. Był gwidzdek, czy nie było, ręka, faul... nieważne, piłkę trzeba złapać. Bo jak już tu ktoś napisał - co by było, gdyby to była bramka na 1-0?
Odpowiedz cytując
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#388
Stary 10.08.2009, 20:06
Przez dłuższy czas nie pisałem niczego bo nauczony doświadczeniem kolejnych okienek transferowych stwierdziłem że nie ma się co napinać i ekscytować kolejnymi zapewnieniami ze strony Prezesa czy Dyrektora Sportowego odnośnie transferów. Komentowanie testów kolejnych bramkarzy których oceniał (lub nie - w zależności od tego czy miał chwilę wolnego czasu) nasz as trenerski Kazimierski również mijało się z celem. Później była makabra z Levadią i przyznam że dałem sobie spokój bo co tu pisać po takiej kompromitacji. Jedyny pozytyw jaki dostrzegam po tej katastrofie to postawa Naszego Trenera. Miał jaja żeby wziąć winę na siebie ale przy okazji zarówno On jak i Szef Wszystkich Szefów dali wyraźnie do zrozumienia czego oczekują od Drużyny i...efekty mogliśmy oglądać w meczu o Superpuchar i w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem.

W mojej ocenie jakość gry Wisły Kraków w obecnym sezonie jest znacznie wyższa niż miało to miejsce w ubiegłym i dwa sezony temu. Nagle nasi zawodnicy są wybiegani, grają pressingiem (wszyscy a nie jednostki), potrafią grać kombinacyjnie i z pierwszej piłki (vide ostatni bramka z Zagłębiem - jak na polskie warunki absolutna rewelacja).

Cieszy poprawa w jakości gry Łobodzińskiego (któremu nie szczędziłem słów krytyki). Wydaje się że pomogło mu przystosowanie do gry na pozycji kryjącego obrońcy. Teraz grając na skrzydle gra dużo agresywniej w odbiorze, wychodzi do pressingu a w ataku jest dużo odważniejszy niż to miało miejsce do tej pory. W końcu nauczył się (mam taką nadzieję) gry z bocznym obrońcą i mimo tego że nigdy nie będzie grał tak jak Kosa to w końcu zaświtała mi nadzieja że w końcu do czegoś się przyda w Naszej Drużynie.

Bardzo ciekawie na lewej stronie prezentuje się Kirm. W końcu mamy dynamicznego, szybkiego skrzydłowego z ciągiem na bramkę. Trzeba dać gościowi jeszcze trochę czasu na zgranie się z resztą drużyny i jestem pewien że będzie bardzo dobrze.

Bardzo dobre wrażenie sprawił na mnie również Alvarez. Widać że chłopak wie o co chodzi w grze na tej pozycji a jego wyjścia ofensywne to jak dla mnie nowa jakość w naszej przeciętniackiej lidze. Zobaczymy jak będzie grał w obronie bo na chwilę obecną nie jest to jeszcze rewelacja (Pawłowski skręcił go w dość prosty sposób) ale myślę że jeśli gość będący z drużyną tylko kilka tygodni prezentuje taki poziom to w przyszłości może być tylko lepiej.

No i na koniec Mario. Zgadzam się z Wojtasem co do oceny umiejętności trenerskich Jacka Kazimierskiego który na każdym kroku próbuje zasłaniać swoje partactwo rzekomą nagoną prasową, zaszczuciem i Bóg jedyny wie czym jeszcze. Prawda jest taka. Jesteś słaby to nie masz prawa grać w drużynie walczącej o najwyższe cele. Mariusz jest przyzwoitym (nic więcej) bramkarzem, w dodatku kompletnie bez formy co akurat zawdzięcza 2 letnim treningom z Panem Kazimierskim. Wystarczy poczytać wywiady z Szamotulskim który dość jasno i przejrzyście opisuje warsztat Kaizmierskiego. Reakcja Skorży na kolejny błąd Pawełka w Lubinie mnie ucieszyła. Każdy ma jakiś próg wytrzymałości i chyba Nasz Trener ma już tej żenady powyżej uszu. Mam tylko nadzieję że w końcu zdecyduje się wypieprzyć Kazimierskiego ze sztabu bo mam nieodparte wrażenie że gdyby do Wisły sprowadzono Buffona to w nie długim czasie bylibyśmy świadkami podobnych szopek.

Reasumując mimo całego tego syfu z przed miesiąca oglądając teraz Wisłę Kraków jestem dobrej myśli. Duży poziom motywacji,całkiem niezłe transfery (szkoda że spóźnione) w odwodzie Gargulec z Boguskim - trudno nie być optymistą i pozytywnie patrzeć w przyszłość.

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#389
Stary 10.08.2009, 20:34
Bardzo ciekawa analiza, JohnnyH.
Z pozytywów chce dorzucić cos jeszcze do gry Alvareza: on ma naprawdę niesamowicie dokladne i kąsliwe dośrodkowanie kiedy jest w ofensywie. Mam nadzieję, że grając tak dalej i lepiej rozumiejąc się z druzyną bedzie miał szanse na wiele asyst. Szkoda, że na razie nasi napastnicy nie potrafią tego wykorzystać.

Co do samej oceny jakości gry.
Mam mieszane uczucia.
Z jednej strony jest to gra jakiej wiekszość kobiców oczekuje: zaangażowanie, dużo szybkich, krótkich podań, gra na jeden kontakt. W drugiej polowie był taki fragment gry kiedy Wiślacy wręcz ćwiczyli grę z klepki.
To może się podobać i mnie sie tez podoba. Styl o jakim uprzedzał Skorża.
Czy więc nagle, po przepracowaniu jednej przerwy letniej staliśmy sie nową Barceloną?
Niestety.
Ta gra, to powrot do stylu ulubionego przez wiślaków na polskim podwórki, do stylu , ktorym graliśmy za Kaspra, troche za pierwszego i drugiego Smudy.
To styl niezwykle skuteczny w naszej lidze, gdzie tak naprawdę żadna drużyna nie ma na tyle umiejetności i kondycji, by przeciwstawic się grającymw ten sposób, bądź co bądź dobrym pilkarzom.
To styl, ktorym można zaimponować.... kibicom, dziennikarzom... prezesom.
Jednak jest to styl ofensywny wykorzystujący indywidualne umiejętności piłkarzy, ale zaniedbujący schematy obronne, jak i przechodzenie z dobrej, zespołowej defensywy do ataku opartego na wypracowanych schematach, czyli zaniedbujący to, co dzisiaj tak naprawde gra sie w Europie.
Zauważcie, że nasza gra obronna w meczu z Lubinem opierała się na indywidualnym wyszkoleniu obroców, a nie na doskonałej współpracy bloku defensywnego, jak i bloków tworzonychw odpowiednich sektorach.
Zaniedbując taką grę jesteśmy skazani na... odnoszenie sukcesów w naszej lidze i na porażki z lepiej dysponowanymi średniakami w Europie.

Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że w obliczu spektakularnego zwycięstwa z Zagłebiem, moje uwagi mogą być odczytane jako czarnowidztwo i szukanie dziury w całym i ze zyskam sobie opinię malkontenta.
Z chęcią przyjmę krytyczne uwagi do mojej wypowiedzi, mając nadzieję, że mylę się i że wprowadzenie przez Skorże i drużyne "nowej wartości" do stylu nie wynika z potrzeby wykazania się w lidze i przed pracodawcą, lecz jest częścia szeroko zakrojonego planu przebudowy calej gry zespołu w kierunku tego, jak gra sie w Europie, a nie tylko na osiągnięcie krótkofalowego celu dominacji w polskiej lidze
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Mistel
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#390
Stary 10.08.2009, 20:59
Zamiast najeżdżać na forum na Mariusza, proponuję na meczu zaintonować dla niego jakąś pieśń Nie trzeba go wyzywać, może to brzmieć np. "Wracaj do bramki, Mariuszku wracaj do bramki" (tak jak śpiewało parę osób na E na derbach).
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:58.