The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Flamaster
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15091
Stary 03.08.2009, 10:47
A ja bym wolał drogę Kataru. Budujmy obiekty, sprowadzajmy De Boerów i innych Bąków.

Ludzie, o czym Wy pieszecie?

Jaka Turcja, jaka Grecja?

Żeby pójść w ich ślady, trzeba mieć zaplecze finansowe. Jeśli mówicie o podstarzałych gwiazdach, to jednak tyczy się to Turcji. Grecja zawsze miała ten Panathinaikos, a Rivaldo w Olympiacosie ani przez moment nie pełnił roli gwiazdki sprzed lat. Od pierwszego meczu był liderem.
Wracając do tematu.
Nie wiem, jak najkrócej można wytłumaczyć niemożność realizacji tureckiego planu. Może tak. Do polskiej ligi ściągamy Marco Reicha, a Turcy Roberto Carlosa.
Żeby zacząć ściąganie podstarzałych gwiazdek, to trzeba ich czymś przekonać. Nie mamy bazy, klimatu, renomy, więc musimy postawić na pieniądze. I tutaj pies pogrzebany. Bo nikt znany raczej nie zagra za 400 tysięcy euro(dla nas majątek), a Cupiał pewnie się na taki zakup nie zdecyduje, bo będzie wolał za to 2 innych zawodników.

Budować bazę, szkolić młodych i sprzedawać.
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15092
Stary 03.08.2009, 11:12
Flamaster napisał(a):Wyświetl post
A ja bym wolał drogę Kataru. Budujmy obiekty, sprowadzajmy De Boerów i innych Bąków.

Ludzie, o czym Wy pieszecie?

Jaka Turcja, jaka Grecja?

Żeby pójść w ich ślady, trzeba mieć zaplecze finansowe.
Jeśli mówicie o podstarzałych gwiazdach, to jednak tyczy się to Turcji. Grecja zawsze miała ten Panathinaikos, a Rivaldo w Olympiacosie ani przez moment nie pełnił roli gwiazdki sprzed lat. Od pierwszego meczu był liderem.
Wracając do tematu.
Nie wiem, jak najkrócej można wytłumaczyć niemożność realizacji tureckiego planu. Może tak. Do polskiej ligi ściągamy Marco Reicha, a Turcy Roberto Carlosa.
Żeby zacząć ściąganie podstarzałych gwiazdek, to trzeba ich czymś przekonać. Nie mamy bazy, klimatu, renomy, więc musimy postawić na pieniądze. I tutaj pies pogrzebany. Bo nikt znany raczej nie zagra za 400 tysięcy euro(dla nas majątek), a Cupiał pewnie się na taki zakup nie zdecyduje, bo będzie wolał za to 2 innych zawodników.

Budować bazę, szkolić młodych i sprzedawać.
...+ specyficzny rodzaj kultury, która polega na całowaniu posągów po dupie, noszeniu na rękach i czołobiciu. Tam jest idolatria, panteon herosów. U nas sszydera. Coś takiego po pierwsze by nie przeszło, po drugie - bardzo się z tego cieszę. Polacy nie gęsi, tylko bata nam brak. Ciężkiej pracy & organizacji. Tego nie przywiezie z sobą w walizce ani Rivaldo, ani Ronaldo, ani nawet Petrescu.

Czas. I jeszcze kilka spektakularnych porażek .Trzeba znać swoje miejsce w szeregu, żeby spróbować wbić się do czołówki.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
Waldi69
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15093
Stary 03.08.2009, 11:28
Nie ma co wracać do naszego odpadnięcia z pucharów, bo niestety jak to powiedział M. Skorża "Był to błąd w sztuce trenerskiej".
Na razie trzeba się martwić żebyśmy awansowali do Europejskich pucharów, bo szczerze to na mistrza to wg mnie nie mamy wielkich szans. To byłby wielki sukces jakbyśmy awansowali grając 30 meczów na wyjeździe. To tyle...
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
Odpowiedz cytując
Waldi69
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15094
Stary 03.08.2009, 11:30
Jeszcze chyba śpię. Oczywiście chodziło mi o zdobycie mistrza grając 30 meczów wyjazdowych, zwłaszcza że na wyjazdach nigdy nie byliśmy mocni.
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
Odpowiedz cytując
Gordian
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15095
Stary 03.08.2009, 11:57
Waldi69 jestem podobnego zdania. Na mistrzostwo grając cały sezon na wyjeździe mamy niewielkie szanse. Na 15 meczów wyjazdowych w tamtym sezonie wygraliśmy jedynie 6 co daje jakieś 40%. Zakładając, że powtórzymy skuteczność z poprzedniego sezonu i dołożymy 10 remisów, to da nam około 45 pkt na koniec, co do pucharów nie wystarczy. To oczywiście tylko hipotetyczny scenariusz, takie założenie. Może ono się zmienić z kilku powodów np. jednym z takich powodów jest to że mamy 15 wyjazdów i 15 meczów na neutralnym terenie. Nie wiemy także jak potoczą się losy tego sezonu, bo dopiero jesteśmy po pierwszej kolejce.

Tak czy inaczej na wyjazdach mamy męczarnie straszne i mistrzostwo to piekielnie trudne zadania. Taki mistrz smakowałby jeszcze lepiej niż ten z ostatniego sezonu. Wszystko się stanie się jasne w maju 2010.

Powinniśmy się zatem skupić na Pucharze Polski. To tylko siedem spotkań dzielących od Ligi Europejskiej. Siedem w prawdzie także wyjazdowych meczów, ale to zawsze mniej niż 30, a i drużyny tam grające (prócz Legii i Lecha) nie spinają się maksymalnie.

PS. Waldi69 istnieje opcja edytuj, po to aby nie dublować postów



Odpowiedz cytując
Waldi69
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15096
Stary 03.08.2009, 14:41
Może nie tyle żeby się skupiać na Pucharze Polski choć to na pewno dobry sposób na awans do europejskich pucharów co trzeba sukcesywnie dbać o odpowiednią rotację zawodników.
Świetną robotę robi w Legii J. Urban. Wstawił Jędrzejczaka obok doświadczonego Astiza. W sumie ktoś napisze, zgoda ale oni grają w LE a my mamy już wolne, ale na dłuższą metę ten Jędrzejczak po przez oszczędzanie lub kontuzję kolegów nabierze doświadczenia i z czasem wystawiając go już nie będzie uzupełnieniem składu ale może i wzmocnieniem.
Argumenty że nie mamy w kadrze zdolnej młodzieży nie łykam. Uważam że skoro prowadziliśmy 2:0 z Ruchem, p. Skorża powinien wstawić któregoś z "młodych" : Czekaj, Leszczak, nie wiem czy na ławce był Chrapek. W ten sposób będziemy ich stopniowo oswajać z ligową bojówką ;D
Podsumowując w obecnej sytuacji zamiast szukać napastnika za 200 - 300 tys Euro skupmy się na dobrym przeglądzie zaplecza, bo nie wierzę że nie ma tam gościa z talentem na miarę gry w ekstraklasie.
P.S. Dzięki Gordian już czaje
Ostatnio edytowane przez Waldi69 : 03.08.2009 o godz. 14:45.
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15097
Stary 03.08.2009, 15:05
Na pewno nie należy ślepo kopiować „modelu cypryjskiego”, czy uważać go za doskonały. Obecnie nie mamy też na to środków. Niemniej, nie można jednocześnie nie zauważać, że udało im się zrobić ogromne postępy w ostatnich latach, podczas których my się cofaliśmy. Zresztą, nie tylko im. Maja efekty, których my nie mamy, a jeszcze parę lat temu byli pod każdym względem gorsi. Warto zastanowić się, dlaczego i gdzie my robimy błędy. Żurawski wybiera Cypr od Wisły, a my bojąc się kominów płacowych, ryzyka itd. nawet nie próbujemy o niego walczyć, tylko zostajemy z Ćwielongiem i odpadamy w przebiegach kw. do LM. Bojąc się wydać w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób 500-600 tys Euro, tracimy ponad 2 miliony.

„Know-how” w sporcie nie jest żadną wiedzą tajemną, ani zarezerwowaną wyłącznie dla wybranych, czy bogatych klubów z zachodu. Wystarczy rozejrzeć się dookoła po Europie, także tej zbliżonej do nas gospodarczo. Niestety polscy działacze wolą rozglądać się tylko za nowym korytem, ciepłą posadką, ewentualnie za tym, jak sprytnie dorobić sobie na boku lub komuś podłożyć świnię. To też nie jest żadna wiedza tajemna.

U nas sytuacja wygląda tak, że najważniejszym człowiekiem w klubie jest nie sportowy menadżer z odpowiednią wiedza i planem, tylko były szef skarbówki, mający o piłce niewiele większe pojęcie od takiego Wolfiego (co akurat nie jest żadną sztuką). Nad sobą ma Radę Nadzorczą z Tele-Foniki wiedzącą o futbolu i zarządzaniu profesjonalnym klubem piłkarskim jeszcze mniej. Dyrektorem sportowym jest dawniej przeciętny (to łagodne słowo) piłkarz, który profesjonalnie zarządzane kluby widział w telewizji, ewentualnie podczas epizodów, które w pucharach rozgrywała Legia Warszawa. Doradcą właściciela klubu jest/był (wersje są różne) bynajmniej nie doświadczony fachowiec, tylko niejaki Rogala, który w przeszłości wsławił się brakiem jakichkolwiek sukcesów sportowo-organizacyjnych nawet w takiej zaściankowej lidze jak polska, oraz totalnym burdelem w Ruchu Chorzów, a wcześniej był nim komunistyczny aparatczyk pan K.

Startujemy do pucharów w 13 wartościowych zawodników do gry, bez prawego obrońcy, napastników, kupując „za pięć dwunasta”, z rokrocznie coraz gorzej przygotowaną drużyną i słabszą kadrą. Nie mając scoutingu, boisk treningowych, wydajnego systemu szkolenia, długofalowej polityki, jakiegokolwiek „know-how”, chcąc podbić Europę za darmo lub pół darmo, z działaczami nie mającymi dotychczas nic wspólnego z futbolem, bojąc się jakiegokolwiek dalszego zadłużenia u Cupiała - bez ryzyka, poważnych inwestycji, bez pieniędzy, myśląc i kalkulując podobnie absurdalnie jak Wolfy na forum…

…i później wszyscy się dziwią, że kończy się Lewadią, czy inną Valerengą.

To wszystko się po prostu nie może inaczej, dobrze kończyć. Cuda dzieją się w bajkach, a nie w tak wyglądającej rzeczywistości. Aby koniec mógł być inny, trzeba wpierw radykalnie zmienić obowiązującą przez ostatnia lata politykę sportowo-finansową Wisły.Namówić Cupiała na wydanie pieniędzy na fachowych zarządców z zagranicy, którzy będę wiedzieć, jak należy postępować. Bez tego Lewadie będą się powtarzać, klub nadal będzie stał w miejscu, a wówczas nie tylko Cypr może pokazać nam plecy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.08.2009 o godz. 15:13.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15098
Stary 03.08.2009, 17:28
Markus napisał(a):Wyświetl post
Na pewno nie należy ślepo kopiować „modelu cypryjskiego”, czy uważać go za doskonały. Obecnie nie mamy też na to środków. Niemniej, nie można jednocześnie nie zauważać, że udało im się zrobić ogromne postępy w ostatnich latach, podczas których my się cofaliśmy. Zresztą, nie tylko im. Maja efekty, których my nie mamy, a jeszcze parę lat temu byli pod każdym względem gorsi. Warto zastanowić się, dlaczego i gdzie my robimy błędy. Żurawski wybiera Cypr od Wisły, a my bojąc się kominów płacowych, ryzyka itd. nawet nie próbujemy o niego walczyć, tylko zostajemy z Ćwielongiem i odpadamy w przebiegach kw. do LM. Bojąc się wydać w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób 500-600 tys Euro, tracimy ponad 2 miliony.
Markus, a nie uważasz, że my już w pozycji cypryskich klubów byliśmy? Tak jak teraz one, tak i my kiedyś sciągaliśmy najlepszych (jak na nasze mozliwości) zawodników, Polaków grających zagranicą, najlepszych ligowców, niezłych obcokrajowców i robiliśmy dobrą drużynę. Z tym, że wtedy by być konkurencyjnym w tej części świata wystarczyło dać zawodnikowi 150-200k $, teraz trzeba zapłacić 500k euro (ponoc tyle dostał Żuraw).
Problem w tym, że zabrakło nam ważnego czynika, na który wpływu nie mamy, czyli szczęścia. Bo kto wie co by było gdyby na naszej drodze nie stanęła Barca czy Real? Jestem przekonany, że przy odrobinie szczęścia tamtą drużynę było stać na awans do LM, co udowodniła w dwumeczu z PAO, w którym według mnie zostaliśmy okradzeni (nieuznana bramka Penksy, problematyczna czerwień Sobola), jak i znów mieliśmy pecha (rykoszet od nóg Głowy wpadający lobem nad Majdanem).
Koniec końców z tamtego modelu zostały nam tylko długi, które w dużej mierze determinują nasze obecne działania transferowe. Ta droga się nie sprawdziła, trzeba spróbować innej.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 17:33.
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15099
Stary 03.08.2009, 17:49
Markus: wybacz, ale Twoje opowieści to równie "słodkie pitolenie" jak to Lemura. Albo jak imć Tuskowe o "budowaniu drugiej Irlandii". Bo oprócz opowiadań o potrzebie uczenia się od Cypryjczyków nie przeczytałem bodaj słowa o tym na czym ten model cypryjski polega. Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15100
Stary 03.08.2009, 17:55
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Markus, a nie uważasz, że my już w pozycji cypryskich klubów byliśmy? Tak jak teraz one, tak i my kiedyś sciągaliśmy najlepszych (jak na nasze mozliwości) zawodników, Polaków grających zagranicą, najlepszych ligowców, niezłych obcokrajowców i robiliśmy dobrą drużynę. Z tym, że wtedy by być konkurencyjnym w tej części świata wystarczyło dać zawodnikowi 150-200k $, teraz trzeba zapłacić 500k euro (ponoc tyle dostał Żuraw).
Problem w tym, że zabrakło nam ważnego czynika, na który wpływu nie mamy, czyli szczęścia. Bo kto wie co by było gdyby na naszej drodze nie stanęła Barca czy Real? Jestem przekonany, że przy odrobinie szczęścia tamtą drużynę było stać na awans do LM, co udowodniła w dwumeczu z PAO, w którym według mnie zostaliśmy okradzeni (nieuznana bramka Penksy, problematyczna czerwień Sobola), jak i znów mieliśmy pecha (rykoszet od nóg Głowy wpadający lobem nad Majdanem).
Koniec końców z tamtego modelu zostały nam tylko długi, które w dużej mierze determinują nasze obecne działania transferowe. Ta droga się nie sprawdziła, trzeba spróbować innej.
Przeczysz sam sobie. Ta droga całkowicie się sprawdziła, bo mieliśmy naprawdę dobrą drużynę strzelającą po 70 bramek w sezonie. Brak szczęścia, o którym wspomniałeś jako głównej przyczynie niepowodzenia, nie ma żadnego związku z polityką transferową. Dlaczego więc uważasz, że ta droga się nie sprawdziła? Jedynym sposobem aby osiągać w sukcesy jest konsekwetne pozyskiwanie coraz lepszych graczy. O wychowaniu ich sobie nie wspomne bo przy naszym zapleczu treningowym i trenerskim jest to zupełnie nierealne.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15101
Stary 03.08.2009, 17:57
arti napisał(a):Wyświetl post
Nie kupiliśmy napastnika i bramkarza bo bylibyśmy 500 czy 700tys. euro w plecy. No to jesteśmy 2 bańki w plecy. Róbmy tak dalej...
Jak to wyliczyłeś?
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15102
Stary 03.08.2009, 18:00
Arked napisał(a):Wyświetl post
Przeczysz sam sobie. Ta droga całkowicie się sprawdziła, bo mieliśmy naprawdę dobrą drużynę strzelającą po 70 bramek w sezonie. Brak szczęścia, o którym wspomniałeś jako głównej przyczynie niepowodzenia, nie ma żadnego związku z polityką transferową. Dlaczego więc uważasz, że ta droga się nie sprawdziła? Jedynym sposobem aby osiągać w sukcesy jest konsekwetne pozyskiwanie coraz lepszych graczy. O wychowaniu ich sobie nie wspomne bo przy naszym zapleczu treningowym i trenerskim jest to zupełnie nierealne.
jakby sie sprawdziła to nie zostało by 80 mln zł długu i brak rozstawienia w 3 r. elm LM co stawiało by nas w pozycji Rosenberga czy Sparty , aczkolwiek przyczyn niepowodzeń było kilka
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15103
Stary 03.08.2009, 18:11
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
jakby sie sprawdziła to nie zostało by 80 mln zł długu i brak rozstawienia w 3 r. elm LM co stawiało by nas w pozycji Rosenberga czy Sparty , aczkolwiek przyczyn niepowodzeń było kilka
Przeczytałeś mojego posta? Bo ja swoje, a ty swoje. Poruszyłem w nim kwestię pecha jaki nas prześladował i jego braku związku z polityką transferową. Kupując najlepszych polskich graczy (lub dobrych obojętnie jakiej narodowości) mieliśmy o niebo lepszą drużynę niż teraz kiedy klub prowadzi bardzo powściągliwą politykę kadrową. Dług to jest sprawa Cupiała i jego modelu finansowania klubu. Tego typu długi ma mnóstwo klubów i nikt się nimi zbytnio nie przejmuje.

Adasss napisał(a):
Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.
Myślę, że wygląda to podobnie jak w Polsce. Tyle, że rodzimi gracze zarabiają tam raczej bardzo mało przez co więdzej pieniędzy z budżetu mogą przeznaczyć na obcokrajowców. Budżety najlepszych klubów cypryjskich oscylują w granicach 5-7 milionów Euro. Spróbuję dowiedzieć się coś więcej na ten temat.
Ostatnio edytowane przez Arked : 03.08.2009 o godz. 18:15.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15104
Stary 03.08.2009, 18:25
Arked napisał(a):Wyświetl post
... Tego typu długi ma mnóstwo klubów i nikt się nimi zbytnio nie przejmuje....
Tyle, że nie jest istotna sama wielkość długu, tylko jego stosunek wielkościowy do (i to pewnych) przychodów.
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15105
Stary 03.08.2009, 19:10
Arked napisał(a):Wyświetl post
Przeczysz sam sobie. Ta droga całkowicie się sprawdziła, bo mieliśmy naprawdę dobrą drużynę strzelającą po 70 bramek w sezonie. Brak szczęścia, o którym wspomniałeś jako głównej przyczynie niepowodzenia, nie ma żadnego związku z polityką transferową. Dlaczego więc uważasz, że ta droga się nie sprawdziła? Jedynym sposobem aby osiągać w sukcesy jest konsekwetne pozyskiwanie coraz lepszych graczy. O wychowaniu ich sobie nie wspomne bo przy naszym zapleczu treningowym i trenerskim jest to zupełnie nierealne.
Nie zrozumieliśmy się. To jak wtedy wyglądała nasza polityka transferowa w poprzednim poście nazwałem działaniem doraźnym. Nawet gdyby wtedy udało nam się do tego piłkarskiego raju wejść, to i tak prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie spłacić w całości długu, który zaciagnęliśmy na zbudowanie drużyny. Tymbardziej, że zastrzyk gotówki z LM byłby dla nas pewnie jednorazowy, a wysokie kontrakty były często podpisywne na 5 lat.
Zmierzam do tego, że tamten model finansowania klubu obarczony jest sporym ryzykiem związanym właśnie z tym szczęściem/pechem. Na własnej skórze przekonalismy się, że swietni jak na nasze warunki zawodnicy z wysokimi kontraktami LM nie gwarantują. Gwarantują za to późniejsze problemy finansowe.
Wiec po co znów pchać sie na tą samą minę i zbierac jej żniwo za kolejne 5 lat?

Edit: Jeszcze jedno. Ciekawą drogę finansowania przyjął Solorz w Śląsku. Ciekawą bo inną niż Cupiał, Walter, Drzymała i inni. Wiekszość z nas spodziewała się kolejnego gracza na transferowej giełdzie, a oni spokojnie, powoli budują klub, którego finansowanie w dalszej perspektywie ma się opierać w duzej mierze na wpływach z galerii handlowej. Dodatkowo trafili na świetny moment bo nowy stadion jest w budowie, a ME2012 napewno pomogą ściągnąć nowych kibiców. Nie zadłuzaja klubu nerwowymi działaniami na ryku transferowym dzięki czemu nawet jeśli ten eksperyment się nie uda, zostawią klub ze zbilansowanym budżetem, a nie grubo pod kreską.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 19:25.
Odpowiedz cytując
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15106
Stary 03.08.2009, 19:31
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, że ten czeski przykład jest w Polsce mocno nadużywany. Owszem, trafiło im się kilka(naście) lat temu dobre pokolenie piłkarzy i potrafili to wykorzystać zarówno na niwie klubowej jak i reprezentacyjnej. Tyle, że czas regularnych wystepów w LM dla np. Sparty Praga minął, a i nowych Poborskych, Kollerów, Nedvedów czy Rosickych u nich nie widać, co pokazał nasz niedawny mecz z ich reprezentacją.
Przykład czeski może i jest nadużywany ale jednak Sparta puknęła PAO 3-1 i w rewanżu ma spore szanse na awans. Mistrzowska w tym roku Slavia będzie rozstawiona w ostatniej rundzie kwalifikacji więc i ich ewentualny awans jest bliższy niż nasz (polski bo już nawet nie wiślacki). Tak, że proponowałbym nie twierdzić, że czas Czechów w LM dobiegł końca bo może się okazać, że oba praskie "S" będą w tym roku grać w Lidze Mistrzów
Ostatnio edytowane przez spartan : 03.08.2009 o godz. 19:34.
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15107
Stary 03.08.2009, 19:46
Ale przyznasz, że z regularnościa ma to niewiele wspólnego i przez kilka ostatnich lat trochę zniknęli. Chociaż nie przeczę, chciałbym, zebysmy mogli się chociaż takimi sukcesami pochwalić.

A przy okazji, może Ty wiesz jak tam wygląda finansowanie klubu? (bez cienia ironii, naprawdę chętnie poczytam bo niewiele na ten temat wiem poza tym, że astronomicznych sum na transfery raczej nie wydają)
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15108
Stary 03.08.2009, 20:42
Jeśli mówimy o wzorach to mierzmy wyżej. Jedyne w czym lepsza jest liga czeska od polskiej to wyższy poziom wyszkolenia ich rodzimych piłkarzy. Jeśli chodzi o politykę sportowo-finansową, średnią widzów i inne aspekty klubowej piłki nie są lepsi od nas i nie widzę czego mielibyśmy się uczyć od czeskich klubów. Liga czeska to właściwie ten sam poziom co polska, szwedzka czy norweska. Nic szczególnego.
Ostatnio edytowane przez Arked : 03.08.2009 o godz. 20:47.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15109
Stary 03.08.2009, 20:48
Cichy napisał(a):Wyświetl post

Edit: Jeszcze jedno. Ciekawą drogę finansowania przyjął Solorz w Śląsku. Ciekawą bo inną niż Cupiał, Walter, Drzymała i inni. Wiekszość z nas spodziewała się kolejnego gracza na transferowej giełdzie, a oni spokojnie, powoli budują klub, którego finansowanie w dalszej perspektywie ma się opierać w duzej mierze na wpływach z galerii handlowej. Dodatkowo trafili na świetny moment bo nowy stadion jest w budowie, a ME2012 napewno pomogą ściągnąć nowych kibiców. Nie zadłuzaja klubu nerwowymi działaniami na ryku transferowym dzięki czemu nawet jeśli ten eksperyment się nie uda, zostawią klub ze zbilansowanym budżetem, a nie grubo pod kreską.
Solorz. Póki co to facet rzeczywiście obrał inną drogę niż wymienieni przez Ciebie dżentelmeni.Otóż na transfery nie wydał złotówki do tej pory. Zastanawia mnie tylko jedno. Po co Śląskowi Solorz,skoro Galeria ma być zbudowana na terenach Śląska. Śmieszniejsze jest jeszcze to,że kasa na tą inwestycję idzie z kredytu, który zaciągnął Śląsk. Więc proszę Cie nie mówi mi o stylu działania Solorza. Styl jest taki,że nie da więcej niż klub zarobi a on sam będzie ciągnął z Galerii. Do tego jeszcze miasto mu stadion buduje. i klub może z grubą kreską zostać.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15110
Stary 03.08.2009, 20:56
Chyba sobie żartujecie z tym podobnym poziomem ligi polskiej i czeskiej Wisła ledwie sprzedała przez ostanie 10 lat piłkarzy za 20 mln euro a Sparta za 3-4 więcej i to oni mimo takiej wyprzedaży grywają od czasu do czasu w LM
Odpowiedz cytując
kuba16
Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15111
Stary 03.08.2009, 21:30
choć rzadko zgadzam sie z Markusem to tu ma racje. odpowiadajac na pytanie kogos pare postow wyzej:

Nie nie bylismy nigdy w pozycji dzisiejszego Cypru. i zapewne dlugo nie bedziemy.

Plotki ze do wisly mial przyjsc Kluivert, Kallon...wszyscy sie smiali i mowili ze to stare dziadki, ktorym nie ebdzie sie chciec grac. Skoro Kosowski, czy inne polskie gwiazdy zagranicznych boisk moga se tu proadzic to poradzi se i Kluivert i Kallon. ale nie znawcy forumowi jednoglosnie osadzili - za staryz, beda gwiazdorzyc. juz pomijam kwestie tego czy rzeczywiscie mogli do nas trafic, ale wlasnie takim krokiem poszli Cypr, Turcja itd...

Przychodzi Kluivert, zwrasta poziom anszego ataku, przychodzi wiecej kibicow, kreca sie sponsorzy, wiecej szumu o wisle w swiecie, doskonaly marketing. takie sa z tego korzysci. naziwsko Kluivert jest tu umowne, bo zamiast niego moglby byc obojetnie jaki "podstarzaly gwiazdor".
Odpowiedz cytując
kuba16
Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15112
Stary 03.08.2009, 21:45
orientuje sie ktos ile Wisla wydaje na pensje zawodnikow rocznie? obecnych zawodnikow?
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15113
Stary 03.08.2009, 21:50
Kuba, a myślisz, że dlaczego Ci zawodnicy byli do wzięcia? Popatrz sobie co grali wtedy i później. Po prostu nikt już ich nie chciał. Salenko, Borowka ... mówią Ci coś te nazwiska? Sądząc po wieku ... nic lub niewiele. Są kluby w Polsce, które przerabiały już temat takich "gwiazd".
Odpowiedz cytując
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15114
Stary 03.08.2009, 21:51
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Solorz. Póki co to facet rzeczywiście obrał inną drogę niż wymienieni przez Ciebie dżentelmeni.Otóż na transfery nie wydał złotówki do tej pory. Zastanawia mnie tylko jedno. Po co Śląskowi Solorz,skoro Galeria ma być zbudowana na terenach Śląska. Śmieszniejsze jest jeszcze to,że kasa na tą inwestycję idzie z kredytu, który zaciągnął Śląsk. Więc proszę Cie nie mówi mi o stylu działania Solorza. Styl jest taki,że nie da więcej niż klub zarobi a on sam będzie ciągnął z Galerii. Do tego jeszcze miasto mu stadion buduje. i klub może z grubą kreską zostać.
ad 1. Tzn lepiej żeby tak jak Cupiał wydał grube miliony na zawodników i po kilku latach niepowodzeń straszył długiem i kazał zaciskać pasa?

ad 2. Te 7ha, na których zostanie zbudowana galeria, zostały przekazane Śląskowi dopiero po wejściu Solorza. Gdyby nie to najprawdopodobniej tematu galerii by nie było. Co do kredytu nie wiem kto go zaciągnął więc nie będę polemizował.

ad 3. Może to zły wniosek ale z Twoich słów wynika, że Solorz kupił udziały w Śląsku tylko po to zeby doić kase z galerii. Jakie masz podstawy żeby to juz dzis stwierdzić? Poza tym zabawa w posiadanie klubu piłkarskiego to nie filantropia i KAŻDY prezes liczy na jakiś zysk.

Edit: @ Adasss
Dobry przykład z tym Salenką Pamiętam jak dziś jaki był szum w mediach, że król strzelców MŚ, że cuda się będą działy. Zagrał jeden mecz w Pogoni i słuch po nim zaginął
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 21:56.
Odpowiedz cytując
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15115
Stary 03.08.2009, 21:53
Cichy napisał(a):Wyświetl post
Ale przyznasz, że z regularnościa ma to niewiele wspólnego i przez kilka ostatnich lat trochę zniknęli. Chociaż nie przeczę, chciałbym, zebysmy mogli się chociaż takimi sukcesami pochwalić.

A przy okazji, może Ty wiesz jak tam wygląda finansowanie klubu? (bez cienia ironii, naprawdę chętnie poczytam bo niewiele na ten temat wiem poza tym, że astronomicznych sum na transfery raczej nie wydają)
Arked napisał(a):Wyświetl post
Jeśli mówimy o wzorach to mierzmy wyżej. Jedyne w czym lepsza jest liga czeska od polskiej to wyższy poziom wyszkolenia ich rodzimych piłkarzy. Jeśli chodzi o politykę sportowo-finansową, średnią widzów i inne aspekty klubowej piłki nie są lepsi od nas i nie widzę czego mielibyśmy się uczyć od czeskich klubów. Liga czeska to właściwie ten sam poziom co polska, szwedzka czy norweska. Nic szczególnego.
Arked ma sporo racji. Na niwie kibicowskiej rzeczywiście to Czesi mogą się uczyć od nas. I nawet to robią. Nie bez przyczyny Banik ma świetne kontakty z GKS (ciekawe jak to będzie teraz po zawiązaniu "Śląskiej Siły Reaktywacja), Slavia gości Górnika Wałbrzych, Viktoria Ziżkov (Praga) utrzymywała łączność z żydami, Opava ma silne więzy ze Śląskiem. To my jesteśmy dla nich wzorcem a nie odwrotnie. To u nas szyje się flagi i na nas spogląda jak na tzw.lepszy świat.
Jedyne o czym nalezy pamiętać t,o to że w republice czeskiej jest o wiele większy rozdźwięk finansowy, kulturalny, metropolitalny, mentalny pomiędzy stolicą i reszta kraju niż u nas. Dlatego Slavia i Sparta są klubami ze zdecydowanie innej półki niż np Brno, Ostrava czy Teplice. U nas nie ma aż tak widocznych różnic. Widać to na przykładzie liczby kibiców, warunków na stadionach, budżetów klubów, medialności, bazy sportowej itp.
Nie udało mi się na szybko znaleźć budżetu Sparty. Generalnie klub sprzedaje rok rocznie swoich najlepszych piłkarzy sprowadzając w zamian wyróżniających się graczy z ligi czeskiej bądź tańszych reprezentantów innych krajów (ostatnim nabytkiem jest Denis Kovba, reprezentant białorusi, któremu skonczyła się umowa w rosyjskiej Samarze), bądź ściąga wciąż nieźle grające leciwe czeskie gwiazdy jak Berger czy Rzepka.
Kluby praskie mają także o wiele większe grono sponsorów i tzw partnerów niż np my.
http://www.sparta.cz/cs/o-klubu/partneri.shtml
a ponadto klub sprzedaje licencje na nazwę swego stadionu. W ostatnich latach:
2003 -Toyota Arena
2007 - AXA Arena
2009 - Generali Arena
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15116
Stary 03.08.2009, 22:02
Cichy napisał(a):Wyświetl post

ad 3. Może to zły wniosek ale z Twoich słów wynika, że Solorz kupił udziały w Śląsku tylko po to zeby doić kase z galerii. Jakie masz podstawy żeby to juz dzis stwierdzić? Poza tym zabawa w posiadanie klubu piłkarskiego to nie filantropia i KAŻDY prezes liczy na jakiś zysk.

ł
Gdyby było odwrotnie to zacząłby sprowadzać zawodników. Przecież powinien już wyrabiać markę i renomę klubu,który kasę powinien zarabiać na Galerii a do tego grając na nowym stadionie. Poza tym , z tego co piszesz to wnioskuje,że to bardziej Solorz zabiegał o Śląsk a nie odwrotnie. Pokazuje to tylko słabość działaczy Sląska,którzy mogli przecież sami zabiegać o rozwiązanie z galerią bez osób trzecich. Bedzie doić, bo wie,że po Euro będzie buum na pikę i coś będzie chciał z tego wycisnąć. Poza tym uwierzę w to,że coś się zacznie dziać jak zatrudni fachowców od zarządzania. Bo póki co to chodzą słuchy,że Borek ma się tam przebrać za dyrektora sportowego czy prezesa.



Spartan. Ale nas kwestia nazwy stadionu nie dotyczy. Bo właścicielem obiektu jest miasto.Więc ewentualne wpływy do kasy za nazwę zasilą budżet miasta. My to płacimy 1 mln złotych z groszami za możliwość gry na Reymonta. Tak więc w tym elemencie mamy raczej inaczej niż większość klubów.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 03.08.2009 o godz. 22:05.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15117
Stary 03.08.2009, 22:03
Adasss napisał(a):Wyświetl post
Markus: wybacz, ale Twoje opowieści to równie "słodkie pitolenie" jak to Lemura. Albo jak imć Tuskowe o "budowaniu drugiej Irlandii". Bo oprócz opowiadań o potrzebie uczenia się od Cypryjczyków nie przeczytałem bodaj słowa o tym na czym ten model cypryjski polega. Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.
AMEN!
Dlaczego tu nikt nie zaproponuje konkretnego rozwiązania, projektu, pomysłu itp...Cały czas puste i powtarzające się slogany ubrane w 100 innych słów.
Szczególnie urzekł mnie egocentryczny ton "Lemura" To On,rozczarował się poziomem merytorycznym Urana, bo ten odważył się napisać, że naszym kopaczom nie chciało się kopać skórzanej kulki.On do przejścia drużyny grającej w półamatorskiej lidze potrzebuje napastnika za milon Euro i zaryzykował bynawet krachem finansowym klubu, który istnieje już 103 lata....
Jak ja się cieszę, że klubem zarządzają odpowiedni ludzie, a nie wszystkowiedzący forumowi eksperci.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.08.2009 o godz. 04:40.
Odpowiedz cytując
Waldi69
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15118
Stary 03.08.2009, 22:24
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
AMEN!
Dlaczego tu nikt nie zaproponuje konkretnego rozwiązania, projektu, pomysłu itp...Cały czas puste i powtarzające się slogany ubrane w 100 innych słów.
Szczególnie urzekł mnie egocentryczny ton "Lemura" To On,rozczarował się poziomem merytorycznym Urana, bo ten odważył się napisać, że naszym kopaczom nie chciało się kopać skórzanej kulki.On do przejścia drużyny grającej w półamatorskiej lidze napastnika za milon Euro i zaryzykował by krachem finansowym klubu, który istnieje już 103 lata....
Jak ja się cieszę, że klubem zarządzają odpowiedni ludzie, a nie wszystkowiedzący forumowi eksperci.
Pewnie, że tak. Niestety taka jest mentalność ludzka, że jak jest źle to najlepiej kopać leżącego, a nie zastanowić się na spokojnie dlaczego tak się stało i co najważniejsze jak to naprawić.
Ja owszem byłem załamany i wściekły na piłkarzy zaraz po meczu z Levedią, ale na drugi dzień już mi przeszło bo taka jest piłka. Nie zabrałem się (tak jak wielu) krytykową zarząd Wisły, trenera i piłkarzy czy Bodzia Ciupiała (pewne posty i na jego temat czytałem). Po prostu dałem im czas na naprawienie szkód i wierzę że i p. Bednarz i p. Wilczek i wreszcie p. Skorża to są odpowiedni ludzie do "naprawy" mocno już zachwianej Wisełki.
Trochę napisałem to w stylu jakbym ja był właścicielem, ale bardziej kumaci zrozumieją moje przesłanie, bo teraz skupmy się na wyjściu problemu jakim jest dziura budżetowa.
Wielka rola jest w tym i nasza, bo chodząc na mecze w sosnowcu nie tylko pomagać będziemy piłkarzom ale także będziemy zmniejszać koszty organizacji meczu, i tak łańcuch będzie się w pozytywną stronę ciągnął.
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15119
Stary 04.08.2009, 00:08
Cichy napisał(a):Wyświetl post
a Poza tym zabawa w posiadanie klubu piłkarskiego to nie filantropia i KAŻDY prezes liczy na jakiś zysk.
"Zabawa" w posiadanie klubu to JEST filantropia. Na tym właściwie nie da się zarobić, dlatego zajmują się tym ludzie posiadające ogromne pieniądze i chęć, jak to nazwałeś, zabawy w futbol. Posiadanie klubu sportowego to jedna z najbardziej prestiżowych rozrywek dla bogaczy, daje ogromną satysfakcję i niezwykle wciąga, wręcz uzależnia - o czym w wywiadach wspominają ludzie posiadający kluby sportowe. Wierz mi, że dla większości z nich jedynym zyskiem jaki chcą osiągnąć jest zwyczajna satysfakcja.

Nie wiem jakie Cupiał miał zamiary na początku, ale na pewno ta "zabawa" go mocno wciągnęła i głównie dlatego nadal jest w Wiśle. Jestem pewien, że gdyby posiadał większe rezerwy gotówki to dołożyłby do budżetu coś od siebie. Sytuacja finansowa Cupiała nie jest widocznie wystarczająco korzystna, żeby zapewnić Wiśle transfery adekwatne to jego ambicji i oczekiwań.

PS: Postawą Solorza w Śląsku jestem rozczarowny. Nie spodziewałem się tam jakichś spektakularnych inwestycji ale kompletny brak pieniędzy na wstępie bardzo mnie dziwi. Obawiam się, że debiut Śląska na nowym stadionie nie odbędzie się w glorii chwały delikatnie mówiąc.
Ostatnio edytowane przez Arked : 04.08.2009 o godz. 00:41.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
amauri1990
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: XVII

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15120
Stary 04.08.2009, 06:46
Dotychczasowy model prowadzenia klubu się nie sprawdził? Czas na zmiany.

http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

Cytat:
Wisła Kraków, po porażce w eliminacjach do Ligi Mistrzów z estońską Levadią Tallin, już rozpoczęła przebudowę. Mistrz Polski zaczął reformy od budowy sieci skautingu - pisze "Przegląd Sportowy".

Nowych zawodników dla "Białej Gwiazdy" będą szukać Edward Klejndinst, były asystent selekcjonera reprezentacji Polski, oraz Czech Josef Csaplar, który zdobył z Wisłą Płock Puchar Polski i Superpuchar Polski w 2006 roku. Ten ostatni do niedawna był generalnym menedżerem Viktorii Zizkov i skautem Evertonu.
Więcej szczegółów w "Przeglądzie Sportowym"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:13.