The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1291
Stary 19.07.2009, 11:58
Skrzat,tylko pozazdrościć Ci"wiedzy",jeśli chodzi o kwalfikacje do LE.O 4 rundzie kw.w ogóle słyszałeś?
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1292
Stary 19.07.2009, 12:17
sseq napisał(a):Wyświetl post
Porównajmy więc aktualny stan strachu naszej polskiej drużyny z innymi europejskimi ligami:

Norwegowie boją się albańskiego SK Tirana (Stabaek, 1:1, wyjazd) - norweska liga upada...
Norwegowie boją się azerskiego Qarabağ Ağdam (Rosenborg, 0:0, dom) - norweska liga upada po raz drugi...
Norwegowie boją się białoruskiego Dinamo Minsk (Tromso, 0:0, wyjazd) - norweska liga upada po raz trzeci...
Chorwaci boją się armeńskiego Pjunik Erewan (Dinamo, 0:0, wyjazd) - chorwacka liga upada...
Chorwaci boją się luksemburskiego (!) FC Differdange 03 (Rijeka, 0:1, wyjazd) - chorwacka liga upada poraz drugi...
Austriacy boją się irlandzkiego Bohemian FC (Salzburg, 1:1, dom) - austriacka liga upada...
Słowacy boją się bośniackiego HŠK Zrinjski (Slovan, 0:1, wyjazd) - słowacka liga upada...
Słowacy boją się bośniackiego FK Sarajevo (Spartak Trnava, 0:1, wyjazd) - słowacka liga upada po raz drugi...
Portugalczycy boją się mołdawiańskiego Zimbru Chişinău (FC Paços de Ferreira, 0:0, wyjazd) - portugalska liga upada...
Czesi boją się islandzkiego Fram Rejkijawik (Sigma, 1:1, dom) - czeska liga upada...
Belgijczycy boją się białoruskiego Naftanu Nowopołock (KAA Gent, 1:2, wyjazd) - belgijska liga upada...
Grecy boją się islandzkiego Knattspyrnufélag Reykjavíkur (Larissa, 0:2, wyjazd) - grecka liga upada...
Duńczycy boją się estońskiej Flory Tallin (Brondby, 0:1, dom) - duńska liga upada...
Duńczycy boją się bośniackiej Slaviji Sarajewo (AaB, 0:0, dom) - duńska liga upada po raz drugi...
Serbowie boją się litewskiego drugoligowca FBK Kowno (Sevojno, 0:0, dom) - serbska liga upada...
Szkoci boją się albańskego Flamurtari Vore (Motherwell, 0:1, wyjazd) - szkocka liga upada...
Izraelczycy boją się maltańskiego Sliema Wanderers FC (Maccabi Netanya, 0:0, wyjazd) - izraelska liga upada...
Turcy boją się kazachskiego Toboł Kostanaj (Galatasaray, 1:1, wyjazd) - turecka liga upada...

Bawimy się dalej? Bo wcześniej jeszcze chorwacki Slaven Belupo remisuje 0:0 na Malcie z Birkirkara FC, szwedzki Helsingsborgs remisuje 1:1 na wyjeździe z armeńskim MIKA Asztarak, szkocki Motherwell przegrywa u siebie 1:0 z walijskim Llanelli...I to wszystko w ciągu tylko pierwszych 4 serii spotkań europejskich pucharów (3 LE, 1 LM). Ale lepiej powtarzać slogany rodem z PRL-u jak to jest źle, niedobrze i jak to Polska na tle innych krajów źle wypada, wręcz inni, niedawno słabsi tylko nam uciekają...Ktoś teraz może mi zarzucić że nie powinniśmy patrzeć się na innych, tylko na siebie - ale jak tu więc porównywać naszą ligę w kontekście innych w Europie, bez...porównywania?



25 pozycja na 53 ligi europejskie to dla Polaków dno...nie wiem czy może to ja opuściłem kilka lekcji w podstawówce, czy może "kolega" wyżej, ale dla mnie 25 miejsce wśród 53 lig to średniactwo a nie dno. I czy 14 miejsce polskiej ligi w poprzednim sezonie to też dno? Ludzie starajmy się w końcu o realizm i obiektywizm w patrzeniu na nasze osiągi, nic dziwnego że mają nas za granicą za naród zakompleksiony i wiecznie marudzący, skoro tak po prostu jest...a tego się już nie da po prostu słuchać. Daleki jestem od hurraoptymizmu, ale mówienie że jesteśmy na dnie to jest tylko i wyłącznie czysty debilizm. I sądzę, że jeszcze w tym sezonie się o tym przekonamy patrząc na to co pokażą nasze kluby w Europie.

I jeszcze jedna sprawa. Nie jest tak że Levadia wyjdzie na mecz bez presji, na luzie - oni będą mieć równie dużą presję jak Wisła. Przed meczem w Sosnowcu nikt na nich nie liczył, grali na luzie, nawet nieco ryzykownie (stosując wysoki pressing, gdyby trafili na Wisłę grającą szybką krótką piłkę to by polegli z kretesem jak Beitar) bo wiedzieli że nie mają nic do stracenia i Wisła jest faworytem, że prawdopodobnie mistrz Polski ich zlekceważy i jest w fazie przygotowań do sezonu, czyli zmęczony przygotowaniami siłowo-szybkościowo-kondycyjnymi, może być różnie ze zgraniem i dokładnością. A teraz zainteresowanie tym meczem w Estonii po remisie 1:1 będzie olbrzymie, pewnie spora (jak na estońskie warunki) publiczność, możliwość historycznego wyczynu dla tego klubu, ligi i kraju wcale nie jest dla piłkarzy bez znaczenia - mimo wszystko dla Estończyków nasza liga jest tym, czym dla nas np. liga hiszpańska, więc oni są w podobnej sytuacji, w jakiej byłaby Wisła remisując 1:1 na Camp Nou. A jestem pewien że Wisła zagra inaczej i lepiej (ciężko by było też jej zagrać jeszcze gorzej...), sądzę też, że gdyby nie fatalne warunki (bo w tych zdecydowanie łatwiej jest się bronić niż atakować) Wisła te dwie bramki by zdobyła i owszem, po fatalnym meczu, ale by miała większe szanse na wymęczone zwycięstwo. Ktoś może powiedzieć, że tłumaczę wynik warunkami ale taka jest prawda, że one trochę pokrzyżowały krakowskim piłkarzom szyki. Przynajmniej mamy też teraz pewność że tak lekceważącego podejścia w Talinie nie będzie, no i może estońska TV się z racji sukcesu ich klubu zainteresuje transmisją? oby!
Sorry że cytuje ten przydługawy post, ale powinien on być przedstawiany wszystkim redaktorzynom zgredom i zrzędom których w Polsce na oko jest tak 25 mln. Niestety Do poziomu ligi Niemieckiej równać sie mozemy, ale poza pierwszą 10 czy nawet 15 w rankingu UEFY to poziom jest wyrównany i jestesmy silnym średniakiem. Problem Polaków to ich zakompleksienie i horągiewkowośc - byłi Małysz potem Kbica, Radwańska, Siatkówka, Piłka Ręczna, Gołota, Michalczewski, Diablo, Adamek, Jędrzejczak, Korzniowski, Engel, Benhaker, Smolarek, Matusiak, Żurawski, Gortad. Wszyscy jak tylko co kolwiek osiągneli były ohy i ahy , a jak sie skończyło dobre to wszyscy im kopa w dupe i z powrotem lamentowanie jak jest baznadziejnie. Dla Polaków nie ma środka. Albo jesteś mistrzem, albo jesteś pośmiewiskiem.
Dobrym przykładem jest tu naprawdę solidna drużyna Legii Warszawa (pomijam kwestie animozji klubowych - czysty obiektywizm), która od 10 lat cały czas niemal utrzymuje się na podium, gra naprawde ładnie dla oka, a niektórzy jej piłkarze są napradę dużej klasy. Co z tego jak każdy sezon nawet na 2gim miejscu + Puchar Polski + Puchar Ekstraklasy = jest określany tam kompromitacja (chyba nikt nie zna znaczenia tego słowa po Polsku - albo ja rozumiem je mylnie)

Przykładów można by mnożyć MILIONY,ale co na to poradzić - normalni ludize którzy na wszystko starają sie patrzeć obiektywnie, musza zacisnąć zemby i bez przerwy wysłuchiwać tego samego...
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1293
Stary 19.07.2009, 12:25
Ulewa? A Estonczycy grali na suchym? Zaden argument.

Przegralismy ten mecz juz w szatni. Mam nadzieje,ze w Tallinie zgramy od poczatku PRESSINGIEM i nie bedziemy czaic sie czekajac na drugie 45min, tylko zaatakujemy od razu. W pucharach nie ma czasu na takie momenty padaki jak 45min z Levadia.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
BEER BROTHER
Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Krystian's

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1294
Stary 19.07.2009, 12:33
rozarian napisał(a):Wyświetl post
Skrzat,tylko pozazdrościć Ci"wiedzy",jeśli chodzi o kwalfikacje do LE.O 4 rundzie kw.w ogóle słyszałeś?
http://www.90minut.pl/liga/0/liga4377.html

IV runda eliminacyjna - 20 sierpnia, 27 sierpnia
LooNatyk
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1295
Stary 19.07.2009, 12:48
3rider -- czytanie ze zrozumieniem sie klania. Przeciez sseq wyraznie napisal, iz na takim bajorze duzo latwiej sie bronic, niz atakowac. O skladnych akcjach mozna zapomniec. A to my mielismy atakowac, a Estonczycy sie bronoc.
sseq
Junior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1296
Stary 19.07.2009, 12:58
3rider napisał(a):Wyświetl post
Ulewa? A Estonczycy grali na suchym? Zaden argument.

Przegralismy ten mecz juz w szatni. Mam nadzieje,ze w Tallinie zgramy od poczatku PRESSINGIEM i nie bedziemy czaic sie czekajac na drugie 45min, tylko zaatakujemy od razu. W pucharach nie ma czasu na takie momenty padaki jak 45min z Levadia.
Może rzeczywiście marny argument, ale ma sens i niekoniecznie jest "żadnym". Z powodów które były tu wymieniane wielokrotnie. A z resztą się w 100% zgadzam.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1297
Stary 19.07.2009, 18:35
LooNatyk napisał(a):Wyświetl post
3rider -- czytanie ze zrozumieniem sie klania. Przeciez sseq wyraznie napisal, iz na takim bajorze duzo latwiej sie bronic, niz atakowac. O skladnych akcjach mozna zapomniec. A to my mielismy atakowac, a Estonczycy sie bronoc.
No ale żeby być obiektywnym to trzeba też stwierdzić że w pierwszej połowie boisko było w dobrym stanie a kończyliśmy ją 0-1, przy bardzo kiepskiej grze(bo przecież można przegrywać a grać dobrze) i jakoś mi się nie widzi że brak ulewy spowodował by lepszy wynik niż 1-1.


Generalnie to do niczego już odkrywczego nie dojdziemy.Nasi żeby marzyć o sukcesie muszą zagrać o klasę lepiej niż to było w Sosnowcu i jest to do zrobienia.
94 - Allah Akbar!!
Kondipr
Senior Member
 
 
Od: 10.2005
Skąd: zNieNacka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1298
Stary 19.07.2009, 20:28
Dla tych co szaleli i mówili, że nie będzie transmisji

[FONT='MS Shell Dlg 2']http://www.futbol.pl/artykul/57990.html[/FONT]
"Od zawsze na zawsze w pamięci niepokonani" ; "Wiara czyni cuda" ; "Nikt nie wymaga od Was......." ; " Na Reymonta wychowani......."
Pele77
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1299
Stary 19.07.2009, 20:34
Kondipr napisał(a):Wyświetl post
Dla tych co szaleli i mówili, że nie będzie transmisji

[FONT='MS Shell Dlg 2']http://www.futbol.pl/artykul/57990.html[/FONT]
I co niby ten przestarzały link zmienia? Na razie nic nie zapowiada, żeby była jakakolwiek transmisja z rewanżu
jabadabaryba
Senior Member
 
Od: 06.2008
Skąd: Jarosław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1300
Stary 19.07.2009, 20:35
Podczas transmisji komentator mówił że na 90% nie będzie transmisji z rewanżu ponieważ estońskie stacje nie wyemitują sygnału czy jak to sie mówi.
DrewniaQ
Senior Member
 
 
Od: 01.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1301
Stary 19.07.2009, 20:46
Nie będzie sygnału w mediach to nawet na sopcaście nie będzie. Radyjko zostaje, stare dobre radio Kraków, no i oczywiście najbardziej chwalebny wyjazd!
NIC DODAĆ NIC UJĄĆ ! WISŁA KRAKÓW
http://w.drewnicki.pl - fotografia.

W kraju uczą mnie bierności.
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1302
Stary 19.07.2009, 20:47
Nie po raz pierwszy wychodzi na jaw, że Wiślacy mają problemy z motywacją w starciu z teoretycznie słabszym rywalem, lub jak kto woli, rywalem słabym w ich mniemaniu. Pocieszający jest fakt, iże Wisła rzadko gra dwa katastrofalnie słabe mecze pod rząd (teraz do głowy przychodzi mi jedynie "dwumecz" we Wrocławiu i w Chorzowie w zeszłym sezonie ligowym). Niepokój budzi we mnie fakt, iż Wisła w żadnym momencie meczu nie potrafiła zdominować rywala i był to mecz drużyn absolutnie równorzędnych, więc opowiadanie piłkarzy, że jakby strzelili co mieli to by było inaczej, można odwrócić również na korzyść naszych estońskich rywali. Rewanż będzie zajebiście ciężki głownie przez działanie na szkodę klubu przez radę nadzorczą i dyrektora sportowego poprzez notoryczne osłabianie pierwszego składu i ławki rezerwowych (czyli inaczej mówiąc kadry) i prowadzenie ruchów transferowych w tempie zakrawającym na kpinę. Piłkarze szczyt formy mają daleko przed sobą, do tego nie mamy prawego obrońcy i mamy jednego napastnika - to wszyscy wiedzą. Niestety kilku piłkarzy posiada wakacyjną formę, a trener Maciej ma praktycznie zerowe pole manewru. Jeszcze teraz jak to pisze to się wkurzam na dyletantów mieniących się działaczami naszego ukochanego klubu....
Tyle na sportowo. Co do kwestii organizacyjnych, słuchałem II połowy meczu z Levadią w Radiu Kraków i dało się przeżyć. Generalnie każdy wolałby obraz, ale trzeba się nastawić na przekaz radiowy. Oby był szczęśliwy dla nas i Wisła awansowała dalej. Z taką kadrą i formą to z całą pewnością będzie bardzo ciężki mecz niestety. Wolę awans bez oglądania niż znów patrzeć na padakę. A obrazu z Estonii się nie spodziewam pomimo, iż jeden z portali internetowych napisał, że Estonia "oszalała" z zainteresowania po zwycięskim remisie w Sosnowcu. Chyba, ze przyjdą wszyscy na stadion, wtedy cały kraj opustoszeje ;-)
Do what you mean and mean what you do.
Kamil
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1303
Stary 19.07.2009, 20:48
jabadabaryba napisał(a):Wyświetl post
Podczas transmisji komentator mówił że na 90% nie będzie transmisji z rewanżu ponieważ estońskie stacje nie wyemitują sygnału czy jak to sie mówi.
no tak, ale po meczu znow, zdumieni takim wynikiem, pisali ze jednak bedzie transmisja,
takze poczekajmy, a sie wszystkiego dowiemy!
TYLKO WISŁA
Replay73
Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1304
Stary 19.07.2009, 20:49
DrewniaQ napisał(a):Wyświetl post
Nie będzie sygnału w mediach to nawet na sopcaście nie będzie. Radyjko zostaje, stare dobre radio Kraków, no i oczywiście najbardziej chwalebny wyjazd!
A w radio będzie ? Bo póki co w programie radia Kraków na środę transmisji nie ma.
boro92
Junior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1305
Stary 19.07.2009, 20:55
Iwanow powiedział dokładnie że jeśli żadna estońska stacja nie będzie transmitować tego meczu to mogą go nie pokazać bo nikt nie wyprodukuje sygnału jednak Polsat czyni starania żeby transmisja była
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1306
Stary 19.07.2009, 21:45
Program na Środę Radia Kraków - 22.07.2009
16:00 Co niesie dzień, wydanie popołudniowe - prow. Jacek Bańka
w tym 16:50 Dom na rynku
17:00 Pociąg do muzyki - prow. Piotr Chronowski
w tym 17:05 Stacja lato
20:55 Lekcja języka angielskiego BBC - powt.
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1307
Stary 19.07.2009, 21:52
Radio też się do Estonii nie wybiera ? Zostaje realacja txt i livescore
..
Stavanger
Senior Member
 
Od: 05.2009
Skąd: Z plaży :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1308
Stary 20.07.2009, 07:28
Trener musi przygotować drużynę na dwa warianty gry Levadii. Wariant pierwszy: Levadia muruje bramkę i broni remisu z Sosnowca. Wtedy trzeba przebijać się pod bramkę prowadząc krótkie i szybkie podania. Bo z piłek długich, lecących górą pożytku nie będzie. Wariant drugi: Levadia rusza do przodu chcąc pierwsza strzelić bramkę. Wtedy trzeba skupić się w defensywie i wyprowadzać szybkie kontrataki.



Wisła V
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Stara Krowodrza

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1309
Stary 20.07.2009, 07:36
ja osobiście myśle że wybiorą wariant pierwszy oni zdają sobie sprawę że pomimo korzystnego wyniku po 1 meczu to NASZA WISŁĄ jest nadal faworytem
Nuitari
Member
 
 
Od: 03.2009
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1310
Stary 20.07.2009, 07:53
Zamurują swoją bramkę? przecież to prawie nigdy się nie udaje, bym nie liczył na coś takiego.
W pierwszej połowie sprobują coś strzelić, zaś jak się nie uda z biegiem czasu będą coraz bardziej cofać się do tyłu.
palczi
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1311
Stary 20.07.2009, 08:18. Radio też się do Estonii nie wybiera ? Zostaje realacja txt i livescore
a czy ktos wie czy bedzie na sopcascie?
Donki
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1312
Stary 20.07.2009, 08:23
palczi napisał(a):Wyświetl post
a czy ktos wie czy bedzie na sopcascie?
A jakim cudem mecz ma byc na sopcascie skoro nie ma go w telewizji
wieszcz
Junior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1313
Stary 20.07.2009, 11:03
"...Teoretycznie mistrz Polski nie powinien mieć problemów z pokonaniem Debreczyna, ale po tym, co pokazał w meczu z Estończykami, mam spore wątpliwości - twierdzi były piłkarz węgierskiego Vasas Mariusz Unierzyski


A Leandro?

- Wyróżnia się w tym zespole, ale najmocniejszą stroną Debreczyna jest kolektyw. Jest jeszcze napastnik Gergely Rudolf, który grywa w reprezentacji.

Węgierskie kluby są bogate?

- Może kilka, jak Debreczyn, Ujpest, Honved czy Szombathelyi Haladás, które rok temu weszło do ekstraklasy, ale ma dużo pieniędzy. Kiedy z mojej drużyny odchodził napastnik, to przyznał, że zaproponowano mu trzy razy większy kontrakt. Ale i tak węgierskie kluby muszą sprzedawać. Za Dzsudzsáka Debreczyn dostał 1,5-2 mln euro. Za Kameruńczyka Kouemaha z 500 tys. euro. Wisła przewyższa mistrza Węgier zarówno pod względem organizacyjnym, finansowym, jak i piłkarskim, ale to jest piłka...."

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...ch_Wisly_.html
wieszcz
Junior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1314
Stary 20.07.2009, 11:11
Z tego co można przeczytać w Estonii jest duże zainteresowanie tegorocznymi meczami drużyn w europejskich pucharach , wiec miejmy nadzieje ze któraś z telewizji estońskich "wyprodukuje" sygnał...
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1315
Stary 20.07.2009, 11:27
sseq napisał(a):Wyświetl post

A jestem pewien że Wisła zagra inaczej i lepiej (ciężko by było też jej zagrać jeszcze gorzej...), sądzę też, że gdyby nie fatalne warunki (bo w tych zdecydowanie łatwiej jest się bronić niż atakować) Wisła te dwie bramki by zdobyła i owszem, po fatalnym meczu, ale by miała większe szanse na wymęczone zwycięstwo

. Ktoś może powiedzieć, że tłumaczę wynik warunkami ale taka jest prawda, że one trochę pokrzyżowały krakowskim piłkarzom szyki. Przynajmniej mamy też teraz pewność że tak lekceważącego podejścia w Talinie nie będzie, no i może estońska TV się z racji sukcesu ich klubu zainteresuje transmisją? oby!


To kolegoa chyba nigdy w pilke nie gral twierdzac ze lepiej sie jest bronic podczas deszczu niz atatowac.

Pilka po strzale na mokrej nawierzchni dostaje poslizgu i nie wiadomo jak sie zachowa, z regoly zwieksza pretkosc.
Bramkarz ma mokre rekawice jak i koszulke co utrudnia mu pewne zlapanie mokrej pilki.
Obronca moze skiksowac bo mu pilka sie przesliznie bo moze w wodzie stanac i napastnik moze dobiec.

Latwiej jest atakowac bo nawet byle jaki strzal na bramke nawet z dalszej odleglosci moze wpasc. Uwierz mi nie ma nic gorszego niz bronienie podczas deszczu.


Warunki byly takie same dla wszystkich a Levadia nie przyjechala z Afryki zeby nie umiec grac na deszczu
Ostatnio edytowane przez saklak1906 : 20.07.2009 o godz. 11:47.
,
sessegnon
Senior Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1316
Stary 20.07.2009, 11:55
wieszcz napisał(a):Wyświetl post
Z tego co można przeczytać w Estonii jest duże zainteresowanie tegorocznymi meczami drużyn w europejskich pucharach , wiec miejmy nadzieje ze któraś z telewizji estońskich "wyprodukuje" sygnał...
Sprawdzalem wczoraj czy mecz Flora-Broendby bedzie w TV i sie okazuje, ze bedzie.Dunska TV2 Sport bedzie transmitowala ten mecz.Tylko nie wiem czy sygnal bedzie produkowala wlasnie ona czy znalazla sie TV w Estonii chetna przeprowadzic transmisje.Jest szansa, ze znajdzie sie chetny do transmisji meczu Wisly, tymbardziej po dobrym wyniku ich zespolu...
sseq
Junior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1317
Stary 20.07.2009, 12:39
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
To kolegoa chyba nigdy w pilke nie gral twierdzac ze lepiej sie jest bronic podczas deszczu niz atatowac.

Pilka po strzale na mokrej nawierzchni dostaje poslizgu i nie wiadomo jak sie zachowa, z regoly zwieksza pretkosc.
Bramkarz ma mokre rekawice jak i koszulke co utrudnia mu pewne zlapanie mokrej pilki.
Obronca moze skiksowac bo mu pilka sie przesliznie bo moze w wodzie stanac i napastnik moze dobiec.

Latwiej jest atakowac bo nawet byle jaki strzal na bramke nawet z dalszej odleglosci moze wpasc. Uwierz mi nie ma nic gorszego niz bronienie podczas deszczu.


Warunki byly takie same dla wszystkich a Levadia nie przyjechala z Afryki zeby nie umiec grac na deszczu
Grałem, momentami nawet na przyzwoitym poziomie (rozgrywki juniorskie) ale nie w tym rzecz. Atakowanie to nie tylko strzał, strzał to właściwie jedynie ostatnia faza ataku i żeby oddać takowy z dalsza w światło bramki trzeba mieć mimo wszystko trochę miejsca. A przy kruczowo broniącej się i żwawo biegającej Levadii nie było to łatwe. Ogólnie jakieś 80% ataku drużyny to bieganie bez piłki zawodników i PODANIA, a w rozgrywaniu piłki, szczególnie na jeden kontakt (czyli tak jak zwykle gra Wisła) deszcz naprawdę przeszkadza. I łatwiej w takich warunkach wytrącić przeciwnika z równowagi, za czym zwykle przy mokrej nawierzchni pojawia się dwa razy większy problem z dokładnością przyjęcia czy podania. Łatwiej też przeciąć podanie (bo atakującemu trudniej szybko, mocno i dokładnie zagrać swojemu koledze piłkę), wybijać ją byleby dalej. Jeśli drużyna tylko potrafi się dobrze bronić i korzystać z takich warunków, to deszcz jest dla niej dużym atutem. Inna sprawa że takie bronienie jest o tyle trudniejsze że wymaga dobrej kondycji od zawodników i sporo siły, dlatego też piłkarze z Estonii słaniali się na nogach po meczu. O błąd rzeczywiście też jest w takiej sytuacji łatwiej, dlatego też mamy 1:1 a nie 0:1. No i oczywiście same warunki krakowskim piłkarzom może bardziej utrudniały grę niż estończykom, ale fakt faktem Wisła zagrała słabiutko i to, a nie deszcz, było główną przyczyną porażki. Bez deszczu po prostu łatwiej by Wiśle było poprawić rozegranie piłki, byłoby tez pewnie więcej ruchu bez piłki, a moim zdaniem za tym poszłyby te 2 wymęczone gole. Jednak nie ma co do tego wracać i gdybać, tylko trzeba udowodnić w Estonii swoją wartość i wygrać pewnie w Tallinie.
Stavanger
Senior Member
 
Od: 05.2009
Skąd: Z plaży :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1318
Stary 20.07.2009, 12:49
To miejmy nadzieję, że w Tallinie nie będzie padać i że nasza formacja obronna skutecznie odetnie tego Andriejeva. Bo to on będzie największym zagrożeniem dla naszej bramki.



funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1319
Stary 20.07.2009, 13:01
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
To kolegoa chyba nigdy w pilke nie gral twierdzac ze lepiej sie jest bronic podczas deszczu niz atatowac.

Pilka po strzale na mokrej nawierzchni dostaje poslizgu i nie wiadomo jak sie zachowa, z regoly zwieksza pretkosc.
Bramkarz ma mokre rekawice jak i koszulke co utrudnia mu pewne zlapanie mokrej pilki.
Obronca moze skiksowac bo mu pilka sie przesliznie bo moze w wodzie stanac i napastnik moze dobiec.

Latwiej jest atakowac bo nawet byle jaki strzal na bramke nawet z dalszej odleglosci moze wpasc. Uwierz mi nie ma nic gorszego niz bronienie podczas deszczu.


Warunki byly takie same dla wszystkich a Levadia nie przyjechala z Afryki zeby nie umiec grac na deszczu
Ja grałem, na trawie - może bez takich wypasów jak w Sosonowcu - drenaż, podgrzewana murawa itd. i owszem Twoje spostrzeżenia są słuszne, ale gdy 10 zawodników ustawia mur na 30-40 metrach, to przeprowadzenie ataku pozycyjnego jest praktycznie niemożliwe. Każde wybicie piłki w kosmos, to kolejne wznawianie ataku i odzyskiwanie terenu przez przeciwnika, a co za tym idzie utrata sił itd. Problemem jest rozegranie piłki, utrzymanie się na śliskiej nawierzchni atakującego oraz oddanie strzału z dobrej pozycji. Pomijam też takie kwestie jak fakt, że wiślaccy napastnicy bazują na szybkości, Wisła zazwyczaj gra piłką po ziemi, bazującą na wielu celnych podaniach, itd. itp.

Zgadzam sie z tym, że I połowę Wisła zagrała na poziomie zero, gra po ziemi w I połowie była w gruzach, ale mieliśmy już wiele razy przykłady tego, że zespół potrafił się obudzić w II połowie i zagrać na kilka bramek do przodu. Przypomnę koledze najbardziej pamiętny mecz z wiosny tego roku z Cracovią. NIe można więc twierdzić, że pogoda nie miała żadnego znaczenia....
pozdrawiam
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
stasik.s
Junior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Ząb,k Zakopanego

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1320
Stary 20.07.2009, 14:33
Wisła ma wielkie problemy z druzynami które bronią sie w 8-10 i grają szybką kontra, pamiętam mecz z valerengą bili wislacy główa w mur i nic, patrząc na ostani mecz z Levadią po 15 minutach wiedziałem ze tak będzie i tylko dużo szczęścia miała Wisełka ze nie było 3:0. A po czym poznać ze będzie kicha a nie gra jak zawodnicy tylko machają rękami ze im źle piłki są podawane jak np Paweł Brożek macha i macha, i ma pretensje do wszystkich, a jak dostał piłke jak na dłoni to przyjęcie jak u dwu latka, zero zaangażowania i biegania. Jak wisła nie strzeli bramki do 30 minuty to 99% szans na odpadniecie.
ps. prosze adminów zeby mnie nie blokowali bo nie pisze po to aby sobie nabijać ilość postów bo nie mam 12 lat

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:55.