
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3781
|
|||||
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przecież ta informacja wyszła od samego Ziobry , bez żadnych medialnych pytań/dociekań . Cytat:
Nie wiem czy dla nas , ale napewno dla prestiżu politycznego Polski . Walka o stanowiska nie zawsze musi oznaczać , że komuś się będzie żyło lepiej , ale napewno jest elementem gry o jak najwyższe pozycje polityczne . Pomijam sam fakt , że jednak jest , to osoba przewodnicząca Parlamentowi Europejskiemu , jedynej instytucji unijnej wybieranej w demokratycznych wyborach , jednej z dwóch największych(jeżeli chodzi o teoretyczną legitymację wyborców) instytucji parlamentarnych na świecie , czy wreszcie instytucji , która może odrzucać i ingerować w 2/3 prawa unijnego (jak nie więcej , ale nie chce mi się liczyć w ilu przypadkach ma zastosownie procedura współdecydowania i współpracy) ,a co za tym idzie w zdecydowaną większość prawa obowiązującego w Polsce , oraz kontrolującej politcznie komisje , zatwierdzającej wybór przewodniczącego KE i pozostałych komisarzy . Nie można umniejszać pozycji kogos , kto tą instytucją kieruje i kto reprezentuje ją na zewnątrz . Dodają na marginesie , że gdy TzL wejdzie w życie , to rola parlamentu ulegnie dalszemu wzmocnieniu . Rozumiem , że PiS mierzył by tylko w przewodniczącego KE , ale z tego co wiem jeżeli chodzi o umieszczanie Polaków na czołowych pozycjach w instytucjach czy to unijnych , czy międzynarodowych , to na koncie PiS widnieje jedno duże wielkie zero . Dlatego umniejszanie potencjalnego wyboru Buzka na przewodniczącego PE , jest niczym więcej niż frustracją , czego przykładem może być Cytat:
) jako przewodnicącego PE , to Twoja reakcja była by zupełnie inna . Przy okazji podaj mi cytat chociaż z jednego wywiadu , gdzie Tusk wypowiada słow chociażby podobne w przesłaniu , do tych ktorych ty użyleś w tej emocjonalnej pozbawionej merytorycznego sensu wypowiedi ,czyli ,,ja go wywalczyłem , sam załatwiłem '' .
Ostatnio edytowane przez Mareq : 23.06.2009 o godz. 08:57.
|
||||||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3782
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3783
|
|
|
Cytat:
Największą gwrancją (a jest to jedna z funkcji prawa karnego) uniknięcia niesłusznie orzeczonej kary śmierci , jest jej niedopuszczenie w systemie karnym . http://www.rp.pl/artykul/2,323872.html Cytat:
Ostatnio edytowane przez Mareq : 23.06.2009 o godz. 10:08.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Warszawa, Konwiktorska 6
Offline |
#3784
|
|||||
|
||||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3785
|
Sandbender i reszta zrozumieli o co mi chodzi dlatego proszę Cię: przeczytaj wszystko jeszcze raz, przemyśl i jeśli dalej nie będziesz jarał to daj mi znać na priva a ja spróbuje Ci wytłumaczyć wszystko jeszcze raz. Nie ma co zanudzać ludzi na forum. A jeśli chodzi o śledzenie moich wypowiedzi to nie tłumacz się.Tylko winni to robią .heh - różnych argumentów się spodziewam ale kwestia wiary bądź nie a szeroko pojętej moralności...Toż to cios poniżej pasa ![]() Problem z moralnością (etyką) jest taki że jak do tej pory nie udało się stworzyć jej spójnego systemu bez odwołania się do Boga. W najlepszym razie wychodziły jakieś potworki w stylu "moralności socjalistycznej". Dlatego wybacz ale zawsze gdy niewierzący zaczyna mi prezentować argumenty "moralne" nie mogę się powstrzymać przed szyderczym uśmiechem. Właśnie ja akurat staram się być jak najmniej subiektywny w tym temacie ,kiedy oczywiście się da.To jest tak że gdyby o pobicie pani Kotki byli oskarżeni sympatycy Pisu a sprawa z geofizykiem była pod ich rządami - to miałbym dokładnie taki sam pogląd na obie sprawy - czy słuszny, tego nie wiem ale taki by on był.Dla mnie nie ma kompletnie żadnego znaczenia przy takich rzeczach - kto rządzi ,kto bije i kogo zabijają. Wierzę w to że starasz się być obiektywnym. Ale ocenę tego jak to wychodzi wypada pozostawić innym. A to raczej nie wychodzi. Nie możesz wiedzieć jaki pogląd miałbyś gdyby opisane przez Ciebie sytuacje zdarzyly się w innym układzie (to wiedziałbyś dopiero gdybyś tego doświadczył). Najśilniejszym twierdzeniem jakie możesz tu przytoczyć to że: wydaje Ci się że miałbyś dokładnie taki sam pogląd. A co do meritum to mało mnie interesuje kogo Ty znasz i co oni myślą - takie porównania są kompletnie nie na miejscu a o moralności piszę dlatego że Akowcy walczyli zbrojnie i ginęli , właśnie m.in za to by takie Radio Zet mogło dziś nadawać - Wplątywanie ich w jakieś teraźniejsze gierki jest po prostu na maksa niesmaczne , do tego osoba która to robi nie przesiedziała nawet dnia w więzieniu i to nie dlatego że była tak fantastyczna by tego uniknąć, tylko dlatego że nie było ją stać na żadne konkretne działania i to w czasach zdecydowanie bardziej bezpiecznych, niż miało to miejsce w czasie 2 wojny światowej i po niej. Ja go za to nie krytykuje bo uważam że to że ktoś nie czuje się na siłach, boi się itp - to rzecz ludzka - natomiast to jest po prostu nieprawdopodobne że on śmie wycierać sobie gębę ludźmi, którzy przypłacili życie, byli torturowani w czasach tak strasznych że nikt z nas chyba do końca nie jest w stanie sobie tego wyobrazić. Nie bardzo rozumiem dlaczego przywołanie opinii kombatantów AK ma być w tej sprawie nie na miejscu? Ja osobiście powiedziałbym wręcz że ich opinia ma tu bardzo dużo znaczenie. Zapewniam Cię że żaden z nich nie walczył o to aby Radio Zet mogło nadawać. Walczyli o Polskę i obawiam się że bardzo byś się zdziwił gdybyś spróbował zrozumieć jak ta Polska miała ich zdaniem wyglądać. W teraźniejsze gierki nie trzeba ich wplątywać bo spora ich część wplątała się w nie już sama (sam rozwieszałem plakaty PiS z dziarskim staruszkiem mającym w życiorysie AK, WiN i stalinowskie więzienie). O ile dobrze zrozumiałem to Twoim zdaniem trzeba przesiedzieć w więzieniu (nie napisałeś tylko jak długo) aby móc używać retoryki AK-owskiej? Myślę że ten argument nie przekonał by samych zainteresowanych (byłych AK-wców) bo oznaczał by że w ich imieniu mógłby się wypowiadać np: Adaś Michnik (siedział w więzieniu) którego brat (przyrodni) maltrertował niektórych z nich w stalinowskich więzieniach a teraz ukrywa się przed sądem w Szwecji. Nie kupią tego. Wbrew Twoim opiniom ze swoich kontaktów z bylymi Ak-owcami wnoszę że to raczej oni są zwolennikami "ostrzejszej retoryki" i to prezes jest w swoich słowach znacznie bardziej oględny niż by to oni sobie wyobrażali. Myślę też że użyte przez Ciebie określenie (wycieranie sobię gęby) wynika raczej z Twojej niewiedzy niż ze zrozumienia stanu nastrojów wśród ludzi z tego środowiska.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 23.06.2009 o godz. 18:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3786
|
||||||
|
Cytat:
Myślę , że gdyby pomógł im napisać wniosek o ułaskawienie , rozmawiał z nimi na ten temat , to przy okazji wspomnienia o tym , że poprosi prezydenta o ich ułaskawnie , napomknął by o tym . Z tego co mówił szef kancelarii Prezydenta taki wniosek nie został złożony . Cytat:
Napisałem tylko , że jeżeli już mielibyśmy klasyfikować to zachowanie z ,,ludzkiej'' perspektywy a nie ze stricte politycznej , to jego przebieg wyglądał by mniej więcej tak jak naipsałem . Po raz kolejny piszę , że akceptuje to zachowanie jako działalność polityczną , to Ty wszedłeś z jakimś naiwnym zarzutem , czy trzeba każde zachowanie polityka oceniać pod kątem sztuczności z góry zamierzonego celu politycznego . Nie nie trzeba każdego zachowania polityków tak oceniać , ale to o którym dyskutujemy jest tego podręcznikowym przypadkiem . Cytat:
Cytat:
Cytat:
Zarzucałem Ci , że jesteś słuchaczem Radia Maryja , mieszkańcem małych miast i wsi , albo coś w tym stylu ? Prosiłem , tylko żebyś podał źródła , które mogą chociaż w ogóle pokrywać się ze słowami , którze przypisujesz Tuskowi . To dosyć istona sprawa żeby mieć jakieś podstawy do tego by przypisywać słowa czy zachowania konkretnym osobom. W odpowiedzi dostałem , że jesteś z małego miasteczka i sluchasz Radia Maryja a chu mnie to obchodzi ?Cytat:
Zarzuciłeś mi błędne wyciąganie wniosków a wniosek był wyprowadzony jak najbardziej prawidłowo. Nie wiedziałeś o jaką wypowiedź chodzi , nie wiedziałeś kiedy ona padła , ale od razu stwierdziłeś/domniemałeś , że skoro było coś o AK i wyszło z ust prezesa , to musiał to być element genialnej strategii konfliktowo/podziałowej i zaczałeś przypisywać tej wypowiedzi jakąś dziwną mitologię popartą na mniej lub bardziej sprawdzalnych faktach o segmentacji głosów i wywiadzie wśród wyborców należących do NSZ . Jak to nie jest zaślepiona obrona prezesa , to conajmniej zdecydowanie przesadzona ufnośc we wszystkie jego słowa . Jakbyś znał kontekst i termin tej wypowiedzi(2 dni po wyborach !) , to nie pisał byś takich głupot , że to świetny marketing polityczny . To co miałeś na myśli w ogóle , czyli że konfliktowanie i dychotomia społeczeństwa może i jest świetym marketingiem politycznym , to znaczy można o tym dyskutować . Natomaist ta wypowiedź nie wpisywała się w żadnym wypadku w ten marketing , bo padła w zupełnie nieoodpowiednim ku temu czasie . A Ty nie wiedząc kiedy ona został wypowiedziana , nie znając jej treści zaczałeś jej ślepo bronić . Rozumisz? Cytat:
![]()
Ostatnio edytowane przez Mareq : 23.06.2009 o godz. 18:45.
|
|||||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#3787
|
|
Taka ciekawostka (smutna i bulwersująca):
Komisja ds. Przeciwdziałania Fałszowania Historii powołana przez prezydeta Rosji stwierdziła, że - uwaga ..... Polska byla sojusznikiem Niemiec i Japonii i chciała zaatakowac wraz z nimi ZSRR ... brakuje słów po prostu |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: kątownia
Offline |
#3788
|
1)śp prof Wieczorkiewicz moj ulubiony historyk miał swoją teorie na ten temat 2) z 10 lat temu w Sensacjach XX wieku była przedstawiona Ciekawa sytuacja z polskiej ambasady z sierpnia 1939 roku |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3789
|
|
A co mnie interesuje czy Sandbender i inni zrozumieli czy nie...
Rozumisz? Mareczku, I ja i całe forum rozumiemy to od dawna. Cieszę się że wreszcie załapałeś i Ty. kocham głupie powiedzonka ,to jest na liście bardzo wysoko ![]() Znaczy się trafiłem w Twój gust? To było łatwiejsze niż myślisz. Trochę znam małomiejskich podlasiaków.. . |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3790
|
|
|
Cytat:
Mam nadzieje , że w żadnym wypdku nie masz na celu obrażać Bogu ducha winnych mieszkańców małych podlaskich miast , żeby mi dogryźć . Nie wiem czy trafiłeś w mój gust , ale jeżeli w życiu codziennym bierzesz do serca idiotyczne powiedenia , to musi Ci być ciężko Cytat:
![]() Przejściem z merytorycznej dyskusji do zupełnego przesypywania piasku w piaskownicy jasno dałeś do zrozumienia , że dyskusji na ten temat koniec ![]() Niestety nie odnosząc się do argumentów które podałem , ale qui tacet, consentire videtur ![]()
Ostatnio edytowane przez Mareq : 24.06.2009 o godz. 14:10.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#3791
|
Nie wiem skąd u Ciebie przekonanie że bycie niewierzącym, oznacza zanik moralności.Poza tym zasady zasadami a życie życiem - mamy ponoć 90% katolików a jakoś nie powstrzymuje ich to przed morderstwami,gwałtami,kradzieżami czy choćby jedną z największych naszych problemów, czyli bania i heja w trasę. - Chyba że uważasz że robi to mniejszość niewierząca Dlatego radzę nie mieszać wyznania/czy braku wyznania , do tego kto kim jest i czy żyje/stara się żyć w zgodzie z obowiązującym prawem/własnym sumieniem.Dyskusja generalnie jałowa, natomiast wracając do meritum , wiedz że nikt Ci tak na prawdę nie każe popierać każdego zdania wypowiedzianego przez osobę którą generalnie cenisz i szanujesz - Mi nawet nie chodzi o to że właśnie takie teksty powodują to że PO nie musi zbyt wiele robić, bo większość to usłyszy - pomyśli - ja p..., jaki oszołom i pójdzie zagłosować na partie która wcale ich nie reprezentuje ale przynajmniej ma ludzką twarz. Tylko o to że w kraju tak dotkniętym historią, trza uważać co się z czym porównuje. Kaczyński ma pełne prawo by psioczyć na tzw liberalne media , zarzucać im wiele ale bez takich insynuacji. Na prawdę nie wymagam zbyt wiele ![]()
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 24.06.2009 o godz. 00:39.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Warszawa, Konwiktorska 6
Offline |
#3792
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3793
|
|
Teraz już znam
![]() Tylko , ze ma się (a to już zdązyłem zauważy u Ciebie) jak pięść do nosa . Zadałeś pytanie (raczej retoryczne w Twoim mniemaniu ) w kontekście dyskusji o działaniach Ziobry czy każde zachowanie polityka musi być ,,polityczne'' a nie szczere . Następnie przywołując Buzka i Tuska wskazaleś , że w tym przypadku nie czytasz/słyszysz takich absurdalnych zarzutów , które tutaj padają w stronę ZZ . Uważasz więc , że zachowanie Ziobry nie jest zarachowanym politycznym dzialaniem , tylko ,,ruchem serc'' a zarzuty tego typu są absurdalne . Ja polemizuje z Tobą wskazując przykłady na to , że akurat to zachowanie jest wręcz jednym z przykładowych(podręcznikowych ) działań ,,politycznych'' . To nie jest tak , że Ty powiedziałeś A a ja Ci tłumacze jak wygląda B . Dlatego nie wiem jakim cudem Ty to oceniasz jako nie pasujące do siebie elementy dyskusji .
Ostatnio edytowane przez Mareq : 24.06.2009 o godz. 10:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3794
|
Widze że koniecznie szukasz kogoś kto mógł by się z Tobą pobawić w piaskownicy. Ale już jestem dużym chłopcem i takie zabawy jakoś mnie już nie ruszają. Może Boomcha....? A ja w rzeczy samej wolę już w tej sprawie zamilknąć. Myślę że tak bedzie lepiej przede wszystkim dla Ciebie. Jak to się nie udało? - Jest zasada 'żyj tak by nie szkodzić innym' - Bóg w niej kompletnie nie potrzebny - poza tym mamy prawo które oczywiście jest różne, czasami niesprawiedliwe ale jest pisane tak pod wierzących jak i niewierzących. 1q2: Pisałem o spójnym systemie etycznym. Jakieś cytaty czy prawo nie stanowią sysytemu etycznego. Nie wiem skąd u Ciebie przekonanie że bycie niewierzącym, oznacza zanik moralności.Poza tym zasady zasadami a życie życiem - mamy ponoć 90% katolików a jakoś nie powstrzymuje ich to przed morderstwami,gwałtami,kradzieżami czy choćby jedną z największych naszych problemów, czyli bania i heja w trasę. - Chyba że uważasz że robi to mniejszość niewierząca Dlatego radzę nie mieszać wyznania/czy braku wyznania , do tego kto kim jest i czy żyje/stara się żyć w zgodzie z obowiązującym prawem/własnym sumieniem.W jaki sposób wywnioskowałes z mojego postu że "bycie niewierzącym oznacza zanik moralności"? Musiał bym być szalony żeby tak twierdzić (niektóre z przesłanek dlaczego tak jest sam wymieniłeś powyżej). Piszę tylko ze nie sposób skonstruować spójnego systemu bez odwołania się do Boga/Absolutu/Piękna/Dobra (w różnych systemach funkcjonują różne nazwy). Zgadzam się że w tym zakesie dyskusja jest w rzeczy samej jałowa (a przynajmniej ma niewiele wspólnego z polityką) i dlatego proponuje ją odpuścić (jeśli chcesz kontynuować proponuje priva) wiedz że nikt Ci tak na prawdę nie każe popierać każdego zdania wypowiedzianego przez osobę którą generalnie cenisz i szanujesz - Mi nawet nie chodzi o to że właśnie takie teksty powodują to że PO nie musi zbyt wiele robić, bo większość to usłyszy - pomyśli - ja p..., jaki oszołom i pójdzie zagłosować na partie która wcale ich nie reprezentuje ale przynajmniej ma ludzką twarz. Tylko o to że w kraju tak dotkniętym historią, trza uważać co się z czym porównuje. Kaczyński ma pełne prawo by psioczyć na tzw liberalne media , zarzucać im wiele ale bez takich insynuacji. Na prawdę nie wymagam zbyt wiele ![]() Dzięki za pouczenie, będę pamiętał. A dla Twojej infomacji: bardzo cenię JK ale mój stosunek do niego bynajmniej nie jest bezkrytyczny (wbrew temu co zdajesz się sugerować). Problem polega na tym że prawdopodobnie to co ja zarzucił bym prezesowi Ty uznał byś za jego przewagę. I na odwrót (jak w przypadku omawianej wypowiedzi). Prawda jest taka że przy tak zmasowanej niechęci wobec PiS (i JK w szczególności) cokolwiek by prezes nie zrobił (powiedział) zawsze znajdzie się coś z czego można bedzie zrobić aferę. Pozytywne jest to że na około 1/3 wyborców te przytyczki już nie działają. A może sie zdarzyć że zoobojętnieją jeszcze większej liczbie moich rodaków.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 24.06.2009 o godz. 15:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#3795
|
Tam,gdzie nie ma zbioru zachowań,praw,rytuałów,przyzwyczajeń (przekazywanych z pokolenia na pokolenie) - tam nie ma moralności jako takiej. Któż bowiem stworzył prawdziwie wielkie cywilizacje, zdolne nie tylko do przetrwania, ale i do rozwoju ? Crześcijanstwo,Judaizm,Islam,Hinduizm - czyż nie ? A prąd ateistyczny,zdolny do przetrwania i rozwoju ? Buddyzm ? Chyba tylko przetrwanie weszło w grę,rozwój na poziomie indywidualnej jednostki - nic więcej. Ach, jeszcze Unia Europejska - byłbym zapomniał... ![]() Bycie niewierzącym nie oznacza zaniku moralności (wiem,bo sam jestem ateuszem) - problem w tym,że wiekszośc ateistów chce...wierzyc,że ich zasady wzięły sie z pstryknięcia palcami lub też zostały wyhomogenizowane przez nich samych. To jest śmieszne - i w żadnym wypadku nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Co do kwestii procentowego katolicyzmu w Polsce - klasyczny populizm spod Twojej klawiatury. I cóż z tego że katolików jest b. dużo, i mimo wyznawanych przez siebie zasad,łamią je poprzez dokonywanie czynów niegodnych ? Wrómy np. do laickiego i skierowanego ku człowiekowi państwa,jakim było ZSRR. Mimo wielu wspaniałych zasad,oderwanych od katolicyzmu,ściśle zsekularyzowanych norm i ludzi,jeśli popatrzysz na statystyki dokonanych złych czynów,to w te pędy chciałbym przenieśc sie do jakiegokolwiek chrześcijańskiego kraju. Bo wbrew temu,co twierdzisz, wyznanie czy jego brak ma wiele wspólnego z tym kto kim jest, i jak żyje (są zawsze wyjątki). Tak jak wykształcenie,pochodzenie i wiele innych. Przykro stwierdzi, ale powiało w Twojej wypowiedzi starym dobrym socjalizmem... ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#3796
|
wiślaku zbiłeś wszystkie moje argumenty zarzucając mi negatywne zaptrywania na Yara uprzedzenia i zbytni emocjonalizm. Uwierz mi - kiedyś należałem do tej grupy ludzi, która ufała Yarowi - niestety, kiedy trzeźwo zacząłem spoglądać na rzeczywistość pod kątem nie tego, co ja mogę dać Yarowi, tylko co Yaro może dać mnie - doszedłem do wniosku brutalnego - Yaro nie może już nic dać. Napisałeś wiele aby odeprzeć mój rzekomy atak na Yarka - powiem Ci tylko tyle na potwierdzenie słów, że nie masz racji (a w kwestii AK stworzyłeś taka konstrukcje obronną, że aż się boję z Tobą polemizować (to był żart) Otóż mój szwagier miał wieczorek kawalerski, na który zostałem zaproszony, choć kawalerem już nie jestem . Szwagier młody, to i jego kumple byli młodzi - przedział wiekowy 21 - 25 lat. Ludzie z dość ciekawego przekroju - matematycy lub przyszl matematycyi , inżynierowie czy hymaniści. Słowem grupa ludzi, któzy powoli przejmują ster jeśli chodzi o decydowanie o wyborach. No i czego ja się dowiedziałem od nich? Ano dowiedziałem się, że prędzej zagłosują na diabła, niż na Yara. I teraz możesz argumentować - to debile, bezmózgi i ogólnie - fatalny stan umysłowy. Zmanipulowani, zdeptani - przez GW, złonet itd. Ale ja się pytam - I CO Z TEGO? To oni idą do urn i to oni dają POparcie w granicach 40% po 2 latach beznadziejnych rządów. Mało tego - ten permiwistyczny elektorat wykształciuchów - bedzie miał coraz wiecej do powiedzenia - niestety elektorat konserwatywny kurczy się z dnia na dzień i swoje miejsce wyznaczył sobie na cmentarzu - taka jest prawda. Yaro - nie jest absolutnie w stanie dorwać się do władzy z powrotem - choćby był syf i malaria - wykszta łiuch mu na to nie pozwoli. I to jest argument dla konserwatywnego elektoratu, który chciałby, aby w Polsce było po ich myśli aby Yara wyautować czym prędzej. Wykształciuchów należy wziąć sposobem - Yaro niestety jest za głupi na to. Nie ma charakteru do tego. Kształt polityki nie nakreśla ZOMO ani AK ale niestety Miasteczko Twean Peaks i Doda - a Yaro nie pasuje do tej układanki. Uwierz mi. Przykład Atrakcyjnego Kazika jest tutaj najlepszym dowodem
Ostatnio edytowane przez sambo : 27.06.2009 o godz. 15:13.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3797
|
1. Słaba jest Twoja wiara jeśli jeden wieczór kawalerski i spotkanie z grupą młodych ludzi potrafi zachwiać Twoimi przekonaniami. Ale muszę Ci się przyznać że ja również popełniłem ten grzech. Jeszcze przed wyborami w 2005 nie wierzyłem w to że cokolwiek jest w stanie ruszyć "układ" (a ponieważ ze względu na swoją ówczesną pracę miałem dostęp do nieco "szerszego zakresu" informacji na temat sytuacji w kraju niż ten dostępny przeciętnemu obywatelowi to uwierz mi że popadłem w stan prawie że całkowitej depresjii, myślałem o emigracji itp.). I stał się cud. PiS wygrał i zaczął naprawdę sprzątać. Do tej pory nie mogę wybaczyć sobie mojej ówczesnej słabości. Jest to dla mnie przestroga na całe życie że "zawsze jest nadzieja" i tylko tego warto się trzymać. 2. Jeśli porównać sytuację z roku 2005 i obecną to PiS jest moim zdaniem w znacznie lepszej sytuacji teraz. Partia ma stały wierny elektorat liczniejszy niż w 2005, pieniądze, ludzi którzy mają już za sobą doświadczenie w rządzeniu, wpływy w niektórych z instytucji państwowych, poparcie niektórych mediów, praktyczny brak konkurencji z "prawej" strony itp. To jest coś co naprawdę sprawia że w porównaniu z 2005 jest moim zdaniem znacznie lepiej. 3. Odnosisz się do swojego spotkania z młodymi, wykształconymi ludźmi z dużego miasta. To również i moje środowisko i wiem jaki panuje tutaj klimat (czasam powiedziałbym że wręcz ostracyzm). Dla równowagi powiem Ci jednak że w długi wekend miałem okazję odwiedzić rodzinę mieszkającą w dwóch małych miasteczkach położonych w różnych częściach Polski. I bardzo się zdziwiłem poziomem niechęci (użyłbym nawet słowa nienawiść) w stosunku do PO i Tuska. Dla tych ludzi JK jest naprawdę kimś i moim zdaniem ten elektorat nie zagłosuje na kogo innego niż PiS z JK jako liderem. Dlatego prosiłbym Cię żebyś wziął pod uwagę to że Twoje środowisko i panujące w nim poglądy być może znacznie różni się od "statystycznego" a opinie wyciągane tylko na podstawie doświadczeń z tego środowiska mogą znacznie odstawać od "średniej polskiej". 4. Trudno mi odnieść się do Twojej opinii że JK nie może Ci już nic dać (cokolwiek miałeś na myśli). Podtrzymam tylko to co napisałem wcześniej: uważam że Twój negatywny stosunek do JK zaciemnia trzeźwą analizę. Jeśli o mnie chodzi to ja osobiście nic od niego nie oczekuję. Uważam natomiast że jest jedyną osobą która jest w stanie załatwić te sprawy które w moim odczuciu są w chwili obecnej największą bolączką tego kraju (rządy oligarchi, wszechwładza służb, korupcja, złe sądownictwo, korporacjonizm, zła administracja itp). Jestem głęboko przekonany że zanim zaczniemy zajmować się sprawami bardziej "fundamentalnymi" (większa konkurencja, wolność gospodarcza, ochrona życia) należy załatwić wspomniane powyżej "sprawy bieżące". I to jest właściwa sekwencja zdarzeń. Jedyną osobą która w moim odczuciu jest w stanie przejść przez "etap pierwszy" jest właśnie JK (jeśli znasz kogoś innego byłbym wdzięczny za sugestię). Nie jestem pewien czy JK będzie najlepszą osobą na "etap drugi" ale to póki co odlegla przyszłość i nie zaprzątał bym sobie tym głowy juz teraz. 5. Wbrew Twojej opinii podtrzymam swoje zdanie na temat wpływu nagonki medialnej na wynik wyborów. Nie sądzę aby można było powiedzieć że mamy do czynienia z nowym typem wyborcy (określiłeś go jako wykształciucha). To cały czas ten sam typ który nienawidził Wałęsy gdy tak wypadało i zaczął go kochać gdy powiedziano że tak należy. Inaczej niż Ty uważam że ten typ elektoratu stanowi mniej więcej stały procent populacji i prawdopodobnie jego maksymalny potencjał ujawnił się w trakcie ostatnich wyborów. PO będzie miało duży problem żeby ten wynik poprawić i będzie musiało raczej skoncentrować się na jego utrzymaniu. Tak jak pisałem już wcześniej: każda większa chryja będzie oznaczała stosunkowo duży spadek poparcia PO bo ich elektorat jest właśnie najbardziej "wrażliwy". Dlatego biorąc pod uwagę "żelazny" elektorat PiS stanie z "bronią u nogi" nie jest dla tej partii złym rozwiązaniem.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 27.06.2009 o godz. 22:46.
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#3798
|
|
tego się właśnie boję - boję się, że dla konserwatywnego elektoratu, który został zamknięty w oblężonej przez wykształciucha twierdzy - czucie i wiara silniej mówią niż szkiełko i oko. Nie wróży to niczego dobrego - co z resztą widać po ostatnich wyborach. Ciekawe jakie wytłumaczenie będzie po prezydenckich. Jeśli chodzi o poparcie - zważ wiślaku, że się nam nieśmiało zrobił system 2 partyjny z przystawkami. I fakt, że PIS ma 32% - niczego nie oznacza dopóty - dopóki to 32% nie da mu 1 miejsca. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#3799
|
Tzw zasady które powiedzmy sobie szczerze, w dzisiejszym świecie a przynajmniej w większości krajów, są najbardziej ludzkie - choć nadal dalekie od doskonałości. Ja tylko chciałem przedstawić pogląd że po pierwsze , podstawowe zasady są uniwersalne - niezależnie czy ktoś wyznaje taką czy inną religie, bądź nie wyznaje żadnej.A po drugie są one ponad religijne, w sensie że to nie jakaś religia powiedziała człowiekowi - nie zabijaj, nie kradnij itp - tylko sam on do tego doszedł. A co do statystyk to też chyba raczysz żartować sobie.Rozumiem że nie chciałbyś mieszkać w takich krajach jak:(Oczywiście ze względu że przestępczość jest tam tak ogromna )Szwecja,Dania,Holandia,Czechy,Japonia,Norwegia,Fra ncja,Niemcy czy Kanada - średnio w tych krajach żyje około połowa ateistów. I przyznam się - populizm poszedł ale w dobrej wierze.Ja natomiast jestem zdania że tak jak wykształcenie,pochodzenie, poziom życia ma wiele wspólnego z przestępczością, to akurat wyznawanie religii bądź nie - nie ma żadnego - w dużym uproszczeniu A wszystko to tylko dlatego że nie mogę sobie pozwolić by ktoś odmawiał mi zdania w kwestii moralności, dobrego smaku itp tylko dlatego iż uważam że Boga nie ma. ps i proszę Cię nie jedź mi jakimś ZSRR-em jako przykładem jak ateizm może być zgubny bo chyba nie chcesz bym wyjechał z faszyzmem, który przeca Boga nie odrzucał
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 28.06.2009 o godz. 16:43.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#3800
|
Po pierwsze możesz tłumaczyc brak związku między religiami a moralnościa (albo zbiorem zasad,wedle uznania) li tylko poprzez znajomośc jakiejś innej historii niż ludzka. Każdy homo sapiens świetnie wie,że czołowa rolę w katalogowaniu zasad,wg których ma życ człowiek przez tysiace lat spełniały religie (ich przedstawiciele), właściwie od zarania dziejów kontrolujące ośrodki władzy.Tak było w Mezopotamii,Egipcie,Rzymie,Grecji,Chinach,u Majow i inkow,na Wschodzie i Zachodzie,Południu i Północy. Dobrze jednak,ze dla kolegi historia ta jest komiczna. To bowiem daje mi pewne pojęcie z kim dyskutuję. Jeśli chodzi o statystyki - to podając je w oczywisty sposob ironizowałem, wysuwając przecież oskarżenie o populizm,w myśl którego podajesz jakieś głupawe liczby i i jeszcze głupsze ekstrapolacje (jeśli chcesz,to wyjaśnie) . Tymczasem piszesz mi tu, mopanku,żebym "nie jechał Ci jakimś ZSRR". Tak,jak napisałem,nie mam ochoty dyskutowac z przedszkolakiem,który pisze mi tu o jakichś ateistytcznych (Jego zdaniem) krajach. Japonia ? Tyle badań, co różnych odpowiedzi o bycie wierzącym czy ateistą,do czego przyznaja się nawet socjologowie. Kanada ? Spis z 2001 http://www40.statcan.gc.ca/l01/cst01/demo30a-eng.htm pokazuje 77,1 procenta Kanadyjczyków jako chrześcijan. Piszesz wreszcie o tych kilku krajach jako o ostojach moralności, wskazując na niska przestepczośc jako rzecz wynikająca z ich systemu wartości,ale podobne ma np. Wielka Brytania. I co ? Absolutny przodownik w przestępczości w Unii. Rzecz jednak nie w tym, czy ateista czy wierzący sprzeniewierzy sie regułom,w mysl których stara sie kierowac swym zywotem,gdyż jestem absolutnie przekonany,że procent przestepców w obydwu populacjach - gdyby zbadac - bylby podobny. Rzecz w tym,że próbujesz tradycyjnie "polemizowac" z najmniej istotnymi tezami - nawet tam nie brylując - natomiast z istotą mojej wypowiedzi przychodzi ci bohatersko stoczyc takiż to pojedynek na argumenty : " Ja natomiast jestem zdania że tak jak wykształcenie,pochodzenie, poziom życia ma wiele wspólnego z przestępczością, to akurat wyznawanie religii bądź nie - nie ma żadnego - w dużym uproszczeniu A wszystko to tylko dlatego że nie mogę sobie pozwolić by ktoś odmawiał mi zdania w kwestii moralności, dobrego smaku itp tylko dlatego iż uważam że Boga nie ma." BARDZO BYŁBYM WDZIĘCZNY,abys wytłumaczył mi, co - u Boga Ojca - masz na myśli ? I na JAKIEJ podstawie twierdzisz to, co twierdzisz ? ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3801
|
1. Trudno mi jednoznacznie zinterpretować znaczenie wieszczo brzmiącego: "czucie i wiara silniej mówią niż szkiełko i oko" ale jeśli chodzi Ci o to że przy wyborach politycznych emocje odrywają większą rolę niż chłodna kalkulacja to myślę że jest to prawda dość uniwersalna i ma zastosowanie do zdecydowanej większości elektoratu (nie tylko w Polsce). 2. Zważ sambo że nikt nie powiedział że PiS poziomu 32% nie przekroczy (jest to możliwe jeśli zdarzy sie jakaś chryja). Co więcej kombinacji może być więcej np: PSL może obrazić się na PO, w PO nastąpi rozłam, w wyborach wystartuje partia (np: Rakiety i Ujazdowskiego) która odbierze cześć głosów PO itp, itd. 3. Więcej optymizmu. Zawsze jest nadzieja. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3802
|
|
http://www.dw-world.de/dw/article/0,,4442182,00.html
Cytat:
![]() www.mimuw.edu.pl/~piotrek/Wyrok-Maastricht.doc jakby komuś się bardzo nudziło , to tutaj jest wyrok w analogicznej sprawie w której niemiecki federalny trybunał konstytucyjny orzekał o zgodności z konstytucją traktatu z Maastricht ![]()
Ostatnio edytowane przez Mareq : 30.06.2009 o godz. 00:18.
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#3803
|
|
Przepiękny, modelowy przykład - jak działa zachodnioeuropejska, lewacka korporacja medialna
http://wiadomosci.onet.pl/2000754,12,item.html wystarczy w miejsce Czechy - wpisać Polska. Topolanek - Kaczyński - Fischer Tusk i mam kolejny artykuł z serii Terrible Twins http://www.timesonline.co.uk/tol/new...icle690090.ece ale czy wykształciuch choć na chwilę pochyli się w zadumie? Nie sądzę |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#3804
|
, to bedzie jakies nowe przestepstwo Wczoraj dowiedzialem sie natomiast czemu zostana podniesione podatki, bron Boze nie dlatego, ze rzad sobie nie radzi z finansami tylko dlatego zeby bylo na wyplate emerytur i rent, czyli podniesiemy wam podatki w imie dbania(sick!) o dobro emerytow i rencistow, jakie to szlachetne ****a, az wstyd protestowac w tej sytuacji pzdr |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#3805
|
Ciekawe czy mozna byc homosceptykiem, semitosceptykiem czy afrosceptykiem :? ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Czasem nachodzi Cię...
Od: 11.2002
Skąd: z Grodu Kraka
Offline |
#3806
|
Dla mnie Unia Europejska to potężny koszmar. Zapalona żarówka do której światła propagandy jak ćmy lecą naiwni ludzie... Masa ludzka nie potrafi się opamiętać i wyciągać wniosków. Źle się dzieje... Już niedługo wizja superpaństwa opiekuńczo-policyjnego, świeckiego światopoglądowo spełni się niczym koszmarna przepowiednia Pieczki z "Konopielki", gdzie słońce wschodzi na zachodzie, a chłop sypia z chłopem. Opanuje nas islam i zginiemy marnie. To co się szykuje w Europie to wstęp do kosmosu... Szkoda mi moich wnuków... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#3807
|
|
Kara smierci w UE
Cytat:
ps zrodel tego cycatu w necie jest mnostwo |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#3808
|
|
Cytat:
![]() Zreszta czytałem o tym już z pół roku temu , wiec jakieś nieświeże kotlety odgrzewasz . Ale najlepsze jest to , że na tego typu bzdurach udało się o dobre kilkanascie % podrasować wyniki referendum dotyczącego TzL .
Ostatnio edytowane przez Mareq : 02.07.2009 o godz. 16:08.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3809
|
|
My tu gadu gadu a tymczasem z trzech tenorów ostał nam się tylko solista.
Coś czuję że były minister MSZ ma ochotę odebrać obecnemu premierowi parę procent głosów w wyborach prezydenckich. I moim zdaniem ma to całkiem sporą szansę.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 02.07.2009 o godz. 16:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Warszawa, Konwiktorska 6
Offline |
#3810
|
|
TW Must dostał służbowe polecenie (organizował przecież BBWR dla TW Bolka i współpracował też z Janem Olszewskim) od swoich prowadzących, żeby dalej przeorganizowywać "scene".
Obecnie jest tak, że tylko na prawo od centrum jest prawdziwy ferment. To co na lewo (umowne "lewo", bo w Polsce "lewica" to po prostu ugrupowania poskolaboranckie i kolaboranckie) osiągnęło już szczyt możliwości i mogłoby się okazać, że partie umownie dzisiaj nazywane "prawicowymi" zagospodarują "scenę" od lewa do prawa (tego prawdziwego "lewa" i "prawa"), ale na gruncie wartości narodowych. Najnowsza wersja PZPR czyli PO się rozsypie jak ci co ma im się żyć lepiej zrobią wszystkie geszefty i nikt po PO łzy nawet nie uroni. Postkomuna (której już podziękowano i raczej jest skazana na wymarcie) się rozsypie i okaże się że dekomunizacja w znacznym stopniu stała się faktem.
Ostatnio edytowane przez Boomcha : 02.07.2009 o godz. 18:37.
|
|
|