|
dalej-nigdy ale to nigdy nie uwazalem,ze mozecie postawic moja skromna osobe tuz obok H.Reymana czy K.Kmiecika .peklo jednak cos we mnie po meczuw grecji i zadalem sobie pytanie-czy jestem w stanie cos wiecej dac temu klubowi?wowczas wydalo mi sie ,ze nie i lepiej odejsc i dac miejsce do gry mlodym,mniej wyeksploatowanym.nie zapominajmy ze dochodzilem do 31 roku zycia a zawsze majac wydolnosc tuz przed bramkarzami wydawalo mi sie,ze jeszcze pogram co najwyzej sezon.konczac mecz w atenach wszyscy bylismy przybici i zalamani,sam wlasciciel klubu chcial nas wszystkich posprzedawac ze zlosci.oczywiscie,zadnej bojki w szatni nie bylo bo nikt nie mial juz sil by podniesc sie z krzesla
|