cuul napisał(a):

|
Coś jeszcze od siebie apropo badań... Z kolanem jest tak, że dopóki się kolana nie otworzy, nie ma 100% pewności co się stało. Nawet na rezonansie, chociaż daje on największe prawdopodobieństwo co i jak.
|
O czym Ty piszesz? Wystarczy punkcja czyli wbicie igły i ściągnięcie płynu (jeśli będzie krew to coś urwał, jeśli płyn to tylko naciągnięcie). Rezonans może ale nie musi jednoznacznie odpowiedzieć co się stało, podobnie jak usg. Doktor Urban jest znany raczej od dobrej strony w tych sprawach więc trzeba poczekać do jutra na badanie. Sam zerwałem więzadło przednie i dużo mniej groźnie to wyglądało. Bądźmy dobrej myśli ale przyznam że strasznie to wyglądało...