
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#1291
|
|
Lemoniadowy Joe zapomniales dodac innej ciekawej informacji z wywiadu:
My w Wiśle dostawaliśmy przed meczem kroplówki, ale były tam tylko witaminy i chyba aspiryna na rozrzedzenie krwi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Piła
Offline |
#1292
|
|
Taa, fajna dyskusja i wywiad. Dużo ciekawych rzeczy, szczególnie te kroplówki
Ale sam Franek mówi, że było to legalne. Z resztą gdyby nie było to na pewno wcześniej już byłoby o tym głośno, przecież po każdym nawet ligowym meczu jest losowanych kilku piłkarzy na kontrolę.PS. Temat powinien być "Byli piłkarze, trenerzy itp" a nie "Nasi piłkarze...". |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#1293
|
żeby nie było Franek wspomniał o indywidualizacji treningu i takiego piłkarza jak On nie można raczej wrzucać do jednego worka z innymi i cisnąć na maksa |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#1294
|
Dziwna mentalność. ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#1295
|
|
"Osławiony doktor Volker Fass w Wiśle nie maczał palców, ale i wcześniej robił głównie operacje kolan. Kilka z nich ponoć spieprzył."
A ja osobiście tego nie rozumiem , żaden z piłkarzy, którzy mieli tą kontuzje co Garguła nie doszedł do pełnej formy .. nie wiem czemu nasz klub dalej współpracuje z tym Panem, ja osobiście bym nie chciał być operowany przez kogoś takiego wiedząc co się dzieje z Niedzielanem czy Dawidowskim |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#1296
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=ltQf5...eature=related
Ten gość jest maksymalnie podobny do Pawła Brożka;D |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#1297
|
|
wie ktoś gdzie można znaleźć terminarz i tabelę z czasów , gdy Wisła grała 2 lidze te 2 sezony przed wejściem TF ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: z kątowni
Offline |
#1298
|
![]()
PdG.
TYLKO WISŁA! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1299
|
|
Panowie czy moze ktos mi powiedziec,co jset z Andrzejem?Czyzby mu sie odechciało grac?Bo widze ze nawet dos składu sie nie miesci ,a kontuzji nie ma.
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#1300
|
![]()
Czesław Michniewicz : Wszyscy ci, którzy dziś bez opamiętania - łącznie z niektórymi zawodnikami Wisły - krytykują Petrescu, po pewnym czasie zrozumieją, że właśnie mieli okazję przez dziewięć miesięcy dotknąć prawdziwego zawodowstwa bez konieczności wyjazdu z kraju.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#1301
|
Najbardziej razi różnica 140 tyś euro w zarobkach między Łobo i Pawłem Brozkiem. Ale co zrobić |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1302
|
|
Ostatnio edytowane przez ciacho : 09.03.2009 o godz. 10:36.
|
||
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#1303
|
|
Łobo i Niedzielan mają kontrakty motywacyjne - więc całe to rozważanie mocno naciągane
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#1304
|
|
hm jeżeli prawda to że Paweł Brożek zarabia "tylko" 180 tys. to coś tu jest nie tak.. myślałem że po podwyżce co najmniej dostaje 250 tys. i to nie ważne czy motywacyjne czy nie bo i tak gra na okrągło...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#1305
|
Skoro Łoba do lepszej gry nie motywuje większa kasa to może warto spróbować wpisać mu w aneksie słodycze i darmowe bilety do Cinema City....może to pomoże. Zawsze byłby jeden skrzydłowy więcej w drużynie. A tak na poważnie to myślę że po meczu z Lechem Skorża ostatecznie odstawił od składu Łobodzińskiego. Świadczy choćby o tym fakt że na Polonii nie zobaczyliśmy zmiany która prześladowała mnie przez ostatni rok czyli Łobodziński za Boguskiego. Tym samym myślę że już niedługo zawodnik Łobodziński będzie domagał się transferu. Cała nadzieja w Benhauerze że jakimś dziwnym spotkaniem w reprze tak nam chłopa wypromuje że jakiś Radziecki klub skusi się na taki kąsek. Czego Nam, Wiśle i Wojtkowi Łobodzińskiemu z całego serca życzę. Pozdrawiam ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1306
|
Ogolnie w Benchałerze cała nadzieja , tyle że jakieś DVD by się do tego przydało a żeby coś sensownego sklecić , to trzeba by chyba poprosić Lubin o archiwa z ich mistrzowskiego sezonu.![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1307
|
|
Łobo miał wejść przebierał się jak było 1:1, padł gol i Skorża wpuścił Cantoro. Mówił tak Szymkowiak podczas relacji.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1308
|
|
Widocznie Skorża uznał, że lepiej bronić wyniku w jedenastu, niż w dziesięciu.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1309
|
|
No to chyba nic dziwnego. Zawsze lepiej bronić wyniku z piłkarzem, który potrafi zaszyć się na 30 minut z piłką gdzieś, gdzie go nikt nie odnajdzie. Cantoro jest stworzony do właśnie takich sytuacji, tylko że do tej pory mało razy musieliśmy pilnować wyniku...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1310
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#1311
|
|
Lobodzinski 320 tys Euro.................
matko z córką .. za co Naprawde musze zgodzic sie z Irmanem-to chyba najgorszy trnasfer od wielu lat biorac pod uwage to co prezentuje--do tego ile zarabia. Tez jakbym mial przypomniec sobie jego "dobre mecze" to do glowy wpadają mi od razu te asysty z Cracovia ,niestety tylko tyle....i to jest najgorsze. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#1312
|
Inna sprawa, że był sezon w którym Pawła Brożka wyzywano od najgorszych i najbardziej przereklamowanych napastników, także dajmy Łobodzińskiemu czas. Tym bardziej, że ostatnio nie źle radzi sobie Małecki, a i Ćwielong się pozytywnie pokazał... ![]()
Ddf
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1313
|
Wiesz, z Brożkiem to nawet było chyba dłużej niz sezon - sam za bardzo nie wierzyłem w niego i myslałem że zawsze bedzie kojarzony jako wieczny 'niespełniony wielki talent'. Tyle że u Brożka od czasu gdy miał lat naście widać było przebłyski świetnej gry - tyle że 1 zajebiste zagranie, przeplatał 3 słabymi , do tego gdy przyszło co do czego, to był mistrzem marnowania znakomitych sytuacji. Tyle że on zawsze miał 'to coś'. Jak widać 'to coś' w końcu zaskoczyło i po prostu zmieniły się u niego proporcje - teraz nadal marnuje okazje ale procentowo wszystko się odwróciło i w zasadzie nie ma się czego w tym aspekcie wstydzić , nawet gdy porównamy go do najlepszych europejskich snajperów, którzy też marnują, bo sa 'tylko ' ludźmi. Natomiast Łobo tak jak grał fatalnie, tak i gra - u niego w zadym razie nie widac tego błysku ,nie widać techniki ,dryblingu,strzału - on jest jak Kononowicz - nie ma niczego .Oczywiście że raz na ruski rok cos mu się uda ,bo przeciez to profesjonalny zawodnik, grający całe życie więc gra lepiej od zdecydowanej większości amatorów....ale to zdecydowanie za mało jak na taki klub i co ważniejsze , na taki kontrakt. Mnie na dzień dzisiejszy Łobo może przekonać - ale nie 1 czy 2 zagraniami , bramką czy asystą - ale równą i w miarę dobrą grą przez dłuższy okres czasu.Czy gra od 1 czy 70 minuty ma być wzmocnieniem - tak jak 'dziś' robi to Ćwielong - inaczej tak jak Dawidowski jest synonimem 'człowieka kontuzji' ,tak Łobo będzie synonimem człowieka fizycznie zdrowego ale piłkarskiej kaleki. A to że go krytykujemy - życie - mało kto w Wiśle zasługuje na taką krytyke.Ja się dziwie że niektorzy maja takie problemy by kogoś , za pomocą merytorycznych uwag, skrytykować...no sory, kim że jest Łobo?Jest zwykłym grajkiem którego nic z klubem nie łaczy, oprócz tego ze właśnie my zaproponowaliśmy mu taki kontrakt że musiałby być debilem by na to nie pójść. Zarabia w rok tyle ile 90% z nas nie zarobi przez 10 lat więc o co kaman?To są tak na prawdę niewielkie cienie tego zawodu - zarabiasz krocie - 'prosty lud' wymaga.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 10.03.2009 o godz. 02:05.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#1314
|
|
czas dla Lobo
A moze poprostu nie ma predyspozycji do uprawiania tego zawodu. Mnie to co gra Lobodzinski wcale nie dziwi bo takie ma poprostu umiejetnosci bo w Zaglebiu nie prezentowal sie ani lepiej ani gorzej ogladajac plecy niejakiego Pawlowskiego. Natomiast na maksa wkurza mnie, ze w ogole nie walczy i prezentuje sie jak miekka faja. ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1315
|
|
Łobo grał najlepiej w Lubinie jak go Smuda tam trenował, u Michniewicza już mu tak dobrze nie szło.Z Zagłębia to trzeba było brac Iwańskiego bo była taka opcja przecież a nie Łobo czy nawet Gargułe który przez rok bedzie pauzował i nie wiadomo czy jeszcze wróci do formy.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 10.03.2009 o godz. 08:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1316
|
Porównania do Brożka są nierozsądne. Paweł od czasu do czasu miał pewne przebłyski. wszyscy uważali, że lada moment eksploduje jego talent i po dobrym meczu następowała kicha. Po pewnym czasie znów niezły mecz i kolejna kicha. Coś się działo. Natomiast u Łobodzińskiego nic się nie dzieje. Nawet do Dawidowksiego nie ma co go porównywać, bo tamten chociaż w Amice coś grał, czasami bardzo przyzwoicie. Natomiast Łobodziński zawsze był mimozą, poniżej średniej krajowej. Doprawdy nie wiem czym się ktoś kierował sprowadzając go pod Wawel. Jeszcze można usnuć teorię o młodym zdolnym. Ale nawet jak na nasze realia byłoby to grubymi nićmi szyte. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#1317
|
|
Marszałek piszesz takie bzdety że aż żal czytać
Ja zapamiętałem Łobo jako przebojowego skrzydłowego z Zagłębia Lubin który owszem może nie byl piłkarskim wirtuozem ale na pewno prezentował solidny ligowy poziom. Pamietasz jak po ściągnięciu go pod Wawel kibice wiślaccy szczali w gacie? Gratulowali Bednarzowi transferu? Potem faktycznie coś się zacięło i owszem ten piłkarz jest cieniem samego siebie i popadł w mimoze (tu sie zgodze) ale według mnie jest on za surowo oceniany przez wiślacką brać. Spójrzmy na Jirsaka, gość kosztował 700 tysięcy euro (tak podają gazety, dla porównania Łobo 400 tysięcy euro) i jakie osiągnięcia w barwach Wisły mają oboje zawodnicy? Odpowiem za Ciebie mizerne. A jak zachowują się kibice w porównaniu do Jirsaka a jak do łobo po słabszym meczu? Nie widzisz różnicy? Dajmy szanse Łobo a wierze w to że jeszcze pokaże na co go stać. pOOZDRO DLA KUMATYCH |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1318
|
|
Ja się nie zgodzę z Marszałkiem i Irmanem w kwestii Łobodzińskiego.
Po pierwsze - na tym forum stawia się tezę, że klub dokonał wyboru, rezygnując z Kosowskiego i biorąc Łobo. Zupełnie się zapomina o konflikcie Kosiarki z Cupiałem (o czym pisała prasa). Bardzo możliwe, że Skorża i Bednarz chcieli Kamila w klubie, ale nie było na to zgody w Myślenicach. Po drugie - Łobodziński gdy do nas przychodził był czołowym skrzydłowym ligi, etatowym kadrowiczem u Leo. Owszem, ostatnia runda była dla niego nieudana - Pawłowski w Zagłębiu grał częściej. Ale: nie wiadomo, czy miedziowi nie chcieli utemperować Wojtka, który chciał odejść z Lubina. No i jeśli to ma być argument, że Pawłowski wygryzł go ze składu - to Baszczyński też jest beznadziejny i nie powinien był już grać w Wiśle - od momentu, gdy ze składu wygryzł go niejaki Kuzera. Gdzie jest teraz Kuzera? A gdzie Pawłowski? Po trzecie - zapomina się, że Łobodzińskiego chciał Skorża, bo Wojtek prezentował bardzo podobne charakterystyki jak Kosowski. Jest wysoki, więc można było grać do niego crossy - a on miał zgrywać piłkę do środkowych pomocników głową. Dokładnie tak, jak grała Wisła Skorży na początku mistrzowskiego sezonu. Moim zdaniem Łobodziński bardzo przypomina Marka Zieńczuka - zarówno fizycznie (wysoki, mało dynamiczny), jak i mentalnie (obaj dosyć spokojni, to nie są wojownicy jak Sobolewski). I myślę, że Wojtek będzie równie długo dochodził do optymalnej dyspozycji w Wiśle. Podsumowując - liczę na jeden "sezon konia" w wykonaniu Łobo. I na to, że po casusie Zienia czegoś się nauczyliśmy i zawodnika po takim sezonie czym prędzej sprzedamy. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1319
|
|
Z drugiej strony Zieniu jak nie ma depresji , to gdy zostawi mu się trochę miejsca ,potrafi znakomicie podać czy dośrodkować(akurat ostatni mecz) a nawet strzelić - ma chłop technike, tylko że wykorzystuje ją jak nie jest pod presją...U Łobo techniki na razie nie widzę
Dlatego Wojtek - jak mnie czytasz, drażnisz mnie jak mało kto ale otrząśnij się - Wisła potrzebuje Twojej choćby przyzwoitej gry ![]() Szczególnie, jak to celnie Marszałek zauważył - wymagania naszej ligi nie są duże - to jest tak że jakby wziąść te najlepsze ligi, to każdy kto gra w nieważnie jakim klubie i gra w nim regularnie -dla nas byłby wielkim wzmocnieniem.Natomiast my(jeszcze mistrz a nawet teraz , jedna z 3 najlepszych drużyn w kraju)mamy jednego zawodnika, który całkiem możliwe że poradził by sobie w którejś z najlepszych lig - to niestety jest przepaść i nie dotyczy to tylko Wisły ale wszystkich pl klubów.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 10.03.2009 o godz. 10:38.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Śródmieście
Offline |
#1320
|
![]()
[SIGPIC][/SIGPIC]
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|