The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#781
Stary 05.03.2009, 16:33
Te pogłoski to najprawdopodobniej mięso rzucone ,medialna wrzutka ,dołożenie do ognia .
A co do gry to nie moźna jednak pomijać całkowicie okoliczności tego meczu ,jak i klasy przeciwnika .
Wisła w pierwszej połowie przeważała,w drugiej dostała nieprawidłową bramkę,która nie tłumaczy wszystkiego,ale jednak .Poza tym to całe pie.... kibicowskie (mało merytoryczne) niczego dobrego nie niesie .
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#782
Stary 05.03.2009, 17:07
Ja się zgadzam z jachtingiem. Nic nie pomoże, nawoływanie teraz do bojkotu drużyny czy trenera. Teraz to trzeba im pomóc pozbierać się jak najszybciej i to w jednym kawałku a nie w skonfliktowanych grupkach. Prasie nie wolno wierzyć do końca. Nawet jeśli są jacyś niezadowoleni w Wiśle piłkarze, to nie wyobrażam sobie aby bojkotowali Wisłę, czyli nas kibiców oraz pryncypała, który płaci ich nieźle i bez problemów. A jakiekolwiek sprawy na lini trener - piłkarze powinny być ich prywatnymi sprawami. W ich wspólnym interesie, jest aby je natychmiast załatwić i skupić się wyłącznie na poprawie gry i wyników Wisły, bo zaprawdę nikomu nie przystoi myśleć inaczej w klubie o takim budżecie. Zaś ocenę trenera zostawmy do końca rundy. Nie ważne jak kto zaczyna, lecz ważne jak skończy ?. Wtedy go podsumujemy. W trakcie Rundy nie możemy nikomu pozwolić na wtrącanie się w sprawy Wisły lub jej szkodzenie. Sami też nie powinniśmy extra dołować już i tak zdołowanej słabą grą drużyny i trenera. Teraz to musimy uzdrowić atmosferę w drużynie i klubie a nie ją zaogniać. Czas na rozliczenia powinien nastąpić latem. Obecnie, czy nam się to podoba czy nie, musimy grać tymi kogo mamy a zmiana trenera raczej nic nie polepszy, bo i nie widać godnego następcy Skorży, dostępnego aktualnie. Trener musi dołożyć wraz z piłkarzami wszelkich starań aby ten niekorzystny obraz wokół Wisły, jak najszybciej zmienić. Trzeba ponownie wlać w nich ducha zwycięstwa i nie dać im już kalkulować więcej nad minimalizmem i zachowawczością,lecz trzeba namówić ich do gry od teraz, na full contact non stop aby zwyciężać kogo tylko nam tabela dostarczy, jak na Wisłę Cupiała przystało. Piłkarze i trener powinni ustalić sobie motywacyjną zabawę w nagrodę za każdy gol w meczu oraz karę za utratę bramki wskutek ewidentnego błędu piłkarza lub zmarnowania 100% sytuacji strzeleckiej. Trener musi nauczyć się mysleć o zwyciężaniu a nie punktowaniu na granicy remisu albo przegranej. Mówiąc inaczej - ustawienie drużyny mentalnie i na boisku, musi być obliczone wyłącznie na wygrywanie.

Ja jedynie nie jestem przekonany co do Bednarza. Ja po prostu boję się, że on nie da rady przebudować tej drużyny z sensem. On nie ma wizji tej przebudowy i ma zbyt dużo ewidentnych pomyłek transferowych w Wiśle. Tutaj trzeba się zastanowić czy do lata będzie w stanie stanąć na wysokosci zadania i tak jak ostatnio zaliczył same pomyłki transferowe, tak teraz zaliczy same wzmocnienia składu dla równowagi i sensu jego dalszego pobytu w Wiśle. Bez kogoś mu pomocnego, cienko widzę jego lepsze efekty pracy.Licząc się z odejściem kolejnych po Cleberze zawodników i braku szans na rozgrywającego, ilość potrzeb Wisły w lecie, raczej przerasta jego możliwości w pojedynkę. Trzeba się zastanowić mocno, nad każdym kolejnym ruchem transferowym z klubu i do klubu. I właśnie ta ilość potrzeb przeraża mnie bardzo, gdyż przy kolejnym zaliczeniu pomyłek transferowych przez Bednarza, Wisła może ugrzęznoć w miernocie na lata a koszty wyjścia z tej miernoty mogą być nieosiągalne w najbliższym czasie. Można powiedzieć, że Bednarz limit pomyłek wyczerpał do zera i każda kolejna, to gwóźdź do trumny drużyny mistrzowskiej oraz Skorży. Można a nawet trzeba jasno powiedzieć, że Bednarz zmarnował czas i możliwosci na lepszą jakość Wisły.
Ostatnio edytowane przez kot : 05.03.2009 o godz. 18:46.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#783
Stary 05.03.2009, 17:49
jachting napisał(a):Wyświetl post
A co do gry to nie moźna jednak pomijać całkowicie okoliczności tego meczu ,jak i klasy przeciwnika .
Wisła w pierwszej połowie przeważała,w drugiej dostała nieprawidłową bramkę,która nie tłumaczy wszystkiego,ale jednak .Poza tym to całe pie.... kibicowskie (mało merytoryczne) niczego dobrego nie niesie .
Jakiego przeciwnika My graliśmy z Barceloną czy z Lechem Poznań. Nieprawidłowa bramka absolutnie niczego nie tłumaczy. Co to wogóle za gadanie ze dostaliśmy bramkę i nie mogliśmy się otrząsnąc. Albo ktoś ma pomysł na grę albo nie. My go nie mamy mniej więcej od roku i to jest fakt a nie kibicowskie mało merytoryczne .......enie. A jeśli już jest coś co niczego dobrego nie niesie to slepe bezkrytyczne podejście do Naszego Trenera który jest bardzo sympatycznym i mądrym gościem ale niestety wyniki i styl gry drużyny go nie bronią.

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#784
Stary 05.03.2009, 19:19
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
No proszę cię... Naprawdę uważasz że w takiej sytuacji Brożek pomyślał "a ****, .......e, nie chce mi się podskakiwać"?
nie wiem co pomyślał i prawdę mówiąc to mnie to nie interesuje
nic a nic
wymagam walki
a w tym momencie Brożek odpuścił....

popatrz na jakąkolwiek ligę np. na angielską czy myślisz że jakikolwiek napastnik grający tam zrobiłby taki cóś co zrobił Brożek
nie sądzę..
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#785
Stary 06.03.2009, 00:44
RALFO napisał(a):Wyświetl post
w ten wekend wtopa i po panu Skorży,

A moze tak zamiast pastwic sie nad panem Skorżą ktos wyciagnie wnioski nad brakiem zaangazowania w grze Brozkow czy Lobodzinskiego

Dlaczego za ich brak profesjonalizmu ma odpowiadac trener

Cupial powinien wziasc na dywanik coponiektorych bo za dobrze mają,i powiedziec :Nawet jak przegracie te 5 meczy to lecisz ty i ty a nie trener Skorza.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#786
Stary 06.03.2009, 01:06
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
A moze tak zamiast pastwic sie nad panem Skorżą ktos wyciagnie wnioski nad brakiem zaangazowania w grze Brozkow czy Lobodzinskiego

Dlaczego za ich brak profesjonalizmu ma odpowiadac trener

Cupial powinien wziasc na dywanik coponiektorych bo za dobrze mają,i powiedziec :Nawet jak przegracie te 5 meczy to lecisz ty i ty a nie trener Skorza.
Wojtas może rzuć jakieś konkretne nazwiska (dorbze by było z uzasadnieniem) skoro twierdzisz że to ONI zawinili obecnej sytuacji (bez historii o wypaleniach bo to żenada jest lekka). Skorży w tym momencie nie bronią wyniki (sam o tym wspominał w wywiadzie dla TWSD) więc jak myślisz kogo BC będzie spowiadał z tego tytułu. Piłkarza X i Y czy Trenera

Nie chodzi o pastwienie się ale o fakty.

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#787
Stary 06.03.2009, 01:08
JohnnyH napisał(a):Wyświetl post
Jakiego przeciwnika My graliśmy z Barceloną czy z Lechem Poznań. Nieprawidłowa bramka absolutnie niczego nie tłumaczy. Co to wogóle za gadanie ze dostaliśmy bramkę i nie mogliśmy się otrząsnąc. Albo ktoś ma pomysł na grę albo nie. My go nie mamy mniej więcej od roku i to jest fakt a nie kibicowskie mało merytoryczne .......enie. A jeśli już jest coś co niczego dobrego nie niesie to slepe bezkrytyczne podejście do Naszego Trenera który jest bardzo sympatycznym i mądrym gościem ale niestety wyniki i styl gry drużyny go nie bronią.

Pozdrawiam
Dokladnie - gol powinien dac druzynie kopa w dupe a nie sprawic ze w zasadzie mozna bylo w 50tej minucie rzucic recznik.

Zreszta jak by wrocic do meczu z Lechem z ubieglej rundy to bylo inaczej ale podobnie.
Juz tlumacze.
2 gole z niczego juz na samym poczatku - ok to moze 'zabic' kazdego , potem jeszcze trzeci i w przerwie jestesmy w glebokiej dupie.

Jedno co mozna przy takim wyniku zrobic to grysc murawe i starac sie go przynajmniej zniwelowac.
tak tez sie zaczynalo dziac....kilka minut i mamy 1-3.
Ja wtedy bylem pewien ze rzucimy sie na nich ze zdwojona sila.Gol ktory sie nam nalezal i prawie 40 minut gry.
I co sie stalo? Otoz druzyna kompletnie siadla, tak jak siadla w srode.Tyle ze wtedy dobili nas bardzo szybko a tu tylko rzut zycia Pawelka uchronil nas przez kompletnym kolejnym blamazem.

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.

A zeby nie bylo tylko stylem depresyjnym, to (i tu biore pelna odpowiedzialnosc za slowa) mysle ze z Groclinem powinnismy wygrac i powinien byc to przyzwoity, a w porownaniu do poprzednich - dobry mecz w naszym wykonaniu.

Jesli tak nie bedzie, to choc nie bede za wywaleniem Skorzy - bo to powtorka z Petrescu i wynik na koniec bedzie taki sam - to cienko widze tak naszego trenera jak i wyniki druzyny w kolejnych meczach.
94 - Allah Akbar!!
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#788
Stary 06.03.2009, 01:48
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Dokladnie - gol powinien dac druzynie kopa w dupe a nie sprawic ze w zasadzie mozna bylo w 50tej minucie rzucic recznik.

Zreszta jak by wrocic do meczu z Lechem z ubieglej rundy to bylo inaczej ale podobnie.
Juz tlumacze.
2 gole z niczego juz na samym poczatku - ok to moze 'zabic' kazdego , potem jeszcze trzeci i w przerwie jestesmy w glebokiej dupie.

Jedno co mozna przy takim wyniku zrobic to grysc murawe i starac sie go przynajmniej zniwelowac.
tak tez sie zaczynalo dziac....kilka minut i mamy 1-3.
Ja wtedy bylem pewien ze rzucimy sie na nich ze zdwojona sila.Gol ktory sie nam nalezal i prawie 40 minut gry.
I co sie stalo? Otoz druzyna kompletnie siadla, tak jak siadla w srode.Tyle ze wtedy dobili nas bardzo szybko a tu tylko rzut zycia Pawelka uchronil nas przez kompletnym kolejnym blamazem.

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.

A zeby nie bylo tylko stylem depresyjnym, to (i tu biore pelna odpowiedzialnosc za slowa) mysle ze z Groclinem powinnismy wygrac i powinien byc to przyzwoity, a w porownaniu do poprzednich - dobry mecz w naszym wykonaniu.

Jesli tak nie bedzie, to choc nie bede za wywaleniem Skorzy - bo to powtorka z Petrescu i wynik na koniec bedzie taki sam - to cienko widze tak naszego trenera jak i wyniki druzyny w kolejnych meczach.
Każdy kto uprawiał sport zespołowy (mam tu na myśli coś więcej niż grę podwórkową o pietruszkę) doskonale wie że po straceniu bramki, kilku koszy czy serii punktów (nie ma znaczenia czy jesto to piłka nożna, koszykówka czy siatkówka) tym co daje drużynie siłę to wiara w indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników ale również (a nawet przede wszystkim) to że taktyka oraz organizacja gry drużyny przynosi wymierne efekty. W ten sposób tracąc nawet przypadkowe bramki, silna, pewna swoich umiejętności drużyna nie będzie grać bojaźliwie tylko jeszcze mocniej i z większą motywacją natrze na przeciwnika. Pamiętam taki mecz z Groclinem u siebie gdzie dostawaliśmy w dupę 0-2 i......byliśmy w stanie wyciągnąć na 3-2. To nie był wcale przypadek że Wisła Kraków przez tyle lat była niepokonana przy R22. Podobnie było w meczu z Amicą u siebie gdzie walnęliśmy im 2 bramki pod sam koniec meczu. Dało się i nie była to tylko kwestia lepszej jakościowo druzyny. Wtedy każdy zawodnik wiedział jakie ma zadania na boisku. Teraz Obawiam się że tylko Sobol i stoperzy wiedzą jak mają grać. Cała reszta Niebardzo.

To nie jest tak że skoro start Naszej Drużyny wypadł mało okazale, to nagle nastąpiła jazda po Trenerze i zawodnikach. Przez ostatnich 10 lat bywały momenty kiedy po zimie zdarzały się wpadki. Najgorsze jest to że (mówię absolutnie za siebie, ale jak widzę nie tylko ja to dostrzegam) oczekiwałem po zimowym obozie wyraźnego progresu w jakości gry naszej drużyny. Uznałem ze skoro przez rok czasu Maciej Skorża sprawdzał zawodników na różnych pozycjach to wie na kogo i gdzie może liczyć i dostosuje taktykę do potencjału ludzkiego Wisły Kraków. NIestety ostatnie 2 mecze pokazały że jesteśmy dokładnie w takiej samej czarnej dupie jak.....podczas finału PP z Legią Warszawa w ubiegłym roku. Mógłbym teraz zapytać gdzie są Ci wszyscy kozacy którzy wówczas napinali się na forum że nieważne jak wówczas graliśmy, ważne że to my wygraliśmy MP. Teraz widać jak na dłoni że wiosenna kaszana A.D. 2008 nie była przypadkiem i o ile wówczas Legia była dla wielu kiepskim punktem odniesienia o tyle Lech w tym roku jest aż nadto dobrym. Teraz już chyba wszyscy wiemy gdzie jesteśmy i pytanie za 100 pkt brzmi co możemy z tym zrobić. Z jednej strony zmiana trenera może wydawać się ślepą uliczką bo......który poważny trener przyjdzie do tak zarządzanego klubu. Z drugiej strony tkwienie w tym układzie spowodowało (jak pokazał ostatni rok),że zamiast zrobić postęp, cofnęliśmy się (jako drużyna) w rozwoju.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez JohnnyH : 06.03.2009 o godz. 02:00.
Żuraw my personal Jesus
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#789
Stary 06.03.2009, 10:11
1q2 napisał(a):Wyświetl post

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.
Wreszcie się z Tobą zgadzam.
Od siebie dodam ,ze widać było strach naszych przed wychodzeniem do ataku większą ilością zawodników.
Dlaczego tak się dzieje ? No bo kopacze boją się ,że nie wrócą na czas do obrony,lub te "wycieczki do przodu"
skończą się dużą utratą sił.
Dlaczego nie grają z pierwszej piłki ?
Chcąc tak grać ,drużyna musi być niustannie w ruchu a na to chyba brakuje sił.
Zobaczymy co będzie dalej.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#790
Stary 06.03.2009, 11:47
Czy Pan Skorza jest miekki w szatni cy nie tego nie wiem, bo zaden z nas nie ma tam wstepu. Czy jest trenerem wybitnym - nie sadzejest za to szkoleniowcem dobrym i przebijajacym sie ponad przecietnosc w naszej szarej pilkarsko szkoleniowej rzeczywistosci. Dla jego wlasnego dobra i rozwoju jego kariery rozgladnalbym sie za inna praca, dlaczego? otoz klub nie robi nic zeby ludzi ktorzy wnosza jakas nowa jakosc zatrzymac - wczesniej Petrescu teraz Skorza nie mja zadnych realnych wzmocnien, wiekszosc zawodnikow ktorzy grajaobecnie w Wisle to zawodnicy z lapanki (niestety ale to prawda). Tu nie ma co czekac na rozwoj sytuacji bo nic nowego sie nie stanie - zawodnicy grajacy na pol gwizdka, zarzad ktory tnie koszty, dyrektor sportowy ktory juz wylysial z calego zgryzu jaki ma...
Konkludujac jesli nie bedzie ruchu wyprzedzajacego ze strony klubu to nie wiem co by sie musialo stac zeby Skorza z wlasnej woli zostal z Wisla n nasptepny sezon
Malinowy król malowanych róż
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#791
Stary 06.03.2009, 11:50
No nic, trza poczekac do wygranej z Legia, czy Lechem na wyjezdzie, zeby Skorza sie znow stal najlepszym polskim trenerem.

Niektorzy to juz nawet nie choragiewki, tylko nitki jedwabiu. Wystarczy pierdnac kilometr dalej zeby nitka powiala w druga strone.
Boia chi molla !
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#792
Stary 06.03.2009, 12:02
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
No nic, trza poczekac do wygranej z Legia, czy Lechem na wyjezdzie, zeby Skorza sie znow stal najlepszym polskim trenerem.

Niektorzy to juz nawet nie choragiewki, tylko nitki jedwabiu. Wystarczy pierdnac kilometr dalej zeby nitka powiala w druga strone.
Argument z dupy jak się patrzy. Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi. Cała reszta to nitki jedwiabiu, a pierdnięcie kilometr dalej (zupełnie nic nie znaczące) to remisy z Polonią Bytom,ŁKS, Cracovią i Górnikiem wtopy z Ruchem i Śląskiem no i w koncu świetny bilans z zespołami z czołówki 1-3. Gratuluje samopoczucia.
Ostatnio edytowane przez JohnnyH : 06.03.2009 o godz. 12:04.
Żuraw my personal Jesus
sevenheaven
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#793
Stary 06.03.2009, 12:18
Jak wygrywa to go chwalimy
Jak przegrywa to krytykujemy

nie widzę w tym nic dziwnego ..
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#794
Stary 06.03.2009, 12:32
JohnnyH napisał(a):Wyświetl post
Argument z dupy jak się patrzy. Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi. Cała reszta to nitki jedwiabiu, a pierdnięcie kilometr dalej (zupełnie nic nie znaczące) to remisy z Polonią Bytom,ŁKS, Cracovią i Górnikiem wtopy z Ruchem i Śląskiem no i w koncu świetny bilans z zespołami z czołówki 1-3. Gratuluje samopoczucia.

To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.

Dla Was Skorza byl lepszy od Fergusona gdy po golu Clebera Wisla pokonala Barcelone, a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.

Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.


Do tego zespolu nigdy nie przyjdzie Hiddink.



Skorzy zycze dnia konia Pawla Brozka - jakiegos hat-tricku, zeby zamknal gebe niektorym mazgajom.

JohnnyH napisał(a):Wyświetl post
Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi
Nie. Ty nic nie rozumiesz.
Boia chi molla !
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#795
Stary 06.03.2009, 12:39
na plus Skorży w tym sezonie trzeba zapisać świetne trafienie z forma na puchary i gdyby nie mecz z Totenh w Krakowie mimo wszystko trochę pechowo przegrany a na pewno zagrany bez 'ikry' prawdopodobnie byllibysmy zupełnie gdzie indziej

na minus totalnie chu... wiosna zeszłego sezonu fatalna końcówka jesieni i na razie wiosenna , moim zdaniem nie potrafi przemówić do tego materiał zmobilizować go ale to już winna zgranych kart braku motywacji u wielu zawodników bo co im może Skorża zrobić zrobić wycieczke do fabryki bez jaj... maja kontrakty podpisane i kasę zapewnioną , sa za ciency aby na stojąco mecze wygrywać jak za Henriego i tu jest problem
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#796
Stary 06.03.2009, 12:57
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.

a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.
Przegralismy/zremisowalismy bo bylismy slabsi a nie ze mielismy pecha - to tak tylko na marginesie

7 kotów napisał(a):Wyświetl post
Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.
A to bym oprawil w ramki - bez ironii.U nas(w sensie w calym kraju) panuje chory system -powinie Ci sie noga - wylot.To nie ma najmniejszego sensu ale najlatwiej jest zwolnic trenera.
Wd mnie to tez jest przyczyna ze trenerom zaczynaja puszczac nerwy i miedzy innymi przez to robia bledy ,bo zamiast w miare spokojnie pracowac , jest tylko nerwowka i mysli - 'nie wygram tego meczu i jest po mnie'.
Gdzie oczywiscie trener tez musi podlegac ocenie i weryfikacji ale trzeba wiedziec ze nie zawsze sie wygrywa - to sie tyczy tak pojedynczego meczu jak i miejsca po ostatniej kolejce.
94 - Allah Akbar!!
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#797
Stary 06.03.2009, 13:12
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Przegralismy/zremisowalismy bo bylismy slabsi a nie ze mielismy pecha - to tak tylko na marginesie
Kwestia percepcji.
Ja nie widzialem slabszej Wisly w spotkaniu z Lokomotiv Poznan czy Interem Bytom.

Tylko ze czasem pilka wpada tam gdzie ma wpasc, a czasem nie. Lewandowskiemu wpadla, a Beto nie.
Boia chi molla !
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#798
Stary 06.03.2009, 13:30
To co mnie zaniepokoiło u Skorży to zrzucenie winy za przegraną na sędziego.
Nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak robił, a obawiam się że może to być oznaka bezsilności.
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#799
Stary 06.03.2009, 13:48
Nie Skorza jest tu winny, zmiana trenera nic nie da...
Jak ma grac druzyna, ktorej pomoc, serce kazdego zespolu, motor napedowy, sklada sie z: obroncy Diaza, mlodziana Maleckiego, defensywnego Sobolewskiego i takich "blyskotliwych" skrzydlowych jak Lobodzinski i Zienczuk. Obrona w miare, napastnicy bardzo dobrzy, ale nic sie nie zrobi bez ofensywnych zawodnikow w srodkowej formacji.

Stawiamy na dynamiczne skrzydla i wtedy ok, mamy defensywny srodek, albo kreatywnych, ofensywnych srodkowych pomocnikow i wtedy skrzydlowi moga byc bardziej statyczni, schodzacy do centrum. A u nas ? Nie ma ani jednego ani drugiego wiec co tu Skorza winien.
Czesław
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#800
Stary 06.03.2009, 14:06
nesta,

będę adwokatem diabła (tego co chce winowajcą okrzyknąć Skorżę)

jeśli przyjąć że masz rację w tej równowadze jaką tworzy silny środek i marne skrzydła (lub na odwrót) to wina Skorży jest podstawowa!
Przez niemal rok szukał mocnego, wysokiego środkowego napastnika i jak go znalazł (Beto) to okazuje się ze ten jeszcze nie ograny napastnik nie ma od kogo otrzymywać podań.

Ergo: trzeba było przez rok walczyć jak lew o lewego pomocnika czy rozgrywającego, bo Jirsak jeszcze nie "wypalił". A wtedy nawet jeden z najsłabszych polskich duetów napastniczych B+B (ledwie 19 bramek na jesieni ) musiałby wykorzystywać kąśliwe dośrodkowania lub prostopadłe wrzutki

PS: ciekawe co będziemy mówić w sobotę wieczorem w kontekście porównania Zienia z Latą?
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki"
- Henryk Reyman
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#801
Stary 06.03.2009, 14:18
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.

Dla Was Skorza byl lepszy od Fergusona gdy po golu Clebera Wisla pokonala Barcelone, a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.

Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.


Do tego zespolu nigdy nie przyjdzie Hiddink.



Skorzy zycze dnia konia Pawla Brozka - jakiegos hat-tricku, zeby zamknal gebe niektorym mazgajom.



Nie. Ty nic nie rozumiesz.
Jasne Skorża nie biega po boisku ale jego zadaniem jest przygotowanie taktyczne drużyny. Kazdy zawodnik powienien wywiązywać się z planu nakreślonego przez Trenera, jeśli się nie wywiązuje powinien lądować na ławie i koniec. Jest jeszcze jedna opcja. Plan taktyczny Trenera nie działa.

Zapewniam Cię że ja (jeśli chce Ci się pogrzebać w historii forum to znajdziejsz mój post) nie gloryfikowałem Skorży po meczu z Barceloną bo gdyby Katalończykom poprawiły się celowniki to...dostalibyśmy w dupę 3 bramkami. Zwycięstwo fajnie będzie wyglądać na kartach historii. Aż tyle i tylko tyle.

Jasne Wisła pechowo straciła punkty z Polonią Bytom, Cracovią, Ruchem, Śląskiem, Legią i dwa razy przegrała pechowo z Lechem Poznań. Cóż za niefartowny zbieg okoliczności. Jedynym faktycznie pechowo zemisowanym meczem było spotkanie ŁKS i to tyle w kwestii pecha naszej drużyny przez ostatni rok. No tak ale to tylko kwestia percepcji. Jasne jeśli chcesz myślec że szklanka jest do połowy pełna to proszę bardzo. Tabela ligowa i opinie przeciwników o Naszej Drużynie (Motyka, Smuda, Zieliński) mówią coś zupełnie innego.

Ja również jestem za tym żeby trenerzy mieli czas na to by popracować z drużyną i nadać jej swój charakter. Dlatego tez na wiosnę mimo tego że graliśmy straszną kaszanę nie mówiłem że jest źle. Trener miał ten sam skład na 3 obozach przygotowawczych. Rezulatat jest taki że w tym momencie nikt nas się nie boi (nawet na Reymonta - taki Lech będąc przeciętną drużyną na Bułgarskiej był bardzo trudny do ogrania) bo drużyna nie gra niczego specjalnego. My nie jesteśmy w stanie zepchnąć nawet Ruchu Chorzów do panicznej obrony a co dopiero Lecha Poznań. Tak było na jesieni i tak było 2 dni temu. Drużyna straciła w siebie wiarę i to jest fakt. Ty pewnie obwinisz za to Baszcza, Głowe, Sobola i Zieńczuka, ja powiem że Ci Panowie nie stracili swoich umiejętności (tak jak Cantoro który ewidentnie olał sprawę) z jesieni 2007 gdy Wisła faktycznie atakowała skrzydłami a taktyka była bardziej zbliżona do 4-4-2. Oni poprostu nie wiedzą co mają grać. Zieńczuk zamiast zrobić ruch do skrzydła chowa się w środku za obrońcami. Łobodziński wychodzi na Lecha w podstawie (jakim cudem skoro każdy wie że Małecki jest od niego lepszy), Brożek który miał stanowić duet napastników z Beto wchodzi na drugą połowę itd. W tym momencie nie jesteś w stanie powiedzieć jaką 11 zagramy w najbliższym meczu. W przypadku Lecha, nikt nie ma wątpliwości. Jeśli wg. Ciebie to jest OK to gratuluje samopoczucia.

Ja Maciejowi Skorży życzę tego by w końcu znalazł pomysł na grę Wisły Kraków w tym składzie personalnym i żeby zrobił to zanim BC straci cierpliwość bo być może Cię to zdziwi ale szanuje Naszego Trenera i chciałbym żeby został (btw. nie ma żadnej sensownej alternatywy). Myślę że wtedy o hat-tricka Pawła Brożka będzie dużo łatwiej.

Pozdrawiam

P.S. Ferguson i Wenger są ewenementem na skalę światową. W wielkich klubach jak niema wyniku to leci nawet najbardziej zasłużonytrener. Tak było z Rijkardem, Lippim, Murinho, Juan de Ramosem, Magathem a kroi się że podobny los czeka Klinsmana, Ancelottiego i.....Beniteza.
Żuraw my personal Jesus
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#802
Stary 06.03.2009, 14:20
Może czas aby wobec braku odpowiednich wykonawców do swojego systemu trener zmienił taktykę?

W stosowanym przez nas 4-4-2 vel 4-5-1 z cofniętym Boguskim męczymy się okrutnie psiocząc na niekreatywne skrzydła i pasywny środek pomocy. Dwa mecze tegoroczne nie przyniosły póki co odmiany tej sytuacji.

Mamy obecnie w kadrze 5 napastników: Brożka, Boguskiego, Małeckiego, Ćwielonga i Beto.

Skoro nasza druga linia nie radzi sobie ze wspieraniem napastników, gramy w niej wolno, niedokładnie, trener spróbowałby zdjąć z niej ten ciężar i zagrał na 3 atakująych?

Choć z drugiej strony na szukanie nowych rozwiązań i pomysłów Skorża miał blisko miesiąc.
Ave
Wisła
sevenheaven
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#803
Stary 06.03.2009, 14:24
dokladnie , ciekawym rozwiązeniem było 4-3-3
w ataku Brożek , Boguski i Beto, który by im zgrywał piłke na boki
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#804
Stary 06.03.2009, 14:28
Jesli chodzi o taktyke to sprawa u nas jest fatalna. Sa zespoly ktore maja slaby srodek albo slabe skrzydla, u nas niestety obie rzeczy na raz. Jedyna metoda w tym momencie to dlugie podania na Beto. Mierzmy sily na zamiary, czasy Z Kosowskim, Uche i Szymkiem juz nie wroca.
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#805
Stary 06.03.2009, 14:31
jerry.lii.lewis napisał(a):Wyświetl post
To co mnie zaniepokoiło u Skorży to zrzucenie winy za przegraną na sędziego.
Nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak robił, a obawiam się że może to być oznaka bezsilności.
Masz racje bezsilnosci,ale który trener u nas w Wisłe nie dochodził do takiego stanuJak był za ostry na teningach to buntowali sie zwodnicy,jak był za miękki ,to wykorzystywał to zarząd.U nas po prostu (przy Cupiale ,takim zarzadzie)nikt sie na dłuzej nie uchowa bo albo go wywala za to ,ze sie stawia jak Kasperczak,Petrescu,albo beda go robic w ciiula jak Skorże z transferami.
Popieram Skorze jako trenera i człowieka,bo naprawde ma stonowane wywiady jak na taka sytuacje,umiał zaszczepic w zawodnikach wole walki i nauczył ich jakiegos stylu gry,ale jak nie idzie,to juz chca wszyscy zwalają na trenera,bo w Wisłe sa do tego przyzwyczjeni.Powinno sie wziąsc za morde zarzad,nie ma transferów ,to czego tu wymagac,Wisła w tym składzie a raczej mocniejszym(Kosa,Dudka,Paulista,Cleber+Zieńczuk zyciowa forma),była dobra na przeciwko klubów,które nie miały wzmocnień.W tm czasie Grodzisk połczył sie z Polonia,Legia,poczyniła jakies transfery(Iwański),Lech połaczyl sie z Amica,a transferów chyba nie trzeba komentowac.Myśle ze nawet w tamtym składzie mielibysmy kłopoty,a co dopiero po takich ubytkach.Więc kto tu ma racje szukajac winy u trenera?Kto?Zawodnicy moga juz szykowac utkaną basń ,zeby tylko nie było na nich,ale z drugiej strony tez im sie nie dziwie ,jak w klubie jest ciagły burdel,jednych puszczaja drugich trzymaja na siłe,zero nowych konkretnych transferów,ktore wzbudziły by konkurencje ,wniosły troche swiezej krwi,wokoł zła prasa,wiec gdzie tu szukac pozytywów...?
Ostatnio edytowane przez Griszka30KR : 06.03.2009 o godz. 14:34.
Bednarz=Landryna=......
martinius028
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#806
Stary 06.03.2009, 14:39
3-5-2 To jest ustawienie moim zdaniem na chile obecną optymalne .Teraz mamy problemy ze środkiem obrony więc zagrać 2 defensywnymi pomocnikami(Sobol Diaz) i Boguskim przed nimi a w ataku Pawła Brożka i Beto.Na skrzydłach Zieńczuk z Małeckim .Obrona od prawej Baszczyński Głowa(Marcelo)Piotr Brożek.I bramka jest chyba oczywista.
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#807
Stary 06.03.2009, 14:41
Ale ja tez nie twierdze, ze Skorza jest idealny i nie ma wad. Gra jest strasznie schematyczna i polega na zagraniu na skrzydlo i dosrodkowaniu. Skorza uwielbia te swoje schematy cwiczone na treningach, ale to jest wszystko strasznie czytelne i ja jako laik na trybunach wiem jak potoczy sie akcja Wisly zaraz, a co dopiero trenerzy przeciwnych druzyn. NIe dziwota, ze kazda druzyna ma rozszyfrowana Wisle. Nie ma gry na jeden kontakt, slabo z utrzymaniem sie przy pilce (poza wyjazdowym meczem z TT), stale fragmenty gry to juz w ogole jest dramat, tak slabo nie bylo z tym w Wisle od dawna, zero zagrozenia po rzutach roznych i pilkarze popelniaja podstawowe bledy w ustawieniu (za wczesnie nabiegaja na pilke), a przeciez Glowacki czy Marcelo swietnie graja glowa.

Jasne, ze gdyby byly pieniadze to nic nie staloby na przeszkodzie aby zatrudnic jakiegos trenera "z nazwiskiem" z zagranicy i nikt pewnie nie mialby nic przeciwko. Problem w tym, ze kasy narazie nie ma, wiec lepiej zeby Skorza zostal, bo daje gwarancje dobrej gry pod warunkiem, ze wzmocni sie sklad. W Polsce, moze poza Smuda, zaden trener nie gwarantuje poprawy gry w stosunku do Skorzy. Beda pieniadze to sie pomysli o lepszym szkoleniowcu.
LeBlanc
Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#808
Stary 06.03.2009, 14:44
Dziś istotniejszym jest pytanie, który trener daje gwarancję przyzwoitego poukładania gry, dobrej motywacji zawodników jakich mamy, bez wzmocnień. Bo o takowych nie ma co myśleć w najbliższym czasie, taka rzeczywistość i pora się w takowej poruszać.
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#809
Stary 07.03.2009, 00:05
A tak naprawdę, to zaczyna kuleć to, z czym nie powinniśmy mieć problemów, czyli gra obronna. Mając tak wielu zawodników defensywnych, nasza drużyna nie potrafi dobrze zagrać w obronie.
Drużyna się rozciąga, tworząc luki, gdzie rywal swobodnie może operować piłką. Kiedy napastnicy wychodzą wysoko z pressingiem, reszta kolesi stoi i czeka aż piłka spadnie im pod nogi. Potem pozostaje tylko długa piłka i może wejdzie, a może nie. A przecież wszyscy wiedzą (nawet amatorzy FM/CM), jak ważne jest żeby szybko przejąć piłkę albo przerwać akcję rywala. Od tego można zacząć atak. A za to odpowiedzialny jest trener. Powinien nauczyć graczy poruszać się po boisku. Każdy z nich powinien znać swoje miejsce w obronie i ataku. A według mnie, to nasi są jak dzieci we mgle.
Nie mamy żadnego stylu i nad tym należy ubolewać.
Tutaj akurat widzę winę Skorży, bo mając drużynę od tak długiego czasu, powinien zaszczepić jakąś myśl lub też postarać się ustawić drużynę tak żeby wykorzystać walory każdego z grajków na maksa. A on nie zrobił ani jednego ani drugiego.
Janusz13
Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#810
Stary 07.03.2009, 09:12
Cytat:
Gra jest strasznie schematyczna i polega na zagraniu na skrzydlo i dosrodkowaniu.
Widzisz my mamy z tym problem a co dopiero ze trudniejszymi schematami. Piłka polega na przyjęciu piłki i podaniu a jak się przyjmuje piłkę na 3 metry albo poda się nie dokładnie to i nawet najlepsze schematy gówno dadzą.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:03.