The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
kot_dżinks
Member
 
 
Od: 08.2008
Skąd: wracają litwini?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#451
Stary 27.02.2009, 23:50
RAFi89 napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się z tobą ale ja nie rozumiem dlaczego więc grał, trener nie potrafi ocenić formy zawodnika czy nie miał kogo innego wystawić(myślę że taki Mączyński przynajmniej by powalczył). Po drugie myślę że nawet po kontuzji kilka dokładnych piłek powinien zagrać. Co do trenera to byłem i jestem jego wielkim zwolennikiem, ale trzeba przyznać jest trochę za ostrożny, a i z organizacją gry jest nie najlepiej. Owszem brak rozgrywającego robi swoje ale dzisiaj nawet kontry nie potrafiliśmy wyprowadzić a w pierwszej połowie była okazja. Paniki dużej być nie może bo to pierwszy mecz, ale może to my kibice powinniśmy trochę wstrząsnąć zawodnikami, bo ciągłe śpiewanie nic się nie stało i późniejsze wypowiedzi zawodników że w następnym meczu będzie lepiej skutku nie przynosi.
Gdy zagrają tak pierwszą połowę na R22 z DyskoPolo jak w Bytomiu i znów stracimy kolejne punkty to najgłupszym co będzie zaśpiewać na koniec '' nic się nie stało Wisełko nic się nie stało...''
Odpowiedz cytując
Gucio25
Forumowy Di Caprio
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#452
Stary 27.02.2009, 23:54
płaczków tysiącpińcet na tym forum.
jakbyśmy trafili fuksiarską bramkę w 93min., to wszyscy by tu się cieszyli i żadnych złych słów by nie było rozumiem?

ludzie, Legia i Polonia zremisowały, Amica ma nie łatwy wyjazd do Bełchatowa, jeden(!) mecz rundy za nami, a wy już .......icie teksty o przegranym mistrzostwie, poziom poniżej dna. i 5 metrów mułu.

wiadomo było, że będzie ciężko, bo w Bytomiu i Legia i Amica punkty straciły, teren to niełatwy i wcale te nasze 3pkt pewne nie były. pierwszy mecz po przerwie też zawsze jest zagadką i nie zawsze układa się tak jakby chciał trener, czy jakbyśmy chcieli my.
mecz słaby w naszym wykonaniu w Iszej połowie, w II gra nieco lepsza w środku, pod bramką ta sama historia co całą poprzednią rundę, męczarnie i strzały obok bramki/w bramkarza. na pewno trzeba poprawić skuteczność w ataku, jakieś warianty taktyczne w grze ofensywnej mam nadzieję Skorża przygotuje na najbliższe spotkania.

za tydzień ważny mecz z Polonią, która pokazała dziś, że nie zamierza odpuścić w walce o mistrzostwo, zróbmy więc wszystko aby już za tydzień ich wyprzedzić i gonić lidera.

ps. brawo Zieniu za walke.
Odpowiedz cytując
Martinho
Socios Wisła Kraków
 
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#453
Stary 27.02.2009, 23:55
Rozkminy tutaj jak ja pi***le. Ludzie k**a to jest pierwsza kolejka po zimie!! Sami wyjdzcie i grajcie w takich warunkach z polotem. W drugiej połowie zmiazdzylismy Polonię przecież mieli tylko jedną akcje na całe 45 minut. To jest zła gra? Brozek nie miał podań - ok, ale 2 sety zmarnował Zobaczycie że za tydzień wygramy z Polonią i ci sami co napiardalaja na naszych beda sie spuszczac ze szczescia. Wiele dużo ważniejszych meczów przed nami, Przeciwnicy póki co nam nie uciekają.

A co się stanie jak Wisła nie zdobędzie MP? Popełnicie zbiorowe samobójstwo albo się przerzucicie?
Dla mnie numerem 1 jest atmosfera na meczu a nie wynik sportowy także ja mistrzostwo poświęciłbym za to 1,5 roczne wygnanie. Jasne feta mistrzowska fajna sprawa ale czy wam sie juz w dupach poprzewracało? Druga Barcelona sie zaczyna robic, przynieście białe chusteczki w sobotę <lol>

edit Gucio 100% racji
Powód: ..
Ostatnio edytowane przez Martinho : 27.02.2009 o godz. 23:57.
"Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#454
Stary 27.02.2009, 23:57
Ja tam pierwszej połowy nie widziałem, ale za to drugą tak i mi się nawet podobała.
Cośtam biegali, nawet trochę brazyliany było. Ale fakt faktem, że nie tyle pomysłu (bo ten jakiś jest) co "playmakingu" nie ma. Nie ma nikogo kto by tą grą sterował.
Przewaga w drugiej połowie widoczna.
Nie rozumiem za to zmiany Małeckiego.
Odpowiedz cytując
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#455
Stary 28.02.2009, 00:03
Od pewnego momentu wydaje mi sie, ze nasz niefart polega na tym, ze mamy dwoch swietnych zawodnikow w ataku, Brozka i Boguskiego, ale W SUMIE ich potencjal w ataku jest mniejszy niz gdyby pierwsza linie stanowili Beto i Brozek (a Boguski za plecami). Boguski nie potrafi grac glowa, Brozinho tez ma inne zalety. Tak naprawde nie ma komu wrzucic pilki przez caly mecz. Gramy jeden i ten sam utarty schemat w ataku, bez alternatyw. Co gorsza ani Brozinho, ani Boguskiemu nawet nie przychodzi do glowy, zeby od czasu do czasu szukac strzalu z dystansu, co zmuszaloby obrone do wychodzenia do przodu. Klepiemy tzw. mala gre, ale na zageszczona obrone rywali takich jak Polonia, ŁKS, Slask czy Ruch to nie wystarcza. DLACZEGO NIE STRASZYMY STRZALAMI Z DYSTANSU, ANI NIE UROZMAICAMY GRY WALKA POWIETRZNA W POLU KARNYM RYWALA? MONOTONIA OFENSYWNA, KTORA JUZ PRAKTYCZNIE KAZDY ROZKODOWAL.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#456
Stary 28.02.2009, 00:10
Gucio25 napisał(a):Wyświetl post

ps. brawo Zieniu za walke.

Dajcie spokój...
A przepraszam, czy zapierd***nie za piłką nie jest czasem ich psim obowiązkiem? Zarabiają po 200 tys euro i jeszcze im bić brawa za to, że wyszli pobiegali, w zimie ? Zuch-chłopaki, pełen szacun!

Młody jesteś, pójdziesz do pracy kiedys to zobaczysz, ze nikt nie bedzie cie głaskał po głowce tylko dlatego że sie starasz... Proponuję Ci lepiej się ogarnąć i spojrzeć trzeźwo - mamy już za sobą 20% meczów rundy rewanżowej, kiedy zatem mamy gonić lidera i wygrywać jak nie z osłabioną Polonią Bytom ?
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#457
Stary 28.02.2009, 00:13
Martinho napisał(a):Wyświetl post
Rozkminy tutaj jak ja pi***le. Ludzie k**a to jest pierwsza kolejka po zimie!! Sami wyjdzcie i grajcie w takich warunkach z polotem.
A jakie były ****a warunki? Z tego co widzę dookoła, w ostatnich dniach roztopy, dodatnia temperatura, a murawa po której kopacze biegali zieloniutka, jak kiedyś dopiero w połowie kwietnia się zdarzało. A poza tym, co za sami wyjdzcie? Komu płaci się kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie za bieganie 90 minut po boisku kilka razy w miesiącu? Cytując dźwigowego z Alternatywy 4 "Jak ja bym tyle zarabiał, to przynajmniej biegałbym dwa razy szybciej".
:/
Odpowiedz cytując
Gucio25
Forumowy Di Caprio
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#458
Stary 28.02.2009, 00:15
felipe napisał(a):Wyświetl post
Dajcie spokój...
A przepraszam, czy zapierd***nie za piłką nie jest czasem ich psim obowiązkiem? Zarabiają po 200 tys euro i jeszcze im bić brawa za to, że wyszli pobiegali, w zimie ? Zuch-chłopaki, pełen szacun!

Młody jesteś, pójdziesz do pracy kiedys to zobaczysz, ze nikt nie bedzie cie głaskał po głowce tylko dlatego że sie starasz...
zle to ujalem, za walke - chęć do ofensywnych wejść w ofensywie, a nie jakieś podchody bez pomysłu, na tle kolegów z druzyny wypadł najlepiej. za to plus.

Cytat:
kiedy zatem mamy gonić lidera i wygrywać
optymistycznie, od następnego meczu i do końca sezonu.
pozdrawiam.

ps. wyjazd do takiego Bytomia czy Wodzisławia Śląskiego może być trudniejszy niż jakikolwiek inny, już nie raz nam się to zdarzyło.
Odpowiedz cytując
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#459
Stary 28.02.2009, 00:28
Tak felipe, brawo Zieniu. Chcialbym zeby to samo pokazali Baszczu i Cantoro wchodzac z lawki. Gra Zienczuka na tle wiekszosci miala sens i dynamike. Napedzal ten zespol. Latwo wylewac na Wisle pomyje (bardzo tania postawa), trudniej dostrzec dobrze grajacych zawodnikow, nie? Co do Bytomia i pytania "kiedy odrabiac straty" - akurat tam polegla i Legia i zatrzymal sie Lech, wiec poza twoim lekcewazniem tego przeciwnika, okazuje sie, ze ten zespol jest naprawde trudny do ogrania w Bytomiu. Co ciekawe nikt ci nie broni zarabiac 200tys euro.

Nikt z tego remisu nie bedzie zadowolony, ale przydaloby sie troche trzezwosci w ocenach. Jesli wchodzi Zienczuk i daje sensowna zmiane to warto moze dla odmiany to dostrzec. Jesli gra Jirsak w srodku (zamiast wyklinanego przez was Cantoro) i okazuje sie, ze panuje w tej strefie totalny chaos to gdzie sa teraz ci "obiektywni" krytycy? Cantoro nawet "bez formy i obijajac sie na treningu" jest w stanie dluzej przytrzymac pilke i uspokoic gre niz cala reszta drugiej linii razem wzieta. To po prostu kwestia talentu i predyspozycji technicznych, ktorych zaden trening nie poprawi. Pochwaly dla Boguskiego? Tak, bramka bezcenna, zimna krew, przytomnosc umyslu, ale poza tym mam pytanie - ile strzalow oddal Bogus w tym meczu? Ile oddal Brozek? No to z czym do goscia. Zeby bylo jasne, uwazam ze Wisla zawiodla dzis jako druzyna, nie jako jednostki.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Odpowiedz cytując
fugiell
Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#460
Stary 28.02.2009, 00:30
leonardomessi napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się z tobą.
Jirsak prawdę mówiąc nie jest ofensywnym pomocnikiem. Ofensywny pomocnik rwie się do gry, szuka piłki, wychodzi na pozycję.
Tomek ma problem z psychiką. Nie potrafi być liderem. Taki już po prostu jest. Klub piłkarski nie jest przychodnią psychologiczną i nie zmieni tego.

PS. Murawski też nie jest ofensywnym pomocnikiem.
Jesli dobrze pamietam to akurat Tomek nigdy nie byl sprowadzany jako ofensywny pomocnik..
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#461
Stary 28.02.2009, 00:31
sandbender napisał(a):Wyświetl post
Ja tam pierwszej połowy nie widziałem, ale za to drugą tak i mi się nawet podobała.
Ciesz sie bo to byla jedna z najgorszych polowek odkad Skorza jest trenerem.

Konczac watek meczowy z mojej strony - szału sie nie spodziewalem ale tym bardziej nie spodziewalem sie ze po kilku miesiacach treningow, sparingach , glodzie pilki - mozna od.......ic taka padake jak nasi w tej nieszczesnej pierwszej polowie - gdzie i warunki i murawa byly przyzwoite a przeciwnik byl na prawde mierny a co gorsza, sklad wydawal sie byc optymalny.

No ale ten koszmar mamy juz za soba - mysle ze bedzie lepiej.
Przed nami 4 kolejki - Polonia,Belchatow,zydy, Lech i w nich juz duzo powinno sie wyjasnic - czy zostajemy w grze ,czy mozemy sie pakowac.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
wojtek90059
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#462
Stary 28.02.2009, 00:32
fst napisał(a):Wyświetl post
I sądzisz, ze same przychody z meczów przeciwko Barcelonie i TT uzupełnia znacznie budżet klubu? Sponsorzy pojawili się raptem parę dni temu, a my np od roku rzucamy pieniędzmi w Łobodzińskiego, który gra piach odkąd jest w Krakowie, teraz doszedł nam kolejny kosmiczny jak na Polskie warunki kontrakt Garguły, na to też pieniądze trzeba skądś wziąć. A no i przecież mamy w klubie pijawkę Dawidowskiego, Niedzielan niestety też korzyści żadnych nam nie przynosi. Do tego klub systematycznie stara sie wzmacniać- za piłkarzy nie płaci, ale za kontrakty już tak. Co prawda nie są ta pieniądze tak duże jakie otrzymuje Łobo, ale wciąż spore sumki jak znam życie i Wisłę.
I nawet jeśli te straty są mniejsze to wciąż są, świadczy o tym fakt RN nie wyda ani grosza jeśli tylko jest taka możliwość [czyt. po co kupować skoro można poszukać kogoś za darmo] i zapewne dlatego nie kupiliśmy teraz bramkarza, mimo, że jest on potrzebny.

Ogólnie rzecz biorąc chodzi mi o to, że sytuacja finansowa klubu jest dość napięta i zapewne taka pozostanie jest sporą chwilę. Do tego momentu nie oczekiwałbym spektakularnych ruchów transferowych, które miały by zatrząść Polską piłką.

PS. Chcę też zauważyć,że sprzedaliśmy Żurawskiego i Kubę za wcale nie małe pieniądze, a jednak strata w 2006 i 2007 wciąż była pokaźna.
Zgadzam się co do obciążania budżetu przez takich graczy jak pożal się Boże Dawidowski. Co do Niedzielana, trudno przekonać zawodnika z zagranicznej ligi, żeby grał u nas za ładny uśmiech łysego Jacka. Przecież nigdy nie można przewidzieć, że dany gracz dozna kontuzji. Poza tym muszę Ci coś uświadomić, podczas np. choroby zawodnik jest na L-4 i Wisła nie płaci mu całej wysokości kontaktu. Mam nadzieję, że o tym wiesz, więc to nie są bajońskie pieniądze, jakie płacimy Niedzielanowi czy Dawidowi. Poza tym nie skreślajmy Łobodzińskiego, wkońcu nie jest to gracz jednej rundy, skoro Lubin potrafił z niego wykrzesać dużo, to i u nas miejmy nadzieję, że się uda. A tak poza tym, śmiech mnie ogarnia, Legła przecież też wydaje bajońskie sumy na odpady typu Grzelak czy Tito i inny Descarga, a jakoś u nich transferowa karuzela kręci się ciągle. I co, jak mi to wytłumaczysz, skoro oba kluby mają bardzo porówywalny budżet?
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#463
Stary 28.02.2009, 00:39
Niektórzy to tu mają fantazję ... "Bełchatów ciupnie Lecha" .... ktoś tam u góry naskrobał. To sobie chyba nie zdajecie sprawy w jakim stanie jest teraz Bełchatów. Bełchatów to co najwyżej może być ciupnięty z 4-0 przez Lecha. ....

Mistrzostwo powinniśmy obronić własną postawą na boisku a nie rozglądaniem się na innych i modlitwami o to aby Legia kolejny raz sięgnęła dna jak dzisiaj czy żeby Lech w przypływie solidarności osrał się z jakąś Polonią Bytom czy Piastem czy inną Odrą...

Te wypowiedzi Skorży po meczu to jest dramat... Takie lanie wody... Zamiast nazwać sprawy dosadnie to on próbuje łagodzić sprawę...

Jednym słowem to nie tak miało być.... Jirsak , Diaz zupełnie bezradni... bez koncepcji niby w ataku mamy tego Brożka i Boguskiego ale za nimi to jest dziura jak z Krakowa do Gdańska.... Pomoc środek , skrzydła dramat. Liczyłem na to ,że po tym okresie przygotowawczym będzie jakiś postęp ,że będziemy grali lepiej niż na koniec rundy jesiennej... Nie chcę ,żeby moja ocena była zbyt pochopnie interpretowana ale Skorża coś chyba spieprzył w tych przygotowaniach... I to chyba nie jest tylko moja obawa tutaj....
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#464
Stary 28.02.2009, 01:09
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Nie chcę ,żeby moja ocena była zbyt pochopnie interpretowana ale Skorża coś chyba spieprzył w tych przygotowaniach... I to chyba nie jest tylko moja obawa tutaj....
Jeden mecz to za mało, aby wyciągać tak daleko idące wnioski. Za miesiąc będziemy mądrzejsi.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#465
Stary 28.02.2009, 01:23
Szkoda bardzo, że dzisiaj zobaczyliśmy to co zobaczyliśmy. Poszedł sygnał w Polskę dość wyraźny co do naszego przygotowania i będziemy teraz musieli długo wybijać innym z głowy, że był to jednak mylny obraz a Wisła to nie zespół remisów najwyżej. Martwi fakt, że nasz klub jednym głosem się wypowiadał, iż najważniejsze do mistrzostwa będą mecze pierwszej fazy rundy wiosennej, bo obawiam się, że zanim cokolwiek zmienimy w naszej grze, może już być za późno. Załamujący jest fakt, że cała drużyna była w masakrycznej formie a regres jakości gry Wisły, postępuje już od roku i obawiam się, że osiąga stan krytyczny, czyli poza pucharowy. Oby ten dzisiejszy mecz okazał się wyjątkowym zrządzeniem losu i wszystkie najbliższe, udowodniły, iż był to paskudny wypadek przy pracy.

Ktoś tu napisał, że potencjał w drużynie jest, ale trzeba go ponownie odnaleźć. Zgadzam się z tym całkowicie. Trzeba zacząć od optymalnego zestawienia piłkarzy na najlepszych dla nich i Wisły pozycjach a potem zaproponować jakikolwiek styl gry drużyny i go egzekwować a będzie już tylko lepiej. Myślę, że 3 rundy testów i eksperymentów już wystarczy. Trzeba wreszcie na coś i na kogoś postawić, aby choć zalążki tego stylu Skorży się wreszcie ukazały.

Niestety ale obawiam się, że każda minuta więcej w klubie mecenasa Bednarza, to zbliżająca się katastrofa Wisły.

Nie mylmy tutaj piłkarzy oferowanych przez menagera Perralte, które to transfery, jako jedyne mają sens w Wiśle i warto chyba z nim utrzymywać kontakt w przyszłości. Lecz z tymi transferami mecenas Jacek Bednarz nie ma tak naprawdę nic wspólnego a jeśli już to raczej trener Skorża wyrażał na nie zapotrzebowanie. Mówimy tutaj o Marcelo,Beto i Diazie.

Ponadto Boguski, Kosa i Ćwielong to piłkarze, których generalnie mecenas nie zatrudniał w Wiśle.

Bezpośrednie transfery Mecenasa Bednarza to :

Tomas Ijrsak - 700 tys.€ plus 5-cio letni kontrakt ( razem ok. 1,5 miliona € ).
Andrzej Niedzielan - 200 tys € za podpis plus 3 letni kontrakt ( razem ok 1 miliona € ).
Dudu - już go nie ma - ok 30 tys €
Radosław Matusiak - już go nie ma - ok 175 tys €
Wojciech Łobodziński - 400 tys € plus 5-cio letni kontrakt ( razem ok 2 miliony € )
Singlar - ok 150 tys € rocznie
Garguła - ok 2 milionów € za 5 letni kontrakt

Żaden z piłkarzy sprowadzonych bezpośrednio przez mecenasa nie okazał się wzmocnieniem dla klubu ani raczej nie rokuje na takowe.

Dochodzi puszczenie za darmo Kokoszki oraz usunięcie Kosy i Jaśka. Piłkarzy, których zastąpił gorszymi i droższymi ( Wojtek i Andrzej ) , przez co Wisła staje się coraz słabsza i bardziej zadłużona. Sprzedał także Dudkę. Teraz usuwa Zienia i Baszcza i zamierza sprzedać Brożka. Lepszych od nich zastępców raczej nie ma co po mecenasie się spodziewać. Na wypowiedź Baszcza, że wygrał rywalizację z Singlarem, Baszczu otrzymał odpowiedź w dzisiejszym meczu. Słowa Zienia, też wskazują na niechęć wobec mecenasa i trenera chyba także. Być może widzieliśmy w dzisiejszym meczu skutki aroganckiej i nieudolnej polityki transferowej Bednarza. Boję się o Wislę, gdy mecenas z trenerem dokonają już całkowitej wymiany starej Wisły. To zadanie zleciłbym jednak innemu dyrektorowi sportowemu.

Ps. Hubert Jaromin prawie że, tak jak mówił - " wciągnął dziś Wisłę lewą dziurką nosa "
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2009 o godz. 13:02.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#466
Stary 28.02.2009, 01:44
Sluchaj no KOCI łbie--- nie rozumiesz ze Skorża, Bednarz to sa pinki w grze> I ze jak w szachacgh KROL jest z tylu? Co ci Bednarz ma zrobic? Sprzedac mieszkanie i samochod zeby jebanego brmakarza ci kupic? Po **** wyliczasz ile kto zarabia? Facet jest ze 2 sezon w Wisle a od 7dmiu buduja baze treningowa dla pilkarzy.Od kiedy zaprzestano sprowadzqc normalnych zmiennikow, a zaczeto reazlizowac polityke transferowa pod haslem: DOBRY BO ZA DARMO? OD kiedy Henka wyrzucili to zaczelo smerdziec na zewnatrz na km. Bo to ze gniło w Wisełce w środku to wiemy od dawna.
Meczu dzisiaj nie widzialem,ale jaki by wynik nie byl to w ostatnich nastu meczach wygralismy moze ze 2 mecze wliczajac sparnigi. Z czego ma byc niby ten sukces? Pisze od 3ech rund tutaj ,ze jest kicha w Wisle to 3/4 sie podniecilo mistrzostwem Polski i oczywiscie wystarczylo, zeby na forum byly achy i ochy. A prawda jest jedna ---KROL(owa) jest naga! Najgorzej ze nie ma co nawet na nia patrzec!
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 28.02.2009 o godz. 01:47.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#467
Stary 28.02.2009, 01:54
No niestety - jechanie na darmowcach to jak rosyjska ruletka tyle ze 5 na 6 komór jest pelnych a nie pustych.
Jedynie Petrescu mial chyba wieksza mizerie finansowa - jemu nie dali ani grosza na gotowkowy transfer.
Ale trza uczciwie przyznac ze Lysy gotowke jaka mial - Lobo i Jirsak , dobrze nie wykorzystal.
Perwszy wniosl tylko ogromna - jak dla mnie uzasadniona - irytacje , drugi wydawal sie dobra inwestycja na przyszlosc , ale mijaja miesiace a jego gra wyglada coraz gorzej.Jak lubie chlopa to dzis znow nie pokazal nic.

I gdzie zdaje sobie sprawe, ze jak caly zespol gra w ofensywie kiche to jednostce ciezko sie wyroznic, to jego gra staje sie tez coraz bardziej irytujaca, bez wzgledu na poczynania partnerow.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 28.02.2009 o godz. 01:59.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#468
Stary 28.02.2009, 02:19
wojtek90059 napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się co do obciążania budżetu przez takich graczy jak pożal się Boże Dawidowski. Co do Niedzielana, trudno przekonać zawodnika z zagranicznej ligi, żeby grał u nas za ładny uśmiech łysego Jacka. Przecież nigdy nie można przewidzieć, że dany gracz dozna kontuzji. Poza tym muszę Ci coś uświadomić, podczas np. choroby zawodnik jest na L-4 i Wisła nie płaci mu całej wysokości kontaktu. Mam nadzieję, że o tym wiesz, więc to nie są bajońskie pieniądze, jakie płacimy Niedzielanowi czy Dawidowi. Poza tym nie skreślajmy Łobodzińskiego, wkońcu nie jest to gracz jednej rundy, skoro Lubin potrafił z niego wykrzesać dużo, to i u nas miejmy nadzieję, że się uda. A tak poza tym, śmiech mnie ogarnia, Legła przecież też wydaje bajońskie sumy na odpady typu Grzelak czy Tito i inny Descarga, a jakoś u nich transferowa karuzela kręci się ciągle. I co, jak mi to wytłumaczysz, skoro oba kluby mają bardzo porówywalny budżet?
Nie no, przecież nie mówię ze Bednarz ma ściągać b. dobrych jak polskie warunki piłkarzy na uśmiech i jestem tego świadom, a temat Niedzielana by się teraz nie pojawił gdyby nie jego pechowa kontuzja. O L-4 wiedziałem już wcześniej, ale o ile się nie mylę to i Niedzielan i Dawidowski są obecnie w pełni sprawni tak wiec czy przypadkiem już pod L-4 się nie łapią? Nie wiem więc pytam. A tak czy siak budżet obciążają, nawet jeśli w mniejszym stopniu.
Ahh ten Łobo... Ja generalnie rzecz biorąc go nie przekreślam i cały czas mam głupią nadzieję, że już niedługo się przełamie i będzie ciągnął grę w Wiśle, ale póki co tego nie robi, a pieniądze jakie na niego idą są kosmiczne. Chyba nikt tutaj nie miałby nic przeciwko, gdyby jego gra wreszcie wskoczyła na poziom, na którym koszta kontraktu czy nawet samego odstępnego w pewnym sensie się zaczną zwracać ale póki co to Łobo niestety przyniósł tylko spore straty finansowe.
Odnośnie Legii [nie Legły tak swoją drogą] to za wiele powiedzieć nie mogę, nie widziałem żadnych informacji na temat ich sytuacji finansowej, ewentualnie coś tam kiedyś mi się o uszy obiło, ale puszczałem to mimo chodem bo co mnie Legia i jej finanse tak na prawdę obchodzą? A to, że kupują dość często i dużo jakoś mnie ani ziębi ani grzeje. Pomyśl jak oni swój budżet obciążają kupując Grzelaków, Hiszpanów w czteropakach wydając przy tym kupę szmalu, a potem się okazuje, że żaden w piłkę grać nie potrafi, a zarabia 250-300 tys. ojro rocznie. A z czego to wynika? Może właściciel często i chętnie rzuca groszem, może lepiej zarządzają finansami w klubie albo już w ogóle na straty nie patrzą i biorą wszystko co tylko jest do wzięcia, ale jak już mówiłem wcześniej, co mnie to obchodzi? My wydając minimalne stawki lub nie płacąc nic zatrudniliśmy Diaza i Marcelo przy czym obaj prezentują poziom umiejętności, który czyni ich dla Wisły bardzo przydatnymi i wartościowymi zawodnikami, a Legia masowo kupuje i ściąga kolejnych kopaczy, a na ogół każdy następny to coraz większy kaleka.

PS. Nie ma co dalej ciągnąc tego tematu bo to może iść tak w nieskończoność, zawsze pojawi się jakiś nowy wątek, haczyk i ...uj wie co jeszcze. Zatem sądzę, że lepiej będzie tą wymianę zakończyć na chwilę obecną.

Z Wiślackim pozdrowieniem.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#469
Stary 28.02.2009, 02:19
JedTS napisał(a):
Sluchaj no KOCI łbie--- nie rozumiesz ze Skorża, Bednarz to sa pinki w grze> I ze jak w szachacgh KROL jest z tylu? Co ci Bednarz ma zrobic? Sprzedac mieszkanie i samochod zeby jebanego brmakarza ci kupic? Po **** wyliczasz ile kto zarabia? Facet jest ze 2 sezon w Wisle a od 7dmiu buduja baze treningowa dla pilkarzy.Od kiedy zaprzestano sprowadzqc normalnych zmiennikow, a zaczeto reazlizowac polityke transferowa pod haslem: DOBRY BO ZA DARMO? OD kiedy Henka wyrzucili to zaczelo smerdziec na zewnatrz na km. Bo to ze gniło w Wisełce w środku to wiemy od dawna.
Meczu dzisiaj nie widzialem,ale jaki by wynik nie byl to w ostatnich nastu meczach wygralismy moze ze 2 mecze wliczajac sparnigi. Z czego ma byc niby ten sukces? Pisze od 3ech rund tutaj ,ze jest kicha w Wisle to 3/4 sie podniecilo mistrzostwem Polski i oczywiscie wystarczylo, zeby na forum byly achy i ochy. A prawda jest jedna ---KROL(owa) jest naga! Najgorzej ze nie ma co nawet na nia patrzec!
Szanowny JedzieTS -
ależ ja nie chcę od Bednarza aż takiego poświęcenia. Mało tego ja od Bednarza nie chcę już nic a nie tylko bramkarza. Sukcesem będzie dla mnie, jeśli ten człowiek odejdzie. A to że trzeba się ratować przed polityką klubu ostatnich lat, a nie tylko płakać, że Król z tyłu jest nagi, piszę od dawna. A wiesz po co ? Żeby ratować Wisłę przed tragedią i utopijnymi obrońcami amatorów, takich jak Bednarz, którzy ostatnie grosze Wisły niszczą bez sensu i gdy ewentualnie Król odejdzie, zostaniemy bez szans nie tylko na sukces ale i na przeżycie w ogóle. O tym piszę i czekam, kiedy klub się opamięta i zacznie myśleć, jak najlepiej zagospodarować to, co ten nagi Król nadal daje Wiśle zagospodarować. A powiem Ci, że wcale nie jest to mniej, od Amici czy Legii. Te same pieniądze tamte kluby wydają, ale trochę z lepszym rezultatem. Tak więc nie płacz i nie narzekaj na tego Króla tak bardzo a raczej zastanów się co tu zrobić, aby z tej ciągłej dobrej woli Króla skorzystać dla Wisły, jak najlepiej tylko można. I uwierz mi, bez profesjonalnych struktur w klubie i poparcia kibiców oraz wspólnych działań wszystkich Wiślaków, dla tego lepszego zagospodarowywania tych środków, ciężko będzie wyjść z długu a do tego jeszcze bez sukcesów sportowych.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2009 o godz. 02:22.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
medyk
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#470
Stary 28.02.2009, 02:57
nie ma to jak zaczac runde z wysokiego C no cóż dobra Legia bo tez pogubiła..
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#471
Stary 28.02.2009, 03:09
To dopiero pierwszy mecz, niemal wszyscy grają piach, niebezpieczny może być tylko Lech, jeśli w tej części zbyt odjedzie od reszty. Ale po prawdzie i im może nie wyjść mecz w Bełchatowie. Naprawdę to jest loteria i trudno wyrokować.

Co do naszej polityki transferowej, od dawna powtarzałem, że taki klub jak Wisła, jeśli chce realizować swoje plany bez bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia - nie ma wychowywać, ma kupować. Teraz cały problem - jak ma kupować. Obecnie przyjęto opcję (za darmo) i rzeczywiście Marcelo to strzał w 10, w tym wieku tyle potrafiący obrońca to duży plus i z pewnością łakomy kąsek dla lepszych klubów - czyli czysty zysk. Z tym, że takiego piłkarza jest cholernie trudno zakontraktować i to, że jest u nas należy rozpatrywać jako cud, a nie jako normę. Idziemy krok dalej, ściągamy Beto - ale to już kompletna niewiadoma, albo wypali, albo nie wypali (w tym czasie nie kupujemy Nei'a). Jest Diaz (który rzeczywiście bardzo się rozwinął) i jest Singlar (który jest tylko solidnym piłkarzem, równie dobrze mógłby grać w Śląsku, ale dokładnie takiego piłkarza szukaliśmy - zmiennika dla Baszcza). Problemem staje się teraz to, że Baszczu odchodzi - a my będziemy grać zmiennikiem (mniejsza o to że solidnym), to nie jest piłkarz na miarę planów Wisły. To obrazuje zapętlanie się w spiralę darmowych piłkarzy, z których naprawdę niewielu wzbije się na ten poziom, by można ich sprzedać za solidną gotówkę. Pomysł jaki Wisła powinna zastosować, to kupowanie piłkarzy powyżej miliona euro (lub ciut poniżej), ale - z dobrych miejsc, nie przepłacając za nazwisko i nazwę klubu. Ja wiem, że to bardzo ryzykowne, ale jeśli teraz za pół roku ma odejść Brożek, Wisła powinna mieć już w składzie piłkarza, który miałby go zastąpić. Sygnały że odejdzie zapewne Wisła dostaje, cena będzie pewnie w granicach 3-4 milionów - i połowę z tego Wisła powinna przeznaczyć na następcę. Na takim zachowaniu to się powinno opierać. Ten piłkarz powinien ograć się w naszej lidze i iść za dwa razy tyle gdzieś za granicę. Takich piłkarzy trzeba szukać, wynalazki za 400 tys. euro to kupa złomu, ale za milion euro chodzą już piłkarze warci tych pieniędzy. Można szukać w ligach czeskich, słowackich (patrz taki Dżeko) - czy nawet Frankowski, przecież Elche nie było chyba stratne.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#472
Stary 28.02.2009, 04:13
Prawda jest jedna. Czy to wybiegnie cristiano ronaldo czy wybiegnie Małecki, jak drużyna od napstnika do bramkarza nie złapie przeciwnika za jaja i nie sprowadzi do parteru to każdy wynik między rywalem z wyższej pólki a tym niżej notowanym jest możliwy. To co widziałem w pierwszej połowei to było Udine z pierwszej połowy z Lechem. Potem jedna kontra i do widzenia gdy my znów przejeliśmy inicjatywę. Oglądam Liverpol i oni grają podobnie do nas tylko że nie traca ostanio frajerskich bramek.

Piłkarze spiąc poślady i walczyć bo żaden Piast ani Polonia się was już nie boją, każdy gra jak o życie, leszcze się spinają i nikt za darmo punktów nie daje. Jak się damy Podstawkom, Radzewiczom i innym wynalazkom wyprzedzać w odbiorze piłki to dajmy sobie z tym wszystkim spokój.

Kasa nie gra a przynajmniej dziś dla mnie nie grała na boisku. Co by zmieniło jakby był inny bramkarz? Co by zmienił pomocnik. I z tym skladme takich ogórków trzeba ograć. Taka jest prawda.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
Fernando Redondo
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#473
Stary 28.02.2009, 06:59
Po takim meczu zawsze zastanawia w jakim kierunku idziemy. To co zobaczyłem w pierwszej połowie? Nie wiem czy piłkarze nie zdawali sobie sprawy o jaką stawkę grają czy Skorża za bardzo im wmówił że są lepsi technicznie od reszty w kraju (po remisach we wszystkich sparingach chyba o to ciężko).

Plusem w zachowaniu trenera jest że odstawił Cantoro. Z nim pewnie wynik byłby lepszy ale trzeba się tego trzymać, gdyż zawodnik ten zupełnie blokuje nam rozwój drużyny. Jeżeli chodzi o Singlara to jest to bardzo bradzo słaby jak na podstawowy skład zawodnik. I lepszy nie będzie. Zmiennik ok, ale nic więcej. Tutaj jednak wróciłbym przez te pół roku do Baszcza który jest lepszy. Zieńczuka to sprawa trudniejsza. Dla mnie pokazał ze jest idealnym zmiennikiem.

Piotr Brożek- co się z tym kolesiem stało? gra beznadziejnie. Jeżeli przy takich obrońcach boi się na pełnej szybkości włączyć do ataku to ja nie wiem. Coś jest z nim nie tak bo nie wykorzystuje swoich możliwości.

Diaz- ten się nie nadaje na lewą pomoc w sytuacji kiedy mamy strzelać bramki. No ale chyba chodzi o to że oprócz Boguskiego nie ma piłkarza który mógłby Brożkowi w ataku partnerować.


Ogólnie tragedia...
Odpowiedz cytując
węgorz2
Senior Member
 
 
Od: 03.2007
Skąd: PL.BOH.GETTA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#474
Stary 28.02.2009, 08:29
na szczęście wynik marzenie w WARSZAWIE
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#475
Stary 28.02.2009, 08:51
Bronex napisał(a):Wyświetl post

Te wypowiedzi Skorży po meczu to jest dramat... Takie lanie wody... Zamiast nazwać sprawy dosadnie to on próbuje łagodzić sprawę...

ale Skorża coś chyba spieprzył w tych przygotowaniach... I to chyba nie jest tylko moja obawa tutaj....
Napisze to co na głównej.Co Wy chcecie od Skorży?Miejcie pretensje do swojego Cupiała,Bednarza i Wilczka,za brak transferów,które napewno wlały by troche swieżej krwi do druzyny,wzbudziłyby konkurencje,a nie cały czas Zieńczuk ,Brozek,Sobolewski,....Przeciez Ci piłkarze juz chyba sami siebie maja dosyc,a co dopiero mówic o chęci do grania.W druzynie panuje marazm i nawet dobre treningi moga nie obudzic ducha walki.Trener w tym zespole obudził takiego ducha sezon temu ,ale jak było dobrze to zaczęły sie kombinacje i odszedł Kosa,Paulista,potem (juz normalnie) Dudka,to napewno nie wplyneło dobrze na siłe i morale zespołu.Niektórzy jak Baszczu sa trzymani na siłe,lub w niepewnosci czy bedzie kontrakt czy nie (jak Zienczuk) i myslicie,ze to tez dobrze wpływa na druzynę i jej postwe w meczach.To i tak dobrze ,ze ich zmotywował na druga połowę.Ktos na głównej powiedział ,ze ma dosyc taktyki Skorży ,wszystko na Brozka...,a na kogo ma grac, jak nie ma zadnego drugiego równorzednego napatnika(z drugiej strony Brozek wczoraj tez nie zachwycił),dobrego skrzydłowego,lub ofensywnego pomocnika,który by rozgrywał dobrze piłke innym?
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#476
Stary 28.02.2009, 09:16
Do Skorży mam pretensje,że jak sie nie ma dobrych graczy to chociaż niech ci gracze gryzą trawe,bo Polonia Bytom tez nie ma graczy klasowych a biła nas wczoraj na glowe zaangazowaniem i checia do walki,juz nie mowiac o przygotowaniu motorycznym i dokladnoscia
Odpowiedz cytując
Samoth
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#477
Stary 28.02.2009, 09:29
Griszka30KR napisał(a):Wyświetl post
Napisze to co na głównej.Co Wy chcecie od Skorży?Miejcie pretensje do swojego Cupiała,Bednarza i Wilczka,za brak transferów,które napewno wlały by troche swieżej krwi do druzyny,wzbudziłyby konkurencje,a nie cały czas Zieńczuk ,Brozek,Sobolewski,....Przeciez Ci piłkarze juz chyba sami siebie maja dosyc,a co dopiero mówic o chęci do grania.W druzynie panuje marazm i nawet dobre treningi moga nie obudzic ducha walki.Trener w tym zespole obudził takiego ducha sezon temu ,ale jak było dobrze to zaczęły sie kombinacje i odszedł Kosa,Paulista,potem (juz normalnie) Dudka,to napewno nie wplyneło dobrze na siłe i morale zespołu.Niektórzy jak Baszczu sa trzymani na siłe,lub w niepewnosci czy bedzie kontrakt czy nie (jak Zienczuk) i myslicie,ze to tez dobrze wpływa na druzynę i jej postwe w meczach.To i tak dobrze ,ze ich zmotywował na druga połowę.Ktos na głównej powiedział ,ze ma dosyc taktyki Skorży ,wszystko na Brozka...,a na kogo ma grac, jak nie ma zadnego drugiego równorzednego napatnika(z drugiej strony Brozek wczoraj tez nie zachwycił),dobrego skrzydłowego,lub ofensywnego pomocnika,który by rozgrywał dobrze piłke innym?

Zgadza się. "Tak krawiec kraje..."
Jednakże, do Pana Maieja można mieć w szczególności pretensje za to, że się za bardzo cacka z naszymi galacticos. Towarzystwo jest przez ostatnie lata niemiłosiernie rozpuszczone i zmanierowane !
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#478
Stary 28.02.2009, 09:52
Chyba jednak Cantoro musi grać... Bo inaczej będziemy mieli tak jak wczoraj 70-metrowe podania do nikogo ze środka obrony. Cantoro jaki jest taki jest, ale jako jedyny wychodzi po piłkę do obrońców i bierze na siebie ciężar tego 'wstępnego' rozegrania. Sobol za to stoi wśród rywali i się patrzy jak Głowa podaje do Clebera i odwrotnie. Jak w końcu do nich wyjdzie to 'z klepy' oddaje piłkę spowrotem i idzie do przodu. Jak jeszcze Brożek albo Singlar się nie pokarzą to nasi stoperzy są zmuszeni grać jak wczoraj, długa piła do nikogo... A bez tego wstępnego rozegrania nie da się zagrać nic innego niż tylko padake!
Odpowiedz cytując
Dive Pirate
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#479
Stary 28.02.2009, 10:00
W moim odczuciu nasi amatorzy olali pierwszą połowę i tego im nie wybaczę. Potem okazało się że 45 min. na wygranie meczu z dobrze zorganizowaną drużyną rzemieślników to za mało.
Dla mnie Wisełka może przegrywać ale gdy widzę walkę i chęci, dlatego nie ma żadnego rozgrzeszenia. Widać ewidentny brak lidera i twardej ręki trenera, Sobol niby coś tam pokrzyczy powalczy ale reszta ma go w głębokim poważaniu. To są zawodowcy, zarabiają ogromne pieniądze jak na realia tego śmiesznego kraju, robią to co kochają - gdzie mają ambicję - pewnie tam gdzie Sobola, lub na koncie w banku. Chyba każdy kto grał na podwórku z kumplami walczył na całego żeby wygrać za wszelką cenę. Właśnie tak jesteście dla mnie gorsi niż dzieci z podwórka !!
Ostatnio edytowane przez Dive Pirate : 28.02.2009 o godz. 10:23.
Odpowiedz cytując
JacaTS
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#480
Stary 28.02.2009, 10:01
hoho napisał(a):Wyświetl post
Do Skorży mam pretensje,że jak sie nie ma dobrych graczy to chociaż niech ci gracze gryzą trawe,bo Polonia Bytom tez nie ma graczy klasowych a biła nas wczoraj na glowe zaangazowaniem i checia do walki,juz nie mowiac o przygotowaniu motorycznym i dokladnoscia
I tu wlasnie jest pies pogrzebany. Problemem naszej druzyny jest nastawienie psychiczne, wyjscie na mecz zw swiadomoscia, ze za chwile musze zrobic wszystko, dac z siebie maksimum swoich mozliwosci, by zwyciezyc.

Niestety, ale nie od wczoraj wiadomo, ze Polonia bedzie grala dokladnie w taki sposob jak zrobila to wczoraj. Gryzla trawe, nie odkladala nogi w najmniejszym starciu. Oplacilo sie? Oplacilo! Ugrac remis na Wisle to wcale nie jest takie hop, ale tak jak mowie, dzieki ambicji i woli walki mozna gory przenosic.
Tylko Wisła
Ukochana Wisła
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:33.