The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#931
Stary 24.01.2009, 12:24
W dużej mierze zgadam się z flamengistą , ważnym aspektem całej " epopeji " o Wiśle Cupiałowej był posr.. polski pech. We Wiśle grali najlepsi na owe czasy polscy piłkarze.
Mimo tego w najważniejszych momentach że tak to nazwę - "życie ich przerosło".

Kasperczaka nie winię , nawet jeśli w jakimś momencie "dał ciała" to i tak wśród polskich trenerów jest jednym z nielicznych , którzy mają pojęcie i wyobrażenie o profesjonalnym funkcjonowaniu klubu i budowaniu drużyny.
Walarendze czy Tibilisi nie daliśmy rady , bo mentalnie polscy piłkarze to półamatorka żeby nie powiedzieć prowincja.(z bardzo małymi wyjątkami). Po boisku biegały Żurawie i Szymki i to nie wystarczyło.

Po za tym bezsensowna polityka personalna w zarządzie! .Basałaje, Pietrzaki ze szwagrami , ROGALA? Mandziary jakieś(na szczęście niedoszłe) .Ja się pytam kto Ci Boguś takie trąfy podsuwał?, gdzie tu logika i konsekwencja , jakikolwiek sens?
Kasperczak powinien to dzisiaj koordynować , z Mielcarskim, Petrescu( bo to jednak dobry trener) i paroma innymi (bo kompetentnych było tylko paru).

Następny "strzał w pięte"-temat Kosowskiego, mózg i charakter drużyny, 30 tys. eu dla niego brakło? Są rzeczy bezcenne, Kosa to jak R.Keane w MU. Niezastąpiony do dziś , nawet jakby miał ławę grzać to duch tej drużyny.
Miliony dla " Dawida" Matusiaka i Łobo a dla Kosy brakło? Zły ruch.

Infrastruktura, -od kiedy pie.... o boiskach treningowych , zapleczu itp.
Była kasa, były plany, jest ośrodek na zarabiu, funkcjonowało by to od dawna.

Co mamy? Plany, wieczne plany, makiety , deklaracje ,wizualizacje (mistrz ceremoni J.Jurczyński) i zero boisk.
Za brak warunków ciężko zapłaciliśmy w starciu z Lazio.No bo po co w Polsce podgrzewac murawę , w zimie to się przecież śpi i odpoczywa, kto by grał.
Byliśmy lepsi , zamiast się rozwijać i umacniać stanęliśmy i stoimy , a kto stoi ten się cofa.

Dzisiaj Poznań zostawia Nas z tyłu (taka prawda) mają swoje 5 min są konsekwentni .,uczą się na naszych błędach i teraz nam ciężko będzie ich gonić(niestety).
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#932
Stary 24.01.2009, 15:40
Kto zawinil heh - ja mam zupelnie inne zdanie w tej sprawie i ciekaw jestem czy sie z tym zgodzicie.
Otoz moim znadniem wszystko co najgorsze dzialo sie w pierwszym i drugim roku po przyjciu Cupiala do Wisly i to w najwiekszym stopniu zawazylo na tym ze teraz jest jak jest.

Blad zostal popelniony na starcie - na starcie, gdzie klub dostal gigantyczne jak na nasz kraj pieniadze - pieniadze ktore zostaly praktycznie w calosci zmarnowane.
Blad popelnil Cupial liczac ze ludzie z pietnem komunistycznego podejscia do sprawy, beda umieli wydac je tak,by mialo to jakikolwiek dlugofalowy sens.

To jest tak jakby gosciowi co prowadzil budke z lodami na dworcu , dac kilkadziesiat milionow zlotych i kazac mu zrobic zajebiscie rentowna fabryke lodow.

Dowody - otoz kazdy chyba sobie zdaje z tego sprawe ze w zasadzie caly dlug ,ktory teraz nosimy, zostal zrobiony na samym poczatku.
Przeplacalismy niesamowicie na zawodnikow ktorzy
a) nie byli tego warci
b)nie byli w zaden sposob pilkarzami perspektywicznymi.

Bukaliski,Dubicki,Kaliciak,Wegrzyn,Nicinski,Czerwi ec,Stolarczyk,Zajac...i cholera wie kto jeszcze....co ich laczy?Kosztowali ogromne jak na tamte(i te w sumie tez) czasy pieniadze - nie byli w stanie nic ugrac poza krajowym podworkiem i wszyscy odeszli wlasciwie za free.Mowiac wprost - narobili tylko ogromnego dlugu - sami tak na prawde nic finansowo Wisle nie dajac.
Jedynie za Kaluznego cudem wzieto pieniadz - reszta to byla inwestycja bez zadnego pomyslu.

Nikt sie w ogole nie interesowal tym ze ktos na to wylozyl kase i ktos w przyszlosci bedzie ta kase chcial odebrac.
Bylo to sie kupowalo emerytow badz przecietniakow, placac gruba gotowke tak klubom z ktorych przyszli jak i placac ogromne wtedy kontrakty.

I wd mnie tu jest klucz do sytuacji w ktorej jestesmy - czyli firma z prawie 70mln dlugiem, ktorej nie stac nawet na bramkarza za 200-300tys euro = tzw kolos na glinianych nogach ,czy tez jak ktos woli papierowy mistrz.

Oczywiscie gdyby nie - dwukrotny blamaz Kasperczaka i potem cyrk o 800tys euro dla niego - ktore to byly bezposrednim powodem tego ze Cupial powiedzial - nie dam juz temu klubowi ani zlotowki( i trzyma sie tego juz przez kilk lat bez zadnego wyjatku) - gdyby nie to, to pewnie jeszcze jakis czas zylo by sie klubowi lepiej, ale przeciez gigantyczny dlug nadal bylby faktem i predzej czy pozniej i tak doszlibysmy do takiej sytuacji jak teraz.

Blad na starcie - powierzenie ogromnych sum amatorom z ktorych kazdy nie mial najmniejszego pojecia jak ma wygladac profesjonalnie zarzadany klub - to wd mnie podstawowy powod obecnej sytuacji.

Oczywiscie wyszlo to dopiero po latach , w tamtym czasie tez bylem w ekstazie i nawet do lba by mi nie przyszlo ze za lat 10 sformuuje takie oskarzenia.

Szanse na przyszlosci.
Przetrzymac te nadchodzace 2 lata - starajac sie jak najbardziej zmniejszac ten dlug co niestety nie idzie zbyt dobrze.
Bedzie nowoczesny stadion , moze ten gowniany kryzys pojdzie w zapomnienie - moze uda nam sie pozyskac wlasciciela, ktory bedzie swierzy, nie wypalony jak Cupial , i ktory powoli bedzie sie staral wyniesc Wisle na wyzszy poziom.

Na chocby zlamany grosz od Cupiala nie ma co liczyc.(i to nie zarzut a stwierdzenie faktow)
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 24.01.2009 o godz. 15:44.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#933
Stary 24.01.2009, 15:45
A co by zrobione na zachodzie z taka kasa na starcie? Podejrzewam ze wybudowano by pare boisk do gry, stworzono by druzyny juniorskie, zatrudniono by dobrych trenerow itp. A u nas kasa poszla na seniorow. Gdzie oni teraz sa? Gdzie sa sukcesy? Gdzie sa juniorzy? Gdzie sa boiska? U nas jest konsumpcja a na zachodzie inwestycja.
Odpowiedz cytując
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#934
Stary 24.01.2009, 16:38
Dokładnie tak , Maciuś , najpierw baza sportowo-treningowa , zaplecze itp. każdy by od tego zaczynał.
Jak przyszedł Cupiał pracowałem we firmie kooperującej ze Skrobowskim(ówczesnym prezesem i sponsorem) , często słyseliśmy jakie kosmiczne kwoty wydawał Cupiał na piłkarzy, trenera(za "Baryłę"wchodził Smuda), jak kupowali Kałużnego , zero targowania i rozpoznania.Ile ?-tyle, dziekuje.

1q2
Z tego co pamiętam Nicińskiego, Stolara a zwłaszcza Węgrzyna sprzedali za niezłą kasę (mogę się mylić).
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#935
Stary 24.01.2009, 16:45
Ja się zgadzam z postami zarówno 1q2, jak i Maciusia, nie ma co zwalać na pech, pech jest i będzie, zdarzyć się może każdemu i każdy, kto wie co to jest sport, nie ma do nikogo pretensji o pechowe losowania. Problem tkwi w popełnionych błędach. Ja twierdzę, że to jest wina Cupiała i pasożytów, którzy tę kasę dostali. Największą bolączką jest to i to trzeba każdemu uzmysłowić, że pieniądze, które zostały przejedzone to nie były pieniądze Cupiała - nie były i nie będą - to były pieniądze Wisły Kraków. Problem jest jednak taki, że przez ten dług się od Cupiała nie uwolnimy. Dam przykład Kity, już abstrahując kim on jest, co miał zamiar zrobić, w każdym razie zaproponował za nasz klub 10 milionów euro ~ 40 milionów PLN. Jednak stawka za klub wyniosła owe 10 milionów + zadłużenia Wisły, czyli ~ 70 milionów PLN. Niech mi ktoś teraz powie, dlaczego Cupiał żąda oprócz tego co włożył(pożyczył) w klub, z czego przez kilka dobrych lat bierze odsetki (ale oddając sprawiedliwość i sponsoruje reklamy na koszulkach co jakiś czas), chce jeszcze 10 milionów euro? Przecież to jakaś kpina. Dlatego uważam, że nie mamy szans, nawet na Arabów. Teraz scenariusz jest taki, nie wydajemy na transfery, przy wielkiej dozie szczęścia dociągamy do 2011/2012 w czołówce ligi, do 2015 spłacamy dług, po jego spłaceniu, być może zaczniemy funkcjonować jak normalny klub. W dużej mierze zależeć to będzie od szczęścia i odpowiedzialności ludzi na swoich stanowiskach, czyt. Bednarzowi będzie się udawało znajdywać piłkarzy, o sporym potencjale i będziemy sprzedawać ich z zyskiem - i jakimś cudem powstanie porządna baza treningowa. Zawsze jest wtedy szansa, że Lech i Legia się na czymś wyłożą, tylko jest jedno ale... Jeśli my mamy liczyć na szczęście, to słabo to widzę...
Ostatnio edytowane przez eye63 : 24.01.2009 o godz. 16:47.
Odpowiedz cytując
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#936
Stary 24.01.2009, 17:21
eye63 to twoje do 2015 roku splacamy reszte dlugu to na jakiej podstawie masz te obliczenia? takie nomen omen pi razy oko niema tutaj miec prawa bytu. Jedynymdla nas ratunkiem w tej chwili to to zeby Cupial sprywatyzowal Wisle. Bo w naszych warunkach niestety taka kwota jest niemozliwa do oddania poki co. Inna sprawa jest to by nagle nie okazalo sie ze Cupial bedzie chcial calkowicie odzyskac pieniadze zainwestowane w Wisle albo raczej to zapozyczenie nagle nie chciala sciagnac Telefonika. Bo dopiero wtedy bedzie lament, zgrzytanie zebow, placz i inne QQ w niebo.
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#937
Stary 24.01.2009, 17:22
Panowie,
Obecnie dysputy historyczne w obszarze błędów i wypaczeń zupełnie nie mają sensu tym bardziej jeszcze w gronie ludzi , którzy nie mają żadnego sensownego wpływu na to aby negatywne trendy uległy odwróceniu. Jeżeli ktoś na tym forum jest właścicielem prężnej firmy , ma nadwyżkę budżetową której jeszcze nie pożarł mu kryzys i ogólnie nie wie co robić z kasą niech wejdzie w piłkę nożną ,najlepiej w polską piłkę nożną.

Ja poza tą standardową litanią błędów w zarządzaniu szeroko pojętym ,których pochodną jest niedosyt osiągnięć sportowych dorzuciłbym jeden czynnik, pomijany , może dostrzegany ale za słabo a mianowicie słabość rodzimego KAPITAŁU. Póki co klasa posiadaczy ,kapitalistów czy jakbyśmy tego nie nazwali czyli ludzi którzy coś produkują ,sprzedają i zarabiają nie jest w Polsce należycie wykrystalizowana i na to trzeba czasu. Cupiał jest takim jednorazowym przykładem ale pomyślcie jakby np. wyglądała liga gdyby takich Cupiałów (rodzimych przedsiębiorców ) było szesnastu i każdy z nich miałby klub z budżetem po 20-35 mln złotych. To trochę zmienia perspektywę. Naturalnie mówię o ludziach poważnych a nie jakiś drobnych spekulantach ,których w lidze było od groma do tej pory. Na kształtowanie się tej struktury trzeba czasu. Nie od razu Kraków zbudowano. Jestem przekonany ,że Cupiał wcześniej czy później zacznie inwestować w infrastrukturę ,że dopuści nowych udziałowców tylko trzeba cierpliwości. Ogląd sytuacji w Waszym wydaniu jest niestety ale cholernie wąski. Zastanówcie się czy będąc Cupiałem i po przeanalizowaniu ,konkretnych pieniędzy krążących w naszej ekstraklasie widzielibyście potrzebę aby wielce szarpać się na transfery za miliony euro. Z czym do ludzi? Z kim rywalizować? Kto ma konkurencję nakręcić? Przy obecnym składzie w najgorszym wypadku zajmiemy drugie miejsce w lidze. I myślicie ,że Cupiał będzie lamentował. W życiu. Wszystko będzie toczyć się dalej. Lech, Legia nasi główni konkurenci czy oni kupują jakiś zawodników za setki tysięcy euro. Nie. Jeszcze raz powtarzam : Transfery jakich oczekujemy na tym forum do Wisły nie mogą być wymuszone perspektywą pucharów ale koniecznością rywalizacji w LIDZE. Puchary europejskie (reklamy, prawa telewizyjne inne diabelstwa) to jest inna bajka. Obecnie liga takich transferów nie wymusza.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 24.01.2009 o godz. 17:37.
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#938
Stary 24.01.2009, 19:54
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Przy obecnym składzie w najgorszym wypadku zajmiemy drugie miejsce w lidze..
A skąd ta pewność?
Dwa lata temu skład był dość podobny, a skończyło się na miejscu ósmym. W tym roku możemy równie dobrze zająć miejsce piąte jak i pierwsze. Na razie najbliżej nam do czwartego...

Ale nawet jesli tak się stanie, w jednym masz rację - wszystko będzie się toczyć bez zmian.
Oczywiście nie licząc zmiany trenera, dyr. sportowego, może i prezesa, sprzedaży kolejnych kilku czołowych zawodników i ściąganie w to miejsce nowych i darmowych. Bo to wszak u nas norma.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#939
Stary 25.01.2009, 02:52
Widzę, że nie do końca zostałem prawidłowo zrozumiany.

1. eye63 - o jakiej Ty mówisz zabawce ? Czy Tobie nie pomyliły się pojęcia ? Czego Ty więcej wymagasz od Cupiała ? Mistrz po mistrzu lub w najgorszym przypadku wicemistrz. Budżet od lat jeden z najwyższych w kraju. LM czy puchary o krok przed nami , wystarczyło go tylko wykonać, ale zabrakło profesjonalizmu, czyli w sumie nie wielu wzmocnień realnych, za te same środki, co opłacana armia piłkarzy pod te cele nieprzydatnych. Nie ma znaczenia jaką fortuną obraca Cupiał i TF i gdyby Wisła była zabawką a obecnie już niechcianą przez Cupiała, to leżelibyśmy już w kącie albo gdzieś, gdzie mistrzowskie światło dzienne nie dochodzi a wiesz dlaczego ? Dlatego, że nie miałby kto pozwalać sobie napisać, że Wisła to zabawka, gdyż walka o byt w ekstraklasie nie pozwoliłaby nam na takie frywolne rozważania, a nadmiar kłopotów by nas przytłoczył. Miłość Cupiała wyraża się właśnie teraz, gdy mimo kłopotu długu, walczymy nadal o mistrza. Nikt nie przeczy, Cupiał uczestniczył w tych błędach, ale obarczanie go wyłączną prawie odpowiedzialnością za błędy klubu, to bezmyślne lub tendencyjne pomówienie. Sam krytykowałem formę pożyczki inwestycyjnej i wiele innych działań czy zaniechań działań Cupiała, ale czy choćby tylko owe przytoczone sznurki, samodzielnie sprowadziły i sprowadzają nam piłkarzy bez sensu i nie ważne czy za kasę czy czy też nie ? Można było inaczej ?. Dyletanctwo Cupiała było usprawiedliwione, ale czy dyletanctwo Kapki lub Miętty i innych Wiślaków może być usprawiedliwione ? To na kim miał się oprzeć Cupiał od kabli ? Czyż to nie Wiślacy od piłki nożnej powinni dawno temu, wprowadzić w klubie Cupiała profesjonalizm i dbać o stabilizację i rozwój klubu oraz o zdrowy bilans finansowy, aby zachować takiego sponsora na wieki i jeden dzień dłużej ? Przecież byli nie raz u sterów klubu Cupiała, choć nie musieli tam być aby i tak w ten sposób dbać o Wisłę, choćby poprzez bezinteresowne acz rzetelne doradzanie Cupiałowi.

2. Flamengista - Każdemu klubowi przydażyła się jakaś Valarenga i Tibilisi oraz zepsuci piłkarze, ale to nie oni są odpowiedzialni za brak profesjonalizmu w klubie, który nie pozwoliłby im na amatorski minimalizm lub zawitanie w naszym klubie w ogóle. Zgadzam się ze skrajnym pechem w pucharach i nieprzewidywalnością w piłce, ale to także nie powód braku profesjonalnych struktur i działań w klubie. Ano właśnie, baza szkoleniowa, stadion i scouting oraz stabilizacja na newralgicznych dla spójnej polityki klubowej stanowiskach, jest sensem mojej wypowiedzi. Ile wody w Wiśle musiało upłynąć, aby miasto mogło rozpocząć budowę stadionu po dojściu do ugody między TS i SA ? Baza szkoleniowa doszła do ustaleń wewnątrz Wiślackich kiedy ? Dopiero po ogłoszeniu Krakowa, miastem Euro 2012. Czy Kapka dawno temu a nawet Miętta niedawno, nie mogli zapoczątkować przeorganizowania klubu na profesjonalnych zasadach, w ramach etapowego wprowadzania realnego planu tego przeorganizowania ( scouting, baza itd ) ? A my kibice ? Gdzie jest PR marketingowców z ramienia SKWK w klubie Cupiała ? W oświadczeniach SKWK o kibicach non grata, czyli sukcesu ? A kim jest Cupiał ? Pierwszym z pierwszych , kibiców sukcesu, jak sobie myślę i czy on też jest persona non grata ? . Czemu nasz stadion jest pełny w jednej tylko trybunie a nie w i tak okrojonej całości ? Czy mamy aż tak drogie bilety, jak w Poznaniu ?. Czy coroczny mistrz i gra w pucharach Wisły Cupiała, to za mało aby stadion wypełniał się tak , jak w Poznaniu ?

3. darotsok73 - jak myślisz, dlaczego Cupiał szukał miodu u obcych działaczy a nie u Wiślaków ? Bo Kapka a nawet jego prawa ręka Praski i wielu innyh, miast stworzyć scouting i profesjonalne struktury klubu, to wynajdywali Mandziarów itp. Pecunia non olet - motto dla wielu z nich a Wisła to dla nich nie tyle klub życia, co klub do życia z kieszeni Cupiała. Przecież to studnia bez dna, jak wielu sobie myśli. A nawet jak się wyczerpie lub znudzi i odejdzie, to i lepiej nawet, jak im się wydawało i chyba nadal wydaje. Nieważne o jakie cele wtedy Wisła grać będzie, ważne że znowu rządy swoje stanowić będą i tyle.

4. 1q2 - komunistyczni działacze sprawdzili się w kablach, bo tam bez układów trudno było rozpocząć drogę ku gwiazdom. Ale Biała Gwiazda to już inna sprawa. Tutaj Cupiał był europejczykiem a piłka polska, komunistyczną patologią. Wybór pracowników był świadomy, gdyż realia naszego bagna podpowiadały Cupiałowi, że profesjonaliści z zachodu zażądają kwot nierentownych dla Wisły w polskim wydaniu, bez stadionów i z korupcyjną ligą. Jak się okazało, dyletanctwo naszych działaczy , kosztowało Wisłę nie wiele mniej, niż zatrudnienie profesjonalistów, ale czasu już nie wrócimy. Trzeba zmierzyć się z tym co mamy i czekać na poprawę czasów i losu a w międzyczasie nie dać konkurencji za wygraną i krok po kroku przechodzić na profesjonalizm. I to mnie boli, że nie widzę tej refleksji w klubie i tych zmian, choćby inicjalnych. Z jednym się nie zgadzam, że trzeba czekać na kolejnego zbawcę z podwiniętymi pod dupę rękami a nie zakasywać rękawy i namawiać Cupiała do zmian na lepsze, swoim zaangażowaniem w Wisłę. Obojętne jaki by nie był właściciel, to musi widzieć w klubie wsparcie jego jądra czyli Wiślaków. Jest Cupiał a nie kto inny i dbajmy o niego, jak o naszą Wisłę, bo to jedno i to samo. Tak to już jest i będzie, jeśli mamy zachować na lata, status wielkiego klubu. Dbajmy o frekwencję stadionową i PR na zewnątrz klubu i walczmy o profesjonalizm w klubie, aby wyniki Wisły potwierdzały ten status. Trenerzy, piłkarze i działacze, muszą czuć nie tylko presję czy oczekiwania, ale muszą także czuć nasze zaangażowanie i wsparcie dla klubu, aby w duchu zrozumienia, dawali z siebie wszystko co najlepsze dla Wisły. Twórczo wytykajmy błędy i dopingujmy ich do coraz większewgo wysiłku, bezwzględnie w oparciu o profesjonalizm a nie amatorski minimalizm.

5. Bronex - i tu leży drugie sedno mojej wypowiedzi. Nikt nie ma wpływu na działanie klubu, poza Cupiałem ? Jakież to bezsilne nasze położenie. Co zrobi Cupiał ? - oto jest pytanie i wszystkich czekanie. Fajnie liczyć na Arabów i inych Romanów, tylko czy napewno ? A jak Cupiał odejdzie i taki Salvator nas przejmie albo Mandziara powróci z propozycją albo i nikt w ogóle ? To jesteśmy na tyle zorganizowani, aby przetrwać w podobnej do obecnej kondycji, do kolejnego Cupiała ? Dobrze to ująłeś w oparciu o polskie realia w sferze naszych potentatów finansowych. Status miliardera Cupiała nie zwalnia szarych Wiślaków od odpowiedzialności za Wisłę i musimy Cupiała wspierać w naprawie klubu, aby i on wreszcie postawił na profesjonalizm, widząc atmosferę twórczych działań z naszej strony ( przede wszystkim dawnych i obecnych działaczy i piłkarzy Wiślackich oraz także kibiców ).
Ostatnio edytowane przez kot : 25.01.2009 o godz. 03:50.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#940
Stary 25.01.2009, 10:01
porównajcie sobie jaki bilans transferowy mają Sparta, Crvena, Hajduk czy Dinamo Zagrzeb a jaki Wisła to sie dowiecie dlaczego mamy taki dług i ile są warci nasi czołowi piłkarze jacy niewątpliwie grali w Wiśle a potem piszcie że to wina Cupiała
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#941
Stary 25.01.2009, 11:15
Lemoniadowy - rozwiń myśl, bo nie bardzo mogę załapać o co dokładnie chodzi.

Koyoot
- tak pi razy drzwi, przy ogromnej dozie szczęścia do 2020 (Nie wiem skąd wziął mi się ten 2015). Liczę na coraz większą kasę za prawa z tv, nowego sponsora, przejedzoną kwotę ze sprzedaży Brożka, dochody z nowego stadionu (zakładam, że się będzie udawało go zapełnić - czyli cały czas będziemy musieli być w czołówce) i brak do tego czasu gotówkowych transferów. Wersja bardzo optymistyczna i tyleż nierealna, ale jednak. To jest 11 lat, przez które mamy do spłacenia 70 milionów + odsetki, czyli wychodzi to ok. 9 milionów przez pierwsze, 8 przez większość, po 7,5 ostatnie - na sezon. W tym roku Dudka załatał dziurę .

Kot - bardzo ładnie, ale ja nigdzie nie pisałem o żadnej zabawce . Może to Tobie użytkownicy się pomylili? W ogóle ten Twój post do momentu zarzucania Cupiałowi pożyczki, to nie do mnie. Na pytanie czego wymagam od Cupiała - odpowiadam, przeorganizowania struktur klubu, zatrudnienia poważnych ludzi do prowadzenia takiej działalności - słowem wydźwignięcia nas z długu, w który on nas sam umoczył. Co do Kapki i Miętty - to ja się z Tobą zgadzam, w szczególności do Kapki, to oni pierwsi powinni beknąć, ale ich już u nas nie ma, a po drugie to sami się przyjęli? I ciąg dalszy niżej po zapominamy o najważniejszym.
Bronex - Cupiał nie inwestował swoich pieniędzy, on je pożyczył, zatem inwestował pieniądze klubu Wisła Kraków (i jeszcze raz, dziękujemy mu za tę pożyczkę, bo dzięki niej staliśmy się najlepszym klubem w Polsce, ale przez właśnie to dyletanctwo Cupiała, które kot chce usprawiedliwić, teraz tym klubem nie jesteśmy, a były wszelkie przesłanki do tego, by dominować ligę przynajmniej przez kolejne lata).
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#942
Stary 25.01.2009, 11:46
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Lemoniadowy - rozwiń myśl, bo nie bardzo mogę załapać o co dokładnie chodzi.
[B]
chodzi mi o to że Cupiał działa w pewnej zastanej rzeczywistości gdyby kupił klub np. w Czechach to z duża dozą prawdopodobieństwa można założyć że przy tych samych nakładach zrobił dużo lepszy wyniki i nie miał długu, nawet gdyby popełniał takie same błędy.


złóż sobie jedenastkę byłych piłkarzy Sparty z poprzednich 10 lat i czołowego naszej ligi jaką zdecydowanie była Wisła zobacz gdzie grają , ile grają za ile zostali sprzedani, wtedy okaże sie dlaczego mamy taki dług.

Wisła jak i Sparta brała czołowych piłkarzy swojej ligi za podobne pieniądze płacąc podobne kontrakty

świeży przykład prawy obrońca Slavii w podobnym wieku do Baszcza ta sama pozycja idzie do Serie a Wislak do drugiej ligi greckiej
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#943
Stary 25.01.2009, 13:31
Moim zdaniem wszyscy w jakimś stopniu mamy rację i na bazie naszej powierzchownej argumentacji można sformułować wyważony program reformatorski daleki od szaleństwa ,które mogłoby położyć klub finansowo w jeden sezon. Rzecz leży w tym ,że póki co doradców to sobie Cupiał sam dobiera. Wiadomo,że przy bogatym człowieku zawsze chce żerować stado drobnych hochsztaplerów ,którzy próbują się za wszelką cenę dorobić. W moim przekonaniu przede wszystkim w Wiśle brakuje ludzi ideowych ,kompetentnych ,pomysłowych, młodych ze świeżym spojrzeniem na rzeczywistość chcących się uczyć od tych którzy na własnych błędach wypracowali pewne mechanizmy np. kluby na Zachodzie. Dotąd dopóki Cupiał nie zainwestuje swoich pieniędzy ale także zaufania w pion zarządzających i organizujących nasz klub z wyżej wymienionymi cechami to nadal będziemy dreptać w miejscu. To kosztuje ale również przynosi odpowiednie rezultaty. Cupiałowi i jego ludziom w Wiśle można było wiele wybaczyć przez tę dekadę ale chyba już pora wyjść z piaskownicy i pójść dalej.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 25.01.2009 o godz. 13:33.
Odpowiedz cytując
bearex
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#944
Stary 25.01.2009, 15:49
Panowie i co z tymi Arabami mieli być w styczniu a już prawie luty!!
Odpowiedz cytując
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#945
Stary 25.01.2009, 15:54
Plyna dookola Australii bo w poblizu Somalii grasuja piraci, cierpliwosci.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#946
Stary 25.01.2009, 18:54
eye63 napisał(a):
Toż to nie ten sam Cupiał jeszcze niedawno zapewniał o miłości do Wisły i nawet jeśli, za przeproszeniem, sra pieniędzmi, to kim on jest żeby traktować mój klub jak zabawkę?
eye63" napisał(a):
Kot - bardzo ładnie, ale ja nigdzie nie pisałem o żadnej zabawce . Może to Tobie użytkownicy się pomylili?
Tak dla porządku w dyskusji

Ps. Tak kolego, Cupiał jest fachowcem od kabli a nie od piłki nożnej i dlatego miał i ma nadal prawo być dyletantem w piłce. Rolą Wiślackich działaczy piłkarskich, którym Cupiał zaufał, było dbać o Wisłę i takiego sponsora jak Cupiał, ze wszystkich swoich sił i umiejętności. To nasi działacze nie mieli prawa być nie tylko dyletantami, ale także szkodnikami dla Wisły, jak się później okazało. Cupiał miał prawo błądzić ale oni powinni mu pomóc wkroczyć na prawidłowe tory profesjonalizmu a nie trwonić jego pieniądze i zaangażowanie ( fascynację). Jeszcze raz Cię zapytam - gdzie jest obecnie silna grupa pod wezwaniem Wiślackim ( grupa Wiślacka w klubie i wokól klubu, zdolna utrzymać klub do czasu nowego sponsora, na podobnym do obecnego poziomie, w razie nagłego braku sponsora głównego ) ? . Dlaczego Cupiał musi liczyć na obcych Wiślackiej tradycji działaczy sportowych ? Czy myślisz, że oni będą lobbować u Cupiała reformy w klubie niezbędne ? Czy obecna Wisła jest w stanie przetrwać bez sponsora ? Czy wytworzyliśmy wokół klubu mechanizm samonapędzający nasz klub. Czy PR wykorzystał to co Wiśle daje Cupiał ( wyniki ) ? Dlaczego nasz stadion nie jest wypełniony po brzegi i co robimy aby wypełnić go po zakończeniu budowy ?

Czy prezes Wilczek, wychowany jak twierdzi w Wiślackiej tradycji da radę przekonać Cupiała do niezbędnych reform strukuralnych w klubie ?

Widzisz wszyscy skandowali i walczyli o Skorżę i słusznie, bo to ambitny trener ale czy wszyscy rozumieją, że obecnie najważniejszą osobą dla Wisły jest prezes Wilczek. To o niego musimy walczyć aby Cupiał go nigdy nie zwolnił, gdyż stały prezes jest nam niezbędny. Trenerzy odchodzą, gdy nie realizują celów i musi być ktoś stały, kto podczas tych zawirowań będzie trzymał stały kurs Wisły na prawidłowych torach. To stanowisko nie powinno być stanowiskiem dla znajomych Cupiała, których on chce uhonorować za coś tam dla niego istotniejszego, niż interes Wisły. Prezes Wilczek to jedyna gwarancja i strażnik kontynuacji polityki klubowej. Ważniejszy od Skorży i Bednarza, choć tutaj już bym się wahał, gdyż Wilczek nie jest piłkarskim specjalistą i musi powierzyć sprawy sportowe fachowcom. Czy Bednarz jest profesjonalistą ? Czy warto wybrać go na człowieka do zorganizowania profesjonalnych strukrur sportowych w Wiśle ? Może tak i jeśli tak wybierze Wilczek z Cupiałem, to dyrektor sportowy a zwłaszcza od podstaw zbudowany pion sportowy w klubie, musi być na równi z prezesem klubu, wartością stałą, czyli nie podlegającą wymianie, przy każdorazowych rozstaniach z trenerami. Czasami dyrektor sportowy może zawalić sprawy i trzeba go wymienić, ale wtedy powinien w klubie pozostać jego zespół, zbudowany na stałe w Wiśle, który to zespół będzie kontynuował profesjonalnie zatwierdzony plan rozwojowy klubu. Wtedy nie zagrożą nam dawne błędy i kadra zespołu będzie systematycznie pod kontrolą klubu a nie jak dawniej, że po każdorazowej wymianie zarządu i trenera w klubie, piłkarze funkcjonowali bez nadzoru sportowego a kolejni trenerzy i następcy w zarządzie, wywracali Wisłę do góry nogami, w/g swoich widzi mi się i zatrudniali w Wiśle nieprzydatnych oraz kosztownych piłkarzy, których do dziś nie można się pozbyć. Nadal bez struktur profesjonalnych w klubie, jesteśmy narażeni na kolejne bezkrólewie i minimalizm lub rejteradę piłkarzy a w tym i darmozjadów. Czy Skorża jest profesjonalistą ? Chyba chciałby nim być i aby do tego doszło, musi wprowadzić w Wiśle profesjonalny system szkolenia i treningów. Piłkarze 1 drużyny muszą być zdolni do grania na maksa w każdym meczu a ich kondycja musi być wystarczająca pod każdą prawie ligę, jeśli dzięki Wiśle mieliby szansę trafić do klubów z najlepszych lig. Koniec amatorki i płaczu piłkarzy, że z TT czy innymi nogi wlazły im do dupy i nie dali rady. Koniec interesu piłkarzy i trenerów a czas na interes Wisły. Czy stać Skorżę na taką reformę swojej i piłkarzy mentalności ? Myślę, że tak i trzeba wprowadzać nowe zasady stopniowo, aby nie przesadzić z ostrością tych reform. Ale trzeba to zrobić od zaraz.

Apelujmy do Cupiała o polecenie nietykalnemu Wilczkowi, stworzenia niezbędnych i stałych w klubie, profesjonalnych struktur zarządzania. A my dopingujmy Wilczka aby nigdy nie osiadł na laurach.

Silna grupa pod wezwaniem Wiślackim - kto może ją stworzyć ? Możemy się różnić i kłocić, ale trzeba oddać rację rzeczywistości. Jedyną zorganizowaną grupą Wiślacką wokół klubu piłkarskiego Wisła Kraków i najbliższą wielu sprawom klubu jest SKWK. Ci ludzie wiele razy prosili nas kibiców o włączenie się w sprawy Wisły poprzez ich organizację i wniesienie ożywczego powiewu w sprawy Wiślackie. Oni są oddani na codzień sprawom Wisły i musimy z szacunkiem do tego faktu się odnosić. Może nie są doskonali i może nas potrzebują, aby powstała wokół nich organizacja " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim ". W internecie możemy dyskutować i wyciągać twórcze wnioski z działalności klubu, ale potrzeba organizacji, zdolnej wychodzić z oddolnymi inicjatywami do prezesa Wilczka i pana Cupiała zarazem. Musimy być zdolni na bieżąco wspomagać klub i dyskutować z klubem o bolączkach i naszych sugestiach wobec klubu. Dlatego nie ma co się wzajemnie boczyć lub jałowo kłócić w internecie i należy podjąć rozsądną decyzję o szerokim akcesie do SKWK i wzmacniając tą organizację, wyjść w sposób pragmatyczny naprzeciw wyzwań, jakich żąda od nas obecnie Wisła. SKWK to nie tylko grupy ultrasowskie. Tam są też potrzebne grupy tematyczne, które w realu będą w stanie opracowywać wnioski do klubu, w celu wspomagania klubu i polepszania jego pracy. Spotkania z szefostwem klubu powinny od teraz nabrać charakteru rzeczowych rozmów nie tylko o kibicowskich aspektach ale także o aspektach funkcjonowania klubu w całości. Wierzę i jestem wręcz pewny, że samo SKWK potrafi również dostosować się do niezbędnych obecnie, potrzeb i inicjatyw Wiślackich i postara się wytworzyć atmosferę, zachęcającą wszystkich chętnych do stworzenie w ramach SKWK, tak funkcjonującej " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim". Musimy wydostać się z pułapki, jaką jest umiejscowienie w naszej hierarchi ważności spraw, meczów derbowych, jako najważniejszych dla naszego klubu. Ten syndrom derbowy, wciąga nas w minimalizm, jakim jest babranie się z Cracovią w wiecznych problemach kibicowskich i klubowych, na marnym poziomie piłkarskim. Oczywiście, że tego nie da się pominąć, ale ustanówmy sobie nową hierarchię ważność zadań dla Wisły, gdzie mistrz i LM to cel najważniejszy a dopiero potem pokonanie Cracovii. Trzeba zmienić nastawienie miasta do Wisły, aby i miasto zrozumiało, ze wizytówką dla niego jest Wisła europejska a nie " święta wojna" z Cracovią, kończąca się w prokuraturach i sądach najczęściej. Musimy wyrosnąć z kompleksu Wisły drugoligowej i derbowej. Musimy iść do przodu, póki mamy szczęście mieć ku temu sposobności, dzięki tak wartościowemu sponsorowi , jak Cupiał, którego należy wspierać i pomagać mu w celach, jakie on stawia Wiśle i które są jak najbardziej wskazane dla naszego klubu.

Namawiam wszystkich do stworzenia silnego ruchu na rzecz Wisły. Nie ma co się dąsać, tylko wstępować do SKWK i tworzyć ten ruch na rzecz Wisły. Będą do tego namawiał przy każdym poście na tym forum.
Ostatnio edytowane przez kot : 26.01.2009 o godz. 02:30.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#947
Stary 25.01.2009, 19:26
Kot - masz rację, przyznaję się do błędu i przepraszam najmocniej. Rzeczywiście złego słowa użyłem, w tym wcześniejszym poście bardziej chodziło mi nie o zabawkę - a coś na kształt pola do eksperymentów.

Kwestię Wilczka pomijam, bo generalnie się z nią zgadzam, potrzebny nam stały prezes, choć samemu Wilczkowi też się zdarza pleść bzdury i mamić kibiców.

Natomiast nigdy się nie zgodzę, że facet od kabli miał prawo być dyletantem - jeśli kupił nasz klub. Ktoś kto jest właścicielem klubu - za niego odpowiada, szumnie nazywa się Cupiała biznesmenem, więc Wisła stała się w tym momencie jego biznesem. To on dobierał ludzi na stanowiska, on jak łatwo widać trząsł całym klubem, szybko zwalniał ludzi itd. A nasi działacze piłkarscy? W momencie wejścia do klubu powinien to wszystko zaorać i nie przekonają mnie twierdzenia, że wtedy musiał inwestować w kadrę "leśnych dziadków" bo inaczej się nie dało. Poza tym zmierzamy do jednego, że niewątpliwie trzeba w Wiśle coś zmienić.
Lemoniadowy - ale Cupiał nie ma u nas długu. To my mamy dług u niego. Możliwe, że gdzie indziej, szybciej by sobie go spłacił, chociaż też trudno powiedzieć... Ale nie ma co do końca zwalać na warunki jakie są u nas, jest jak jest, u nas mu się udało z kablami, gdzie indziej mogło się nie udać . Zbyt dużo gdybania jak dla mnie.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#948
Stary 25.01.2009, 19:48
eye63 napisał(a):Wyświetl post
A nasi działacze piłkarscy? W momencie wejścia do klubu powinien to wszystko zaorać i nie przekonają mnie twierdzenia, że wtedy musiał inwestować w kadrę "leśnych dziadków" bo inaczej się nie dało.

Nie, ale to było na serio?


Przypomnij mi w jakim kraju żyjemy, bo ja myślałem, że jednak w Polsce. Na dodatek mówimy o czasach, kiedy Dyrektorem ds. Sportowych Amici był "Fryzjer".

No cóż, skoro Cię takie stwierdzenia nie przekonają, to trudno. Ja wiem, że wszystko to inaczej w "Futbol Managerze" wygląda.

Nie, to było mocne, naprawdę
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#949
Stary 25.01.2009, 20:49
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Lemoniadowy - ale Cupiał nie ma u nas długu. To my mamy dług u niego. Możliwe, że gdzie indziej, szybciej by sobie go spłacił, chociaż też trudno powiedzieć... Ale nie ma co do końca zwalać na warunki jakie są u nas, jest jak jest, u nas mu się udało z kablami, gdzie indziej mogło się nie udać . Zbyt dużo gdybania jak dla mnie.
Wisła jest Cupiała wiec to jest i Cupiała dług, dług powstał dlatego że Cupiał nie mógł do SA wysłać takiej sumy pieniędzy bez zapłacenia podatku

moim zdaniem gdzie indziej sa zdecydowanie lepsze warunki do pracy i może w ogóle nie musiałby takiego długu robić pierwsza jedenastka Steauy która grała w 1/2 finału UEFA kosztowała licząc tylko kasę na transfery 1 mln euro, podobno najlepszy zarabiał 250 tys $ (RAdoi) , który teraz odszedł do Arabii za 6 mln euro

widzisz różnicę ?

a tak w ogóle to nie wiem w czym problem czy Cupiał jakoś na siłę wymusza od Wisły szybkie spłacanie kasy czy podpisywałby Gargułę za ogromne pieniądze, Łobodzińskiego, Jirsaka a daj Boże od lata Żurawia
licząc że nie puści Brożka to już naprawdę niezła paka byłaby w lato.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#950
Stary 26.01.2009, 10:22
A ja winy dopatrywał bym się po stronie miasta. Czemu nieudolne władze, nie wyszły naprzeciw zaangażowaniu Cupiała i nie dążyły do przebudowy stadionu, rozbudowy bazy treningowej?Pomyślcie jakby to wszytko inaczej się potoczyło gdybyśmy z Lazio grali na podgrzewanej murawie. Po dwóch latach od wejścia Cupiał trzeba było inwestować, kto wie, może do tego czasu mielibyśmy zdywersyfikowane finansowanie klubu? Kilka dużych firm? Trzeba było przyciągać kapitał. Czy wtedy było to takie trudne? Jak duże pieniądze zobaczą,ze firma,w którą się chce zainwestować, dobrze się rozwija, to nie ma siły aby nie chciał mieć udziału w takim przedsięwzięciu. Byliśmy monopolistą, Cupiał otworzył okno, przez które weszło świeże powietrze do ligowej stęchlizny. Każdy poważny kto chciał być kojarzony z dobrym futbolem szedł do Wisły. Wystarczy przywołać magiczny kontrakt z Erą. Trzeba było kuć żelazo póki gorące.
To co pisze to nie są jakieś wymysły chorej głowy o poranku tak się robi na całym świcie. Od NBA po ligę rosyjską włącznie. Miasto buduje stadion, zaplecze, a prywatny inwestor utrzymuje drużynę. A jeśli miasto nie widzi potrzeb np rozbudowy hali, to w takich Stanach właściciel przenosi drużynę do innego miasta. U nas to wygląda tak. Cupiał chce, chciał, ale żadnego wsparcia nie dostawał.
Jeszcze 1,5 mln złotych musi płacić( ustawowo) za możliwość gry przy Reymonta. Amica dzięki światłym Radnym, jest zwolniona z tego obowiązku.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#951
Stary 26.01.2009, 15:52
Słusznie Marszałek - brakowało i niestety wciąż brakuje inwestycji. Można powiedzieć, że jedyną inwestycją w Wiśle póki co, jest inwestycja miasta w nasz stadion. I teraz jakoś zaangażowania Cupiała nie widzę. Z tym 1,5 miliona złotych to wiesz jak jest. Przepisy tak nakazują, a płacić przez parę dobrych lat nie będziemy nic.

Lemoniadowy, właśnie o to chodzi, że dług nie jest Cupiała, tylko Wisły. Bo w momencie sprzedania klubu Cupiał długu nie zabierze. Tego nie możesz powiedzieć, że kasę na Jirsaka i Gargułę Cupiał wyłożył z własnej kieszeni - a nawet niemal to nieprawdopodobne.
Cupiał nie wymusza szybkiego spłacania długu, ale jakoś nie wydaje mi się, że jest nieszczęśliwy, bo ktoś co rok płaci mu odsetki w wysokości 2 milionów PLN? Wałkowane już sto razy.
Jeśli chodzi o inwestowanie gdzie indziej - za dużo gdybania, mogłoby lub nie mogłoby - niesprawdzalne. Transfer 6 milionów euro? Każdego po tyle sprzedają? Trafili się Arabowie i wykupili, jednego z lepszych obrońców. A co my mamy powiedzieć, że za Gorawskiego ktoś zapłacił tyle ile zapłacił - to jakiś wyznacznik? Chyba, że ogólnie chodzi Ci o klasę piłkarzy, to fakt, jesteśmy daleko w tyle, ale nie zapominaj, że w takiej Rumunii również przez parę dobrych lat była straszna posucha. Tak jak mówię, klimat jaki jest każdy widzi, i akurat na klimat nie ma co zwalać winy.

A co do wolfy'ego, skoro wiesz jak to wygląda w Football Managerze, to gratuluję, podziel się może z nami swoimi przeżyciami.
A tak swoją drogą, nawet gdyby tu była Kambodża, to i tak liczy się to, kto ma kasę. I co nam ten "Fryzjer" zrobił hm? Kupowaliśmy przez niego mecze? Jeden pierd Cupiała i nikogo w tym klubie by nie było. Zresztą gdzie są teraz Kapki i podobne? Sami się zwolnili?
A nawet jeśli byłoby tak jak sugerujesz, że nie dało się inaczej, to co przepraszam, w ostatnich latach też się nie dało? Teraz się nie da? Wydaje się, że w końcu mamy w miarę profesjonalne trio - które równie szybko może wylecieć, jeśli bez wzmocnień nie zdobędzie mistrzostwa.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 26.01.2009 o godz. 16:10.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#952
Stary 26.01.2009, 16:12
eye63 napisał(a):Wyświetl post

Lemoniadowy, właśnie o to chodzi, że dług nie jest Cupiała, tylko Wisły. Bo w momencie sprzedania klubu Cupiał długu nie zabierze. Wałkowane już sto razy.
a czyja jest Wisła Cupiała to i dług jest Cupiała

a po co ma Cupiał sprzedawać klub skoro coraz lżej jest utrzymywać taki zespół za chwile będzie nowoczesny stadion, to właśnie teraz będzie szansa na poważne inwestycje a wcześniej Cupiał działał wbrew logice i za to Bogusiowi ode mnie cześć i chwała bo to był czas duzych sukcesów przy których ten trendy ostatnio Amico LEch może pomarzyc

a dług znowu nie przesadzajmy jak najbardziej do spłacenia albo przynajmniej do znacznego zmniejszenia albo transferami albo dobrą grą w pucharach a docelowo w LM przy 30 tys na stadionie

bedzie dobrze ... jestem pewien

eye63 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli chodzi o inwestowanie gdzie indziej - za dużo gdybania, mogłoby lub nie mogłoby - niesprawdzalne. Transfer 6 milionów euro? Każdego po tyle sprzedają? Trafili się Arabowie i wykupili, jednego z lepszych obrońców. A co my mamy powiedzieć, że za Gorawskiego ktoś zapłacił tyle ile zapłacił - to jakiś wyznacznik? Chyba, że ogólnie chodzi Ci o klasę piłkarzy, to fakt, jesteśmy daleko w tyle, ale nie zapominaj, że w takiej Rumunii również przez parę dobrych lat była straszna posucha. Tak jak mówię, klimat jaki jest każdy widzi, i akurat na klimat nie ma co zwalać winy.

.
no własnie problem w tym że bardzo często za takie ogromne pieniądze sprzedają Steaua za 3 piłkarzy w tym sezonie wzieła 10 mln euro, Dinamo za 2 obrońców prawie 7 mln euro, o takie Crvenie to nawet nie pisze co 2 lata sprzedają po 20 mln euro

a Wisła na kim realnie zarobiła na Błaszczykowskim a na reszcie jakieś grosze
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 26.01.2009 o godz. 16:21.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#953
Stary 26.01.2009, 16:26
Nie chodzi o to czy może sprzedać, czy nie może - chodzi o to, że my dług spłacamy Telefonice (która nota bene też jest Cupiała), zatem Cupiał sam sobie spłaca dług? To że jest właścicielem Wisły nie ma tu nic do rzeczy, bo to jest tak, jakby ktoś spoza nam te pieniądze pożyczył. Jedynym plusem takiej pożyczki jest to, o czym napisałeś, że nie trzeba jej szybko spłacać i jej nam udzielono. Natomiast teraz zarabiane przez Wisłę pieniądze, zamiast iść na płacenie 2, 3, wcześniej 4 milionów długu - przeznaczyć na transfery, to policz co można by za to zrobić.
A czy będzie dobrze to dopiero zobaczymy, mam naprawdę głęboką nadzieję, że się nie mylisz.
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
no własnie problem w tym że bardzo często za takie ogromne pieniądze sprzedają Steaua za 3 piłkarzy w tym sezonie wzieła 10 mln euro, Dinamo za 2 obrońców prawie 7 mln euro, o takie Crvenie to nawet nie pisze co 2 lata sprzedają po 20 mln euro
a Wisła na kim realnie zarobiła na Błaszczykowskim a na reszcie jakieś grosze
Tak popatrzyłem z ciekawości - a ile Steaua wydała na transfery? U nas za więcej niż dwa miliony sprzedano - Błaszcza, Dudkę, Żurawia, nie wiem do końca jak z Kosą, ale podejrzewam, że to było też coś koło 2 łącznie, za prawie 2 Gorawskiego (sic!) oraz za 1,2-1,4 Franka. Do tego za Uche też chyba coś dostaliśmy. Moim zdaniem nie jest tak źle. I jeszcze popatrz ile tamte drużyny wydają na nowych piłkarzy, poza Crveną to naprawdę solidne pieniądze. Po prostu inwestycja-reinwestycja.

Kristos - pokaż mi dokument, że zaciągał dług właściciel Wisły od właściciela TF. Jak mi to pokażesz, to jesteś boski. Zgłoszę, abyś został moderatorem . Bo według wszystkich przesłanek, dług został zaciągnięty przez Wisłę Kraków SSA - i jeśli Cupiałowi się kiedyś znudzi Wisła, i zapragnie ją zostawić, to ten dług nie pójdzie ot tak sobie z nim, lecz będzie go Wisła Kraków SSA, więc Ten podmiot, który mam nadzieję nazywasz swoim klubem, musiał spłacać.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 26.01.2009 o godz. 17:22.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#954
Stary 26.01.2009, 16:32
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Nie chodzi o to czy może sprzedać, czy nie może - chodzi o to, że my dług spłacamy Telefonice (która nota bene też jest Cupiała), zatem Cupiał sam sobie spłaca dług? To że jest właścicielem Wisły nie ma tu nic do rzeczy, bo to jest tak, jakby ktoś spoza nam te pieniądze pożyczył. Jedynym plusem takiej pożyczki jest to, o czym napisałeś, że nie trzeba jej szybko spłacać i jej nam udzielono. Natomiast teraz zarabiane przez Wisłę pieniądze, zamiast iść na płacenie 2, 3, wcześniej 4 milionów długu - przeznaczyć na transfery, to policz co można by za to zrobić.
A czy będzie dobrze to dopiero zobaczymy, mam naprawdę głęboką nadzieję, że się nie mylisz.
zgadza sie to jest problem i ten dług nas trochę ściągą w dół co nie znaczy że mamy "związane ręce" co pokazuje ściągniecie Marcelo Garguły, Jirsaka czy mimo wszystko Łobo

nie ma powodu aby ciągle narzekać to że dziś Wisła nie jest na czele to jednak jest wina piłkarzy i sztabu trenerskiego a nie koniecznie tego długu
Odpowiedz cytując
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#955
Stary 26.01.2009, 16:44
Lemoniadowy, jeszcze 100 razy to napiszesz i dalej nie będą niektórzy nic z tego kumać.
Dalej będą pier...ić o długu.
Dług jest tego ,który go zaciągał a zaciagał go właściciel Wisły od właściciela TF.

kristos napisał(a):Wyświetl post
Lemoniadowy, jeszcze 100 razy to napiszesz i dalej nie będą niektórzy nic z tego kumać.
Dalej będą pier...ić o długu.
Dług jest tego ,który go zaciągał a zaciagał go właściciel Wisły od właściciela TF.
PS.
Przepraszam ,przypomniałem sobie ,że jest jeszcze jedno wyjście z sytuacji - można znacjonalizować Wisłę ,jak to komuniści po wojnie zrobili.Zabrać mu klub i "po ptokach" ,nie będzie się rządził.
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 26.01.2009 o godz. 17:11.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Odpowiedz cytując
martinius028
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#956
Stary 01.02.2009, 14:42
A co sądzicie o tym żeby podpisać porozumienie z jakimś np. angielskim klubem (Liverpool) i jak tam sie ktoś nie mieści w podstawowym skladzie to żeby do nas choćby na wypożyczenie przychodził. Wiele klubów ma podpisane takie porozumienia z zachodnimi klubami i nieźle to funkcjonuje .Wyraźcie swoje opinie na ten temat.

Powinniśmy grać młodymi zawodnikami, a nie szukać wzmocnień w piłkarzach koło 30. Taki Singlar 2 lata młodszy od Baszcza mała to perspektywa.
Odpowiedz cytując
lodecki
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacka Lubelszczyzna

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#957
Stary 01.02.2009, 14:51
mysle ze jest niemozliwe. w jakich realiach my zyjemy, u nas nikt nie mysli o takich rzeczach.
Odpowiedz cytując
bearex
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#958
Stary 01.02.2009, 15:17
Martinius- O ile wiem to mamy współpracę z Brorussią (podczas transferu Kuby) ale narazie to nic z niej nie wynikło.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#959
Stary 01.02.2009, 15:23
martinius028 napisał(a):Wyświetl post
A co sądzicie o tym żeby podpisać porozumienie z jakimś np. angielskim klubem (Liverpool) i jak tam sie ktoś nie mieści w podstawowym skladzie to żeby do nas choćby na wypożyczenie przychodził. Wiele klubów ma podpisane takie porozumienia z zachodnimi klubami i nieźle to funkcjonuje .Wyraźcie swoje opinie na ten temat.
.
które kluby mają taką umowę i w jaki sposób na tym dobrze wychodzą

Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby to Wisła miała satelicki klub w 1 lidze np. Kmitę i tam masowo ściągała młodych piłkarzy z niższych lig, na krótkie kontrakty i co lepszych zostawiała.
Odpowiedz cytując
martinius028
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#960
Stary 01.02.2009, 15:53
Lemoniadowy Joe to może funkcjonować tak że mamy porozumienie z klubem 1ligi i jakimś zagranicznym to by nam na pewno nie zaszkodziło.Nie chodzi tylko o piłkarzy ale także o staże trenerskie itp.
Z tym żeby mieć taki klub w pierwszej lidze do którego wypożyczano by naszych kolesi którzy u nas nie za dużo grają też jest dobrym pomysłem.

Lech ma porozumienie z klubem hiszpańskim jesienią o tym pisano.(jak znajde linka to wstawie)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:52.