
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
No to chyba teraz moja kolej na dłuższą historię..
![]() Metalu zacząłem słuchać w końcowych klasach podstawówki. Kolega przyniósł dwie kasety Edge Of Sanity - Purgatory Afterglow i Bathory - Blood Fire Death. Pierwsza z tych kaset podeszła mi od razu (do tej pory jej słucham ![]() W każdym bądź razie po wysłuchaniu tych dwóch kaset stwierdziłem, że zostaje metalem. A że jeszcze smarkaty wtedy byłem a o "metalowaniu" nie mialem zbyt dużego pojęcia to myślałem, że metal to typ ubierający się na czarno, przed którym uciekają babcie, koty i dziewice. Taki postrach osiedla. W dodatku pali papierosy... Tak czy inaczej moje metalowanie przez pierwsze kilka miesięcy ograniczyło się do dwóch wyżej wymienionych kaset. Po jakimś czasie zgadałem się z o rok starszym kumplem, który miał już całkiem sporą kolekcję i wtedy tak naprawdę zączałem wchodzić w tą muzę. Z tamtego okresu pamiętam, że bardzo podeszły mi Theatre of Tragedy - Velvet Darkness They Fear i Sepultura - Roots. Potem poznałem TRVE MADAFAKIN' NORWEGIAN BLACK METAL. Mayhem, Satyricon, Darkthrone, Burzum - kto się orientuje w temacie wie o co chodzi. Z tamtego okresu pamiętam, że chciałem się z jednym kolesiem prać po mordach bo powiedział, że Immortal to pedały ![]() Moja znajomość tematu powiększała się z każdym miesiącem (mama dawała mi co miesiąc kasę, żebym kupował obiady w szkole a ja wydawałem to na kasety.. taki byłem TRUE Apogeum mojego metalowania przypadło chyba na 3 klasę LO. Wtedy też zacząłem poznawać inne gatunki (czytaj: zdradzać blackmetalowe ideały ). Jeśli chodzi o metal to już od jakiegoś czasu słuchałem kapel death metalowych (Death, Morbid Angel, Krisiun, Nile, Deicide i tak dalej i tak dalej.. można wymieniać) thrashowych (Slayer!, Kreator, Anthrax) ale zacząłem poznawać industrial - Nine Inch Nails, "normalny" rock - Tool, Peral Jam, troche punka i oia, Pidżama Porno, Dezerter, The Analogs. Jednym słowem po trochu wszystkiego.Dziś idąc po ulicy niczym szczególnym się nie wyróżniam, jeśli chodzi o muzykę to nadal lubię cięższe brzmienia. (przez te kilka lat od ogólniaka zacząłem słuchać gridcore'u, troche heavy metalu, głównie w wydaniu Judas Priest. Do Iron Maiden jakoś nie mogę się przekonać ) Ale muszę też przyznać że nie ograniczam się tylko do takiej muzyki. Bardzo lubię reggae, poznałem więcej punkowo-oiowych klimatów, klasyką rocka też nie pogardzie.A czasy metalowania wspominam z sentymentem. Śmiesznie było ![]()
Ostatnio edytowane przez Krissu : 20.01.2009 o godz. 15:35.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#2
|
), gdyby ktoś kiedyś biednej babci powiedział że ten gówniarz ubrany na czarno z długimi włosami i komandosem w ręku będzie leczył jej kotka to by pewnie się popukała w czoło i przewidziała mu przyszłość od ćpunów po alkoholików. No ale z pewnych pierdół się wyrasta a przy muzyce się pozostaje, no chyba że ktoś nie był TRUE .Okazuje się że Iron Maiden nie jest muzyką dla pedałów itd. itp. a dewiza "kto słucha większej młócki jest bardziej TRUE" odchodzi w zapomnienie. Generalnie fajne czasy, masa wspomnieć i kupa śmiechu na myśl o nich. Chyba jednak niewielki procent ludzi pozostaje w pełni wiernym swym młodzieńczym ideałom, jak ktoś wczesniej napisał przynależność do jakiejś subkultury to naturalny element dorastania i jako taki z czasem znika Człowiek zauważa że jednak są w życiu ważniejsze sprawy od nowej płyty Vader'a i biletu na Metalmanie![]() ![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Tu i Tam .
Offline |
#3
|
|
Się rozpisujecie
Ja osobiście chodzę sobie w tym czym czuję się dobrze ![]() Słucham reggae hip-hop house nie lobie techno ani metalu jak ktoś tego słucha to jego wybór wolny kraj niczego nie wolno nikomu zakazać Kibicem fanatykiem jestem byłem i będę Ubiór hmm dżins halówki luźne koszulki (tylko nie takie 12 rozmiarów większe ) bluza jakaś z kapturem albo normalna.Dla mnie ubieranie się jak ktoś inny np. punki czy coś bez obrazy ale jest to dla mnie chore no ale cóż jak kto chce ![]() Jedynie to jak widzę takiego EMOSA to najchętniej to sam bym go pociął tymi ich żyletkami -.- (kiedyś na Zakrzówku w Krakowie chciałem takiemu na łeb skoczyć ale mi się nie udało :< ![]() ![]()
Wisła Dla was to pięć liter dla NAS to całe ŻYCIE!!
Kompot [*] Będziemy pamiętać! |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
Nergal:
A zbierałeś "kultowe" demówki mrocznych-jak-cholera kapel, o których słyszało może 5 osób, a na których to demówkach nie dało się nic usłyszeć oprócz szumu? To było dopiero TRUE ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#5
|
Ale jedno się nie zmieniło, najlepiej się słucha płyt sprzed wieeeelu lat i ciągle sie do nich wraca, wywołują te same emocje co kiedyś. Nie ma imprezy żebyśmy sobie nie zapuścili (bedąc już mocno spranymi) "Alma Mater" Moonspella, "Dying Wish" Anathemy czy wielu innych kultowych hitów młodości hehe Mam wrażenie że dziś nie powstaje już tyle dobrych płyt, stare zespoły odcinają kupony i zjadają własny ogon. Mało co jest w stanie człowieka autentycznie porwać jak 10-15 lat temu. Jedyne co mi przychodzi na myśl to duński Volbeat, jeśli nie znasz koniecznie posłuchaj ![]() ![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
||
![]()
![]() Też się słuchało. Miałem nawet ich naszywkę na plecaku. Jedna panna do mnie kiedyś podeszła i zapytała jak mogę słuchać TRUE Immortala i CoF jednocześnie. Zabolało mnie to wtedy... ![]() ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
Chodzicie w koszulkach z kapelami? |
|
|
|
Żydzi Jedzą Dzieci
Od: 05.2006
Skąd: Te Żydy >????
Offline |
#8
|
|
Od małęgo wychowany w klimatach rock głównie przez ojca zaliczałem koncerty ze starym juz w podstawówce w tych latach preferowałem muzyke typu metal rock lecz zawsze nienawidziłem diabłów i muzyki ktora przypomina zyganie przez mikrofon. Dla mnie takie zespoły sa nie do wytrzymania .
Nastepnie subkultura Oi! zespoły takie jak analogs konkwista troche tez muzyki undergrandowej mi sie przewineło bardzo lubiałem boba . Chodziłem z ogolona głowa dziwnie ubrany w jasno niebieskie dzinsy i wysokie szyszki , czerwone szelki i polówki everlasta flek itp itd. Po pewnym okresie doszedłęm do wniosku ze wygodniej mi sie chodzi w ubraniach normalnych i tak zostało .Przekonania te same. Teraz słucham muzyki kazdego rodzaju prócz białych murzynów polskich 50 centów i ciezkiej muzyki typu DIOBEŁ!! Lubuje sie sie w muzyce hous electro trance :] Co do poruszanego tematu mundurków jest bo bardzo dobra rzecz. Kazdy tak czy siak moze pokazywac przynalezosc do subkultury ktora reprezentuje ,a zmniejsza to róznice społeczne i powoduje iz z rana nie masz problemu z np wybraniem koszulki . |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#9
|
||
Cytat:
![]()
"Dla mnie Wisła to koledzy z którymi piję, jeżdżę na mecze i którzy się za mną wstawią, a nie jakiś 11 grajków z boiska..." by M....r
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Offline |
#10
|
|
Tak sobie przeglądam ten temat i doszedłem do wniosku że wywołał u co poniektórych trochę fajnych wspomnień
No i że ta cała rozmowa o subkulturach prócz małych wstawek o ubiorze ograniczyła się praktycznie do muzyki. ![]()
"NIECH ŻYJĄ ŻOŁNIERZE POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#11
|
|
no faktycznie true black, mnie mało pociągał, no trochę Mayhem ale to chyba ze względu na to mordowanie pedałów, palenie kościołów itp. Ta muzyka miała w sobie legende i złą moc, była TRUE, a nie true jak Gorgoroth na Krzemionkach
Uwielbiałem Emperora i trzeba przynać, ze muzycznie ta kapela to chyba szczyt mozliwosci szeroko rozumianego balcku(jeszcze Arcturus, ale oni puścili black dosc szybko) Co do rpzygody z COF wzieło się to stąd, ze chciałem poczuć co to black, znajomi słuchali trash,heavy i innych cienizm wiec w dobie przedmp3kowej musiałem udac sie do sklepu i zakupic kasetę. Słyszałem, ze COF to black(nie majac pojecia o całej wonie true kontra reszta świata) wiec kupiłem cof. Dokładnie łączone pierwsze 2 płyty, a było to... 6 czerwca 2000 roku, bo pamiętam, że oglądałem książeczkę przed meczem Wisła-Amica w PP ![]() potem fascynacja sie poszerzała, ale jednak głównie słuchałem blaku z klawiszami. Pamiętma też jak na metalmanii był raz jakis punkowy zespół, wszyscy krzywo sie patrzyli na punkó ale spięc większych nie było. Najpiekniejsze w całej tej subkulturze było to milczenie na temat muzyki i samego zjawiska w medaich. Cos niesamowitego. Myślę, że były osoby, które głównie to pociągło w metalu. ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#12
|
||||
![]()
![]() Tak sobie przypomniałem jeszcze z czasów liceum te "mroczne piętnastki" w koszulkach Nirvany, z plecakiem kostka i naszywkami: COF, Limp Bizkit, HIM, Nirvana, no i narysowana maryśka
Ostatnią płytą którą łyknąłem w całości bez popitki był "Painkiller" Judas Priest. A obecnie zasłu..... się naszym rodzimym Corruption i albumem o jakże pięknej nazwie "Pussyworld"
Ostatnio edytowane przez Nergal : 21.01.2009 o godz. 11:39.
![]() The Apostasy ![]() |
|||||
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#13
|
Wiwczarek to straszny kurdupel edytka: Tak właśnie myślałem, żeby w temacie "Metal" powrzucać kawałki/płyty do których mam szczególny sentyment. Ale to później.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 21.01.2009 o godz. 13:21.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#14
|
|
Ja należałem do pogardzanej subkultury kujonów, charakteryzującej się z zachowania posłuszenstwem, a z ubioru w późnych latach 80-tych tureckimi sweterkami i jeansami "marmurkami", niejednokrotnie wykonanymi własnoręcznie czy to przy pmocy pumeksu czy tez wybielacza.
Niestety w późnym liceum, a finalnie na studiach porzucilem tę subkulturę czego trochę żałuję bo pewnie inaczej by wyglądał mój pasek z wypłatą teraz. Muzycznie różnie od polskich kapel w stylu Sztywny Pal Azji, Ziyo po progressive rock z Marillion na czele.
W którym roku? 2000? Bez jaj. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#15
|
|
True czy nie najpiękniejsze w metalu jest to że każdy znajdzie coś dla siebie w zależności od nastroju. Ja np dużo częściej zacieram wikingowe przyśpiewki w klimatach Enslaved, Immortal, zimą tak mnie jakoś aura nastraja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Huta, Qrdwanów
Offline |
#16
|
|
chodze w dresie lubie chodzic w dresie zawsze chodze ... czy automatycznie podlaczycie mnie do subkultury bezmozgowcow
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
Ostatnio edytowane przez Zieniu17 : 20.01.2009 o godz. 22:25.
![]()
Już za chwile, za chwileczke Broziu strzeli pod poprzeczke!
Fundacja #1 - Wiezi Muzyki Fundacja #1 - Nie mysl sobie ze Firma krk - Zamiast szukac podzialow Fundacja #1 - Uwazaj dzieciak Peja - (Z)robie szmal |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Krowodrza (Wisła 5)
Offline |
#18
|
|
Niestety szalikowcy są ukazywani jako źli ludzie, a media zawsze to tak nagłośnią, że ludzie wierzą w te brednie. To smutna prawda, ale nie przejmujmy się tym. Róbmy swoje
![]() ![]()
Ajde Zvezdo Sand Nad Goool !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Offline |
#19
|
|
Arkas, w tym zdaniu chodziło o to, że szlikowcy nie mają ujednoliconej ideologii w sensie politycznym, tak jak np. większość punków (sprzeciw wobec władzy, rasizmu, itp.)
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#20
|
|
Od miesiaca jestem Gotem.
![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#21
|
|
no metalu zacząłem słuchac koło 97, milczenie oczywiscie, chodzi mi o stosunek popularności muzyki do prezentowanych materiałów.
Przeciez w latach '90 był Clipol na dwójce, gdzie moze nie metalowe ale HC i HR ekipy były prezentowane Chodiz mi o to, ż ena ulicach w sklepach muzycznych itd metalu bło pełno, a w TV,radio raczej minimalnie. Odkad internet stłą sie powszechny(pewnie jakieś 6-7 lat temu) to sie zmieniło, niemniej internet ma to do siebie że trafia do zainteresowanych ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Kto to jeszcze pamięta?
![]() edytka: Była kiedyś taka muzyczna telewizja, bodaj Atomic TV się nazywała. Mieli na antenie program Bunkier - poświęcony metalowi i hc. A Ryłkołaka ktoś kojarzy?
Ostatnio edytowane przez Krissu : 21.01.2009 o godz. 19:36.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#23
|
|
Zacna audycja radiowa Ale nikt nie pisze o Vanessie i Headbangers Ball na Mtv
Ostatnio edytowane przez Dive Pirate : 21.01.2009 o godz. 19:50.
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#24
|
Był klimat.. ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#25
|
Pamiętam jaki byłem rozczulony jak Vanessa pierwszy raz Vadera puściła w Mtv to było coś !! - stare dzieje |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#26
|
|
i jeszcze chyba ROCK NOC była raz na jakiś czas, nie?
![]() ![]()
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..." |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#27
|
|
Ibutti generalizujesz jak dla mnie.
Twierdzisz że gdy ktoś Nie ma nic ciekawego do zaoferowania to zwraca na siebie uwagę strojem itp Nie wiem, może mam pecha ale swego czasu to właśnie dzięki obracaniu się w pewnych kręgach poznałem wiele ciekawych osób. Nie wyróżnię jednej subkultury do jakiej należałem ja, stwierdzę raczej że Ci co się wyróżniali wyglądem własnie nie rzadko również wyróżniali się pewną samoświadomością, swoimi wyrazistymi poglądami ukształtowanymi pewnie z początku przez kolegów itp a dalej juz przez samego siebie (każdy przecież weryfikuje sam przed sobą zdobytą w taki czy inny spośób wiedzę). Może teraz cięzko skumać gdy subkultura jest niemal narzucana przez media - np hip hop, rap w TV, radiu - wszędzie ale swego czasu żeby naloeżeć do jakiejś grupy nieco głębiej trzeba było sięgnąć. Zdobywane różnymi drogami kasety, prześłuchiwane i analizowane teksty piosenek, ziny przekopiowane na setki sposobów wędrujące różnymi kanałami przez całę miasto, kocerty gdzieś w dupie a nie co godzinę w TV, znajomości w różnych zakątkach Polski gdy nie było tak ułatwionego kontaktu jak dzisiaj itd itp. - wymagało to więcej poświęcenia Dało się czuć większe wydaje mi się utożsamianie z subkulturą. To nie była tylko muzyka ale i ideały w które się wierzyło - nie ideały najprostsze na świecie jak wygodne życie w otoczeniu pięknych dup, tysięcy dolarów, alkoholu i oparów czegokolwiek. Poprzez ubiór właśnie się MIĘDZY INNYMI wyrażałeś. Pokazywałeś kim jesteś, w co wierzysz, gotów byłeś na taką czy inną konfrontację. Dzięki też temu własnie mogłem poznać trochę ośób o odmiennych poglądach i zweryfikowac swoje myślenie o nich. I tak jakoś to wspominam że właśnie Ci poubierani bardzo różnie, nie akceptowani włąśnie min za to często wyróżniali się niebanalnym myśleniem, poszukiwaniem swoich prawd, racji. W grupie ważna była lojalność. Subkultury nie były tak masowe, poprzez ubiór do którego pijesz poznawałeś na ulicy przyjaciela i wroga. Sam byłeś elementem układanki pod tytułem "jest nas, tak myślących wiele, nie jestem odosobnionym odchyleńcem" Poza tym jeśli jesteś dumny z tego kim jesteś to czemu tym nie emanować? ![]() ...i śmiejesz się bo wiesz, że wierność ma - do końca będzie trwać...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|