KaSzTaN napisał(a):

|
Nie chodzi o to jak gral, chodzi o to, że w pewnym momencie jak chybil, wzial sie przezegnal i poklepal w klatke z Gwiazda na sercu. Niektorzy tego nie widza bo dla nich sa obojetne takie rzeczy, ale widać było że on to zrobil calkiem naturalnie i widać co mu na sercu lezy. Tu też nie chodzi tylko jak gra, bo oczywiscie gra bardzo dobrze, ale bedąc na boisku on ZAPIEPRZA ile wejdzie, caly czas biega. Obecnie w Wiśle oprócz niego to tylko chyba jeszcze Brożkom mocno zależy... Niektórym jak Sobolowi czy Boguskiemu nie odmowi sie checi, ale to bardziej wynika z profesjonalizmu niż przywiązania. No i Skorża też poczuł o co chodzi w tym klubie, co z tego że czasem przegrywa Wisła jak widać, że gość za każdym razem wkłada mnóstwo siły aby przygotować drużyny i podkreśla znaczenie kibiców..
|
zgadzam sie z Tobą w pełni.to tez jest bardzo ważne i Mały to ma