
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#2911
|
Z Jagą, Wisłą, Lechią, Graschopers, Austrią, Nancy, Odrą, Górnikiem, Łks, Polonią Bytom Pozatym w każdym meczu pokazuje wyszkolenie techniczne na poziomie ligi włoskiej czy hiszpańskiej. Po prostu widać po tym chłopaku, że to jest talent jaki dawno nie grał na polskich boiskach.
Ostatnio edytowane przez pawelo84 : 25.11.2008 o godz. 16:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#2912
|
|
Dokladnie to samo chcialem napisac, zagrali pare meczy na niezlym poziomie i robi sie z nich mega gwiazdy a z Lewandowskiego zbawienie polskiej pilki bo strzelil jedna ladna bramke. Ludzie wescie zejdzcie na ziemie to wszystko jest o dupe rozbic co pisza pismaki. Z Matusiaka tez zrobili mega gwiazde i zbawce polskiej pilki bo Don Leo mial wizje i wszyscy wiemy jak skonczyl przygode z pilka.
![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#2913
|
|
Stilić to dobry zawodnik jak na polską ligę. Ale nie jest to żaden ideał. Asystuje, strzela gole (i ma sporo szczęścia, bo sporo goli to jakieś rykoszety czy też błąd bramkarza-Austria) ale również ma bardzo dużo nieudanych zagrań. Kiedyś oglądałem mecz Lecha i przyglądałem się Lewemu i Semirowi. I wyszło na to, że Bośniak ma mnóstwo strat. Bardzo często zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi, to wdaje się w niepotrzebne dryblingi i traci piłkę. Na to chwilę taki Iwański nie ustępuje Semirowi. Również asystuje, strzela gole, ciągnie grę zespołu. A, że jest gorzej wyszkolony technicznie? To nie ma znaczenia, bo w piłce liczy się efektywność, a nie efektowność. Stilić gra dobrze, gdy mu się chce (tak samo jak Roger-pamiętam jak się każdy nim podniecał. Wszyscy dookoła pisali, że to piłkarz z innej epoki). Pograłby w Polsce ze 3 lata i myślę, że tak samo jak Guerreiro popadłby w szarą polską rzeczywistość.
Polska liga jest masakrycznie słaba, tu zagraniczny ogórek mający jako takie pojęcie o piłce może być gwiazdą. Ale potem pójdzie na zachód i zniknie, tak jak to robią Polacy. Widać to na przykładzie Astiza czy Outtary. Świetni obrońcy jak na naszą ligę, ale na zachód już z słabi Dla mnie jedynym zawodnikiem grającym w polskiej lidze w ostatnich latach posiadającym wielki talent (naprawdę wielki) był i jest Kuba Błaszczykowski. HEDu skoro napisaeś, że różnica jest duża, to podaj te liczby(bo zakładam, że je znasz)
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 25.11.2008 o godz. 16:42.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#2914
|
|
Iwanski ile zaliczył asyst w samej ekstraklasie ? A ile Stilic ? Roznica jest duza.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#2915
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#2916
|
|
Nasz Brożek miał trochę wiekszą konkurencję w wieku 20 lat niż Lewandowski.
I to jego konkurenci w ataku byli najlepszymi napastnikami w lidze a Wisła zdobywała MP. ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#2917
|
Wracajac do tematu : Brozek mial konkurencje,za dlugo trawe i ogolnie wszyscy mu przeszkadzali zeby zostal czolowym graczem. Gdyby tak bylo w kazdym klubie to 3/4 mlodych zawodnikow ktorzy sa teraz gwiazdami by juz dawno przestala grac. Ile do cholery mozna Brozka glaskac/wielbic i wychwalac? Cokolwiek pokazuja inni - nie wazne - Brozek gdyby to i gdyby tamto to bylby 10 razy lepszy...zalosne troche nie uwazacie? Lewandowski nie mial konkurencji,nie byl wiecznym mlodym talentem. On po prostu wychodzil na boisko i robil to z czego go potem rozliczano na plus. Lewandowskii to zupelnie inny rodzaj napastnika, on i Brozek sa potrzebni reprezentacji. Jesli natomiast Lewandowski bedzie nadal czynil takie postepy to w wieku Brozka bedzie od niego lepszy i tyle. Ktos kto sadzi ze Stilic zagral tylko 2,3 mecze na poziomie conajmniej 2 razy wiekszym niz poziom ekstraklasy to powinien zajac sie czymkolwiek innym byle nie ocena realnych mozliwosci i umiejetnosci zawodnika. SOrry za offtop ale nie moglem sie powstrzymac.
Ostatnio edytowane przez kreseq : 25.11.2008 o godz. 17:27.
![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław
Offline |
#2918
|
|
AYALA tylko, że Żuraw pierwsze 2 sezony, miał w Wiśle słabe!
Więc zluzuj troche Jirsakowi, jeszcze pokaże na co go stać ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Guest
|
#2919
|
|
Jirsak nie można spisać w żaden sposób na straty, kilkoma zagraniami pokazał geniusz, Skorża musi nad nim mocno popracować, ustalić w końcu która pozycja jest dla niego najlepsza, tak by wykorzystywać go jak najwięcej.Trzeba też popracować nad jego przygotowaniem kondycyjnym, nauczyć go ekonomiczniej poruszać się po boisku, musi także częściej być przy piłce bo jeśli ma dużo kontaktów wtedy jest najbardziej pożyteczny. Zauważyłem, że jeśli na początku ma kilka udanych zagrań to cały mecz w jego wykonaniu wygląda dobrze, jeśli te kilka początkowych zagrań mu nie wyjdzie to gdzieś znika, nad tym też trzeba popracować. W okresie przygotowawczym Skorża musi spróbować do niego dotrzeć bo wszyscy widzimy że potrafi wiele, pokazuje to tylko w pojedynczych meczach/akcjach. Jak na ten moment sadzę że wykorzystaliśmy jego możliwość nawet nie w 30%.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 25.11.2008 o godz. 18:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#2920
|
|
zgadzam sie z kreseq .
uważam że Brożek w chwili obecnej jest jednym z najlepszych polskich napastników a w lidze na równi właśnie z Lewandowskim. Nie ma co robić z Brożka męczennika że miał konkurencję , był młody , grał w Wiśle .. jest to proste czemu nie grał bo w wieku Lewandowskiego był od niego słabszy i tyle w tym temacie. A Bośniak ..wiem ze większość z was nienawidzi Lecha (sam tez nie lubie ) ale odrobinę zrowego rozsadku zachowac trzeba , w chwili obecniej to najlepszy play maker w naszej lidze .ktoś pisze ze Jirsak jest 1,5 roku i sie jeszcze nie rozegał na miare swojego potencjału.. a Stilić to przepraszam co |
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Offline |
#2921
|
|
Przepraszam, chciałbym się w jednym poprawić - z tymi procentami w stosunku do Jirsaka i Stilicia faktycznie przesadziłem. Zresztą takie porównania nie do końca mają sens , bo Tomas i Stilić to 2 różne pozycje , 2 style gry. Według mnie do naszego systemu bardziej pasuje Tomas , jest zawodnikiem dojrzalszym , umie przytrzymać piłkę , sądzę też że ma trochę lepsze dośrodkowania i lepszy przegląd pola.Ponadto jest zawodnikiem bardziej uniwersalnym.Stlić zaś to tak jak ktos wyżej napisał - podobny przypadek co Roger , czy Edson - pogra rok na poziomie powyżej naszej ekstraklasy , i się w niej zatopi. Co do Lewandowskiego - był kiedyś taki zawodnik Maciej Korzym - supertalent , przyszłość reprezentacji i wogóle - popatrzcie gdzie teraz gra i co najważniejsze - jak gra. Podtrzymuję swoją opinię o Sławomirze Peszko.Co do Amici to przyjrzałbym się także Jakubowi Wilkowi - szkoda że jest nie do wyciągnięcia , bo to dobry zawodnik. Nie miałbym także obiekcji w sprawie Murawskiego - jako partner dla Sobola byłby idealny .Szkoda że jest nie do wyciągniecią. Posiagając go moglibyśmy zagrać systemem 4-5-1 z cofniętym Sobolem , Murawskim wysuniętym przed niego i podwieszonym Tomasem albo Rafałem.Jako zastępstwo dla niego mógłby być Każmierczak , ale tutaj się wstrzymam bo post zostanie przeniesiony do "Gdybym był Bednarzem...".Wracając do naszych baranów to uważam że jesteśmy najlepszym kadrowo zespołem w Polsce (poza bramką). Pokażcie mi jednego zawodnika Wisły ( z wyjściowej jedenastki oczywiście) który by nie miał stałego miejsca w 11 każdego polskiego klubu (jak zaznaczyłem wyżej - z wyjątkiem bramki , pragnę także nadmienić że Mauro nie ma miejsca w naszej jedenastce).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#2922
|
Co do Jirsaka to na razie trochę za mało razy pokazał geniusz i nie ukrywam, że po udanej końcówce poprzedniego sezonu spodziewałem się trochę więcej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#2923
|
|
Cytat:
Gdy oni odeszli, to gra Wisły zaczęła się opierać na nim i po dwóch sezonach stał się najlepszym graczem. Zachwycacie się nad Lewandowskim, a on nie wiele różni się od Pawła. Też pierd*li sytuacje trzy po trzy (mecz Lecha z Cracovią, mecze w kadrze z Irlandią, Słowacją) by trafić z o wiele trudniejszej pozycji. A Paweł to co? Przywołam choćby mecz w Chicago Mexyk - Polska... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Londyn
Offline |
#2924
|
Ciekawe. Wawrzyniak powoli sie wyrabia, nie jest taka miernota, jak niektorzy by tu chcieli (mam wrazenie, ze niektorzy nie ogladaja zawodnikow, ktorych krytykuja - akurat ostatnio Wawrzyniak gra coraz lepiej, w reprezentacji, ale przede wszystkim w klubie) ale to i tak dosc absurdalny wybor osoby do wyssania newsa z palca ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#2925
|
|
O Lewandowskiego w wieku Brożka ( o ile nic nie zakłóci jego rozwoju, np. kontuzja ) nie będą się biły Bologna czy Nancy, ale Palermo czy choćby Bordeaux. Stilić to w ogóle piłkarz z innej bajki, myślę że nawet Szymkowiak nie miał takich predyspozycji jako rozgrywający, i mówię to jako kibic Wisły, dla którego parę lat temu idolem był Szymkowiak właśnie, żeby ktoś nie gadał, że jestem kibicem Lecha. Ja Lechowi zazdroszczę tych dwóch zawodników i sorry ale obecnie Jirsak to może Stiliciowi buty czyścić, a Brożek na pewno na razie przewyższa Lewego, tylko, że przez 5 lat Lewy może się tak rozwinąć, że w wieku Brożka będzie miał już z 20 bramek w reprze i jak pisałem wyżej będą się o niego bić dużo lepsze kluby. Najważniejsze jednak to, że niech oni sobie tam błyszczą w Lechu, ale zawsze odrobinkę za plecami Wisły w tabeli
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2926
|
Widzę, że Tomas zagrał kilka słabszych meczów(tyle, że nie tylko on ma kryzys) i się zaczyna. A porównanie do Kwieka to już faktycznie mistrzostwo świata. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#2927
|
|
Po pierwsze to trzeba zaczac od tego, ze polska liga nie jest w zaden sposob miarodajna. To sie tyczy w rownej mierze Brozka, Jirsaka, Stilica i innych. Zanim sie oceni, ktoregos z nich, niech zagra w dobrej lidze na zachodze kilka dobrych meczy. Wtedy ok, mozna napisac, ze jest dobrym pilkarzem. Ale pisac o Brozku czy Stilicu, ze ma umiejetnosci jak w lidze hiszpanskiej to sa jakies zarty chyba.
Niestety ta liga jest marna, jest przepasc i to, ze ktos tu jest dobry nic nie znaczy. W ostatnim czasie jedynie Blaszczykowski zrobil kariere. I o nim mozna powiedziec, ze to swietny pilkarz. Jak Stlic, Lewandowski, Brozek, Jirsak wyjada do silnej ligi i beda grac na wysokim poziomie kazdemu z nich chetnie pogratuluje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#2928
|
|
Chciałbym przypomnieć, że nie dalej jak 3 lata temu pan o nazwisku Rasiak był kupowany i sprzedawany przez dwa poważne angielskie kluby (w tym dobrze znany nam Tottenham) za kwoty rzędu ówczesnych 4 milionów dolarów
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2929
|
Piszesz, że nasza liga marna itd. Potem, że jak ktoś jest tu dobry to nic nie znaczy jeszcze... Bzdura. Nie tylko Kuba sobie poradził na zachodzie. Takich zawodników, którzy z polskiej ligi wyjechali na przestrzeni ostatnich lat i zrobili sporo na zachodzie jest zdecydowanie więcej. Oczywiście prawdą jest, że wielu się też zaistnieć nie udało. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#2930
|
Piszesz o zachodzie i ostatnich latach, dlatego nie satysfakconują mnie odpowiedzi typu Żewłakow (Belgia, turcja i tego typu ligi), ani cofanie do czasów Juskowiaka tudzież Kowalczyka... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#2931
|
Jak teraz przyrównać tych dwóch napastników? Sprawiedliwie się nie da - jednak na tyle, na ile można oceniać umiejętności fizyczne, psychiczne i piłkarskie - Brożek na tę chwilę jest ciut lepszym zawodnikiem. Jednak Lewandowski to może być prawdziwy diament, zwraca uwagę na to Skorża, iż Brożek wszedł w etap, którego nie da się zatrzymać (a da się - wyjazd w zimie - żaden polski napastnik dobrze na tym nie wyjdzie), ale chodzi o to raczej, że Brożek się rozwija - stopniowo i co najważniejsze ciągle - i podobnie Lewandowski (którego progres widać od strzelania multum bramek w drugiej lidze, teraz strzelaniu gdzie się da) - co nie oznacza, że w wieku 25 lat będzie lepszy od Brożka, ale zapowiada się, że będzie - tak jak Brożek w wieku 25 lat jest lepszy moim zdaniem od Żurawia w wieku 25 lat(a przynajmniej na podobnym poziomie). Wrócę jeszcze do tego co determinuje negatywnie polskich napastników - po pierwsze niestety warunki pogodowe - 3 miesiące przerwy w zimie, to przy transferze do ligi angielskiej, włoskiej, hiszpańskiej - spore zmiany w organizmie (ale już nie do końca w ligach niemieckiej czy francuskiej) co zawsze odbije się in minus na graczach. Druga sprawa psychika i granie w zespole - Brożek rozsądnie wybiera klub (tak brzmią jego zapowiedzi), a Lewandowski jest dobrze ukształtowany, walka o skład nie stanowi dla niego problemu. Wydaje mi się, że gdyby Brożek trafił do zespołu z równorzędnymi konkurentami do miejsca w pierwszej 11, to przy kilku meczach na ławie, mógłby się poddać. Stąd jego mądrość w planowaniu wyboru klubu. Konkludując - Polska ma obecnie dwóch wysokiej klasy napastników, z tej pary każdy może urosnąć do rangi napastnika europejskiego, czy nawet światowego formatu. Większe predyspozycje ma piłkarz Lecha, niemniej jednak - jak się potoczy ich kariera pokaże czas - Brożek jest już legendą Wisły na miarę Żurawskiego, Lewandowski - jest jeszcze nikim, ale Brożek może zostać na tym poziomie - aktywny reprezentant Polski, strzelający bramki, a Lewandowski może stać się legendą polskiej piłki - na miarę Włodka Lubańskiego [dziękuję koledze Andysowi za wskazanie błędu, bo z pośpiechu przeinaczyłem imię], wszystko pokaże jednak czas, bo równie dobrze, piłkarz z ogromnym talentem może stać się wielkim przegranym - jak choćby Wojciech Kowalczyk.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 26.11.2008 o godz. 12:36.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Poznań
Offline |
#2932
|
|
^^ co do Lewego, to wydaje mi się, że jego siła tkwi w tym, że nie boi się strzelać, a to jeden z głównych mankamentów polskich napastników. Lewy jak ma piłkę na nodze w polu karnym, to stara się uderzyć na bramkę. Poza tym, nie wali takich flaków, jak 90% napastników naszej ligi.
a tu chłopaki macie na rozluźnienie dyskusji - Rusy szykują się na Lecha: http://www.cskashop.ru/products_pict...shelk1_big.jpg ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2933
|
Wichniarek - uzasadniać trzeba? Wasilewski - podstawowy i solidny obrońca jeśli nie najlepszego klubu w Belgii, to przynajmniej jednego z dwóch najlepszych, Żurawski - teraz wprawdzie już nadchodzi jego zmierzch, ale chyba w Celtiku kawał dobrej roboty zrobił? Jeleń - jego grę w Auxerre też należy oceniać chyba pozytywnie? Rasiak - co by o nim nie mówić i pisać, to koleś trochę na tych Wyspach osiągnął, + cała kolonia bramkarzy... To chyba też piłkarze? Piszesz, żeby Żewłakowa nie wyróżniać. Marcina może nie, ale Michała czemu nie? Czołowa postać Anderlechtu, potem podstawowy zawodnik Olympiakosu. Można też wejść na temat zawodników z zagranicy, którzy u nas się wyróżnili. Tudzież Kriżanac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#2934
|
|
Szczerze i bez uszczypliwości: powoli i spokojnie z tym podniecaniem się grą i możliwościami Lewandowskiego.Ma talent , to fakt ale takich piłkarzy było w lidze dziesiątki .
Gdzie jest dzisiaj Matusiak? Miał być mega gwiazdą. Super graczem miał być młody Terlecki, Saganowski w wieku bodaj 16 lat grał w reprezentacji. Pamiętacie słynnego Citkę?, razem z Siadaczką? wszyscy w taki czy inny sposób porozwalali swoje kariery a mieli świat zawojować. Przeważnie (niestety) są gwiazdkami jednego sezonu, góra dwóch,a potem....... W mocnych ligach napastnik spieprzy 2,3 sytuacje i już ma ławę i nie ma przebacz... Lewandowskiemu tak jak i Broziowi życzę wielkiej kariery i sukcesów, ale sugeruję wielki dystans przy wróżeniu "świetlanej przyszłości" i wzdychaniu nad ich "geniuszem." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#2935
|
![]() Bo nie wiem, kwestia dyskusyjna, ale dla mnie np parenaście goli Rasiaka w II lidze angielskiej wielkim wyczynem nie jest. Tak samo permanentna rezerwa Kuszczaka czy Fabiańskiego (choć w ich przypadku liczę, że zmienią kluby dla swojego dobra, bo wszystko przed nimi). Podkreślałem, że nie chodzi mi także o kariery w ligach średnich, a za takowe uważam własnie np belgijską, grecką czy szkocką. Dlatego przyjąć moge co najwyżej Wichniarka i Jelenia. Z tym, że z drugiej strony weźmy pod uwagę, że nie grają oni bynajmniej w mocnych ekipach w swoich krajach, wręcz przeciwnie, zarówno Arminia jak i Auxerre myślą raczej nad spokojną zimą na bezpiecznym miejscu w tabeli niż potyczkami z najsilniejszymi. A, ze piłkarze nawet ze wschodu Europy mogą istnieć w potężnych klubach europejskich niech świadczą losy Skrtela (Slowacja!), Hleba (Białoruś!), o takich państwach jak Ukraina czy Czechy już nawet nie wspominam. Kiedy to ostatnio jakikolwiek Polak wybiegał regularnie w podstawowej jedenastce w kluibe tego formatu? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#2936
|
|
Poza Citką, z Twoich przykładów nie pamiętam, aby którykolwiek miał wojować świat - owszem, mówiono, że są to talenty, ale nikt im nie zapewniał międzynarodowej kariery. Słusznie prawisz, że talentów było/jest wiele - tylko trzeba ludzi, którzy je poprowadzą i wykorzystają. Błaszczykowski był prowadzony i wiedział co chce osiągnąć, a z drugiej strony piłkarz, który w wieku 17 lat był najlepszy w meczu reprezentacji, wręcz wymiatał na pozycji defensywnego pomocnika, patrzyłem i widziałem prawie Makelele - teraz tuła się gdzieś po szwedzkich ligach, bo flaszki mu się bardziej podobały od grania. Nie wspominam o Igorku... W każdym razie ta sytuacja powoli się zmienia i dlatego, myślę, że ze spokojem można wróżyć solidne występy Brożkowi, a świetlaną przyszłość Lewandowskiemu i Stiliciowi - za granicą. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#2937
|
No a wlasnie... Cala istota sprawy polega na tym ile meczy dobrych zagral czy zagra. W tym rzecz, ze zagrac jeden dobry jak Brozek z Barcelona czy TT nic nie znaczy, bo jak pamietasz sam mowil, ze "czul sie jakby zagral 3 mecze i nie wyobraza sobie grac w takim tempie co 3 dni." A oni graja na takim poziomie co weekend. Stad pozniej efekty, ze polscy pilkarze jadac za granice odrazu lapia kontuzje, laduja na lawkach, traca miejsce w skladzie. Bo jest przepasc. Przepasc nawet kosztem treningow w Polsce i Rumunii, a co dopiero na zachodzie. Pamietam jak asystent Petrescu opowiadal "dalismy im 50% obciazen jakie sa w Rumunii, a i tak bylo to dla nich za duzo". Coz wystarczy spojrzec gdzie sa nasze kluby, a gdzie Dinamo czy Steaua... |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#2938
|
Ja tam nigdy nie szydziłem zbytnio z talentu Rasiaka ale też nie mogę doszukać się w Jego karierze jakiś szczególnych osiągnięć? Nie sprawdził się dwa razy w Premiership, a to mówi wszystko za siebie. Z resztą poza Wichniarkiem to też takie kariery porobili te Nasze grajki, że szok. ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#2939
|
A Żurawski może nie był mega gwiazdą, ale jego nazwisko jest znane w Europie, to znaczy ze chyba cos tam gdzies sie pokazał. Kariere zrobił w Polsce, a w Europie jego "przygoda" skończyła się jak wiemy w Larissie ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#2940
|
Tylko między tym co piszą niedouczone pismaki, a realiami jest dość duży rozdźwięk. Stilic niczym specjalnym nie zachwyca, aby można było wnioskować, że w przyszłości będzie grał w naprawdę topowym klubie. Cóż on takiego posiada nadzwyczajnego? wyszkolenie techniczne? wow, takie jakie on ma to prezentuje większość rzemieślników z Francji, Niemiec, Grecji. To ,ze jak przyjmuje piłkę, a ta mu nie odskakuje na 5 metrów jest naprawdę w lidze polskiej rzeczą dość niespotykaną, ale na zachodzie jest normą. Poza tym jakie to tuzy naprzeciwko niego stają w meczach ligowych, aby można było napisać, że facet rzeczywiście jest dobry? Gość jest taki sam jak Iwański, Jirsak, i pewnie kilku innych kolesi. Nic specjalnego, jutro pewnie go pokryją grający toporny futbol Czerwono Armiści i chłopiec już sobie nie pogra,bo umiejętności nie ma na tyle wysokich, aby sobie z tym poradzić. Strat ma w cholerę, tylko, że w naszej kartoflanej lidze nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami. Bo kto niby je ma wykorzystywać? Cantoro? on nie ma czasu, musi kołka robić, a Sobolewski kłócić się z sędzią. Poza tym podanie piłki do Brożka nie jest jednoznaczne ze strzeleniem bramki. Podobnie w Legii, co tam Chinyama tak bezwzględnie wykorzysta podanie po staracie Stilica w środkowej strefie boiska? Nie gdzie tam. Najpierw trzeba podać do boku,później do obrony i męczyć piłkę. Jakby Stilic grał pod presją taką jaka jest w poważnych ligach, to można by mówić,ze facet ma papiery na grę. Tam każda strata wiąże się z błyskawiczną kontrą. Tak więc najbliższy poważny sprawdzian Stilica to mecz z CSKAA, życzę mu wszystkiego najlepszego,aby po tym meczu Rosjanie chcieli wydać za niego ogromne pieniądze + dorzucić WAgnera Love ale coś mi się nie wydaje,aby tak było. A bajki z tym,że chciał go Arsenal już odłóżcie na półeczkę, sam Smuda to zdementował. Czyli podchodzić należy do sprawy z umiarem i należytym dystansem,bo inaczej w śmieszność popadacie.![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|