
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#181
|
||
Cytat:
O powolywaniu sie na statystyki to Ty niestety piszesz glupty, bo sa one nieublagane. Kasper mial wielka przewage po rundzie jesiennej, Wisla za Petrescu tez byla wyzej w tabeli. Ale o tym juz pisac nie ma sensu. Cytat:
Ostatnio edytowane przez Wasiu : 23.11.2008 o godz. 19:10.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#182
|
. Co do Sobola: Jakbyscie reagowali jakby Was ktoś (sędzia) ewidetnie robił w ch..a ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#183
|
|
Wdech, wydech spokojnie. Już od dłuższegozcasu gramy to co gramy. Jeśli dostajemy gola to już wiadomo, ze tego meczu nie wygramy, najwyżej cud i remis. Tu cudu nie było. Pawełek show (jakby tak policzyć punkty stracone przez jego "pawelady"..). "Wielki taktyk" Skorża potrzebował aż 65 minut, aby zauważyć co prezentuje i ściągnąć z boiska od kilku już meczy bezproduktywnego Boguskiego (tradycyjnie marnującego doskonałe okazje nie potrafiąc trafić z kilku metrów w bramkę). Gra wbrew temu co zapowiadał Skorża o tej wielkiej energii jakoby miał zespół wyglądała raczej w chodzonego ze strony Wisły. Bramkowych okazji w II połowie jak na lekarstwo. Jak na zespół idący (podobno) na mistrza to żałośnie mało. Baszczyński od wielu już meczów nie umie utrzymać języka za zębami co tradycyjnie kończy się tak jak kiedyś w Wodzisławiu, teraz we Wrocławiu (w wielu meczach uszło mu płazem). Sobol niestety pyskówkami też zbiera masę kartek. Siła ataku 0 (bramka samobójcza).
Wiadomo, że zwolennicy "nic się nie stało Wisełko, nic się nie stało" będą matematycznie udowadniać, ze cały czas gramy o mistrza. Ja natomiast odwrócę to i powiem że cały czas niestety przegrywamy tego mistrza takimi m.in. meczami jak dzisiaj. Nie widzę tej woli walki o niego w zespole. A to co mówi Pan Trener i zawodnicy to można między bajki włożyć, bo widać co się na boisku dzieje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#184
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#185
|
|
Moje spostrzeżenia:
- Do sędziego można mieć pretensje, że nie przymknął oka na wybryki naszych piłkarzy, ale umówmy się, że Baszczu i Sobol, gdyby nie byli tak agresywni przy swoich komentarzach to by dograli mecz do końca...wolałbym ich zobaczyć jak zapieprzają z taką gorliwością jak reagują na decyzje sędziego. - Jak dla mnie mecz w wykonaniu naszych nie był zły, wręcz powiedziałbym, że całkiem nieźle. Jasne - przegraliśmy - po kilku bezsensownych i prostych błędach. Reszta spotkania nie była taka zła. ![]()
suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności wzrasta
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#186
|
Lech: Odra, Bytom Legia: Lechia, Bełchatów Polonia: Arka, Piast bardzo mozliwe, żo o liderze zadcyduje mała tabelka :] ale walka o mistrza bedzie trwała jeszcze długo, może do ostatniej kolejki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#187
|
|
Z nikim w lidze się już nie gra łatwo...Nasi kopacze muszą sobie to uświadomić i do każdego spotkania podchodzić odpowiednio zmotywowani..Trzeba od poerwszych minut grać pressingiem a nie czekać na farta....
Nie ma co wspominać już tego meczu , trzeba spiąć dupy na Rucha i Odre - musi być 6 pkt!!nie ma innej opcji!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#188
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#189
|
|
Krótko i zwięźle - okoliczności przegranego meczu pozostawmy w tle bo i tak nic nie zrobimy i zmienić się nic nie da. To na co możemy i powinniśmy zwrócić uwagę to to, że w kolejnym meczu tracimy punkty, gra jest słaba, skuteczność tragiczna, nam pozostaje jedynie czekać i mieć nadzieje że coś się zmieni ale jak widzę ostatnie lata to raczej nic, Zgrozo nic się nie zmieni - zmiana trenera, jakiś jeden może trzech zawodników z wolnym kontraktem tylko że tym razem już konkurenci nie dadzą się tak łatwo bo nie będziemy już rozpędzeni sukcesami lat poprzednich. Niestety zaczyna się równia pochyła, najlepsi zawodnicy odejdą przychodów z biletów przez 1,5 roku nie będzie sukcesów też. Jedyne co możemy zrobić to wpłynąć na ambicję zawodników, może najwyższy czas nie spiewać nic się nie stało ale twardo milczeniem pokazać czego oczekujemy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#190
|
|
Zastanawiam się w jaki sposób Sharksi podziękują arbitrowi Szulcowi za wysoki poziom sędziowania. Oby dobitnie. Mecz przy stanie 2:1 był spokojnie do zremisowania, a może nawet do wygrania. Sędzia zdecydował inaczej.
![]()
God save the Queen
Long live the Queen |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#191
|
|
Gwiaździsty naprawdę spokojne podsumowanie 100 % racji
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#192
|
|
z drużyna się jest na dobre i na złe ,a nie tylko jak się wszystko wygrywa...niektórym to się już w głowach poprzewracało
Czasy gdy klepaliśmy wszystkich po 3,4:0 odeszły, prawdopodobnie bezpowrotnie,przygotujcie się na to że lepiej od tego jak jest teraz szybko nie będzie
Ostatnio edytowane przez South : 23.11.2008 o godz. 19:22.
![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#193
|
|
Wisła zaprezentowała się bardzo słabo. Nie da się wygrać meczu grając tak wolno. Czasem miało się wrażenie, że niektórym nie chce się biegąc po boisku. Na plus zasługuje napewno Mały, który dziś był naszym najlepszym zawodnikiem. Reszta poniżej oczekiwać, a niektórzy wręcz bardzo słabo. Co do Pawełka to się nawet nie wypowiadam, no ale przecież jak to dziś przeczytałem w wywiadzie z nim, przez jego błędy Wisła nie traci pkt... Marcelo przy pierwszej bramce fatalne zachowanie, w ofensywie zmarnował najlepszą okazję w pierwszej połowie strzelając przez nikogo nie atakowany z 6 metrów w bramkarza.
Według mnie nie ma co zwalać na sędziego, bo mimo, że sędziował beznadziejnie to Wisła nie przegrała przez niego. Sami sobie winni są nasi piłkarze, bo gdyby grali dobrze to niebyłoby niepotrzebnych emocji pod koniec, do tego czasu mecz powinien być dawno rozstrzygnięty, bo Śląsk nie pokazał dziś nic wielkiego. Ale niestety i tak wystarczyło to żeby wygrać ze słabiutką dziś Wisłą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: stamtąd
Offline |
#194
|
![]()
W życiu ważne są tylko chwile...
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#195
|
|
Tak, wielu chciałoby żeby Wisła miała 10pkt przewagi nad resztą i spokojnie dryfowała po kolejnego mistrza. Pobudka!!! Poprzedni sezon się nie powtórzy.
Mamy 1pkt (słownie JEDEN) straty do lidera, tyle samo punktów co Lech i Legia, przed nami 15 kolejek ... nie ma tragedii, tylko trzeba walczyć dalej. Nikt nam za darmo punków nie podaruje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#196
|
|
South po przegranym meczu z Lechem sam darłem gębę ze nic sie nie stało bo widać było walkę walkę i jeszcze raz walkę ale nie mogę zrozumieć jak po meczu z Legią w pucharze ligi z ŁKS ostatnio czy po kolejnym meczu może ich głaskać ze nic sie nie stało bo jestesmy z nimi na dobre i złe. Jestesmy z nimi ale płacąc za bilety nie małe pieniądze marznąć lub moknąć w deszczu oczekujemy ambitnej i madrej gry a ostatnio dochodzi do sytuacji że nawet piłkarze nie maja ochoty podchodzić bo wiedza ze dali dupy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#197
|
|
Ale zauważ za co Sobol dostał kartki. 1 za faul którego nie było, drugą dostał za dyskusję. Nie zdenerwowałbyś się jak masz kilka minut do końca meczu a sędzia ci utrudnia grę ?
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#198
|
|
Boli porażka, ale lepiej ze Śląskiem niż z innymi.
Potrzebne są zdecydowane działania, ale niech nikt nie pisze że zagrali bez ambicji. Kartki głupie, ale całkowicie usprawiedliwiam Sobola i Baszcza, bo wynikały z nerwów po ewidentnych błędach sędziego. Ja bym mu jeszcze jebnął. ![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#199
|
|
Oczywiście, że jesteśmy z drużyną na dobre i na złe. Ale nie może być tak, że zapierdalać zaczynają w momencie kiedy grają w 9tkę.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2008
Offline |
#200
|
|
Kto wystawia sędziów z warszawy w takim meczu?! Co ten k**as zrobił z tym meczem?! A legia lub polonia i tak nie zostaną Mistrzem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#201
|
|
Ludzie może trochę opanowania. Jeden tydzień Brożek Wasz idol a dziś jedziecie po nim jak po najgorszym;/ Na Baszcza też a chyba trochę szacunku by się zdało. Widzę, że już nawet nasz trener Wam przeszkadza. No i jeszcze WKS też nagle wrogiem się robi. Może na kałuży idzcie to Wam będzie atmosfera pasować. Wkońcu to tam wiecznie źle;/ Nic się nie stało. Tylko Wisła Kraków NASZ TS!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#202
|
|
Trochę profesjonalizmu - Sobol to nie amator. Wkurzające jest to, że dwóch zawodników wylatuje w przeciągu 60 sekund za nic wielkiego i że traf chciał, że sędzia pochodzi z Warszawy, ale nie doszukujmy się tu od razu tego, że kibicuje Legii. Baszczu za te zachowanie powinien dla przykładu pograć najbliższe miesiące w Młodej Ekstraklasie, sądzę, że tam go nauczą jak należy się zachowywać, bo to nie jest pierwszy już raz. W sumie ciekaw jestem co mu powiedział, że sędzia od razu wyciągnął czerwoną...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#203
|
|
Nie ma co płakać za długo, bo mamy jeszcze 6 punktów do zdobycia albo stracenia. Musimy się przyzwyczaić, że obecna Wisła niestety nie wygląda za dobrze, co wielu przewidywało już latem. Złożyło się na to wiele czynników. Od polityki transferowej klubu, poprzez błędy trenerskie, aż po brak waleczności drużyny. Wisła gra toporną piłkę w całej rundzie i nie widać w niej jedności oraz determinacji w grze i dążeniu do celu mistrzowskiego. Piłkarze zamiast grać na 100% zaangażowania od początku każdego meczu, zrywają się z reguły, gdy już mają nóż na gardle a wtedy najczęściej wkrada się frustracja piłkarzy, że już nie ma tak lekko, jak było dawniej. Teraz boimy się o mecze z Odrą itp. Mam wrażenie, że gwiazdozbiór Wisły się wyczerpał, choć w pojęciu wielu z naszych piłkarzy, uważają się oni nadal za najlepszych w Polsce a tak niestety już nie jest i trzeba zapieprzać na boisku, aby dorównywać innym a nie tylko ich zwyciężać. W zespole nie istnieje pojęcie szybkich i skutecznych kontrataków czy jakiegokolwiek zagrożenia dla przeciwnika a motanie się w pseudo konstruowaniu ataku pozycyjnego, kończy się jak zawsze brakiem jakiegokolwiek wykończenia tego ataku. Wisła jest totalnie bezzębna a gdy obrońca Wisły da ciała, to Wisła dostaje bańki, gdyż bramkarzy Wisła nie ma w ogóle i do tego paru grajków, nigdy ale to nigdy, nie powinno już więcej grać w Wiśle, ba , część z nich to nawet w 1 lidze. Oczywiście, nadal mamy kontakt z czołówką tabeli, ale tak jak pisałem - nie ma co rozdzierać szat, bo trzeba jeszcze zawalczyć o 6 punktów, aby ich nie stracić, do przerwy w rozgrywkach, gdyż odskok rywali, byłby już zbyt duży. Martwi ta tendencja spadkowa formy Wisły z meczu na mecz. Niestety, ale transferowo co okienko zostajemy osłabiani a nie wzmacniani i trudno uwierzyć aby duet Skorża/Bednarz a do tego także RN WK, nagle w tej dziedzinie zmądrzeli. Potrzeby transferowe pod cel mistrzowski, są dla Wisły zbyt ogromne i to mnie martwi najbardziej, gdyż inni tej zimy spać w transferach nie zamierzają, co udowodnili już w okienku letnim.
Oj w przerwie, trzeba mocno się zastanowić, nad najlepszym rozwiązaniem dla Wisły, aby mogła wyjść z tego systemmatycznie rosnącego dołka. Nie mówię, że się nie da zapanować nad tą tendencją obniżki jakości drużyny ale będzie ogromnie trudno, gdyż konkurencja jest o wiele silniejsza, niż w ubiegłych latach a nasze zaniechania i słabości, zbyt ogromne. Marniejemy w oczach.
Ostatnio edytowane przez kot : 23.11.2008 o godz. 20:33.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#204
|
|
Rozumiem nerwy ale nie ważne za co dostał kartki powinien pamiętać ze jest członkiem zespołu i walczy oraz osłabia zespół a nie robi tego dla siebie (grałem kilkanaście lat i za coś takiego trener wyp ... na trening gigant aż człowiek wymiotował z wyczerpania i na boisku potem był spokoj trzymało sie gębę na kłódkę i walczyło żeby nie wiem co. A na podsumowanie Trener Górski mówił zawsze jak Cię sfałlują to nic nie rób odczekaj chwilę i w walce pokaż kto rządzi na boisku, najwieksi twardziele bali sie Polaków
a co do tego za co dostał Sobol kartki wydaje mi sie ze za pierwszym razem za dyskusję a za drugim za popukanie sie w czoło czyli dwa razy za niesportowe zachowanie |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#205
|
|
Naprawdę śmieszą mnie komentarze pod adresem tych rozsądnych, którzy już oczami wyobraźni widzą dymisję Skorży. Komentarze w stylu: "i to ma być wierność"?
Ja meczu nie oglądałem, nawet już relacji na TSWD nie śledziłem - bo ja jestem grą Wisły w tej rundzie zmęczony. Nie mam siły na to patrzeć. Widziałem za to grę Śląska w paru meczach i wiem jedno. Jest to zespół grający fajną, ale archaiczną piłkę. Alleluja i do przodu. Do tego gra obronna naprawdę kiepska, moim zdaniem mają jedną z najsłabszych formacji defensywnych w lidze. Więc skoro nie potrafimy takiemu Śląskowi strzelić sami gola... Nie potrafimy też wygrać z dołem tabeli - Pasami, ŁKSem, Górnikiem... Do tego przegrane mecze z Lechem i Legią... Ewidentnie coś nie gra, tracimy strasznie głupio punkty. I tracimy ich zbyt dużo. Moim zdaniem zbyt dużo nawet jak na słabość naszej kadry. Ale i tak nasze personalne odczucia nie mają nic do rzeczy. Pomny na wcześniejsze doświadczenia i tak jestem jeszcze zaskoczony, że Skorża jeszcze Wisłę trenuje. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony cierpliwością Cupiała. Ale nie należy jej testować, bo jak wiadomo do flegmatyków on nie należy. Jedyne, co może ocalić siedzenie Pana Macieja, to bardzo dobre występy w następnych meczach - worek goli i komplet punktów. Ale i tak nie wiem, czy to wystarczy. Więc można zaklinać rzeczywistość, wyklinać pesymistów od zdrajców ale pewna tragikomiczna prawidłowość w naszym klubie jest. Tak samo było niestety z Danem Petrescu. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#206
|
|
Mecz niezły w wykonaniu naszej drużyny, tylko jak zwykle zabrakło skuteczności, frajersko stracony gol, sędzia drukarz i efektem jest porażka. Dawno nie byłem tak wku*wiony po meczu. Ktoś tu napisał, że we wszystkich meczach poza Lechem mogliśmy wygrać bo stwarzaliśmy więcej sytuacji - 1906% racji. Żadna drużyna z czuba tabeli nie straciła tylu frajerskich punktów co my, ale skoro mamy jednego Brożka od strzelania goli to ciężko się dziwić, że gdy się zatnie to mamy takie problemy.
Teraz trzeba wygrać z Ruchem i Odrą i liczyć, że Cupiał wreszcie przestanie skąpić kasy na jakiegoś porządnego napadziora w zimie. Dla większości forumowych pokemonów i płaczków to nic nie znaczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#207
|
na wiosnę będą jeszcze mocniejsi . Trzeba pamiętać że Wisła większość mistrzostw rozstrzygała praktycznie Jesienią wypracowując sobie od 7-12pkt przewagi nad resztą co spokojnie wystarczało by kontrolować walkę o tytuł. Teraz sytuacja jest gorsza albo się wzmocnimy i drużyna zgra się w przerwie... albo może weryfikować planowane cele ....... ![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#208
|
|
Ja nie mogę zrozumieć tylko jednego. Jak można przegrać z przeciwnikiem, którego cisnęło się przez ostatnie 15 minut grając w 9
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2008
Offline |
#209
|
|
Zauważyłem, że ostatnio dopadła was straszna chęć bycia grzecznymi i potulnymi. Nadstawiacie tyłka ze wszystkich stron. warszawa to warszawa i zacznijcie kultywować tradycję "starych" kibiców weteranów. Nic nie dzieje się bez powodu, a Baszczu już tak długo siedzi w polskiej piłce, że wie, co w trawie piszczy.
|
|
|
|
Member
Od: 09.2007
Skąd: BF/"5"
Offline |
#210
|
|

|
||||||
![]() |
|
|