The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#181
Stary 09.11.2008, 01:21
RecordAble napisał(a):Wyświetl post
Wisła-Wyparło 0-0 jak już ktoś napisał. Jeżeli Wisła strzeliłaby szybko bramkę, to kolejne byłyby kwestią czasu. Większość piłek leciała w Wyparłę, a Bodzio W jak to miał w zwyczaju ostatnio,niestety żadnego farfocla nie puścił. Miałem, mam i będę miał szacunek do Skorży, ale taktyka ,,wszystkie piłki do Pawła Brożka" jest już monotonna. Przydałoby się jakieś zaskoczenie, inny styl podań itp..
Oj nawet wszystkiego nie czytam co jest dalej, ale masz racje w 100%, jakbys mi z ust to wyjal. Dokladnie tak wyglada ta taktyka i poki co sie sprawdza, ale nie nazwalbym tego jako blad Skorzy, poprostu nie mamy innych argumentow, poki co grali Zieniu i Lobo ktory grali piach, dopiero teraz skrzydla z Boguskim i Malym wygladaja duzo lepiej, ale tracimy jednego z przodu bo Wtorek niestety dramat, wiec Brozio w zasadzie sam jest, nie ma kto go odciazyc, obojetnie kto by to nie byl, a najlepiej musimy znalesc drugiego napadziora ktory tez bramki bedzie strzelal, kontuzja Brozia pfuuuu i my poprostu lezymy w tej sytuacji, nawet nie Jaska, a Dudu mi brakuje... a powracajac czysto do meczu, zawiodla najwazniejsza rzecz - skutecznosc, wszystko inne bardzo dobre, naprawde do reszty nie mozna sie doczepic, rywal jak rywal ale bardzo dobry mecz Marcelo-Glowacki, juz tylko ta pare bym widzial, a Cleber niech od czasu do czasu ktoregos wymienia zeby odpoczeli, Pietia sie chyba lepiej czuje jak od poczatku gra..
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#182
Stary 09.11.2008, 01:21
A zeby tak smutno nie bylo, to ten numer Jarki to chyba najwieksza beka jaka widzialem, jesli chodzi tego typu aktorzenieMiszcz swiata normalnie, Dida to prz nim maly pikus.Az wierzyc sie nie chce ze czlowiek moze zrobic z siebie kompletnego idiote, tylko po to by odniesc jakas korzyść na boisku.

Ciekawe czy dziady z pzpnu sie tym zajma, bo to powinna byc dyskwalifikacja na kilka meczow.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#183
Stary 09.11.2008, 07:07
1q2 napisał(a):Wyświetl post
A zeby tak smutno nie bylo, to ten numer Jarki to chyba najwieksza beka jaka widzialem, jesli chodzi tego typu aktorzenieMiszcz swiata normalnie, Dida to prz nim maly pikus.Az wierzyc sie nie chce ze czlowiek moze zrobic z siebie kompletnego idiote, tylko po to by odniesc jakas korzyść na boisku.

Ciekawe czy dziady z pzpnu sie tym zajma, bo to powinna byc dyskwalifikacja na kilka meczow.
Powinni go najpierw na kontrolę antydopingową i alkomatem wysłać, bo na trzeźwo takich rzeczy się nie robi.
Z jednej strony "jajo" meczu, z drugiej egzamin dla chłopców z C+ na konsekwencje i obiektywizm o którym mówili w rozmowie ze Skorżą niedawno) - Jarkę powinni publicznie wychłostać, a kara też nie byłaby od rzeczy.
Odpowiedz cytując
RecordAble
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: SKMK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#184
Stary 09.11.2008, 10:46
KaSzTaN napisał(a):Wyświetl post
Oj nawet wszystkiego nie czytam co jest dalej, ale masz racje w 100%, jakbys mi z ust to wyjal. Dokladnie tak wyglada ta taktyka i poki co sie sprawdza, ale nie nazwalbym tego jako blad Skorzy, poprostu nie mamy innych argumentow, poki co grali Zieniu i Lobo ktory grali piach, dopiero teraz skrzydla z Boguskim i Malym wygladaja duzo lepiej, ale tracimy jednego z przodu bo Wtorek niestety dramat, wiec Brozio w zasadzie sam jest, nie ma kto go odciazyc, obojetnie kto by to nie byl, a najlepiej musimy znalesc drugiego napadziora ktory tez bramki bedzie strzelal, kontuzja Brozia pfuuuu i my poprostu lezymy w tej sytuacji, nawet nie Jaska, a Dudu mi brakuje... a powracajac czysto do meczu, zawiodla najwazniejsza rzecz - skutecznosc, wszystko inne bardzo dobre, naprawde do reszty nie mozna sie doczepic, rywal jak rywal ale bardzo dobry mecz Marcelo-Glowacki, juz tylko ta pare bym widzial, a Cleber niech od czasu do czasu ktoregos wymienia zeby odpoczeli, Pietia sie chyba lepiej czuje jak od poczatku gra..
Ja też tego nie nazywam błędem Skorży. Wiadome nie ma na odpowiednim poziomie partnerów do gry w ataku z Brożkiem i najczęściej gramy 4:5:1. Tylko, że jeśli Brożka wyłączy dwóch obrońców to nie ma nikogo z przodu i cała taktyka pada. Brożek musi grać z Boguskim z przodu, sam nawet przyznał że najlepiej się rozumie z Rafałem.
Odpowiedz cytując
hudinho
Senior Member
 
Od: 04.2006
Skąd: z czarnej dupy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#185
Stary 09.11.2008, 10:47
odnośnie postawy zawodników to moja subiektywna ocena,

najsłabiej: Jirsak, Małecki, pierwszy z nich nie pokazał w zasadzie nic po za kilkoma kółeczkami na boisku, ktorych chyba sie nauczyl od kolegi z Argentyny i zaraz po tych kołach straty piłki. Tomas grał wolno, nie miał pomysłu na gre i naprawde zaliczył chyba rekordową ilość strat! Mały widać ze kolejny raz chciał sie pokazac ale miał problemy z panowaniem nad piłką, też dużo strat i te centry do nikogo...

najlepiej: Marcelo, bardzo dobry mecz tego zawodnika. Pewnie nikt nie zwracał na niego uwagi ale chłop wyczyniał cuda w destrukcji. kilka groźnych kontr rywali z łatwością przerwał, w grze 1na1 nikt nie ma z nim szans, w powietrzu też rządzi. Swietny występ

pozostali chcieli ale to za mało...
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#186
Stary 09.11.2008, 11:02
hudinho napisał(a):Wyświetl post
odnośnie postawy zawodników to moja subiektywna ocena,

najsłabiej: Jirsak, Małecki, pierwszy z nich nie pokazał w zasadzie nic po za kilkoma kółeczkami na boisku, ktorych chyba sie nauczyl od kolegi z Argentyny i zaraz po tych kołach straty piłki. Tomas grał wolno, nie miał pomysłu na gre i naprawde zaliczył chyba rekordową ilość strat!
w koncu ktos to powiedzial. Jirsak nie przekonuje mnie od początku sezonu, ba... w calym okresie w ktorym gra dobre mecze mozna policzyc na palcach. poo facecie za podobno 700kE mozna , trzeba wiecej wymagac niz kilku dobrych podan na runde. juz nie wspomne o prawie calym sezonie w ktorym grzal lawe. Jirsak kiepsko, nie ma go na boisku, unika gry, podania otwierajace droge do bramki to wogole nie ma. no tak, fajna asysta z meczu z Legią ale czy to czego oczekujemy transferowo to polska trojca Gargula Iwanski i Majewski, jest duzo lepsza od Tomka. przykro mi to mowic
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#187
Stary 09.11.2008, 11:25
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
No a taki Lobodzinski to np. w ogole nie potrafi strzelac. Obojetnie czy z 30 z 20 czy z 10 metrow (oczywiscie przypadek moze sie zdarzyc)
Raz nawet nie trafil w bramke z 4 metrow (uderzenie glowa).

Z przykroscia stwierdzam, ze Malecki ma ten sam problem. On w przeciwienstwie do paru pozostalych przynajmniej jako tako grac potrafi, niestety strzelac juz nie za bardzo jak na pilkarza obecnej Wisly przystalo. A przeciez to jest podstawa pilki noznej i ktos kto tego nie umie, nie powinien sie w ogole za granie zabierac, szczegolnie jesli mowimy o pilkarzach z drugiej i pierwszej linii...
Ten mecz zremisowaliśmy nie dzięki Łobodzińskiemu, ale przede wszystkim innym piłkarzom


Ja wiem ze jest to Twój ulubiony "konik" (Łobo) odpowiedzialny za wszystko (łącznie z gradobiciem), ale na jego szczęście grał wczoraj zbyt krótko żeby tym remisem obciążyć przede wszystkim jego konto.

Niestety ale główni winowajcy to:

Paweł Brożek - "skuteczność" jak za dawnych lat
Patryk Małecki - umiejętności strzeleckie.... 2 razy gorzej niż Łobo to i tak dla niego komplement? Żenada.
Rafał Boguski - "może wjadę z piłką do bramki"... strzelił chociaż raz w tym meczu?

To są główni winowajcy, a Łobo już zostaw przy okazji tego meczu. Przyjdą inne mecze gdzie Łobodziński będzie grał więcej to będzie można po nim jeździć. Sam jeszcze nie raz go "zjadę" jeśli nie poprawi gry. Ale za wczorajszy mecz są inni bardziej "odpowiedzialni"

PS
Doceniam ambicje naszych kopaczy po wczorajszym meczu, szkoda że nie wpadła ta 1 bramka dla nas...
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 09.11.2008 o godz. 11:31.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
radekogi
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#188
Stary 09.11.2008, 11:27
Skoro twierdzisz że Garguła jest lepszy od Jirsaka to chyba rzadko oglądasz mecze bełchatowa. Ja oglądałem niemal wszystkie i sie łapałem za głowe co ten koleś wyprawia. na 10 jego wrzutek w pole karne 9 laduje w rękach bramkarza nie stwarzajac żadnego zagrożenia. Czasem mu wyjdzie podanie ale jak na Wisłe jest to zdecydowanie za mało. Wczoraj Majewski przeszedł obok meczu z Jagiellonią i jak narazie nie może on sie chyba zaaklimatyzować w Warszawie, być może zbyt dużo knajp i dyskotek pod ręką. A co do Tomka zgodze sie że ostatnio gra słabiej, ale mimo wszystko jest najlepszym rozgrywającym w Wiśle i mam do niego szacunek po meczu z Tottenhamem, Legią i kilkoma innymi. Nie wiem tez czy zauwazyłeś że wczoraj jego dośrodkowania ze stałych fragmentów wcale nie były złe (poza jednym wolnym) tylko poprostu nikt nie potrafił wygrac pojedynku główkowego z dobrze grającymi stoperami ŁKSu. Dla mnie Tomek wraz z Rafałem i Pawłem według mnie musza grac w każdym meczu bo stanowią o sile tego zespołu, a wydaje mi sie że wczoraj na boisku było zbyt dużo piłkarzy ofensywnych (Boguski, Jirsak, Niedzielan, Brożek, Małecki), bo dotychczas grało maksymalnie dwóch z nich równoczesnie i przez to w meczu z ŁKSem nie istniala nasza druga linia, stąd ciągłe balony Głowackiego do przodu
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#189
Stary 09.11.2008, 11:55
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Powiedz kto mialby zaplacic 300 tys euro za napastnika, ktory od 18-stu ligowych wystepow nie potrafil strzelic ani jednego gola, a przy tym z poprzedniego klubu wylecial wlasnie ze wzgledu na brak skutecznosci ?
myślę, że Legia by mogła go wykupić. Andrzej gra podobnie do Arru"330 tysięcy euro"abarreny ;]
Żeby nie było OT, dziwi mnie co jeszcze w Wiśle robią Zieńczuk i Łobodziński. Tacy piłkarze, za Kasperczaka i Smudy na ławce by się nie mieścili. Brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia, a także taktyki. Granie" na Brożka" to żenada.
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#190
Stary 09.11.2008, 12:44
Jak dla mnie to stanowcze nie na powrót Zieńczuka, Łobo i Cantoro. Porównajmy ich grę do Diaza, Małeckiego i Niedzielana. Bo wprowadzenie tych pierwszych wiązałoby się z zdjęciem tych drugich. Wolę przebojowych, walecznych, mających parcie na bramkę choć momentami zagubionych (pomijając niedokładne podania) Małeckiego i Diaza niż nic nie robiącego Zieńczuka i Łobodzińskiego mieszającego samego siebie swoimi pseudo zwodami. Postawienie na Wtorka mnoży możliwość rozegrania w ataku, a zadanie przetrzymania piłki mają takie samo. Podobnie obaj mają swoje mankamenty. Ja stawiam na 4-4-2 więc Andrzej. Baszczu to oddzielny temat, siadł z powodu rotacji. Singlar lepszy w obronie, ale my potrzebowaliśmy zawodnika atakującego czyli Marcin.
Brożek- pokażcie mi zawodnika na przestrzeni lat grającego każdy mecz 90 min i bedącego jedynym snajperm bo nikt inny bramek nie strzela. Nawet jak Paweł słabiej zagra z Odrą to nie wieszałbym na nim psów bo on nie może nam wygrywac każdego meczu, jak kilka ostatnich.
Odpowiedz cytując
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#191
Stary 09.11.2008, 12:47
ŁKS to straszne pajace, a najwiekszy Jarka. Pownien mu potem przy wolnym ktos walnac z tych 3 m pilka prosto w pysk jak nie odchodzil na przepisowe 9m.

Wisla zagrala beznadziejnie slabo. Tyle niedokladnosci, nieporozumien przy wychodzeniu na pozycje, niecelnych strzalow ze pare meczy by mozna obdzielic... Kiedy juz myslalem ze Soboewski bedzie najlepszy w calej druzynie slabiakow to on oddawal jakies strzaly 5m nad poprzeczka :/

Jirsak zagral najgorszy mecz od chyba przyjscia do Wisly. Pare zagran Maleckiego takich bylo ze nie wiedzialem czy smiac sie czy klnac. O wlasnie, tyle kurew i zlych emocji na meczu u mnie dawno nie bylo.
Brozek Pawel dzis miale te setke i strzelil w lezacego prawie Wyparle...
Strzalow z daleka nie bylo przez 70 minut bo probowali wjechac do bramki pilka (Boguski szczegolnie) a jak juz zaczeli to strzelali po trybunach.
Zdecydowanie dobrze dzis wypadl doping na trybunie D. Kibice ŁKS wokalnie troche prowokowali (az sie doczekali odpowiedzi) ale tez dobrze sie pokazali. Liczba tez solidna, mysle ze z 600 osob moglo tam byc.

Ech.. a byla szansa Legii odskoczyc. Cale szczescie ze Polonia W. tez nie wygrala. Ale czolowka ligi sie robi gesta jak wczoraj mgla w Krakowie.
DysoN
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#192
Stary 09.11.2008, 13:01
Jeszcze slowko a propos Marcelo... Gra swietnie i jest bezbledny. Dlatego nie rozumiem tej rotacji Skorzy na srodku obrony, ktora polega na tym, ze w kazdym meczu inny z trojki srodkowych obroncow siada na lawke. Zgoda, wszyscy sa bardzo dobrzy, kazdy w polskiej lidze sie sprawdzi, spelni swoje zadanie, nie ma miedzy nimi duzej roznicy. Ale chodzi o pewna sprawiedliwosc - graja najlepsi. A nie da sie ukryc, ze ostatnimi czasy Glowackiemu zdarzylo sie pare bledow, a Marcelo i Cleberowi nie. Dlatego uwazam, ze ta dwojka powinna narazie grac.
Odpowiedz cytując
Illargui
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#193
Stary 09.11.2008, 13:09
Co tu dużo gadać - liczba wypracowanych okazji strzeleckich, w tym setek powinna zapewnić nam spokojnie trzy bramki. Nie wydaje mi się więc, aby Wisła zagrała bardzo źle, zawiodła skuteczność, wykończenie akcji, ale ich liczba i rozegranie wygladało momentami całkiem nieźle. Cóż, czasem ma się "pół" okazji i wygrywa się mecz, czasem kilkanaście i - traci punkty.....
Eh, wielka szkoda ....
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#194
Stary 09.11.2008, 13:25
Ogryzek

powiedz, w ktorym miejscu napisalem, ze to przez Lobodzinskiego nie wygralismy wczorajszego meczu, bo chyba cos tutaj mocno krecisz ?

Kolega 1q2 pisal o indolencji strzeleckiej i w tym momencie pierwszymi osobami jakie przychodza mi na mysl, sa Mauro i Lobo, dlatego wlasnie o tym wspomnialem. Nie dlatego ze Lobo to moj ulubiony "konik", ale dlatego ze wraz z Cantoro uwazam go za najgorzej strzelajacego w zespole, czego dal przyklad chocby we wczorajszym meczu, ale tez w wielu poprzednich.
Nie wydaje ci sie, ze gdybym chcial szukac wad wylacznie u Lobo, to o mankamentach Maleckiego juz bym nie wspomniall ani slowka ? A jednak wspomnialem.

Chyba nie czytales mojego poprzedniego posta, bo tak sie sklada, ze twoim "glownym winowajcom" wystawilem rownie krytyczna cenzurke po tym meczu. Oszczedzilem jedynie Brozka, a to z uwagi na jego dotychczasowe zaslugi, gdyz zdaje sobie sprawe, ze gdyby nie jego gole w tej rundzie, to pewnie okupowalibysmy teraz miejsce gdzies w srodku tabeli. W tym momencie na piorunujaca krytyke zasluguja raczej pozostali "napastnicy", ktorzy razem nie strzelili nawet jednego gola i za nic nie potrafia wyreczyc Pawla, kiedy temu zdarza sie slabszy mecz, do czego ma po czesci prawo jako najbardziej przemeczony wislacki zawodnik (wystepy we wszystkich meczach Wisly oprocz PE + kadra). Konczac juz jego watek, dodam iz mam swiadomosc, ze Pawel tak nagle nie wyzbyl sie przeciez w calosci swoich wad, mimo ze pod wieloma wzgledami mocno w ostatnim czasie sie podciagnal. Ja bynajmniej nie zapomnialem o jego okreslonych problemach z celnoscia strzalu z przeszlosci. Pawel nigdy nie mial takiego podbicia jak chocby Zuraw i juz miec nie bedzie. Zdarzaly mu sie strzaly w sam srodek bramki i nadal beda zdarzac. Na szczescie ma caly szereg innych walorow takich jak odejscie i latwosc dochodzenia do sytuacji, dlatego jeszcze wiele bramek dla nas zdobedzie, w przeciwienstwie do paru pozostalych zawodnikow, miedzy innym mojego ulubionego "konika"

PS. http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19492
Jak widac Brozka przynajmniej stac na to, by uderzyc sie w piers, w przeciwienstwie do jego kolegow, zwlaszcza tych regularnie zawodzacych.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 09.11.2008 o godz. 16:58.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#195
Stary 09.11.2008, 16:06
żal zremisowanego bezbramkowo meczu tym bardziej, że drużyna potrafi stwarzać sobie sytuacje (co w meczu z ŁKS akurat nie powinno dziwić). Dwa lata temu Brożek tez obijał bramkarzy i zakończyło sie to dymisją Dana. Gdyby ŁKS strzelił, nawet przypadkiem gola, jak uczynił to dwa lata temu Kubica w meczu z Górnikiem Łęczna to w zasadzie Cupiał by się chyba długo ne zastanawiał.
Jak to kariera trenera zalezy od tego czy Brożek postanawia sobie poobijać bramkarza

ps.

z Odrą trzeba koniecznie wygrać - nasi piłkarze graja w kratkę: wygrana z Piastem, porazka z Legią, wygrana z Ruchem, remis z ŁKS - obstawiam wygrany mecz z Odrą.
Brożku - bramki mają rogi...
Ostatnio edytowane przez FraMat : 09.11.2008 o godz. 16:13.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#196
Stary 09.11.2008, 16:23
nesta napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze slowko a propos Marcelo... Gra swietnie i jest bezbledny. Dlatego nie rozumiem tej rotacji Skorzy na srodku obrony, ktora polega na tym, ze w kazdym meczu inny z trojki srodkowych obroncow siada na lawke. Zgoda, wszyscy sa bardzo dobrzy, kazdy w polskiej lidze sie sprawdzi, spelni swoje zadanie, nie ma miedzy nimi duzej roznicy. Ale chodzi o pewna sprawiedliwosc - graja najlepsi. A nie da sie ukryc, ze ostatnimi czasy Glowackiemu zdarzylo sie pare bledow, a Marcelo i Cleberowi nie. Dlatego uwazam, ze ta dwojka powinna narazie grac.
Istnieje coś takiego jak zmęczenie materiału. Oni nie mogą grać po 30 równych meczów. Każdy musi się troche zregenerować. Na tym polega sens obecnej trenerki.

Ja bym jeszcze zaryzykował wpuszczanie młodych środkowych pomocników i skrzydłowych z Wisły II Kraków, a także próbowanie Kowalskiego na prawej obronie - tak grał w sparingu w Wadowicach w Maju, akurat miałem wolne to pojechałem na mecz, bo mam niedaleko.

swoją drogą bramkarz z Wadowic zrobił lepsze wrażenie niż Cebanu i Juszczyk razem wzięci.
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#197
Stary 09.11.2008, 17:10
Poziom ME różni się od ligowego a widzieliśmy to w pewnym meczu Pucharu ekstraklasy
Skuteczność i dokładność (co wiąże się też z tym pierwszym) były naszą bolączką. Gdyby nie to drugie (a zarazem i pierwsze) to byłby dla nas mecz.. Odgryziemy się Odrze
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#198
Stary 09.11.2008, 20:08
Właśnie dlatego, że się różni - powinniśmy dawać szansę np Rado.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#199
Stary 09.11.2008, 20:18
Mecz zremisowany na własne życzenie. Zabrakło determinacji w celu zdobycia pierwszej bramki za wszelką cenę od samego początku. Były próby i zabawa w gwiazdkowanie ale owa determinacja pojawiła się dopiero na kwadrans przed końcem meczu i nawet rezerwy sił w piłkarzach nadal istniały. Wisła musi przy R22 grać na maxa do 1 gola, gdyż jej problemem jest skuteczność strzelecka pilkarzy i w przeciwieństwie do innych drużyn, Wisła musi oddawać niezliczoną ilość strzałów, zanim coś wpadnie do bramki. Wystarczy, że Brożkowi nie wpada wszystko co mu spadnie pod nogi i już jesteśmy w lesie, gdyż reszta nie wie co to jest zdobywanie bramek i to obojętnie czy z biegu, czy z wolnego czy główki. Jeden piłkarz na całą Wisłę, który potrafi zdobyć bramkę, to nie przystoi klubowi, znanemu dotąd z ofensywnej skuteczności.

Ps. a samemu Pawłowi, znowu zalecam powrót do ciężkiej pracy, gdyż nawet ostatnie obciążenia meczowe, większe niż innych naszych piłkarzy i tak są niczym w porównaniu z tymi, które go mogą spotkać w zachodnich ligach. Bycie na topie medialnym, trzeba umieć znosić i wykorzystywać, potwierdzaniem tego faktu w kolejnych meczach, gdyż w przeciwnym razie, te same media mogą wpędzić piłkarza w depresję bez wyjścia. Zalecam więc - mniej kontaktów z mediami i próżnej satysfakcji a więcej pracy nad sobą na boisku.
Ostatnio edytowane przez kot : 09.11.2008 o godz. 21:25.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 10.11.2008, 10:26
Co tak uczepiliście się Jirsaka.. Zagrał słabszy mecz ale nie gorszy od partnerów. Jak ktoś mówi że źle wrzucał ze stałych fragmentów to oglądał inny mecz bo Tomas słał piłki idealnie a inna sprawa że chłopaki nie potrafili po prostu dobrze przyłożyć głowy. Piłki były tak bite żeby strzelic jak ostatnio Diaz czyli nie do obrony, wystarczy pokonać obrońcę w wyskoku i wejść w piłkę.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:48.