
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1
|
|
temat czas odświeżyć-Andrew znowu na ringu! już dziś w chinach walczy z Austinem(38l) a stawką walki bedzie szansa bicia się o mistrzostwo świata(prawdopodobnie 20grudnia z Wałujewem).Transmisja w Polsacie od 12:30,aczkolwiek Andrew ma walczyć trochę późiej.
DO BOJU ANDRZEJ !!! ![]() ![]()
ALEXANDER
THE GREAT OVECHKIN |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2
|
|
Walka Gołoty ok. 15.30 naszego czasu. Trzeba głęboko wierzyć w wygraną. Oby dzisiejsza walka nie była jego ostatnią w karierze. Andrzej czekamy na grudzień. !
http://pl.youtube.com/watch?v=q8SZUT9Bi4s ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#3
|
|
Andrzej GOŁOTA GOŁOTA GOŁOTA!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#4
|
|
Z "Nowego Dziennika", część wywiadu z Donem Kingiem Cytat:
![]()
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#5
|
|
normalnie nie wiem co powiedziec po tej "walce"...;/ przykre;/
![]()
ALEXANDER
THE GREAT OVECHKIN |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#6
|
|
dawalem mu 40 sekund, a on po 5 juz lezal. Brawo Andrzej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Offline |
#7
|
|
4 sekundy?! To już ja z Pudzianem bym do 6 wytrzymał
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#8
|
|
|
Po co on wychodzi na ten ring.. dałby sobie spokój.
Nic mu się nie stało, tylko nie chciał się po raz kolejny skompromitować. patrzy się na rękę jak debil, przez to go przestanie boleć wyszedł, wziął pieniądze i to by było na tyle, dobrze że już go nie zobaczę na ringu... dawałem mu góra minutę. bez tej "kontuzji" ten austin zmiażdzyłby go.. Gołota to już historia.. wolniejszy od żółwia, patrzy się na te łapy i dostaje ciosy, odwraca się.. żal było patrzeć
Ostatnio edytowane przez TYLKO___WISŁA : 07.11.2008 o godz. 15:38.
![]() Fuss napisał(a):
Fuss napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Offline |
#9
|
|
****a się normalnie popłakałem razem z Gołotą. Jebana kontuzja... Cud że dotrwał z jedną ręką do końca 1 rundy. Od ilu ****a lat on ma problemy z tą lewą łapą. Może najwyższy czas na operację?
Ostatnio edytowane przez MJ : 07.11.2008 o godz. 15:38.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: z Honolulu
Offline |
#10
|
|
Śmiech na sali. Dawno mogl juz sobie darowac...
![]()
"Mnie na razie czekać będzie siedzenie na ławce. Ale oczywiście nie będę chciał długo na niej siedzieć, zamierzam powalczyć o miejsce na boisku." - Tomáš Jirsák (1906 % szacunku)
"Gwiazdkom" bez ambicji - STOP ! ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: STA
Offline |
#11
|
|
No ale przynajmniej nie uciekł z ringu.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=-shF8y5ud0Q - obejrzyj Wiślaku, zapewniam że banan pojawi się na twych ustach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#12
|
|
Żal Was czytac. Jak tak "wierzyliście" w Adrew to po h.. oglądaliście walkę?
co jest śmiechem na sali? kontuzja?
ŻAL |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#13
|
|
Może najwyższy czas dać sobie spokój, zresztą myślę, że to raczej przesądzone, bo już nie dostanie szansy na walkę o tytuł. Ale finansowo jest ustawiony do końca życia, więc niech lepiej juz odpuści.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: z Honolulu
Offline |
#14
|
|
smiechem bylo to ze doslownie po 4 sek jeszcze ze sprawna reka polecial na dechy, cholera a moglem postawic u buckmacherow ze przegra
![]()
"Mnie na razie czekać będzie siedzenie na ławce. Ale oczywiście nie będę chciał długo na niej siedzieć, zamierzam powalczyć o miejsce na boisku." - Tomáš Jirsák (1906 % szacunku)
"Gwiazdkom" bez ambicji - STOP ! ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#15
|
|
No bo on już tak ma że zaczyna nie specjalnie i bez koncentracji więc w każdą jego walkę wkalkulowane jest to że się na początku coś przytrafi no i przytrafiło się akurat brak uzycia lewego prostego .
![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Krk
Offline |
#16
|
|
żenująca zazdrość przez was przemawia bo sami w życiu chuja osiągneliście
![]() kontuzja przykra sprawa dla sportowca ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Skąd: spod drzewa
Offline |
#17
|
|
jak oglądałem tą walkę to aż przykro mi się zrobiło na jego widok walczącego jedna ręką. co by nie mówić jeden z lepszych bokserów jakich Polska miała i szacunek za Wszystko co osiągnął mu się należy.
![]()
(...)Kto Nie Ma Odwagi Do Marzeń Nie Będzie Miał Siły Do Walki...
|
|
|
|
Member
Od: 07.2008
Skąd: Krk
Offline |
#18
|
|
Mi jest go poprostu żal... Pech jak nie wiem:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
#19
|
|
Czekałem aż znów pojawią się pięściarscy eksperci spod znaku "dojebać Gołocie". Czy wam się to mędrcy podoba czy nie, jest jednym z nielicznych polskich pięściarzy, którzy cokolwiek w tym sporcie osiągnęli i chociazby za to należy mu się elementarny szacunek.
Cholernie przykro, że skończyło się to w ten sposób. Kolejnej szansy już raczej nie będzie nawet jeśli ten biceps wyleczy.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 07.11.2008 o godz. 16:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#20
|
|
Byłem pewien, że pojawią się netowi eksperci
. Najłatwiej wyśmiać i poniżyć. To takie... ludzkie?Szacunek dla Andrzeja za całokształt i za wcześniejsze piękne chwile. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#21
|
|
Za to co osiągnął to jak najbardziej należy mu się szacunek, ale czasami trzeba wiedzieć kiedy skończyć, a on widocznie tego momentu nie wyczuł.
![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#22
|
|
Tak było tak jest i tak będzie większość osób które piszą teksty w stylu po co on wychodził na ring
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#23
|
|
Bardzo dobrze się stało. Kibicowałem Austinowi, by definitywnie skończył z tym clownem, który kompromituje polski sport na świecie. A rezultat przekroczył moje najśmielsze oczekiwania.
Kontuzja? Srutu-tutu. Andrzej miał knockdown już w 4 sekundzie, a po 30 sekundach się rozkleił i przestał wierzyć w zwycięstwo. To taka sama "kontuzja" jak kontuzja w walce z Tysonem, gdzie ośmieszony uciekał z ringu. Chce zachować resztki honoru, ale ma tak żałosny koniec, na jaki zasłużył. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#24
|
|
Moment moment... A czy przypadkiem po latach, kiedy ludzie przestali ulegać telewizyjnej nagonce, nie okazało się, że w tej walce Gołota zszedł z ringu, bo Tyson był na prochach i zachowywał się jak zwierze? Udowodniono to Tysonowi.. To zmienia obraz rzeczy trochę. No ale wszyscy wspominają powtórkę w Teleexpresie... A to Polacy właśnie..
![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#25
|
|
Sorry, ale Tyson i bez prochów zachowywał się jak zwierzę. A Gołocie nikt na ring nie kazał wychodzić.
Jednemu gościowi Tyson odgryzł ucho, a facet był taki kozak że go pokonał. A Gołocie wystarczył jeden baranek. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#26
|
|
Jesli sie myle to poprawcie, ale tymi 'prochami' bylo thc
![]() ps mi tez ta kontuzja bardzo podejrzanie wygladala ,no ale oczywiscie to tylko takie moje spekulacje.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 07.11.2008 o godz. 17:36.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
#27
|
|
"tak to już niestety jest w tym kraju, że jak się komuś udaje, to się go nienawidzi"
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#28
|
A, zapomniałem. Udało mu się też dwukrotnie spuścić lanie kilku pijaczkom, tyle że nie na ringu, a na ulicy. Szacun! ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#29
|
|
Dla mnie Andrzej Gołota powinien zakończyć karierę po Taysonie, ale to prosty człowiek i nikt nie powie mu żeby zakończyć karierę. A mając promotora 'wielkiego' Dona Kinga usłyszymy za jakieś 3 lata, że ma z kimś walczyć... Trzeba wiedzieć kiedy sie wycofać, w sporcie przede wszystkim.
![]()
the end
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#30
|
Nie popieram natomiast jego come backu. Polakom nic się nie da udowodnić i wynagrodzić, bo nie ma w nich wsparcia. Zresztą za stary jest na powrót. ![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|