The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
donPedro23
Senior Member
 
 
Od: 04.2006
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 03.11.2008, 16:55
tommiyacht napisał(a):Wyświetl post
pojechales teraz ostro. Tzn ze niemozliwe jest dopingowanie i oglądanie meczu a moze za oglądanie meczu mozna liscia dostac najlepiej wogole wszyscy za bary i dywan przez 90 minut.
Rzeczywiście poniosło mnie. Chodziło mi o to, że oprócz oglądania jest jeszcze dopingowanie i kolega na pewno by się nie "wynudził" gdyby trochę pośpiewał. A moja złość nie jest skierowana do konkretnej osoby tylko ogólnie do tego co się ostatnio dzieje z kibicami z sektorów A, B, czy nawet E (sic!). Kiedyś jakoś łatwiej ich było zachęcić do śpiewania, teraz to jest dramat, wszystkie próby przyśpiewek na dwie strony kończą się porażką (brak zaangażowania; nawet "Jazda, jazda, jazda" wychodzi marnie). Mogę jeszcze odpuścić A i B, ale to co się dzieje na E to jest prawdziwy dramat. Wczorajsze "Ole - Super Wisełka" i klaszcze niewielka część sektora, a jak sobie przypomnę początki E...zapowiadało się grubo. A do tego jeszcze słyszę, że kibice(?) uciekają od puszek na oprawę, chowają się, omijają. Ludzie co jest z wami! Może to tylko jesienna depresja, ale jak tak dalej pójdzie to nie wiem co to będzie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:55.