|
I jednak mozna bylo pomieszac skladem, zagrac tak jak sugerowalo od jakiegos czasu wielu kibicow. Przeciez Malecki, a Lobodzinski to roznica klas na korzysc mlodszego Wislaka. Zienczuk tez sobie dluzej posiedzi. Oni w porownaniu do Diaza, Piotra Brozka czy Maleckiego prezentuja sie teraz duzo gorzej.
Slowa uznania po raz kolejny dla Jirsaka. Znow pokazal, ze pilki uczyl sie nie w Polsce, ale na rownych jak stol boiskach, u trenerow, ktorzy nie ganiaja cie po gorach, ale szlifuja technike do bolu.
Kilka kombinacyjnych akcji z 1 polowy i generalny obraz gry byl swietny. Drugie 45 min to efekt rozluznienia prowadzeniem dwoma bramkami i slabiutka postawa przeciwnika, ktora nie mobilizowala do wysilku. Ruch mnie mocno rozczarowal.
|