The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#181
Stary 24.10.2008, 10:47
A ja obstawiam, ze Wojcik nawet nie zaciagnie sie powietrzem z takiej celi.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
karmel1906
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: Baile Atha Cliath

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#182
Stary 24.10.2008, 11:06
AYALA napisał(a):Wyświetl post
Ja obstawiam że szybko pójdzie na współprace z panami z CBŚ.
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
A ja obstawiam, ze Wojcik nawet nie zaciagnie sie powietrzem z takiej celi.

dobra panowie, zaklad stoi, tylko jaka bedzie z tego wygrana?

Zyczylbym wam jak i kazdemu aby wreszcie to bagienko osuszyc i zeby wreszcie pewne osoby zniknely na zawsze z pilkarskiego srodowiska, otrzymujac prokuratorskie zarzuty a potem prawomocne surowe wyroki sądowe.

Ehh, ale sie rozmarzylem.....


Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż ciężko czasami ich wyprzedzić ....
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#183
Stary 24.10.2008, 12:16
O, jaki piekny artykul o tym bydleciu:

http://sport.interia.pl/wiadomosci-d...bolu,1199656,6
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Snakes
Banita
 
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#184
Stary 24.10.2008, 12:37
Jak dla mnie ta sprawa z zatrzymanie Kreciny ,Wojcika (jesli go dadza na 3 miesiace na sanki to bedzie niezle) i byc moze Laty , to naciski na PZPN . Oczywiscie trzymam strone rzadu i czystego sportu .chcialbym zeby Krecina i Lato wycofali sie z kandydowania i wygral Boniek ,ale czy on jest gwarancja czegokolwiek lepszego ?
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#185
Stary 24.10.2008, 12:39
7 kotów napisał(a):Wyświetl post
O, jaki piekny artykul o tym bydleciu:

http://sport.interia.pl/wiadomosci-d...bolu,1199656,6
Zastanawia mnie tylko, dlaczego Interia podejrzewała Wójcika o jakąkolwiek moralność, skoro on nie zna tego pojęcia?
Odpowiedz cytując
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#186
Stary 24.10.2008, 12:57
http://www.youtube.com/watch?v=_6phWMuqZOg
w artykule jest o tym filmiku
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#187
Stary 24.10.2008, 13:50
Szykuje się lepsza heca.

PZPN prawdopodobnie zbankrutuje. Zalegają fiskusowi na kilkanaście milionów, a odwołanie (co do decyzji o zapłaceniu podatków) zostało już odrzucone.

http://www.sport.pl/pilka/1,65029,58...ctwa_PZPN.html

Trzeba było tak od razu, a nie wystawiać się na pośmiewisko z kuratorem.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#188
Stary 24.10.2008, 14:27
Przeżyją, zaczną mocniej skubać kluby. Podniosą np. % od transferów, praw telewizyjnych itp.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#189
Stary 24.10.2008, 14:41
a to tak sobie będą mogli samowolnie zwiększać % i mocniej skubać kluby?
Ciekawe, czy kluby i związki okręgowe są pod tym względem ubezwłasnowolnione, czy też musi być wyrażona na to ich zgoda, czy to na zjeździe, czy na jakichś posiedzeniach komisji, w której nie tylko złodzieje z centrali siedzą.
Już widzę, jak nasz BC, Rutkowski, Allianz, JWc , Krause czy UM Wrocławia się tak na wszystko bez szemrania, albo bez targu "coś za coś" godzą


Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#190
Stary 24.10.2008, 15:08
Właśnie przed chwilą była wypowiedź Kolatora. Nie słychać było, żeby był przestraszony tą wiadomością. Widać, że to tylko jeden z wielu tematów, którwe po nich spływają i nie powodują paniki.

Cytat:
Już widzę, jak nasz BC, Rutkowski, Allianz, JWc , Krause czy UM Wrocławia się tak na wszystko bez szemrania, albo bez targu "coś za coś" godzą
Na zjeździe PZPN wszyscy oni mają po 1 mandacie jak pan Józio z Warmińsko-Mazurskiego OZPN, czy pan Czesiu z Podkarpackiego OZPN, nie mówiąc już o panu Rysiu wbitnym działaczu młodzieżowym z .... a zapomniałem
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#191
Stary 24.10.2008, 16:08
Cos sie dzieje i to dobry znak.Wydawalo sie ze najwieksze wstrzasy juz byly a tu piekna dwojka z tym oblesnym grubasem na czele.

Generalnie to trza sobie powiedziec jasno - to towarzystwo jako calosc jest nie do ruszenia.Po prostu to se ne da.Najpierw ktos musialby sie dobrac do dupy fifie i uefie a jak wiadomo w najblizszym czasie(a pewnie wcale) sie to nie stanie.

A u nas pzpnowcy skonsolidowali sily i sa jak jeden organizm, ktorego celem jest przetrwanie i status quo i przetrwaja chocby ch na ch stanal.
Jedyny sposob jest taki jak wlasnie sie dzieje - nekac,utrudniac, obrzydzac im zycie.

Jestem w 100% za tym by wybrali grubasa - to najlepsze co moze sie zdarzyć ,bo jak wybiora Late to sprawa przycichnie a gruby jest gwarancja tego ze nagonka bedzie prowadzona non stop.

Normalnie czekam na to jak w TV pojdzie z tego wiekopomnego wydarzenia relacja.
Wybor nowego przewodniczacego i kamera na grubego ze znieksztalcona twarza wraz z komentarzem - Zdzislaw K zostal prezesem pzpnu

Jednak obawiam sie ze pzpnowskie dziady na taki hardkor nie pojda i poswieca grubego dla dobra ich sprawy.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#192
Stary 24.10.2008, 16:42
jest duża nadzieja, że pzpnowskie dziady pójdą na ten hardkor i Zdzisława K. wybiorą by pokazać, że "trzymamy się razem i nikt nas w tej kupie nie ruszy".
Bezczelność i poczucie własnej bezkarności mają we krwi, a oni sami nie są od myślenia, tylko od zbierania swoich śliwek i wybierania takiego Michała L. czy Zdzisława K. by ich krył.

ciekawe, czy przed zjazdem kogoś jeszcze przymkną i co zacznie śpiewać Janusz W. po nocce na dołku, tym bardziej jak mu obiecają większe względy, jak sobie to i owo przypomni


Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#193
Stary 24.10.2008, 17:23
Ja też jestem za tym by Zdzisiu K. został nowym przewo, bo ma najlepsze nazwisko do skandowania : "Zdzisek Kręcina to..." , a Lato czy Boniek nie rymują sie tak ładnie.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#194
Stary 24.10.2008, 18:31
No i niestety Toudi nie poszedl siedziec.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
Donson
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#195
Stary 24.10.2008, 21:43
No muszę się z Wami podzielić:

Żródło: RMF FM/ Interia.pl

PZPN zalega fiskusowi osiemnaście i pół miliona złotych z tytułu niezapłaconych podatków - dowiedział się reporter RMF FM Daniel Matolicz. Z tego powodu już w poniedziałek Urząd Skarbowy zablokuje konta PZPN - poinformował TVN24.

Tych wielkich nieprawidłowości doliczył się urząd skarbowy, którzy przez ponad dwa lata prowadził kontrolę w siedzibie Związku.

Kontrola zakończyła się wiosną tego roku. Ustaliła, że PZPN ma zaległości z tytułu niezapłaconego VAT-u i podatku dochodowego na kwotę osiemnastu i pół miliona złotych. PZPN postanowił odwołać się od wyniku tej kontroli, między innymi do izby skarbowej, ale bezskutecznie.
czytaj dalej

Jak się nieoficjalnie dowiedział nasz reporter, urząd skarbowy właśnie wydaje decyzję o egzekucji zaległości, a to zapewne spowoduje, że konta PZPN-u wkrótce zostaną zablokowane. Wygląda więc na to, że działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej sami sobie właśnie strzelili gola.


Działacze nie tracą jednak rezonu. No i dobrze, co pan ode mnie oczekuje, jakiego komentarza? Niech pan zadzwoni do głównej księgowej, ja nie jestem pracownikiem PZPN-u - tak skomentował informację o podatkowych zaległościach rzecznik piłkarskiego związku Zbigniew Koźmiński:

Dzisiejszy "Dziennik" napisał, że na początku listopada do Polskiego Związku Piłki Nożnej, na polecenie prokuratury mają wejść kontrolerzy skarbowi i sprawdzić 40-milionowy budżet związku. Pretekstem do rozpoczęcia akcji mają być środowe przesłuchania Zdzisława Kręciny, sekretarza generalnego PZPN.



To co ten Koźmiński wygaduje to się nadaje do każdej prasy.
Nagle się okazało że Misie z Miodowej wiszą nie małą kasę i Zbysiu nagle nie jest pracownikiem PZPN.
Żałosny koleżka
JESTEM LAMUSEM
Odpowiedz cytując
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#196
Stary 24.10.2008, 22:06
wierzycie w upadek ukladow i korupcji? ja nie za bardzo. uklady, ze sa nadal to niech swiadczy chocby najswiezszy casus ukaranego Boguskiego i nieukaranego Grzelaka. w pzpn tak czy inaczej zmiany beda kosmetyczne i jak burza ucichnie powoli wrzod zacznie sie odradzac. doly czyli tzw. dzialacze terenowi to patologia, ktorej nikt nie uleczy z dnia na dzien. im nic nikt nie udowodni. korupcja bedzie trwac dzieki bukmacherce, w tym biznesie sa teraz duze pieniadze do zgarniecia i reszty sie domyslcie...
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Odpowiedz cytując
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#197
Stary 24.10.2008, 22:39
Generalnie to musicie przyznać że taki Koźmiński to dyzma do kwadratu.Chłopina wszędzie potrafi sie przytulic i wygodne gniazdko założyć.
Dawno Hutnik z kasą ,niezłą drużyną, Wójcikiem i synkiem, potem Wisełka z B.Cupiałem i Ziętkiem, Pogoń z Bekdasem, prezesowanie i "zbawianie" KSG. Teraz rola Goebelsa w pzpn ,wzór karierowicza-giganta ,wręcz nie do uwierzenia, i korytka umie się trzymać, i to kurczowo, wszelkie ataki "bierze na klatę".
Jezuuu... co ja bym dał żeby jego i całej tej żenady już nie oglądać.
Odpowiedz cytując
bulbasek
Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#198
Stary 25.10.2008, 07:33
Cytat:
Gdy Janusz W. objął Świt, wygrał pierwszy mecz z Odrą Wodzisław 3:1. Dziwne rzeczy działy się w czasie drugiego spotkania, z Amicą we Wronkach. Walcząca wówczas o mistrzostwo Polski Amica zaledwie zremisowała na własnym boisku 2:2 z ostatnim Świtem, mimo że goście całą drugą połowę grali w dziesiątkę. Pod koniec meczu obrońcy z Wronek zaczęli popełniać proste błędy. W końcu Paweł Skrzypek źle wybił piłkę z własnego pola karnego, a Artur Wyczałkowski pokonał Grzegorza Szamotulskiego. Wcześniej Amica wygrała wszystkie mecze na własnym boisku, z Wronek punktu nie udało się wywieźć nawet Wiśle Kraków i Groclinowi. Przed meczem Amiki ze Świtem bukmacherzy wycofali to spotkanie z zakładów.

Ówczesny trener Amiki Stefan Majewski powiedział: "Rozegraliśmy najsłabszy mecz w tym sezonie na własnym boisku. W sytuacji, kiedy prowadziliśmy 2:1, nie mieliśmy prawa zremisować. Gdybyśmy wykorzystali te wszystkie sytuacje, to nie musiałbym oceniać postawy obrońców i bramkarza. Czas porozmawiać z zawodnikami". W bramce Amiki stał Szamotulski, w obronie grali: Dariusz Dudka, Veselin Djoković i Paweł Skrzypek.

W kwietniu 2001 r. Majewski również prowadził Amicę i po przegranej 0:1 we Wronkach ze Śląskiem Wrocław stracił tam pracę. Trenerem Śląska był wówczas Janusz Wójcik, a w bramce wrocławian stał Grzegorz Szamotulski.
Ma doktor pecha, az mi sie zal go zrobilo, bo nieraz Wojcik sie z niego nabijal w mediach.

Caly tekst tu
Ostatnio edytowane przez bulbasek : 25.10.2008 o godz. 07:37.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#199
Stary 25.10.2008, 08:13
a pan Zdzisław W. wczoraj wieczór w którejś z telewizji wystąpił , gdy coś tam reporterka o Janusza W. zahaczyła, to kandydat na prezesa PZPN pochwalił Wójta, że ten wiele dobrego zrobił dla polskiej piłki.

Twardo się trzymają i w zaparte będą szli do samego końca.


Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 25.10.2008, 09:25
Żeby w PZPN-ie faktycznie coś się zmieniło oprócz nazwisk potrzeba jest wykurzenia z tamtąd całej tej tzw. warszawki. Tych legijnych działaczy porozmieszczanych po różnych Wydziałach Dyscypliny itp. Skoro organizacja taka jak PZPN czy Liga zajmuje się rozgrywkami dla całej Polski to muszą w niej być reprezentanci poszczególnych klubów. Nie moze być tak by w takim Wydziale Dyscypliny całe towarzystwo było z Warszawy i ustalało innym kary korzystne dla klubu, któremu kibicują. Dopóki się tego towarzystwa nie przewietrzy to nie ma o czym gadać, czy to będzie pan Iksiński czy Kręciński.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#201
Stary 25.10.2008, 09:31
^^
dobre. Też za Legią i Warszawą nie przepadam, ale czy w swoim radykaliźmie i bezkompromisowością opinii nie posunąłeś się ciupelek za daleko ?


Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#202
Stary 25.10.2008, 11:40
Gdybym był satyrykiem rysownikiem to bym narysował taki obrazek: Za stolikiem siedzi ubawionych pieciu gości z których 4 ubranych jest w koszulki, szaliki, czapeczki Legii , a przed nimi stoi Boguski.
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#203
Stary 25.10.2008, 12:00
harthausen napisał(a):Wyświetl post
a pan Zdzisław W. wczoraj wieczór w którejś z telewizji wystąpił , gdy coś tam reporterka o Janusza W. zahaczyła, to kandydat na prezesa PZPN pochwalił Wójta, że ten wiele dobrego zrobił dla polskiej piłki.

Twardo się trzymają i w zaparte będą szli do samego końca.
przecież to jedna czarna owca w całym tym srebrnowełnistym stadzie baranków...
... to za co mają się tłumaczyć, wszytsko jest OK

PZPN jest OK

Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#204
Stary 25.10.2008, 12:36
Ja bym był większym optymistą, jeśli chodzi o problem podatkowy PZPN. Nawet dla PZPN 18 mln do zapłaty to sporo.

Co do dzielenia się kasą z klubami - przecież jest odrębny twór Ekstraklasa S.A., który dysponuje prawami do ligi i pieniędzmi z Canal+. Więc będzie bardzo trudno przekonać kluby, by złożyły się na dług PZPN.

Ze skarbówką - jak wszędzie na świecie - wygrać się nie da. Nawet Al Capone przegrał, więc tym bardziej przegrają leśne dziadki. Do upadłości PZPN pewnie raczej nie dojdzie, ale życie im się w znaczący sposób uprzykrzy. I kto wie, może przy okazji uda się coś tam zmienić - choć na cuda nie liczę.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Czesław
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#205
Stary 25.10.2008, 19:58
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ze skarbówką - jak wszędzie na świecie - wygrać się nie da. Nawet Al Capone przegrał, więc tym bardziej przegrają leśne dziadki. Do upadłości PZPN pewnie raczej nie dojdzie, ale życie im się w znaczący sposób uprzykrzy. I kto wie, może przy okazji uda się coś tam zmienić - choć na cuda nie liczę.
Niestety ale jak ma się dobrego prawnika to się wygrywa. Znam co najmniej 2 przypadki z samego Krakowa kiedy to duża firma (bardzo duża, która każdemu z nas sprzedaje swój towar ) wygrała podobne sprawy. VAT niby nalezny a może nienależny, radcy zakręcą, znajdą luki, zainkasują 10 % niezapłaconej USowi kwoty i skończy się na jakimś milioniku.

Niekompetencja rządu też może mieć tu niemałe znaczenie
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki"
- Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#206
Stary 26.10.2008, 08:21
Czesław napisał(a):Wyświetl post
(...)
No ale nie znasz całej sprawy z PZPN. Otóż oni już się odwołali (bodaj w kwietniu br.) i przegrali. Teraz muszą płacić.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Czesław
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#207
Stary 26.10.2008, 09:40
flamengista napisał(a):Wyświetl post
...
Jasne że nie znam, pewnie tak jak wszyscy obserwatorzy naszego pokroju. Po prostu nie wierzę w to co podają media w takich "na czasie" tematach. Nikt nie widział papierów, nikt nie wie czy to było odwołanie do naczelnika izby skarbowej czy proces przed sądem. Gdybanie i spekulacje.
Przypomnę że w CNBC BiznesTVN 2 tygodnie temu mówili że dolar nie ma prawa pójść wyzej niż 2,60 zł a tu masz cud! Tacy są dziennikarze i "eksperci" i nie mam podstaw do tego aby w tym przypadku nie podejrzewać podobnej niewiedzy. Bo że PZPN jest śliski jak piskorz, wije się, wyślizguje i jak dotąd uciekł z każdej nagonki, to chyba nikt nie zaprzeczy.
Mój sceptycyzm nie wyklucza tego że mocno dopinguję żeby w końcu mafia pzpnowska zostala uwalona na duża kasę - nic tak nie boli we współczesnym świecie jak strata pieniędzy
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki"
- Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
bulbasek
Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#208
Stary 27.10.2008, 08:13
Skandal: Janusz W. na honorowej trybunie w meczu Legia - Wisła
Cytat:
Były selekcjoner Janusz W. w piątek otrzymał 11 zarzutów w aferze korupcyjnej, w niedzielę oglądał hitowy mecz Legia - Wisła na trybunie honorowej.

- Jak W. nie przyznał się do winy, czuje się niewinny, to do czasu prawomocnego wyroku jest niewinny. Takie mamy w Polsce prawo - powiedział wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator, któremu prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień.
Bardzo mnie sie ten artykul podoba, wiec sie z wami dziele moja radoscia.

ze sport.pl
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#209
Stary 27.10.2008, 08:27
W rozumieniu niektórych ludzi korupcja jest naganna, gdy ktoś sprzedaje i kupuje.
Gdy robimy to my - to tylko pomagamy walczyć klubowi z sępami i wilkami, których pełen ten świat.

Myślałem, że ci działacze Legii mądrzejsi i pokażą zdecydowanie, że od niechlubnej przeszłości chcą się odciąć. No to pokazali


Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#210
Stary 27.10.2008, 08:52
http://sport.onet.pl/74456,1248770,1...wiadomosc.html


Cytat:
Specjalnie dla Onet.pl ze Zbigniewem Bońkiem, byłym piłkarzem i trenerem reprezentacji Polski, kandydatem na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, rozmawia Sylwester Urbanowicz
Onet.pl: Ten, kto chce stanąć na czele PZPN, zaraz staje przed obliczem prokuratora. Pan się nie boi kandydować na prezesa związku?

Zbigniew Boniek: A czego miałbym się bać? Nie rozumiem o co Panu chodzi.


- Choćby o reputację, jaką ma PZPN, jaką mają ludzie pełniący prominentne funkcje w polskim futbolu. Nie mówiąc już o zarzutach kryminalnych. Najświeższych wobec byłego trenera reprezentacji Polski Janusza W. i sekretarza generalnego związku Zdzisława Kręciny - pańskiego kontrkandydata w walce o fotel prezesa. Panuje powszechna opinia, że nasz futbol to jedno wielkie bagno. Chce Pan w nim ugrzęznąć?

- O czym my mówimy, o odpowiedzialności zbiorowej? Bo jeśli tak, to przypominam, że żyjemy w państwie prawa. Jeśli mówimy o panu Januszu i zarzutach o korupcję, o ustawianie meczów, to sądzę, że to jego indywidualna sprawa, ewentualnie klubu, który go zatrudniał. Nie wydaje mi się, żeby to miało coś wspólnego z PZPN. Nikt nie wymaga od prezesa włoskiego związku, żeby się tłumaczył za Milan czy Juventus.

- A sprawa Zdzisława Kręciny?

- W tym przypadku w ogóle nie ma mowy o korupcji, jest mowa o uchybieniach administracyjnych. Sam jestem ciekaw, czy one się potwierdzą, ale to również kwestia ewentualnych błędów jednej osoby.

- Za które grozi odpowiedzialność karna.

- Brzmi to okropnie, ale – o ile jestem dobrze poinformowany o tej sprawie – to zamiast przekazać pewne pieniądze komornikowi, on przekazał je biednym ludziom, pracownikom klubu, którzy od pół roku nie otrzymywali pensji. Nie powinien był tego robić - jeśli tak było - ale po ludzku to ja go nawet rozumiem. Jak złamał przepisy, niech poniesie odpowiedzialność, ale czy mamy prawo, żeby od razu krzyczeć, że on jest jakimś mafioso i jeszcze rozciągać to na cały związek? Dlaczego od razu wszystkich wrzucamy do jednego wora? Więcej umiaru.

- Jest też zarzut wobec całego związku - o ogromne zaległości podatkowe wobec państwa.

- Na pierwszy rzut oka sprawa jest prosta. Urząd skarbowy uważa, że PZPN nie zapłacił części należnych podatków. Związek nie zgadza się z tym zarzutem i zamierza się odwoływać. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie urząd powinien zabezpieczyć na koncie PZPN odpowiednią kwotę na pokrycie tych ewentualnych zaległości. I to wszystko. Ale nie da się ukryć, że ostatnio za dużo dziwnych rzeczy dzieje się wokół PZPN. Jakby Pan wsiadł do samochodu i co 5 minut miał kolejną stłuczkę, to by Pan musiał się zacząć zastanawiać, czy to na pewno jest przypadek. Oczywiście, każda organizacja, każdy podmiot prawny w Polsce może i powinien być kontrolowany. Tylko skąd nagle aż tyle kontroli ze wszystkich stron koncentruje się właśnie na związku piłkarskim w jednym czasie - akurat tuż przed wyborami nowego prezesa tego związku?

- Po wycofaniu przez rząd kuratora ustanowionego w PZPN politycy PO zapowiadali, że to nie koniec, że jeszcze nie przegrali. Czy właśnie widzimy dogrywkę? I komu Pan kibicuje?

- Nikomu. Żebyśmy się dobrze zrozumieli: jestem jak najbardziej za tym, żeby walczyć z korupcją i wszelkimi przejawami naruszania prawa. Chcę, żebyśmy jak najszybciej pozbyli się z naszej piłki wszystkich skorumpowanych osób. I dobrze, że prokuratura się tym zajmuje, bo takie jest jej zadanie. Tylko czy tam, gdzie jedzie prokurator, od razu trzeba zwoływać wcześniej wszystkie kamery i podpuszczać opinię publiczną przeciwko całemu środowisku piłkarskiemu? Czy jak przestępstwo popełni nauczyciel, lekarz albo policjant, to wszyscy od razu krzyczą, że winny jest też minister danego resortu albo kandydat na ministra? Że trzeba ich ukarać, a jeszcze lepiej rozwiązać całe ministerstwo? Który minister dałby sobie radę w takiej sytuacji?

- Czyli Januszowi Palikotowi na pewno Pan nie kibicuje?

- Nie wydaje mi się, żeby zadaniem polityka było wyrównywanie rachunków. Czy w państwie demokratycznym politycy mają niszczyć niezależne instytucje pozarządowe, czy też zachęcać i pomagać im, żeby się rozwijały i umacniały, otwierać pole do działania?

- Już otwierali – widzimy, jak to się skończyło.

- Nie wiem, co Pan widzi. Ja widziałem w polityce pana Leppera czy inne osoby, na których ciążyły zarzuty, a nawet wyroki. Mógłbym krzyczeć, że politycy to mafia i trzeba ich wypalić gorącym żelazem. Nie krzyczę, bo jestem na to zbyt rozsądnym człowiekiem. Nie można wylewać dziecka razem z brudną kąpielą. Pan Palikot też jakoś nie krzyczy, że politycy to kryminaliści i trzeba zlikwidować Sejm. Koncepcja, żeby wszystko zniszczyć i zaorać, jest zawsze dowodem na nieudolność, brak wyobraźni. Nie znam osobiście pana Palikota, ale zastanawiam się, jak wykształcony, poważny człowiek może się tak wypowiadać i zachowywać? Słyszę, że on jest wygadany. Mówi wszystko, co wie, a powinien raczej wiedzieć, co mówi. Nie słyszałem żadnej jego konkretnej propozycji jakiegoś rozwiązania, tylko same frazesy: zniszczyć, spalić, zaaresztować. Nie tylko zresztą w sprawie PZPN. Podobnie wypowiada się o panu prezydencie Kaczyńskim, o wszystkim. W taki sposób na pewno nie da się niczego sensownego zbudować.

- To jak Pan by walczył z korupcją w futbolu? Już raz Pan zresztą obiecywał - wspólnie z Michałem Listkiewiczem – że oczyści polską piłkę po prezesurze Mariana Dziurowicza. Listkiewicz był prezesem, Pan jego zastępcą. Udało się Wam?

-Byłem wiceprezesem od roku 1999 do 2001. Uważam, że to był najlepszy okres w całej historii naszej powojennej piłki. Zamiast krzyczeć "łapaj złodzieja", wprowadzaliśmy zmiany systemowe. Zmieniliśmy na przykład sposób rozgrywek w ekstraklasie wprowadzając dwie grupy. Nie po to, żeby było śmieszniej - jak nam zarzucano - ale po to, by więcej klubów przez cały sezon miało o co walczyć, żeby było mniej meczów o pietruszkę, które często bywały zaproszeniem do ustawiania wyników. Ten, kto dużo wcześniej wie, że już ani nie spadnie, ani nie ma szans na górną część tabeli, jest niepotrzebnie wystawiany na pokusę handlu punktami z tymi, którzy jeszcze o coś walczą. Zawieszaliśmy sędziów - tych, co w podejrzany sposób wypaczali swoimi decyzjami przebieg meczów i ich wynik. Wskazaliśmy kilka osób podejrzanych o ustawianie rezultatów spotkań. Pana nazywanego "Fryzjerem" uznaliśmy za persona non grata w związku.

- Skoro było tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? - zapytałby Kazimierz Górski.

- Wtedy zabrakło wsparcia ze strony prokuratury. Nie udało się wspólnie z wymiarem sprawiedliwości wypracować mechanizmów zapobiegających korupcji, zabezpieczających przed nią.Proszę sobie też przypomnieć, jaka była reakcja części dziennikarzy. Mówili: "tak nie można, trzeba najpierw udowodnić winę" - choć szwindel było czuć na kilometr. Ciekawe, że dziś ci sami dziennikarze bez żenady moralizują w różnych programach telewizyjnych.

- Proszę wymienić ich nazwiska.

- Nie chcę tego robić, wystarczy, że inni miotają oskarżeniami na prawo i lewo. Mnie polskie piekło nie interesuje. Wolę mówić o rozwiązaniach problemu niż o personaliach.

- Co zatem trzeba zrobić?

- Korupcja jest w Polsce głęboko zakorzeniona. Zresztą, to jeden z najstarszych problemów świata - obok prostytucji i szpiegostwa. W każdym kraju znajdzie się ktoś, kto zechce sprzedać albo kupić mecz. Jak chcemy z tym walczyć, skutecznie wykluczać takich ludzi z gry, to nie róbmy akcji pokazowych, cyrku, tylko wprowadzajmy krok po kroku zmiany, które przyniosą owoce za kilka lat. I niech każdy robi swoje. Wymiar sprawiedliwości niech rozstrzyga sprawy karne, a PZPN ma czuwać nad przestrzeganiem regulaminu związku. Trzeba jednak najpierw zrobić porządek z regulaminem, żeby wszystko było wreszcie jasne i przejrzyste. Teraz jest tak, że gdy pytam, jak konkretnie regulamin odnosi się do przypadków korupcji, ustawiania meczów albo jakie są okresy przedawnienia, to na każdym piętrze siedziby PZPN, od każdego prawnika, słyszę inną odpowiedź.

- Kibice chcą usłyszeć jedną odpowiedź: kiedy Polska przestanie być piłkarskim skansenem Europy, jedynym dużym krajem, który od kilkunastu lat nie może się doczekać drużyny w Lidze Mistrzów?

- My, Polacy, chętnie kogoś obrzucimy błotem, ale gorzej wychodzi nam znajdowanie wyjścia z sytuacji. Mamy więcej porażek niż zwycięstw, bo mamy za mało pokory i chęci do ciężkiej pracy. Trzeba więc pokonywać przeszkody mentalne. Brakuje nam pozytywnej zawziętości, chęci naprawiania się przez systematyczną pracę, a tylko ona prowadzi do rozwoju i sukcesów. Piłkę zmienimy wtedy, gdy wszyscy się zmienimy. Media też. Widzę, że we francuskich czy we włoskich mediach futbolem zajmuje się wielu starszych wiekiem dziennikarzy, którzy mają dużą wiedzę na ten temat i spore życiowe doświadczenie. A u nas są prawie sami młodzi ludzie, którzy myślą, że pióro to pistolet, a papier to naboje. Co to za debata, jeśli sprowadza się ona do dwóch słów: korupcja i mafia? A jak zamierzamy wszystko zaorać, to nie opowiadajmy ludziom bajek o szklanych stadionach, że będą przychodzić na nie dziesiątki tysięcy ludzi, całymi rodzinami. Bo kulturę piłkarską buduje się przez lata.

- Nietrudno usłyszeć opinię, że wojna rządu z PZPN najbardziej służy Pana kandydaturze. Czuje Pan na plecach poparcie rządu?

- Mam 52 lata, coś w życiu osiągnąłem, mam trochę wiedzy, doświadczenia. Myślę samodzielnie i jestem niezależny. Jeżeli takie lub inne okoliczności sprzyjają promowaniu mojej kandydatury, to nie mam zamiaru się martwić z tego powodu.

- Jako kandydat na prezesa PZPN ogłosił Pan 10-punktowy program. Który z nich jest najważniejszy - także na tle propozycji innych kandydatów?

- W tym całym zamieszaniu w ogóle już nie słychać, co kto proponuje. A uważam, że na ten temat powinna być publiczna, krytyczna dyskusja. Dlatego ogłosiłem swój program, ale nie słyszałem, by moi kontrkandydaci zrobili to samo. To do czego mam się odnieść? Jeden kandydat wręcz mówił, że nie ma głupich - nie będzie zdradzał swoich tajemnic.

- Grzegorz Lato.

- To Pan powiedział, ja nie chcę wymieniać nazwisk.

- Jakie będą Pana pierwsze decyzje - jeśli zostanie Pan wybrany?

- Nie widzę sensu, żeby o tym mówić. Ja nie chcę być prezesem medialnym, tylko realnym.

- Na to pytanie odpowiadał Grzegorz Lato czy Zbigniew Boniek?

- Zapraszam po wyborach. Jeśli zostanę wybrany, to już 5 minut później mogę na to pytanie odpowiedzieć.

Rozmawiał: Sylwester Urbanowicz
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:59.