
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#61
|
|
Od Sobola się odczep, bo w Zabrzu był naszym najlepszym piłkarzem i głównie dzięki niemu uniknelismy całkowitej kompromitacji
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#62
|
|
Ten, kto dziś napisał/napiszę że Łobodziński zagrał słaby mecz jest hipokrytą.
I Łobo i Sobol bardzo dobrze. Marcelo też, bezbłędnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#63
|
|
zgadzam sie w 100%
![]() WISŁA KRAKÓW ![]() |
|
|
|
Guest
|
#64
|
|
Marcelo całkiem nieźle, raz uratował nas przed stratą bramki kiedy wykonał ryzykowny ślizg tuż przed polem karnym gdzie zawodnik Piasta wychodził sam na sam, czubkiem buta ale wybił.
W powietrzu jak zwykle super, każdy pojedynek praktycznie wygrany. Kilka razy mógł się lepiej zachować ale mimo wszystko bez błędnie. Najbardziej utkwiła mi sytuacja w które Marcelo przejmując piłkę na własnej połowie, podjechał z nią tak, że zatrzymał się dopiero pod polem karnym przeciwnika gdzie podał do kogoś tam, szkoda tyle że nie dostał dokładnego odegrania bo już tam szykował się do strzału ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#65
|
|
Najlepszy mecz Łobodzińskiego w sezonie, grał bardzo dobrze. Za to Brożek dziś bardzo słabo, mimo bramki. Przetruchtał cały mecz, nie wiem co mu sie stało bo zawsze, nawet jak nie strzelał bramki, to był w ruchu, nękał obrońców cały czas. A dziś na stojąco cały mecz.
Mecz do wygrania i zapomnienia. Teraz Legia. ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur, i nad Krakowem zaświeci znów. O jednym marzę, o jednym wciąż śnię, Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem. Życie bym dał, za krakowską Wisłę O jakże bym chciał, by znów była mistrzem O jakże bym chciał ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2004
Offline |
#66
|
|
Czy ktoś wie jak wygląda sytuacja kartkowa na mecz z Legią? Czy Cantoro i Sobolewski mogą grać?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#67
|
|
Paweł przecież grał dwa mecze w kadrze. On jest tylko człowiekiem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!
Offline |
#68
|
Co do meczu przypomina mi się kawał: Kiedy mówimy że mamy "mieszane uczucia"? Gdy teściowa ginie w wypadku uderzając twoim samochodem w drzewo . Tak teraz ja mam takie mieszne uczcia :+ cieszy zwycięstwo no i fotel lidera - Piast (beniaminek bez większych aspiracji) jak by na to nie patrzeć miął swoje sytuacje, a zbliża sie Legia na Łazienkowskiej i z taką grą jestem pełen obaw... Powód: Literówka
Ostatnio edytowane przez igortsw : 18.10.2008 o godz. 21:56.
![]() <<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|
|
|
|
Guest
|
#69
|
Co do Łobodzińskiego to nie jestem wstanie sobie przypomnieć akcji w której zrobił coś w 100% dobrze, nawet jeśli kogoś okiwał to wrzucił na pałę. Generalnie to że Skorża wymienia oba skrzydła w trakcie meczu pokazują nasze braki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#70
|
Małecki fakt, bardzo dobry. Ale pisanie że Łobo nie zrobił nic w 100% dobrze to lekka choroba głowy. Ja 90 minut dopingowałem będąc na D3, i widziałem jego grę, a Wy nie widzieliście na A/B/E lub przed telewizorem? Zapraszam do tematu o naszych piłkarzach lub priv. Nie będę już tu śmiecił.
Ostatnio edytowane przez michu-k : 18.10.2008 o godz. 22:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#71
|
|
Ja podtrzymuje swoje zdanie. Łobo dziś grał bardzo dobrze, w końcu wygrywał pojedynki jeden na jeden. A Brożek truchtał cały mecz. Dwa razy przyspieszył to raz padła bramka Boguskiego, a drugi przekiwał paru gości i zmarnował dobrą okazję. Ale albo był zmęczony po reprze albo mu się nie chciało biegać. W poprzednich meczach cały czas nekał obrońców, wychodził na pozycję, dziśtego nie było. Bramkę władował bo w tej chwili jest graczem takiej klasy, że w naszej lidze może niektórym drużynom strzelać bramki na stojąco będąc zmęczonym po reprezentacji.
Ostatnio edytowane przez Awe : 18.10.2008 o godz. 22:30.
![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur, i nad Krakowem zaświeci znów. O jednym marzę, o jednym wciąż śnię, Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem. Życie bym dał, za krakowską Wisłę O jakże bym chciał, by znów była mistrzem O jakże bym chciał ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#72
|
|
Pawełek- Załamywałem się jak wykopywał i zazwyczaj traciliśmy to dziś nawet nie w pole tylko po autach strzelał Dobrze że gra rękami i głową szła mu poprawnie, ale za dużo okazji do wykazania się najmniej.
Baszczu-aktywny dużo biegał i podawał, czasem zdarzało mu się zagrać nie dokładnie i nie do tego co trzeba. Głowacki- Pozytywnie, dobra asekuracja. Marcelo- pewny odbiór, 100% skuteczność gry głową i odbiorów. Ciekawe wejścia do przodu. Za szeroko ustawiony z Głowackim. Pietia- Kolejny słaby mecz po kontuzji. Miałem nadzieje że odbuduje się u przerwie na reprezentację a tu niestety. Zbyt łatwy do przejścia w defensywie, mało aktywny w ofensywie( możliwe że założenia taktyczne), dużo niedokładności i nonszalancji Łobodziński- Strasznie na niego narzekacie, a nie widzę powodu. Forma zwyżkowa, z meczu na mecz coraz lepiej. Wiadomo że to nie jest jeszcze wymarzony poziom. Aktywny, pokazywał się do gry. Kilka udanych zwodów. Mniej i bardziej udane wrzutki. Sobolewski- Przyzwyczaił nas do fantastycznych występów, a tu dziś słabiej. Mniej uczestniczył w akcjach ofensywnych i nie cisnął pressingiem. Mało kluczowych odbiorów. Każdemu się może zdarzyć słabszy mecz, ale oby tylko jeden ![]() Cantoro- Jak na swój ostatni poziom występ udany, ale dużo brakuje do przyzwoitości. Porównując z Łobo dużo traci bo nie walczy i nie stara się być lepszy- stagnacja. Holowanie piłki, długie niedokładne piłki i brzydkie kopanie po nogach, sędzia mógłby pokusić się o 2 żółtą, bo tak to można grać na podwórku. Zieńczuk- beznadziejny jak to ostatnio bywa. Mnówstwo strat i niedokładnych podań. Brak waleczności i kreatywności. Szkoda że sędzia nie gwizdnął ewidentnego karnego bo może Zieniu zapisałby trafienie i odblokował się (a jeśli nie to byłoby jeszcze gorzej) Boguski- ten to ma zdrowie, zapieprza cały czas. Jest wszędzie atak, skrzydła, środek, obrona. Ciśnie obrońców, pokazuje się do gry. Zdarzają się niedokładne podania, ale też wiele dokładnych i do przodu. Brożek- fenomen, Paweł zostań z nami na zawsze. Szkoda że nie wpadło po akcji jak przeszedł 6 zawodników i strzelił. Widać trochę zmęczenie, ale on ma akurat do tego prawo. Asysta i gol. Małecki- ciekawe czy grałby tak samo dobrze cały mecz, powinien zastąpić Zieńczuka. Aktywny waleczny, dużo widzi (asysta). Szkoda niedokładności i braku zawsze "czegoś". Diaz- Kreatywny, mam nadzieję że nie zagrał całego meczu z powodu drobnego urazu i reprezentacji. Kilka strat. Niedzielan- narazie nic- czekamy na Coś. Mecz nie był piękny, ale najważniejsze że wygraliśmy. Kilka akcji mogło się podobać. Martwi brak aktywności, pressingu, gry kombinacyjnej i słaba postawa indywidualna szczególnie Pieti i Zieńczuka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#73
|
|
No przecież Łobo i Mauro nie mogą stracić kasy za wyjściowe w pierwszym składzie. Widzę, że wielu cały czas nie rozumie jak u nas działa ustalenie składu meczowego.
![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#74
|
|
Matti a ja jakoś nie zgodzę się z oceną Zieńczuka. Wg mnie grał całkiem nieźle. Starał się, dużo przechwytów, kilka niezłych wrzutek i pojedynków jeden na jeden. Piotrek może nie zachwycał ale większych błędów nie robił. Ogólnie mecz dość przeciętny, zresztą tak samo przeciętny jak i rywal...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#75
|
|
z taką formą to Wisła może pomarzyć o wygraniu ligi, a na ziemię sprowadzi nas za tydzień Legia. Dawno nie widziałem takiego dna jak dzisiaj, nawet w PE. Żal i tyle
|
|
|
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#76
|
|
Łyzka dziegciu do beczki miodu, czyli peanów na cześć Patryka.
Naprawdę nie rozumiem jak mozna nie umiec lub nie chcieć grać z obrońcą na obieg. Qrwicy dostaję jak widzę zapierd.. przez całe boisko Baszcza czy Singlara, który wychodzi wolny na skrzydło i niedostaje piłki bo Patryk woli zrobic kółko albo wejść między 3 obronców. Ogólnie to wszyscy zagrali baardzo średnio. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#77
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#78
|
|
Czasem mam wrażenie, że panuje tu przekonanie że ten się zna na piłce kto skrytykuje
.Co by nie zagrali to źle, ustalanie składu za wyjściówki (to znaczy chyba, że Łobo i Mauro dzielą się kasą ze Skorżą ).Klimat na forum przypomina nieco zebranie zgrzybiałych starców, których głównym zajęciem jest siedzieć i mieć za złe .We wczorajszym meczu można się przyczepić głównie do skuteczności - powinniśmy wygrać z 4:0 co najmniej, a może i 6:0. Wygraliśmy 2:0 - obyśmy zawsze takie zmartwienia mieli. Oczywiste jest, że błędy popełniali, oczywiste jest, że potrzebujemy wzmocnień ale żeby tak na wszystko i cały czas narzekać...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#79
|
|
Najbardziej mnie z tego wszystkiego cieszy ze Boguski zaczyna byc coraz bardziej skuteczny i juz nie tylko haruje na calej dlugosci i szerokosci ale takze z coraz wieksza regularnoscia pakuje pilki do siatki. Kto wie moze jak Brozek nie odejdzie to doczekamy sie tak skutecznej pary jak Franek-Zuraw, lub Zuraw-Kuzba
![]() ![]() "WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER" THE WHITE STAR DIVISION
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#80
|
|
Meczyk i forma piłkarzy bez zmian, "lepsi grają lepiej a ci bez formy grają gorzej", a tak na poważnie kilku Wiślaków z pierwszego składu powinno siedzieć na ławce lub nawet na trybunach, ale na ławce jest "bezrybie" to i biegają cały mecz. Strach przed dryblingiem,słaby pressing i wrzutki-balonówy na nikogo lub za bramkę -bez zmian. Mecz sportowo bardzo przeciętny, ale prawie zawsze tak jest kiedy przyjeżdża słabiak i nastawia się na "piłkę murarską". Kibice niezadowoleni że nie jest 5-0 gwiżdżą (głównie na Pawełka i Zienia -totalna żenada). Całokształt przed Legią trochę mnie martwi ,Napewno wielkim wzmocnieniem będzie Marcelo,w zimie koniecznie trzeba kupować i Brozia zatrzymać! Brawa dla Boguskiego i P.Małeckiego. Po takich meczach zawsze pytam: Gdzie jest Kosa?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#81
|
![]() ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#82
|
|
Kur#@ tak narzekacie, a zaloze sie, ze gdyby sedzia nie gwizdnal spalonego i gwizdnal karnego, to po wyniku 4:0 byscie sikali po gaciach, jak to cudownie grali. Jednym slowem - zenada :/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#83
|
|
raczej nie, bo nie pisze o wyniku tylko o grze.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#84
|
|
Taki styl to nie jest zadne zaskoczenie. Bedzie tak dopoki dopoty nie stworzy sie odpowiedniej proporcji miedzy zawodnikami defensywnymi a ofensywnymi w pomocy. Bo w tej chwili: Cantoro, Sobolewski - defensywni, Zienczuk - slaby jak kiedys, w ogole niewidoczny, Lobodzinski - lepiej, ale bez rewelacji. Czyli cala linia pomocy sklada sie z defensywnych albo slabych pilkarzy. Jak ma wygladac gra w takim razie ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#85
|
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#86
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#87
|
|
Jerry.lii ma zupełną rację.. Wisła wygrała lekko, łatwo i przyjemnie 2-0, a wy marudzicie... Zamiast być zadowolonym z tego, że mamy lidera, mecz minął bez kontuzji, to narzekacie, że słabo, że mało bramek... W pierwszej połowie gra nie wyglądała najlepiej, ale za to w drugiej połowie było całkiem nieźle... Sytuacji tyle, że spokojnie mogło być 4-0 albo i więcej. Plus ewidentny karny na Zieniu i odgwizdany spalony Łobo, kiedy absolutnie o spalonym nie mogło być mowy... Gdyby skuteczność nie zawiodła mogło być duuuużo wyżej...
Kolegę, który pisał, że Piast był lepszy, poniosła fantazja... Oglądałem mecz na stadionie, potem oglądałem powtórkę i powiem Ci tylko jedno... Chyba jesteś ślepy... I do tych którzy mówią, że Brożek przestał spotkanie... Panowie gość przerastał o klasę wszystkich innych zawodników na boisku. Kiedy tylko ruszył do piłki od razu pachniało zagrożeniem pod brakmą Piasta. Pierwsza bramka dla Wisły to w całości jego zasługa... Grał świetnie.. Mądrze... Ekonomicznie... Tylko troszke mało skutecznie... Z tych sytuacji w II połowie mógł walnąć hat tricka... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Warszawa
Offline |
#88
|
|
NIe jeździjmy po Łobodzińskich. Pomagajmy mu na meczach, kibicujmy. Zobaczycie, że jak poczuje wsparcie zacznie grać jak stary dobry łobo
![]()
Wisła górą,
Wisła pany, jestem w sobie zakochany
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#89
|
Ale masz racje, tam gdzie konczy sie logika, czlowiek zaczyna szukac alternatywnych wyjasnien i system ustalania skladu na podstawie tzw. wyjsciowek, smialo moze jednym z takowych byc. Zwlaszcza, ze wpuszczanie Niedzielana w kazdym meczu na piec minut przed koncem, wyglada cokolwiek podejrzanie Ja do alogicznych prob wyjasnien, dorzucilbym jeszcze dwie ewentualnosci. Byc moze Skorza ustala sklad poprzez pryzmat... politycznych przekonan A teraz juz bardziej serio. Wiadomo ze kazdemu trenerowi, nie jest latwo przyznac sie do swoich pomylek. Beenhakker tez bardzo powoli wycofywal sie z takiego Matusiaka, a teraz byc moze robi to samo z Lobodzinskim (ostatnio juz tylko lawa lub trybuny). Skorza, ktory zapewne przez dlugi okres co do slusznosci zakupu Loba przekonywal w klubie wiele osob z RN na czele, na pewno bedzie czekal jeszcze bardzo dlugo na "przelamanie" Wojtka. Wliczajac ostatni okres jego gry w Zaglebiu, juz blisko od dwoch lat w kolko slucham o rychlym nadejsciu przelamania. Spodziewam sie, ze teraz czekaja nas jeszcze co najmniej kolejne dwa takie lata. Moze w miedzyczasie nasz bohater znowu zaliczy ze dwie przypadkowe asysty, albo nawet strzeli gola (podczas gdy Maly lub ktos inny wchodzac na koncowki bedzie mail 3 razy lepszy bilans...) i wielu orzeknie, ze tak dlugo oczekiwana chwila wlasnie nadzeszla, ale to bedzie falszywy alarm i w kolejnych spotkaniach nastapi powrot do normy, co juz zreszta przerabialismy kilkadziesiat spotkan temu po slawetnych derbach Krakowa.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 19.10.2008 o godz. 14:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#90
|
|
Skorża ma mało wspólnego z transferami. Widać że teraz to zajęcie RN i Bednarza i tak być powinno bo trener jest od trenowania. Nie ma co winić Skorże za Łobo, bo ten stara się walczy i formę ma zwyżkową. Ta i sprawa wystawiania w składzie Cantoro wynika raczej z braków kadrowych. Łobo to super zawodnik jak na naszą ligę ale musi być w formie i tą próbuje wycisnąć z niego Skorża. Zaczniemy grać ładniej bo teraz liga stała się priorytetem, a po reprze rzadko nam szło jak po maśle.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|