
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2003
Offline |
#4171
|
|
Zapatrzenie większości kibiców w Skorże zaczyna mi przypominać "najlepsze" czasy z Kasperczakiem..to tak na boku.
Niestety naszych działaczy nic nie obudzi ani 8 miejsce w lidze, ani Dawidowski na ławce, ani brak boiska treningowego, ani kadra (5 chłopa do gry), ani.............. niech ktoś ich do ku.....nędzy obudzi!!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#4172
|
|
Dla Wisły koniec przygody z europejskimi pucharami w sezonie 2008/09. Lech przeszedł dalej i zdobędzie kilka punktów do rankingu (dla klubu i dla Polski).
Sytuacja jest prosta: jeśli chcemy zagrać w pucharach za rok to trzeba zająć miejsce w pierwszej trójce ligi lub wygrać PP. Ale wtedy gramy tylko w PUEFA, to mało. Wisła chce zagrać w LM, a do tego trzeba wygrać polską ligę. To jedna sprawa. Inna sprawa to skład. Z obecnym składem, nawet uzupełnionym o jednego-dwóch przęciętnych graczy, będziemy przeżywać za rok kolejne rozczarowania. Potrzeba WZMOCNIEŃ. Takich panów jak Pawełek, Głowacki, Zieńczuk, Cantoro, Łobodziński i Niedzielan należy odpowiednio umiejscowić w zespole. Niedobrze, że dany zawodnik gra w I składzie niezależnie od dyspozycji. Tacy zawodnicy niech grają jeśli będą w dobrej formie, ale w przypadku kryzysu: odpoczynek albo rola wchodzącego z ławki. Teraz obowiązuje inny system, trzeba na siłę łatać dziury w składzie, na czym ogromnie traci zespół. I wzmocnienia! Jeśli za rok Wisła ma powalczyć w pucharach to trzeba koniecznie kupić kilku naprawdę solidnych graczy. Bramka, obrona, pomoc, atak. Przynajmniej po jednym. Wiadomo, że po kilkunastu meczach sympatycy klubu przyzwyczają się do zawodników i trudno ich nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Cantoro ma zasługi, był świetnym graczem, ale obiektywnie patrząc to na chwilę obecną do I składu na stałe się nie nadaje, zbyt często zawodzi. Tu się nie zgodzę ze sqbi (wyżej), że Wisła potrzebuje utrzymać obecny skład, przynajmniej tak jak to rozumiem. Wisła musi się rozwijać, bo reszta (czyt. Lech) zaczyna na krajowym podwórku odjeżdżać. Przez najbliższe 4 lata piłka nożna w Polsce się rozwinie (ze względu na Euro), później siłą rozpędu też będzie coraz lepiej. Dlatego jeśli do tej pory przyspieszało się o 15% rocznie i wygrywało 3 razy z rzędu MP, to teraz poprzeczka będzie podwyższona: wzmocnienia, mądre wydawanie pieniędzy na transfery, zwiększanie budżetu muszą być adekwatne do realiów, żeby dalej być najlepszym w Polsce. A puchary za rok i rozwój polskiej piłki - oczywiście o ile nie zawieszą klubów w związku z ostatnimi cudami na linii PZPN-FIFA ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#4173
|
|
Od zawsze Wisle brakuje malo tak bylo z Panta czy Lazio, z Iraklisem akurat Grekom zabraklo malo a nam sie udalo (gol nico czysty przypadek)
Dzis znowu zabraklo malo, sytuacja Sobolewskiego, szczupak Brozka, 2 karne, slupek czy w koncu samoboj Glowy... Mozemy gdybac dlaczego zabraklo po raz kolejny tak malo czy mityczny Nei nie bylby wystarczajaca kropla ktora mogla przechylic szczescie na nasza strone? Jak na dloni widac ze sklad Wisla ma dobry ale co najwyzej na lige a wychodzac 4 srodkowymi pomocnikami bez skrzydlowych nie da sie wygrac meczu - mozecie powiedziec ze braklo malo a ja bede sie upieral ze zabraklo umiejetnosci zarowno zawodnikom jki trenerowi. Brozek to jest Brozek i choc sie stara i naprawde poczynil ogromne postepy Zurawskim nie bedzie potrzebne jest mu solidne wsparcie w ataku sam meczu nie wygra choc dzis przeciez malo brakowalo, Zienczuk mial swoj "sezon konia" skonczylo sie i znowu nas Marek razi nieporadnoscia... Mauro Cantoro dzis obylo sie bez koleczek bo ile razy probowal konczylo sie strata albo faulem. Rafal B staral sie ale czy tylko moje wrazenie ze odstawal fizycznie? itp itd... Co teraz? Zycze Wisle i nam kibicom aby w kazdym okienku przychodzil do nas zawodnik pokroju Marcelo czy Diaza (ktory dzis byl najlepszy na boisku - pozdrawiam tych ktorzy z niego drwili na poczatku jego przygody z Wisla). To co widzielismy dzis pkazuje ze nie brakuje nam az tak wiele do sredniegopoziomu europejskego 3 klasowych ofensywnych zawodnikow i jestem przekonany ze mecz wygladalby zupelnie inaczej... Sezon dla nas sie skonczyl, ja trzymam kciuki za Lecha aby jak najwiecej punktow nastukal do rankingu. p.s. Nie zebym sie czepial ale czy widzieliscie flage kibicow z Angli na niej bylo napisane TTFC czy THFC... ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4174
|
|
Naszym najwiekszym problemem byla paradokslanie slaba liga.Wygrywanie przewaga 14 punktow,to wszyscy piali z zachwytu i pozniej sie to konczy tak jak dzis . Jest pytanie co dalej ,bo na obecna chwile Lech jest najlepszym zespolem i ciekawe czy dla Cupiala bedzie to bodziec zeby ich znow przescignac ,czyli kupic pilkarzy itd .Tak wiec na dluzsza mete (tylko co u nas w klubie bedzie to nikt nie wie) konkurencja i lepsza liga powoli powoli moze sprawiac ze bedzie sie podnosil poziom ligi .Mam nadziej ze w koncu cos sie zmieni w PZPN i ktos normalny tam bedzie rzadzil ,zeby ludzie chceili inwestwowac w pilke nozna
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#4175
|
|
Nie chce mi się czytać tych wszystkich smutów. Wyłapałem tylko dwie rzeczy, do których muszę się odnieść.
Marcelo w ataku- bardzo normalna sytuacja. Drużyna przegrywa, rywal muruje bramkę, na dodatek gra się nie klei. Wprowadzenie szybkiego/zwrotnego piłkarza nic nie zmieni, trzeba wprowadzić wieżę, przeważnie jest to obrońca. Tylko jak w Polsce Motyka, czy Probierz przesuwają Stano albo Dziółkę do ataku to jest śmiech na sali, a jak Mourinho przesuwał Terry'ego to były ochy i achy jakie to sprytne posunięcie. Gwarantuję wam, że żaden Rdovanovic, Kmiecik ani żaden inszy wynalazek za czypińdziesiąt nie poradziliby sobie tak jak dzisiaj Marcelo. Kwestia druga. Już widzę polowanie na czarownice. Cel numer jeden Maciej Skorża. Proponuję do Zabrza zabrać kaczkę, to się sprawdzi czy nasz trener jest tą waszą wiedźmą. Prawda jest taka, że do wymiany jest cała pomoc i tyle. Nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafiłby pociągnąć drużynę kiedy nie idzie. Liderem drużyny nie może być jedyny napastnik, bo wtedy zaczyna go brakować w polu karnym. Spójrzmy prawdzie w oczy. Nasi piłkarze mają zrąbaną psychikę i tyle, nie są w stanie podołać ciśnieniu. Mogą wymiatać w lidze ale nie mają mentalności zwycięzców, jak rywal za mocny to go się boimy, jak rywal w zasięgu to boimy się wygranej. Trener nic tu nie ma do rzeczy, bo to jest zakodowane w piłkarzach. Takie problemy bywały już za Kasperczaka, bo mieliśmy piłkarzy utalentowanych, ale słabych psychicznie i z czasem kolejni trenerzy sprowadzali więcej takich zawodników. Problem się nasilił. Jedyny facet, który próbował sprowadzić piłkarzy z jajami to był Dan Petrescu, ale nie dostał fundusz, więc poza jajami jego piłkarze nie mieli nic więcej. Potrzebujemy świeżej krwi i tyle. Powód: literówki
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 02.10.2008 o godz. 20:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4176
|
|
Nie wiem ile w tym jest winy Skorzy, ale do momentu straconego gola Wilsla grala grubo ponizej mozliwosci.
Trzeba bylo od poczatku atakowac z piana na zebach i bez kalkulacji. Tego jednak nie bylo. Gralismy nad spodziewanie slabo. Nie mozna jednak zwalac wszystkiego na karb ewentualnego bledu w zalozeniach taktycznych, czy nieodpowiedniego umotywowania, bo to ze brakuje argumentow w grze ofensywnej wie kazde dziecko, a wynika to z takiej a nie innej polityki transferowej i za to trenera winic nie mozna. Do wygrywania tego typu pojedynkow brakuje nam conajmniej 2-3 indywidualnosci. Sam Brozek i gra dluga pilka, to za malo nawet na pograzony w kryzysie Tottenham. Chcialoby sie powiedziec, ze porazka jak kazda inna i nie pozostaje nic innego jak z optymizmem patrzyc w przyszlosc, ale do tego brakuje zdecydowanych i bezwzglednych dzialan transferowych. Najslabsze ogniwa musza zostac wyeliminowane jak najszybciej, bo kolejnej tak beznadziejnej gry Cantoro w pucharach juz nie scierpie. Tu calkowicie zgadzam sie z panem_premierem. Trzeba w koncu otworzyc oczy i dostrzec, ze mamy do czynienia z prawdziwa kompromitacja (Niedzielan) i jak najszybciej sie z niej wycofac ! Byc moze nawet za cene przedwczesnego rozwiazania kontraktu jak w przypadku Kaczorowskiego czy Krzyszalowicza. Wzamian druzyna potrzebuje trafionych wzmocnien i doplywu swiezej krwi. Bezapelacyjnie. Mam nadzieje, ze Bednarz o to zadba.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.10.2008 o godz. 21:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Zelczyna
Offline |
#4177
|
|
Jest gdzies skrot meczu na necie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#4178
|
|
Powiem krótko: co poniektórym dzieciom przydałby się "kubeł zimnej wody" i odpoczęcie od forum. Żal jak czytam te komentarze obwiniające Skorżę. On wyciska z tej drużyny 120 % i jest gwarantem rozwoju gdzie ma tak trudne warunki budowania silnej drużyny. Tottenham to jak ktoś już napisał drużyna z innego świata, co prawda ma kryzys ale to nie oznacza że mogliśmy wymagać od Wisły awansu. Należało to traktować jako miłą niespodziankę. Porażkę należy przyjąć spokojnie, wyciągnąć wnioski i walczyć o europejskie puchary za rok.
100 % poparcia dla Macieja Skorży !!! Powodzenia trenerze !!! ![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Skąd: Olkusz
Offline |
#4179
|
Także podsumowując, co do jednego się zgadzamy - samo utrzymanie obecnego składu to krok wstecz w rozwoju. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#4180
|
Brożek, którego wymieniłeś, zawsze do bramki trafiał? Powiało nowością na tym forum, nowy winny to Soból. Radek, po co strzelałeś w Atenach, łatwiej by szło niektórym gnojenie. A tak, cóż. Prężna sekcja footballmanagerska zacznie wynosić na ołtarze naszego niedoszłego def pomo z Brazylii, którego nie widziała jeszcze na oczy. Do Zabrza nie pojadą, bo nie leży za granicą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Offline |
#4181
|
Myślę że za dużo przebywasz w otoczeniu naszych piłkarzy.... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#4182
|
|
Nie mamy piłkarzy to co on mogl zrobic ?
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#4183
|
|
Napiszę w ten sposób. Jak czytam komentarze niektórych osób mieniących się kibicami Wisły, sezonowców pie...olonych to chciałem im powiedzieć jedno H..j wam w dupe frajerstwo. Wisła nie potrzebuje kibiców sezonowych.
TYLKO WISLA |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4184
|
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#4185
|
|
Jak piszecie takie pierdoły jak "Czemu Skorża nie gra dwoma napastnikami?" "Trener do wymiany" "Sobol cienias" Itd te wszystkie personalne ataki na piłkarzy i trenera to chętnie bym każdemy kto tak pisze lepe w czółko wypłacił. Zajmijcie się kibicowaniem Lecha a od Wisły wara.
TYLKO WISLA |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#4186
|
|
W otoczeniu naszych piłkarzy czy trenerów nie przebywam w ogóle, czasem wpadam na otwarty trening by zobaczyć w jakiej formie są poniektórzy piłkarze, jak grają nowi piłkarze. Nie trzeba być kimś z bliskiego otoczenia klubu by wysnuć takie wnioski jakie wysnułem. To po prostu trzeźwa ocena sytuacji, możliwości klubu i troska o jego dobro na przyszłość.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4187
|
|
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Pozostaje Brozio, tylko czyja to zasługa. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
Powód: dopis
Ostatnio edytowane przez czesiu : 02.10.2008 o godz. 21:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: NH
Offline |
#4188
|
|
zawsze takie rzeczy przytrafiają się Wiśle na jesień... i przez tą pogodę.. i przez tą Wisłę moją muszę się opierać obniżonym nastrojom.... niech mnie ktoś przytuli
![]()
"Not to touch the earth not to see the sun"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4189
|
|
Po dzisiejszym meczu mam olbrzymi niesmak.
Forumowe płaczki strasznie biadoliły po wylosowaniu Tottenhamu, a to była jedna z gorszych drużyn która zawita w tym sezonie na naszym stadionie. Byli po prostu w beznadziejnej formie. To że mają duży potencjał - jak ktoś wcześniej napisał - to inna sprawa. Tyle że wcale a wcale tego potencjału nie pokazali, ani u siebie, ani u nas. Mówi się, że wszyscy wiedzą że jakieś rzeczy są niemożliwe, a potem przychodzi ktoś kto tego nie wie, i je robi. W naszym zespole za dużo jest piłkarzy, dla których wygrana dzisiaj z Tottenhamem była niemożliwa. Mam dużo sympatii dla Sobolewskiego, ale nie chcę żeby dłużej grał w Wiśle. Zbyt wiele razy zawiódł. On ma umiejętności, ale nie ma "głowy". Gdyby dzisiaj zamiast Sobolewskiego w tej sytuacji sprzed końca pierwszej połowy był tam Jirsak, to by to strzelił. Podobne uwagi mam co do kilku "zasiedziałych" piłkarzy, którzy już powinni zmienić klub. Dobrze, że jest Marcelo - on z Cleberem powinni grać w środku obrony. Dobrze że jest Jirsak i Singlair i Diaz. To do nich należy przyszłość Wisły, bo w Polakach za dużo jest niemożności. Z obecnego składu Wisły tylko Brożki i Boguski nie wiedzą, że się nie da. Nie wiedział tego też Błaszczykowski, cholernie szkoda, że odszedł. Na koniec, żeby uprzedzić zarzuty - wcale nie płaczę nad porażką. Nasi piłkarze po prostu nie zasługiwali na to, żeby awansować.
Ostatnio edytowane przez Sędzia : 02.10.2008 o godz. 21:20.
![]()
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#4190
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4191
|
Powód: Bo tak
Ostatnio edytowane przez fst : 02.10.2008 o godz. 21:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4192
|
|
Tak na Camp Nou. Na mecz w Krakowie pomimo tego, że sprawił dużo radości patrzę z dystansem.
Powód: dopis
Ostatnio edytowane przez czesiu : 02.10.2008 o godz. 21:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#4193
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Guest
|
#4194
|
Ostatnio edytowane przez arti : 02.10.2008 o godz. 21:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#4195
|
Bo ja sobie kompletnie nie wyobrażam drugiego cudotwórcy który z darmowych zawodników będzie tworzył silną Wisłę zdolną rywalizować w Europie. Nie chcę kolejnej rewolucji i kolejnego zmarnowanego sezonu. To wszystko ode mnie. 100 % poparcie dla Skorży ode mnie. ![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4196
|
|
STANDARD LIEGE (Belgia) - Everton (Anglia) 2:1 (1:0) bramki: Witsel (22.), Jovanović (79.karny) - Jagielka (67.); pierwszy mecz 2:2
I CO nie można było |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#4197
|
|
bramkarz Tottenhamu-Gomes- powinien wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w rzucie dyskiem
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4198
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#4199
|
Sobolewski- w tej chwili to najlepszy polski środkowy pomocnik, dzisiaj nie miał wsparcia, a on jednak przede wszystkim odpowiada za destrukcję. Boguski- bardzo duży postęp. W Bełchatowie to on był ciekawym perspektywicznym grajkiem z przebłyskami, w Wiśle Skorży to czołowy zawonik ligi. Paweł Brożek- pewnie, tylko czyja to zasługa, ja podejrzewam, że wszystko dzięki konsekwencji Leo, który go nie powoływał i w ten sposób dawał bodziec do pracy. Uprzedzę piszących w amoku- to był sarkazm. Piotr Brożek- nie grał nigdzie, za Skorży wyrósł na czołowego polskiego lewego obrońcę. Cantoro- facet popełnia błędy jak popełniał, ale ogólnie jego forma poszła znacząco w górę, przed przyjściem Skorży to był cień piłkarza. Diaz- w niespełna rok zrobił olbrzymi postęp, choć nadal ma jeszcze sporo do poprawienia. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4200
|
Jak gral w PSV to uwazalem go za jednego z najlepszych bramkarzy swiata ,ale to juz inna historia |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|