The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
kotyrek
Senior Member
 
Od: 05.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4171
Stary 02.10.2008, 20:43
Zapatrzenie większości kibiców w Skorże zaczyna mi przypominać "najlepsze" czasy z Kasperczakiem..to tak na boku.

Niestety naszych działaczy nic nie obudzi ani 8 miejsce w lidze, ani Dawidowski na ławce, ani brak boiska treningowego, ani kadra (5 chłopa do gry), ani.............. niech ktoś ich do ku.....nędzy obudzi!!!!!
Odpowiedz cytując
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4172
Stary 02.10.2008, 20:45
Dla Wisły koniec przygody z europejskimi pucharami w sezonie 2008/09. Lech przeszedł dalej i zdobędzie kilka punktów do rankingu (dla klubu i dla Polski).

Sytuacja jest prosta: jeśli chcemy zagrać w pucharach za rok to trzeba zająć miejsce w pierwszej trójce ligi lub wygrać PP. Ale wtedy gramy tylko w PUEFA, to mało. Wisła chce zagrać w LM, a do tego trzeba wygrać polską ligę.

To jedna sprawa. Inna sprawa to skład. Z obecnym składem, nawet uzupełnionym o jednego-dwóch przęciętnych graczy, będziemy przeżywać za rok kolejne rozczarowania. Potrzeba WZMOCNIEŃ.
Takich panów jak Pawełek, Głowacki, Zieńczuk, Cantoro, Łobodziński i Niedzielan należy odpowiednio umiejscowić w zespole. Niedobrze, że dany zawodnik gra w I składzie niezależnie od dyspozycji. Tacy zawodnicy niech grają jeśli będą w dobrej formie, ale w przypadku kryzysu: odpoczynek albo rola wchodzącego z ławki. Teraz obowiązuje inny system, trzeba na siłę łatać dziury w składzie, na czym ogromnie traci zespół.
I wzmocnienia! Jeśli za rok Wisła ma powalczyć w pucharach to trzeba koniecznie kupić kilku naprawdę solidnych graczy. Bramka, obrona, pomoc, atak. Przynajmniej po jednym. Wiadomo, że po kilkunastu meczach sympatycy klubu przyzwyczają się do zawodników i trudno ich nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Cantoro ma zasługi, był świetnym graczem, ale obiektywnie patrząc to na chwilę obecną do I składu na stałe się nie nadaje, zbyt często zawodzi.

Tu się nie zgodzę ze sqbi (wyżej), że Wisła potrzebuje utrzymać obecny skład, przynajmniej tak jak to rozumiem. Wisła musi się rozwijać, bo reszta (czyt. Lech) zaczyna na krajowym podwórku odjeżdżać. Przez najbliższe 4 lata piłka nożna w Polsce się rozwinie (ze względu na Euro), później siłą rozpędu też będzie coraz lepiej. Dlatego jeśli do tej pory przyspieszało się o 15% rocznie i wygrywało 3 razy z rzędu MP, to teraz poprzeczka będzie podwyższona: wzmocnienia, mądre wydawanie pieniędzy na transfery, zwiększanie budżetu muszą być adekwatne do realiów, żeby dalej być najlepszym w Polsce.

A puchary za rok i rozwój polskiej piłki - oczywiście o ile nie zawieszą klubów w związku z ostatnimi cudami na linii PZPN-FIFA


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4173
Stary 02.10.2008, 20:50
Od zawsze Wisle brakuje malo tak bylo z Panta czy Lazio, z Iraklisem akurat Grekom zabraklo malo a nam sie udalo (gol nico czysty przypadek)
Dzis znowu zabraklo malo, sytuacja Sobolewskiego, szczupak Brozka, 2 karne, slupek czy w koncu samoboj Glowy...
Mozemy gdybac dlaczego zabraklo po raz kolejny tak malo czy mityczny Nei nie bylby wystarczajaca kropla ktora mogla przechylic szczescie na nasza strone? Jak na dloni widac ze sklad Wisla ma dobry ale co najwyzej na lige a wychodzac 4 srodkowymi pomocnikami bez skrzydlowych nie da sie wygrac meczu - mozecie powiedziec ze braklo malo a ja bede sie upieral ze zabraklo umiejetnosci zarowno zawodnikom jki trenerowi. Brozek to jest Brozek i choc sie stara i naprawde poczynil ogromne postepy Zurawskim nie bedzie potrzebne jest mu solidne wsparcie w ataku sam meczu nie wygra choc dzis przeciez malo brakowalo, Zienczuk mial swoj "sezon konia" skonczylo sie i znowu nas Marek razi nieporadnoscia... Mauro Cantoro dzis obylo sie bez koleczek bo ile razy probowal konczylo sie strata albo faulem. Rafal B staral sie ale czy tylko moje wrazenie ze odstawal fizycznie? itp itd...
Co teraz? Zycze Wisle i nam kibicom aby w kazdym okienku przychodzil do nas zawodnik pokroju Marcelo czy Diaza (ktory dzis byl najlepszy na boisku - pozdrawiam tych ktorzy z niego drwili na poczatku jego przygody z Wisla). To co widzielismy dzis pkazuje ze nie brakuje nam az tak wiele do sredniegopoziomu europejskego 3 klasowych ofensywnych zawodnikow i jestem przekonany ze mecz wygladalby zupelnie inaczej...
Sezon dla nas sie skonczyl, ja trzymam kciuki za Lecha aby jak najwiecej punktow nastukal do rankingu.
p.s. Nie zebym sie czepial ale czy widzieliscie flage kibicow z Angli na niej bylo napisane TTFC czy THFC...
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4174
Stary 02.10.2008, 20:51
Naszym najwiekszym problemem byla paradokslanie slaba liga.Wygrywanie przewaga 14 punktow,to wszyscy piali z zachwytu i pozniej sie to konczy tak jak dzis . Jest pytanie co dalej ,bo na obecna chwile Lech jest najlepszym zespolem i ciekawe czy dla Cupiala bedzie to bodziec zeby ich znow przescignac ,czyli kupic pilkarzy itd .Tak wiec na dluzsza mete (tylko co u nas w klubie bedzie to nikt nie wie) konkurencja i lepsza liga powoli powoli moze sprawiac ze bedzie sie podnosil poziom ligi .Mam nadziej ze w koncu cos sie zmieni w PZPN i ktos normalny tam bedzie rzadzil ,zeby ludzie chceili inwestwowac w pilke nozna
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4175
Stary 02.10.2008, 20:51
Nie chce mi się czytać tych wszystkich smutów. Wyłapałem tylko dwie rzeczy, do których muszę się odnieść.

Marcelo w ataku- bardzo normalna sytuacja. Drużyna przegrywa, rywal muruje bramkę, na dodatek gra się nie klei. Wprowadzenie szybkiego/zwrotnego piłkarza nic nie zmieni, trzeba wprowadzić wieżę, przeważnie jest to obrońca. Tylko jak w Polsce Motyka, czy Probierz przesuwają Stano albo Dziółkę do ataku to jest śmiech na sali, a jak Mourinho przesuwał Terry'ego to były ochy i achy jakie to sprytne posunięcie. Gwarantuję wam, że żaden Rdovanovic, Kmiecik ani żaden inszy wynalazek za czypińdziesiąt nie poradziliby sobie tak jak dzisiaj Marcelo.

Kwestia druga. Już widzę polowanie na czarownice. Cel numer jeden Maciej Skorża. Proponuję do Zabrza zabrać kaczkę, to się sprawdzi czy nasz trener jest tą waszą wiedźmą. Prawda jest taka, że do wymiany jest cała pomoc i tyle. Nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafiłby pociągnąć drużynę kiedy nie idzie. Liderem drużyny nie może być jedyny napastnik, bo wtedy zaczyna go brakować w polu karnym. Spójrzmy prawdzie w oczy. Nasi piłkarze mają zrąbaną psychikę i tyle, nie są w stanie podołać ciśnieniu. Mogą wymiatać w lidze ale nie mają mentalności zwycięzców, jak rywal za mocny to go się boimy, jak rywal w zasięgu to boimy się wygranej. Trener nic tu nie ma do rzeczy, bo to jest zakodowane w piłkarzach. Takie problemy bywały już za Kasperczaka, bo mieliśmy piłkarzy utalentowanych, ale słabych psychicznie i z czasem kolejni trenerzy sprowadzali więcej takich zawodników. Problem się nasilił. Jedyny facet, który próbował sprowadzić piłkarzy z jajami to był Dan Petrescu, ale nie dostał fundusz, więc poza jajami jego piłkarze nie mieli nic więcej.

Potrzebujemy świeżej krwi i tyle.
Powód: literówki
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 02.10.2008 o godz. 20:55.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4176
Stary 02.10.2008, 20:52
Nie wiem ile w tym jest winy Skorzy, ale do momentu straconego gola Wilsla grala grubo ponizej mozliwosci.
Trzeba bylo od poczatku atakowac z piana na zebach i bez kalkulacji. Tego jednak nie bylo. Gralismy nad spodziewanie slabo. Nie mozna jednak zwalac wszystkiego na karb ewentualnego bledu w zalozeniach taktycznych, czy nieodpowiedniego umotywowania, bo to ze brakuje argumentow w grze ofensywnej wie kazde dziecko, a wynika to z takiej a nie innej polityki transferowej i za to trenera winic nie mozna. Do wygrywania tego typu pojedynkow brakuje nam conajmniej 2-3 indywidualnosci. Sam Brozek i gra dluga pilka, to za malo nawet na pograzony w kryzysie Tottenham.

Chcialoby sie powiedziec, ze porazka jak kazda inna i nie pozostaje nic innego jak z optymizmem patrzyc w przyszlosc, ale do tego brakuje zdecydowanych i bezwzglednych dzialan transferowych. Najslabsze ogniwa musza zostac wyeliminowane jak najszybciej, bo kolejnej tak beznadziejnej gry Cantoro w pucharach juz nie scierpie. Tu calkowicie zgadzam sie z panem_premierem. Trzeba w koncu otworzyc oczy i dostrzec, ze mamy do czynienia z prawdziwa kompromitacja (Niedzielan) i jak najszybciej sie z niej wycofac ! Byc moze nawet za cene przedwczesnego rozwiazania kontraktu jak w przypadku Kaczorowskiego czy Krzyszalowicza.
Wzamian druzyna potrzebuje trafionych wzmocnien i doplywu swiezej krwi. Bezapelacyjnie. Mam nadzieje, ze Bednarz o to zadba.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.10.2008 o godz. 21:22.
Odpowiedz cytując
Tomek_TS
Senior Member
 
 
Od: 12.2004
Skąd: Zelczyna

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4177
Stary 02.10.2008, 20:53
Jest gdzies skrot meczu na necie?
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4178
Stary 02.10.2008, 20:56
Powiem krótko: co poniektórym dzieciom przydałby się "kubeł zimnej wody" i odpoczęcie od forum. Żal jak czytam te komentarze obwiniające Skorżę. On wyciska z tej drużyny 120 % i jest gwarantem rozwoju gdzie ma tak trudne warunki budowania silnej drużyny. Tottenham to jak ktoś już napisał drużyna z innego świata, co prawda ma kryzys ale to nie oznacza że mogliśmy wymagać od Wisły awansu. Należało to traktować jako miłą niespodziankę. Porażkę należy przyjąć spokojnie, wyciągnąć wnioski i walczyć o europejskie puchary za rok.

100 % poparcia dla Macieja Skorży !!! Powodzenia trenerze !!!
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
sqbi
Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Olkusz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4179
Stary 02.10.2008, 21:01
prober napisał(a):Wyświetl post
Tu się nie zgodzę ze sqbi (wyżej), że Wisła potrzebuje utrzymać obecny skład, przynajmniej tak jak to rozumiem. Wisła musi się rozwijać, bo reszta (czyt. Lech) zaczyna na krajowym podwórku odjeżdżać. Przez najbliższe 4 lata piłka nożna w Polsce się rozwinie (ze względu na Euro), później siłą rozpędu też będzie coraz lepiej. Dlatego jeśli do tej pory przyspieszało się o 15% rocznie i wygrywało 3 razy z rzędu MP, to teraz poprzeczka będzie podwyższona: wzmocnienia, mądre wydawanie pieniędzy na transfery, zwiększanie budżetu muszą być adekwatne do realiów, żeby dalej być najlepszym w Polsce.

A puchary za rok i rozwój polskiej piłki - oczywiście o ile nie zawieszą klubów w związku z ostatnimi cudami na linii PZPN-FIFA
No chyba nie do końca się zrozumieliśmy. Punkt 2 - Utrzymać obecny skład - miałem na myśli najlepszych zawodników (kręgosłup drużyny). I ten punkt mocno wiąże się z punktem 3 - Wzmocnienia. Wiadomo, że jeśli sprowadzimy kilku klasowych zawodników (w co po kilku latach doświadczenia jakoś nie chce mi się wierzyć) to siłą rzeczy nie utrzymamy całego obecnego składu. No ale po zawodnikach grzejących ławę nikt nie będzie płakał. Jeśli zaś przyjdzie jeden góra dwóch zawodników to dobrze byłoby utrzymać mimo wszystko obecny skład, bo już teraz nam brakuje jeszcze kilku zawodników.
Także podsumowując, co do jednego się zgadzamy - samo utrzymanie obecnego składu to krok wstecz w rozwoju.
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4180
Stary 02.10.2008, 21:02
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Witam!! [..]
Życzę Skorży ,żeby jak najwięcej miał w składzie "Brożków" a jak najmniej "Cantorów" , "Baszczyńskich" i "Sobolewskich" co albo stoją i się patrzą jak krowa na malowane wrota albo nie potrafią trafić do bramki będąc w klarownej sytuacji. Jednym słowem nie "Wisło nic się nie stało" tylko Wisło kompromitacja i padaczka.
Acha, już się zaczyna. Pękł balonik?

Brożek, którego wymieniłeś, zawsze do bramki trafiał? Powiało nowością na tym forum, nowy winny to Soból. Radek, po co strzelałeś w Atenach, łatwiej by szło niektórym gnojenie.

A tak, cóż. Prężna sekcja footballmanagerska zacznie wynosić na ołtarze naszego niedoszłego def pomo z Brazylii, którego nie widziała jeszcze na oczy. Do Zabrza nie pojadą, bo nie leży za granicą.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
kotyrek
Senior Member
 
Od: 05.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4181
Stary 02.10.2008, 21:03
Colin napisał(a):Wyświetl post
Tottenham to jak ktoś już napisał drużyna z innego świata, co prawda ma kryzys ale to nie oznacza że mogliśmy wymagać od Wisły awansu. Należało to traktować jako miłą niespodziankę. Porażkę należy przyjąć spokojnie, wyciągnąć wnioski i walczyć o europejskie puchary za rok.

100 % poparcia dla Macieja Skorży !!! Powodzenia trenerze !!!
A teraz Colin na spokojnie przeczytaj co napisałeś jeszcze raz.....

Myślę że za dużo przebywasz w otoczeniu naszych piłkarzy....
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4182
Stary 02.10.2008, 21:05
Nie mamy piłkarzy to co on mogl zrobic ? przestancie ludzie, grał najlepszymi, Jirsak kontuzja i koncepcja padła, Barreto powinien za Cantoro wejsc no ale ... to wg mnie jedyny blad Skorzy, byc moze Marcelo za Głowackiego ktory nie ma formy od czasu kontuzji

Odpowiedz cytując
Blat Wywiad
Banita
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4183
Stary 02.10.2008, 21:05
Napiszę w ten sposób. Jak czytam komentarze niektórych osób mieniących się kibicami Wisły, sezonowców pie...olonych to chciałem im powiedzieć jedno H..j wam w dupe frajerstwo. Wisła nie potrzebuje kibiców sezonowych.

TYLKO WISLA
Odpowiedz cytując
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4184
Stary 02.10.2008, 21:07
Blat Wywiad napisał(a):Wyświetl post
Napiszę w ten sposób. Jak czytam komentarze niektórych osób mieniących się kibicami Wisły, sezonowców pie...olonych to chciałem im powiedzieć jedno H..j wam w dupe frajerstwo. Wisła nie potrzebuje kibiców sezonowych.

TYLKO WISLA
Mysle ze tym miłym akcentem mozemy zakonczyc kwestie udzialu Wisly w Puchaarch Europejskich
Odpowiedz cytując
Blat Wywiad
Banita
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4185
Stary 02.10.2008, 21:08
Jak piszecie takie pierdoły jak "Czemu Skorża nie gra dwoma napastnikami?" "Trener do wymiany" "Sobol cienias" Itd te wszystkie personalne ataki na piłkarzy i trenera to chętnie bym każdemy kto tak pisze lepe w czółko wypłacił. Zajmijcie się kibicowaniem Lecha a od Wisły wara.

TYLKO WISLA
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4186
Stary 02.10.2008, 21:09
kotyrek napisał(a):Wyświetl post
A teraz Colin na spokojnie przeczytaj co napisałeś jeszcze raz.....

Myślę że za dużo przebywasz w otoczeniu naszych piłkarzy....
W otoczeniu naszych piłkarzy czy trenerów nie przebywam w ogóle, czasem wpadam na otwarty trening by zobaczyć w jakiej formie są poniektórzy piłkarze, jak grają nowi piłkarze. Nie trzeba być kimś z bliskiego otoczenia klubu by wysnuć takie wnioski jakie wysnułem. To po prostu trzeźwa ocena sytuacji, możliwości klubu i troska o jego dobro na przyszłość.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
czesiu
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4187
Stary 02.10.2008, 21:13
Colin napisał(a):Wyświetl post
... On wyciska z tej drużyny 120 % i jest gwarantem rozwoju gdzie ma tak trudne warunki budowania silnej drużyny...
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Pozostaje Brozio, tylko czyja to zasługa. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
Powód: dopis
Ostatnio edytowane przez czesiu : 02.10.2008 o godz. 21:16.
Odpowiedz cytując
Wertian
Senior Member
 
Od: 02.2007
Skąd: NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4188
Stary 02.10.2008, 21:15
zawsze takie rzeczy przytrafiają się Wiśle na jesień... i przez tą pogodę.. i przez tą Wisłę moją muszę się opierać obniżonym nastrojom.... niech mnie ktoś przytuli
"Not to touch the earth not to see the sun"
Odpowiedz cytując
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4189
Stary 02.10.2008, 21:17
Po dzisiejszym meczu mam olbrzymi niesmak.

Forumowe płaczki strasznie biadoliły po wylosowaniu Tottenhamu, a to była jedna z gorszych drużyn która zawita w tym sezonie na naszym stadionie. Byli po prostu w beznadziejnej formie. To że mają duży potencjał - jak ktoś wcześniej napisał - to inna sprawa. Tyle że wcale a wcale tego potencjału nie pokazali, ani u siebie, ani u nas.

Mówi się, że wszyscy wiedzą że jakieś rzeczy są niemożliwe, a potem przychodzi ktoś kto tego nie wie, i je robi.

W naszym zespole za dużo jest piłkarzy, dla których wygrana dzisiaj z Tottenhamem była niemożliwa. Mam dużo sympatii dla Sobolewskiego, ale nie chcę żeby dłużej grał w Wiśle. Zbyt wiele razy zawiódł. On ma umiejętności, ale nie ma "głowy".

Gdyby dzisiaj zamiast Sobolewskiego w tej sytuacji sprzed końca pierwszej połowy był tam Jirsak, to by to strzelił.

Podobne uwagi mam co do kilku "zasiedziałych" piłkarzy, którzy już powinni zmienić klub. Dobrze, że jest Marcelo - on z Cleberem powinni grać w środku obrony. Dobrze że jest Jirsak i Singlair i Diaz. To do nich należy przyszłość Wisły, bo w Polakach za dużo jest niemożności. Z obecnego składu Wisły tylko Brożki i Boguski nie wiedzą, że się nie da. Nie wiedział tego też Błaszczykowski, cholernie szkoda, że odszedł.

Na koniec, żeby uprzedzić zarzuty - wcale nie płaczę nad porażką. Nasi piłkarze po prostu nie zasługiwali na to, żeby awansować.
Ostatnio edytowane przez Sędzia : 02.10.2008 o godz. 21:20.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4190
Stary 02.10.2008, 21:17
czesiu napisał(a):Wyświetl post
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Pozostaje Brozio, tylko czyja to zasługa. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
To samo pisałeś po meczu z Barceloną ?
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4191
Stary 02.10.2008, 21:19
czesiu napisał(a):Wyświetl post
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
Z Boguskim to chyba trochę przegiąłeś. A gdzie mowa o Diazie? Brożkowie też bardzo duży postęp poczynili i to akurat pod okiem Skorży. Jirsak z resztą też zaczął częściej i bardziej korzystać ze swoich umiejętności. Po za tym, tu nie chodzi tylko o indywidualnych piłkarzy, cały zespół zrobił wielki postęp. Po "osiągnieciu" 8 miejsca w lidze nagle zdobyliśmy mistrza, a jakiś wielkich transferów nie dokonaliśmy, bo po za chwilowym powrotem Kosy to Jirsak siedział na ławce, a Niedzielan już na początku złapał kontuzje.
Powód: Bo tak
Ostatnio edytowane przez fst : 02.10.2008 o godz. 21:20.
Odpowiedz cytując
czesiu
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4192
Stary 02.10.2008, 21:19
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
To samo pisałeś po meczu z Barceloną ?
Tak na Camp Nou. Na mecz w Krakowie pomimo tego, że sprawił dużo radości patrzę z dystansem.
Powód: dopis
Ostatnio edytowane przez czesiu : 02.10.2008 o godz. 21:23.
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4193
Stary 02.10.2008, 21:20
Cytat:
Mam dużo sympatii dla Sobolewskiego, ale nie chcę żeby dłużej grał w Wiśle. Zbyt wiele razy zawiódł. On ma umiejętności, ale nie ma psychiki.
Sobol zagrał dobrze w Londynie, w ostatnich ligowych meczach też spisywał się na plus. Moim zdaniem nie należy go skreślać, tylko dlatego, że dziś zmarnował świetną okazję
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4194
Stary 02.10.2008, 21:21
sorel napisał(a):Wyświetl post
Podniecacie sie jak to Marcelo zagral w ataku... a prawda jest taka ze poza jednym strzalem to NIC nie zagral. Ludzie to jest OBRONCA i niewiele wie na temat gry w ataku. Skorza wystawil go, prawdopodobnie liczac na jego wzrost przy stalych fragmentach gry. Marcelo przez caly czas biegal zagubiony, czasami nie wiedzial zbytnio co zrobic i jak sie ustawic. Nie robcie z niego na sile napastnika, bo napewno nim nie bedzie, przynajmniej nie w tak krotkim czasie
Myślę, że nikt się tym nie podnieca. To jest na zasadzie - jest gość, który spokojnie może grać w "11", ale na Jego pozycji - stoperze są Cleber i Głowa, których się nie da gdzie indziej przesunąć. Z drugiej strony jest dziura w napadzie bo mamy tylko Brożka więc niech Marcelo wejdzie i tam zagra. Gorszy niż Niedzielan, Dawid czy Mały przecież nie będzie, a nuż... Przecież trochę podobnie jest z Diazem. Skorża wstawił Go na lewą pomoc/skrzydło na zasadzie, że gorszy/bardziej statyczny niż MZ nie będzie bo to w tej chwili prawie niemożliwe, a może coś z tego będzie. No i MZ zapewne długo sobie teraz posiedzi na ławie. Tj. wszystko na zasadzie desperacji i łatania dziur, ale kto wie..
Ostatnio edytowane przez arti : 02.10.2008 o godz. 21:24.
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4195
Stary 02.10.2008, 21:23
czesiu napisał(a):Wyświetl post
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
Wygrane z Beitarem w stosunku 5 - 0, wygrana z Barcą 1 - 0 to symptomy rozwoju. Coroczne osłabianie składu i konieczność wzmacniania składu darmowymi najczęściej zawodnikami to symptomy trudnych warunków do budowania silnej drużyny. Jak Wisła wygrywała czy przechodziła dalej w pucharach to było cacy a teraz nagle taka rozpacz na forum? Dla mnie to jest śmieszne. Zieńczuk to nie jest zawodnik który jak niegdyś Kuba będzie ciągnął grę Wisły i chociażby ten łabędzi jego śpiew z poprzedniej rundy to już jest duża zasługa Skorży. Możemy się tak przekomarzać a ja widzę co tak że nie jest sztuką chwalić gdy idzie dobrze a nagle wymyślać argumenty poddające w wątpliwość kompetencje trenera i kierunek rozwoju drużyny gdy zespół przegywa jedną batalię w ważnym momencie. Należy spokojnie podejść do tego co było raczej przewidywalne i wspierać zespół i trenera w dalszej części sezonu.

Bo ja sobie kompletnie nie wyobrażam drugiego cudotwórcy który z darmowych zawodników będzie tworzył silną Wisłę zdolną rywalizować w Europie. Nie chcę kolejnej rewolucji i kolejnego zmarnowanego sezonu.

To wszystko ode mnie. 100 % poparcie dla Skorży ode mnie.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
biała gwiazda
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4196
Stary 02.10.2008, 21:25
STANDARD LIEGE (Belgia) - Everton (Anglia) 2:1 (1:0) bramki: Witsel (22.), Jovanović (79.karny) - Jagielka (67.); pierwszy mecz 2:2

I CO nie można było? pisanie że nie było szczęścia jest bezsensu i że jak byśmy poszli do przodu to byśmy 3 :0 przegrywali, jakoś z Beiterem można było atakować. Wiadomo bramka dla rywali to samobój, ale takie jest ryzyko grania na 1:0, może gdy by nasi grali do przodu od początku to samobój Głowy byłby tylko bramką honorową dla Tottenhamu. Najbardziej boli, że nasi byli przestraszeni, qurna na wyjeździe wyszli bez kompleksów i okazało się żę Anglicy nie tacy straszni, nasi widzieli że TOttenham jest bez formy i nic nie wygrywa i w międzyczasie gromimy Arke. TO JUŻ LEPIEJ BY BYŁO gdy by nasi wyszli za pewni siebie, przynajmniej by atakowali, Ramos mówił kłopoty rozpoczęły się gdy Wisła zaczęła atakować w końcówce, przecież powinniśy cisnąć aż strzelimy bramke na 1 do 0( nie na chama, bo Lech omało się dzisiaj na tym nie przejechał) a i napastnik potrzebny pilnie, w lechu jest 3 napastników o podobnym poziomie(Lewandowski, Rengifo i Reiss) a u nas Brożek, Niedzielan który częściej gra na lewej pomocy i ogromna przepaść, przecież to się źle skończy.
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4197
Stary 02.10.2008, 21:26
bramkarz Tottenhamu-Gomes- powinien wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w rzucie dyskiem Koleś miał niesamowicie dalekie wyrzuty piłki ręką
Odpowiedz cytując
czesiu
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4198
Stary 02.10.2008, 21:28
fst napisał(a):Wyświetl post
Z Boguskim to chyba trochę przegiąłeś. A gdzie mowa o Diazie? Brożkowie też bardzo duży postęp poczynili i to akurat pod okiem Skorży. Jirsak z resztą też zaczął częściej i bardziej korzystać ze swoich umiejętności. Po za tym, tu nie chodzi tylko o indywidualnych piłkarzy, cały zespół zrobił wielki postęp. Po "osiągnieciu" 8 miejsca w lidze nagle zdobyliśmy mistrza, a jakiś wielkich transferów nie dokonaliśmy, bo po za chwilowym powrotem Kosy to Jirsak siedział na ławce, a Niedzielan już na początku złapał kontuzje.
Z Boguskim raczej nie, bo u Lenczyka zaczął grać. Co do Jiraska też nie bo jak przychodzi reprezentant kraju za 700 kilo E to spodziewam się że w piłke grać potrafi. A co do Brożków to też nie bo oni kiedyś "odpalić" musieli. Sorry, ale tak to widzę chociasz wielu to sie może nie podobać.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4199
Stary 02.10.2008, 21:28
czesiu napisał(a):Wyświetl post
Tak? A konkretnie? Bo ja to widzę tak: Baszczu jak 3 lat temu nie trzymał krycia tak nie trzyma i dzisiaj. Głowa podobnie. Cleber gra na tym samym poziomie odkąd się tu pojawił. Sobol i Cantoro grają to samo od lat zaangażowanie czasami. Może Łobo ostatnio zaczyna grać podobnie jak w Lubinie, a jak widac na Wisłe to za mało. Zieniu poza łabędzim śpiewem z poprzedniej rundy - nic. Niedzielan to się raczej odrodzi przy podpisywaniu nowego kontraktu. Jirsak podobnie jak Cleber. Małecki brak postępu. Boguski może niewielki. Pozostaje Brozio, tylko czyja to zasługa. Nie przesadzajmy z tymi 120%.
Zieńczuk- solidny ligowiec, przed przyjściem Skorży dołował formę, Skorży udało się go wskrzesić choć na jeden sezon, a był wtedy lepszy niż kiedykolwiek.

Sobolewski- w tej chwili to najlepszy polski środkowy pomocnik, dzisiaj nie miał wsparcia, a on jednak przede wszystkim odpowiada za destrukcję.

Boguski- bardzo duży postęp. W Bełchatowie to on był ciekawym perspektywicznym grajkiem z przebłyskami, w Wiśle Skorży to czołowy zawonik ligi.

Paweł Brożek- pewnie, tylko czyja to zasługa, ja podejrzewam, że wszystko dzięki konsekwencji Leo, który go nie powoływał i w ten sposób dawał bodziec do pracy. Uprzedzę piszących w amoku- to był sarkazm.

Piotr Brożek- nie grał nigdzie, za Skorży wyrósł na czołowego polskiego lewego obrońcę.

Cantoro- facet popełnia błędy jak popełniał, ale ogólnie jego forma poszła znacząco w górę, przed przyjściem Skorży to był cień piłkarza.

Diaz- w niespełna rok zrobił olbrzymi postęp, choć nadal ma jeszcze sporo do poprawienia.
Odpowiedz cytując
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4200
Stary 02.10.2008, 21:28
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
bramkarz Tottenhamu-Gomes- powinien wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w rzucie dyskiem Koleś miał niesamowicie dalekie wyrzuty piłki ręką
No i wyciagnal dwie setki w koncowce po strzale Brozka i Clebera
Jak gral w PSV to uwazalem go za jednego z najlepszych bramkarzy swiata ,ale to juz inna historia
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:04.