
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#121
|
|
Jak patrząc na Łobo widze że mu zalezy i dopóki to będe u niego widział to nie powiem o nim złego słowa. Wczoraj grał średnio, pare razy w pierwszej połowie udało mu się zrobić zamieszanie pod bramką Arki ale bez błysku jeszcze.
Przeceniacie Marcelo wg mnie, owszem wygrał pare główek ale zwykle piłka po odbiciu od jego głowy leciała w górę albo do rywala, mówicie że był emanowała pewność od niego? Ja odniosłem wręcz przeciwne wrażenie. Pare razy stał obok zawodnika z piłką zamiast zaatakować a wynikało to wg mnie z tego że bał się że zostanie minięty i będzie smród pod bramką. I to jego nieporozumienie z Pawełkiem i wybicie piłki w góre. Rozumiem że mógł się nie zrozumieć z Pawełkiem i o to nie mam pretensji ale taką piłke wg mnie powienien wybić daleko w pikników albo w plac budowy i spokojnie ustawić się do kolejnej akcji. Kowalski w debiucie bardziej mi sie podobał. Biorąc pod uwagę że dopiero 3 tygodnie jest z drużyną to może być tylko lepiej Wisła wczoraj w ataku zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie. I to tyle w tym temacie ŁooNatyk- podaj mi jakiś spektakularny przechwyt Marcelo w tym meczu? Wygrał pare główek nie przecze ale głową nie gra jakoś super wg mnie (większość piłek to kondony lecące w góre o które znowu trzeba walczyć). Piszesz o dyscyplinie taktycznej a pare razy całkowicie gubił się opuszczając swoją pozycje. Nie twierdze że grał źle, zagrał po prostu tak jak miał zagrać i tyle. Jak słysze że zagrał super i w ogóle to odnosze wrażenie że za samo to że chłopak jest z Santosu należą mu się brawa, ochy i achy. Tak jak pisałem, Kowalski w debiucie bardziej mnie zachwycił
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 28.09.2008 o godz. 08:47.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#122
|
|
mr_kwolf -- czego ty wymagasz od srodkowego obroncy, jak ne eprzechwytow? A w tym Marcelo gorowal. Chlopak wyglada bardzo pewnie i zaprzeczanie temu jest zaklinaniem prawdy. Gosc gral pierwszy mecz w EKstr. na strasznie ciezkiehj pozycji jesli chodzi o zgranie z reszta druzyny.
Srodkowy obronca nie moze sobie pozwolic na rozluznienie taktyczne, bo inaczej zespol bedzie w malinach. Do tego dochodza wygrane pojedynki glowkowe, piszesz, ze to nic takiego, ale ja jakos malo u ktorego polskiego obroncy widze taka skutecznosc w tym elemencie gry.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#123
|
|
Bardzo mi sie podobala wczorajsza gra Wisly, lepiej chyba zagrali w tym sezonie tylko z Beitarem. Druzyna skoncentrowana od poczatku tak jak powinna byc zawsze, a czego czesto brakowalo ostatnio. Co mnie szczegolnie cieszy widac ze wszyscy prawie sa w bardzo dobrej dyspozycji fizycznej, dzisiaj bylo tyle przechwytow co chyba w kilku ostatnich meczach razem wzietych. Wislacy byli wyraznie szybsi, czesto wyprzedzali sledzie tak ze nie mogli wymienic paru podan. Agresywnosc Wisly wysoka ale kontrolowana, dokladnie na takim poziomie jaki ma byc. Z taka nasza gra nie mieli prawa nawet pisnac.
Jakby to powiedziele anglicy: "We owned them!" Indywidualnie to prawie wszyscy zagrali dobrze (tj powyzej sredniej). Wliczajac w to Mauro, ktory ostatnio naprawde gra przyzwoicie. Slabiej jeszcze troche Lobo ale i tak coraz lepiej, choc sil na 90 minut mu ciagle nie starcza. Najslabiej zagral w Wisle Zienczuk,kolejny mecz w ktorym widac ze jest bez formy. Ja go osobiscie nie widze w meczu z Tottenhamem. Jego wejscie wczorajsze niczym pozytywnym sie nie wyroznilo mimo ze mial przewage swiezosci. Niedzielan podobnie jak Zienczuk, moze bym mu dal ocene minimalnie lepsza ale prawda jest taka ze od obu oczekuje o wiele wiecej. Wczorajszy sledz na kolacje byl wyborny. ![]()
DysoN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#124
|
|
Mecz Wisły pierwsza klasa, najlepszy w sezonie, nie ma co do tego wątpliwości.. Arka praktycznie nie istniała a jedyne zagrożenie to wrzutki w pole karne...
Faktycznie najlepszy na boisku Diaz... Na lewej obronie gra kiepsko, w pomocy zagrał super mecz, asysta, kilka świetnych dograń z boku boiska... On chyba wyjdzie na TTH za Zienia w pierwszym składzie... Takie mam wrażenie.... Marcelo zagrał dobrze, ale chłopak ma problemy z taktyką... Często zapuszczał się w nieswoje rejony boiska i łamał linię obrony... Broń Boże nie czepiam się go, bo widać, że to klasowy obrońca, ale nie sądzę, żeby Skorża wystawił go w czwartek... Cleber i Głowa znają się i rozumieją w ciemno i na nich trener z pewnością postawi. Łobodziński zagrał naprawdę dobry mecz w pierwszej połowie.. Większość akcji szła wtedy prawą stroną, to z prawej strony były wrzutki z których padły bramki... Kilka razy strzelał, z czego dwa razy naprawdę groźnie... Zawsze pisałem, że on ma potencjał, tylko mam wrażenie, że on na boisku chce grać tak, żeby koledzy i kibice nie mieli do niego pretensji... Tak na alibi... I że najlepiej mu idzie, jak ma kiwnąć więcej niż jednego obrońcę... Swoją drogą, w drugiej połowie dwa razy był faulowany metr od sędziego asystenta i on tego nie widział... O reszcie pisał nie będę, bo wszyscy, naprawdę wszyscy zagrali bardzo, bardzo dobrze... Polot, fantazja w rozgrywaniu akcji... Było fajnie i dobrze... Widać, że idzie ku lepszemu.. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#125
|
|
No to wczoraj pokazali Arce miejsce w szeregu , goście nie istnieli dobrze siedliśmy na nich od początku meczu i kontrolowaliśmy mecz.Zwycięstwo zasłużone ,pewne i napawające optymizmem przed czwartkową potyczką z Tottenhamem , to zwycięstwo było nam potrzebne.
Najlepszy na boisku był Diaz i oczywiście Brozio , ale wszyscy zagrali dobry mecz może trochę Zieńczuk słabo , ale on to pewnie po urodzinach jeszcze nie doszedł do siebie jak na pierwszy mecz w ekstraklasie dobrze zagrał Marcelo jeszcze parę i będzie się dobrze rozumiał z Głowackim lub Cleberem , dobrze że do składu wrócił Piotrek Brożek. Teraz trzeba czekać na czwartek mam nadzieje że Skorża miał rację mówiąc że apogeum formy przyjdzie właśnie na ten mecz. Na trybunach też świetna atmosfera , równy doping i w ogóle dobrze , najlepsze było na końcu jak G. zaintonował do sektora E ,, teraz śpiewacie na meczu kiełbasę wd....cie '' a potem będzie dlaczego nie ma dopingu na dwie strony ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#126
|
|
Marcelo pokazal, ze ma umiejetnosci na klasowego srodkowego obronce. Swietna gra glowa, odbior pilki, spokoj w grze. Widac, ze jest ograny w mocnej lidze i klubie. Kilka razy zachowal sie niepewnie, ale wynikalo to z braku zgrania i komunikacji, co wymaga po prostu czasu w druzynie. Nie byly to bledy wynikajace z braku umiejetnosci.
Co do reszty to wszyscy zagrali na swoim dobrym poziomie. Diaz - swietnie sie chlopak rozegral. Jirsak - rzucal ladne prostopadle pilki, czasem bywal mniej widoczny, ale wykonuje ogromna prace. Jest takim spoiwem pomocy i pomocy z atakiem, dzieki swoim umiejetnosciom technicznym ladnie rozdziela pilki te dlugie i krotkie. Lobodzinski niby cos tam zaczal grac, ale wciaz masa strat i zlych zagran.. No ale moze bedzie coraz lepiej. Cieszy tez, ze nareszcie jakis trener posadzil Zienczuka na lawce. Diaz jest napewno przydatniejszy na lewej pomocy choc docelowo powinien tam zostac sprowadzony bardzo dobry zawodnik. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#127
|
|
Jeden meczyk wiosny nie czyni (co do Łobo). A teraz oceny.
Pawełek - co tu oceniac, jak wyłapywał tylko wrzutki, bezrobotny Baszczu - asysta, dobra gra w ofensywie, twardo w obronie - 7 Głowa - gol, spokojna gra - 8 Marcelo - pewnosc siebie, jakby grał u nas od wiekow - 7 Pi Brozek - bez bledow, ale tez bez blysku, po kontuzji - 6 Łobo - za 1 połowe skłonny bym mu dać 7 ale ogolem dostanie 6 Cantoro - za duzo fauli, słaba pierwsza połowa, duzo lepsza druga - 5 Sobol - do przodu, do tylu, wszędzie, swoje zadanie wykonał perfect - 8 Jirsak - asysta i pół asysta, duze zaangazowanie i dobre rozprowadzanie akcji - 7 ( doczekam sie gdy zagra 90 minut ? Diaz - najlepszy mecz w jego wykonaniu w Wisle, mało wrzutek jak na pomocnika, co do reszty nie ma co sie czepiac, asysta i piekny gol - 8,5 Pa. Brozek - nie trzeba komentowac - 9, jakby był hattrick byłoby 10 Zmiennicy Boguski - mało czasu miał ale dobrze wykorzystał, szczegolnie kreujac jedna akcje w ktorej sam mogl strzelic pieknego gola - 7 Reszta bez oceny, po co zanizac skale ... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#128
|
|
Gra Łobodzińskiego wczoraj była już dużo lepsza, próbował dryblować, brał udział w akcjach, pracował w destrukcji. Po woli wraca dobry Łobo zobaczycie
![]() ![]()
Bóg, Honor i Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#129
|
a) Jirsak nie ma pluc na 90 minut. Fakt, jest w trybie treningowym, okresy przygotowywawczy byl, ale moze ma taki organizm i klops b) oszczedzanie na Kogutów ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#130
|
|
Łobodziński był chyba najlepszym zawodnikiem w pierwszej połowie meczu. Wszystkie akcje Wisły szły właśnie jego stronę. Myślę, że w meczu z Totenhamem zagra jeszcze lepiej niż wczoraj - według mnie zaczął się rozkręcać.
Natomiast Marcelo... Hmm... Jego największą bolączką bedzie komunikacja. Wczoraj w kilku sytuacjach zachował sie tak, jakby nie zrozumiał sie z pozostałymi zawodnikami, ale wiadomo, że na to potrzeba czasu. W kazdym razie ma szansę stac się jednym z lepszych obróńców w naszej lidze. Najbardziej zaimponował mi sposób krycia. W Orange jeszcze nie widziałem tak grającego obrońcy. Zakrzewski to nie jest anonim, nie można też napisać, ze jest wolny, a Marcelo wyglądał jak jego cień. Nie odstępował go na krok i cały czas niemal ocierał sie o niego barkiem. Wyglądało to tak, jakby miiał pod kontrolą każdy ruch. Zupełnie ograniczył mu przestrzeń... |
|
|
|
Member
Od: 05.2007
Offline |
#131
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#132
|
|

|
||||||
![]() |
|
|