The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Wiślak_358
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Z Kątowni

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#571
Stary 16.09.2008, 20:04
Dla mnie osobiście kilku kretynów z E zaczęło się z Niego śmiać i dogadywać z tego co wiem to Pawełek gra w Wiśle a więc jest częścią Wisły czyli ci kretyni śmiali się z Wisły to jest mój tok rozumowania.Rozumiem że można się w****ić i być niezadowolonym ale zawsze powinno się wspierać swoich zawodników.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#572
Stary 16.09.2008, 20:38
e napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie osobiście jest bohaterem, bo pojechał krótko z bandą osób która uważa się za kibiców Wisły
Wymagającego? "Szybciej ku.., szybciej, haha nie złapał piłki, pedał je...", zajebista motywacja dla piłkarza. Ma się rozumieć że w szkolę na WF-ie nauczyciel zagrzewając Cię do lepszej gry jechał Ci od kur.. i Cię wyśmiewał?

Ano zmieniła się, niektórym się po prostu po.......iło w głowie od sukcesów.
Jak komuś nie pasuję niech przerzuci się na jakiś Manchester czy Barcelonę i po płaczu
Stary, może to Ty przerzuć się na Ciechocinki Ciechocinek, więcej tam takich pokazów ambicji i zaangażowania, wpadek rodem z V ligi.
Co do Pawełka - każdy kto nie potrafi wytrzymać presji, nie nadaje się do tego sportu, a już szczególnie jeśli to bramkarz. Za to co zrobił, gdyby sędzia to widział, to czerwona lub przynajmniej murowana żółta - to odnośnie zespołu. Krytykę trzeba umieć znosić godnie, ktoś kto wykonuje swoją pracę słabo (bo nie powiesz mi, że za taką kasę jaką biorą piłkarze, wrzucanie sobie niemal bramek, przelatywanie piłki między rękoma itd.- bo to nie o ten jeden mecz się rozchodzi) to nie jest słabe wykonywanie swojej roboty. Wiadomo, trzeba chłopaka zagrzewać do boju i wielokrotnie pomimo swoich kiksów był zagrzewany, ale są też tacy, którzy mają już dość jego popisów, i w taki, czy inny sposób to wyrazili. Jak w teatrze, aktor gra słabo, rozpieprza sztukę, to zostaje wygwizdany i tyle, nie "fuckuje" do publiczności. Pawełek powinien olewać takie zachowania, po meczu godnie posypać głowę popiołem, stwierdzić, że zagrał słaby mecz, przeprosić kibiców za formę i obiecać, że będzie grał lepiej, a na koniec odnieść się do gromady wyzywających i powiedzieć, że dumnie znosi krytykę, ale to była już przesada. W moim mniemaniu, tak powinien zachować się prawdziwy sportowiec, w duchu fair play, wtedy wizerunek nie byłby kształtowany przez takie pojęcia jak k....skie spieprzanie za kasą w stylu Adasia K., gwiazdorstwo Darusia D., pampersy Kamilka K. itd. Trzeba mieć honor i dumę, nie dać się sprowokować byle siurkom, a tym bardziej nie narażać klubu w jakikolwiek sposób na takie zachowania. Reprezentuje Wisłę Kraków i powinien w każdej sytuacji świecić przykładem, on szczególnie, a wtedy może i ta grupka z E by się czegoś nauczyła.
Jeśli jednak chłopak najpierw pokazuje "fucka" całemu E, później mówi, że prawdziwi kibice są tylko na D, a Ci "prawdziwi" przyklaskują takiemu zachowaniu, to bierzcie chłopaka z boiska i się z nim na tym D zabawiajcie. I przewartościujcie sobie Wasze pojęcia przywiązania, dopingowania itd. Bo zamiast tworzyć wspólną Wiślacką atmosferę, zasiekami odgradzacie się od reszty, wynosicie się jako "lepsi", co spowoduje tylko tyle, że na stadionie zamiast 70% dopingujących osób, będzie jedynie zajebiste D, które jeszcze bardziej będzie dmuchać własne ego. Kibic Wiślacki może być wszędzie, na każdym sektorze, w każdym miejscu na świecie, jeśli Pawełek mówi, że prawdziwi kibice są na D, obraża Wiślaków - pytanie, czy Wy się poczuwacie do bycia Wiślakami, czy poczuwacie się jedynie do bycia kibicami z D, których połechce każdy marny piłkarzyna, który przyzna, że D jest zaje..ste?
Odpowiedz cytując
e
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#573
Stary 16.09.2008, 21:24
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Krytykę trzeba umieć znosić godnie, ktoś kto wykonuje swoją pracę słabo (bo nie powiesz mi, że za taką kasę jaką biorą piłkarze, wrzucanie sobie niemal bramek, przelatywanie piłki między rękoma itd.- bo to nie o ten jeden mecz się rozchodzi) to nie jest słabe wykonywanie swojej roboty.
Oj panie, panie, nie dogadamy sie.


Mi nie chodzi o krytyke tylko o te wyzwiska i wysmiewanie sie pod adresem pilkarza WISLY KRAKOW.

Ja nie klepie Pawelka po dupie bo zagral strasznie chujowo, powtarzam CHUJOWO i dal dupy, caly zespol DAL DUPY I JESTEM MEGA W****IONY PO TYM MECZU, ale zdarza sie, taka jest pilka!
I tyle. Bez jechanie


Krytyke znosic godnie? ok, ale nie wyzwiska pod swoim adresem, dochodzi to do Ciebie?
Gdy Ty cos slabo robisz / cos Ci nie wychodzi w domu / w pracy / poza nim to ktos (bliska osoba bo w tym przypadku Pawelek nie jest nam obcy , bo to nasz pilkarz ktory robi co moze zeby wykonac swoja robote w roli bramkarza jak najlepiej) toi mowi Ci "Ty chuju jebany haha ofermo .......ona" ? - TO JEST KRYTYKA
Nie ma czlowieka nieomylnego, nie ma zespolu na swiecie ktory w kazdym meczu gra jak z nut, nie ma pilkarza ktory gra w kazdym meczu magie. Ja wiem, najlatwiej wjechac na forum i popsioczyc. Bo tak latwo i przyjemnie. Przegralismy, a to sobie powyzywam, a ten **** a tamten burak a tamten do wyjebania.


W meczu z Lechem caly zespol dal dupy, widac bylo ze im kompletnie nie wyszedl, nie szlo im, zagrali jeden z gorszych meczy na przestrzeni ostatnich lat. Te pierwsze dwie bramki przypadkowe calkowicie ich zalamaly. Brozek, Glowa, Sobol i sam Pawelek grali po dlugiej przerwie.
Stalo sie, nie pierwszy i nie ostatni raz dostaniemy w dupe, taki jest sport.


Pawelek mial przeprosic? za to ze mu ktos pojechal od szmat? spoko.
Czemu nikt nie napisze ze cala druzyna powinna przeprosic bo bylo wielu innych ktorzy zagral gralii gorzej od Pawelka. Nikt tego nie widzi? ano nie widzi, bo to Pawelek stal na bramce i tylko do niego trzeba sie do.......ic.

Nie chce mi sie cytowac wszystkiego co napisales bo w sumie nie bede powtarzal sie w kolko , do tego widze jakies teksty o teatrach, aktorach i gwizdach. Jak Ty tak podchodzisz do pilki noznej, do pilkarzy klubu ktoremu kibicujesz to zycze powodzenia. Jak dobrze wywnioskowalem z tego co napisales jestes z Tych "Place - wymagam" wiec mam prawo po przegranej zwyzywac pilkarzy a po wygranej poprosic o koszulke badz autograf to nie ma sensu zebym sie dalej rozpisywal bo Ty zyjesz w swoim swiecie, ja w swoim. I niech tak zostanie.
Bo sorry ale nie moge zajarzyc typa ktory po wygranej oklaskuje grajkow a po przegranej najchetniej wbilby im noz w plecy.
To to takie przerzucanie sie - z klubu na klub.
Tym bardziej pilkarzom ktorzy (JUZ CHYBA WSZYSCY ZAPOMNIELI) w poprzednim sezonie zdobyli MISTRZOSTWO POLSKI w praktycznie w tym samym skladzie co teraz graja.
Rozumiem najechac na lajze pokroju Dawidowskiego czy inna szuje ktorej juz z nami nie ma. Ale nie na Pawelka ktory gra jak gra, ale stara wykonwac ta robote jak najlepiej, raz ma gorszy dzien, raz lepszy, jak kazdy bramkarz na swiecie, a ze nie mamy lepszego bramkarza to przydaloby sie jeszcze wieksze wsparcie dla niego. TEZ BYM CHCIAL ZEBY BYL DRUGIM CASILLAESEM, ale niestety brakuje mu duzo do niego, a wyzwiska pod jego adresem nie zrobia z niego wlasnie CASILLASA. Z takiego zachowania jak tej grupy z E na pewno nic dobrego wyniknie! Chyba ze tak, wiec NAPISZ JEDEN Z DRUGIM OTWARCIE ZE NIE CHCECIE PAWELKA W WISLE I CIACH BAJERA.
A nie takie .......enie ze raz go powyzywam a za drugim razem wejde w dupe i wszystko cacy.
TYLKO ZEBY POZNIEJ JEDEN Z DRUGIM NIE .......IL PO JAKIMS MECZU ZE GDYBY NIE PAWELEK TO PRZEGRALIBYSMY MECZ.
DEJA VI - NIEKTORZY WIEDZA O CO CHODZI = np. BROZEK P.

Wpierw spiewacie "Czy wygrywasz czy nie..." a potem jakies fochy i wyzwiska jakichs bezmozgow pod adresem Wislaka. ALBO JEDEN Z DRUGIM WIE CO SPIEWA ALBO TAK TYLKO PIEPRZY NIE WIEDZAC SAMEMU NAWET CO. Wielu z tych co Pawelka zwyzywalo daje sobie lape uciac ze byli moze 3 raz na REYMONTA i taki ktos bedzie sie w ostatniego sprawiedliwego bawil, osobom ktore na Wisle jezdza po 10 - 20 lat KTORE NIE JEDNO W ZYCIU WIDZIELI, NIEJEDEN MECZ SPRZEDANY MAJA ZA SOBA, MAJAC W PAMIECI MULTUM GORSZYCH PORAZEK MOZE PO PROSTU TAKIE ZACHOWANIE NIE ODPOWIADA?
WSZYSTKO PRZEZ TE SUKCESY, MASA PRZYPADKOWYCH OSOB, NIEDZIELNCH KIBICOW I OSOB KTORE SAME NIE WIEDZA CO ROBIA NA STADIONIE.
Co najlepsze afere robicie jakbysmy jeszcze meczu w lidze nie wygrali - 3 lidze.
Ostatnio edytowane przez e : 16.09.2008 o godz. 21:54.
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#574
Stary 16.09.2008, 21:51
A ja mam takie pytanie. Chodzę na Reymonta już kilka ładnych lat. Przez te lata było różnie, były sukcesy, były porażki, była druga liga, byli różni piłkarze. Jednych publika ubóstwiała, innych nie. Często zdarzało się, że do tego czy innego grajka ludzie tracili cierpliwość i wyrażali dezarobatę temu co widzieli w jego wykonaniu. Leciały ****y, były gwizdy itp. Nigdy jednak nie pamiętam, żeby piłkarz przebywajacy na murawie pokazał swoim kibicom fucka, wała czy tym podobny gest. Czy ktoś pamięta coś takiego? Bo jeżeli nie, no to coś tu jednak jest nie halo.
:/
Odpowiedz cytując
P.e.c.h
Senior Member
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#575
Stary 16.09.2008, 22:29
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
W przypadku Mariusza nie widzę takiej opcji, bo ten chłopak utożsamia się z naszym klubem, jego sukcesami i porażkami.
Co świetnie pokazał, mówiąc w oczy, że woli play station niż książke o Wiśle.
Prawdziwy Wiślak

Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
...zresztą podobnie jak Brożek, po którym wielu z Was jechało jak po łysej kobyle jeszcze 2 sezony temu.
I w tym lezy problem. Nie w tym, że Pawełek grał źle.
Tylko w tym, że ważył się podnieść palec w kierunku trybun.

I jak dla mnie, może bronić jak Casillas i Boubar w jednym. To już nie ma dla mnie znaczenia.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#576
Stary 16.09.2008, 22:32
irman napisał(a):Wyświetl post
A ja mam takie pytanie. Chodzę na Reymonta już kilka ładnych lat. Przez te lata było różnie, były sukcesy, były porażki, była druga liga, byli różni piłkarze. Jednych publika ubóstwiała, innych nie. Często zdarzało się, że do tego czy innego grajka ludzie tracili cierpliwość i wyrażali dezarobatę temu co widzieli w jego wykonaniu. Leciały ****y, były gwizdy itp. Nigdy jednak nie pamiętam, żeby piłkarz przebywajacy na murawie pokazał swoim kibicom fucka, wała czy tym podobny gest. Czy ktoś pamięta coś takiego? Bo jeżeli nie, no to coś tu jednak jest nie halo.
Dawidowski odgrażał się, że jak strzeli gola, to nam coś pokaże, ale to jest czas przyszły, raczej niedokonany...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.09.2008 o godz. 23:15.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Tomek_TS
Senior Member
 
 
Od: 12.2004
Skąd: Zelczyna

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#577
Stary 16.09.2008, 22:36
Dawidowski mowil ze ironicznie sie usmiechnie.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#578
Stary 16.09.2008, 22:58
e napisał(a):Wyświetl post
Oj panie, panie, nie dogadamy sie.

Mi nie chodzi o krytyke tylko o te wyzwiska i wysmiewanie sie pod adresem pilkarza WISLY KRAKOW.

Krytyke znosic godnie? ok, ale nie wyzwiska pod swoim adresem, dochodzi to do Ciebie?
Gdy Ty cos slabo robisz / cos Ci nie wychodzi w domu / w pracy / poza nim to ktos (bliska osoba bo w tym przypadku Pawelek nie jest nam obcy , bo to nasz pilkarz ktory robi co moze zeby wykonac swoja robote w roli bramkarza jak najlepiej) toi mowi Ci "Ty chuju jebany haha ofermo .......ona" ? - TO JEST KRYTYKA
To jest krytyka, nieodpowiednia, naganna, mniejsza z tym, to jest krytyka, chyba pochwał z tego nie zrobisz. Piłka nożna to są emocje, tak jak każdemu mogą zdarzyć się błędy, każdemu może się wyrwać coś niepotrzebnie. Jeślibyś czytał ze zrozumieniem, to z mojej wypowiedzi jasno wynika, że nie popieram tego co się stało, tylko mam pretensje do Pawełka, że tak zareagował, a akurat ON, jako piłkarz, nie powinien. Powinien być ponad tym, tymczasem gość nawet w wywiadzie, dalej brnie w tę sytuację, nie tędy droga.

Cytat:
Nie ma czlowieka nieomylnego, nie ma zespolu na swiecie ktory w kazdym meczu gra jak z nut, nie ma pilkarza ktory gra w kazdym meczu magie. Ja wiem, najlatwiej wjechac na forum i popsioczyc. Bo tak latwo i przyjemnie. Przegralismy, a to sobie powyzywam, a ten **** a tamten burak a tamten do wyjebania.


W meczu z Lechem caly zespol dal dupy, widac bylo ze im kompletnie nie wyszedl, nie szlo im, zagrali jeden z gorszych meczy na przestrzeni ostatnich lat. Te pierwsze dwie bramki przypadkowe calkowicie ich zalamaly. Brozek, Glowa, Sobol i sam Pawelek grali po dlugiej przerwie.
Stalo sie, nie pierwszy i nie ostatni raz dostaniemy w dupe, taki jest sport.
Nie wiem jak innych, ale mnie nie boli, że przegrali (przy okazji dzięki za definicję czym jest sport i że zaskakujące rezultaty mogą się pojawić). Boli mnie, że przegrali w taki sposób, ale o to mogę mieć pretensje również do władnych o wyrównaną kadrę.
A co do meritum mam pretensje do Pawełka głównie o jego zachowanie.
Cytat:
Pawelek mial przeprosic? za to ze mu ktos pojechal od szmat? spoko.
Czemu nikt nie napisze ze cala druzyna powinna przeprosic bo bylo wielu innych ktorzy zagral gralii gorzej od Pawelka. Nikt tego nie widzi? ano nie widzi, bo to Pawelek stal na bramce i tylko do niego trzeba sie do.......ic.
Nie rozumiesz. Pawełek miał przeprosić za występ, za to że został zwyzywany, miał powiedzieć, że to naganne zachowanie i nie przystoi żadnemu człowiekowi, który identyfikuje się z Białą Gwiazdą.

Cytat:
Jak Ty tak podchodzisz do pilki noznej, do pilkarzy klubu ktoremu kibicujesz to zycze powodzenia. Jak dobrze wywnioskowalem z tego co napisales jestes z Tych "Place - wymagam" wiec mam prawo po przegranej zwyzywac pilkarzy a po wygranej poprosic o koszulke badz autograf to nie ma sensu zebym sie dalej rozpisywal bo Ty zyjesz w swoim swiecie, ja w swoim. I niech tak zostanie.
A gdzie ja napisałem i stwierdziłem, że ja wyzywałem i mam do tego prawo? Nikt do tego nie ma prawa, podobnie jak nikt nie ma prawa do pokazywania fucka do Wiślackich braci kibiców, którzy nie brali udziału w tym zdarzeniu. Jak Ty tak traktujesz piłkarzy, że pozwoliłbyś im się najlepiej zesrać na kibiców, bo banda idiotów go zwyzywała (a i tak pewnie nie wyzwiska go zdenerwowały, ale te ironiczne brawa, bo trafna ironia boli o wiele bardziej), a on później powie, że w sumie to wszyscy kibice się nie liczą, bo jest D, to ja Tobie życzę powodzenia.
Cytat:
Bo sorry ale nie moge zajarzyc typa ktory po wygranej oklaskuje grajkow a po przegranej najchetniej wbilby im noz w plecy.
To to takie przerzucanie sie - z klubu na klub.
Jakby ktoś chciał się przerzucać z klubu na klub, to by się przerzucił. Każdy ma Wisłę w sercu. Zawsze oklaskuję po wygranej tych, którzy zasłużyli, jak i po przegranej, jeśli była po walce. Leserów, marnych piłkarzyn wypinających się i gwiazdorzących nie trawię, i mam ich w poważaniu. Ale wbij sobie do głowy, bo mnie jawnie oskarżasz - nie wyzywam ich. Jeden gość tylko powoduje u mnie negatywne emocje i jemu zawsze powiem, że jest k...ą i jest to Tomasz Dawidowski.
Cytat:
Tym bardziej pilkarzom ktorzy (JUZ CHYBA WSZYSCY ZAPOMNIELI) w poprzednim sezonie zdobyli MISTRZOSTWO POLSKI w praktycznie w tym samym skladzie co teraz graja.
To wystarczy, żeby stwierdzić, że na sprawach piłkarskich się nie znasz... I nie rozwijaj tego tematu.
Cytat:
Ale nie na Pawelka ktory gra jak gra, ale stara wykonwac ta robote jak najlepiej, raz ma gorszy dzien, raz lepszy, jak kazdy bramkarz na swiecie, a ze nie mamy lepszego bramkarza to przydaloby sie jeszcze wieksze wsparcie dla niego. TEZ BYM CHCIAL ZEBY BYL DRUGIM CASILLAESEM, ale niestety brakuje mu duzo do niego, a wyzwiska pod jego adresem nie zrobia z niego wlasnie CASILLASA. Z takiego zachowania jak tej grupy z E na pewno nic dobrego wyniknie!
No pewnie, że nic dobrego nie wyniknie, tak samo jak z 'fucków', a u Ciebie jedno jest naganne, a drugie rozgrzeszone.
Cytat:
A nie takie .......enie ze raz go powyzywam a za drugim razem wejde w dupe i wszystko cacy.
TYLKO ZEBY POZNIEJ JEDEN Z DRUGIM NIE .......IL PO JAKIMS MECZU ZE GDYBY NIE PAWELEK TO PRZEGRALIBYSMY MECZ.
DEJA VI - NIEKTORZY WIEDZA O CO CHODZI = np. BROZEK P.
Brożek to jest przykład gościa, który wiedział jak się zachować, olać krytykę i robić swoje, wypracował swoją pozycję i Mariusz Pawełek powinien wziąć przykład z prawdziwego Wiślaka.
A co do włażenia w dupę, to Wy nie włazicie, ale pozwalacie sobie wejść jak cholera. Dziwię się, że jeszcze Łobo nie stwierdził, że najlepsi kibice są na D, pewnie też by sobie zaskarbił Twoje serce.
Cytat:
Wpierw spiewacie "Czy wygrywasz czy nie..." a potem jakies fochy i wyzwiska jakichs bezmozgow pod adresem Wislaka. ALBO JEDEN Z DRUGIM WIE CO SPIEWA ALBO TAK TYLKO PIEPRZY NIE WIEDZAC SAMEMU NAWET CO. Wielu z tych co Pawelka zwyzywalo daje sobie lape uciac ze byli moze 3 raz na REYMONTA i taki ktos bedzie sie w ostatniego sprawiedliwego bawil, osobom ktore na Wisle jezdza po 10 - 20 lat KTORE NIE JEDNO W ZYCIU WIDZIELI, NIEJEDEN MECZ SPRZEDANY MAJA ZA SOBA, MAJAC W PAMIECI MULTUM GORSZYCH PORAZEK MOZE PO PROSTU TAKIE ZACHOWANIE NIE ODPOWIADA?
WSZYSTKO PRZEZ TE SUKCESY, MASA PRZYPADKOWYCH OSOB, NIEDZIELNCH KIBICOW I OSOB KTORE SAME NIE WIEDZA CO ROBIA NA STADIONIE.
Co najlepsze afere robicie jakbysmy jeszcze meczu w lidze nie wygrali - 3 lidze.
Na koniec konkluzja - zrozum, że nikt tych idiotów nie broni, ale jeśli nazywasz ich idiotami, to tak samo zacznij nazywać Pawełka, który wypiął się na naszych kibiców. I ONI I ON zachowali się nieodpowiednio, z tym, że Ty uparcie bronisz bramkarza.
Odpowiedz cytując
Maćko
Urodzony optymista
 
 
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#579
Stary 16.09.2008, 23:03
e, szczerze Cię podziwiam, bo ja np. już straciłem cierpliwość. Nie ma sensu marnować swojego czasu na takie dyskusje i wmawiać murzynom, że nie są biali...
Przykre jest tylko to, że do niektórych nawet metodą cepa nie da się dotrzeć.

Tylko chciałbym analogicznie porównać sytuację z Pawełkiem do...
Podchodzi do Ciebie gość w szalu Wisły, strzela Cię w ryj*. Drogi kibicu, jak reagujesz? Całujesz go w rękę, bo ma szalik(co nie równa się - jest kibicem Wisły)? Czy może choć starasz się odwinąć, pod wpływem emocji, w taki sposób, w jaki możesz.
Na dodatek: Podchodzą do niego koledzy, również w szalikach, Ty jesteś sam, ich jest wielu, stoją, wyzywają Cię, coś szepcą, obmawiają za plecami... Masz stać z nimi tam przez najbliższe dajmy na to 70minut to co, jesteś pewny siebie, wyluzowany i zachowujesz się jak codziennie? Czy może jednak nóżki trochę Ci się uginają?
Porównaj, bo to sytuacja choć arealna to wybitnie analogiczna.
I nie ma co .......ić o jakichś bułkach, piekarni czy cholera wie czym jeszcze.
Sytuacja dokładnie taka sama. Teraz to Ty jesteś "Pawełkiem", a gość z szalikiem "kibicem z sektora E". Mówicie "prawo do krytyki", jak wiemy - krytyki w formie "wypierdalaj, ale ****, haha, śmieszny pedał, co za ciota, jak on tego nie złapał". To ja mówię: Prawo do rozmowy. Tak, analogicznie - ta "rozmowa" to strzał w ryja.
No więc, drogi kibicu, co robisz?

* - oczywiście sytuacja czysto teoretyczna, prosta sprawa, niektórym będzie najłatwiej zajarzyć.

Nie zamierzam polemizować z twierdzącymi inaczej, bo to nie matematyka czy fizyka, tego nie udowodni się liczbami.
Do zobaczenia w Londynie!
Ostatnio edytowane przez Maćko : 16.09.2008 o godz. 23:06.
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
Odpowiedz cytując
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#580
Stary 16.09.2008, 23:18
Jak już pisałem porażka jest sierotą. Ten mecz przegraliśmy wszyscy. Drużyna ,klub ,kibice i jak czytam te posty to dalej walimy sobie samobóje, tym razem my kibice. Widać wyraźnie kto chodzi na jaki sektor, jakie ma horyzonty myślowe i światopogląd. Jestem w szoku jak czytam teksty , jaki to np. D jest super i top a reszta trybun a zwłaszcza moja (E3) jest do dupy i najlepiej to może zburzyć ,nie ? A kibiców pogonić choćby za to że nie są z D?,( nie stety w sumie byłoby NAsWas tylko 5500 )albo za to że doping tu zanika?. nagle się okazuje że kibice(niedawno stali na E i C) którzy pół meczu intonują antydoping i wyzwiska, tekściki o barakach i cyklonie , kto jakim jest hu..m , starą k...ą, żydowską , wroniecką i tp. to śmietanka i elita!. Jaja sobie robicie czy jesteście tacy tępi? Ja jestem starym kibolem, dostałem nie raz po nerach od ZOMO, stałem na X w błocie i widziałem jak piłkarze-bożyszcza np Bobrowicz, sprzedawali nasz klub bez mrugnięcia okiem. Mecz z pyrami nam nie wyszedł, wtopa na całego , ale palec Mariusza to jest przegięcie!, i świadczy tyllko o jego kulturze i zawodowstwie. Szanuję go , doceniam to co robi i zrobił ale jest sportowcem .Jest bramkarzem jakim jest, czyli średniakiem ,ale Wisełka od czasu śp. Goneta nie ma szczęścia do tej pozycji. Pawełek jest u nas bo go kupiliśmy za ciężką kasę , na pewno się z Naszymi Barwami identyfikuje, ale nie jest ważniejszy od ludzi którzy chodza na R22 latami, i napewno sam z własnej woli by do np. biednej Wisełki nie przyszedł. Nietak dawno pokazy robił Kaliciak, Kałużny ,potem Uche,i pewnie wielu innych KIbice gwizdacze ,frustraci są na każdym stadionie i NA KAŻDYM SEKTORZE! także na D. Ale sa kibicami Wisły i maja prawo może nie wymagac bo to sport ale oczekiwać że piłkarze wypruja sobie flaki dla klubu , Barw a zwłaszcza kibiców. Wiem , emocje , stres , jacyś idioci zaczęli robić szyderę , kij im w nery. Ale naprawdę kibic na każdym stadionie klnie jak widzi że jego drużyna odwala kaszane!. Ja nie miałem z tym nic wspólnego , ale faka widziałem, i mój syn też i odebrałem to jakby Pawełek pokazał go nam. A potem jescze mądre teksty i komentarze że ci sa super a tamci do dupy. Lepiej niech ochłonie, przemyśli i szybko odwoła i przeprosi bo siebie i nas ośmiesza. Kibice na Wisełkę chodza ponad 100 lat , na prawde są różni- i angażują sie i dopingują różnie a często wcale czy sie to "najlepszym" małolatom z D podoba czy nie! Moje poglądy sa subiektywne i na prawde nie musicie sie z nimi zgadzać ani analizować zdania po zdaniu. TT pokonamy.
Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#581
Stary 16.09.2008, 23:28
darotsok

Bardzo celnie ująłeś prawie wszystko, bo dyskusja na temat "afery Pawełkowej" ( ) sprowadziła się do tego, kto jest fajny, bo chodzi na D, a kto jest już mniej fajny bo na E. Śmiech i wstyd dla wszystkich, którzy to piszą. Podzielmy się i heja, fajnie będzie. Młyn na cały stadion?
W niczym sektor D nie jest lepszy od całej reszty poza tym, że tu jest zorganizowany doping i tu jest 90% osób, które chcą dopingować i śpiewać (nie mylić z 90% sektora D!!!!). W czym gnoje z D3 lansujące się są lepsze chociażby od Ciebie? No raczej w niczym. W sobotę na D3 dwóch gnojków pod koniec meczu sobie siadło najnormalniej w świecie i zaczęło jarać fajki. Na "Wisła to jest potęga" już mi puściły nerwy i po interwencji łaskawie ruszyli dupy, chociaż "byli zmęczeni po całym meczu wydzierania gardła". No szok po prostu. Ale fajnie jest, bo jest ktoś na D3? Nie mówię tej historyjki w celu opowiedzenia co tam, kto tam i o co chodziło komu na meczu, tylko idealnie tutaj pasuje.
Zero podziałów i tyle. Chociaż mam wyjebane na te osoby, które Pawełka zwyzywały i cieszę się że IM (nie całej reszcie) pokazał, co pokazał. Życie.
Odpowiedz cytując
Borinho
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#582
Stary 17.09.2008, 00:01
Widze że dyskusja jest ostra , na dzień dzisiejszy jednak ciekawi mnie kwestia utożsamiania się z klubem . Z klubem to ja osobiście utożsamiam z dzisiejszych graczy Cantoro , Baszczyńskiego , Braci Brożków . Wszyscy ci panowie mieli wzloty i upadki w grze , ale nie burzyli się nigdy o transfer i zawsze w kwestii kontraktu nie było problemu itd.. Brożkowie grają tu od juniorów chyba około 10 lat i zapracowali sobie na szacunek kibiców . Dodatkowo nie pamiętam żeby kiedykolwiek zachowali się jak Pawełek , a faktycznie gdy Pawłowi nie szło w ataku też ostro na jego jechano i on sobie zdawał z tego sprawę. Jednak w odróżnieniu od Pawełka nie stroił foch .... i zaskoczyło .
Piotr też długo nie mógł się przebić rzucany po różnych pozycjach aż w końcu pokazał się że na lewej obronie to dziś klasa reprezentacyjna.Mauro może dziś już z roku na rok coraz gorszy , ale trzeba mu odać że przez te 8 lat wniósł bardzo wiele do gry Wisły. Swoje na boisku zostawił i choć jego czas dziś mija to odchodzi z podniesioną głową , dodatkowo myśli o pracy w formie szkoleniowej w Wiśle lub w formie scouta po zakończeniu kariery.Baszczyński to symbol dla mnie 8 równych sezonów tutaj.
Natomiast ja Pawełka obserwuje trochę i nie widzę jak to określił Bóg trybun przywiązania do klubu.
Po pierwsze dostaje książke od redaktora ... mówi że woli playstation na antenie....
Po drugie udziela wywiadu przed sezonem mówi nie o chęci zwycięstwa tylko promocji i transferu zagranicznego
Po trzecie Pawełek dzieli kibiców i wywołał ostrą dyskusje która nie powinna mieć miejsca gdyby zachowiał umiar.
Po czwarte niech Pawełek zrozumie że na szacunek i uznanie kibiców trzeba sobie zapracować na boisku i po za nim .
Uważam że postawą prawdziwego Wiślaka powino być posypać głowe popiołem po tak żenującym występie na następny dzień pracować o godzinę dużej na treningu. Pawełek jednak woli wylewać swoje żale w prasie !!!
Ostatnio edytowane przez Borinho : 17.09.2008 o godz. 00:04.
Borinho
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#583
Stary 17.09.2008, 00:05
P.e.c.h napisał(a):Wyświetl post
Co świetnie pokazał, mówiąc w oczy, że woli play station niż książke o Wiśle.
Prawdziwy Wiślak
Każdy ma swoje rozrywki. Szczery chłopak, nie sili się na "nasze szkapy" i kody leonardów. Rozumiem, że zanim powstała książka Pierzchały, nie było ludzi utożsamiających się z klubem? Następnym razem zapytaj o to, co w wolnych chwilach robią Najprawdziwsi Wiślacy z Loży Szyderców. Na pewno czytają.


Cytat:
I w tym lezy problem. Nie w tym, że Pawełek grał źle.
Tylko w tym, że ważył się podnieść palec w kierunku trybun.

I jak dla mnie, może bronić jak Casillas i Boubar w jednym. To już nie ma dla mnie znaczenia.
Oczywiście, że nie wtym leży problem. Idzie nie o to, jak kto gra, tylko o to, że kibic wspiera swoich w trudnych momentach. Hieny z E postanowiły dojebać leżącemu i stąd taka reakcja Mariusza. Brozio wytrzymał, Mario nie. Następny w kolejce jest Patryk. A dalej - bo ja wiem..? Mączyński?...

P.S.
Mało Słodyczy, zim zum, naprawdę bierzecie tego faka do siebie?
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#584
Stary 17.09.2008, 01:06
Heban, pełen respekt, podziwiam.

Maćko, po pierwsze osobiście mam gdzieś Twoją cierpliwość i to czy kochasz murzynów czy nie. Zachowaj sobie te wynurzenia na prv, zwłaszcza, iż wynika, że kierowane są do "e".

Jeśli już analogicznie porównujesz sytuację z Pawełkiem, to rób to naprawdę analogicznie, bo chyba rozróżniasz znaczenie słów.
Podajesz trywialny przykład, to przyłóż go do odpowiedniej sytuacji.

Cytat:
Podchodzi do Ciebie gość w szalu Wisły, strzela Cię w ryj*. Drogi kibicu, jak reagujesz? Całujesz go w rękę, bo ma szalik(co nie równa się - jest kibicem Wisły)? Czy może choć starasz się odwinąć, pod wpływem emocji, w taki sposób, w jaki możesz.
Za co do Ciebie podchodzi i wali Cię w pysk? Za to np. że nawaliłeś. W jaki sposób? A choćby rzuciłeś nożem sprężynowym. Dostajesz w pysk. Zastanawiasz się za co i domyślasz się, że działałeś na szkodę Wisły, czy też starasz się odwinąć pod wpływem emocji?
Cytat:
Na dodatek: Podchodzą do niego koledzy, również w szalikach, Ty jesteś sam, ich jest wielu, stoją, wyzywają Cię, coś szepcą, obmawiają za plecami... Masz stać z nimi tam przez najbliższe dajmy na to 70minut to co, jesteś pewny siebie, wyluzowany i zachowujesz się jak codziennie? Czy może jednak nóżki trochę Ci się uginają?
A pomyśl ile Ty kolegów masz, którzy w Ciebie nie zwątpili? Wolisz przejmować się dziesięcioma burakami i wypiąć się na większość swoich? Twój wybór...

No więc drogi Maćko co robisz?

PS. I nie jest to w żadnym wypadku dobry i wymierny przykład, bo kibic kibicem, a już prawdziwemu kibicowi nierówny, a piłkarz, wykonujący swój zawód, biorący pieniądze za to, piłkarzem - sportowcem, który pierwszy powinien dawać przykład.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 17.09.2008 o godz. 01:15.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#585
Stary 17.09.2008, 01:07
Heban - kompletnie sie z Toba nie zgodze.
1.Chyba Ci sie cos pomieszalo - brak szacunku do Wisly nie okazal Pawelek , tylko grupa frustratow.

2.Branie tego gestu do siebie ,w sensie ze chodzilo to o cale E, to jakas parodia -rownie dobrze mozna stwierdzic ze obrazil wszystkich kibicow.

3.Pomijajac juz fakt ze szydzenie w trakcie meczu to totalne s****ysynstwo i wiele innych aspektow o ktorych koledzy juz pisali , to jest to JAWNE DZIALANIE NA SZKODE KLUBU, bo czym innym jest jak jakas grupka dobija wlasnego bramkarza ,powodujac jego jeszcze wieksza nerwowosc. -Jak to sie moze skonczyc, pokazal przyklad Dolhy ,ktory przeciez dobrze wiemy ze jest nieporownywanie lepszym bramkarzem.
Jak dla mnie tacy ludzie powinni zostac usunieci ze stadionu bo lepiej by bylo kilkadziesiat wiecej pustych miejsc ,niz pustaki mieniace sie kibicami Wisly.

4.Wyobraz sobie ze jest nastepny mecz i nasz bramkarz znow popelnia jakis blad a zamiast kilkudziesieciu frustratow, mamy juz kilkuset(bo to takie trendi wyzyc sie na czyims nieszczesciu).
Oprocz aspektu czysto ludzkiego ,ten gest mam nadzieje zapobiegnie podobnym sytuacja w przyszlosci ,bo moze do tych pustych lbow cos dotarlo.
Tak to by odbierali to jako fajna zabawe.
I pisze to ja gdzie dla mnie aspekt sportowy w Wisle jest bardzo wazny , ale nie dajmy sie zwariowac w tym wszystkim.

Mylic sie jest rzecza ludzka ,a niektorym sie na prawde z glowach poprzewacalo z tego dostatku i myla pech/brak umiejetnosci z brakiem zaangazowania ktore zawsze nalezy pietnowac.

eye63 napisał(a):Wyświetl post
Za co do Ciebie podchodzi i wali Cię w pysk? Za to np. że nawaliłeś. W jaki sposób? A choćby rzuciłeś nożem sprężynowym. Dostajesz w pysk.
Ty tez nie rozumiesz przeslania?Ja .......e, normalnie rece opadaja(Gdzie z Mackiem nie czesto sie zgadzam)
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 17.09.2008 o godz. 01:10.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#586
Stary 17.09.2008, 01:07
Oj, Heban, Heban

Długi czas nie pisałem na tym forum więc dla wyjaśnienia, na czym stoimy: kumata z Ciebie osoba, i liczę się z Twoim zdaniem. Tyle, że tym razem rozjeżdżamy sie w opiniach kompletnie.

Po pierwsze - zejdź chłopie z Miśka. Piszę całkiem szczerze, chcesz rozwinąć temat to priv. Ale, w wielkim skrócie, Wiśle kibicują różni ludzie w różny sposób, ultrasi, dziadki, chłopaki z ekipy. Gdyby nie ci ostatni chodzilibyśmy po tym mieście jak Polonia w Warszawie, kanałami. Nie zgadzasz się - priv. Tematu zaśmiecać nie będziemy.

Rzecz druga - naprawdę jest różnica pomiędzy kibicowaniem a kibicowaniem Wiśle. SKWK robi swoje, pisałem już, że nie zawsze się z nimi zgadzam, ale w tej kwestii popieram ich stanowisko - jeśli ktoś chce szydzić na stadionie Wisły, niech wybierze się na sektor gości (wyjąwszy mecze ze zgodami ) i lży, bluzga do woli.

Nikogo nie chcę dzielić, raczej w drugą stronę - uważam, że wyrażenie KIBIC WISŁY jest zwartym i zbiorczym pojęciem, oznaczającym grupę ludzi, którzy wspierają swój klub a zatem i swoich piłkarzy. Koniec i kropka. Jasne, że nikomu na stadion przyjść nie zabronisz, ale warto utrzymywać porządek w postrzeganiu i nazywaniu rzeczy po imieniu. A więc: nie każdy obecny na meczu Wisły jest jej kibicem.

I jeszcze gwoli ścisłości - nie piszę, że Mariusz to bohater, to normalny facet, zagotował, zrobił szczeniacką ale szczerą rzecz - myślę, że sam chciałby zapomnieć o całej tej sytuacji. Ale to, co mnie ostro w***wia w niektórych wypowiedziach, to jakiś odjechany ostracyzm, w oderwaniu od sytuacji, kontekstu. Traktowanie Mariusza jak gwiazdora, któremu przewróciło się w dupie od nadmiaru kasy, gościa, który celowo poniża krakowską publikę. Tak nie było i to ogromne przerysowanie sytuacji. Sytuacji, dodam tylko - która miała konkretny początek.

A wracając do wątku, który zarysował irman - też trochę lat chodzę na Wisłę, pamietam spadek i II ligę - fakt, różne mendy grały w naszych barwach, mieliśmy szyderkę, ale nie było sytuacji, w której większa grupa swoich jedzie po chłopaku, który się stara, w bardzo ważnym meczu. I były też świętości, chłopaki, którym przebaczało sie słabszą grę właśnie ze względu na charakter. (Dla nieco młodszych jeszcze raz przypomnę rewanż z Saragossą i nieopierzonego Baszcza, który mecz zaczyna od strzelenia samobója, gra fatalne 90 minut, przeżywa jakoś dogrywkę i wieńczy dzieło s.......onym karnym. Ludożerka zjadła chłopaka? Nic podobnego. Chłopak dostaje wsparcie, otuchę, bo tego mu najbardziej brakowało.)
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#587
Stary 17.09.2008, 01:27
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Ty tez nie rozumiesz przeslania?Ja .......e, normalnie rece opadaja(Gdzie z Mackiem nie czesto sie zgadzam)
No ale co to za przesłanie, układane pod swoją tezę.
W każdym razie w skrócie, punktowo:
1. Nikt nie popiera tego co zrobiła banda idiotów i rzeczywiście powinno się ich wywalić ze stadionu, ale też nikt poza Wami nie popiera tego co zrobił Pawełek
2. Konsekwencją jego "wybryku" nie będzie to, że ludzie się opamiętają, tylko jak widać w powyższych komentarzach, ludzie, którzy podchodzili do niego w sposób ambiwalentny - staną się mu nieprzychylni
3. Nie wiem czy mylę brak zaangażowania z brakiem umiejętności, ale takiej szmaty się nie da puścić, sam parę lat broniłem, to wiem, że coś takiego puścić, to trzeba myśleć o zupełnie czymś innym, brak koncentracji=brak zaangażowania w grę. Daj Boże jedynie, żeby myślał o Tottenhamie...
Odpowiedz cytując
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#588
Stary 17.09.2008, 01:39
Pawełek to też człowiek,nerwy mu puściły . Nie rozumiem tego całego zamieszania,zrozumcie człowieka .
Też się wkurzyłem po tym farfoclu wyrzucając parę "facków" w powietrze,trzeba pamiętać że on też to przeżywa i akurat dodatkowe emocje nie są mu potrzebne .

Ale mimo wszystko wysłałbym go do jakiegoś terapeuty.
Chłop ma za często strach w oczach,pół biedy gdyby odpowiadał tylko za siebie,chodzi o los klubu o miliony kibiców .
Boruc jest zajebisty przykładem luzu na linii bramkowej,aż czasem do przesady .
W każdym razie on korzysta z porad,rozmów a na noc puszcza sobie nagrania z superlatywami na swój temat....
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#589
Stary 17.09.2008, 01:42
eye63 napisał(a):Wyświetl post
No ale co to za przesłanie, układane pod swoją tezę.
W każdym razie w skrócie, punktowo:
1. Nikt nie popiera tego co zrobiła banda idiotów i rzeczywiście powinno się ich wywalić ze stadionu, ale też nikt poza Wami nie popiera tego co zrobił Pawełek
2. Konsekwencją jego "wybryku" nie będzie to, że ludzie się opamiętają, tylko jak widać w powyższych komentarzach, ludzie, którzy podchodzili do niego w sposób ambiwalentny - staną się mu nieprzychylni
3. Nie wiem czy mylę brak zaangażowania z brakiem umiejętności, ale takiej szmaty się nie da puścić, sam parę lat broniłem, to wiem, że coś takiego puścić, to trzeba myśleć o zupełnie czymś innym, brak koncentracji=brak zaangażowania w grę. Daj Boże jedynie, żeby myślał o Tottenhamie...
ostatni post i lulu

ad 1. Raczej usprawiedliwiamy, niż popieramy. Nikt nie pisze o nowej misji: "Pawełku, pokazuj faka wszystkim hienom na trybunach". Po prostu: zrobił się kwas, kto jest temu winny - tu się różnimy.

ad 2. Konsekwencje wybryku piszesz... właśnie dlatego szkoda Mariusza. Trafiłoby na Dudkę, Kałużnego swego czasu czy innych gości, po których takie rzeczy spływają. Ale nie, pęka koleś, który mocno liczył na zaufanie z naszej strony.

ad. 3 brak koncentracji=brak zaangażowania w grę... no piękny wzór, może coś go rozpraszało? Może nawet ktoś? Znowu - skutek a przyczyna. Warto zachować tę relację.

pzdr i dobrej nocy wszystkim
Odpowiedz cytując
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#590
Stary 17.09.2008, 03:02
http://www.wisla.krakow.pl/art.php?id=&news_id=4537

Przeczytaj jeszcze raz ten wywiad on nie wrzucił wszystkich kibiców z E do jednego wora,wspomniał tylko że kibice z tego sektora przesadzili .
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#591
Stary 17.09.2008, 06:22
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Chłopcze z takim rozumowaniem to daleko nie zajedziesz..
Odroznasz wylgarne teksty i wysmiewanie ,od "klaskania" o ktorym piszeszWidzsz jakas roznice w tych dwoch czynnosciach?
Pozatym dalej masz racje,zdenerwowany Pawelek MOZE REAGOWAC,ba! nawet powinien rozgonic w cztery strony swiata tych "wielkich " fanow .
Odróżniam, chłopczyku, dlatego piszę o klaskaniu, w odpowiedzi na które Mario palec wystawił, a nie o przeklinaniu i obrażaniu, którego sam nie uznaję nawet wobec zawodników innych zespołów.

Swoją drogą, nie tak znowu dawno cały stadion, a szczególnie C, wykrzykiwał dość mało eleganckie teksty pod adresem Kapki (wtedy pracownik Wisły), Liczki (wtedy trener Wisły), i jeszcze kilku innym wcześniej i później, a wszystko dlatego, że kibice nie byli zadowoleni ze sposobu wywiązywania się z obowiązków zawodowych wobec klubu.
Wynika z tego, że wtedy na stadionie musiało nie być (jeszcze!!!) tych obecnie "najlepszych i jedynych prawdziwych kibiców", bo przecież "na dobre i na złe".

PS. Nie porównuję Mario do Liczki czy Kapki. Jedyne co mają wspólne to (w różnych okresach) zatrudnienie w Wisła SSA.
Odpowiedz cytując
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#592
Stary 17.09.2008, 07:37
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post

A wracając do wątku, który zarysował irman - też trochę lat chodzę na Wisłę, pamietam spadek i II ligę - fakt, różne mendy grały w naszych barwach, mieliśmy szyderkę, ale nie było sytuacji, w której większa grupa swoich jedzie po chłopaku, który się stara, w bardzo ważnym meczu. I były też świętości, chłopaki, którym przebaczało sie słabszą grę właśnie ze względu na charakter. (Dla nieco młodszych jeszcze raz przypomnę rewanż z Saragossą i nieopierzonego Baszcza, który mecz zaczyna od strzelenia samobója, gra fatalne 90 minut, przeżywa jakoś dogrywkę i wieńczy dzieło s.......onym karnym. Ludożerka zjadła chłopaka? Nic podobnego. Chłopak dostaje wsparcie, otuchę, bo tego mu najbardziej brakowało.)
przypomnij sobie Marka Zająca. On grał według mnie bardzo dobrze, jednak ludzie po nim jechali ostro, ale nigdy sie tak nie zachował jak Pawelek. Takich przykładów było jeszcze kilka i nikt nie zachował się tak jak Mario.

Zgadzam sie z Hebanem w 100%
Odpowiedz cytując
LooNatyk
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#593
Stary 17.09.2008, 08:04
nie ma znaczenia czy niektorzy przesadzili czy nie, Pawelek zachowal sie jak szmata i to jest fakt. ok, kibice przesadzili, ale tak jak pisze Heban sa inne sposoby pokazania swojego nie zadowolenia. tym co zrobil zrownal sie, albo i spadl nizej od tych co go bluzgali. pokazal fucka WSZYSTKIM na tej trybunie(bo skad ktos ma wiedziec o co mu biega?), i kazdy kto tam siedzial mogl poczuc sie obrazony. zachowal sie jak gnojek i tyle..

duzo do niego szacunku stracilem, ale to juz moj problem, dla mnie to on moze teraz juz nawet grac w VI lidze.
i sam uciesze z dnia w ktorym sie go pozbedziemy.
Odpowiedz cytując
cuul
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#594
Stary 17.09.2008, 08:06
A ja powiem od siebie jedynie, żę dużo bardziej mnie zabolała postawa Dawidowskiego z ostatniego wywiadu niż Pawełka. Facet nie trenował ostatnio bo miał kontuzje, wychodzi w ważnym meczu, kilka nieudanych interwencji i taka szydera z niego. Za chwile mecz z Totenhamem i jak On się ma teraz czuć. Formy nie ma a teraz i w kibicach nie ma oparcia. Kibic przychodzi dla swojej drużyny a nie dla wyniku na mecz. Jak się nie podoba to na drugą stronę błoń. Tam chyba to standard bo jak szło to trybuny mieli pełne, jak przestało to chodzi garstka. I żeby nie było. Fuck był zapewne dla tych co klaskali. Chyba że coponiektórzy chcą się też pod nich podłączyć?
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki" - H. Reyman
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#595
Stary 17.09.2008, 08:36
Bardzo dobre porównanie z Liczką. Obrońcy Pawełka krzyczą, że Mariusz to równy chłop i przecież nie popełnił tych błędów specjalnie. Trudno się z tym nie zgodzić. Werner też wydawał się sympatycznym człowiekiem i też na pewno chciał dobrze. Problem w tym, że był po prostu słabym trenerem i ta jego niekompetencja miała finał w postaci wyzwisk skandowanych przez tysiące ludzi na meczu w którym zapewniliśmy sobie mistrza. Liczka nie rzucał wtedy fucków, nie płakał w mediach, rzadko kto na forum stawał w jego obronie.

Jestem pewny, że gdyby Pawełek był świetnym bramkarzem, któremu bardzo rzadko zdarzają się głupie błędy, nawet tak fatalny mecz jak ten z Lechem nie przyniósłby szyderstw ze strony trybun. W tym wypadku jednak dla niektórych na E przebrała się miarka i pojechali sobie po naszym bramkarzu. Pewnie i głupio zrobili, ale Pawełek nie miał prawa się tak zachować, a potem jeszcze udzielać durnego wywiadu. Niech facet zagra kilkanaście meczów z rzędu w których nie będzie notorycznie mijał się z piłkami przy dośrodkowaniach, w których nie będzie wypluwał piłki przed siebie po każdy mocnym strzale, w których nie puści żadnego babola. Wtedy na pewno zasłuży na szacunek nawet gdy jeden mecz mu nie wyjdzie.

To właściwie tyle, bo po cholerę ciągnąć w nieskończoność ten temat.
:/
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#596
Stary 17.09.2008, 08:38
Problem jest w tym, że tzw "najwierniejsi i najlepsi" kibice zapomnieli o tym, ze nasi piłkarze nie grają tu za darmo. Taki Pawełek czy inni nie przyszli na Reymonta z miłości, tylko dla: kasy, pokazania się, perspektyw rozwoju! Oczywiście po latach mogą być mniej lub bardziej z klubem związani, to naturalne. Ale jeśli chcą być traktowani jak nietykalni, bo "jestem związany z tym klubem" to niech grają za darmo . Z pełnym szacunkiem, zaangażowaniem.. A na dzień dzisiejszy piłkarz nie jest od tego, żeby rozdawać "fucki" po trybunach (czy zasłużone czy nie) tylko od tego żeby grać. Przypominam - ZA CIĘZKIE PIENIĄDZE. A jak chce sobie ulżyć to proszę bardzo. Po meczu. Na boisku nie jest kibicem sektora D, jest dorosłym piłkarzem, który ma dawać przykład i podchodzić profesjonalnie do swojej pracy. I tu ukłon w stronę Pawła Brożka. Narazie daję Mariuszowi kredyt zaufania i zwalam wszystko (i gest i wywiad) na zdenerwowanie. Po cichu liczę na spokojne wyjaśnienia, że nie tylko kibice z D to kibice wg Niego.
Na meczu: tylko doping. Krytyka jest zbędna, i tak do nikogo nie trafi. Chyba, że idioci wykrzykujący "celniej kop" (lekko mówiąc) liczą, że jeden z drugim ich usłyszy i się w moment zastosuje. Gdyby tak było to po co trener i treningi? A więc: krytyka po meczu. Kulturalna, rzeczowa, wnosząca coś do dyskusji. NIEZBĘDNA!! Bo przez zachowanie takich Maćków i jemu podobnych szybko doprowadzimy do tego, że byle ciota z wsi pod Puławami przyjdzie, uśmiechnie się w stronę D, powie, że D jest najlepsze na świecie i Wisła ognia do 5 ligi. Jak chcecie być takimi cwaniakami, którzy muszą na każdym kroku udowadniać, że nie są kibicami sukcesu, to tak jak Wy zapraszacie nas do kibicowania Barcelonie, tak ja Was zapraszam do kibicowania Sandecji Nowy Sącz.. I nikomu nie będzie trzeba udowadniać, że jesteście z drużyną na dobre i na złe. Śmiem też twierdzić, że jednak jest Wam miło, że Wisła jest w ekstraklasie, a nie w 2 czy 3 lidze. Jeśli nie, to coś z tą miłością nie halo. I mam prośbę: zanim jeden czy drugi się do tego odniesie niech najpierw DOKŁADNIE przeczyta i darujcie sobie czepianie się każdego słowa i przecinka i nie filozofujcie co autorka miała na myśli między wierszami.
Choć wątpię, czy ta dyskusja ma sens.. Tak jak większość "gorszych kibiców" rozumie Wasze podejście, a przynajmniej toleruje tak Wy przypisujecie sobie prawo do bycia jedną jedyną i nieomylną wyznacznią. Chwała za to, co się dzieje na D. Ale na A, na B i na E są Wasi następcy i Wasza przyszłość... Nie zapominajcie o tym.
Heban, masz u mnie piwo .

Wracając do Pawełka: chciałabym żeby jutro po świetnej grze i wygranej Wisełki przeprosił i wyjaśnił. Mam nadzieję, że on wie za co i co.

"Na głębszych fundamentach wyższy mur stać może, zaś rozum większy na głębszej pokorze" To ze Słowackiego. Amen.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 17.09.2008 o godz. 08:59.
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#597
Stary 17.09.2008, 09:19
Wiślak_358 napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie osobiście kilku kretynów z E zaczęło się z Niego śmiać i dogadywać z tego co wiem to Pawełek gra w Wiśle a więc jest częścią Wisły czyli ci kretyni śmiali się z Wisły to jest mój tok rozumowania.Rozumiem że można się w****ić i być niezadowolonym ale zawsze powinno się wspierać swoich zawodników.
To troche nietrafione porównanie,bo analogicznie rzecz ujmujac to pokazał On to w kieruku sektora E,na którym siedzieli kibice Wisły,a Wisła to my(lub jej częsc jak wolisz) i mozna by rzec ,ze pokazał Go Wiśle....
Nie mozna dzielic kibiców ,bo kto jest lepszym ,ten co sie naparza i nie wie nawet na którym Wisła jest miejscu w tabeli,czy ten co zyje jej historia i jest chojny we wszystkich zbiórkach?
Jedni i drudzy chodza na mecze jeżdża na wyjazdy.
Ja uważam,ze nie powinien tego pokazac ,bo jezeli mozna powiedziec ,ze nie wszyscy kibice to profesjonalisci ,to Ona napewno powinien byc takowym.
Ostatnio edytowane przez Griszka30KR : 17.09.2008 o godz. 09:26.
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
Borinho
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#598
Stary 17.09.2008, 09:22
irman napisał(a):Wyświetl post

Jestem pewny, że gdyby Pawełek był świetnym bramkarzem, któremu bardzo rzadko zdarzają się głupie błędy, nawet tak fatalny mecz jak ten z Lechem nie przyniósłby szyderstw ze strony trybun. W tym wypadku jednak dla niektórych na E przebrała się miarka i pojechali sobie po naszym bramkarzu. Pewnie i głupio zrobili, ale Pawełek nie miał prawa się tak zachować, a potem jeszcze udzielać durnego wywiadu. Niech facet zagra kilkanaście meczów z rzędu w których nie będzie notorycznie mijał się z piłkami przy dośrodkowaniach, w których nie będzie wypluwał piłki przed siebie po każdy mocnym strzale, w których nie puści żadnego babola. Wtedy na pewno zasłuży na szacunek nawet gdy jeden mecz mu nie wyjdzie.
.
Dokładnie to samo miałem napisać , 100% racjii w tym co napisałeś .... problem nie jest 1 mecz tylko kolejny raz powielane te same błędy. Wydaje mi się obojętnie co pokaże to dla niego przyszłości w klubie nie ma . |Dyskusja przybrała charakter ostry i nie potrzebny , dodatkowo sprawe zauważyły też media co nie jest dobre dla wizerunku klubu. Początkowo myślałem że tylko ja błednie myle pojęcia co jest obrazą klubu , ale widzę że większość się szanuje i nie da się obrażać golkiperowi.
Borinho
Odpowiedz cytując
dex23
Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków - Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#599
Stary 17.09.2008, 09:57
irman napisał(a):Wyświetl post
A ja mam takie pytanie. Chodzę na Reymonta już kilka ładnych lat. Przez te lata było różnie, były sukcesy, były porażki, była druga liga, byli różni piłkarze. Jednych publika ubóstwiała, innych nie. Często zdarzało się, że do tego czy innego grajka ludzie tracili cierpliwość i wyrażali dezarobatę temu co widzieli w jego wykonaniu. Leciały ****y, były gwizdy itp. Nigdy jednak nie pamiętam, żeby piłkarz przebywajacy na murawie pokazał swoim kibicom fucka, wała czy tym podobny gest. Czy ktoś pamięta coś takiego? Bo jeżeli nie, no to coś tu jednak jest nie halo.
Widzę, że na forum, w ramach coraz większego grzania sobie głów Pawełekgate zapanowała przy okazji zbiorowa amnezja. Oczywiście, że był już piłkarz, który zachował się przy Reymonta podobnie. A był to Mirek Szymkowiak, który pokazał wała albo fucka (nie pamiętam) osobom z sektora B. Tez był a o tym, tesli mnie pamięć nie myli, dyskusja o tym na forum (pewnie było to forum z dwie mutacje wcześniej).

Różnica dla mnie jest jedna - znów zastrzegając - o ile dobrze pamiętam sytuację z Mirkiem - Pawełek postanowił całą sprawę wyjaśnić, Szymek do swojego gestu się nie odniósł.

I jeszcze w PS: podejrzewam, że ci sami ludzie mogli obrażać tych dwóch zawodników. Starsi panowie, którzy są niezadowoleni z gry zespołu, gdy Wisła po 5 minutach nie wygrywa i którzy od tej chwili zaczynają po nich jechać, jak na mój gust mogli przenieść się na sektor E, gdzie taniej i jeszcze pod dachem. Niestety, ale kibicowsko - w mojej opinii sektor E coraz bardziej podupada. Według mnie jest tam coraz mniej ludzi, którzy mają ochotę pociągnąć doping i wesprzeć D, albo mają coraz mniejszą siłę przebicia.
Nie buduj domu na piasku i szczęścia na sercu kobiety /Seneka
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#600
Stary 17.09.2008, 10:16
dex23 napisał(a):Wyświetl post
Widzę, że na forum, w ramach coraz większego grzania sobie głów Pawełekgate zapanowała przy okazji zbiorowa amnezja. Oczywiście, że był już piłkarz, który zachował się przy Reymonta podobnie. A był to Mirek Szymkowiak, który pokazał wała albo fucka (nie pamiętam) osobom z sektora B. Tez był a o tym, tesli mnie pamięć nie myli, dyskusja o tym na forum (pewnie było to forum z dwie mutacje wcześniej).
A moim zdaniem nie ważne, czy wczesniej nie pokazał "fucka" nikt czy pokazał cała banda. To jest nieprofesjonalne. Do których ma dotrzeć, nie dotrze i niczego nie nauczy, a może obrazić tych, którzy nie zasłużyli. Piłkarzom się poprzewracało wiadomo gdzie.. Sektor D nie jest najwierniejszy.. On jest najwygodniejszy. Ciekawe czy panowie z D będa w przyszłości swoje dzieci wychowywać niczego od nich nie wymagając (chyba nie muszę mówić do czego to prowadzi),czy jednak dorosną. Przecież dzieci też się kocha bez względu na wszystko. Pozostaje wierzyć, że kolejne pokolenie Wiślaków to nie będzie druga banda wyznawców Lenona i innych porąbanych pacyfistów.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:09.