The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3961
Stary 11.09.2008, 09:54
Nehiar napisał(a):Wyświetl post
Przypomne, że certyfikat Barreto też trochę dochodził więc na razie poczekajmy.
Ale certyfikat Baretto przechodził do nas z Boavisty. Poza tym w tych wszystkich ciepłych krajach słońce daje im się we znaki i myślą oni trochę wolniej.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3962
Stary 11.09.2008, 09:57
Bronex napisał(a):Wyświetl post
Całkiem nie dawno dzieląc się swoimi przemyśleniami i ocenami na tym forum, dotyczącymi Marcela i jego przyjścia do Wisły pisałem o problemie z certyfikatem. Może coś pominąłem, ale były takie dwie symptomatyczne informacje w odstępie kilku chyba dni w mediach. Jedna to taka ,że Marcel (oraz kilku innych kluczowych zawodników Santosu) miał tak dziwnie skonstruowany kontrakt ,że klub mógł z nim przedłużyć kontrakt do 2011 roku bez informowania go o tym po 31 sierpnia 2008. Druga informacja była taka ,że (jak sam zainteresowany zawodnik stwierdził) Marcelo powyższej sprawie procesował się z klubem i sąd zawyrokował ,że ten zapis jest nieważny.

Sam jestem ciekaw jak to z tym certyfikatem będzie.
A przypomnijmy sobie, jak było w sprawie Dolhy? Czy nie było podobnie? Przecież wtedy, o ile dobrze pamiętam(jeśli popełniam błąd to przepraszam - poprawcie mnie), to z jego kontraktem było tak, że obowiązywał do 30 czerwca 2007 roku i później rzekomo klub miał możliwość jego automatycznego przedłużenia. Wiadomo jak było dalej, więc mam nadzieję, że w tym przypadku bedzie podobnie. Pozdrawiam.
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
Odpowiedz cytując
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3963
Stary 11.09.2008, 14:27
Moja teoria spisku brzmi tak iż Wisła/Bednarz dowiedzieli się jaki rodzaj kontraktu ma Marcelo. Tzn. iż istnieje niby zapis pozwalający Santosowi jednostronnie przedłużyć kontrakt z Marcelo.

Nasz klub pamiętając sprawę Dolhy ( ? ) zdawał sobie sprawę iż taka umowa jest nieważna. Poszedł więc Va banque. Po cichu dociągnęli do dnia 31/08, zgarnęli faceta, a teraz wyczekują aż sądy,federacje orzekną iż racja jest po stronie piłkarza.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując
<Crasch>
Senior Member
 
 
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3964
Stary 11.09.2008, 15:15
mozdzierz napisał(a):Wyświetl post
Moja teoria spisku brzmi tak iż Wisła/Bednarz dowiedzieli się jaki rodzaj kontraktu ma Marcelo. Tzn. iż istnieje niby zapis pozwalający Santosowi jednostronnie przedłużyć kontrakt z Marcelo.

Nasz klub pamiętając sprawę Dolhy ( ? ) zdawał sobie sprawę iż taka umowa jest nieważna. Poszedł więc Va banque. Po cichu dociągnęli do dnia 31/08, zgarnęli faceta, a teraz wyczekują aż sądy,federacje orzekną iż racja jest po stronie piłkarza.
Cóż może sprawa Dolhy zrobiła więcej dobrego niz zlego
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3965
Stary 11.09.2008, 16:19
mozdzierz napisał(a):Wyświetl post
Moja teoria spisku brzmi tak iż Wisła/Bednarz dowiedzieli się jaki rodzaj kontraktu ma Marcelo. Tzn. iż istnieje niby zapis pozwalający Santosowi jednostronnie przedłużyć kontrakt z Marcelo.

Nasz klub pamiętając sprawę Dolhy ( ? ) zdawał sobie sprawę iż taka umowa jest nieważna. Poszedł więc Va banque. Po cichu dociągnęli do dnia 31/08, zgarnęli faceta, a teraz wyczekują aż sądy,federacje orzekną iż racja jest po stronie piłkarza.
Osobiście nie wierze, że nasz klub dowiedział się o tym że Marcelo kończy się kontrakt poprzez jakąś penetracje rynku brazylijskiego. Na konferencji Bednarz powiedział, że ten transfer nie ma jednego bohatera, sam wspomniał, że dołożył do tego tylko jakąś cegiełkę. Moje zdanie jest takie, że ten transfer miał wielu pośredników, czyli ktoś dał cynk komuś z kolei on dał cynk komuś innemu i z tego wyszło, że Marcelo jest teraz u nas. Sprawa Dolhy nie miała tutaj żadnego znaczenia. Chciałbym powiedzieć po występie Marcelo że nasz klub osiągnął duży sukces poprzez ściągniecie tego gracza do Wisły. Czas pokaże.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 11.09.2008 o godz. 16:21.
Odpowiedz cytując
tomaso
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3966
Stary 12.09.2008, 06:37
Dotarł certyfikat Marcelo
Do Krakowa dotarł wreszcie certyfikat uprawniający Marcelo do występowania w barwach Wisły. Brazylijczyk nie zagra jednak w meczu z Lechem.
Poprzedni klub Marcelo, Santos, nie chciał wydać Wiśle dokumentu z powodu rzekomego obowiązywania kontraktu wiążącego piłkarza z klubem aż do 2011 roku. Brazylijski sąd pracy orzekł jednak inaczej, w związku z czym Marcelo stał się pełnoprawnym piłkarzem "Białej Gwiazdy". Wszelkie roszczenia finansowe strony brazylijskiej nie mają tym samym żadnych podstaw prawnych.

Marcelo nie będzie mógł jednak wystąpić w najbliższym spotkaniu ligowym z Lechem Poznań w niedzielę. Polska wiza, a co za tym idzie również pozwolenie na pracę w naszym kraju, rozpoczyna w przypadku Brazylijczyka swój bieg dopiero od 15 września, czyli najbliższego poniedziałku. Stoper będzie natomiast do dyspozycji Macieja Skorży przy ustalaniu składu na mecz z Tottenhamem.

źródło: GK
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3967
Stary 12.09.2008, 07:02
yes. yes, yes....

i bajera...wreście Pan Maciej Skorża bedzie miał do dyspozycji 3 wysokiej klasy stoperów
Odpowiedz cytując
kubawislak
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Młyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3968
Stary 12.09.2008, 08:04
No to git.
Odpowiedz cytując
rozan
Senior Member
 
Od: 06.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3969
Stary 12.09.2008, 09:10
Kibic Wisły= wieczny malkontent. Pozyskaliśmy wreszcie dobrego zawodnika (na dodatek stopera, których u nas jak na lekarstwo) a 80% forum lamentowało jacy to my za ciency jesteśmy na takie numery z kontraktami. Dziś dotarł certyfikat, tylko czekać, aż internetowa brać wymyśli kolejny powód do narzekań. Jasne że okienko transferowe mogło być lepsze ale nawet Barcelona mogła mieć lepsze okienko niż to, które miała. Cieszmy się tym co jest!!!


p.s.
Po ostatnich występach naszych rezerwowych oczekuję przeczyszczenia 2 składu i wyrzucenia wiecznych "25letnich" talentów pokroju Kmiecika. Plus oczywiście Dawidowskiego, który na nas kibicach tak się zawiódł bo go nie wspieraliśmy
Odpowiedz cytując
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3970
Stary 12.09.2008, 09:52
Lepiej jest zakontraktować w danym okienku transferowym 1 klasowego zawodnika, który od razu powinien wskoczyć do pierwszego składu, aniżeli trzech przeciętniaków, którzy tylko poszerzą kadrę. Choć jeśli chodzi o Wisłę, to brak zakupu klasowego zmiennika dla Brożka jest jawnym dzialaniem na szkodę spółki ze względu na to, że bez Pawła nasz atak jest przeciętny, a co za tym idzie w razie odpukać kontuzji naszego snajpera byłyby problemy z obroną tytułu, co jest cele nadrzędnym. Włodarze klubu chcą chyba zapewnić nam dodatkowe emocje związane z walką o tytuł, bo wystarczyłoby kupić kogoś klasy Nei do ataku i ewentualnie kogoś na skrzydlo, żeby postraszył Łobodzińskiego i Zieńczuka. Wtedy na 90 % mielibyśmy znów tytuł i to może bez większego wysiłku. A co za tym idzie przychody finansowe, które zbilansowałyby te transferu, bowiem trzeba zauyważyć, że sam taki mecz z Barcą to dla klubu zarobek ponad 1 mln E.
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3971
Stary 12.09.2008, 10:53
Certyfikat Marcela w Krakowie. Miałem spore obawy ,że ta sprawa się będzie ślimaczyć jak w przypadku Thwaite'a a tu proszę tak szybko. Fajnie ,że pozyskaliśmy tego chłopaka za darmo i fajnie ,że pozyskaliśmy kogoś w ogóle do obrony. Pomimo bardzo dobrych występów Diaza na środku obrony i tak był deficyt w tej formacji. Zobaczymy jak się będzie Brazylijczyk spisywał u nas.

A Kokos już gra ... w reklamach.
Odpowiedz cytując
dadek
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: K-ów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3972
Stary 12.09.2008, 19:00
rozan napisał(a):Wyświetl post
Kibic Wisły= wieczny malkontent.
polecam komentarze pod info o certyfikacie Marcelo... jazda z "Łysym" bo miał być jeszcze Romeu i napastnik
a ja tam się ciesze!!! Legia poszła w "ilość" i jakoś się to średnio się (narazie) sprawdza....
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3973
Stary 12.09.2008, 21:16
rozan napisał(a):Wyświetl post
Kibic Wisły= wieczny malkontent. Pozyskaliśmy wreszcie dobrego zawodnika (na dodatek stopera, których u nas jak na lekarstwo) a 80% forum lamentowało jacy to my za ciency jesteśmy na takie numery z kontraktami. Dziś dotarł certyfikat, tylko czekać, aż internetowa brać wymyśli kolejny powód do narzekań. Jasne że okienko transferowe mogło być lepsze ale nawet Barcelona mogła mieć lepsze okienko niż to, które miała. Cieszmy się tym co jest
to wytłuszczone to ja napisałem. przepraszam JB i cieszę się, że nie miałem racji w tym względzie.
a że przydałby się drugi strzelający napastnik i nie tylko to inna sprawa nie podlegająca dyskusji...
Odpowiedz cytując
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3974
Stary 13.09.2008, 09:23
arti napisał(a):Wyświetl post
to wytłuszczone to ja napisałem. przepraszam JB i cieszę się, że nie miałem racji w tym względzie.
a że przydałby się drugi strzelający napastnik i nie tylko to inna sprawa nie podlegająca dyskusji...
Szacunek za przyznanie się do błędu i refleksje w stosunku do JB ,bo nie wielu tu takich..
A co do drugiego konkretnego napastnika ,to rzeczywiście bardzo by się przydał by "odciągnąć" obrońców od Pawła ,których coraz więcej się koło niego kręci.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Odpowiedz cytując
TomekFC
Junior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: Fc Przemyśl

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3975
Stary 13.09.2008, 09:27
Poczekajmy do zimy, może wtedy coś ruszy w naszej polityce transferowej
"Jestem gdzie jestem, Tu moje miejsce, To tej drużynie oddałem serce"
Odpowiedz cytując
Dean
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: BF

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3976
Stary 13.09.2008, 15:53
to samo bylo z Diazem jak sie przerazil i popatrz
Odpowiedz cytując
zloto
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Skwierzyna

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3977
Stary 13.09.2008, 16:11
Dean napisał(a):Wyświetl post
to samo bylo z Diazem jak sie przerazil i popatrz
Tylko od Marcelo chyba bedziemy wiecej oczekiwac niz od Diaza. Media zrobily z Marcelo super talent(oby faktycznie mial super talent) i pewnie wiekszosci kibicow bedzie od niego oczekiwala niewiadomo jakiego poziomu.
Odpowiedz cytując
pawelos84
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3978
Stary 13.09.2008, 18:59
No bo to jest podstawowy zawodnik zespołu znacznie lepszego niż Wisła, więc nie jest dziwne że będziemy od niego wiele oczekiwać.
Odpowiedz cytując
hoho
Banita
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3979
Stary 15.09.2008, 10:08
Sadze ze polityka transferowa a raczej jej brak w ostatnim okienku odbije sie nam gruba tczkawka w tej rundzie a moze nawet w tym sezonie. Wczorajszy mecz pokazal ,ze pilkarze nie sa juz tak zmobilizowani jak w zeszlym sezonie ,bo prawdopodobnie posrednio wynika to z braku konkurencji w skladzie.
Brozek ,choc robi co moze dla Wisly nie czuje na plecach oddechu (Neia,Tristana,Kluiverta,Kallona i Bog wie kogo) rezerwowego. Niedzielan z Dawidowskim moga sobie podac rece i isc najwyzej na piwo..
Pawelek ? To samo .Mial byc Silanpaa ktory wczoraj napewno by sie nam bardzo przydal , a jest Juszczyk pilkarz ktory gral w 3cio ligowym Gorniku Wieliczka .
Taka sama sytuacja jest praktycznie na kazdej pozycji ,nie ma konkurencji.Niestety nastepne okienko transferowe zaczyna sie za 3,5 miseiaca i do rozegrania jest jeszcze 11 meczy ligowych + mecze PP
Ironiczne brawo dla Radzy Nadzorczej i pana Bednarza...
Odpowiedz cytując
pchelas
Senior Member
 
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3980
Stary 15.09.2008, 12:47
Sadzę, że po wczorajszym meczu nikt mi teraz nie powie, że Pawełek to zawodnik na miarę naszego zespołu.
W końcu na tle lepszego rywala i przy braku szczęścia zobaczyliśmy czego nam w Wiśle brakuje.
Słusznie M. Skorża obawia się jesieni gdyż zdaje sobie sprawy z kadry jaką dysponuje. Pozostaje mieć nadzieję, iż jakoś jednak będziemy ciułać te punkty i nie pozwolimy aby czołówka za bardzo się nam oddaliła.
Niezwykle ważne będzie zimowe okienko transferowe, podczas którego jeśli nie dojdzie do kilku wzmocnień trzeba będzie zapomnieć o obronie mistrzowskiego tytułu.

Poza wspomnianą wcześniej obsadą bramki potrzebujemy graczy ofensywnych.
Wczorajszy mecz pokazał, iż zeszłoroczna super-forma Zieńczuka to jednorazowy wystrzał. Grę Łobodzińskiego pozostawię bez komentarza. Mauro i Sobol to gracze ewidentnie defensywni, również Jirsak nie jest obecnie zawodnikiem, który mógłby ciągnąć grę zespołu (jak np. w ubiegłorocznej rundzie jesiennej Kosowski).
Jest Paweł Brożek i Rafał Boguski, ale to napastnicy i ciężko oczekiwać, że to oni w dwójkę rozbiją bloki defensywne rywali, bez dobrych podań ze środka pola.

Mam nadzieję, iż Jacek Bednarz (za akceptacją Rady Nadzorczej...) poczyni konkretne działania w zimowym okienku bo czarno to widzę...
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3981
Stary 15.09.2008, 13:36
Tak sobie mysle, ze tutaj najlepiej pasuja slowa swietej pamieci zabanowanego PVD, o doraznym odnawianiu elewacji z zewnatrz, podczas gdy sytuacja wymaga solidnych przemian od podstaw. Wprawdzie on to pisal w odniesieniu do ogolnej kondycji organizacyjnej, tym niemniej w zestawieniu z polityka transferowa, slowa te jawia sie rownie trafnie.

Od momentu przejecia sterow przez Bednarza, roszady personalne w obie strony, byly naprawde spore. Tylko, ze jakby rachunek koncowy nie wyszedl na wyrazny i zamierzony plus. Mozna by wrecz rzec, iz niektore zmiany okazaly sie miec charakter czysto kosmetyczny. Co z tego, ze zaraz na poczatku slusznie pozbyto sie wielu nie nadajacych sie do gry pilkarzy, skoro w ich miejsce przywedrowalo kilku innych jegomosciow, ktorych stopien przydatnosci do druzyny, w najlepszym razie jest rowny stopniowi przydatnosci tych ktorzy musieli odejsc.

Cwielong, Matusiak, Niedzielan, Lobodzinski, Dudu, Jirsak. Ci wszyscy ludzie mieli wniesc do zespolu nowa jakosc i okazac sie sporymi wzmocnieniami. Tymczasem nawet o najlepszym z nich - Jirsaku, nie mozna powiedziec, by wzmocnil nas w sposob bezsprzecznie ewidentny.

Te 12 pkt. przewagi, zyciowa forma Brozka i Zienczuka, efekt "nowej miotly" i kilka innych czynnikow, niestety zacmily obraz wielu osobom w klubie do tego stopnia, ze nawet nie raczono poszukac nastepcow dla Paulisty czy Kosowkiego. Zlekcewazono zupelnie kwestie konkurencji i zdrowej rywalizacji w druzynie. Efekty tego widac teraz wyraznie. Nie mamy na lawce nikogo, kto moglby z niej wejsc, dajac realne szanse na odmienienie oblicza zespolu. Ba, nawet w pierwszym skladzie sa ogromne dysproporcje w klasie pomiedzy poszczegolnymi zawodnikami. A to wszystko w momencie, kiedy wszyscy na szczescie sa zdrowi, bo az strach pomyslec co by sie z nami dzialo, gdyby dopadla nas plaga kontuzji jaka dla przykladu dopadla Lecha w poprzednim sezonie.

Potrzeby kadrowe sa moim zdaniem przeogromne. Bramkarz, lewy obronca, trzech skrzydlowych, srodkowy pomocnik i napastnik, sa potrzebni na wczoraj. No chyba ze plan jest taki, aby przy pomocy Cantoro i pozostalych wiekowo zaawansowanych pilkarzy, grac jeszcze przez pare lat, ale wowczas nie powinno byc raczej watpliwosci co do realnego kierunku w jakim zmierzac ma ten zespol (wspomina o tym wlasciel Lecha)
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 15.09.2008 o godz. 14:04.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3982
Stary 15.09.2008, 14:46
Sprawa jest prosta.. Niektorzy zawodnicy tacy jak Cantoro, Sobolewski, Zienczuk, Baszczynski powoli staja sie wypaleni. I to nie jest zarzut, ja im sie nie dziwie. Bo ile mozna grac rok w rok, na tych samych boiskach, o te same cele, ktore sie juz osiagnelo kilkukrotnie ? Puchary sa na pewno jakas motywacja, ale nie duza. U nas nawet jesli sie to mistrzostwo osiagnie to i tak z niczym wiecej od kilku sezonow sie to nie wiaze, bo Cupial nie chce dac pieniedzy.

To jest aspekt psychiczny, a jest jeszcze fizyczny. Oni lepiej juz grac nie beda. Osiagneli swoj szczyt formy i teraz blizej im do zakonczenia kariery niz dalej. Graja doswiadczeniem, rutyna, ale brak juz tego blysku w grze, dynamizku, szybkosci, swiezosci.

Do tego dochodzi Lobodzinski, ktory pomimo sporych moim zdaniem umiejetnosci z jakis powodow nie moze zaaklimatyzowac sie w Wisle. Najbardziej razi jego ociezalosc, brak dynamizmu i swiezosci. I to widac jak dostaje pilke do nogi, ze juz nic z tego nie bedzie, bo on jako skrzydlowy, ktory bazuje na szybkosci i dryblingu - ma je obecnie bardzo slabe.

Wobec tego mamy odpowiedz na kilka pytan. Linia pomocy, ktora jest sercem kazdej druzyny, u nas opiera sie jedynie na doswiadczeniu pilkarzy. Cantoro z Sobolewskim jako typowi defensywni gracze, ktorzy nie beda nigdy kreowac gry + Zienczuk i Lobodznski z zerowa forma (nie dalo sie na nich patrzec wczoraj). Wiec jak taka druzyna ma kreowac gre do przodu ? Do tego bramkarz, ktory wzbudza bardzo mieszane odczucia. Potrafi uratowac druzyne i wybronic bardzo trudna pilke aby pozniej przegrac jej mecz. Wydaje sie, ze Wisla powinna miec lepszego bramkarza. Na tym poziomie trzeba minimalizowac bledy, bo zbyt wiele one kosztuja w obecnej pilce.
Do tej pory Brozek byl w super formie, wczoraj po kontuzji wyraznie gralo mu sie zle, nie mial czucia pilki.
No i jesli Brozka nie ma to zostajac z taka linia pomocy sila ofensywna nie istnieje. Sam Boguski nic tez nie zrobi.

Skorza zdaje sobie z tego sprawe i dlatego mowi sie, ze chcial podac sie do dymisji w ramach protestu dt polityki kadrowej druzyny.
Absolutnym minimum jest sprowadzenie w najblizszym okienku - co najmniej jednego skrzydlowego z prawdziwego zdarzenia, kreatywnego srodkowego pomocnika, napastnika i GK.

Dlatego absolutnym minimum na najblizsze okienko jest
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3983
Stary 15.09.2008, 15:10
Wnioski:
Przede wszystkim musimy kupić ofensywnego pomocnika i skrzydłowego.
Jeżeli ktoś chciałby kupić Łobodzińskiego np. za 700tys Euro to powininniśmy go sprzedać i kupić w to miejsce np. Mąkę do rywalizacji z Boguskim.
Podczas kontuzji Pi.Brożka na lewą obronę powinien być w 1 kolejności przesunięty Marek Zieńczuk. Diaz jest za wolny na tę pozycję. Nie ma pożaru na tę pozycję bo zakładam że przez większość część sezonu jednak Pi.Brożek będzie zdrowy, ale zastępca jak mówię moim zdaniem Zieńczuk ale żeby było to możliwe to musi przyjść skrzydłowy.

Optimum moim zdaniem naszej środkowej pomocy na następną rundę dwie rundy to:
Sobolewski Jirsak środkowy ofensywny pomocnik(ale nie Boguski- tego na skrzydło)
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3984
Stary 15.09.2008, 15:13
wczorajsza porażka to wina miedzy innymi wina transferów.Tacy gracze z których w nieprzemyślany sposób zrezygnowano jak Kosa czy Paulista mogliby wczoraj pociagnąć gre.Też i Iwański którym podobno (?)
Wisła sie interesowała coraz lepiej sie prezentuje ale w koszulce z ELKA na piersi.Już nawet szkoda wspominać Lewandowskiego bo żal d... ściska.Singlar to świetny ale obrońca, On bramek raczej nie bedzie strzelał.
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3985
Stary 15.09.2008, 16:30
I się zaczyna gdybanie... Bo jakby był Lewandowski , Iwański , Kosowski , Paulista, Dudu w Wiśle to byśmy wygrali z Lechem i tupanie nóżką na "Łysą Pałę". Takie myślenie jest bezsensu. Wisła mając bardzo silny skład , wyrównaną ławkę potrafiła przegrać np. z Legią 5-1 i co z tego i tak zdobyliśmy MP . Jak ja nie lubię takiej skrajności. Jak wygraliśmy z Beitarem czy z Barceloną to się wszyscy rozpływali nad tym jaki to Skorża super ,że potrafił mimo braków kadrowych tak ustawić drużynę ,żeby wygrała. Teraz jedna porażka stanowi przyczynek do formułowania takich karkołomnych tez ,że na wiosnę będziemy gonić czołówkę. Czyli tą czołówką co ma być Polonia W. , Lech , Legia może Ruch. Ludzie w piłce nożnej potrzebne jest szczęście. Na 10 spotkań z Lechem, Wisła wygrałaby z 7-8 razy. Mieli swój dzień i tyle. Wszyscy ubolewają nad tym ,że liga słaba. Teraz po 5 kolejkach 5 drużyn ma 10 punktów. Niestety ale jeżeli się ta tendencja utrzyma to już w tym sezonie Wisła będzie musiała przestać grać na stojąco ,żeby wygrywać.

Teraz o transferach. Prawdą jest ,że minione okienko transferowe nie rozpieszczało nas, ale mamy określone realia budżetowe (dług ,którego strażnikiem jest RN). Pewnie ,że łatwo oskarżyć RN o przesadną "oszczędność" i powiedzieć przecież mieli kasę za Dudkę więc dlaczego nikogo nie kupili. Sądzę ,że nie kupili dlatego ,że pieniądze z Dudki poszły na kompensację wydatków z wcześniejszego okienka (Łobodziński , Jirsak). Mało kto też bierze pod uwagę ,że utrzymanie klubu w należytym ładzie funkcjonalnym sporo kosztuje (pensje,podatki,dzierżawa stadionu,zgrupowania,inne koszty). Od jakiegoś czasu jaskrawo widać ,że Jacka Bednarza (oby pracował w Krakowie jak najdłużej) z udziałem trenera Skorży i funduszy Cupiała w najbliższym czasie czeka bardzo trudne wyzwanie. Przebudowa drużyny. Widzimy schyłek Zieńczuka, Cantoro, Głowackiego, Baszczyńskiego, Niedzielana, Sobolewskiego. Oczywiście mamy kilku bardzo ciekawych perspektywicznych zawodników (Diaz, Boguski, Jirsak, Brożki, Łobodziński...) ale cały szkopuł leży w tym ,że i tak czekają Cupiała w najbliższym czasie spore wydatki. To będzie prawdziwa próba , przede wszystkim jeśli chodzi o polski rynek gdzie niestety ale jest spora konkurencja.

Dzisiaj pisze się o Lechu jakich to super piłkarzy, pozyskał jak to rozsądnie gospodarują na Bułgarskiej. OK. Tylko zadajmy sobie pytanie - gdzie był Wielki Lech przez ostatnie 10 lat ? Gdzie był Wielki Lech jak Cupiał wydawał miliony złotych na zawodników przez minioną dekadę (i to powiedzmy sobie szczerze wielokrotnie zawodników b.dobrych)? Poczekajmy z przypinaniem orderów i ochami i achami jak Lech trzy razy pod rząd , rok po roku zdobędzie MP. Poczekajmy aż Lech będzie grał w 1/8 pucharu UEFA lejąc europejskich potentatów.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 15.09.2008 o godz. 16:43.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3986
Stary 15.09.2008, 17:03
Cytat:
Teraz jedna porażka stanowi przyczynek do formułowania takich karkołomnych tez ,że na wiosnę będziemy gonić czołówkę. Czyli tą czołówką co ma być Polonia W. , Lech , Legia może Ruch. Ludzie w piłce nożnej potrzebne jest szczęście. Na 10 spotkań z Lechem, Wisła wygrałaby z 7-8 razy. Mieli swój dzień i tyle. Wszyscy ubolewają nad tym ,że liga słaba. Teraz po 5 kolejkach 5 drużyn ma 10 punktów. Niestety ale jeżeli się ta tendencja utrzyma to już w tym sezonie Wisła będzie musiała przestać grać na stojąco ,żeby wygrywać.
No z tym 7-8 razy to ja się nie zgodzę, po prostu konsekwentnie zbudowano tam drużynę, która teraz jest w stanie nas ograć (i to u nas!) i tyle. Dobry argument, że mecze trzeba będzie wygrywać biegając i walcząc, tyle że przejść od stania do biegania to umie tylko Sobol, Cantoro już się ze swojego poziomu nie ruszy, prawdopodobnie Zieńczuk również nie. Ogółem nie da się piłkarzom powiedzieć, że sorry stary, ale teraz musisz zabierać się za zapieprzanie, a on to wykona - oni muszą czuć presję, walczyć o miejsce w składzie, być głodnymi piłki, a do tego potrzebna jest mocna konkurencja.
Cytat:
Teraz o transferach. Prawdą jest ,że minione okienko transferowe nie rozpieszczało nas, ale mamy określone realia budżetowe (dług ,którego strażnikiem jest RN). Pewnie ,że łatwo oskarżyć RN o przesadną "oszczędność" i powiedzieć przecież mieli kasę za Dudkę więc dlaczego nikogo nie kupili. Sądzę ,że nie kupili dlatego ,że pieniądze z Dudki poszły na kompensację wydatków z wcześniejszego okienka (Łobodziński , Jirsak). Mało kto też bierze pod uwagę ,że utrzymanie klubu w należytym ładzie funkcjonalnym sporo kosztuje (pensje,podatki,dzierżawa stadionu,zgrupowania,inne koszty). Od jakiegoś czasu jaskrawo widać ,że Jacka Bednarza (oby pracował w Krakowie jak najdłużej) z udziałem trenera Skorży i funduszy Cupiała w najbliższym czasie czeka bardzo trudne wyzwanie. Przebudowa drużyny. Widzimy schyłek Zieńczuka, Cantoro, Głowackiego, Baszczyńskiego, Niedzielana, Sobolewskiego. Oczywiście mamy kilku bardzo ciekawych perspektywicznych zawodników (Diaz, Boguski, Jirsak, Brożki, Łobodziński...) ale cały szkopuł leży w tym ,że i tak czekają Cupiała w najbliższym czasie spore wydatki. To będzie prawdziwa próba , przede wszystkim jeśli chodzi o polski rynek gdzie niestety ale jest spora konkurencja.
No ale chwila, Lech ma kasę, a my nie? A skąd ją wziął? Nie przypominam sobie jakiegoś bogatego bossa sterującego tym klubem, który POŻYCZA pieniądze. Odpowiedni ludzie, dobry marketing, jasne cele i zapowiedzi. U nas? Zawsze jedna wielka niewiadoma. A kasy zawsze brakuje.

Cytat:
Dzisiaj pisze się o Lechu jakich to super piłkarzy, pozyskał jak to rozsądnie gospodarują na Bułgarskiej. OK. Tylko zadajmy sobie pytanie - gdzie był Wielki Lech przez ostatnie 10 lat ? Gdzie był Wielki Lech jak Cupiał wydawał miliony złotych na zawodników przez minioną dekadę (i to powiedzmy sobie szczerze wielokrotnie zawodników b.dobrych)? Poczekajmy z przypinaniem orderów i ochami i achami jak Lech trzy razy pod rząd , rok po roku zdobędzie MP. Poczekajmy aż Lech będzie grał w 1/8 pucharu UEFA lejąc europejskich potentatów?
No właśnie poczekajmy z tymi orderami, ja się zgadzam, różnie się mogą losy potoczyć (my też byliśmy na 8. miejscu), tylko co nas tak naprawdę Lech obchodzi?

Już od dawna to powtarzam, żeby się utrzymać na szczycie, trzeba robić kilka rzeczy:
1. Baza treningowa z prawdziwego zdarzenia, żeby można było sprowadzać i szkolić bardzo dobrych piłkarzy (czyli za nich też pewnie trzeba będzie zapłacić)
2. Jeśli nie ma, a chce się mieć sukcesy - transfery, za tyle, za ile sprzedajemy - kupujemy piłkarzy.
3. Klub powinien na siebie zarabiać, tzn. wydatki bieżące, stadion, wyjazdy, zgrupowania, pensje - powinny być pokrywane z przychodów z biletów, praw telewizyjnych, kasy od sponsorów itd. (i u nas byłoby to możliwe, gdyby lepsze zarządzanie i przede wszystkim brak długu).

Kiedy można wyciągnąć najwięcej za bilety, prawa i od sponsorów? Kiedy się ma medialnych piłkarzy (czyt. przy okazji dobrych), którzy w dużym stopniu zapewniają sukcesy. Ale to jeszcze nie czas na to w Ekstraklasie, mam nadzieję, że jednak kiedyś taki nadejdzie.
Prawda jest taka, że Cupiała rzeczywiście jak mówisz czekają bardzo poważne zakupy, tylko pojawia się pytanie - czy takowe będą, bo się nie zapowiada na nie, a po drugie w jakie formie? Bo jeśli tak jak poprzednio, to musisz zmienić regułę "Cupiał wydał", na "Wisła wydała" - bo gdy dojdzie nam taki drugi dług, jaki mamy teraz - to ta SSA rentowna nigdy już nie będzie.
Więc ostateczne pytanie, w którym miejscu MY będziemy za te 10 lat?
Ostatnio edytowane przez eye63 : 15.09.2008 o godz. 17:07.
Odpowiedz cytując
kubanczyk
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3987
Stary 15.09.2008, 17:28
Niektorzy chyba przecenili nasza kadre po zwyciestwie nad Beitarem a zwlaszcza juz po wygranej z Barcelona. Ja bardzo sie ciesze ze wygralismy z hiszpanami. Ale co to byla za wygrana. Nie chce mowic ze barcelona grala na 50% swoich mozliwosci, ale w glowach pilkarzy Barcelony byl wynik z pierszego meczu 4 do 0. A my co, strzelilismy bramke po roznym, a nastepnie kurczowo sie bronilismy. a tylko dzieki szczesciu nie strzelili nam z 3 bramek.

Z biegiiem czasu widac, jak bardzo ludzie odpowiedzialni za tarnsfery w tym okienku zrobili klubowi krzywde. Pawelek nie ma zadnej konkurencji, a nie jest bramkarzem nawet swietnym na polska lige. /gdzie reprezentuje poziom Kotorowskiego i innym sredniakom naszej ligi. /Singlar nie jest zadna konkurencja dla Baszcza, w meczach ktorych gral slowak prezentowal sie co najwyzej przecietnie, bez rewelacji, ale jemu jeszcze trzeba dac czas. Srodek obrony wyglada po zakontraktowaniu Marcelo(oczywiscie jesli z niego taki talent jak wszysyc pisza) wyglada obiecujaco. Lewa obrona tez ujdzie. Najgorsza nasza formacja obok bramki sa skrzydla, a raczej ich brak. jak juz ktos napisal zeszloroczna forma Zienczuka to tylko jednorazowy wyskok, o Lobodzinskim ciezko cokolwiek dobrego powiedziec, zero dynamiki, zero drblingu, brak szybkosci. srodek pomocy jest dobry, wiadomo ze brakuje playmakera ale przy lepszych skrzydlowych nie byloby to tak widoczne. Jest tez ofensywny Boguski, dzieki ktoremu ta gra w drugiej lini jako tako wyglada (choc wczorajz agral tragicznie). W a taku jest tylko Pawel.

Podsumowujac brakuje bramkarza, dwoch skrzydlowych, rozgrywajacego i napastnika.

Odniose sie ejszcze do transferow Lecha. Wydaje mi sie ze tam rozsadniej niz u ans wydaje sie pieniadze. Jak donosza media za Stilica, Bandorwskiego, Arbolede, Lewandowskiego zaplacili tam za kazdego nie wiecej niz 0,5 mln euro. U nas za taka sume kupowano Varge, Baretto, i innych darmozjadow. Arboleda to klasa Clebera i Glowackiego, Stilic to chlopak o prze wielkim talencie, jego latwosc rozgrywania jest wspaniala, swietny pomocnik kreujacy gre. Bandrowski trzyma cala druga linie w ryzach, wg mnie jest lepszy niz Murawski. Lewansowski ogromny talent, a dopiero 21? lat. Do tego Peszko za darmo, ktory naszego swietnego Lobo przewyzsza o dwie klasy.

Mimo to, i tak wierze ze ansze chlopaki wywalcza mistrzostwo, bo sa bardziej doswiadczeni. Nie wiem tylko co ebdzie w przyszlym sezonie jesli polityka transferowa sie nie zmieni. Bo nie widze perspektyw z Zieniem, Lobo, Mauro, w skladzie. czyli 3 pomocnikow, ludzi od kreowania gry. Nie mozna calej gry ofenzywnej opierac na Brozku i ew. Boguskim, do tego potrzeba 4-5 dobrych zawodnikow.
Odpowiedz cytując
<Crasch>
Senior Member
 
 
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3988
Stary 15.09.2008, 19:41
Przegrali jeden mecz i to co ewidentnie było widac na boisku czyli że naszym piłkarzom nie chciało sie biegac. A nie chiało sie biegac bo byli już przyzwyczajeni że mecz sam sie wygra.
Dostali zimny prysznic i zobaczymy jak zagraja dalej. Ludzie to dopiero pierwsza porażka Wisły w lidze, dajcie spokój...
Po za tym temat bym proponował zamknąc do listopada, kiedy bedzie można dopiero ocenic postawe nowych piłkarzy, albo zmienic nazwe na Piszta co chceta...
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3989
Stary 15.09.2008, 19:51
Raporter napisał(a):Wyświetl post
Wnioski:
Przede wszystkim musimy kupić ofensywnego pomocnika i skrzydłowego.
Jeżeli ktoś chciałby kupić Łobodzińskiego np. za 700tys Euro to powininniśmy go sprzedać i kupić w to miejsce np. Mąkę do rywalizacji z Boguskim.
Podczas kontuzji Pi.Brożka na lewą obronę powinien być w 1 kolejności przesunięty Marek Zieńczuk. Diaz jest za wolny na tę pozycję. Nie ma pożaru na tę pozycję bo zakładam że przez większość część sezonu jednak Pi.Brożek będzie zdrowy, ale zastępca jak mówię moim zdaniem Zieńczuk ale żeby było to możliwe to musi przyjść skrzydłowy.

Optimum moim zdaniem naszej środkowej pomocy na następną rundę dwie rundy to:
Sobolewski Jirsak środkowy ofensywny pomocnik(ale nie Boguski- tego na skrzydło)
Jeśli ktoś chciałby kupić Łobodzińskiego za 400 tysięcy EUR czyli tyle za ile go kupiliśmy to powinniśmy go sprzedać!

Myślisz że są jelenie które za Łobodzińskiego dadzą 700 tysięcy euro?

<Crasch> napisał(a):Wyświetl post
Przegrali jeden mecz i to co ewidentnie było widac na boisku czyli że naszym piłkarzom nie chciało sie biegac. A nie chiało sie biegac bo byli już przyzwyczajeni że mecz sam sie wygra.
Dostali zimny prysznic i zobaczymy jak zagraja dalej. Ludzie to dopiero pierwsza porażka Wisły w lidze, dajcie spokój...
Po za tym temat bym proponował zamknąc do listopada, kiedy bedzie można dopiero ocenic postawe nowych piłkarzy, albo zmienic nazwe na Piszta co chceta...
To nie chodzi o to że to pierwsza porażka ale o:

1. Bezpośredni mecz na własnym stadionie z jednym z 2 głównych konkurentów do MP
2. Rozmiary porażki i olbrzymia niemoc naszych kopaczy pokazały że zespół jest kiepsko przygotowany do rundy jesiennej
3. Dobitnie zostały pokazane zaniedbania Wisły na rynku transferowym
4. Aspekt kibicowski.... to nie Bełchatów czy Wodzisław ale Lech Poznań (niestety)!
Powód: Edytować posty, to nie łaska!?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.09.2008 o godz. 22:04.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3990
Stary 24.09.2008, 13:14
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Z cyklu science- fiction
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:35.