
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#301
|
|
Nie można obwiniać za porażkę Pawełka , to tak samo jak byś my się uparli na Brożka że porażka jest przez niego bo nie strzelił bramki jeżeli jest porażka to wieszamy psy na jednym zawodniku tak nie powinno być bo przegrywa cały zespół a nie poszczególni zawodnicy!!!! To samo jest ze zwycięstwem jak wygrywamy to zwyciężają wszyscy- bo wszyscy włożyli w ten mecz serce i walkę!!!! A jak porażka to oznacza że wszyscy zawodnicy nie dali z siebie wszystkiego a nie jeden!!!!! Zawinili wszyscy , teraz nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć wnioski i dobrze zagrać z Tottenhamem. Mam nadzieje że taka porażka zmobilizuje zespół do lepszej pracy.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#302
|
|
Problem jest to że obecnie drugiego napastnika nie ma... Niedzielan niestety chyba kończy jak Citko, Kuźba .... zniszczony przez kontuzje . \Obym się jednak mylił i wróci on do bardzo dobrej formy
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Fox River
Offline |
#303
|
|
a mnie nie interere wynik,liczy sie to ze pokazalismy im kto ma najlepszy doping w kraju ! a te pyry cos tam tylko mruczaly
![]()
.....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: STA
Offline |
#304
|
|
Widziałem tylko jedną bramkę i nie wiem jak Pawełek bronił, ale wygwizdać to bym na pewno nie wygwizdał. Też jest człowiekiem a nie automatem. Mecz był jaki był, ale zabawa na trybunach była przednia. I nie żałuję żadnej minuty z R22 ...
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=-shF8y5ud0Q - obejrzyj Wiślaku, zapewniam że banan pojawi się na twych ustach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#305
|
|
meczu nie będę komentował , bo szkoda czasu
ogladając mecz zadowolony byłem tylko z naszych kibiców cały mecz było głośno , nawet kiedy przegrywaliśmy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#306
|
|
System Skorży : granie jednym wysunietym napastnikiem Brożkiem poniósł po raz kolejny klapę. Rozszyfrował to nawet Stefan M. a teraz Smuda. W przyszłym tygodniu może to być Probierz. W 2 ostatnich kolejkach straciliśmy 5 pkt. Nie chcę słuchać w razie czego usprawiedliwienia trenera/piłkarzy, ze byliśmy po ciężkim meczu w Londynie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#307
|
|
No i skończyły sie oklaski dla Skorży...
Prędzej czy później obnażenie umiejętności tego zespołu musiało przyjść. Skorża nawet specjalnie nie ukrywa, że zabrakło szczęścia. Nie wiedziałem, że Wisła w lidze musi liczyć na szczęscie. Odpowiedź na pytanie dlaczego przegraliśmy jest w zasadzie dosyć prosta. Jaki trener jest każdy widzi, gramy piłkę bezsensowną - kopanie do Brozia, może coś ustrzeli. Nawet akcja zakończona golem tego nie zmienia. Nie ma schematów, piłka odbija się od naszych jak kiedyś od Kuźby. Rozgrywającym jest... lewy obrońca. Ale od początku: Bramkarz jest mimo wszystko do wymiany. Obrona - Baszczu i Głowa to gwiazdy poprzednich sezonów powinni zostać na ławce. Pomoc - Sobol, Cantoro, Zieniu patrz wyżej. Do tego Łobo, który też niczym się nie wyróżnia. Pozostał Niedzielan, który gra podobnie do Łobo. I wychodzi na to że nie ma kim grać, a to już wina JB i Skorży, którym zabrakło jaj aby wystawić starszyznę na listę transferową. Pozostaje pytanie co dalej... ano wraz z trenerem dalej będziemy liczyć na szczęście. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#308
|
|
Skorza na przedmeczowej konferencji mowil, ze to spotkanie pokaze, w ktorym miejscu sa obie druzyny. Mysle, ze Smuda nie pozostawil mu najmniejszych watpliwosci. Skorza powinien dziekowac niebiosom, ze Lech nie wykorzystal pozostalych znakomitych okazji, bo inaczej skonczyloby sie chyba jedna z najwiekszych kompromitacji w ponad 100-letniej historii Wisly.
Nie jestem typem kibica, ktory po jednej porazce obracalby sie przeciwko trenerowi, ale umowmy sie co do jednego. Jesli po tym meczu Lobodzinski i Cantoro nie wyladuja na liscie transferowej, to bedzie oznaczac, ze mamy dosc powazne problemy, bardzo zle rokujace na przyszlosc. Nie mozna bowiem udawac, ze ktos kto nieustannie zadaje ciosy nozem w plecy, jest przyjacielem. W tym wypadku przyjacielem zespolu Wisly Krakow. W tym momencie najlatwiej byloby obwiniac po kolei cala obrone, ale ja zwracam uwage, ze w ataku nie bylo lepiej. Ta druzyna jest pozbawiona lidera w ofensywie. To jest ogromny mankament. Dwojka srodkowych pomocnikow, ma ograniczone mozliwosci rozgrywania (cale szczescie, ze Sobol nie oddaje pilek rywalowi w taki sposob jak Cantoro), co przy nieistniejacych skrzydlowych, dopelnia czary bezradnosci. Naprawde nie jest za wesolo. Pawel Brozek, ktory do niedwana jawil sie niemal jako jedyna pewna gwarancja zdobywania bramek, w ostatnich dwoch meczach mial raptem dwie w miare czyste sytuacje strzeleckie... Druga sprawa, to co w zanadrzu mamy na lawce ? A no Niedzielana, ktory juz nie po raz pierwszy, nie wnosi do gry absolutnie NICZEGO. Przed meczem pisalem, ze jesli z tak waska kadra chcemy ponownie siegnac po tytul mistrzowski, to przynajmniej na wlasnym boisku musimy wygrywac z bezposrednimi konkurentami. Stalo sie inaczej i w konsekwencji lider wyjechal z Krakowa. Juz teraz widac, ze ten sezon raczej w znacznym stopniu bedzie roznil sie od poprzedniego. PS. pilkarzem meczu jak dla mnie jest Arboleda, ktory kolejnym swoim doskonalym wystepem przy Reymonta, potwierdzil klase i trzeba mu to oddac.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 14.09.2008 o godz. 19:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#309
|
|
Dał byś bardzo młodemu zawodnikowi kontakt na poziomie zarobków Brożka, tylko dlatego bo był królem strzelców II ligi?
Ja bym nie dał. Lech zaryzykował i dał.Teraz ma z tego profity. Już par królów strzelców II lig mieliśmy i za każdym razem gówno z tego było. |
|
|
|
Guest
|
#310
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#311
|
Wiele rzeczy jest do poprawienia |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#312
|
|
Najbardziej mnie wkurzyło, że juz drugi mecz ligowy wychodzimy z mysla że przeciwnicy sie chyba przed wielka Wisłą położa. I drugi raz przegrywamy po pierwszej połowie, z tym że Lech jest o klase epszy od Cracovi dlatego było tak wysoko, a mmogło być lepiej. Dziś Lech obnażył wszystko:
- słabiutkiego Pawełka który co mecz ma przynajmniej jednego klopsa tylko dotad szczęście go ratowało. Dzis trzecia bramka to juz parodia, pierwsza zreszta też w sam środek to szlo. Dodać trzeba jeszcze że jak wychodzi do dośrodkowań to co drugi raz mija sie z piłką! - obrona, starzejący sie Cleber, Diaz który w pierwszewj połowie chyba mial rozgrywac (w drugiej już nieźle) Baszczyński którego juz pół ligi potrafi zakręcić gdy gra na prawej obronie, licze że w Londynie zagra Singlar - pomoc, dziś tylko wracający po kontuzji Sobol potrafił podciągnąć do pszodu, Cantoro w pierwszej połowie to zastanawiałem sie czy on gra czy nie. Zienczuk średnio, a Łobodziński to tym meczem się skompromitował, jak dotychczas tracił piłkę po zwodach tak dzis nawet dwóch metrów nie umiał wywalczyć - atak, Brożek odcięty nic nie mógł zrobić, Boguski starał sie ale pomoc jest u nas tak slaba że nie mamy rzadnej siły przebicia. W następnym meczu obowiązkowo muszą usiąść na ławce Łobo i Cantoro. Diaza bym za miejsce tego drugiego bym wstawił, na lewa obrone Zieńczuk. Na prawą Małecki. Co do wyniku jeszcze to tragedii bym nie robił bo w tabeli nikt nam nie uciekł, tylko musimy zaczynać mecze na pełnej k****e a nie grzecznie i spokojnie tak by od początku rywale wiedzieli że jak na Polskie warunki grają z dobrymi zawodnikami. Takze w lidze nikt nie odskoczył i dalej zdobycie tytułu jest w naszych nogach. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#313
|
Ale generalnie to etap zamkniety dla nas i nie ma co do tego wracac. Problemem nie jest brak Lewandowskiego, tylko strategia finansowa - 'ani grosza na transfery', ktora niestety siegnela dna. Co do reszty to zgadzam sie w 100% z Eustachym Jak lubie i szanuje naszego trenera, to niektore jego decyzje kadrowe(w stylu 'gram caly sezon piach a i tak wchodze w pierwszym skladzie') martwia choc to chyba za slabe slowo. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#314
|
|
Oceniłem piłkarzy - ocenie i trenera
Skorża jak sam przyznał testował ustawienia na TT. (Te puchary nam wychodzą bokiem!) Z Cracovią też testował i straciliśmy 2 punkty! Wg. mnie błędem Skorży jest testowanie w prestiżowym meczu z Lechem ustawień na TT! Dla mnie to przesada! (A TT z Aston Villą będzie testowało ustawienie na Wisłę?) Ale po kolei 1. Po raz kolejny Łobodziński w składzie chociaż gra piach od początku sezonu! 2. Junior Diaz jako lewy obrońca - wiem że Piotrek miał kontuzje, ale już lepiej było cofnąć na tą pozycje Zieńczuka bo Diaz się niestety na te pozycje nie nadaje 3. Junior Diaz powinien grać ale w pomocy zamiast Cantoro 4. Po co Cantoro na boisku? 5. Boguski powinien grać zamiast Łobodzińskiego 6. Czemu nie graliśmy 3 pomocnikami - Sobolewski, Diaz, Jirsak? 7. Głowacki kolejny którego nie powinno być w dzisiejszym meczu 8. Nawet Małecki robi więcej gry niz Łobodziński a nie grał! Aaaaa bo my testujemy opcje na mecz z TT...... Mam wątpliwości co do Skorży po ostatnich dwóch meczach! Za dużo świętych krów w składzie! (Łobodziński, Cantoro) nie powinni grać w następnym meczu! Jak lubię trenera Skorże tak sam powinien co nieco zmienić w grze nawet przy tak wąskiej kadrze jaką mamy! Oceniać Jacka Bednarza i RN nie ma co bo już po ptokach aż do zimy.... A na tle Lecha widać aż za bardzo ilu piłkarzy brakuje i na jakie pozycje...
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 14.09.2008 o godz. 20:13.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#315
|
Kończąc temat Lewandowskiego ktoś słusznie napisał, że z kim jak nie z takim zawodnikiem można ryzykować dając mu wysokie zarobki. Jeżeli nie bardzo młodemu królowi strzelców drugiej ligi to komu? Młody utalentowany nie warty ryzyka. Stary zasłużony jak Tristan również. Koleś w średnim wieku i sprawdzony, jak Nei, także. No to ****a kto?
Ostatnio edytowane przez irman : 14.09.2008 o godz. 20:25.
![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#316
|
|
Ja bym jeszcze dodał jeszcze jeden błąd Skorży w dzisiejszym meczu, a minowicie wystawienie Głowackiego w pierwszym składzie, widać było, że nie czuł gry po tak długiej przerwie. Ogólnie mecz przegraliśmy przez słabą grę pomocy (głownie brak skrzydeł), no i oczywiście sam Brożek na Arboledę to też był według mnie niezbyt dobry pomysł.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#317
|
|
Już nie przesadzajcie.
Wisła ma najlepszą ekipę w kraju ( z wyjątkiem bramkarza i lewego pomocnika). Zwyczajnie Wiśle się nie udał mecz, lub nie była w formie! Zadajcie sobie pytanie, kiedy ostatnio widzieliście tak słabo grającą Wisłę.Ja np nie pamiętam. Naprawdę smieszą mnie te zabawne teksty o straconej walce o mistrzostwo. Gdzie indziej znajdziecie takiego Boguskiego,Głowackiego,Clebera Jirsaka Brożka , czy choćby Diaza teraz doszedł Marcelo. Kiedyś porażka musiała się przytrafić - to tylko sport, który rządzi się swoimi prawami.Tu wygrać może każdy z każdym.To nie są te czasy, gdzie w Polsce był jeden klub - Wisła.Teraz jest parę fajnych silnych ekip i należy się z tego cieszyć, bo tylko dzięki rywalizacji poziom ligi się będzie podnosił.Dlaczego dostawaliśmy baty w europie? Bo mecze w polskiej lidze wygrywaliśmy na stojąco a jak przyszło się zmierzyć z jakimś drwalami czy traktorzystami, było wielkie ździwienie, bo "oni się nie połozyli na boisku" tylko gryźli trawę. Owszem Wisła już nie ma takiej przewagi jak kiedyś, ale to wciąż mistrz polski z teoretycznie najlepszą 11 w lidze i jest w czołówce ligi!!!! Jest ktos w stanie mi napisać, ile Wisła przegrała meczy ligowych u siebie w ciągu ostatnich 10 lat? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#318
|
|
Z pustego i Salomon nie naleje... Nie mamy kim grać, zwłaszcza jeżeli chodzi o ofensywę.
Mamy zaledwie dwóch piłkarzy, którzy coś potrafią zdziałać z przodu - Brożek i Boguski. Z tym, że taktyka grania jednym napastnikiem już została rozszyfrowana i Paweł przeciwko 2-3 obrońcom sam nic nie zdziała. Jest jeszcze trzeci ofensywny kopacz - Jirsak. Ale z niewiadomych mi względów jego miejsce zajmuje niejaki Łobodziński. Nie rozumiem Skorży w tym miejscu. Mecz z Cracovią - Łobodziński nie istnieje, po jego zejściu gramy świetnie. Kolejny ważny mecz i kolejny raz Łobodziński w pierwszym składzie. Tym razem rywal mocniejszy niż starozakonni i mecz rozstrzygnięty już do przerwy. Druga sprawa - granie długich piłek na osamotnionego Brożka, gdy ten za rywala ma Arboledę, jednego z najlepiej grających głową obrońcę. Jaki to w ogóle miało sens? I o dziwo mimo, zę pożytek zerowy na upartego graliśmy tak dalej. Sprawa trzecia. Dośrodkowania. Zarówno przy stałych fragmentach jak i z gry. Czy u nas nie ma nikogo kto potrafi posłać ostrą i dokładną piłkę? Ile razy jeszcze będziemy ogląać jakieś śmieszne zawiesinki i piłki na autach? Dramat. Bez wzmocnień to ja nie widzę szans na obronę tytułu. I to nei chodzi tylko o dzisiejszy mecz. To jest piąta kolejka i nie zagraliśmy ani jednego dobrego spotkania. Bytom - starszna padaka i wymęczone zwycięstwo Polonia - zwycięstwo niby pewne, ale przypomnijcie sobie pierwsze 30minut meczu Bełchatow - kolejny bezbarwny mecz Cracovia - pierwsza polowa to była kpina Do tego dochodzą mecze w PE, zwłaszcza ten z Piastem. Fatalna gra w Barcelonie i Jerozolimie. Jeden dobry mecz to z Beitarem u siebie. Bo z Barcą - owszem, fajne zwycięstwo, ale co ono nam dało? Mam nawet wrażenie, że nam zaszkodziło. Od czasu rewanżu z Hiszpanami gramy taki piach, że aż żal patrzeć. Jak Łobodziński wyjdzie w 1 jedenastce w następnym meczu to wychodzę ze stadionu. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#319
|
|
zostawcie trenera!!!! wara od niego!!! nie szukajcie winnych KONIEC WOJNY kto zepsul a kto nie za 2 tygodnie wszyscy na r22 i spokoj trzyumamy nadal kciuki za Wisle pan cupial widzial ten mecz iz rozumial napewno ze cos temu espolowi jest potrzbny a raczej ktos
Ostatnio edytowane przez cola : 14.09.2008 o godz. 20:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#320
|
Totalna porażka to po raz kolejny występ Łobodzińskiego.Od czasu przyjścia do Wisły zagrał raptem 1 dobry mecz.I niech nikt mi nie pisze i nie podaje przykładu Żurawskiego że też się długo aklimatyzował w drużynie. Pewnych nawyków się nie zmieni (ciągłe chowanie się za plecami obrońców, brak dośrodkowań).Niektórzy na tym forum twierdzili że gdy dojdzie do formy to powinien być wielkim wzmocnieniem drużyny. Niestety ja osobiście straciłem wiarę że możemy mieć z niego jakikolwiek pożytek. Co do M.Pawełka to można się było spodziewać że kiedyś to szczęście, które mu dopisywało dotychczas, się skończy.Niepewny chwyt i nieumiejętność ocenienia odległości od piłki przy dośrodkowaniach i strzałach są irytujące. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#321
|
|
bylo ostatnio wiecej takich slabych meczy.. zaczelo sie od Slaska(tam graly rezerwy..), potem byl jeszcze Piast no i Cracovia, gdzie mecz wygladal bardzo podobnie z tym ze pasy nie maja takich graczy jak Lech. Czyli wychodzi na to, ze to juz 3 tak slaby mecz tych pilkarzy, co znamienne w kazdym z tych meczy mozna wymienic tych samych graczy, ktorzy zasrali sprawe. I to boli najbardziej, ze nasz trener(mimo iz bardzo go szanuje) nie uczy sie ostatnio na bledach..
edit: kazdy, mimo iz nie jest trenerem i nie bywa tak duzo z druzyna, mogl juz przed meczem powiedziec, ze Cantoro zagra totalny piach, podobnie jak Lobo. To jest oczywiste.. Mauro ma juz swoje lata i IMO on juz nigdy nie osiagnie dawnego poziomu. Co do Lobo, to ja ciagle wierze, bo widzialem kilka jego fajnych meczy.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#322
|
|
Najwieksza porazka to decyzje Skorży , Sobolewski , Głowacki , Pawełek po kontuzjii i od razu wskakują do pierwszego składu na mecz z Lechem
LECH ZDECHL AMICA!!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#323
|
|
Mnie zastanawiało też to , że po wyjściu na II połowę spodziewałem się, że będą gryźć trawę. Niczego takiego nie zauważyłem. Nie wiem moze niedokładnie to śledziłem, ale nie widziałem jakiejs twardej walki bark w bark, typu "zaraz was zjemy". Wolno, statycznie, najestatycznie. Walenie piłki górą. Wrzutki na "wysokiego" Brożka osaczanego przez 3 zawodników Amiki. Ten zespół jest jednak już wypalony. Panowie z brzuszkami w II linii nie gonią już jak kiedyś. Ciekawe czy ten mecz da do myślenia tym gosciom na balkoniku ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#324
|
|
Ostatni moj post w tym temacie.
A od czego jest Skorża?To jest trener tej ekipy i jego się będzie rozliczało za wyniki!! W przeciwieństwie do wszystkich krytyków Skorża na codzień widzi swoich piłkarzy, rozmawia z nimi , poza tym ma skończoną szkołę trenerką, więc jest większym specjalistą od was wszystkich tu razem wziętych. Skoro wystawił Łobodzińskiego, uważał, że ma jakieś przebłyski swojej formy, lub liczył na jego przełamanie przed meczem z anglikami. Też mi się gra Łobodzinskiego nie podobała, ale co mam zrobić?Mam pluć i ****ować na piłkarza, który gra a nie może, a dodatkowo gra z Białą Gwiazdą na piersi? Jak się wam nie podoba, to zwyczajnie nie chodźcie na mecze, lub ich nie oglądajcie.Dla każdego będzie to z pożytkiem. Dla Was - będziecie zdrowsi Dla nas - nie będziemy musieli czytać tu wiecznego malkontenctwa Dla piłkarzy- nie będą musieli słuchać dwin z sektora A czy B. Jedynie mogą to odczuć w małym stopniu fundusze klubu, ale w zaistniałej sytuacji nie one są największym problemem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#325
|
|
Panowie, ale po to sie oplaca skautow, dyrektorow i innych fachmanow zeby wlasnie wiedzieli kiedy zaryzykowac, a kiedy nie ! No co Wy... Przeciez na tym polega w duzej mierze rynek transferowy na calym swiecie. Kluby nie kupuja jedynie gwiazd i pilkarzy z nazwiskiem, ale tez siegaja po graczy na dorobku. I takie transfery sa poprzedzone wielomiesieczna obserwacja zawodnika przez powolanych ku temu ludzi. Wlasnie po to aby wiedziec czy warto w niego zainwestowac czy tez nie.
Jak kluby z zachodu siegaja po pilkarzy ze slabszych lig, z naszego regionu Europy i placa im duze pieniadze to jest to poprzedzone szczegolowym wywiadem, obserwacja pilkarza. Wlasnie zeby sie przekonac czy sprowadzic go do druzyny i dac mu wysoki kontrakt. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#326
|
|
panowie wyluzujcie wszyscy jestesmy tu dla jednej rzeczy dla miłosci do Wisły Kraków ... po co sobie tu dogryzać musimy to przełknąc i tyle a co ja mam powiedzic jutro ide do budy i kumple sie po mnie przejada po jako jedyny chyba w klasie kibicuje Wiśle a nie Lechowi ....... glowa do gory i jazda!! a co do lewandowskiego to zobaczycie po tym sezonie pojdzie do bayeru leverkusen czy cos i bedzie 2 matusiakiem .... wspomnicie moje slowa
Ostatnio edytowane przez cola : 14.09.2008 o godz. 20:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#327
|
nie wrzucaj Marisza do jednego worka z Łobodzińskim. Ten pierwszy przepata dobre wystepy ze slabymi(dzis fatalnym) i np. w 1 meczu z Beitarem kilka razu obronil kapitalnie. Wojtek jest natomiast (wg mnie oczywiscie) zwyczajcie za slaby na gre w Wisle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#328
|
Mnie martwi i cieszy inna sprawa. Coś drgnęło w lidze i poza Wisłą i Legią (która na razie nie zachwyca) pojawiją się pieniądze w innych klubach. W Lechu w ostatnim czasie zrobiono sporo dobrego, coś zaczyna się dziać w Górniku (Kasperczak i Alians) itp... To fajna sprawa da naszej piłki, ale niezbyt optymistyczna dla Wisły, a przynajmniej takiej Wisły, która unika transferów gotówkowych. Tym bardziej, ze potrzebujemy kilku nowych wartościowych piłkarzy i kilku równie dobrych, którzy zastąpią zawodników kończących powoli swe kariery, żeby Skorża miał większe pole manewru. Z tym będzie jednak problem, bo dzisiaj po prostu jest więcej klubów, które oferują zawodnikom podobne do Wisły pieniądze i przede wszystkim chcą płacić za ich transfery. Niestety, Wisła przestała być jedynym rekinem w akwenie zwanym Ekstraklasą i co więcej prezesi konkurencji są jeszcze na etapie inwestowania i nie żałują kasy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#329
|
|
cola chyba sie troszke mylisz
Lech nie po to kupował Stilića i Lewandowskiego żeby od razu się ich pozbywać. Pozbyć się może za 2 lata zwłaszcza że mają długie kontrakty (3-4 lata) No chyba że ktoś wyłoży konkretną kasę a nie jakieś 2kk EUR Wisłe już dawno mieliście odmłodzić a NAJLEPSZY transfer jakiego dokonała Wisła w przeciągu 2 lat to... Skorża. Powoli Cleber-Baszczyński-Głowacki-Sobolewski-Cantoro-Zieńczuk powinni myśleć o emeryturze... |
|
|
|
Guest
|
#330
|
Przypominam - na początku rundy jesiennej 2007 mieliśmy do mieszania z przodu Brożka, Niedzielana w formie, Kosę, Zieńczuka który miał więcej miejsca wobec czego grał i strzelał, Paulistę i Boguskiego. Dziś mamy Brożka, Boguskiego i tak na wyrost mówiąc Jirsaka. W dodatku wtedy graliśmy tylko ligę. Więc bez jaj - albo robimy taką samą kadrę konkretnych ofensywnych grajków jak rok temu albo mamy coraz większy regres, trzeciej możliwości po prostu nie ma.
Ostatnio edytowane przez arti : 14.09.2008 o godz. 21:03.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|