
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Member
Od: 11.2006
Offline |
#1
|
|
Ludzie proszę was przestańcie tak pierdo***... Lech wcale nie jest drużyną lepszą, zanim ten mecz się jeszcze dobrze nie zaczął juz dostawaliśmy 2-0. Pierwsza bramka po błędzie indywidualnym, a o drugiej nie wspomnę bo wyglądało to trochę śmiesznie. Dla "Kolejorza" mecz ułożył się wręcz idealnie i od tego momentu nastawili sie głównie na kontry. Posiadanie piłki w tym meczu mówi samo za siebie. Przy wyniku 3-1 Wisła złapała wiatr w żagle i gdyby nie kolejna kontra Lecha czuję że Wisła by wyrównała, ponieważ coraz śmielej atakowali bramke gości. Niestety przy wyniku 4-1 podłamaliśmy się nieco i nie byliśmy w stanie tego odrobić.
o naszej porażce zadecydowały głównie błędy indywidualne... LECH NIE JEST DRUŻYNĄ LEPSZĄ bo widze że niektórzy bardzo go wychwalają... ![]()
Hmmmmm....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#2
|
|
Bez komentarza odnosnie wczorajszego meczu. Jedyna rzecz jaka rzuca mi sie w oczy to gra Pawelka w bramce. Mozna tez odniesc dziwne wrazenie ze rownowaga musi byc w przyrodzie. Tak jak my ogralismy Lecha po katastrofa;nych bledach Dolhy tak teraz oni nas ograli po katastrofalnych bledach Pawelka(jedna bramka na pewno na jego konto) oraz calej Formacji defensywnej. Tak grajac w obronie nie jestesmy w stanie wygrac ani nawet zremisowac meczu z Tottenhamem. Swoja droga to juz drugi mecz kiedy tracac dwie bramki w pierwszych minutach meczu przegrywamy mecz tracac 4 gole.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#3
|
|
Wszystko super, można przegrać 0:1 , 1:2 ale nie kur... 1:4 u siebie. To jest zajebisty brak honoru!! Niech mi ktoś przypomni kiedy Legia albo Lech dostały takie baty od Wisły u siebie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#4
|
Bo zawsze jak u siebie przegrywamy to przegrywamy wysoko ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#5
|
Sporo z Was pisze, że o sukcesie Pyrów zadecydowały pierwsze minuty i szybko strzelone bramki. To ja się do cholery pytam: co nasi galacticos nie spodziewali się tego ?! Trener na odprawie nie walił do łba o koncentracji ?! Nikt z nimi nie ustalał założeń taktycznych ?! Za przeproszeniem, to zwykłe pieprzenie małoletnich kibiców ! Można przegrać po meczu wyrównanym, pełnym walki ale nie po takiej pycie, jaka miała wczoraj miejsce ! I powiem wprost. Osobiście będę się czuł usatysfakcjonowany faktem, jak KTOŚ wyciągnie konsekwencje w stosunku do drużyny za ten blamaż a nie skończy się tylko (i jak zawsze zresztą) na wyciąganiu wniosków i pieprzeniu farmazonów o wyczerpanych limitach nieszczęść w sezonie ! Panowie piłkarze to nie są czasy, gdy obowiązywało hasło: "czy się stoi, czy się leży..." Pzdr |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: eNHa
Offline |
#6
|
|
Ej był ktoś z was na E3 bo podobno tam jakieś dzieci się napinali na Lecha podobno dobry ubaw z tych młodych był?
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#7
|
|
Po takim meczu wielu krytykuje lub wypłakuje sie w ekran swojego kompa szukając racjonanego wyjaśnienia przyczyn porażki , a tego się nie da zrobic bo to jest sport i czasem szybko straconych dwóch bramek (pierwsza połówka) nie da sie odrobić po mimo tego że statystyka przemawia na naszą korzyść - posiadanie piłki w drugiej części jesli dobrze pamietam 64 % - 36 % i przewaga w strzałach na bramkę lechitów , dlatego czasem przychodzi takie spotkanie że trzeba przełknąć gorycz porażki na własnym stadionie i przyjąć to do wiadomości . Być może już tak załamanych min pilkarzy po meczu jakie mieli Singlar i Sobol nie bedzie nam dane oglądać w tym sezonie .
![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#8
|
|
Zgadzam sie z JohnnyH co do oceny meczu z Barcelona. Niektorzy stawiaja wynik meczu rewanzowego z Hiszpanami, jako wyznacznik prawdziwej sily naszego zespolu. A prawda jest taka, ze ktos kto choc raz obejrzal na spokojnie powtorke tego meczu, musi byc swiadom, iz Barcelona miala taka ilosc groznych okazji podbramkowych, ze przy mniejszej dozie szczescia, spokojnie moglo zakonczyc sie powtorka wyniku z wczorajszego meczu.
Podobnie rzecz ma sie z rewanzem z Beitarem. Wynik 5:0 oczywiscie na kazdym robi ogromne wrazenie. Szkopul tkwi w tym, ze to Beitar znacznie bardziej rozczarowal, nizli Wisla oczarowala (aczkolwiek zagrala calkiem niezle). W Jerozolimie mecz byl zupelnie inny, bowiem starly sie w nim dwa rownorzedne zespoly, natomiast w rewanzu Zydzi wygladali niemal jak dzieci we mgle, odpuszczajac momentami zupelnie krycie w obronie. Troche przypominali mi Omonie Nikozje sprzed 5 lat, czyli u siebie calkiem grozni, a na wyjezdzie slabsi co najmniej o polowe. Teraz z innej beczki. Tak jak poprzednio chwalilem Singlara za przyzwoite wystepy, tak teraz musze dorzucic szczypte soli do tej beczki miodu. Peterowi niestety dosc wyraznie brakuje szybkosci. Baszczynskiemu mozna wytykac wiele rzeczy, ale w tym konkretnym aspekcie bije Singlara na glowe i nawet jesli w jednej czy drugiej akcji, pozwoli sie wyprzedzic przeciwnkowi, to istnieje spore prawdopodobienstwo, ze zdola go na czas dogonic i dalej uprzykrzac zycie. Singlar raz miniety, na cos takiego po prostu nie ma wiekszych szans i pozostaje mu jedynie liczyc na dobra asekuracje ze strony kolegow. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#9
|
Pozdrawiam ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#10
|
|
Szkoda, wielka szkoda, bo w bardzo prestiżowym meczu Wisła przegrywa u siebie i to aż 1-4. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że podopieczni Macieja Skorży wyciągną wnioski z tego blamażu i w meczu z Tottenhamem całkowicie zrekompensują Nam kibicom wczorajszy powód do wstydu.
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 04.2005
Skąd: z Prądnika
Offline |
#11
|
|
powiedzmy sobie szczerze Lech powalczy o mistrza , Smuda pracował na to kilka lat i juz mozna powiedziec ze zrobił drużyne
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#12
|
|
Pelna zgoda Johnny
Zreszta sam juz to samo pisalem kiedys tam (niedawno).Singlar ma moze mankament w postaci braku szybkosci, ale to go od Wojtka akurat nie odroznia. Odrozniaja go za to dwie inne sprawy - nie unika gry i potrafi zaserwowac pilke tam, gdzie sobie to uprzednio zaplanowal. Chocby mial rzucic tylko dwie takie pilki na mecz, to jest to dokladnie o dwa razy wiecej niz teraz. PS. mecz z Belchatowem pokazal, ze strzelac tez raczej potrafi lepiej.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 15.09.2008 o godz. 12:28.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2005
Offline |
#13
|
|
Powiem tak - Lecha już wszyscy koronują, zachwyty i peany na jego cześć. Smuda - geniusz, taktyk (już nie alkoholik). Nie mówię tu o tym forum, choć i tu zdarzały się podobne osądy. Tramwajarze zagrali mecz życia z pokaźną domieszką szczęścia. Wisła, co by nie mówić o pechu potwierdziła jedną rzecz, chodzi mi mianowicie o psychikę. Nie wiem czy kiedykolwiek był u nas zatrudniony psycholog, ale nie jest to pierwszy taki przypadek gdzie ( w tym przypadku po 2 szybkich bramkach ) wiara w zwycięstwo przechodzi w trwogę. Z gówniarzami z Legii w zeszłym sezonie poradzić sobie nie mogliśmy bo chyba nie do końca ( po tym co pokazali ) wierzyliśmy, że można ich złoić. Z Beitarem na wyjeździe przegraliśmy, mimo że u siebie wybiliśmy im z głowy grę w piłkę. O Barcy na Camp Nou nie mówię, bo tam połowa europejskich zespołów trzęsie portkami. Zwróćcie uwagę co działo się w meczu z Lechem w pierwszej połowie po 2 bramce.Paraliż. Przyjęcie piłki, celne podanie były wyżynami umiejętności naszych zawodników. Od Łobodzińskiego piłka się odbijała, Diaz kilka raz w idiotyczny sposób podawał do przeciwnika. Pawełek... nom, Pawełek. Mauro? ... Dalej będę twierdzić, że nasi piłkarze są najlepsi w Polsce ale niestety zdarzają im się mecze, które przegrywają bo ze stresu zapominają jak się gra w piłkę. Skautów nie mamy, więc czemu mielibyśmy mieć psychologa? A no właśnie temu, żeby takie sytuacje odeszły do przeszłości
Ostatnio edytowane przez vilgefortis : 15.09.2008 o godz. 12:51.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2006
Offline |
#14
|
|
koniec z lamentami .teraz trzeba pozbierać tę drużynę "do kupy" bo w czwartek przed nami kolejna "wielka pardubicka"
![]()
RALFO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: STA
Offline |
#15
|
|
http://www.lechpoznan.pl/pliki/galeria/86/43488.jpg - w Poznaniu takie obyczaje są ...
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=-shF8y5ud0Q - obejrzyj Wiślaku, zapewniam że banan pojawi się na twych ustach
|
|
|
|
Member
Od: 07.2004
Skąd: ZIEMIA LUBUSKA
Offline |
#16
|
|
Wypowiem się tak.. to był taki jeden mecz na 1000, gdybyśmy mieli się zmierzyć z nimi za tydzień to wyglądałoby to całkiem inaczej. Wisła miała plan- zaatakować od pierwszej minuty i zdobyć szybko bramkę. Jednak w 6 minucie ni stąd i zowąd Murawski oddaje strzał życia i zdobywa bramkę przy pomocy Pawełka, nie minęły dwie minuty i bach, 2:0 po fartownym rykoszecie. W tym momencie nasi stanęli, wszystko się posypało a Lech psychicznie był bardzo podbudowany i wszystko im wychodziło. Szkoda, teraz trzeba się podnieść i zwyciężać w lidze do końca rundy WSZYSTKO! i mamy zapewnionego lidera przez jesień. A w czwartek należy ambitnie powalczyć z anglikami.
Mariusz ! trzymaj się chłopie, w czwartek się zrehabilitujesz. SOBOL- piłkarz meczu dla mnie, jedyny który walczył!! No i Boguski, na prawej pomocy to on powinien zawsze grać ![]() ![]()
TS WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#17
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#18
|
Jeśli nie będzie porządnego bramkarza to dalej będziemy się modlić czy Pawełek nie puści dziś babola .... oby tylko nie zdarzyło się to w takim meczu gdzie decydować będzie zdobycie tytułu czy awans do ligi mistrzów !!!!! ![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#19
|
|
Jestescie niektorzy P******i. teraz wychodzi prawdziwa wierność itp. Zdarzylo sie Wisle przegrac u siebie i juz placzecie bo Skorza jest zlym trenerem itp. ale jak wszystko wygrywali to bylo dobrze. Kibice sa od tego by wspierac grajków(mowa tu o prawdziwych kibicach) a wy robicie na odwrót. Ja bym na miejscu Pawełka zrobil tak samo bo zasluzylo sie wam. Nie wyszlo mu wczoraj to wy go jeszcze dolowaliscie to wiadomo ze bedzie gorzej. Wogole E to takie pikniki ze hejjj. Wczoraj moze nie ale we wczesniejszych meczach.....to tyle dziekuje.
Pozdro dla wiernych kibiców!!! Bylo wczoraj extra!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#20
|
). Ale pomijając takie przypadki,,,, Naprawdę odmówicie bycia prawdziwym kibicem gościowi, który siada na A czy B czy E i przeżywa po cichu każde złe czy dobre podanie, każdą akcję po akcji,, . Najbardziej widać tych antypawełkowych i innych, dziadków dla których parę bluzg na sędziego to sens bycia i panów z telefonami komórkowymi i kuponami do stsa w gronie "pikników", ale są tam też PRAWDZIWI kibice! A na D myślę, że też jest paru takich, którym bez różnicy by było czy śpiewają wiślackie czy inne słowa,,,, Ps. Przepraszam z góry tych, których zaraziłam, ale obiecałam sobie, że jak będę mogła wstać, to na mecz przyjadę . Wstałam.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 15.09.2008 o godz. 14:57.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2005
Skąd: Wiślacki Kraków
Offline |
#21
|
|
Nie mogę czytać tekstów typu „Lech pokazał Wiśle miejsce w szeregu”
Jednym meczem? Albo przekreślanie wartości wygranych meczów z Beitarem czy z Barceloną. Żaden psycholog nie pomoże, jeśli kibice będą tak oceniać drużynę. To że Pawełek nie zagrał tak jak z Barceloną to wiedzą wszyscy co oglądają mecze Wisły, jak i to że Głowacki zagrał pierwszy raz po przerwie, że Łobodziński nie spłaca godnie 400tys.euro, że Brożek nie zagrał tak jak zwykle. Że Zieńczuk nie jest w formie z przed sezonu. Ale wszyscy dobrze wiedzą że to piłka nożna – sport który kochamy za emocje. Co do Lecha to widać że to towar, który dobrze się sprzedaje(marketingowo) a piłkarsko robią postępy. Kibice? no cóż… Jesteśmy najlepsi! ![]()
Wisła - serce moje ma. Wisła - najwspanialsza jest!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#22
|
|
Właśnie szkopuł w tym że zagrał dokładnie tak jak z Barcelona tylko, że szczęście przy jego kiksach go tym razem opuściło. Przecierz w meczu u siebie z Barca gość przy wrzutkach minał sie tak fatalnie z piłka że do dzis nie wiem jak Barca nie strzeliła po dwóch takich błędach dwóch bramek. Pawełek zagrał dokładnie na swoim poziomie.
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#23
|
|
czytaliście wypowiedź Pawełka
http://wisla.krakow.pl/art.php?id=&news_id=4537 ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#24
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#25
|
|
Brawo Mario za ta wypowiedz....Najlepsze jest pod koniec XD ......------>Dla mnie prawdziwi kibice sa na sektorze D<-----....... Milo mi
AVE WISŁA!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#26
|
|
Tira.Mi.Su Głownie chodzi mi o Pawełka i wogole o kopaczy i trenera. Tak nie powinni sie zachowywac kibice. Pozdro
P.S zawiodlem sie wczoraj na kibicach lecha myslalem ze beda lepsi a to zwykli krzykacze. Lepsi o nieboo byli kibice z Chorzowa. no ale oczywiscie udowodnilismy sobie ze JESTESMY NAJLEPSI!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#27
|
|
[quote=Skawa Wadowice;603215]Tira.Mi.Su Głownie chodzi mi o Pawełka i wogole o kopaczy i trenera. Tak nie powinni sie zachowywac kibice. Pozdro
Kibice się tak nie zachowują . To jakieś przypadkowe frajerstwo zabłąkane na Reymonta. Tym bardziej Mariusz nie powinien reagować. Robić swoje. Nie zwojuje fuckiem całej trybuny, a spokojem na pewno. Już sie nie czepiam, bo zrozumiałe, że jest tylko człowiekiem. Tak czy siak dla mnie zrobił błąd. A widać lepiej skupić się na tym epizodzie niż wspominać cały mecz . Żeby było jasne powtarzam: Pawełka bardzo lubię. A po akcji z kundelkiem, którego na boisku złapał to już wogóle jest moim idolem ;P.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.09.2008 o godz. 17:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#28
|
|
Niektórzy pomylili chyba tematy .... co ma kibicowanie i wspieranie graczy z realną oceną ich potencjału i możliwości. Na meczu wszyscy krzyczymy Jazda Jazda .... do Boju Wiselka itd .... Natomiast mamy prawo do krytyki jeśli pewni gracze już od dawna nas zawodzą lub po prostu ich możliwości są za słabe na Wisłę . Przecież my mamy drużynę o potencjale na Mistrza tak
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#29
|
Można krytykować, oczywiście, ale w sposób normalny. A nie po zwycięstwie pisać "jesteśce zajebiści" a po przegranej "jesteście ****ami" Po ostatnich meczach w których Pawełek często ratował nam dupsko na forum wszyscy wniebowzięci, po wpadce i paru błędach w jednym meczu (KAŻDEMU SIĘ ZDARZA, poza tym było widać że wszystkich piłkarzom nie szło w tym meczu, po prostu im nie wyszedł) "wypier...!" Czujesz tą jeba*ą róznicę? bo ja tak i szczerze powiedziawszy mam wylane na tych którzy w ten sposób się właśnie zachowują. No właśnie Wy "krzyczycie", ale nawet nie wiecie co. Tym bardziej podczas przyśpiewki "Czy wygrywasz czy nie..." Fajnie się śpiewa po 3-0 do przodu "Czy wygrywasz..." ale jak jest odwrotny przebieg meczu to już nie bardzo, nie ? Też chciałem wygranej wczoraj, myślicie że nie? że nie jestem w****iony? jestem, ale porażka zawsze jest wkalkulowana i to się zdarza nawet najlepszym. Też mnie w****iło paru grajków ale nigdy w życiu na nich złego słowa nie powiem, wręcz przeciwnie poklepię po plecach i wesprzę, by się podniesli i wiedzieli że KIBICE WISŁY SĄ Z NIMI I W NICH WIERZĄ! Postaw się jeden z drugim na miejscu takiego piłkarza, fajnie by Wam było gdyby choćby kilkadziesiąt osób Was zwyzywało i obrażało? Pawełek cholernie żle się czuł po tym meczu, wie że mu nie wyszedł, że popełnił błędy i się do tego przyznał! I jak on ma się teraz podnieść skoro wielu go wyzywało i szydziło z niego? pamiętacie co się stało z Dolhą po praniu mózgu? Chcecie żeby to spotkało Pawełka? Emilanowi się należało, bo to człowiek Amici, zdrajca. Ale nie Pawełkowi który chcę dla Wisły jak najlepiej i daje z siebie w meczach najwięcej ile może, ale czasami popełni błędy jak każdy piłkarz na świecie. nie ma na świecie człowieka nieomylnego! A co mnie śmieszy to ta cała afera jakbyśmy conajmniej do 2 ligi spadli. A najwięcej do powiedzenia mają oczywiście jak zawsze osoby które nigdy w życiu na meczu Wisły nie byli tylko pierdzą na tym forum podczas każdego meczu i bawią się w trenerów, krytyków i specjalistów od wszystkiego. 14 lat na Wisłę jeżdzę i gdy zaczynałem w najpiękniejszych snach bym nie pomyślał że kochana Wisła dojdzie do takiego poziomu sportowego jak dziś. TO WIELKI KLUB Z TRADYCJAMI, TO KLUB LEGENDA, TO KLUB POTĘGA, WISŁA BEZ WZGLĘDU NA TAKIE WPADKI JAK WCZORAJ BYŁA JEST I WIELKA POZOSTANIE!! Niektórym się w dupach po prostu poprzewracało, 99% Polskich ekip pocieło by się by być taką drugą Wisłą. dziękuje za uwagę TYLKO WISŁA!
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 15.09.2008 o godz. 15:46.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#30
|
|
nie ma co płakać, pamietam jak za Kaspra Wisła przegrywała na Legii (4-1) czy we Wronkach a mimo to wygrywała lige bo nie gubiła punktów z zespołami środka tabeli.Wierze że i tym razem bedzie podobnie chociaż uważam że konkurencja jest teraz znacznie mocniejsza niż 5-6 lat temu.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|