The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2221
Stary 13.08.2008, 23:37
Patrząc na różnicę klas to wynik i tak nie jakiś tragiczny.

Do wszystkich, którzy mają pretensje że nie było gryzienia trawy i wielkiego zaangażowania. Przy tak ogromnej różnicy w umiejętnościach ostra gra skończyła by się masą żółtych i czerwonych kartek, a co za tym idzie prawdopodobnym osłabieniem zespołu w walce o grupe UEFA.

Nie oszukumy się - nie mieliśmy żadnych szans choćby nawet nasi wypluli płuca i przeorali całą murawę Camp Nou.

Tak sobie teraz myślę, że chyba lepiej było nie być rozstawionym nawet w drugiej rundzie el. LM.
Ostatnio edytowane przez Arked : 13.08.2008 o godz. 23:40.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2222
Stary 13.08.2008, 23:39
Spodziewalem sie porazki, nawet wynik nie bardzo mnie zaskoczyl. Zaskoczylo mnie natomiast to, ze w naszej grze nie bylo zadnego pozytywu.

Chlopcy strasznie spalili sie psychicznie, najbardziej to bylo widoczne jak probowali przyjmowac pilke na 5 kontaktow a ta i tak im odskakiwala. Takie sytuacje zdarzaly sie nawet bez pressingu przeciwnika. Mysle, ze trema zawodnikow byla kluczowa w tym meczu.
Odpowiedz cytując
kreseq
Warszawiak
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2223
Stary 13.08.2008, 23:41
Polska liga to dno, mistrz dna jest mistrzem dna.Barca to swiatowa firma nawet jesli gra rezerwami, grali u siebie wygrali i tyle.

Wy sie rozpisujecie jakby bylo o czym...zejdzcie na ziemie ludzie. Gryzc trawe z Barca? Powodzenia...Zabiegaliby jak swinie Wisle i potem wpychali by bramke co minute.
Cudow nie ma, jestesmy i dlugo jeszcze bedziemy w dupie.


Pokazac jaja w rewanzu i godnie pozegnac sie z eliminacjami do LM. Jesli to sie uda to jest bardzo dobrze jak na nasze warunki.

Daleko Wisle do sredniakow europejskich a Wy chcieliscie Barce oklepac? Spokojnie.


Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
Odpowiedz cytując
Aleks
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Białystok

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2224
Stary 13.08.2008, 23:45
Pierwsze 15 minut wmiarę dobrze. Ale gorzej było po stracie gola. Wtedy wszystko się rozsypało, a Barca dostała wiatru w żagle.
Na pewno każdy widział, że piłkarze Wisły przestraszyli się. Ale przecież to są zwykli ludzie o tyle tylko że grają w lepszej lidze. Można było by ich ograć!
Ale cóż może za rok nam się uda...
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2225
Stary 13.08.2008, 23:47
Jak dla mnie rewanż za dwa tygodnie powinniśmy sobie odpuścić. W chwili obecnej najważniejsza jest liga i zapewnienie sobie mistrzostwa. Może za rok w sytuacji gdy nie będziemy już mogli wpaść na Reale i Barcelony w końcu się uda.

Z drugiej strony oglądając ten mecz zastanawiałem się po cholerę my się pchamy do tej LM. Wiadomo, że Barca to szczyt szczytów. Jednak w rozgrywkach grupowych LM właściwie wszystkie drużyny są o lata świetlne przed nami i pewnie każdy mecz, szczególnie wyjazdowy, wyglądałby tak jak dzisiaj. A dzisiaj nie byliśmy w stanie zrobić nic. Wyglądaliśmy jak totalni kelnerzy z piłkarskiego trzeciego świata. Barca grająca na 50% możliwości pyknęła nas na totalnym luzie 4:0. Na boisku uśmiechnięci, wyluzowani piłkarze, na trybunach uśmiechnięci kibice śmiejący się z żenującego mistrza Polski. Smutne to, ale patrząc na nasz sport w ogólności ( patrz aktualne Igrzyska), lepiej, w dającej się przewidzieć przyszłości, nie będzie.
Ostatnio edytowane przez irman : 13.08.2008 o godz. 23:49.
:/
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2226
Stary 13.08.2008, 23:50
Odpuścić? Ty widzisz co piszesz?

Stało się, przegraliśmy, różnica klas widoczna od samego początku. Koniec dywagacji. W rewanżu niech zawalczą dla nas, w szczególności dla tych, którzy polecieli aby pomóc im tam, w Hiszpanii.

Ja już bym zamknął ten temat.
Odpowiedz cytując
Lunar
Junior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2227
Stary 13.08.2008, 23:54
Barca nas nie zlekceważyła i dostaliśmy bęcki. Chcieli się pokazać z nowym trenerem na inaugurację sezonu więc nam nie odpuścili. Nie ma co najeżdżać na zawodników bo gra się tak jak rywal pozwala, a Barca nam dzisiaj na niewiele pozwalała. Znacznie lepsze drużyny dostawały w odbyt na Camp Nou. Może przynajmniej zagrają rezerwą na R22 i będzie szansa na niezły wynik w rewanżu.
Odpowiedz cytując
Squall
Junior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2228
Stary 13.08.2008, 23:56
Niestety ale ten mecz to była walka gołej d**y z batem.

W grze Wisły brakowało mi takiego sportowego zacięcia, radości z gry pomimo tego że wynik był "teoretycznie" z góry przesądzony.

Dziwią mnie opinie utrzymujące się w tonie "jak na Barcelonę to wynik i gra była świetna". Wisła aspiruje chyba do gry w LM? Tak czy nie? Tam prawie wszystkie drużyny to dla nas Barcelony i skoro z taką Barceloną Wisła nie była w stanie przeprowadzić kilku składnych akcji lub pograć piłką to się pytam z czym do Europy?
Odpowiedz cytując
qrstrpr
Junior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2229
Stary 13.08.2008, 23:58
irman napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie rewanż za dwa tygodnie powinniśmy sobie odpuścić. W chwili obecnej najważniejsza jest liga i zapewnienie sobie mistrzostwa. Może za rok w sytuacji gdy nie będziemy już mogli wpaść na Reale i Barcelony w końcu się uda.

Z drugiej strony oglądając ten mecz zastanawiałem się po cholerę my się pchamy do tej LM. Wiadomo, że Barca to szczyt szczytów. Jednak w rozgrywkach grupowych LM właściwie wszystkie drużyny są o lata świetlne przed nami i pewnie każdy mecz, szczególnie wyjazdowy, wyglądałby tak jak dzisiaj. A dzisiaj nie byliśmy w stanie zrobić nic. Wyglądaliśmy jak totalni kelnerzy z piłkarskiego trzeciego świata. Barca grająca na 50% możliwości pyknęła nas na totalnym luzie 4:0. Na boisku uśmiechnięci, wyluzowani piłkarze, na trybunach uśmiechnięci kibice śmiejący się z żenującego mistrza Polski. Smutne to, ale patrząc na nasz sport w ogólności ( patrz aktualne Igrzyska), lepiej, w dającej się przewidzieć przyszłości, nie będzie.
Ja myślę, że Wisła strasznie się spina już jak słyszy wymawiana nazwę rywala, dobrego-bdb, jak Barca, Real Madryt, ManUTD. Mam wrażenie, że gdyby tylko na mecz z Wisłą pozwolono zmienić nazwy tych klubów na inne, poprzestawiać literki, cokolwiek! To Wisła może by nie wygrała, ale pokazała, że grać potrafi... W innym wypadku oni po prostu zapominają o grze, a zastanawiają się jak tu nie wypaść jeszcze żałośniej. Przez to wyglądają jakby biegali za królikiem.
Psycholog dla każdego zawodnika, terapia grupowa i wyzbycie się kompleksów, że są z marnej ligi i piłkarsko zacofanego kraju. Trzeba im wmawiać, że jest inaczej, mimo, że niestety nie jest, ale to powinno zdecydowanie podnieść poziom ich gry z takimi przeciwnikiem jak dziś/wczoraj.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2230
Stary 13.08.2008, 23:58
Chcialbym tylko przypomniec, ze Barcelona ma 9 baz treningowych, a w kazdej z nich mozemy znalezc po kilka boisk z najlepsza murawa na swiecie, ktora jest robiona specjalnie dla nich przez specjalistyczne firmy.
Wisla ma jedno... boisko treningowe z bardzo srednia nawierzchnia. To tak a propos pretensji do Wislakow. Najpierw spojrzmy realnie co porownujemy, a pozniej wyciagajmy wnioski.

Sam wynik zgodny z moimi przewidywaniami chociaz ja stawialem po cichu 5-0.

Zarzuty stawiane przez kilka osob - przegranie meczu w szatni, nie podjecie walki - sa bledne juz w momencie ich stawiania, to tak jak zarzucic czarnemu, ze nie jest bialy. Po prostu te kwestie sa niemozliwe do zrealizowania przez material pilkarski jakim dysponuje Wisla.
Jak pilkarze grajacy na co dzien w OE maja nie przegrac w szatni meczu z takim rywalem ? Czy ktos ich kiedys nauczyl jak z taka presja sobie radzic ? Czy za mlodu zostali do takiej odpowiedzialnosci przygotowani ? Czy cala kariere ogrywali sie z najlepszymi aby teraz wyjsc i na luzie, walczyc i grac swobodnie z Barcelona, ktora nie jest dobra druzyna o poziomie Lazio czy Schalke, ale jest moze i najlepszym klubem na swiecie.
Popatrzmy racjonalnie i na chlodno.

Skoro oni grajacy tyle lat w pilke inaczej zagrac nie potrafili, pomimo staran Skorzy, podpowiedzi z kazdej strony, przygotowywania sie do tego meczu w glowie to wniosek jest prosty. Widac lepiej zagrac sie nie dalo. Chyba specjalnie slabo nie wypadli ? Wiec po co w ogole ludzie przed komuterem cokolwiek krytykuja, jest to bezzasadne w samej definicji. Przeciez gdyby mozna bylo lepiej zagrac to zapewne zagraliby.
Inaczej odbierasz mecz jako laik siedzacy przed TV, a inaczej jak masz przez prawie 90 minut biegac za pilka.

Indywidualne oceny powinny byc wysokie dla Diaza - gral calkiem niezle w obronie, Cantoro - jako jeden z niewielu dysponuje technika na europejskim poziomie co pozwala mu odwaznie wychodzic do pilki. Dlatego tez reszta sie chowa i gra pozniej wyglada tak jak wyglada, bo sa slabi pilkarsko wiec sie boja wyjsc pod gre i wszystko jak zawsze sprowadza sie w pilce do umiejetnosci.
Duzy blad Skorzy to zmiana Boguskiego, a nie Lobodzinskiego.

edit.

kreseq pelna racja...

To taki polski romantyczny patriotyzm - w trudnych chwilach liczymy na cud. Zamiast przez te kilkanascie lat dobijania sie do LM zbudowac pare baz treningowych z prawdziwego zdarzenia i probowac gonic chociaz sredniakow europejskich. Ale za rok bedzie to samo, mistrz, losowanie, Milan w dupe, placz. A Cypr bedzie gral juz w LM, tak jak w tym sezonie.
Ostatnio edytowane przez nesta : 14.08.2008 o godz. 00:07.
Odpowiedz cytując
Aimable
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2231
Stary 13.08.2008, 23:59
Jakie aspiracje do LM Po co żeby zero punktów zdobyć Szans oprócz liczenia na cud nie było żadnych. Należy podziękować Mariuszowi, że wyciagnął te parę "setek" i wielkiego wstydu nie było. Rozumiem tych, którzy żałują, że więcej jaj i pozytywów chłopcy nie pokazali... w końcu mecze ogląda się dla odrobiny emocji, których tu było jak na lekarstwo. Wierzę jednak, że wychodzi tu nabyty rozsądek zawodników i trenera, nastawiających się (przy takim przebiegu losowania) na walkę w PU. Gdyby dłużej utrzymywał się wynik dający złudne szanse na powodzenie w rewanżu mecz okupilibyśmy zapewne kartkami i kontuzjami co w perspektywie ligi i PU byłoby zgubne. Oby ułańska fantazja nie poniosła drużyny w Krakowie i oby nie trafić na drużynę włoską, hiszpańską lub angielską w walce o grupy PU.
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2232
Stary 14.08.2008, 00:07
Nie wiem czy jest sens, ale może w nocy moderatorzy odchudziliby ten temat o kilka stron, bo niektóre wypowiedzi w stylu, "trzeba było brać Nei'a" nie są nawet śmieszne.

Co do dopingu, niestety nie słyszałem, bo połączenie opóźninonego dźwięku i "kapitalnego" komentatora zmusiły mnie do wyciszenia telewizora.

W kwestii wyniku, to niespodzianki nie ma. My po boisku biegaliśmy, Barca grała w piłkę. To najlepiej było widać, kiedy my mieliśmy problemy w rozegraniu piłki w obronie, Barca bez wysiłku wywierała presję na naszych defensorach, uniemożliwiając skuteczne rozegranie piłki. Jednocześnie nasi gracze nawet pod własnym polem karnym nie byli w stanie realnie utrudnić Barcy rozegranie piłki.
Pawełek- miał sporo dobrych solidnych interwencji. Postawa tego piłkarza jest najlepszym odzwierciedleniem miejsca Wisły w europejskim futbolu. Solidny, potrafi czasem błysnąć, ale jednak są od niego lepsi. Problemem Pawełka nie jest brak umiejętności tylko fakt, że w ostatnich latach w Polsce mieliśmy kilku bramkarzy klasy co najmniej europejskiej, normą jest dla nas sytuacja, w której bramkarz jest lepszy od zawodników z pola. Jestem przekonany, że jest kilku bramkarzy, którzy obroniliby wszystkie cztery bramkowe strzały, ale to są bramkarze na poziomie Barcy czy Realu. Pawełek jest bramkarzem na poziomie Wisły, więc przestańcie wymagać od niego interwencji w stylu Casillasa, czy Buffona.
Baszczyński- z jednej strony faktycznie Henry nie takich obrońców wkręcał w ziemię, z drugiej, jak powiedział, któryś Warszawiak, Rybus też go wkręca w ziemię. Co gorsza, coraz więcej skrzydłowych ekstraklasy wkręca go w ziemię, nie dlatego, że Baszczyński nie umie grać jeden na jeden, tylko dlatego, że jest już za wolny. Mówiłem już zimą, Baszczyński na ligę jeszcze wystarczy, ale na puchary już nie.
Cleber- to co pisałem wcześniej, w lidze napastnicy nie wykorzystują jego nielicznych błędów, w pucharach bezlitośnie. I tak uważam, że jak na klasę dzisiejszego rywala Cleber zaprezentował się pozytywnie.
Diaz- facet ma przyszłość. Popełnia błedy, ale on w Europie jest od pół roku, dopiero uczy się tutejszego futbolu. Dziś zaprezentował podobny poziom co Cleber, a to najlepsza rekomendacja. Ale nie róbcie z niego boga, bo choć na jego konto idzie tylko ostatnia bramka Barcy, to oprócz tego zawalił jeszcze w co najmniej dwóch sytuacjach, gdzie mieliśmy sporo farta nie tracąc kolejnych bramek. Ma gość potencjał, teraz trzeba czekać, czy go wykorzysta.
Piotr Brożek- Gra na swojej pozycji coraz lepiej. Jako jeden z nielicznych wiedział co robić z piłką.
Łobodziński- zaczynam wierzyć w gościa. Jako jedyny w Wiśle nie bał się grać jeden na jeden. Co więcej z kilku pojedynków wyszedł zwycięsko. Szkoda, że póki co była to taka sztuka dla sztuki, bo brakowało dobrych dośrodkowań, ale widzę postęp. Może za jakiś miesiąc będzie jednym z motorów napędowych drużyny?
Sobolewski- facet wie na czym polega piłka nożna, umie grać w odbiorze, co więcej, wie co z piłką robić w ofensywie. Jego jedyny problem to technika. Barcelona naprawdę momentami zostawiała dużo miejsca w środku pola, Sobol wiedział co z piłką robić, ale starczyło jedno złe przyjęcie, jedno za dalekie wypuszczenie i tracił piłkę.
Cantoro- taka nieco odwrócona wersja Sobolewskiego. W defensywie niezły. Ma technikę, ale za to nie wie co z przodu robić z piłką. Notorycznie nadużywał prowadzenia piłki przez co bardzo często doprowadzał do groźnych strat. Jestem skłonny stwierdzić, że gdyby dać Sobolewskiemu technikę Cantoro, a Cantoro myślenie Sobolewskiego, to Barcelona musiałaby się dzisiaj o wiele bardziej napocić.
Jirsak- czwarte z rzędu spotkanie Czecha, w którym niby jest, niby próbuje, ale absolutnie nic z tego nie wynika, wyraźnie potrzebuje złapać formę, bo inaczej ława.
Boguski- to nie jest typ zawodnika, który zdziała coś sam, że drużyna mu dzisiaj nie pomagała, to wypadł przeciętnie.
Paweł Brożek- podobnie jak Boguski, tylko odważniej, ale z drugiej strony nie miał tylu zadań defensywnych.
Zieńczuk- w defensywie było w porządku, ale w przodzie był zupełnie bezproduktywny.
Niedzielan- grał za krótko, żeby go oceniać.
Małecki- j/w, z tym, że mam jedną refleksję co do tego piłkarza. Z Legią stara się prowadzić grę drużyny, z Liverpoolem, Beitarem i Barcą wchodzi na boisko i stara się ożywić poczynania drużyny, a w meczu z Polonią Bytom nie prezentuje nawet 1/10 tego co w wymienionych meczach.

Na pewno dostaliśmy lekcję piłki w najlepszym wydaniu. Na pewno trudno było realnie liczyć na inny wynik. Jednakże uważam, że z pewniejszym środkiem pomocy, moglibyśmy zagrać nieco odważniej, bardziej odciążyć naszą defensywę, i bardziej obnażyć braki jakie Barcelona ma w tyłach, a zapewniam was, że ma nawet dzisiaj było to widać. Nie piszę tego, żeby udowodnić jakąś głupią tezę, że z transferami byśmy Barcelonę przeszli, ale uważam, że choć dzisiejszy wynik jest sprawiedliwy, to wcale nie jesteśmy aż tak daleko od zbudowania drużyny zdolnej podjąć skutecniejszą walkę z największymi klubami, przynajmniej w dwumeczu. Tym bardziej, że uważam, że na naszej murawie Barcy będzie o wiele ciężej.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 14.08.2008 o godz. 00:12.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2233
Stary 14.08.2008, 00:09
e napisał(a):Wyświetl post
Luuuuuuuuz... stalo sie to co mialo sie stac.
Dobrze ze chociaz 4-0.
dobry wynik jak na mecz z najlepsza druzyna swiata.

szacunek - Pawelek (o dziwo), Diaz i NASI KIBICE - pokazali miejsce w szeregu kibicom Barcy.

Ja tam nie jestem wk... u siebie moze pykniemy brameczke i bedzie dobrze
wazne ze mecz poszedl w swiat, bez wzgledu na wynik i hajsu sie troche zgarnie.


Tyle.
Mogę się podpisać pod Twoim postem. Do Pawełka i Diaza dopisałbym jeszcze obu Brożków.
Co do rewanżu to też jestem umiarkowanym optymistą. Barca pewnie podejdzie do niego na luzie, a Wisła może zagrać z większą wiarą we własne siły i wtedy nawet niskie zwycięstwo jest jak najbardziej możliwe (choć nie wysoce prawdopodobne).
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2234
Stary 14.08.2008, 00:15
Arked napisał(a):Wyświetl post
Patrząc na różnicę klas to wynik i tak nie jakiś tragiczny.

Do wszystkich, którzy mają pretensje że nie było gryzienia trawy i wielkiego zaangażowania. Przy tak ogromnej różnicy w umiejętnościach ostra gra skończyła by się masą żółtych i czerwonych kartek, a co za tym idzie prawdopodobnym osłabieniem zespołu w walce o grupe UEFA.

Nie oszukumy się - nie mieliśmy żadnych szans choćby nawet nasi wypluli płuca i przeorali całą murawę Camp Nou.

Tak sobie teraz myślę, że chyba lepiej było nie być rozstawionym nawet w drugiej rundzie el. LM.
Własnie przez takie gadanie nigdy nic sie nam nie udaje. Popatrzcie. Przyszedł Benhaker do reprezentacji, i wyzwolił w gościach wiare we własne umiejetbosci, wpoił im ze są o wiele lepsi niż myślą. A tutaj jak jest? Wszyscy mowią ze nie mamy szans, boguski twierdzi ze mamy tylko 1 setną procenta na awans, Skorza twierdzi ze sam przyjazd do Barcy to spełnienie marzeń. Ludzie jak sobie bedziemy wmawiać, ze z nikim nie mamy szans, to nigdy sukcesu nie odniesiemy. Benhaker nie pozwolił tak myslec kadrze a tamci wygrali grupe! z Portugalią, serbią, belgią!! Pokazał, ze jak wiezysz w siebie mozna wiele osiągnąc. W przeciwieństwie do nas Europa tak myśli i dlatego tacy wirtuozi jak Henry potrafią odstawiać spektakle. My zawsze uwazamy sie za gorszych, za chłopców do bicia... z takim myśleniem nigdy nic nie osiągniemy. Poparzcie na relkamy nike, adidasa. Tam Jest KAKA i mówi małemu grajkowi ze ma szanse poprzez wiare w siebie na to, ze moze kiedys być wielki. U nas mentalność mówi nam: Nie rób bo i tak nie wyjdzie. A reprezenatcja pokazała w eliminacjach ze wystarczy wieżyć w siebie a uda sie wszystko. Na Euro wyszło już poprostu brak umiejetnosci czego powodem jest juz inny temat. Co wy myślicie, ze w Polsce nie ma mlodych gości z potencjałem jak Henry, Eto? Są i ja to wiem, ale tamtym od małego wpaja sie ze są wielcy, pokazuje sie im kim mogą być w przyszłosci oni do tego dązą
Ostatnio edytowane przez regan : 14.08.2008 o godz. 00:17.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2235
Stary 14.08.2008, 00:23
Wszystko zalezy od pracy z mlodymi pilkarzami. Oczywiscie, ze Polacy to nie jest genetycznie ulomny narod sportowo. Chodzi o to, zeby utalentowanych wylapac i pozniej profesjonalnie szkolic, w nowoczesnych warunkach. Ot cala filozofia, ktora ma miejsce tak w pilce jak i chociazby w plywaniu.

Pilka nozna to umiejetnosci + psychika. I ta druga jest bardzo wazna, ale takiej roznicy w umiejetnosciach, technice jaka widzielismy dzisiaj nie da sie zniwelowac w zaden sposob. Ci pilkarze, ten klub nie jest wielki za darmo i to nie takie proste, ze kazdy kto uwierzy moze sobie z nimi powalczyc.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2236
Stary 14.08.2008, 00:24
No i luzikkk..



Skonczylo sie na 0:4 czyli wynik w normie,wstydu nie ma,relana roznica miedzy zespolami przełozona na wynik spotkania.

Sam nieoczekiwalem wlasciwie niczego,liczylem na jakas jedna kontre,ale nic sie nie udawalo,honorowej bramki nie bylo.

Do takiej Barcy nie mamy co startowac wlasciwie w zadnym aspekcie,pilkarskim,technicznym,o bazach i liczbach boisk Nesta wyzej napisal,a o pieniadzach nierozmawiajmy



Smutne to zarazem ze Barcelona grajaca sobie jak na sparingu,z usmiechem na twarzach ,bez zbednego wysilku praktycznie stwarza ze MY NIEISTNIEJEMY ,gramy jak totalne lamy ,ktore niepotrafia wybic pilki sprzed 30 metra.

Naprawde Igrzyska,wczesniej Euro ,teraz nawet ten mecz z Barca pokazuje jak chory jest polski sport,ze wlasciwe doszedl on juz do dna ,od ktorego odejsc wcale nie bedzie latwo.Toniemy w bagnie korupcjii ukladow ,nic nie tworzymy ,stoimy ze wszytskim w miejscu a najgorsze jest to ze nie ma zadnych przeslanek ze kiedys mzoe byc lepiej.

Nie mam zednych pretensjii do Skorzy czy pilkarzy,zagrali na tyle ile mogli ,na tyle ile bylo ich stac.

Wielki szacunek natomiast dla wszystkich kibicow ktorzy pojechali na ten mecz,uslyszec JAZDA,JAZDA,JAZDA kiedy nasi przegrywają,i kiedy 50 tys piknikow to slucha to bezcenne i wspaniale przezycie
A ze "kibice" Barcelony to ciołki,kto oglada Primera Divison wie ze tak jest na kazdym meczu ,sa ale jakby ich nie było
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2237
Stary 14.08.2008, 00:41
Przede wszystkim zabraklo jakosci...czytaj - takich pilkarzy, jak Zurawski, Frankowski, Kosowski, Uche, Blaszczykowski, Szymkowiak...widac wyraznie, ze Wisla to zespol wyrobnikow(w skali europejskiej, o swiatowej nie wspominajac). Barcelona zagrala moze na 70% swoich mozliwosci(naprawde potrafia grac jeszcze szybciej pilka) i mozna bylo zauwazyc w koncowce, ze juz nie chca nas dobijac, bo zupelnie odpuscili. Katastrofalny mecz w wykonaniu Baszczynskiego, ktory byl ogrywany jak junior i jego 2 bledy doprowadzily do utraty 2 goli. Dzisiaj w Europie gra sie na jeden kontakt i to wlasnie zaprezentowal zespol z Hiszpanii...w dodatku pressing na praktycznie calym boisku(dlatego trzeba grac z pierwszej pilki, a do tego trzeba miec dobrze wyszkolonych pilkarzy). Konkluzja jest taka, ze musimy isc tropem klubow z Ukrainy i Rosji, tzn. zainwestowac powazne pieniadze(liczone w dziesiatkach milionow euro) w nasze kluby, a wtedy mozemy marzyc o korzystnym rezultacie z takimi potegami.
Odpowiedz cytując
e
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2238
Stary 14.08.2008, 00:49
skrót z meczu
http://pl.youtube.com/watch?v=tRjvwoN8MYE
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2239
Stary 14.08.2008, 01:52
Ja rozumiem ze sport daje zawsze nadzieej na rywalizacje ale niestety czasami chocbys sie usrał to nic nie ugrasz. Barcelona mial piłke cały czas, i zawodnicy wiedza doskonale co zrobic i gdzie zagrac w danym momencie. A my...A my improwizujemy na ich tle. Fizycznie nie bylo zle, niby szybkosciowo to samo, ale reszta....Wg mnie przegrali bo byli slabsi i nawet lut szczescia niewiele tu dalby.
Byle sie pokazac w rewanzu. W celach ambicjonalnych. Choc i tam nie bedzie latwo:(
Odpowiedz cytując
wislakkowalski
Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2240
Stary 14.08.2008, 02:27
HALO! NO I gdzie sa ci ktorzy mnie wyzywali i przeklinali, kiedy realnie na trzezwo mowilem ze nie mamy najmniejszych szans w tym roku na LM? no GDZIE? Gdzie sa ci nieracjonalni napelncy ktorzy zapowiadali juz nie nawet remis a wysoka wygrana Wisly?!

A teraz wniosek:

> Im dluzej bedziemy mieli w Polsce takich smiesznych pseudoznawcow pilki, to tym dluzej bedziemy na szarym ogonie trzeciej ligii europejskiej.

Rozumiem ze mozna wierzyc w zwyciestwo, kiedy gramy z legia, lechem czy beitarem, ale niektore rzeczy sa niemozliwe, przyjmijcie to do wiadomosci. Moze awansujemy do grupy uefa jak szczesliwie wylosujemy slabeusza.

PS Cieszyc sie mozemy ze drugi mecz gramy u siebie, bo przynajmniej nie bedzie pogromu na Reymonta, moze nawet 0-0 jak Barca zagra rezerwami.
Odpowiedz cytując
Firo
Senior Member
 
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2241
Stary 14.08.2008, 02:44
wislakkowalski napisał(a):Wyświetl post
...
W sumie to miło mi, że po prawdzie to jesteśmy z Bogusiem pseudoznawcami
Odpowiedz cytując
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2242
Stary 14.08.2008, 03:06
wislakkowalski napisał(a):Wyświetl post
HALO! NO I gdzie sa ci ktorzy mnie wyzywali i przeklinali, kiedy realnie na trzezwo mowilem ze nie mamy najmniejszych szans w tym roku na LM? no GDZIE? Gdzie sa ci nieracjonalni napelncy ktorzy zapowiadali juz nie nawet remis a wysoka wygrana Wisly?!

A teraz wniosek:

> Im dluzej bedziemy mieli w Polsce takich smiesznych pseudoznawcow pilki, to tym dluzej bedziemy na szarym ogonie trzeciej ligii europejskiej.

Rozumiem ze mozna wierzyc w zwyciestwo, kiedy gramy z legia, lechem czy beitarem, ale niektore rzeczy sa niemozliwe, przyjmijcie to do wiadomosci. Moze awansujemy do grupy uefa jak szczesliwie wylosujemy slabeusza.

PS Cieszyc sie mozemy ze drugi mecz gramy u siebie, bo przynajmniej nie bedzie pogromu na Reymonta, moze nawet 0-0 jak Barca zagra rezerwami.
No najlepiej by było oddać mecz walkowerem, wtedy by było tylko 0:3... Zastanów się dziecko co piszesz i komu "kibicujesz", bo kibiców cechuję wiara w własny zespół. Na nieistnienie Boga jakoś też jest więcej dowodów, a pewnie w niego wierzysz. Dla tych natomiast co obstawiali nawet, że Wisła wygra należy się szacunek za wiarę w zespół i za to, że nie są takimi zgredami jak ty.
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez WHITE*STAR : 14.08.2008 o godz. 03:07.
Odpowiedz cytując
InfinitI
Member
 
Od: 11.2002
Skąd: jak najdalej od Warszawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2243
Stary 14.08.2008, 03:19
Kibicow mamy napewno lepszych. Barca to komercja, to zespol jak wiekszosc zachodu oparty na wielkich nakladach finansowych. Chyle czolo przed umiejetnosciami pilkarzy bo za taka kase jaka jest w Barcelonie ciezko bylo oczekiwac innego wyniku. Ale Wisla ma zdecydowanie lepszych kibicow i oczekuje ze w rewanzu powalczymy razem z pilkarzami o lepszy wynik.... szans na awans nie ma, wlasciwie nie bylo ich juz zaraz po losowaniu ale to nie znaczy ze dwa mecze Wisla musi przegrac. Pzdr!
Odpowiedz cytując
Firo
Senior Member
 
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2244
Stary 14.08.2008, 04:46
WHITE*STAR napisał(a):Wyświetl post
...
Miałem mu nawet coś takiego napisać, ale niektórzy nigdy nie zrozumieją że czasem w życiu trzeba iść pod prąd, wbrew logice, większości, zdrowemu rozsądkowi, realizmowi itd.
Jest nawet taki zakład, wislakkowalski, przełożę Ci go na tą sytuacje:

Wierzę że pokonamy BARCELONE !!! Mimo, że znawcy nie dopuszczają takiej możliwości.
Nie pokonaliśmy ? Nic się nie stało. Napewno ?
Cytat napisał(a):
(...)należy się szacunek za wiarę(...)
Pokonaliśmy ?
Tracę coś ?
Sam sobie odpowiedz.

Ciekawe, kim jest człowiek piszący w tym tonie o porażce swojej (?) drużyny...

Drodzy kibice Legii na naszym forum, zapewne powinni się wstydzić za powstańców, bo przecież nie było szans powodzenia.

Ciekawe jak gwiazdy Barcelony zareagują na nasz doping skoro realizator ponoć był zaskoczony.

nesta napisał(a):
(...)A Cypr bedzie gral juz w LM, tak jak w tym sezonie.
Następny prorok.
Oddajmy licencje Kmicie, niech sobie chłopaki pograją.
Odpowiedz cytując
w0lno.
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2245
Stary 14.08.2008, 06:07
Co to więcej dodawać? www.weszlo.com/blog/2/161

Powiem szczerze, że na zwycięstwo nie liczyłem, ale wymagałem od naszych piłkarzy walki i nieustępliwości... Jak było każdy wie. 'Chłopcy we mgle' - te słowa dosadnie opisują naszą postawę.

Wczoraj po raz kolejny zaskoczył mnie Diaz - chłopak rozwija się w zabójczym tempie, oby tak dalej a Głowa z Cleber'em będą mieć problemy. Brawa należą się również Pawełkowi, Pieti i Cleberowi. Pierwszy rozegrał bardzo dobre spotkanie, gdyby nie jego fantastyczne interwencje, mogłoby się skończyć to o wiele gorzej. Piotrek zagrał zaskakująco dobrze. Widać, że jest w formie. W porównaniu z Baszczem wypadł o niebo lepiej. Clebere - co tu dużo mówić. Zagrał na swoim poziomie [czyt. bardzo przyzwoicie].

W rewanżu bardzo możliwe, że Barca wystawi rezerwowy skład. W tym wypatruję naszych szans na remis.
Odpowiedz cytując
Pavlun
Junior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2246
Stary 14.08.2008, 06:11
Niezależnie od wyniku meczu i gry naszych piłkarzy, na uznanie zasługują KIBICE Wisełki, którzy pojawili się na stadionie FCB. Ich postawa, moim zdaniem, zasługuje na najwyższe uznanie. Skompromitował się, niestety, M.Szczęsny w studio TVP2 - pokazywać na palcach w przerwie meczu, ile to Wisła straci bramek, to wyjątkowo "niesportowe" zachowanie. Żółta kartka, Panie Maćku. Gramy jednak dalej i....czekam na fajną grę oraz awans do fazy grupowej Pucharu UEFA. Do 90 minuty wierzyłem, że coś wpadnie do bramki FCB....
Od 15.09.1976 z Wisłą
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2247
Stary 14.08.2008, 06:37
po wczorajszym meczu mam warzenie jakby ludzie pozapominali co to oznacza Wiślacka ambicja, dlatego warto zacytować słowa WIELKIEGO WIŚLAKA H. Reymana:
"nikt nie wymaga od was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi,
ale KAŻDY ma prawo ŻĄDAĆ ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki"

pamiętajmy o tym..

ps. co do zachowania kibiców to jestem z nich DUMNY. Oni nie spalili sie tym ze maja przed sobą 50 tys kibiców Barcy, tylko na CAŁEGO dopingowali naszych i chwała im za to!!


Odpowiedz cytując
vorsiak
Member
 
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2248
Stary 14.08.2008, 06:43
Dobrze Diaz, Cleber,Łobodziński ale najlepszy z Wisły był Piotrek Brożek - wielki Alves miał z nim dużo problemów

Nie ma się co załamywać. I tak najdalej zajdziemy z Polskich zespołów w Pucharach.
Szkoda tylko losowania patrząc na inne wyniki - Lefski przegrywa z Sosinem, Białorusiński Borysow wygrywa :( ale my już takie mamy szczęście

pzdr dla PRAWDZIWYCH KIBICÓW
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem
Odpowiedz cytując
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2249
Stary 14.08.2008, 07:00
wislakkowalski napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem ze mozna wierzyc w zwyciestwo, kiedy gramy z legia, lechem czy beitarem, ale niektore rzeczy sa niemozliwe, przyjmijcie to do wiadomosci. Moze awansujemy do grupy uefa jak szczesliwie wylosujemy slabeusza.
Co prawda nie spodziewałem się niczego innego, ale wierzyłem w chłopaków i w to że mają szanse.

Moim zdaniem w piłce wszystko jest możliwe i na 100 takich meczów z Barceloną 1 należałby do nas. I zawsze jest szansa że trafi się akurat na ten jeden, w którym przez głupi błąd strzelimy na początku bramkę, a potem oni ostrzelają nam słupki i poprzeczki ale drogę do siatki znajdą góra raz.

To prawda, że dużo tu zależeć musiałoby od szczęścia ale szansa na korzystny rezultat jest zawsze nawet w meczu z Barceloną ... i to szansa dużo większa niż ta że trafi się 6 w lotto, a mimo to ludzie w to grają i wierzą że wygrają, więc każdy miał prawo wierzyć że to będzie ten jeden jedyny mecz...
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2250
Stary 14.08.2008, 07:00
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Jednego mieliśmy, ale pozwoliliśmy mu odejść przed zakończeniem kontraktu. Gwarancji, że K.K. przyczyniłby się do bramki nie ma, lecz jetem pewien, że lewe/prawe skrzydło funkcjonowałoby jak należy i okazji do bramek mielibyśmy znacznie więcej... Mądry Polak po szkodzie.. ?!


http://www.youtube.com/watch?v=14uz5O8WgcY (kiedyś to mieliśmy drużynę :/ )

Myślisz Lysy że naprawdę byłoby więcej okazji do zdobycia bramki? Barca to nie jest drużyna, którą może zamieszać jeden piłkarz.
Zwłaszcza że piłkarz o którym mowa ostatnio ma formę ... jeśli to można nazwać formą. Oczywiście nie wiadomo jakby było jakby dalej grał w Wiśle.

Ale nie oszukujmy się - jakby Ci co są teraz też zagrali na 100% swoich możliwości okazji do strzelenia też by przybyło - można mieć nadzieję że u siebie pokażą się z tej najlepszej strony i do kart historii będzie można w końcu dopisać że klub z Polski pokonał Barcelonę
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:53.