
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#91
|
Pozatym w wielu przypadkach posiadanie druzyny to hobby ,badz rodzaj nalogu na ktory milioner wydaje kase a nie sposob na zarobek. Jeden kupuje Mercedesa, drugi konia a trzeci, ktorego na to stac - klub. U nas jest wersja pomiedzy ,co i tak w kraju sponsorow typu Ptak, jakies turki itp to i tak calkiem niezle. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#92
|
Poza tym, z tego co mi wiadomo, to Cupiał już od dłuższego czasu w Wisłe nie inwestuje- sama to robi, bo jest samowystarczalna.Dlatego oglądamy każdy grosz dokładnie dwa razy. Jesli sie myle, to wyprowadźcie mnie z błędu.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 09.07.2008 o godz. 18:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#93
|
|
Cytat:
] zarobionych pieniedzy wydanych na karnet, nie kupuje sie Kluivertow, Kallonow, Ronaldinhow i innych bogow pilki, bo Tak naprawde mozliwosc kibicowania tej druzynie ma sie do tych groszy nijak.Nie przyszedlem sie tu chwalic od kiedy jestem z Wisla, bo pewnie wielu z Was jest z nia dluzej.Ja po prostu chce, zeby ten klub zaczal normalnie funkcjonowac i na siebie zarabiac, co jest mozliwe, ale niestety do tego potrzebna jest konsekwencja w dzialniu i pomysl,albo schemat dzialania zaczerpniety z klubow gdzie to funkcjonuje.Wisla miala wszelkie predyspozycje zeby stac sie polskim Ajaxem.Wystarczylo zainwestowac w infrastrukture, trenerow i siec wyszukiwaczy mlodych talentow.Ale do tego trzeba konsekwencji i cierpliwosci, a tego naszemu wlascicielowi brakuje.Jeszcze kilka lat temu, gra w Wisle byla dla kazdego mlodego pilkarza spelnieniem marzen.Dzisiaj mlodzi pilkarze wola isc do Legii czy Lecha, bo wiedza, ze tam jest stabilizacja i pomysl na przyszlosc, a w Wisle tylko ciagle wymachiwanie szabelka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#94
|
Nie ma nic bardziej kretyńskiego niż takie podejście. Nie chcesz sponsorować klubu- to tego nie rób. Krótka piłka. Nie ważne są względy. Czy to brak kasy, czy chęci. Skoro żal Ci na to pieniędzy, to nie udawaj i nie nazywaj się sponsorem (czy jak to mówią niektórzy w przypadku Cupiała- pożyczkodawcą). Na piłkarza też nie można złego słowa powiedzieć, bo "wyjdź i sam zagraj lepiej", ale na przykład na gości kładących asfalt już tak? Skoro ktoś jest piłkarzem, to oczekuję od niego, że będzie dobrze wywiązywał się ze swojej roli. To samo gość który kopie rowy i to samo sponsor. Wracając do tematu- dobrze, że pozbyto się Łukasiewicza, skoro wzbudzał on wątpliwości Skorży. Lepiej teraz niż później martwić się co tu z nieprzydatnym do niczego gościem zrobić. W Lalina nie wierzę- wiadomo, że w jego przypadku w grę wchodzą takie czynniki jak aklimatyzacja, ale skoro gość kopie piłkę tylko jedną nogą i to nie zawsze celnie, to... mamy już kilku takich w Wiśle |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#95
|
||
80 mln zł długu plus pewnie jeszcze spora suma za reklamę to wystarczające pieniądze aby sobie rozstawienie zapewnić, gdzieś od 2002 (?) roku było wiadomo że Cupiał juz nie da dużego zastrzyku gotówki i trzeba było działać tym co jest. |
|||
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#96
|
|||
Cytat:
i powtórzę: Cytat:
Ostatnio edytowane przez PvD : 09.07.2008 o godz. 19:13.
![]() Cytat:
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#97
|
|
A propos rady nadzorczej.
Chyba umknęło mi coś, bo myślałem, że Krystian Rogala dalej jest w radzie nadzorczej.... |
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#98
|
|
tego pana nie ma w oficjalnych strukturach Wisły, niestety żadne to pocieszenie bo znajduje się w tych nieoficjalnych i to jest najgorsze
![]() Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#99
|
No chyba, że "na starość" zweryfikował poglądy i myśli tak od niedawna. Może doradce zmienił. Jedno wydaje się jasne. Nie ma ochoty większych pieniędzy inwestować. A jeśli to się komus nie podoba, to jak sam powiedział "zapraszam do współinwestowania". Może gdyby polityka klubu była jasno określona, nie byłoby tak dużego ciśnienia ze strony prasy i kibiców na transfery. ![]()
.
. |
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#100
|
|||
No chyba, że "na starość" zweryfikował poglądy i myśli tak od niedawna. Może doradce zmienił. Cytat:
Cytat:
Ja podchodzę do sprawy tak: zajęliśmy 1 miejsce więc gramy o LM tylko z racji wywalczenia miejsca, to samo zresztą mówią w klubie gramy o LM i o nią walczymy ale raczej należy to odczytywać gramy o LM bo zajęliśmy 1 miejsce i tyle, anie ze będziemy drugim Rosenborgiem, 10lat stawia spawę jasno, że tak jak pisałem Cupiał przestanie odnawiać elewację (po części ku uciesze niektorych kibiców ktorzy ucieszą się jednorazowym wyskokiem w pucharach bo dzis im CUpiał nakupuje Kallona i innych), albo wyremontuje całe wnętrze "swojej" kamienicy (nawet kosztem granie o miejsca 1-8 ale na zdrowych zasadach przez rok 2 a potem juz same korzyści). Pytanie tylko czy "pijaczki" przy Cupiale pozwolą na remont czegoś z czego mają co czerpać?! Moim zdaniem nie powinniśmy się skupiać na nawoływaniu o transfery tylko o ład organizacyjny w klubie. O inwestycje nie w piłkarzy a w klub. O zbudowanie struktur. W końcu o co najważniejsze o odpowiednich ludzi do pracy w klubie. ktoś zapyta co wybiorę: ład organizacyjny czy pasmo miejsc medalowych przez 10lat.no i tu sobie można sie zastanawiać. Medalowe miejsce w OE osiągniemy faktycznie przy nieładzie czyli sytuacja jak dzisiaj, Europy jednak przy bałaganie i duzych pieniędzy nie zawojujemy, no może raz, dwa w tlyko w ciągu ilu lat? 10?20? Tak więc ład porządek drogą ku sukcesów,anie burdel i kasa.
Ostatnio edytowane przez PvD : 09.07.2008 o godz. 20:20.
![]() Cytat:
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#101
|
|
PvD
Rozsądnie podchodzisz do spraw Wisły. Generalnie poruszasz istotę problemu czyli PROFESJONALIZMU naszego klubu. Baza sportowa to równie ważny element, jak stadion dla klubu takiego jak mistrzowska Wisła Cupiała. Obecnie nie dysponujemy nawet namiastką bazy szkoleniowej z prawdziwego zdarzenia i dlatego praktycznie nie generujemy żadnych piłkarzy, zdolnych Wisłę wzmocnić czy to sportowo czy to finansowo, w ramach odsprzedaży tych piłkarzy. Martwi bardzo brak widocznych symptomów ze strony klubu i Cupiała, sugerujących adekwatne do swojej wagi, zaangażowanie w budowe tej bazy. Bo to jest między innymi, papierek lakmuswy, ukazujący nam sposób podejścia do Wisły i traktowania jej przez TF. Jak widać Wisły Profesjonalnej, w planach TF nie ma. Trzeba też zauważyć, że oprócz bazy materialnej, potrzebna jest baza ludzka, zdolna tą działkę profesjonalnie prowadzić. Już piasałem o konieczności zaplanowania w budżecie, pewnej kwoty na sprawnych szkoleniowców z zachodnim doświadczeniem bieżącym. Nie będzie to kwota porażająca a raczej znikoma w kontekście ogółu spraw klubowych, ale warto nieco wyższe, niż dotychczas koszty ponieść, aby koszty te owocowały trwale w przyszłości i to wymiernie na plus, bo baza to też biznes, który musi się nie tylko spłacać ale i zarabiać, jeśli się ten biznes prawidłowo rozumie i prowadzi. I nie traktujmy sprawy jednowymiarowo, na zasadzie wyłącznie wychowanków klubu, bo ze sztabem szkoleniowym, musi korelować ścisła wspólpraca dyrektora sportowego Wisły a szczegółowo, specjalny skaut ze swoim sztabem wyszukiwaczy talentów do profesjonalnej obróbki i to w różnym wieku, nie koniecznie juniorskim. Obecnie ME nie generuje nic od siebie, czyli system jest zły. Trzeba go przemeblować od podstaw, jak wyżej to powierzchownie streściłem. Tylko, że i tu nie ma oznak rozumienia sprawy i wlecze się to wszystko bez sensu, jak za dawnego okresu błędów i wypaczeń. Kolesiostwo i amatorstwo produkuje kolejne kaleki sportowe, bez zaangażowania i bez pasji i być może bez świadomości, że można to samo robić inaczej. Wreszcie sam dział sportowy z 1 osobowym dyrektoro-skautem, jasno nam obrazuje parodię klubową w tej kwestii. Gdy Mielcarz zaproponował namiastkę i początek sensownego budowania działu sportowego, został pominięty na rzecz wizji Bednarza, czyli gościa bez pasji na rzecz tego klubu, wykonujacego w zimny prawniczy sposób, swoją działkę powierzoną mu przez Cupiała,, gdzie nie ma żadnego planu budowy działu sportowego z prawdziwego zdarzenia. Brak sieci skautów i twórczej wspólpracy ze sprawnymi menagerami piłkarskimi, zaprzecza idei bycia przez Wisłę klubem profesjonalnym. A planowe działanie transferowe w czasie, jest niewyobrażalne. Działa się metodą straży pożarnej, o ile nie ma się akurat urlopu. Gdyby tylko te 3 w/w sprawy były realizowane, to można by powiedzieć, że Wisła wkracza na profesjonalne tory, ale tak niestety nie jest i Wisła pięknie świeci swoim opakowaniem a wenątrz jest pusta i zepsuta. Najzwyczajniej w świecie amatorska jak za dawnych lat, mimo kasy w nią ładowanej, tak naprawdę na poczet długu, jak się okazuje i to długu większego od rynkowej wartości klubu. Cupiał tego nie widzi lub nie chce widzieć a jak słusznie twierdzisz, dla ludzi z jego TF, Wisła jest kulą u nogi i z ich strony, choćby mieli świadomośc potrzeby i sposobu profesjonalizacji Wisły, taka inicjatywa nigdy nie ujrzy światła dziennego a wszyscy ci pracownicy Wisły, którzy takie będą mieli cele, będą natychmiast boikotowani a potem usuwani. Cupiał by chciał lepiej ale sam nie potrafi i nie słucha tego kogo trzeba, jak to zrobić. Może teraz pora nam walczyć z całym tym systemem próżniaków z RN Wisły i TF aby nie zmarnowali, kolejnych pieniędzy w związku ze zobowiązaniem Cupiała, budowy tej bazy pod Euro 2012. Aby znowu nie powstał półprodukt wadliwy ale pięknie opakowany Hiltonami, na koniec generujący, jeszcze większy dług, niż obecny. Właśnie także, z uwagi na dług Wisły, nie wolno zezwolić RN i doradcom Cupiała, na powtórkę z rozrywki w sprawie jakości sportowej pierwszej drużyny Wisły. Dlatego i w sprawie bieżącej polityki transferowej w ramach pełnych reinwestycji ze sprzedaży, należy uniemożliwiać RN bojkot budowania tej jakości, gdyż niebawem, znowu doczekamy się rewolucji czy kolejnej "restrukturyzacji", mającej na celu jedynie zniechęcić Cupiała do końca w sprawie Wisły. Tak robił Praski i tak nadal robi TF, przerywając budowę drużyny w momencie najważniejszym przed pucharami, licząc, że Cupiał wreszcie odpuści i się podda, po kolejnych kompromitacjach i żąglerce trenerami a przy tym nie licząc się ze stratami, na jakie go narażają, blokując niewielkie w sumie kwoty, pod i tak minimalne wzmocnienia itd. itp. Trzeba wreszcie wskazać publicznie, prawdziwych winnych wszystkich błędów i zaniechań aby wreszcie Cupiał zrozumiał, jak bardzo jego wybrańcy i zaufani, robią mu na złość , bawiąc się i zarabiając przy tym nieźle. Pora zmienić RN, nie koniecznie personalnie a choćby mentalnie a sprawy ulegną poprawie. Potrzebny jest szef z pasją, bezpośrednio drugi w hierarchi po Cupiale, który przełoży zaangażowanie Cupiała na prawidłowe , profesjonalne tory, gdzie ludzie zatrudniani będą umierać za Wisłę a nie odrabiać pańszczyznę , gdzie zaangażowanie Cupiała wywoła u pracowników zaangażowanie podwójne i gdzie Wisła, będzie nie tylko pustą etykietką z napisem " Mistrz Polski " ale poważnym klubem piłkarskim o uznaniu międzynarodowym, poprzez wyniki i swą działalność. I to przy opłacalności wszelkich wydatków a nie wiecznym ich marnotrawieniu. Potrzeba nam budowy Wisły Europejskiej, nie nagle, ale systematycznie i z sensem tak sportowym, jak i finansowym.
Ostatnio edytowane przez kot : 09.07.2008 o godz. 23:11.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#102
|
|
To co powiedzuial Wilczek jest na 100% odzwierciedleniem oczekiwań Cupiala.
Jak była mega-presja na zawojowanie LM, ogranie realu, to było źle... Gdy nareszcie patrzy się realistycznie na szanse klubu też źle... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: BorowA
Offline |
#103
|
|
O ile pamiętam 10 mieliśmy poznać sponsora. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#104
|
|
Widzę, że rozpatrywany jest tutaj profesjonalizm naszego klubu w kwestiach sportowych. Napisze jak ja to widzę z mojej strony. Może najpierw takich kilka punktów poglądowych…
1.Sieci scout’ów, która umożliwiałaby wyławianie co zdolniejszych piłkarzy zanim jeszcze staną się bezcenni nie mamy ani na skalę europejska, ani nawet na skalę krajową. A widząc jak Legia ściąga kolejnych młodych, zdolnych z Sandecji stwierdzam, że nawet na naszym małopolskim podwórku nikt pracujący dla Białej Gwiazdy nie interesuje się młodymi piłkarzami. Jak się nie chce mieć potem testowej łapanki w czasie obozów to trzeba mieć Scottów, którzy Ci testy niejako przeprowadzają w trakcie sezonu oglądając kilka meczów danego zawodnika. A co my mamy zamiast tego? Może przemilczę tę kwestie, ale to że kolejni testowani zawodnicy zbyt długo nie zagrzewają miejsca na obozie o czymś niewątpliwie świadczy.. 2.Szkółki piłkarskiej, w ogóle jakiegokolwiek szkolenia piłkarzy z prawdziwego zdarzenia w bazie treningowej, która wskazywałaby na kraj europejski, a nie ten twór który obecnie trzeba nazywać naszą bazą treningową… Można się pocieszać, że tego brakuje nie tylko u nas, ale w całej Polsce… Tylko skoro chcemy być najlepszym klubem w Polsce to powinniśmy stosować najlepsze rozwiązania w kraju we wszystkich kwestiach sportowych. Póki co niestety szkolenie w klubie jest bo tego wymaga PZPN przy przyznawaniu licencji na grę w ekstraklasie… Takie mam smutne przeświadczenie. 3.Nie mam nic do Bednarza, jest młody, moim zdaniem zdolny, wykształcony… Ma w moim przekonaniu predyspozycje do tego co robi w naszym klubie, ale sam jeden gówno może.. Szczególnie, że poza Wisłą zdaje się nie mieć żadnego doświadczenia na tego typu stanowisku. Krótko mówiąc na dzień dzisiejszy patrząc na kwestie polityki sportowej, czy może raczej finansowo-sportowej jesteśmy głęboko w dupie… Dno i pięć metrów mułu… Tym bardziej nie dziwią wypowiedzi prezesa z ostatniego wywiadu. A podsumowując już całkiem w kontekście walki o LM, kiedy pytam sam siebie czy mamy na nią szanse to odpowiedź jest jedna. Mamy… Bo nawet przy takim braku profesjonalizmu trzeba pamiętać że to jest sport i cuda się zdarzają… Grecja może być mistrzem Europy, Artmedia może awansować do LM, ale do tego potrzeba splotu mnóstwa sprzyjających okoliczności, dlatego żeby liczyć na awans przy takim zarządzaniu trzeba próbować rok po roku przez 10,20,50 lat i w końcu może ten splot nastąpi. Trafimy na słabą drużyne w III fazie eliminacji, która i tak będzie poza naszym zasięgiem, ale jakimś cudem oddając 2 strzały w meczu strzelimy dwa gole, nie stracimy żadnego. W rewanżu zamurujemy bramkę, obronimy wynik i jest upragniona LM… W niej wszystkie mecze po 3-0, 4-0 i więcej w plecy, ale awansujemy tam by znów potem czekać dziesiątki lat na podobny splot wspaniałych i niewiarygodnie korzystnych dla nas okoliczności. Raz już było blisko z PAO… Może kolejna taka szansa dopiero za kolejnych 100 lat historii klubu… Nie chce siać jakiś pesymistycznych wizji, ale pierwsze dwa z trzech punktów muszą być zrealizowane, by taki klub jak nasz mógł się liczyć w Europie… Szkolimy młodzież na dobrych piłkarzy za nic w porównaniu z tym co za nich otrzymujemy, kupujemy zdolnych z całej Polski i okolic i sprzedajemy za kilkaset % ceny zakupu ( patrz Błaszczykowski). Mamy pieniądze z transferów, które pozwalają podnieść obecny budżet kilkukrotnie, jednak dopiero na przestrzeni kilku.. kilkunastu lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#105
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#106
|
|
Przeczytałem ten ostatni wywiad z naszym prezesem Wilczkiem i padłem ze śmiechu. Co za ludzi ten Cupiał wymyśla na te stanowiska. Przecież te teksty to wołają o pomstę do nieba :
D : Nie dość, że nie ma transferów, to drużyna rozsypuje się z powodu kontuzji. Do narzekających na zdrowie dołączyli Sobolewski i Niedzielan. W: Zdajemy sobie z tego sprawę i jeszcze dziś dyrektor, asystent i nawet trener bramkarzy rozjeżdżają się szukać zawodników. Będziemy łatać na szybko dziury. D :Co się stanie, jeśli przegracie z Beitarem? W: Mamy to wkalkulowane, ale tak naprawdę nie wyobrażamy sobie, że można obawiać się drużyny z Jerozolimy. Trafiliśmy na silną drużynę, ale to dopiero druga runda. Po ewentualnej porażce tragedii jednak nie będzie, skupimy się na obronie mistrzostwa. Szkoda w ogóle gadać. Jak Cupiał obstawia się takimi dyletantami ,którzy nie mają zupełnie wizji tego klubu to się nie dziwie ,że się boi im dać jakiekolwiek pieniądze do ręki. Ja też bym się obawiał ... Przypuszczam że jakby w klubie pracowało kilku takich ludzi jak Jacek Bednarz to by trochę inaczej wyglądało. |
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2008
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#107
|
Zgadzam się, jak drużyna w połowie będzie kontuzjowana to co my zrobimy |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#108
|
|
Kolejna próba załamania poptymizmu wśród kibiców , ale po części napawa optymizmem zestawienie finansowego stanu posiadania przed rundami eliminacyjnymi , nie mówiąc już o tym wątku lekko zasygnalizowanym w artykule( Legia - FC Basel 1:6! )
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,5447910,Wisla_jedyna_w_Europie_nie_chce_Li gi_Mistrzow_.html Powód: http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?p=565877#post565877
Ostatnio edytowane przez kohprzem'68 : 11.07.2008 o godz. 20:08.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#109
|
Przecież Cupiał świadomie zatrudnia takich ludzi (tego człowieka), żeby robili i mówili to co on chce. To nie są dyletanci, a figuranci. A to, że jego sumienie nie przeszkadza mu pełnić takiej funkcji, to zupełnie inna bajka. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#110
|
|
Ja szczerze powiedziawszy odetchnalem z ulga jak przeczytalem o tym wkalkulowaniu tego i to w zasadzie jedyna pozytywna informacja z tego wywiadu
Porazka zawsze musi byc wkalkulowana w futbol , a ja to zdanie odczytuje tak ze nawet jak sie nam noga powinie to nie bedzie zadnych drastycznych ruchow typu Skorza out
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.07.2008 o godz. 21:38.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#111
|
|
Chyba trochę zbyt daleko idące wnioski wysnułeś ;-) Sam na pewno wiesz, że nie ma czegoś takiego jak długofalowa polityka w Wiśle, także na pewno to "wkalkulowanie" nie oznacza, że oni już teraz wiedzą co zrobią jak to s.......imy. Będą działać na bieżąco i jestem na 99% przekonany, że Skorża wtedy poleci i to będzie duży błąd. No, ale oczywiście może być zupełnie inaczej. Najlepiej będzie poprostu przejść tych żydziorów ;-)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#112
|
|
Jeżeli chodzi ci o spółkę Ekstraklasa SA. to wydaje mi się, że Naszym przedstawicielem jest sam prezes owej spółki pan Janusz Basałaj, były prezes Wisły
![]() ![]() ![]() ![]() JEDNO SERCE JEDNO BICIE WISŁA KRAKÓW PONAD ZYCIE!!! |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#113
|
Prosta kalkulacja przypuśćmy, że prawdopodobieństwo przejścia Beitaru z obecnym składem wynosi - 2 do 5 przypuśćmy, że, żeby wydać na transfery tyle, żeby prawdopodobieństwo wynosiło około 4 do 5 wynosi np 5 mln euro. To 5 mln euro żeby było jakkolwiek opłacalne musi zarobić na siebie 8% - czyli inwestycja musi przynieść przynajmniej 400 tys euro. załóżmy dalej, że np. takie wzmocnienie da nam w III rundzie po przejsciu Beitaru - prawdopodobieństwo gry w LM na poziomie - 2 do 5 Jeśli zdarzy sie tak, że przegramy z Żydami - to jest wtopa - duza częśc z 5 mln euro zostanie wtopiona w błoto. przypuśćmy, że przejdziemy Żydów ale polegniemy na III rundzie - nie zarobimy 400 tys euro - mało, nawet nam się to nie zwróci, tak żebyśmy wyszli na 0 - - a prawdopodobieństwo przejścia jest - jak założyliśmy 2 do 5. Policzmy teraz zarobek alternatywny i prawdopodobieństwo alternatywne Prawdopodobieństwo, że baryłka ropy w okresie o którym mówimy skoczy z 200 euro na 220 euro wynosi 3 do 5 co mamy? Większe prawdopodobieństwo zysku (10%) i mniejsze prawdopodobieństwo wtopy przy zysku - a więc większym niż zakładane przynajmniej 8% w Wiśle. Tylko totalny ignorant - zainwestowałby w Wisłę Nie ma darmowych obiadów - zapamiętajcie sobie.
Ostatnio edytowane przez sambo : 14.07.2008 o godz. 16:30.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#114
|
|
Twoje wyliczenia maja sens, jesli wlasciciel traktuje klub jak maszynke do zarabiania pieniedzy a nie jak kosztowne hobby.
U nas to jest tak pomiedzy i nalezy to zaakceptowac ,natomiast nie wiem dlaczego ludzi ktorzy klada duza kase ,powodowani checia by zespol gral lepiej , bez wdawania sie w procentowe kalkulacje, nazywasz ignorantami. Pozatym w pilce procentuje myslenie dlugoterminowe , gdyby kazdy wychodzil z zalozenia ze jak wlozy ilestam to za rok musi sie to zwrocic ,to nikt by nie wydawal zadnych pieniedzy bo ryzyko nie zwrocenia sie kasy ,powodowalo by ze tego typu biznes stawalby sie kompletnie nie oplacalny.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 14.07.2008 o godz. 16:37.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#115
|
Tylko przypadek spowodował, że po boisku z koszulkami telefoniki nie biegali piłkarze Górnika Zabrze... Chcecie sie emocjonować i złoscić - dlaczeo kolejny raz nie ma żadnych wzmocnień i zwalać wine na nieudolność tych czy owych - róbcie to i żyjcie nadzieją. Jeśli w Polsce nie zajdą INSTYTUCJONALNE ( w sensie prawne) zmiany w organizacji klubów piłkarskich - to jak długo bedzie istniało to forum tak długo będą sie pojawiać takie wpisy jak irmana PS: to samo wyliczenie można zrobić dla okresu długoterminowego - z tym, że tu wchodzą w grę jeszcze inne czynniki - które nie działają na korzyść Wisły - póki co
Ostatnio edytowane przez sambo : 14.07.2008 o godz. 16:41.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#116
|
Szkoda że w innych krajach jest dużo takich ignorantów, którzy inwestują dużą kasę w kluby, tylko nie u nas PS dotyczy to zarówno i Wisły i Legii i Lecha i ....... ![]() ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#117
|
|
a kto tu chce darmowych obiadów, liczymy na transfery dobrych graczy których można w przyszłości z zyskiem sprzedać.
zmiany prawne to jedno ale prawdziwym problemem naszej piłki jest brak dobrych graczy dopóki odgórnie kluby nie zostaną zmuszone do tworzenia szkółek z prawdziwego zdarzenie dotąd będziemy liczyć ze dobry wujek bedzie ciągle dokładał do interesu
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 14.07.2008 o godz. 16:49.
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#118
|
![]() Zarobek na piłkarzu jest ryzykiem tak dużym jak przedsięwziecia na poziomie start-up lub seed capital - tzn. udaje sie np co 8 inwestycja, która przynosi np 1000% zysku - z tym, że w biznesie - na taki zysk wystarczy dać 100tys euro - w przypadku piłkarza jest to kwota dużo wieksza. Jest to wiec jeszcze większe ryzyko. To jest dłuza rozkmina - ale najbardziej optymalny w biznesie - nie jest jednak start - up ale już inwestycje w w przedsięwziecia o mniejszym ryzyku na późniejszym etapie - np. odkupienie już sprawdzonej firmy przykład: nasza klasa. Co do piłkarzy i klubów - żeby to miało sens i sie kręciło - potrzebna jest pomoc państwa, taka marchewka , która pozwoli zredukować ryzyko wtopy włożonych pieniędzy. Póki co tego absolutnie nie ma - mamy spółki akcyjne, które rządzą sie dokładnie tymi samymi prawami biznesu co wytwórnia majtek - i zysk i starty i prawdopodobieństwa i decyzje o inwestycji mierzy sie dokładnie tymi samymi regułami - a tu sport w Polsce odpada
Ostatnio edytowane przez sambo : 14.07.2008 o godz. 16:55.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#119
|
|
Wedle mojej opinii, ocena dokonan Jacka Bednarza na przestrzeni dwoch ostatnich okienek transferowych, nie moze byc za wysoka. Owszem ma jeszcze czas, by do konca sierpnia ja troche podreperowac, ale z dnia na dzien, chyba coraz mniej osob wierzy w przekucie w czyn zapewnien o sprowadzeniu czterech klasowych zawodnikow bez koniecznosci testow.
Co do zapewnien, to jak dzis pamietam, kiedy przed rozpoczeciem poprzedniego okienka oznajmiono, iz dopelnione zostana wszelkie starania, by druzyna zostala wzmocniona kilkoma klasowymi pilkarzami, po to by juz na pol roku przed eliminacjami do LM, miala szanse sie ze soba zgrac. Reszta, czyli kolejnych 2-3 klasowych kopaczy zalatwimy latem (czyli teraz) i jedziemy. Co z tego wyniklo ? Zima zatrudnienie w Wisle znalazlo 3 pilkarzy, z ktorych po dzis dzien wiekszego pozytku nie ma i nie wiadomo czy kiedykolwiek bedzie. Tzn. z Matusiaka nie bedzie juz napewno. W miedzyczasie opuscilo nas kilku zawodnikow, w tym - bylo, nie bylo - dwoch reprezentantow, trzeci najskuteczniejszy strzelec zespolu, no i Kosa. W odwrotna strone przywedrowal jedynie Singlar. Zeby nie zostac posadzonym o zbytni pesymizm, dobrodusznie z gory zakladam, ze chociaz on okaze sie solidnym uzupelnieniem skladu. Mimo tego, jakbym nie spojrzal, dla mnie bilans zawsze wychodzi na minus. Zreszta nad zasadnoscia potrzeby solidnych wzmocnien, nie ma nawet co dyskutowac. Skorza juz na wstepie wspominal o koniecznosci zapewnienia rywalizacji w zespole i w tym celu planowal sprowadzenie siedmiu nowych pilkarzach, w czym akompaniowal mu Wilczek, potwierdzajac ze trener ma jedynie 12-13 pilkarzy "do gry". Takze nie ma watpliwosci co do tego, ze wszyscy w Wisle maja jednakowa ocene sytuacji. Rozbieznosci pojawiaja sie w momencie, gdy Skorza oczekuje na zgrupowaniu klasowych pilkarzy, a wzamian przyjezdza do testowania kolo bez butow, ktory juz po paru minutach uswiadamia wszystkim, ze staloby sie nieszczescie, gdyby go zatrudniono. Chociaz tyle dobrego, ze staraja sie nie brac hurtowo byle kogo i jesli jeszcze jakims cudem ktos do nas dolaczy, to mam nadzieje ze bedzie realnym wzmocnieniem, a nie napredce lapanym ogorasem ze szrotu.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 14.07.2008 o godz. 17:10.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#120
|
|
pewnie że sie da ale piłka daje dodatkowe bonusy
![]()
Moim zdaniem sporo w Wiśle było zaniechań i amatorstwa i dlatego jest jak jest, ale ciągle mam wiarę że będzie dobrze ale do tego przydałoby sie coś ugrać w pucharach pokonać kilku faworytów ![]() Mimo że popełniono sporo błędów to do meczów z Tibilisi wszystko szło w dobrym kierunku tzn. LM rozstawienia w 3 rundzie, przy powiedzmy 50% szansach na awans trafienie raz na 2 sezony do grup LM zapewniałoby by nam duży zastrzyk gotówki około7-8 mln euro.
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 14.07.2008 o godz. 17:26.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|