The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#691
Stary 17.06.2008, 11:14
No to się pytam, po **** brał tych piłkarzy, którzy się obijali.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#692
Stary 17.06.2008, 11:18
Moi kandydaci na nastepcow Leo: Skorza, Urban, Kasperczak.
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#693
Stary 17.06.2008, 11:20
Ale kogo on poucza, dziennikarzy ? Skoro ma takie dobre kontakty z Listkiem, to niech tłucze tego dziada po głowie, by sypał kasą na szkolenie młodzieży. Do cholery...
..
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#694
Stary 17.06.2008, 11:20
to po co brał zawodników którzy grzali ławkę? Taki Sikora kondycyjnie był przygotowany super. To samo Jeleń. Głowa zagrał by o niebo lepiej od Jopa. Ale pupilki Krzynówek i Żurawski mieli miejsce z urzędu, a teraz się głupio tłumaczy. 3-4 nazwiska mogą zmienić i to dużo. Ale tonący brzytwy się chwyta. Nie ma honoru, żeby sie przyznać do błędu i tyle


PS dlaczego trenerzy Niemiec i Austrii zostali wyrzuceni na trybuny? Co się tam działo?
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 17.06.2008 o godz. 11:44.
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#695
Stary 17.06.2008, 11:45
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
to jakim cudem z TiT Beenhakker grał nieźle w poprzednich mistrzostwach , jakim cudem wygrał z Portugalia pokonał na wyjedzie Belgię ?
A co on ugrał TiT na MŚ? Miał zawodników o dobrym przygotowaniu atletycznym i technicznym. Sławę zyskał dlatego,że nagle reprezentacja z dwóch wysp grał ana MŚ. Poza tym zobacz na skład TiT, byli to goście głownie z ligi angielskiej. A jak ustosunkujesz się do mojego porównania z Rehagelem. Sytuacja zawodników, którymi grał Niemiec była bliższa do tej którą miał Bennhacker.

Co do meczu z Portugalią jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że był to zwyczajny fuks i wypadek przy pracy Portugalczyków. To mniej więcej tak jak Łotwa pokonała nas swego czasu jak mecz był rozgrywany u nas. Też szał pał i awansowali do ME. Przypadki się zdarzają.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
-S-
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#696
Stary 17.06.2008, 11:45
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
akurat rolą trenera kadry nie jest popieranie czy nie popieranie Listkiewicza. Zaraz został by wywalony na zbity pysk. Bo to przecież niejako jego pracodawca. A czy Leo go popiera? Raczej nie wypowiada się o nim wcale. Czy Ty byś krytykował swojego szefa, gdyby ten robił przekręty?
Cytat:
Beenhakker dzwonił niedawno do prezesa, mówiąc mu, że nie wyobraża sobie PZPN bez niego i że generalnie z każdym innym działaczem będzie mu się ciężej współpracować.
Cytat z dziennik.pl


Na pewno bym do niego nie dzwonił i nie lizał du*y. Beenhakker nie jest idiotą i powinien sobie zdawać sprawę, kto jest odpowiedzialny za bałagan w PZPN i kto powinien za to ponieść karę. Widocznie "Don Leo" boi się, że następca Listka będzie miał oczy szerzej otwarte.
_ukoL
Lokalny Patriota
 
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#697
Stary 17.06.2008, 11:49
Gdyby nie pojechali Krzynówek, Żurawski to i tak wynik prawdopodobnie nie byłby inny,
a krytyka padła by, czemu to nie wziął Krzynówka i Żurawia, a po co Brożka
czy Wichniarka.
Liga niezwykłych dżentelmenów: Retro Liga

arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#698
Stary 17.06.2008, 11:56
przygnębiające to wszystko było, ale cóż - taki nasz garbaty piłkarski los...
ciekawe czy Leo da sobie spokój... może pojawi się dla niego oferta skądś finansowo x2 i zwolnimy go z umowy.ciekawy jestem co zrobiłby z reprą Kasperczak, innego Polaka nie widzę na tym stołku.
Jeszcze coś o piłkarzach... wielki szacunek dla Boruca za grę, niestety koledzy nie pomogli Mu w transferze do wielkiej drużyny. Pytanie czy taki Milan czy inny klub z tej półki zechce sięgnąć po wybijającego się gościa, ale z drużyny która się regularnie ośmiesza w finałach wielkich imprez.
O Wiślakach...
Kokos - przeciętny występ, bez większych kiksów (aczkolwiek gol ze środka) jak i fajerwerków
Dudka - nie podbił na pewno swojej ceny niestety dla nas. ponoć dużo zrobionych kilometrów - efekty marne. o 3 bańkach euro możemy pomarzyć niestety... którejkolwiek drużynie z serie a nie wiem po co taki kopacz
Łobo - braki kondycyjne, słaba psychika, to jest niestety gracz, ktory może grać z powodzeniem przeciwko kazachom, azerbejdżanowi itp. średni rywal europejski to już o wiele za bogato

mam nadzieję, że Wisła coś pokaże w pucharach bo jak nie to megadepresja
Football Sorceress
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#699
Stary 17.06.2008, 12:02
born2b3k napisał(a):Wyświetl post
mam nadzieje ze to ironia
Może przesadziłam trochę z tym Zagłębiem Sosnowiec i remisem, ale i tak by lepiej zagrało. Pamiętajmy, że w Polsce nawet ostatnia drużyna jest w stanie urwać punkty liderowi, a nasi na Euro nie byli w stanie... Co do Henia, to on powinien być prezesem pzpn-u. Może wreszcie zrobi się porządek z tym szambem. Ja bym zostawiła Beenhakkera, ale zmieniła asystentów, sztab szkoleniowy i innych "podpowiadaczy".
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#700
Stary 17.06.2008, 12:08
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
to po co brał zawodników którzy grzali ławkę? Taki Sikora kondycyjnie był przygotowany super. To samo Jeleń. Głowa zagrał by o niebo lepiej od Jopa. Ale pupilki Krzynówek i Żurawski mieli miejsce z urzędu, a teraz się głupio tłumaczy. 3-4 nazwiska mogą zmienić i to dużo. Ale tonący brzytwy się chwyta. Nie ma honoru, żeby sie przyznać do błędu i tyle


PS dlaczego trenerzy Niemiec i Austrii zostali wyrzuceni na trybuny? Co się tam działo?

Skreślił byś po tak udanych eliminacjach Krzynówka który pomimo iż w ówczesnym czasie też " grzał ławę " strzelał kluczowe bramki dla kadry ?

Leo popełnił kilka błędów ale nie jest prorokiem...
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#701
Stary 17.06.2008, 12:15
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
A co on ugrał TiT na MŚ? Miał zawodników o dobrym przygotowaniu atletycznym i technicznym. Sławę zyskał dlatego,że nagle reprezentacja z dwóch wysp grał ana MŚ. Poza tym zobacz na skład TiT, byli to goście głownie z ligi angielskiej. A jak ustosunkujesz się do mojego porównania z Rehagelem. Sytuacja zawodników, którymi grał Niemiec była bliższa do tej którą miał Bennhacker.
ustosunkuje sie tak zwolnić Leo zatrudnić Rehagela i jesteśmy jednym z faworytów MŚ w RPA

tym bardziej nasze szanse sa wieksze że mamy Boruca a oni Nikopolidisa który przegrał im mecz z Rosja


Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Co do meczu z Portugalią jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że był to zwyczajny fuks i wypadek przy pracy Portugalczyków. To mniej więcej tak jak Łotwa pokonała nas swego czasu jak mecz był rozgrywany u nas. Też szał pał i awansowali do ME. Przypadki się zdarzają.
taaa jasne z Portugalia to był fuks oni atakowali a nasi strzelili 2 przypadkowe bramki rozumiem krytykę ale zachowajmy rozsądek
Mamba
Senior Member
 
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#702
Stary 17.06.2008, 12:22
Football Sorceress napisał(a):Wyświetl post
Może przesadziłam trochę z tym Zagłębiem Sosnowiec i remisem, ale i tak by lepiej zagrało. Pamiętajmy, że w Polsce nawet ostatnia drużyna jest w stanie urwać punkty liderowi, a nasi na Euro nie byli w stanie...
Ale ty ślepo wierzysz w nasz krajowy futbol . Henio jako prezes PZPN, czemu by nie... Tylko te lesne dziadki i tak beda sie trzymac...

flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#703
Stary 17.06.2008, 12:39
nesta napisał(a):Wyświetl post
Konferencja Beenhakkera trwa... I stwierdzil slusznie dokladnie to samo co napisalem powyzej. Spytal, czy naprawde wierzycie, ze 3-4 nazwiska zmienilyby sytuacje, ze Polska zagralby w cwiercwfinale ? CZy nikt nie zauwaza jak niesamowicie wysoki jest poziom druzyn wsytepujacych na Euro ? Ze trzeba spojrzec na problem kompleksowo i szeroko, na stan calej polskiej pilki i porownac z innymi.
Dokladnie tez powtorzyl slowa a propos przygotowan. Ze w 3 tygodnie nic nie zmienisz jesli ktos obijal sie caly sezon.
Chwilunia.

To najpierw Leo przez 2 lata mówi, jakich to mamy świetnych piłkarzy, tylko nikt nie doceniał ich potencjału. Jak to u nas pełno wielkich talentów, które tylko trzeba oszlifować. Że nasi nie odstają od elity europejskiej - trzeba tylko silnej wiary i ciężkiej pracy.

Dla mnie te słowa brzmiały dziwnie, bo zgadzam się z Twoją diagnozą. Ale faktem jest, że wygraliśmy trudną grupę eliminacyjną, zdobywając 4 punkty na Portugalii i Serbii. A więc drużynach narodowych, które na papierze miały zawodników przewyższających polskich piłkarzy nie o jedną, a o dwie klasy.

Tym samym były podstawy do optymizmu. Nawet ja, wieczny malkontent święcie byłem przekonany, że ogramy słabiutką Austrię. A niespodzianka na plus z Niemcami czy Chorwatami zawsze mogła się trafić. A większość kibiców ufała Leo i wierzyła w wyjście z grupy!

Tymczasem już w trakcie turnieju Leo zdobywa się na szczerość i mówi: to cud, że gramy na Euro. Ja dobrze wiem, że cud - ale po to go zatrudniaono, by dokonywał cudów. Od solidnej pracy selekcjonera mieliśmy Engela i Janasa. Z perspektywy czasu wykonali kawał niezłej roboty. Nie po to zatrudnia się fachowca za ciężkie pieniądze, by osiągał ten sam wynik (lub gorszy) co ci, co robili to za dużo mniejsze pieniądze i mając o wiele mniej sławne nazwiska.

Wynika więc z tego, że Leo przez cały czas wciskał kit: piłkarzom, dziennikarzom, PZPNowi i nam, kibicom. Mówi nam: "żartowałem, że jesteście dobrzy. jesteście beznadziejni, jest przepaść między światową czołówką a Polską. Nic się nie da zrobić".

To ja się pytam: co jeszcze Leo robi na stanowisku trenera polskiej reprezentacji? Przecież traci swój cenny czas na syzyfową pracę. Po co pracuje z drużyną, co do której nie ma przekonania?

Uczciwy fachowiec widząc to, co Leo podał by się do dymisji przed Euro. Skoro widział, że nic z tego nie będzie - przynajmniej ocalił by swój autorytet.

Jak teraz jedzie po swoich zawodnikach, których sam na turniej zabrał, to czuję pewien niesmak. Owszem, ci piłkarze są beznadziejni. Ale oni mu zaufali. A teraz on im tak to zaufanie odpłaca.

Czuję, że wszystko zmierza do "dramatycznego" finału. Leo już ubiera się w szaty męczennika i szuka ciepłej posadki. Ja go nawet nie winię. Szkoda tylko, że wyszło jak zwykle.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#704
Stary 17.06.2008, 13:06
Ja tu czegoś nie rozumiem. Z tego co mówi Beenhakker należy wnioskować, że piłkarze są tragiczni i to co zagraliśmy na tym turnieju to był maks co się dało z nich wycisnąć. Tym maksem była żenująca gra w każdym meczu, brak jakiejkolwiek koncepcji na grę w ataku i w obronie, brak wiary w siebie piłkarzy, brak szybkości, wytrzymałości, organizacji gry, wykonywania stałych fragmentów, wysyłanie na boisko w pierwszym kluczowym meczu nieprzygotowanego kolesia, który wrócił dwa dni wcześniej z wakacji, wysyp kontuzji podczas zgrupowania, brak zmiennika dla tragicznego Krzynówka. Rzeczywiście nawet najlepszy trener na świecie zrobiłby to samo. Dziękujemy ci Leo, że zgadzasz się jeszcze pracować z reprezentacją. Naturysta Listkiewicz powinien chyba jeszcze wygospodarować jakąś podwyżkę żebyś raczył zostać.
:/
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#705
Stary 17.06.2008, 13:09
Mario Nh napisał(a):Wyświetl post
Skreślił byś po tak udanych eliminacjach Krzynówka który pomimo iż w ówczesnym czasie też " grzał ławę " strzelał kluczowe bramki dla kadry ?

Leo popełnił kilka błędów ale nie jest prorokiem...
Ten cały Krzynówek jakoś wybitnie wcale nie grał. To nie ten sam piłkarz co przed MŚ w 2006 i wcześniej. Nawet w eliminacjach widać było u niego braki kondycyjne. Przecież Leo mówił, że nikt za zasługi nie pojedzie na ME. Więc dlaczego tak ciągle wracamy do tych eliminacji? To był etap zamknięty. To właśnie ten sam błąd, co u Engela. Zawodnicy pojechali bo to oni wywalczyli awans.
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#706
Stary 17.06.2008, 13:11
Nie oglądałem konferencji niestety więc mogę się odnieść tylko do tego co napisaliście.
Tak jak to przytoczył nesta - to brzmi dosyć neutralnie i jest faktem. Popatrzmy np. co grała w eliminacjach Portugalia, Hiszpania, Holandia itd. Grali, żeby wyjść z grupy bo mieli wtedy dużo ważniejsze rzeczy do zrobienia w klubach, teraz skoncentrowali się na reprze i ich poziom jest nieosiągalny dla nas. Wskazać na żałosny stan piły - szkolenie, mentalność, infrastruktura itd. to też nie jest dla mnie żaden nietakt.

"To najpierw Leo przez 2 lata mówi, jakich to mamy świetnych piłkarzy, tylko nikt nie doceniał ich potencjału. Jak to u nas pełno wielkich talentów, które tylko trzeba oszlifować. Że nasi nie odstają od elity europejskiej - trzeba tylko silnej wiary i ciężkiej pracy"

W/w to pewna socjotechnika - wiesz przeciez o tym Flamengisto. jeśli przygotowanie i dyspozycja dnia jest na podobnym poziomie to coś takiego może przeważyć szalę danego dnia.

Nawet ja, wieczny malkontent święcie byłem przekonany, że ogramy słabiutką Austrię

Austria mimo marnego punktowo wyniku okazała się znacznie mocniejsza niż się wydawało przed me.

Jak teraz jedzie po swoich zawodnikach, których sam na turniej zabrał, to czuję pewien niesmak.
Nie bardzo zauważyłem takie jechanie po grajkach. Może przytoczysz konkretną wypowiedź. Bronienie swojego tyłka owszem - zabrałem tego, a nie tego bo ten co został ma taki sam poziom albo teksty typu - infrastruktura i szkolenie w klubach jest do dupy. Wiadomo, że tak jest. Wiadomo też, że bronienie swojego tyłka jest normalne.
Z drugiej strony jak ma dość Polski to trzeba mu dać odejść, wziąć Kaspra bo na jakiegoś magika z Zachodu nas nie stać i zobaczyć co z tego będzie.
Ostatnio edytowane przez arti : 17.06.2008 o godz. 13:33.
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#707
Stary 17.06.2008, 13:18
z onet.pl


Jedyną osobą odpowiedzialną, za to, co wydarzyło się na turnieju jestem ja i oczywiście całą odpowiedzialność biorę na siebie - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej, dzień po porażce z Chorwacją i odpadnięciu w grupie z finałów mistrzostw Europy. - Jestem gotów odejść, pod warunkiem, że po tym będzie gwarancja na to, że ta reprezentacja będzie miała zawodników pokroju Fernando Torresa, Davida Villi i Ruuda van Nistelrooya. Jeśli jednak nie będzie miała, to potrzebne są rozwiązania systemowe. I w tym jestem w stanie pomóc - zadeklarował.
- Oczekiwania kibiców i mediów były bardzo duże, więc pojawia się wiele pytań. Każdy zastanawia się nad tym, dlaczego trener dokonał takich a nie innych wyborów i co stanie się ze szkoleniowcem po turnieju. To taka specyfika futbolu. Takie same dyskusje toczyć się będą w Grecji, w Czechach, a także we Francji lub we Włoszech, jeśli te drużyny nie wyjdą z grupy - dodał Beenhakker.

- Jestem przekonany, że dokonaliśmy właściwych wyborów. Większość zawodników udowodniła, że jest w stanie radzić sobie na wysokim, międzynarodowym poziomie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie mamy 25 zawodników na tym poziomie, ale tymi 12-13 dysponujemy. W takiej sytuacji trzeba mieć trochę szczęścia, aby ta grupa była w formie, aby zawodników z niej omijały kontuzje. Nie zamierzam się w ten sposób tłumaczyć, ale z tej grupy nie każdy prezentował odpowiedni poziom. Tego szczęścia nam zabrakło. Jako przykład - bo nie mam do niego żadnych pretensji - podam tu Ebiego Smolarka, który nie zagrał na takim poziomie, na jaki go stać - powiedział Beenhakker.
.onet-ad-main2-box { display: none }- Czasami zastanawiam się nad tym, czy jestem jedyną osobą, która zdaje sobie sprawę z tego, na jakim poziomie grają polscy piłkarze, na jakim poziomie jest polska reprezentacja. Nie mamy takich zawodników jak Fernando Torres, czy Ruud van Nistelrooy. Zawodnicy z ligi polskiej to zupełnie inna historia. Oczywiście nie mam za to do nich pretensji - dodał.

- Jakie jest rozwiązanie? Pewnie uważacie, że należy zmienić trenera - dodał. - Jestem gotów odejść, pod warunkiem, że będzie gwarancja na to, że ta reprezentacja będzie miała takich samych zawodników jak Fernando Torres, David Villa i Ruud van Nistelrooy. Jeśli jednak nie będzie miała, to potrzebne są rozwiązania systemowe. I w tym jestem w stanie pomóc - zadeklarował.

- W Polsce, wspaniałym kraju, pracuję już od dwóch lat. Zawsze słyszę, że jest źle. Ale nie usłyszałem żadnych sugestii, co zrobić, by było lepiej. Musimy zdać sobie sprawę z tego, jaka jest różnica pomiędzy futbolem polskim a tym najwyższym, europejskim - położył nacisk na tę kwestię.

- Jeśli dla polskiego tak futbolu będzie lepiej, to odejdę. Jeśli pozostając, mogę w czymkolwiek pomóc, cokolwiek zrobić, to zostanę i pomogę - zadeklarował dobitnie.

- Problemem nie jestem ja. Umowę na prowadzenie reprezentacji mam do 2010 roku. Nigdy nie negocjowałem innych warunków pracy, nie rozmawiałem z nikim o posadzie. Ja zawsze wierzyłem i wierzę, że reprezentacja może grać lepiej. W Polsce są talenty. Trzeba je tylko odkryć, trzeba je wydobyć. Trzeba grać z dobrymi drużynami, kształtować piłkarzy od małego. Tu potrzebne są rozwiązania systemowe. Powtarzam raz jeszcze - to nie ja jestem problemem. Ja jestem gotów odejść, jeśli będzie to w interesie polskiej reprezentacji - podkreślił raz jeszcze Beenhakker.

- Większość zawodników z kadry jest zniszczona emocjonalnie, psychicznie i dlatego nie zdecydowaliśmy się na wspólny powrót do Polski. To była moja decyzja, by ich ochronić - tak Beenhakker odpowiedział na pytanie o to, dlaczego nie można porozmawiać z piłkarzami, którzy bezpośrednio ze zgrupowania powrócą do swoich rodzin, klubów.
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#708
Stary 17.06.2008, 13:26
FAcet mowi prawde. Kopacze i tyle. Trenera zmiencie hahaha. Bedzie nowy trener i ci sami KOPACZe ale wyniki na ME lepszePPP

Jak ktos madry powiedzial: Szalenstwem jest zrobic cos po raz drugi w ten sam sposob i oczekiwac innego rezultatu.
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#709
Stary 17.06.2008, 13:35
nesta napisał(a):Wyświetl post
Konferencja Beenhakkera trwa... I stwierdzil slusznie dokladnie to samo co napisalem powyzej. Spytal, czy naprawde wierzycie, ze 3-4 nazwiska zmienilyby sytuacje, ze Polska zagralby w cwiercwfinale ? CZy nikt nie zauwaza jak niesamowicie wysoki jest poziom druzyn wsytepujacych na Euro ? Ze trzeba spojrzec na problem kompleksowo i szeroko, na stan calej polskiej pilki i porownac z innymi.
Dokladnie tez powtorzyl slowa a propos przygotowan. Ze w 3 tygodnie nic nie zmienisz jesli ktos obijal sie caly sezon.
Po pierwsze, tak 3-4, a nawet 5,6, czy 7 nazwisk zmieniłoby oblicze tej reprezentacji. Smolarek na szpicy w meczach z Niemcami i Austrią grał słabo, a nie było dla niego nawet rozsądnego zmiennika. Brożek, lub Sikora to zawodnicy o podobnych parametrach( w skali światowej Ebi jest równie drewniany co reszta Polaków), którzy przynajmniej wejściem z ławki mogliby wnieść coś do gry naszej drużyny. Dalej, na lewym skrzydle mógłby zagrać każdy, nawet lama z chodowli lam niedaleko Prądnika, gorzej niż Krzynówek by nie wypadł, bo się zwyczajnie nie da. Co gorsza tak na prawdę w reprezentacji nie było, oprócz Krzynówka, żadnego innego klasycznego lewoskrzydłowego. Czyli Zieńczuk też by coś zmienił. Dodajmy, że od biedy mógłby też załatać lukę na lewej obronie. Popatrzmy teraz na drugie skrzydło- Łobodziński równie słaby co Krzynówek, lepiej od niego wypadał nawet Saganowski, który skrzydłowym nie jest. Gra Saganowskiego w defensywie to też był dramat, ale go nie winię, bo to napastnik. Na prawym skrzydle mógł być Jeleń, mógł być Pawłowski, ale przede wszystkim powinien być Błaszczykowski. Pastwienie się skończę na pozycji środkowego obrońcy, gdzie brak Głowackiego, podczas gdy powołanie dostają Pazdan i Jop jest skandalem. Pomijam Majewskiego, bo powiedzmy, że on mógłby mieć problem z walką o skład, chociaż taki 27-letni Garguła pojechał na euro też bez większych szans na grę, a ponoć Beenhakker stawia na zawodników przyszłościowych
Pomijając lewą obronę, na którą na prawdę nie mamy w Polsce zawodników, w reprezentacji były 4 pozycje na, których desygnowani przez Leo, zawodnicy zawiedli, a co gorsza nawet nie było kim ich zastąpić. Jeżeli chociażby 4 zawodników z wymienionej grupy pojechała na euro, Leo miałby przynajmniej jakieś pole manewru.

Po drugie, to nie wiem, czy oglądałeś mecze Polaków... Austria, 80 drużyna świata przez 30 minut wchodziła w naszą defensywę jak nóż w masło, a nasi piłkarze byli absolutnie bezradni. Bez przesady, nasi piłkarze nie są geniuszami futbolu, ale nie są też tak ciency, żeby być ośmieszanym przez Austriaków. Ich słabość indywidualna wynikała przede wszystkim z tragicznego przygotowania fizycznego, a całości dopełniał brak jakiejkolwiek taktyki.
Gabri
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#710
Stary 17.06.2008, 14:02
arti napisał(a):Wyświetl post
- Jestem przekonany, że dokonaliśmy właściwych wyborów. Większość zawodników udowodniła, że jest w stanie radzić sobie na wysokim, międzynarodowym poziomie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie mamy 25 zawodników na tym poziomie, ale tymi 12-13 dysponujemy. W takiej sytuacji trzeba mieć trochę szczęścia, aby ta grupa była w formie, aby zawodników z niej omijały kontuzje. Nie zamierzam się w ten sposób tłumaczyć, ale z tej grupy nie każdy prezentował odpowiedni poziom. Tego szczęścia nam zabrakło. Jako przykład - bo nie mam do niego żadnych pretensji - podam tu Ebiego Smolarka, który nie zagrał na takim poziomie, na jaki go stać - powiedział Beenhakker.
.onet-ad-main2-box { display: none }- Czasami zastanawiam się nad tym, czy jestem jedyną osobą, która zdaje sobie sprawę z tego, na jakim poziomie grają polscy piłkarze, na jakim poziomie jest polska reprezentacja. Nie mamy takich zawodników jak Fernando Torres, czy Ruud van Nistelrooy. Zawodnicy z ligi polskiej to zupełnie inna historia. Oczywiście nie mam za to do nich pretensji - dodał.

- Jakie jest rozwiązanie? Pewnie uważacie, że należy zmienić trenera - dodał. - Jestem gotów odejść, pod warunkiem, że będzie gwarancja na to, że ta reprezentacja będzie miała takich samych zawodników jak Fernando Torres, David Villa i Ruud van Nistelrooy. Jeśli jednak nie będzie miała, to potrzebne są rozwiązania systemowe. I w tym jestem w stanie pomóc - zadeklarował.
No i właśnie za takie wypowiedzi Leo powinien już dać sobie spokój z trenowaniem naszej repry. Święte przekonanie o słuszności jego absurdalnych wyborów w selekcji (brak żadnego z najlepszych grajków OE), które doprowadziły do tego, że nie ma kto grać, gdy liderzy zawodzą, zła taktyka i zgranie zespołu, o przygotowaniu mentalnym nie wspominając. On niestety tego nie dostrzega więc ciężko mieć nadzieję, że tych samych błędów uniknie w przyszłości.

I jeszcze pitolenie, że z polskimi grajkami więcej osiągnąć się na tym Euro nie dało. Najgorsze, że jeszcze po tych słowach naprawdę ktoś uwierzy, że na obecnym poziomie naszej piłki porażka z drugą drużyną Chorwacji, czy remis z Austrią, ulokowaną ponad 60 miejsc niżej od nas w rankingu FIFA, jest szczytem naszych możliwości. Nie trzeba mieć w składzie Van Nisterlooy'a czy Torresa by osiągnąć lepsze wyniki niż jeden przyzwoity mecz z Niemcami. Żenua.
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#711
Stary 17.06.2008, 14:17
Sikora i Brozek sprawdzili sie jedynie w OE. Marnej OE, gdzie w ogole nie mozna mowic o jakimkolwiek poziomie gry w pilke nozna, bo tu sie w pilke nie gra. Tu sie biega, walczy, szarpie, ale poza Wisla i Legia w pilke sie tu nie gra. Wiec to, ze ktos strzelil pare bramek w takiej drewnianej lidze nie ma zadnego znaczenia.

Zienczuk, nie rozmieszaj mnie nawet... To symbol pilkarza, ktory jest dobry jedynie na lige, a w meczach z silnym rywalem przestaje cokolwiek znaczyc. Dlaczego ? Bo jest slabym, przecietnym pilkarzem. Proste i brutalne. Bez dryblingu, szybkosci, dynamiki, bez techniki uzytkowej z niezlym podaniem jak ma duzo miejsca obok siebie.

Jedynie moglby cos zmienic Blaszczykowski, jakas indywidualna akcja. Ale to i tak bylaby wlasnie tego typu zmiana... Liczenie, ze moze swoim blyskiem cos zdziala, od niego i innych kadra nie przeistoczylaby sie nagle w dzialajacy kolektyw.

I nie mowie, ze Beenhakker nie popelnil zadnych bledow. Cos z taktyka bylo na pewno nie tak, ustawieniem druzyny - w 3 meczach rywal wchodzi sam na sam z bramkarzem kilka razy.
Ale trzeba ze wszechmiar uwazac na to polskie myslenie, ze winny byl trener, pilkarze sa ok, zatrudnimy nowego szkoleniowca i moze on cos z tego zrobi.

Dopoki mysleniem Polakow bedzie kierowal romantyczny patriotyzm, ktory nie pozwoli im przyznac, ze sa po prostu slabsi, i nic im sie na wejsciu nie nalezy, ze taka jest polska pilka i trzeba wreszcie sie wziac do pracy, dopoty wciaz beda polsrodki w postaci zmian trenerow, drogich trenerow zagranicznych itp, a problem wciaz bedzie istnial bez wprowadzenia glebokiej reformy polskiej pilki.

I nie ma w tym sprzecznosci, co powiedzial Leo ze w Polsce sa bardzo dobrzy pilkarze. Tylko, ze on mowil, ze sa talenty ! Bo sa. Bo to nie jest uposledzony kraj, w ktorym z jakiegos wzgledu nie rodza sie ludzie majacy predyspozycje ku grze w pilke. Ale sa tracone, nie wylapywane, nie szlifowane, maja zla opieke, przegania sie ich po gorach itp. I on slyszy od 2 lat jak tu jest, ze cos trzeba z tym zrobic, a nie robi sie nic w tym celu. Tylko liczy sie jak to z reguly w polskim charakterze narodowym na cud w trudnych sytuacjach. Ale zeby tak systematycznie pracowac, wprowadzic zmiany ustawowe, stworzyc caly system szkol pilkarskich, szkolenia...

To bylby prawdziwy dar dla polskiej pilki, wiekszy niz to cale euro 2012. Zeby pieniadze zamiast na stadiony przekazac na zbudowanie podstaw profesjonalnej pilki w Polsce... Wtedy za kilka, kilkanascie lat mielisby swietna reprezentacje, lige, pilkarzy. A tak zostaniemy ze stadionami dla mizernych, smiesznych druzyn, ktore wykonuja parodie pilki.
miki2006
Senior Member
 
Od: 12.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#712
Stary 17.06.2008, 14:20
dziś straszne głupoty .......ił Benhakker on nas ma za bande debili która łyknie wszystko co on wielki światowy znawca powie,pozatym być może jakąś taktyke miał przygotowaną tylko fizycznie nasi byli do niej za słabo przygotowani i tyle
<Crasch>
Senior Member
 
 
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#713
Stary 17.06.2008, 14:27
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
zgadzam się z tym w 100%. Pisałem o tym wcześniej, że Leo może zostać, jeśli zadeklaruje ze przebuduje tą kadrę. Bo jeśli ma robić to samo co Engel i Janas to ja mu dziękuje. Zbyt drogo to nas kosztuje
Nie wiem co chcesz przez to powiedzieć, wszak oni nie mogli prowadzić dalej repry po MŚ.
Więc może zrobić to samo co oni jesli odejdzie...
co do bufonady Leo, ja słyszałem wyraźnie że Leo usiądzie i mocno zastanowi się nad swoimi błędami...
A Jelenia wyeliminowała kontuzja pleców, po za tym ktoś zapodał linka że zagrał prawde tyle samo meczy co w poprzednim sezonie ale w tym zagrał o 1000 minut mniej.
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#714
Stary 17.06.2008, 14:27
Football Soccerress czy jak ci tam - czy ty się w ogóle czytasz? Co ty palisz? Ja .......e. Jakie porównania. Sosnowiec? w 3.lidze grają... Gadasz że Sosnowiec mógł urwać pkt liderowi... no tak Polska też wygrała z Portugalią i zremisowała w Lizbonie... Śmieszysz mnie. Baby do garów...

Kolejna rzecz - jak wy możecie w ogóle porównywać "wioskę" jaką jest Trynidad i Tobago z Polską? Polska to 40 milionowy kraj a Trynidad i Tobago to maluśka wysepka. To, co osiągnął z nimi Beenhakker to było coś wielkiego. Oni przegrali z Anglią, a ludzie cieszyli się i świętowali w tym kraju.

Polecam lekturę Romana Kołtonia - "Prawda o reprezentacji. Janas i Beenhakker."
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#715
Stary 17.06.2008, 14:39
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze, tak 3-4, a nawet 5,6, czy 7 nazwisk zmieniłoby oblicze tej reprezentacji. Smolarek na szpicy w meczach z Niemcami i Austrią grał słabo, a nie było dla niego nawet rozsądnego zmiennika. Brożek, lub Sikora to zawodnicy o podobnych parametrach( w skali światowej Ebi jest równie drewniany co reszta Polaków), którzy przynajmniej wejściem z ławki mogliby wnieść coś do gry naszej drużyny. Dalej, na lewym skrzydle mógłby zagrać każdy, nawet lama z chodowli lam niedaleko Prądnika, gorzej niż Krzynówek by nie wypadł, bo się zwyczajnie nie da. Co gorsza tak na prawdę w reprezentacji nie było, oprócz Krzynówka, żadnego innego klasycznego lewoskrzydłowego. Czyli Zieńczuk też by coś zmienił. Dodajmy, że od biedy mógłby też załatać lukę na lewej obronie. Popatrzmy teraz na drugie skrzydło- Łobodziński równie słaby co Krzynówek, lepiej od niego wypadał nawet Saganowski, który skrzydłowym nie jest. Gra Saganowskiego w defensywie to też był dramat, ale go nie winię, bo to napastnik. Na prawym skrzydle mógł być Jeleń, mógł być Pawłowski, ale przede wszystkim powinien być Błaszczykowski. Pastwienie się skończę na pozycji środkowego obrońcy, gdzie brak Głowackiego, podczas gdy powołanie dostają Pazdan i Jop jest skandalem. Pomijam Majewskiego, bo powiedzmy, że on mógłby mieć problem z walką o skład, chociaż taki 27-letni Garguła pojechał na euro też bez większych szans na grę, a ponoć Beenhakker stawia na zawodników przyszłościowych
Pomijając lewą obronę, na którą na prawdę nie mamy w Polsce zawodników, w reprezentacji były 4 pozycje na, których desygnowani przez Leo, zawodnicy zawiedli, a co gorsza nawet nie było kim ich zastąpić. Jeżeli chociażby 4 zawodników z wymienionej grupy pojechała na euro, Leo miałby przynajmniej jakieś pole manewru.

Po drugie, to nie wiem, czy oglądałeś mecze Polaków... Austria, 80 drużyna świata przez 30 minut wchodziła w naszą defensywę jak nóż w masło, a nasi piłkarze byli absolutnie bezradni. Bez przesady, nasi piłkarze nie są geniuszami futbolu, ale nie są też tak ciency, żeby być ośmieszanym przez Austriaków. Ich słabość indywidualna wynikała przede wszystkim z tragicznego przygotowania fizycznego, a całości dopełniał brak jakiejkolwiek taktyki.
Mam inne zdanie na ten temat.
Kuba - oczywiście - piłkarsko, fizycznie i mentalnie to gość który jest o niebo lepszy od Łobo i innych przyszywanych prawoskrzydlowych (Sagan i Zahorski). Mam nadzieję, że nie pojechał na me faktycznie z powodu zdrowia, a nie jakich rozgrywek z kimś.
Tak samo Smolar jest gościem z innej bajki niż chłopaki z pola, które wywodzą się z Polski. Tylko że raz - nie byl w najwyzszej formie, a dwa - trzeba bylo spróbować grać dwoma napastnikami i wtedy taki Brożek może by się przydał jako drugi napastnik i Smolar też by miał miejsce i więcej szans i mooże coś z tego by było... Indywidualnie ani Brożek ani tym bardziej Sikora absolutnie nie dorownują Smolarowi
Jeleń - nie wiem, mało go widzialem, może przez kłopoty zdrowotne go nie powoływał
Pazdan - nie wiem po co pojechał, ale to nie stoper więc nie na miejsce Głowy
Zieńczuk - mnóstwo sympatii i szacunku dla Niego, ale sorry - gracz, który nawet w OE unika pojedynków 1-1, chyba że przeciwko super cieniasom z miejsc od 12 w dół co miałby robić na me?Byłby taki sam klops jak Łobo, który przy zdrowym Kubie zagrałby w sumie max 15 minut.

Moim zdaniem poza Kubą nikt kto mogłby podnieść znacząco nasz poziom nie został w domu.
Wichniarek też guzik by pewnie zrobił...
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#716
Stary 17.06.2008, 14:40
nesta napisał(a):Wyświetl post
Sikora i Brozek sprawdzili sie jedynie w OE. Marnej OE, gdzie w ogole nie mozna mowic o jakimkolwiek poziomie gry w pilke nozna, bo tu sie w pilke nie gra.
Rozumiem, że strzelanie goli PAO czy Nicei to ciągle poziom ligowy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#717
Stary 17.06.2008, 14:47
a Roger to niby skąd jest? Z naszej OE, a jako jeden z nielicznych dawał radę
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#718
Stary 17.06.2008, 14:49
Gabri napisał(a):Wyświetl post
No i właśnie za takie wypowiedzi Leo powinien już dać sobie spokój z trenowaniem naszej repry. Święte przekonanie o słuszności jego absurdalnych wyborów w selekcji (brak żadnego z najlepszych grajków OE), które doprowadziły do tego, że nie ma kto grać, gdy liderzy zawodzą, zła taktyka i zgranie zespołu, o przygotowaniu mentalnym nie wspominając. On niestety tego nie dostrzega więc ciężko mieć nadzieję, że tych samych błędów uniknie w przyszłości.

I jeszcze pitolenie, że z polskimi grajkami więcej osiągnąć się na tym Euro nie dało. Najgorsze, że jeszcze po tych słowach naprawdę ktoś uwierzy, że na obecnym poziomie naszej piłki porażka z drugą drużyną Chorwacji, czy remis z Austrią, ulokowaną ponad 60 miejsc niżej od nas w rankingu FIFA, jest szczytem naszych możliwości. Nie trzeba mieć w składzie Van Nisterlooy'a czy Torresa by osiągnąć lepsze wyniki niż jeden przyzwoity mecz z Niemcami. Żenua.
Strzelasz prosto w płot. Jednym brakiem - może rzeczywiście była postać Brożka, ale nikt więcej. A Brożek tylko dlatego, że nie mamy napastników. Grać miał kto - Smolarek, Krzynówek, Lewandowski, Żewłakow - jedni wypadli gorzej, drudzy lepiej, jednak nie ulega wątpliwości, że Polska to zespół, który musi wspiąć się na wyżyny, żeby wygrać z najlepszymi, a jeśli jest w średniej formie, to po prostu nie ma czego szukać. Gdy liderzy zawodzą, to nie ma piłkarzy, którzy mogliby ich zastąpić, to jest właśnie brak porządnych szkół piłkarskich itd. To pitolenie o Chorwacji B - za idiotą Kołtoniem, gość sam na początku mówi, że to wcale nie drugi zespół, że to 23 równorzędnych piłkarzy, po czym, na koniec pieprzy jaki to wstyd przegrać z Chorwacją B. Widać było kto grał w tej chorwackiej kadrze, młode talenty, które już pukają do lepszych drużyn europejskich, w ataku jest Petrić, który pogrążył Anglików, o jakiej reprezentacji B tutaj mowa. To jest właśnie przykładna kadra, teoretycznie: 9 Chorwatów kontuzjowanych, w ich miejsce wchodzą zmiennicy i poziom gry drużyny niewiele traci. My tylu piłkarzy nie mamy i jesteśmy uzależnieni od formy m.in. Krzynówka, Smolarka, Błaszczykowskiego i Lewandowskiego.

W dodatku, jestem zdania, że jeśli gralibyśmy o ten sam cel - tzn. mecz o wszystko, w dodatku jeszcze trzeba liczyć na przegraną Niemców - to z "pierwszą" drużyną Chorwacji moglibyśmy powalczyć. Brak Polakom psychologa, bo mecz z Austrią był nasz, pełna kontrola... po 30 minutach, w których kupa w majtach przeszkadzała w bieganiu.
Co do rankingu FIFA - z Austriakami męczyli się i Chorwaci, i Niemcy, ciekawe co by było, gdyby im wyciągnięto w 90. karnego.
Co do możliwości polskiej piłki, to ciesz się, że miałeś okazję pierwszy raz w historii oglądać polską drużynę na ME. Awansowaliśmy do grona 14-15 najlepszych drużyn w Europie, a to, że jesteśmy 15 drużyną to chyba nie taka ujma nie?
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#719
Stary 17.06.2008, 14:55
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, że strzelanie goli PAO czy Nicei to ciągle poziom ligowy.
Nancy ;-)

Wiesz fla, wszyscy dobrze pamiętamy komu gole strzelał Żurawski z Kosowskim w P. UEFA. Jeden gra obecnie na Cyprze a z krótkiej przygody z piłką w miarę na poziomie wrócił z podkulonym ogonem a drugi będzie grał w III lidze hiszpańskiej, a podczas krótkiej przygody z piłką w miarę na poziomie został wybrany najgorszym pomocnikiem Bundesligi. To, że Brożek strzelał te bramki w P. UEFA nie znaczy dla mnie nic jeśli mam być szczery. Ot, trafiło się ślepej kurze ziarno. Być może jak kiedyś wyjdzie za granicę to się sprawdzi, ale na dzień dzisiejszy jest wyróżniającym się piłkarzem ligi polskiej. W europejskiej piłce to znaczy tyle co nic niestety. Ile myśmy mieli takich wyróżniających się piłkarzy co wyjeżdżali na Zachód, gdzie ich zderzenie z prawdziwą piłką było jak zderzenie rowerzysty z TIRem?

Edit
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
http://pl.youtube.com/watch?v=pHXhzF3VJXw
Własnie dlatego nie pojechał na Euro.

W komentarzach kebaby się o smieją, bo jeden z klubow tureckich chce go kupic za 3 mln euro
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
O każdym można taką kompilację zrobić.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 17.06.2008 o godz. 15:04.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#720
Stary 17.06.2008, 14:56
http://pl.youtube.com/watch?v=pHXhzF3VJXw
Własnie dlatego nie pojechał na Euro.

W komentarzach kebaby się o smieją, bo jeden z klubow tureckich chce go kupic za 3 mln euro
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 17.06.2008 o godz. 15:02.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Zamknięty temat

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:47.