
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#211
|
|
No może, ale od kiedy Duda jest obrońcą ?
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#212
|
|
W fazie defensywnej każdy jest obrońcą.
O czym Ty w ogóle piszesz? ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: z przedmieścia
Offline |
#213
|
|
Konferencja po meczu:
https://www.youtube.com/live/2mog40_...QPlC_FNUJyo39f Jeszcze 12 zwycięstw do utrzymania. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://canva.link/yvdnxcdu2c27ql1
Cele Wisły na sezon 2026/27 1. Utrzymać się ... 2. ... w listopadzie |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#214
|
|
O czym Wy piszecie w liczbie mnogiej przy groźnych stratach Dudy na początku? Miał jedną stratę po przebitce, z czego poszła groźniejsza akcja GKS, ale nie jakaś straszna - i Nowak miał strzał z pola karnego.
Kryminalną stratę to miał Mązenaw przy rozegraniu od bramki, potem jeszcze złe jego ustawienie i była setka Markovicia, którą wyciągnął Łubik. A i bez urazy, ale muszę to napisać: Wolfy masz problem z Dudą i po prostu ściemniasz w żywe oczy pisząc o jego winie przy straconym golu. Nowak uciekł Igbekeme i dostał piłkę za plecy - 1 kluczowy błąd. Za wolna asekuracja Mązenam - niewielki błąd. Uryga nie popełnił błędu, zblokowanie z Zrelakiem, poszło dalej. Giger minimalnie spóźniony - 3 niewielki bład. Żadnej winy Kacpra, to już trzeba ostro płynąć, by naginać fakty do swojej ogólnej (Duda jest be) tezy. Trochę błędów (Igbekeme, któremu Nowak uciekł przede wszystkim) Wisły, dużo szczęścia szczerze mówiąc GKS przy tej akcji i bramka i tyle. Ale tez o winie Dudy to jest pieprzony absurd. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#215
|
|
O tym że nie czepiasz się obrońców i Igbekeme tylko Dudy bo był blisko ...
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#216
|
|
To teraz każdy nasz mecz w Ekstraklasie będzie tak wyglądał? :o
Huśtawka emocjonalna od samego początku meczu - najważniejsze, że z happy endem! W pierwszej połowie było ciężko, prawdopodobnie więcej przy piłce był GKS (a już napewno lepiej, spokojniej rozgrywali od obrony). Błąd Mezonewa w wyprowadzeniu i strata piłki przy próbie przejęcia przez Dudę nie skończyły się bramkami - poza tymi akcjami GKS stworzył jeszcze groźną sytuację po prawej stronie. W Wiśle w grze do przodu brakło mi trochę więcej zdecydowania i bardziej egoistycznego zachowania w niektórych momentach. Duda, Kuziemka, czy Fred mogli pokusić się o strzał w dogodnych sytuacjach. W sytuacji bramkowej na 2:0 na całe szczęście Jordi nie zabrał się z piłką w pole karne, bo nie wykorzystałby sytuacji 1na1, a paręnaście sekund później z główki już dopełnił formalności. Moim zdaniem sztab popełnił dwa błędy - Krzyżanowski i Igbekeme przed golem na 2:1 oddychali rękawami. Tam musiał wejść Carbo i Lelieveld przy stanie 2:0, bo GKS wszystko grał stroną osamotnionego w obronie Krzyżana (do tej 70 minuty kapitalny mecz w obronie). Mój ulubieniec Giger zasłużył na asystę za świetny poprzedni sezon (i dzisiejszy mecz). Ale na Boga niech on tak nie błyszczy, póki JK nie przedłuży z nim wygasającego kontraktu... p.s. przeciez wolfy Was baituje z Dudą. Nie można być aż takim idiotą |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#217
|
|
Mezonew nie wyprowadzał piłki tylko podawał do Dudy, który zamiast wyjść do gry to stał i czekał na piłkę. Trampkarzy się uczy, że to jest kryminał. Duda dał się wyprzedzić jak trampkarz i tyle. Więc dwie najgroźniejsze akcje GKS w pierwszej połowie przy współudziale Dudusia. Chłop zachowuje się chwilami jak Messi tylko ma prawie 20 lat mniej.
Kretyn .
Ostatnio edytowane przez Drozd : Wczoraj o godz. 22:58.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#218
|
|
Dobra - nie ma co się szarpać z Mązenaw, Mązenow, Maząnew, Miząnef - piszmy Maxence, albo Max.
Poza tym - jest pięknie |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#219
|
|
Moje oceny (wyjściowa 5):
Łubik 7 - wybroniona setka, wybronione inne strzały, bdb na przedpolu, przy bramce bez szans. Fantastyczne wyprowadzenia piłki, krótkie, średnie, długie, cmokałem z zachwytu nad jego grą nogami. Giger 7 - nieznaczny błąd przy straconej bramce, ale poza tym niemal standardowo mocny w defensywie (dobre powroty dodatkowo), a tym razem dużo dołożył w ataku. Nie tylko świetna asysta, ale 2-3 kluczowe podania w tercji ofensywnej. Uryga 6 - minimalnie zamieszany w utratę bramki, ale kluczowy w obronie SFG, wywalczył karnego. Czasem za mało agresywnie wychodził mam wrażenie i przez to GKS miał kilka razy miejsce pod polem karnym. Maisenneuve 5 - kryminalna strata + złe ustawienie przy setce GKS w 1 połowie, jakoś też zamieszany w utratę gola. Na plus duży obrona przy SFG. Krzyżanowski 5 - solidny w obronie, kilka razy pociągnął z piłką (np żółtko na nim) do przodu, ale jednak GKS bywał groźny naszą lewą stroną, padł finalnie fizycznie, jak dla mnie był do zmiany około 75 minuty. Igbekeme 4 - zawalił gola najbardziej, a przede wszystkim dużo irytujących strat, gdy kto inny wypracował przewagę, według mnie najsłabszy z pierwszej 11ki Duda 7 - brakło do wyższej noty niewiele, może skuteczności partnerów tak naprawdę. Masa świetnych odbiorów, piękne prostopadłe piłki, pirzyspieszenia. Świetny mecz Kacpra, gdyby nie ta 1 strata z początku meczu to dałbym 8 mimo braku konkretów liczbowych. Nawet SFG po złych wykonaniach dorzucił idealnie do Urygi z kornera. Kuziemka 5- próbował szarpać, ale zbyt często za długo zwlekał. Niemniej to nie był na szczęście już Maciek z słabszej wiosny, bo nie tracił akcja po akcji. Duarte 6 - dużo było go w ofensywie, nawet z kluczowym podanie, zaangażowany w pressing. Podoba się ta wersja Freda od ostatnich kolejek 1 ligi. Bozić 7 - Pan Piłkarz, zdecydowanie najgroźniejszy gracz Wisły z kwartetu ofensywnego. Karny wykonany kiepsko, ale piłka w sieci. Brakło czasem powrotu w obronie, ale na lewym skrzydle nieustanne zagrożenie i to nie tylko jako zejście do prawej, ale też dośrodkowania lewą, wychodzenie spod pressingu. Sanchez 6 - 1 raz był tam, gdzie miał być, brakło niewiele do doppelpacka, mocno pracował w pressingu, nie zawiódł dziś jako podstawowy napastnik, choć 2-3 źle się zachował w groźnych kontrach. Rezerwa: Rodado 4, Erthaler 4 - niestety jeszcze nie w formie nasi kluczowi gracze, a każdy dziś na nich mocno liczył z ławki przeciw podmęczonemu rywalowi. Carbo, Youan, Lelieveld - za krótko, ale Carbo sympatyczne wejście, za to nowy skrzydłowy zbyt indywidualnie + mam wrażenie, że źle się czasem w obronie ustawiał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#220
|
|
Człowieku - każdy kogoś krył poza Dudą. Obrońcy nie dadzą rady kryć całego zespołu przeciwnika.
Igbekeme był z boku, też krył zawodnika GKS-u. --- Ogólnie - bardzo dobry mecz jak na powrót do Ekstraklasy po latach. Wybory Jopa się obroniły, zmiennicy na koniec ratowali trochę sytuację bo byliśmy po stracie bramki bardzo nerwowi. Mecz to mocna sinusoida, gdzie nasz najlepszy okres przypada na środek meczu, a początek i koniec były mocno stresujące. Ważne że do przodu, wiadomo że presja na piłkarzach była bardzo duża. Oby zwycięstwo sprawiło że będzie mniejsza.
Ostatnio edytowane przez wolfy : Wczoraj o godz. 23:24.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#221
|
|
Nad którym notabene wszyscy się dziś wszędzie rozpływają po tym meczu (i akurat słusznie, bo zagrał ogólnie świetny mecz. Duda nieraz zagra pewnie w tym sezonie źle i będzie można mu cisnąć, ale to co tu wymyślacie wbrew faktom to jest jakiś abstrakcyjny poziom zacietrzewienia w swoim hejcie i nawet nie naginania faktów, ale kompletnego zmyślania. |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#222
|
Jest taki film https://www.filmweb.pl/video/Zwiastu...tun+nr+1-11472 Durny ale boki zrywać polecam. ![]() Duda często zachowuje się jak Rowan Atkinson w tym filmie. Świetne przechwyty, super prostopadłe piłki i nagle drzemeczka. Na stojąco nie miał, ale wystarczyło żeby ruszył dupę, tak jak zawodnik GKS, a nie stał jak widły w gnoju. Najgorsze, że człapał jakby chciał dostać piłkę, ale kiedy Francuz mu ją podał to nagle się zatrzymał i udaje że go nie ma.
Ostatnio edytowane przez Drozd : Wczoraj o godz. 23:38.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Online |
#223
|
|
Omić by to wyciągnął, ale betonowy Jop ma swoją hierarchię z treningów, co nie, Drozd?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#224
|
|
Nie jestem fanem talentu Dudy i dzisiaj dał kilka razy ciała, ale... Jak na siebie rozegrał niezły mecz. Jeden z lepszych jaki pamiętam w jego wykonaniu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#225
|
Niestety - jakakolwiek jego krytyka wywołuje histeryczne reakcje psychofanów według których zagrał on absolutnie wybitny mecz, co jest dalekie od prawdy. Zresztą - nie był to też wybitny mecz samej Wisły, ale bezwzględnie wykorzystaliśmy w nim chwilę dekoncentracji i słabszej gry Katowic, które nie weszły w drugą połowę. To nie krytyka, tak się wygrywa mecze w Ekstraklasie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#226
|
W sparingach było naprawdę słabo ... Trenej ślepy nie jest. ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#227
|
|
Duda w Ekstraklasie powinien mieć łatwiej niż w 1. lidze, bo jego największym atutem jest wychodzenie spod pressingu rywala i konstruowanie ataku w pierwszej fazie. Niektórzy tego nie rozumieją - odsyłam ich ponownie do dyskusji dokładnie sprzed roku na ten sam temat.
Tak dziś wygląda piłka nożna, w którą chcemy grać i w którą grają rywale z Ekstraklasy - budujemy od tyłu pod pressingiem rywala i jeśli nie potrafimy ominąć ataku przeciwników szybkimi podaniami, jeśli któryś z obrońców nie znajdzie przeszywającej pressing rywala piłki to musimy liczyć na kunszt Dudy, który indywidualnie zwodem ominie przeciwnika i ruszy do przodu lub zagra piłkę dalej do skrzydłowych, albo musimy grać dłuższą piłkę - tu na duży plus gra nogami bramkarza. Cieszy też to, że Łubik (w tym przypadku akurat podobnie jak Letkiewicz) potrafi zagrać 60m piłkę za linie obrony do Kuziemki - moim zdaniem mogliśmy się pokusić jeszcze o takie 1-2 zagrania, bo były ku temu okazje. W 1. lidze takich sytuacji w meczu było niewiele, bo na ogół mierzyliśmy się z szczelnymi zaporami do przebicia i akcje budowaliśmy już na połowie rywala. Nie musieliśmy się przebijać przez pressujących rywali na naszej połowie, a jeśłi czasem rywale podchodzili wyżej, to wystarczyło, że np. Lelevield puścił piłkę do środka na Juliusa/Rodado w pustą przestrzeń i przechodziliśmy do ataku. Dziś GKS docisnął nas mocno przez pierwsze i ostatnie 20 minut, w dodatku dobrze operowali piłką w defensywie, nie byliśmy blisko odbioru piłki przy ich wyprowadzaniu od tyłu. Dudą mogą jarać się ekstraklasowi eksperci, którzy nie widzieli go w 1. Lidze, ale w klubie powinni wymagać od niego tylko więcej i więcej. Dziś poza wspomnianym wyżej dorzucił kilka napędzających prostopadłych piłek (takich, które do tej pory rzucał na ogół Carbo, wg sofascore aż 4 kluczowe podania), dorzucił sporo w działaniach defensywnych (odbiory, zablokowany strzał, udane wślizgi). Miał zablokowany strzał i moim zdaniem co najmniej ze dwie sytuacje, w których tej decyzji o strzale zabrakło - i na tym powinien się nasz trener Lira Fernandez skupić. 15-20m bieg z piłką środkiem boiska i strzał z 20-25m na bramkę. Za dużo mieliśmy takich sytuacji, w których chcieliśmy być zbyt koleżeńscy i podawaliśmy piłkę do swoich kolegów (równie dobrze ustawionych), zamiast czasem wyłamać się ze schematu i huknąć (tak jak np. Fred w słupek). A druga kwestia to te SFG (których nie będzie już wykonywał po powrocie Juliusa). Wszystkie graliśmy na krótki słupek (raczej celowo, bo GKS najlepiej broni sfg w lidze) i w 50 minucie spotkania mieliśmy świetną sytuację Alana, a tak to wszystkie inne do zapomnienia. W tym miejscu też pochwalę drużynę przy defensywnych SFG za to, że stawili opór Katowiczanom - Mezonew 9, Uryga 7 i Giger 7 wybić. Co do kontaktów z piłką to w GKS Katowice najwięcej tych kontaktów mieli Jędrych 84, Resta 76 i Łukasiak 65 - co nie dziwi, bo mozolnie starali się nas przeciągać w defensywie na lewo i prawo. U nas co ciekawe to nie Uryga lub Mezonew zaliczyli najwięcej kontaktów, lecz właśnie Kacper (58), a zaraz za nim Giger i Igbekeme + Mezonew + Krzyżanowski (wszyscy 53-54). Duda pomimo tak dużej ilości kontaktów miał również największy procent celności podań (nie licząc Carbo i Lelevielda, którzy mieli 100% skuteczność przy 7 i 1 próbach) p.s Był to nasz 18. ligowy mecz z rzędu bez porażki
Ostatnio edytowane przez grogoriogreg : Dzisiaj o godz. 08:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#228
|
|
Gdyby był idealny, grałby w Barcelonie.
Trzeba mu wytykać błędy, a zwłaszcza powinien to robić trener, to może będzie się doskonalił. Jednak deprecjonowanie jego dobrej gry już trzeci rok przez kibiców własnego klubu jest i śmieszne, i smutne. Tym bardziej po meczu, w którym był najlepszy w polu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#229
|
|
Zwłaszcza Duarte ..
Człowieku zastanów się czasem co piszesz ..
Opcja bezpieczna to podanie do niepilnowanego Urygi. Duda nie stanął tylko walczył o odebranie piłki ... tak niefartownie że przypadkowo przyczynił się do wypuszczenia Markowicza w uliczkę. Skurin chyba chciał strzelać.
Ostatnio edytowane przez Grantar : Dzisiaj o godz. 09:47.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#230
|
|
Powrót Wisły do Ekstraklasy udał się dobrze. Mamy ważne zwycięstwo.
Drużyna, mimo początkowych błędów i przytłoczenia sytuacją w pierwszej połowie, zdołała w trakcie meczu uporządkować grę i pokonać Katowice. Piłkarzom należą się pochwały za ten mecz, choć oczywiście nie wszystko wyglądało dobrze, a niektórzy zawodnicy nie dawali tego, co dawać powinni i dawać mogą. Sprawiało to, że Wisła miała czasem problemy w obronie średniej i niskiej, a także kilka indywidualnych błędów, które napędzały rywala, a w drugiej połowie przyniosły stratę bramki. Kreowanie gry też nie zawsze wyglądało dobrze - w pierwszej połowie tak naprawdę Bozic sam ciągnął zespół do przodu, prawa strona wisiała tylko na szybkości Kuziemki. Środek nie organizował dobrze gry kombinacyjnej i ataku pozycyjnego. Niemniej koncentracja zawodników, ich konsekwencja, zaangażowanie oraz duża ruchliwość dały więcej pozytywów niż negatywów w tym konkretnym meczu i pozwoliły wygrać. Jak oceniam grę poszczególnych piłkarzy? Łubik - 9. Bardzo wysoka nota, ponieważ bronił wszystko, co obronić mógł. Dołożył też w pierwszej połowie, kapitalną interwencję, ratując zespół przed stratą gola. Był pewny na przedpolu i skuteczny na linii. Parę razy znakomicie wyprowadził piłkę długim podaniem, przyspieszając grę. Wisła nie miała w ostatnich latach tak mocnego bramkarza, który może wnosić tyle jakości, ile on. Giger - 8. Tradycyjnie bardzo dobry występ. Niezwykle solidny w defensywie, do czego tym razem dołożył świetną asystę przy dośrodkowaniu do Sancheza. Osoby, które zastanawiały się kiedyś, czy potrafi dośrodkowywać, dostały odpowiedź. Bardzo dobrze zamykał prawą stronę. Pod koniec meczu miał też swoją popisową interwencję, kiedy musiał gonić rozpędzającego się skrzydłem w stronę naszej bramki rywala, którego oczywiście dopadł oraz pięknie skasował. W takich akcjach nasz Szwajcar zawsze czuł się i dalej czuje jak ryba w wodzie. ![]() Uryga - 7. Kolejny występ, w którym były duże plusy, ale i bardzo poważne minusy. Do tych ostatnich można zaliczyć ciągle utrzymującą się mizerną zwrotność oraz pasywność w niektórych momentach, sprawiającą, że nie nadążał z reakcjami. Wydaje się, że mógłby przeciąć akcję, w której straciliśmy gola, ale brakło mu właśnie odrobiny zwrotności i dynamiki. Z plusów natomiast przydawał się również pod bramką rywali, gdzie po faulu na nim uzyskaliśmy rzut karny. Maisonneuve - 8. Generalnie udany, by nie powiedzieć świetny występ. Był czujny, mobilny i mimo dużego wzrostu zwinny. Tylko dwukrotnie w istotny sposób się pomylił: raz przy wyprowadzaniu piłki w pierwszej połowie i drugi w drugiej, kiedy miał problem z powstrzymaniem jednego z rywali. Poza tym był niezwykle pewny, świetnie się ustawiał, bardzo dobrze reagował. Ściągał wiele górnych piłek. Szczególnie podobało mi się to jego mądre ustawianie się. Widać, że myśli na boisku, a taktycznie jest jakościowy. Powinien być bardzo mocnym wzmocnieniem drużyny, o ile coś się nagle nie stanie z jego zdrowiem czy formą. Krzyżanowski - 6. Niczym nie olśnił w tym meczu. Parę razy został ograny. Popełniał błędy w podaniach i reakcjach. Oczywiście ambitnie starał się je naprawić. W drugiej połowie miał więcej udanych zagrań czy pozytywnych reakcji niż w pierwszej. Znowu nie współpracował sprawnie z Boziciem w grze kombinacyjnej i prowadzeniu ataku pozycyjnego. Rozwija się, nabiera masy - to wszystko fajnie, ale na razie nie jest jeszcze bardzo mocnym punktem drużyny, który daje więcej jakości od Lelievelda na tej pozycji. Kuziemka - 6. Bardzo się starał i był aktywny, ale niestety niewiele z tego wynikało. Parę razy zdołał szarpnąć i uciec skrzydłem. Często próbował strzelać, ale w taki sposób, że próby te zwykle były blokowane. Myślę, że z każdym tygodniem powinien jednak nabierać doświadczenia i być coraz lepszy. Także dlatego, że na jego pozycję klub pozyskał świetnego zawodnika, Youana, od którego będzie mógł się wiele nauczyć. Duda - 8. Rozegrał dobry mecz, choć oczywiście nie był on wolny od błędów, czasem poważnych. Zdarzało mu się przysnąć w niektórych sytuacjach, choć tym razem dokładał też sporo udanych interwencji - zarówno w destrukcji, jak i posyłając kilka prostopadłych, progresywnych podań. Nawet jeśli tempo podejmowania decyzji pozostawiało czasem trochę do życzenia, warto to docenić. Nie tracił piłek przy nacisku ze strony rywala i pod jego pressingiem, do czego już zdołał przyzwyczaić. Był cenionym piłkarzem dla drużyny w tym spotkaniu. Igbekeme - 7 Jak zwykle wykonywał ogromną pracę w destrukcji, asekuracji i zamykaniu rywalom przestrzeni do rozgrywania piłki ze środka. Mocno pracował także w zbieraniu drugich piłek. Miał niestety też straty i nieudane strzały. Występ generalnie pozytywny. Stać go na jeszcze więcej, także w kreowaniu gry. Bozic - 9. Zdecydowanie główny motor napędowy Wisły w pierwszej połowie. Pokazywał piękne prowadzenie piłki przy nodze, balans, przegląd pola i możliwość nieszablonowych zagrań. Rywale mieli z nim duży problem, co udowadnia zwłaszcza sytuacja z 17 minuty, kiedy pięknie zatańczył z nimi przy linii bocznej. Cały czas był groźny. Nie bał się wchodzić w pojedynki jeden na jeden. Umiał skutecznie gubić krycie. W drugiej połowie wytrzymał przede wszystkim próbę nerwów przy strzale z rzutu karnego, choć oczywiście nie uderzył perfekcyjnie. Nie zepsuł jednak tego i strzelił pierwszego gola dla Wisły po powrocie do Ekstraklasy. Angażował się też w grę obronną. Aktywnie wspierał Krzyżanowskiego. Duarte - 7. Pozytywny występ choć bez fajerwerków. Jak zwykle sporo biegał był aktywny szukał okazję do strzału, ale tym razem bez bramkowych efektów. Jordi Sánchez - 7. Strzelił gola, a de facto nawet dwa. Szkoda, że drugi nie został mu uznany. Ale poza tymi dwoma momentami niestety nie zapisał się niczym pozytywnym, choć dużo biegał i próbował absorbować rywali przy wyprowadzaniu piłki. Jednak mało jej zgrywał po podaniach, nie utrzymywał się przy niej długo, nic szczególnie nie konstruował. Skupiał się na byciu tym typowym snajperem w polu karnym, który musi być obsłużony dobrym podaniem. Nota pozytywna, bo generalnie z tej roli się wywiązał. Rezerwowi po pojawieniu się na boisku też swoje zrobili, choć żaden poza jednym niczym szczególnie nie zaimponował. Tym wyjątkiem którego chciałbym wyróżnić był oczywiście Youan. Generalnie zagrał bardzo krótko, ledwie kilka minut, ale mimo to wniósł sporo jakości i dynamiki. Popisywał się kapitalną techniką, umiejętnością zastawienia piłki oraz wygrywania pojedynku z rywalami. Ma w tym niesamowitą lekkość, zdolność do rajdów indywidualnych i tworzenia zagrożenia. Znów potwierdził, że jest jak najbardziej zawodnikiem do podstawowego składu na prawą stronę pomocy docelowo w miejsce Kuziemki. Jeśli nic złego się nie wydarzy, jak najbardziej może to być bardzo duża gwiazda tej ligi. Bardzo cieszy powrót Rodado i Ertlthalera do gry na poziomie ligowym. Z upływem czasu powinni rosnąć i dochodzić do coraz lepszej formy. Nie zawiódł także Carbó, który po wejściu na murawę pomógł w uporządkowaniu gry w destrukcji, asekuracji oraz organizacji środka pola. PS. W pewnym momencie rozbawili mnie komentatorzy Canal+, którzy chyba przed meczem odwiedzili forum i naczytali się dawnych wynurzeń FraMata na temat Dudy i Zielińskiego, bo zaczęli coś paplać w jego stylu absurdalnie zestawiając jednego z drugim. ![]()
Ostatnio edytowane przez Markus : Dzisiaj o godz. 10:23.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#231
|
|
Duarte zapomniałeś 8 tak btw.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#232
|
![]() Szkoda, że czasem kosztem umniejszania innych, lepszych zawodników Wisły, byleby tych wcisnąć do składu i dać im plac. Więc to nic nowego. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#233
|
|
To prawda. Dzięki za zwrócenie uwagi, już go dopisałem.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#234
|
|
Jeśli Łubik utrzyma taką formę przez 80% sezonu, to w lecie 2027 trzeba zrobić wszystko, żeby go tutaj zatrzymać.
Oczywiście najlepszą opcją byłoby wypożyczenie z opcją wykupu w kwocie, którą bylibyśmy w stanie zapłacić. Dawno nie mieliśmy między słupkami fachowca tej klasy. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#235
|
|
Tak, bramkarz równie wiele potrafiący jest niesamowicie ważnym elementem zespołu i warto zrobić co tylko możliwe, aby mieć go na stałe. Przez zbyt wiele lat ta pozycja była w Wiśle traktowana po macoszemu.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#236
|
|
Bez szans, raz że gość chce powalczyć o #1 Augsburga dwa zwyczajnie nas nie stać.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#237
|
|
Nie ma szans na #1 z typem, który tam aktualnie gra.
Może by się udało wynegocjować jakąś niską kwotę odstępnego, ale z dużym % dla Augsburga od następnego transferu? ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2022
Offline |
#238
|
|
Ogladałem większość meczu w podróży na telefonie, ale generalnie sprawdziła się większość tego, co przewidywałem:
1) Z Łubikiem i takim zestawieniem obrony mamy wreszcie świetną obronę SFG, 2) Krzyżanowski moim zdaniem nadal nie dowozi w obronie i LO będzie najsłabszym punktem 3) Maisonneuve i Uryga bardzo przyzwoicie, chociaż mam spore obawy cd. ich mobilności i moim zdaniem to zestawienie niekoniecznie jest najlepsze, ale mega się cieszę, że nie wygłupiamy sie na razie z Biedrzyckim w Ekstraklasie. Wiem, że strzelał dużo goli, zrobił mega robotę w 1. lidze gdy Wisła dominowała nad każdym przeciwnikiem, ale za nic nie chciałbym go oglądać częściej niż w PP czy np. goniąc wynik. Oby pierwszym zmiennikiem był Grujcić lub Kutwa, najbardziej chciałbym duet Kutwa-Maisonneuve 4) Giger to jest zawodnik po prostu fantastyczny, cud, że ktoś lepszy go nie wyciągnął, najlepszy obrońca w klubie, a kto wie czy nie czołówka całej ligi 5) Kuziemka będzie super zmiennikiem... Youana lub Duarte. Irytował mnie przez cały mecz, 6) apropos powyższych i dodając Bozicia - Wisła ma naprawdę super skrzydłowych! W końcu, już widać po Youanie, że ma mega jakość, po Boziciu to widać ponownie, już po jego pierwszych meczach pisałem, że to będzie niesamowity technik. Najbardziej bałem się, że Fred odbije się od Ekstraklasy, a na razie duży udział przy obu bramkach i to na 10 - super! 7) trochę nie podobał mi się Igbekeme, dużo niechlujnych zagrań, chciałbym, żeby Duda miał koło siebie może nawet bardziej defensywnego zawodnika, ale ciut lepszego. A Igbe żeby był konkurencją Kacpra o skład, koncepcja dwóch karakanów w środku mnie nie przekonywała w 1. lidze, nie przekonuje i teraz, za to Kacper zagrał bardzo fajnie, nie od dziś wiadomo, że duży talent 8) Nie wierzę, że Jordi utrzyma się w 1. składzie na większość spotkań, ale jestem pewien, że strzeli jeszcze kilka waznych bramek Kocham jego temperament i w tym meczu wykonał świetną pracę.A bardziej ogólnie - drużyna na początku miała spore problemy, potem po nieuznanym golu na 3:0 też przyszedł kryzys, widać, że mental to nadal bywa spory kłopot. Świetnie, że udało się to dowieźć, z przebiegu całego meczu uważam, że Wisła była lepsza niż GKS, dobrze wyglądała fizycznie. Najważniejsze, że jest boost mentalny i wygrany pierwszy mecz, dziś nie było potrzeby, żeby wygrać w idealnym stylu, a i tak Wisła pokazała się świetnie. A co jest najlepsze? Że zrobiła to praktycznie bez Youana, Rodado, Ertlthalera. Jak zobaczyłem skład to bałem się trochę, że ta kadra może mieć problemy nawet nie z Legią czy Lechem, ale właśnie z takim drugim garniturem, a jakości miała więcej niz GKS. I ta różnica między Ekstraklasą i 1. ligą nie wydaje się aż tak kolosalna (w końcu u pucharowicza grają Klemenzy, Jędrychy i inne Łukasiaki) Nie wyciągałbym pochopnych wniosków, gdyby to zwycięstwo przyszło w podobnym stylu z Rodado, Ertlthalerem czy Youanem w formie od 1. minuty na boisku. GKS grał w pucharach w środku tygodnia, nie za bardzo wzmocnił kadrę w lecie itd., ale na razie jestem mega optymistycznie nastawiony. Nie będzie "walki o spadek", drużyna ma kilka słabych punktów, ale widać, że robi progres i te same nazwiska, co grały w 1. lidze, nie są tymi samymi zawodnikami Kilku piłkarzy natomiast spokojnie może w tej lidze wymiatać! Bozić, Giger, Łubik czy Duda - oby tak dalej.Brawa dla prezesa i trenera za wiarę w swoich i jedziemy dalej. Zobaczymy, co będzie na najgorszej murawie w lidze w Gliwicach, liczę na podbicie cm w środku pola i renesans Carbo bo fajnie wyglądał w końcówce. Będzie trzeba ten mecz na pewno bardziej wybiegać niż po prostu piłkarsko ograć rywala. A atmosfera taka, że wzruszałem się oglądając na telefonie, zazdroszczę tym, co mogli w tym uczestniczyć na stadionie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#239
|
|
Pierwsze 20/30 minut: SZOK.
Byłem święcie przekonany, że to co właśnie oglądam to ta mityczna RÓŻNICA między 1 ligą i esą i praktycznie ścięło mnie z nóg. Oczami wyobraźni już widziałem co robi z nami lech czy jagiellonia patrząc się na to, jak bardzo odstajemy od Gieksy, jak bardzo oni kontrolują przebieg meczu, jakie bledy popelniamy etc. CAŁE SZCZĘSCIE, że okaząło się to tylko i wyłącznie tremą i nadmierną ostrożnością. Reszta meczu pokazała, że pomimo wyższego poziomu, większej szybkości gry etc. Mamy kadrę która może powalczyć nawet z pucharowiczem. Czy jestem spokojny o utrzymanie? Dalej nie, bo nie wadomo jak pojdzie reszta sezonu. Cieszę się, że nie wygralismy tego meczu jakimś łomotem w styu 5:0 (a gdyby nie zabrali nam 3 bramki to kto wie, po tym jakby gieksa siadła), bo być może wtedy co niektórzy już by zaczeli pompować za bardzo balona. A tak 1 bramką, wiemy jakie mamy braki, wiemy co nie zagrało, 3 pkt zdobyte, 39 jeszcze do utrzymania. A no i najważniejesze. MARCEL ŁUBIK, jezu. Jak ja dawno nie czułem takiego spokoju patrząc na poczynania bramkarza Wisły. Chyba przy Lisie ostatnio. Kozak, jesli utrzyma taką formę caly sezon to mamy kota w bramce, a Letki pogra conajwyzej w PP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#240
|
Dudę do Zielińskiego porównywał Królewski, a nie FraMat. Jeśli Markus uważa że Królewski ukrywa się na forum pod nickiem FraMata to znaczy że jego starczy mózg skurczył się do rozmiarów orzeszka. A może to demencja? Choć raczej optuję za nieuleczalną demencją zasilaną jakimiś kompleksami. Trochę mi go szkoda, ale niech raczej zajmie się nim najbliższa rodzina |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|