MaLk napisał(a):

Nie no, jeśli ktoś faktycznie chce być uczciwym, to nie będzie pisał, że sezon był we wrześniu pozamiatany, tym bardziej, że pozycję barażową mieliśmy jednak praktycznie przez całą wiosnę, a do meczów barażowych awansowaliśmy z 9 punktami przewagi i z miejsca gwarantującego mecz u siebie.
To, że nie umiemy grać baraży to inna sprawa, kompletnie niezwiązana z tym, jakie "osiągnięcia" w lecie rok wcześniej miał Moskal.
Awans został koncertowo zawalony dopiero w pierwszym, tradycyjnie fatalnym, meczu barażowym z pogrążoną w kryzysie Miedzią.
|
Bez jaj. Mecz z Miedzią to była jakaś kumulacja pecha, bo z gry to powinniśmy byli wygrać go kilkoma bramkami. Beznadziejny bramkarz + nieskuteczność. Pierwsze to wynik błędu w budowaniu zespołu (Broda nigdy nie powinien mieć przedłużonego kontraktu, ani grać w pierwszej drużynie), drugie - zdarza się.