
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Awans bardzo cieszy, ale trzeba myśleć o tym, co dalej. Chcąc spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie, a może i zawalczyć o coś więcej, Wisła naprawdę bardzo potrzebuje jakościowych wzmocnień składu i w ogóle kadry.
Moim zdaniem potrzebujemy następujących zawodników: 1. W pierwszej kolejności przynajmniej jednego bramkarza: solidnego, doświadczonego, pewnego i sprawdzonego. Piszę "przynajmniej jednego", bo dobrze byłoby pożegnać zarówno Brodę, jak i Ciczkana. Daje to możliwość zakontraktowania jeszcze jednego zdolnego zawodnika, który mógłby podjąć rywalizację z Letkiewiczem o numer dwa. Wzmocnienie tej pozycji jest absolutnie krytycznie ważne. 2.Na ten moment Jordi Sánchez nie wygląda na piłkarza, który mógłby być realną opcją dla Wisły w Ekstraklasie do ataku, co sprawia, że potrzebujemy sprowadzenia innego jakościowego zawodnika na tę pozycję. 3. Przynajmniej jeden dodatkowy skrzydłowy. Na ten moment Bozić, jak i Kuziemka nie mają odpowiednich alternatyw na swoje pozycje, a Freda trzeba traktować również w kontekście ewentualnej gry w pierwszej linii. Tu mamy braki na skrzydłach i te braki w kontekście Ekstraklasy trzeba załatać jakościowym piłkarzem. Baniowski na razie na pewno jeszcze takim jakościowym zawodnikiem nie jest. 4.Dodatkowy środkowy obrońca, zważywszy na prawdopodobne odejście Józka i potrzebę zakończenia w końcu współpracy z Urygą, który nigdy nie był naprawdę jakościowym środkowym obrońcą. 5.Dodatkowy środkowy i ofensywny pomocnik, jeśli odejdzie Carbo. Julius niestety także nie ma odpowiedniej jakościowo alternatywy na ofensywnym pomocniku. Kacper w roli dziesiątki często ma mecze bardzo słabe. 6.Dodatkowy boczny lewy obrońca, gdyż Krzyżanowski na razie nie jest jeszcze piłkarzem stabilnym i nie ma jakości, która pozwalałaby powiedzieć, że spokojnie poradzi sobie w Ekstraklasie. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
|
|