
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 05.2025
Offline |
#61
|
Ogólnie rzecz biorąc to wymagania względem tej drużyny są bardzo wysokie ale już poziom poszczególnych zawodników nie bardzo. Gracze tacy jak Fred, Sanchez, Omić, Letkiewicz i niestety coraz częściej Kuziemka nie gwarantują wystarczającej jakości na to aby regularnie wygrywać w I lidze o ekstraklasie nie wspominając. Oczywiście jeśli jakoś się do tej Ekstraklasy dobijemy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#62
|
|
Ponoć sparingi przed rundą nie mają znaczenia. To dlaczego grają takie samo gówno jak w Turcji?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#63
|
|
Myślę że pora wstrzymać ogrywanie młodzieży na kilku pozycjach. Kuziemka nie ma prawa wyjść ze Śląskiem w podstawowym składzie. Letkiewicza to nawet nie ma na kogo zmienić...
Powtórzę coś co się już raz bardzo nie spodobało - Jop musi wyjąć głowę z własnego tyłka, przestać szykować przemowę na odbiór nagrody dla trenera sezonu i przemyśleć czy faktycznie grają aktualnie najlepsi, a jeżeli tak - to czemu tak słabo. I czemu ostatni w hierarchii skrzydłowych Nikaj i najgorszy (według niego) środkowy pomocnik Omić wprowadzają swoimi wejściami ożywienie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#64
|
|
Grają jakby awans już był formalnością, a inne drużyny zaczynają gryź piach. Oby remis w meczu Wieczysta Polonia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#65
|
|
Katastrofalna gra zespołu. Obawiam się porażki w meczu ze Śląskiem. Trzeba kilku grajków posadzić na ławce. Niestety, ale coś się zacięło.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#66
|
|
Tak sie kończy olanie wzmocnien w zimie. Wszyscy nam juz przepisywali ten awans, a te matoly go zjebia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#67
|
|
Niech Nikaj i Omić wejdą w następnym meczu od początku. Może coś poszarpią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#68
|
|
Carbo robi w 6 pierwszych minutach 2 faule i łapie żółtko. Od razu był do zmiany. Coś nie pykło z przygotowaniem motorycznym.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#69
|
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#70
|
|
W przypadku Carbo to nie pyka już raczej PESEL. Jego zjazd pod względem szybkości jest dramatyczny, wygląda jak oldboy.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#71
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Online |
#72
|
|
Ile błędów musi Letkiewicz popelnić w identycznej sytuacji, by ktoś ze sztabu zwrocił uwage, że ten sposob wyprowadzania piłki od bramki jest idiotyczny? Biedrzycki swoim podaniem sprawił, że poza wyjebaniem pilki w aut Letkiewicz nie miał szans cokolwiek sensownego zrobić. I jak to ma w zwyczaju, myslał tak długo, że stracił piłkę. W 1. połowie już było blisko wtopy, jak strzelil w klatkę piersiowa nadbiegającego rywala.
Ale wróćmy do początku meczu - mamy ogromnego farta, że w 6. miinucie Carbo nie wyleciał z boiska za drugi faul taktyczny... Nie wiem, czemu sędzia nie wyciagnął kartonika, może z uwagi na sam począek meczu chciał być bardziej laskawy, ale ten start u Marca wywarł wplyw na jego występ, który był dramatyczny. Na Śląsk wróci Duda, ale Carbo takimi występami nie przybliża się do przedłuzenia umowy. Nasi skrzydłowi prezentowali równie denny poziom, a ze trwa to juz od końcówki rundy jesiennej, to trzeba zastanowić się, czy nieporadność Freda i Kuziemki nie jest równiez efektem przyjętej taktyki. Baniowski dał słabą zmianę - podobnie jak Kuziemka nie ma pojęcia o grze obronnej. Dzięki słabosci swoich konkurentów Nikaj powinien zyskiwać. Mikulec na treningach równiez powinien być rozważany jako lewoskrzydłowy. Co się dzieje z Rodado? Z Igbekeme? Bramkę zdobyliśmy dzięki blyskowi geniuszu Ertlthalera i inteligencji Lelievelda. Holender wskoczy do składu na Śląsk, Szykuje się ciężka wiosna... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#73
|
|
Taki Duarte już wie że zagra jeden dobry mecz i w pięciu kolejnych może się opierdalać, a Jop dalej będzie go wystawiał i bredził że wygrał rywalizację. To samo Kuziemka. Letkiewicz zajebał gola, ale co dziś grał Biedrzycki? P ch na 10 min do końca bawi się w klepanie z bramkarzem kiedy przeciwnik stoi wysoko. To są efekty całej filozofii Jopa. "Jesteśmy cierpliwi" czyli spacerujemy i może Rodado coś strzeli. Tak jest już od listopada. Ale jak się zwróci na to uwagę to jeden z drugim kretyn zaczyna bredzić o Rude . Na wiosnę mamy 1,5 punktu na mecz i jedziemy do Wrocławia, a potem mamy miedź u siebie. Zobaczymy jaka będzie średnia.
To jak teraz wygląda drużyna to tylko i wyłącznie wina Jopa i jego durnej filozofii.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 01.03.2026 o godz. 16:56.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Junior Member
Od: 01.2017
Offline |
#74
|
|
Żeby się nie okazało, że w kwiecień będziemy wchodzić już bez żadnej przewagi punktowej. Który to już prezent nasz w tym sezonie? Z Wieczystą dwa razy się upiekło po błędach bodajże Colleya, dzisiaj już nie. A za chwilę jeszcze Śląsk który będzie nabuzowany na maksa. Jeśli my roztrwonimy przewagę z poprzedniej rundy to będziemy chyba frajerami ostatniego 25 lecia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#75
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#76
|
|
Baraże blisko, coraz bliżej.
Od 4 listopada Wisła to 10 drużyna potężnej drugiej ligi (nazywanej dla jaj pierwszą ligą). Piłkarzyki grają jakby już byli w eklapie i dogrywali sezon w środku tabeli. Pycha i nadęcie zaczynają być komiczne przy takiej "grze".
Ostatnio edytowane przez thechris : 01.03.2026 o godz. 17:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#77
|
|
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na filmik z treningu, który wrzucił klub. Smichy chichy, plażowa atmosfera, a potem przychodzi mecz i Kuziemka opierdala się przez 65 minut, a schodząc zerka na telebim czy ładnie wygląda. Sodówa na pełnej.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#78
|
|
O ile remis z Wieczystą która dysponuje lepszymi zawodnikami i lepszym trenerem był jakimś tam sukcesem to dzisiaj możemy mówić tylko o porażce.
Nie ma co winić Letkiewicza, jest jaki jest. Dzięki Polityce klubu nie mamy alternatywy. Całą wina spada na Jopa, który z uporem maniaka tak każe grać bramkarzowi, który nie ma do tego odpowiednich umiejętności ani wystarczająco chłodnej głowy. Bo tak jest "nowocześnie". Gdyby tylko chodziło o ten jeden błąd. Pomijając może dwóch, trzech zawodników cała drużyna gra dramatycznie słabo całą wiosnę. Bez szybkość, bez dokładności, bez siły. Przegrywamy seryjnie pojedynki jeden na jeden, pojedynki szybkościowe itd. Sił starcza na 60 minut. Jeżeli popatrzymy na naszą grę to w meczu ze Śląskiem nawet remis będzie wyglądał na cud. Będziemy grać przeciwko przemotywowanej drużynie, wściekłym kibicom i sędziom. W tym meczu chodzi o to by pokazać lepszą grę. Zdecydowanie lepszą grę. Jeżeli tego nie będzie następny mecz powinien zacząć inny trener. Królewski powinien sobie zdać sprawę, że gra jest nie o jego chorą wizję klubu, do której Jop mu pasuje. Która nic nam nie przyniosła w ciągu ostatnich lat. Jeżeli Wisła nie awansuje w tym roku, to z nim jako prezesem i właścicielem nie awansuje w dającej się przewidzieć przyszłości. Albo w ogóle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#79
|
|
To miał być jeden z łatwiejszych meczów do przepchnięcia, a wyszło marne 1-1 w fatalnym stylu: dużo chaosu i błędów, mało sensu, a na koniec stracone na własne życzenie 2 punkty. Wisła zagrała słabo, chaotycznie i nerwowo. Liczba niewymuszonych błędów była przerażająca, jakby piłkarze postanowili robić Zniczowi prezenty w każdej formie - krótkim podaniem, przyjęciem, ustawieniem, decyzją.
Symbol tego meczu to oczywiście koszmarna wpadka Letkiewicza. Tu sprawa od dawna jest oczywista: jeśli kolejny raz próbujemy wyprowadzać piłkę pod pressingiem w sposób, którego nie umiemy dowieźć jakościowo, to prosimy się o kłopoty. Ten schemat już nas kosztował bramki i dalej kosztuje. Na tle tego bałaganu na plus praktycznie tylko Rodado, Ertithaler, Giger i wprowadzony po przerwie Lelieveld. Rodado miał największą jakość indywidualną na boisku, parę razy błysnął, absorbował obrońców, ale w meczu bez skrzydeł i bez płynności niewiele mógł zrobić. Giger był twardy, konkretny, robił swoje w defensywie i przynajmniej tam nie było kabaretu. A Lelieveld dał zmianę świetną: więcej spokoju, lepsze decyzje, lepsza jakość w prowadzeniu i podaniu. Różnica względem Krzyżanowskiego była widoczna gołym okiem. Krzyżanowski wcześniej słusznie zdjęty - i nie dlatego, że „fatalny”, tylko dlatego, że w tym meczu był zwyczajnie bezużyteczny w tym, czego potrzebowaliśmy. Źle współpracował z Duarte, wyprowadzał piłkę schematycznie pod pressingiem, bez wariantów i bez odwagi do grania w wolną przestrzeń. Znów nie dawał konkretów w ofensywie. Ale i tak nie był najsłabszy. Najsłabszy był Fred Duarte. Mało udanych zagrań, mnóstwo momentów „poza grą”, brak realnego wpływu na atak pozycyjny. I najgorsze: to jego słabość w największym stopniu zabiła nam skrzydła. Bez jakości na bokach nie masz dośrodkowań, nie masz przewag, nie masz zmiany tempa - masz tylko kółeczka, wolne tempo i zderzanie się z blokiem rywala. To, że Duarte został zmieniony dopiero w samej końcówce i to jako jeden z ostatnich, jest po prostu niezrozumiałe. Ta słabość Jopa do Portugalczyka zaczyna irytować, bo wygląda jak ślepe przywiązanie do nazwiska, a nie do tego, co dzieje się na murawie. Po drugiej stronie Kuziemka też fatalnie. Pod formą, bez „zgubienia krycia”, bez porządnych dośrodkowań, bez dobrego strzału, za to z pakietem strat i błędów. Jeśli obie flanki grają tak, jakby miały zakaz skutecznego gubienia krycia, to Rodado może sobie czekać na dobre podania ze skrzydeł do końca świata. W środku pola Carbo znów wszedł w mecz źle: kilka poważnych błędów na start i szybka żółta kartka. Potem się poprawił, ale to nie był ten Carbo, którego potrzebujemy - dominujący, kontrolujący przestrzeń, z chirurgicznym odbiorem i pierwszym podaniem. On potrafi grać znacznie lepiej. James też bez fajerwerków. Dało się odczuć, że środek nie pracował na takim poziomie, żeby przykryć słabość skrzydeł i uspokoić budowanie akcji. Z pomocników najlepiej wypadł Ertithaler - żywy, dynamiczny, z dwoma naprawdę dobrymi strzałami z dystansu. Przynajmniej było widać energię i chęć wzięcia odpowiedzialności, gdy reszta wyglądała, jakby grała w trybie „byle nie zepsuć” (a i tak psuła). Z przodu Jordi Sanchez dostał 45 minut i znów... nic. Kilka sytuacji, w których "prawie doszedł", "prawie wygrał", "prawie coś zrobił". Na tym poziomie to są ozdobniki, a my potrzebujemy liczb, jakości i realnego zagrożenia. Stoperzy generalnie niczego nie zawalili systemowo, poza pojedynczymi wpadkami, ale przy takim chaosie w wyprowadzeniu i braku wsparcia z boków obrony też nie mieli łatwego życia. Na Śląsk trzeba korekt, i to konkretnych. Lelieveld od początku. Powrót Dudy. Duarte odpoczynek od pierwszej jedenastki, bo w takiej dyspozycji jak dzisiaj nie zasługuje na grę. No i najważniejsze: zmienić sposób wyprowadzania piłki pod pressingiem. Jeśli nie umiemy w ten sposób grać, to nie róbmy z tego religii. Lepiej zagrać prościej, ominąć pierwszą linię, wygrać drugą piłkę i budować akcję wyżej, niż kolejny raz podarować bramkę, bo "takie mamy założenia". Na razie te "założenia" wyglądają tak, jakbyśmy w instrukcji obsługi mieli dopisek: uwaga, produkt może powodować utratę punktów. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#80
|
|
Nie przejmuj się hejterkiem Droździe, tylko po prostu go olewaj, bo na nic więcej nie zasługuje
![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#81
|
|
Skoro chcemy grać od bramkarza, to może zastawienie obrony zmienić na Leliveld-Giger-Biedrzycki-Krzyżanowski?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#82
|
|
Bez Dudy nie ma gry, typ jest bezcenny w środku pola.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#83
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#84
|
|
Ze Śląskiem Wrocław na bramce powinien zagrać Rodado. Przynajmniej będzie skupiony na meczu no i trener będzie miał zawodnika z odpowiednimi umiejętnościami w grze nogami, której wymaga na tej pozycji.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#85
|
I tyle, na strzelających bramki wysokich pierwszoligowców nas nie stać, były to tylko urojenia kibiców Wisły w internecie. Na niestrzelających trzecioligowych Hiszpanów też nie. No to mamy "wzbogacenie taktyczne" na miarę naszych możliwości. To chyba jednak nie takie proste jak się niektórym asom tutaj wydawało. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#86
|
|
Letkiewicz zaprezentował podejście większości drużyny w tym meczu. Luźne wywalone jaja, tak jak Biedrzycki sekundę wcześniej podając Letkiewiczowi piłkę i wielu wcześniej zwalniając grę, spacerując po boisku i czekając na koniec meczu zamiast grać.
Tak to wygląda od meczu z Polonią, a już z Rzeszowem było ostrzeżenie. No ale przecież jest cudownie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Online |
#87
|
|
Czytając wypowiedzi Jopa z konferencji pomeczowej zapala się czerwona lampka - trener brzmi jak późny Sobolewski.
Panie Mariuszu, proszę nie iść tą drogą. Lepiej przyznać się do blędu, skorygować niefunkcjunującą taktykę, dać szansę tym, którzy jeszcze realnej szansy nie dostali (b ow końcu wyników brak, więc granie zelazną jedenastką traci sens), niż iść w zaparte o mówić o pelnej dominacji w meczu, ktorego oglądanie w 1. połowie było katorgą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#88
|
|
Od początku listopada gramy gow.no
Duarte poza początkiem sezonu jest słaby łamane na przeciętny Kuziemka zgasł Alternatywy na skrzydła nie ma żadnej Czkawka wyjdzie brak jakichkolwiek transferów w zimie do pomocy Tak naprawdę w tym roku to dobrze nie wygląda nikt Nawet Rodado z Jamesem Bramkarzy mamy 3 a do grania się nie nadaje żaden, co z tego że Letkiewicz wyciągnie czasem coś nieprawdopodobnie ,jak w co drugim meczu prokuruje stratę gola ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#89
|
|
Gdyby nie debilne granie do tyłu to straty gola by nie było.
A co mówi Jop? W pierwszej połowie byliśmy za mało cierpliwi ![]() To jest przecież kompromitacja, zdaniem trenera graliśmy dobrze i mieliśmy okazje Dramat.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#90
|
|
Takiemu Letkiewiczowi to przydałby się trener mentalny, bo u niego nonszalancja to drugie imię.
A co do Jopa, to mam nadzieję, że doturla nas do Eklapy, ale nie zdziwiłbym się, gdyby w zimie doszło do zmiany trenera. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|