As napisał(a):

No zdaje sobie z tego sprawe, ze to nie jest argument w dyskusji. Niestety dalem slowo wiec nie moge opowiedziec.
Fakt jednak jest taki, ze gdyby Kwiecien wtedy chcial przejac Wisle czy to w spolce czy samemu to by ja mial. Nie odmawiam mu logiki w tym, ze sie nie zdecydowal. Z jego perspektywy pewnie robil to co nalezalo.
Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.
Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
|
Wcześniej Królewski miał duży udział w spuszczeniu Wisły z extra działając ramię w ramię z rodziną więc jak wrócimy to póki co będzie to tylko powrót do miejsca z którego nie powinniśmy spaść z powodu innego niż nieudaczność zarządzających.
Co do obrzucania błotem.. ograniczył wybryki na x - jest spokój.
Jest normalny trener, piłkarze i dobre wyniki - jest spokój. Za wyjątkiem trolli typu leszek, które się cieszą jak nie wygrywamy.
Klub jest zarządzany z corocznymi stratami - kilkanaście baniek - są uwagi na ten temat bo dlaczego ma nie być? Przy przepłacaniu wreszcie zgadza się wynik
sportowy więc są cichsze i jest ich mniej.
Moim zdaniem krytyka w dużej części była uzasadniona i obiektywna teraz liczba negatywów się zmniejszyła to i krytyka jest ograniczona tj. chyba dość normalna sytuacja.