
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#151
|
|
Carbo king
uwielbiam go, jakby miał strzał to za chuja by w PL nie gral.Kto posłał podanie do Krzyżanowskiego przy bramce na 1-0? Kto zrobił kluczowy odbiór dla akcji na 4-0? Krzyżanowski zaskakuje tym jak swobodnie czije się z przodu i super, jednak mam takie dziwne wrażenie że wyciągając Carbo stracimy więcej niż wyciągając Krzyżanowskiego. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#152
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#153
|
I nikt nie odbiera Carbo, że był jednym z najlepszych zawodników na boisku ale raczej #3. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere
Offline |
#154
|
|
Stelio napisał(a):
Też się cieszę, że nie ma przypału na początku sezonu, jak to bywało w przeszłości, ale niektórym to już naprawdę fantazja się za bardzo uruchomiła. Na tym forum jest jakaś dziwna tendencja do popadania w skrajności. Dziś Jop i spółka są bohaterami, a po kilku porażkach i słabszej serii będzie: "wypad pajacu". Lodu, ludzie, bo nawet jeszcze 1/3 sezonu nie rozegrana, a tu jakieś mocarstwowe wizje o dominacji w lidze, zdobyciu Pucharu Polski i podboju Lidze Konferencji. Romek Giertych by się uśmiał. ![]() ![]() W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#155
|
|
Dla ludzi spragnionych PP i pucharów w wakacje 2026
Pomyślcie sobie co się u nas będzie działo w następne lato, jeśli oczywiście awansujemy. Basha będzie mieć pełne ręce roboty, oczyszczając skład ze szrotu i kontraktując piłkarzy, którzy będą w stanie dać jakość w Ekstraklasie. Naprawdę chcecie powtórki z początku sezonu 24/25? Przełożone mecze, zamiast treningów poczekalnie na lotniskach, brak głębi składu, potencjalne kontuzje? Nie przerabialiśmy tego przypadkiem? Celem nadrzędnym (w przypadku awansu) na sezon 26/27 będzie utrzymanie, a nie granie na trzech frontach składem lepionym zapewne do ostatniego dnia okienka transferowego. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#156
|
Przydzielanie numerków kiedy wszyscy z pierwszego składu zagrali świetny mecz jest bez sensu, ale wiadomo że onaniści od młodych talentów muszą sobie znaleźć temat. Najlepszy był Rodado, a potem to już całkowita dowolność. Poza Carbo świetny mecz zagrał np. Biedrzycki, który miał więcej goli niż Krzyżanowski Lieleveld rzucił genialną piłkę przy golu, Einthaller tyrał i rozgrywał do ostaniej minuty na boisku, Duda miał świetne odbiory i asystę...W sumie nie wyróżnili się tylko Kuziemka (bez sensu strzelał ze złej pozycji zamiast podawać) i Broda (nie miał literalnie nic do roboty), co nie znaczy że zagrali źle. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#157
|
W dodatku w tych 6 kolejkach grala z druzynami nr 13,14,16,18,10 i 11. My gralismy z (obecnymi) druzynami nr: 3,4,5,6,8,18 i wiele wskazuje ze wsrod nich przynajmniej 3 będą kręcić się w czolowce do konca I na tych 6 wygranych zaczynaja i kończą sie analogie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#158
|
|
Właśnie. Kuziemka i Duarte zaczęli grać samolubnie i od razu wypadli słabiej. Mam nadzieję że dostaną reprymendę. To samo zaczęło się po 7 wygranych za Sobola, każdy chciał sobie strzelić i kolektyw szlag trafił.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#159
|
|
Niestety Kuziemeczce zaczyna z lekka sodoweczka uderzać. Zadaniem sztabu trenerskiego, jest przywrocenie go do pionu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#160
|
|
Wydaje mi się że w przerwie dostał zjebę, inaczej reagował i skupił się na dogrywaniu. 2:0 to nie jest moment na oddawanie strzałów ze słabych pozycji kiedy masz przed sobą dwóch dobrze ustawionych zawodników.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#161
|
|
I do podania chłopa który przebiegł pół boiska żeby iść na obieg/
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#162
|
Ostatnio edytowane przez Arked : 25.08.2025 o godz. 21:01.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#163
|
|
Sodówka to Igbekeme udrzyła do głowy parchatku
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#164
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#165
|
|
W którym odcinku?
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#166
|
|
Dlaczego nagle zaczęliśmy tak wysoko wygrywać?
Nie przez Carbo. Nie przez Dudę. Nie przez Rodado. Nie przez Duarte. Oni wszyscy byli już u nas w poprzedniej rundzie i niezależnie od rodzaju laurki jaką można każdemu z nich wystawić, to nie oni byli kluczowi przy diametralnej zmianie naszej gry. Kto miał kluczowy wpływ? Odpowiedź jest krótka - gość od stałych fragmentów oraz skrzydła. Z jednej strony Krzyżanowski robi rajdy i przewagi, po drugiej stronie Kuziemka. Do tego dochodzi fakt, że mamy rewelacyjnego Erthalera z świetnie ułożoną nogą i przy naszych stałych fragmentach gry jest popłoch w szeregach przeciwnika. Teraz trenerzy uczulają przeciwników, żeby nie pałowali bezmyślnie po rogach i starali się piłki odbierać bez faulu, co jest wodą na młyn dla naszych przebojowych skrzydłowych. Generalnie skrzydła mamy teraz w fantastycznej formie (tak wiem, że Krzyżan to wahadłowy), w dodatku cały zespół jest świetnie przygotowany do sezonu i potrafi pressować praktycznie przez cały mecz. Na tą chwilę groźniejsze dla nas jest wyjęcie ze składu Erthalera, Kuziemki czy Krzyżanowskiego niż takiego Carbo, Duarte czy Dudy. Oczywiście niezastąpiony na tą chwilę jest Rodado, ale zarówno Dudę jak i Carbo z powodzeniem może zastąpić Igbekeme, a przy wymianie Duarte na tego nowego skrzydłowego też nie spodziewam się aż takiego spadku jakości co przy wyjęciu nam Rodado / Erthalera / Kuziemki / Krzyżana. Ale to tylko moja opinia. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę, że dwaj ostatni są młodzi i mają prawo do wahań formy. Oby tą swoją obecną dyspozycję podtrzymali jak najdłużej.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.08.2025 o godz. 09:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#167
|
W meczu ze Śląskiem widać było jak rewelacyjnie nasi zmieniają pozycje co powoduje dezorientację obrony przeciwnika. Choć prawdą jest, że to było najfajniejsze przy golu na 3:0 (SFG). Biedrzyckiemu zrobiono "korytarz" a ten wbiegł i strzelił gola. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#168
|
|
Serio?
Potem będziesz płakał jaki to niski poziom na forum bo sobie z Ciebie jaja robię... Za to sobie - jak rozumiem - nie masz nic do zarzucenia? No bo przecież zasłużył... Ja rozumiem że masz odpały narodowościowe, ale Leszek akurat miał tutaj rację. Igbekeme nie odwaliła sodówka, próbował na koniec kariery wyciągnąć finansowo maksa. Jak każdy. Za to na boisku gra na 100%. Także Twoja "riposta" jest żenująca. Kuziemka dostał zjebę od Rodado i Einthallera już na boisku, pewnie jeszcze w szatni Jop go naprostował. I dobrze, dodajmy, trzeba chłopaka trzymać w rzeczywistości po kilku udanych meczach. Tak przy okazji - media i cymbały takie jak Ty zrobiły już gwiazdorów z całej masy - w większości przeciętnych - młodych chłopaków, z wielką szkodą dla nich. Najnowszy przypadek możesz zaobserwować na żywo teraz, błaką się zagubiony na boisku potykając się o własne nogi i zastanawia czemu już nie jest gwiazdą, wielką nadzieją białych. Bo niestety, uwielbienie, choć intensywne, jest zwykle bardzo krótkie, a Sukiennickiemu prawie rok zajęło zrozumienie że nie, nie jest wybitnym talentem tłamszonym przez trenera i musi ostro zasuwać żeby choćby załapać się na ławkę rezerwowych.
Przy okazji - Rodado też miał sporo odbiorów które z miejsca tworzyły nam sytuacje. To dzięki agresywnemu doskokowi i odbiorom Śląsk nie istniał. Nie byli na to gotowi. Po kilku takich stratach bali się iść do przodu większą liczbą piłkarzy. Przez to skazali się na porażkę. Taka gra ma swoją cenę, Einthaller prawie zemdlał przed zmianą...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.08.2025 o godz. 10:13.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#169
|
|
U markusa i innych zjebów diagnoza po każdym meczu prosta. Gra dwóch Hiszpanów w Wiśle więc wiadomo oni zawsze najlepsi na boisku, później chwalenie innych zagranicznych graczy i na koniec można wspomnieć, ze o dziwo Krzyżanowski i Duda dobrze ale bez nich też by oczywiście było dobrze.
Wszystko to zasługa zmiany kapitana i braku Zwolińskiego. Nieważne, że Zwoliński grywał w tamtym sezonie mniej, nieważne, że teraz ze Stalą w 1 kolejce była wygrana 4:0, Zwoliński gola zdobył itd. Brak Urygi jako kapitana i .......enie, że to jest zasługa zmiany wyników to już jest zwykłe debilstwo. Wiadomo, że na boisku opaskę sobie może nosić praktycznie ktokolwiek ale inny gracz może być traktowany jako kapitan i ten co daje charakter i podnosi morale. Także tutaj założę się, że zmiana kapitana nie miała najmniejszego wpływu bo i tak każdy znował i wzorował się na Rodado wczesniej, na jego charakterze i entuzjazmie. No ale to kolejny fajny, wymyślony z dupy przykłąd ojkofobów i zjebów żeby wszystko się zgadzało - Polacy źli i winni, zagraniczni gracze uratowali Wisłę. I teraz najlepsze. Brak Zwolińskiego to wielki plus, o tym się tu mówi non stop ale chamy jebane nie mówią o pozytywnym wpływie braku Baeny i Alfaro czy wcześniej Villara. Trzech jeźdźców bez głowy, którzy biegali jak debile i kopali piłkę niedokładnie. Efekt? Multum akcji, minimum asyst i goli ich czy innych. Liczby: Zjebany Zwolak: (jego jedyny, pierwszy sezon w Wiśle) 34 mecze: 10 goli, 6 asyst Baena: tamten sezon, bo już nie chcę go ośmieszać, że w pierwszym sezonie w Wiśle to on miał 2 gole i 2 asysty 34 mecze, 3 gole, 8 asyst Alfaro: podam za jego pierwszy sezon bo nie chcę go ośmieszać, ze w ostatnim miał 3 gole i 2 asysty) 33 mecze, 3 gole, 6 asyst Villar: 17 m, 4 g, 4 a i ostatni sezon 29 m, 5 g, 4 a Czyli żaden z gwiazdorów hiszpańskich w klasyfikacji kanadyjskiej nawet się nie zbliżył do Zwolaka. Zwoliński nawet równo z nimi asystował. I jak to jest, że na tym forum zebrało się stado s....ysynów, którzy sobie co chwila obrażają i hejtują Polaków i udają, że wszyscy są lepsi od polskich graczy? Jak to jest, że ten Zwoliński ciągle uznawany tutaj za kołka, cieniasa i problem Wisły, był lepszy niż wiekszość, chwalonego tutaj szrotu z Hiszpanii. No niesamowite rzeczy tu się dzieją ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#170
|
Pojedynki (wygrane): 11(6) przez Marca i 13 (6) przez Kubę Pojedynki powietrzne (wygrane): 3(1) i 2(1) Utracone posiadanie: 8 i 1 Kluczowe podania: 1 i 2 I teraz kilka słów wyjaśnienia bo widzę, że niektórzy się odpalili. Nie neguję bardzo dobrej postawy Marca w tym spotkaniu. Neguję ocenę Markusa, że otrzymał on #2 zawodnika meczu. Według mnie na to miejsce zasłużył Kuba, który moim zdaniem - przekrojowo i za ten mecz - jest bardziej wartościowym wkładem w pierwszą 11-tkę niż Marc.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 26.08.2025 o godz. 10:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#171
|
|
To ja tak może krótko podsumuję Alanka, bo na indiańca szkoda mi czasu. Facet od czasu powrotu do Wisły ciągle gra na alibii.Zwalnia kretyńsko grę, milonem podań z kolegami z obrony, dzięki czemu drużyna przeciwna ma czas żeby ustawić autobus i potem kopiemy głową w mur, potem wychodzą z kontrą gdzie oczywiście jest za wolnĂż, więc jak zostanie sam to ktoś go objedzie jak wóz z węglem, jak asekuruje go szybszy kolega to mamy -1 w ataku. W obronie według kapitana zapieprzać za niego mają koledzy dlatego rozstawia wszystkich jak pionki, tak jak po powrocie robił z Colleyem, sam nie podejmuje nigdy ryzykownych interwencji, dlatego po meczu nigdy nie jest krytykowany. Wrzuca za to ciągle na miny kolegów z drużyny i to im się potem obrywa pomimo tego iż stopień trudności ich interwencji jest znacznie wyższy. Do tego drze się ciągle jak niespełna rozumu, co ma efekt raczej komiczny niż straszny, z tym że nasza drużyna to nie jest zlepek przestraszonych chłopaczków, tylko piłkarzy ktorzy z niejednego pieca chleb jedli, i takim zachowaniem tylko psuje klimat w drużynie. Reasumując pilkarz słaby, kapitan słaby, jak dla mnie nic nie wniesie, a prawdopodobnie popsuje sporo . Wiadomo hierarchia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#172
|
|
odbił Ci dziewczynę ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#173
|
|
Kuziemce nie uderzyła sodówka tylko wzrósł poziom pewności siebie. To dobrze bo on ma środki żeby tą pewność siebie wykorzystać dla dobra drużyny. Zadbanie o to, żeby podejmował lepsze decyzje należy już do trenera i bardziej doświadczonych zawodników. Tą "regulację" obserwowaliśmy już po przerwie. Więc nie martwiłbym się o Kuziemkę na zapas. Zawodnik na tej pozycji musi być trochę szalony i brawurowy. Byle nie za badzo.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#174
|
|
Nie no zajebiste.Kuziemce uderzyła sodówka bo zdecydował się na strzał z 18 metrów na wprost od bramki.
Rodado i Ertlthaler tak go zje.bali na boisku,że zaczęli bić brawo za decyzję.Jop to mu pewnie w szatni plaskacza sprzedał albo przynajmniej klapsa na dupe no bo wiadomo Kuziemka musi już zawsze podejmować tylko słuszne wybory.Gówniarzowi się bramki marzą jak on ma tylko dogrywać innym. Chociaż kto wie,może od jakiegoś Einthallera zjeb.kę dostał ale gdzie i kiedy to już wiedzą tylko wtajemniczeni |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#175
|
|
Jesli ludzie zastanawiaja sie dlaczego na poczatku tego sezonu wygrywamy an poczatku poprzedniego nie wygrywalismy to jakby odpowiedz jest raczej banalnie prosta.
W zeszly sezon wlasciwie weszlismy bez druzyny, i bez przygotowan do sezonu. Nie dosc, ze wzmocnienia przychodzily juz w trakcie rundy to jeszcze kilku kluczowych zawodnikow bylo kontuzjowanych. Na prawej jest Leliveld a byl Szot. Na srodku obrony jest Kutwa i Biedrzycki a byl Jaroch i niezgrany Biedrzycki. Na lewej stronie biegal Mlynski a teraz Biega Duarte. Na prawej byl Starzynski a teraz jest Kuziemka. W srodku byli Dziedzic z Sapala a teraz jest Carbo i Duda. Na 10 jest Ertlthaler a byl Sukiennicki (ktory akurat wtedy dobrze gral). Wszyscy ci ludzie sa zgrani i wszyscy przepracowali oboz przygotowawczy. Moskal nie wybieral skladu tylko musial wstawiac do skladu tych co akurat byli zdrowi i dostepni a Jop ma rywalizacje i moze wstawiac tych ktorzy mu najbardziej pasuja. Zwazcie, ze kiedy sklad sie nieco zgral i ustabilizowal - co sie zbieglo w czasie ze zwolnieniem Moskala - to druzyna wyrobila srednia 2.0. Poprostu, tamten sezon zaczelismy totalnie na wariata a ten zaczelismy majac wszystko lub prawie wszystko poukladane. Nie dziwne, ze praktycznie kazdy zawodnik prezentuje sie lepiej niz on lub jego odpowiednik z zeszlego sezonu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#176
|
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#177
|
|
Cytat:
Także tu się ani nic nie ustabilizowało, ani nie było wzmocnień. Po prostu Jop wchodzi z marszu i robi wynik. Tak robi za każdym razem. Po Sobolu, przed Rude, po Moskalu. Nie potrzebuje wzmocnień, okienka do przygotowań, miesiąca na ogarnięcie, itd. Za każdym razem robi wynik z tego co jest. Inni piszą, że Uryga przeszkadzał. Może i przeszkadzał, ale grał i u Sobola i u Rude i u Jopa. Czyli znowu, u Jopa z Urygą była średnia 2,08, a u Sobola, Rude i Moskala 1,2-1,6. Uryga przeszkadzał u każdego, tylko nie u Jopa. To samo Zwoliński czy nawet banda nieudaczników z Hiszpanii, przeszkadzała wszędzie ale nie u Jopa, który z nimi robił średnią 2,0. Także z której strony nie spojrzeć to głównym elementem układanki jest Jop. To on wszystko scala i ogarnia. A teraz po prostu są najlepsze wyniki bo jest w klubie kolejny sezon, pozbył się szrotu, rozwinął młodzież i resztę zawodników, dostał transfery dobre i z miejsca wprowadził ich na wysoki poziom, u niego nawet Rodado gra lepiej niż Rodado... ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#178
|
|
Poza wszystkim: jak drużyna przegrywa, to leci trener. Więc konsekwentnie: jak drużyna rozjeżdża przeciwników walcem, to nie szukajmy kwadratowych jaj, tylko oddajmy Jopowi co jopowe. To on jest twarzą tej drużyny, to jego sukces.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#179
|
|
leszek to troll i pisze te posty co tydzień dla beki, natomiast jeśli już jesteśmy przy Kuziemce, to jemu właśnie brakuje oddawania strzałów na bramkę przeciwnika, a potrafi to robić, co udowodnił i w rezerwach i sparingach.
W pierwszej połowie meczu ze Śląskiem owszem, powinien puścić Lelievelda i była to sytuacja, w której Holender słusznie zwrócił mu uwagę (bo żaden boczny obrońca obiegający skrzydłowego nie lubi wykonywać "pustych przelotów"). Analogicznie Fred miał podobną sytuację, gdy pospieszył się ze strzałem z lewej nogi, ale również nie można go za to winić. Natomiast Kuziemka w tym meczu tracił piłkę tylko i wyłącznie w sytuacjach, kiedy podjął próbę dryblingu. Pamiętam dwie/trzy takie sytuacje w polu karnym, kiedy to został przyblokowany i jedną na 30 m od naszej bramki, w niegroźnej sytuacji. Ale ile dobrego mieliśmy po jego akcjach z prawej strony... Akcja z pierwszej minuty i przypadkowy strzał obrońcy Śląska w słupek, wypracowana sytuacja Igbekeme, wcześniej analogicznie wypracował sytuację Ertlthalerowi (jego strzał został zablokowany, a następnie z rożnego bramkę zdobył Biedrzycki). To schemat, który staraliśmy się realizować od dłuższego czasu, ale Baena non stop wyganiał się z pola karnego. Maciek ma lepszą lewą nogę i nie robi dla niego różnicy drybling w lewo/prawo. W wielu sytuacjach zachowywał spokój i skutecznie albo obijał rywala zdobywając aut, albo bezpiecznie oddawał piłkę do tyłu. Nie było ani jednego bezsensownego rajdu, ani niedokładnych zagrań w prostych sytuacjach. To kosmos, biorąc pod uwagę zerowe doświadczenie w seniorskiej piłce. I tu chciałbym dodać, że to cechowało wszystkich piłkarzy w spotkaniu ze Śląskiem. Spokojne rozgrywanie piłki i szukanie wolnych przestrzeni - niewiele mieliśmy zagrań nakładających presję na zawodników, tak by ktoś musiał wybijać piłkę na uwolnienie. Pewność siebie od zawodników bije na kilometr. Więc zamiast przytakiwać trollowi, doceńmy dobre przygotowanie taktyczne i skuteczność w podejmowaniu dobrych decyzji, których ilość po raz kolejny była zdecydowanie dominująca. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#180
|
![]() ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|