|
A ja powiem przewrotnie, trzeba czekać na porażkę i być na nią gotowym bo nie można cały czas wygrywać, a tym bardziej strzelać 4-5 bramek. Najwazniejsze jest zachować średnią i żeby po pierwszej porażce czy nawet dwóch z rzedu nie siadła psycha. Mamy dobry start i teraz stratę punktów można wkalkulować w ogólny bilans, najważniejsze się nie załamać i w kolejnych meczach znowu punktować.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|