|
W chyba 5 minucie ten murzyn skacząc do głowy oparł się łokciem na szyi Rodado przed polem karnym, zero reakcji chyba chciał sprowokować Angela i dać mu żółtą. To co się dzieje to jest kpina. Każdy przeciwnik ma jasne zadanie, przerywać akcie Wisły jak najszybciej jak nie przejmując piłkę to faulem, oni już nawet o piłce nie myślą tylko żeby kopnąć albo powalić. Jest jeden sposób który może zwrócić na to uwagę, po każdym takim faulu leżeć i sugestywnie cierpieć dokładnie tak jak to robią przeciwnicy. Sami rąbią po kościach, a ich dotknąć nie można bo się jeden z drugim turlać zaczyna.
|