Markus napisał(a):

Dziś jesteśmy skazani wyłącznie na:
- podrzutki menadżerów
- tanich zawodników z przypadku z krajowego rynku, których nazwisko gdzieś czasem przewinęło się w mediach w pozytywnym kontekście lub którzy wypadli pozytywnie w meczach z nami. W dodatku za których potrafimy solidnie przepłacić.
- grajków mających etykietkę talentów wystawioną głównie przez ich menadżerów ze szczególnym uwzględnieniem odrzutów z Akademii Lecha.
- skojarzenia Bashy z czasów jego gry w lidze greckiej.
- zawodników. których znamy z gry w Wiśle w przeszłości.
|
Najbardziej jaskrawy jest punkt ostatni.
Dlatego przyszedł Igbekeme i Poletanovic.
Excel w ich przypadku zaświecił się na zielono, co świadczy tylko o tym, że w dużym procencie są przewidywalni.
Jakakolwiek inna propozycja transferu daje jako spodziewany wynik coś w rodzaju 50/50.
Przypadek Igbekeme i Poletanovicia wyświetla w tabelce 51/49, więc: bierzemy ich.
Pewnie dlatego też przedłużamy kontrakty z kontuzjowanymi: wprawdzie na razie nic nie dają, ale jak wrócą to hohoho - Excel wręcz błyszczy, bo mieszczą się w tabelkach.
Żadnego ryzyka - poziom gówniany, ale stabilny.