
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#181
|
Bardzo trafna analiza i wskazująca, że dopóki Królewski będzie miał coś do powiedzenia w klubie (nawet w przypadku przejęcia przez Kwietnia, czy kogokolwiek innego) z jego tabelkami excela i pseudo-AI będziemy w czarnej, murzyńskiej dupie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2024
Offline |
#182
|
|
"Za mojego brata Wiślackiego,
za te barwy pójdę w każdy bój. Ramię w ramię razem jak Spartanie, nas nie złamie ten warszawski wróg." Na melodię Katiuszy, jak wam się podobała wczorajsza przyśpiewka na C? Nie zauważyliście, że zawsze jak jest słabo pod względem wyniku, to zamiast motywujących haseł trenuje się nowe przyśpiewki? |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#183
|
|
Bez jaj, jedyne motywujące hasło jakie powinni usłyszeć po wczoraj piłkarzyki to "Wisła grać, ....a mać".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#184
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#185
|
|
Mysle że niekoniecznie chodzi o chęci, ale o przeświadczenie o wlasnej zajebistosci. Nigdy nie wygra sie na stojąco. Pycha kroczy przed upadkiem.
Uwazam że w duzej mierze 1 polowa byla porazka zawodnikow, ale jak i trenera. Odemnie ma żółta kartkę za nastawienie zawodnikow do tego spotkania. O taktyce nawet nie chce mi sie już mówić, bo wystarczajaco zostalo powiedziane |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#186
|
Weźmy takiego Baene gdzieś z przełomu października i listopada. Zaraz po odejściu Moskala i rozpoczęcia pracy przez Jopa. Chłopak miał bezwzględnie jeden z najlepszych momentów w Wiśle. Sam pisałem, że pokazał kilka rzeczy, których z punktu widzenia jego boiskowej inteligencji w życiu po nim bym się nie spodziewał. Bardzo przy tym charakterystyczne, że zespół w tych dobrych meczach był jednak w stanie wykreować mu trochę więcej przestrzeni na skrzydle. Przychodzi zima. Czas na pracę, wyciągnięcie wniosków z rundy oraz utrwalenie tego co dobre i próbę dalszej eliminacji tego co złe. Co dostajemy? Starego niedobrego Baene, który w totalnie statycznej grze zespołu staje się skrajnie przewidywalny. Inny przykład to Starzyński, który w rewanżu ze Spartakiem zagrał najlepszy mecz w Wiśle od pięciu lat. Zwłaszcza przy zdobytej bramce chłopak dosłownie wyglądał na totalnie zaskoczonego, że w ogóle można takie rzeczy robić na boisku. I to jest chyba najlepszym podsumowaniem. Zespół jako całość jak i pojedynczy zawodnicy mają większy potencjał, niż regularnie pokazują to na boisku. Są pojedyncze przebłyski, które długofalowo powinny być utrwalane i pojawiać się coraz częściej. Przynajmniej tak działa to w każdym w miarę normalnie funkcjonującym zespole. Z jakiś przyczyn nie u nas. Ja już zwalania wszystkiego na kopaczy nie kupuję. Zmieniają się trenerzy, gdzie mieliśmy naprawdę bardzo różnych ludzi jeśli chodzi o podejście do szatni. Od skrajnego introwertyka Sobola, do ekstrawertyka Rude. Powinny być jakieś choćby subtelne różnice w mentalu drużyny. Nie ma żadnych. Kadra zresztą na przestrzeni tych 2 lat też się trochę zmieniła. Dla mnie ten zespół cały czas wygląda jakby wychodząc na mecz nie bardzo wiedział co ma grać. Zresztą śpiewka bez względu na trenera też jest taka sama. W kółko - zrobiliśmy w przerwie korekty w taktyce, mieliśmy dobre liczby, zrobiliśmy w przerwie korekty w taktyce, mieliśmy dobre liczby. To naprawdę wygląda tak jakby ci ludzie byli wtłaczani w system gdzie odgórnie mają narzuconą jakąś utopijną szkoleniową wizję i zobowiązani są do próby jej osiągnięcia bez względu na logike. Krwa mać nawet wychodząc na jebanego orlika raz na tydzień człowiek mimo woli po roku zauważy, że jest lepszym piłkarzem, a żeby być tak samo ujowym, albo zaliczać sportowy zjazd to naprawdę trzeba się bardzo postarać, albo z uporem maniaka robić coś w kółko źle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#187
|
|
Na stojąco, bez agresji, bez ambicji.
Zero pokazywania się do gry, poza Mikulcem brak wchodzenia w pojedynki (Baeny biegów do linii końcowej i wrzutce zatrzymującej się na 1 rywalu nie liczę), brak strzałów z dystansu (kto u nas potrafi kopnąć z daleka?). W środku obrony mamy dwóch chłopów +190cm, a co dośrodkowanie w pole karne to rywale dochodzą do główki przez błędy w ustawieniu i timingu (dzięki Mikulcowi nie straciliśmy gola już w 1. minucie meczu). W środku pomocy mamy dwóch gości, którzy po stracie piłki wracają na właśną połowę w tempie spacerkowym(!) - była jakaś akcja w ~55 minucie meczu, gdy sunął kontratak rywali a wspomniana dwójka biegła obok siebie w tempie rozgrzewkowym. Przy golu również maczał palce spóźniony Duda. Obojętnie kogo wylosuje trener na skrzydła już przed meczem możemy się spodziewać przede wszystkim bezproduktywności: - dramatyczny sezon Alfaro, który po kontuzji nie nadaje się do gry nawet na 1. ligowym poziomie, a jego firmową akcja jest pobiegnięcie do przodu 5m, zatrzymanie się odwrócenie tyłem do bramki i szukanie Mikulca lub posłanie piłki w pole karne nie wyżej jak 1m nad ziemią - Baena, który wygląda dobrze tylko wtedy, jak ma miejsce do rozpędzenia się i akurat wyjdzie mu dośrodkowanie (średnio raz na 10 meczów) - Kiss, który zamiast z 6m oddać strzał na bramkę, postanowił perfidnie symulować, by wymusić karnego, a podczas całego pobytu w Wiśle pokazał, że pomimo szybkości nie umie wygrywać pojedynków, inteligencją nie grzeszy, oj trudno wskazać jakiś atut - czas aklimatyzacji minął, trzeba weryfikować ten transfer jako jednoznaczną pomyłkę - Fred analogicznie jak wyżej, jeden przebłysk z meczu PP z Polonią i wiele przeciętnych/słabych meczów, drażni jego niedokładność w prostych podaniach - młodzi Baniowski i Kuziemka bez oceny. Na prawej obronie mamy wybór między dżumą a cholerą. Kiedy wydaje się, że trudno jest grać gorzej od Jarocha wraca do gry Szot i mówi: "potrzymaj mi piwo". Ale potem wchcodzi za niego Jaroch i jest dwukrotnie bliski straty piłki jako ostatni obrońca ^^. Jedyna opcja na teraz to Mikulec na prawej i Kiakos na lewej obronie, choć Grek niestety również nie ma pojęcia o grze w obronie... I w ataku mamy dwóch dobrych zawodników, z których jeden cierpi. Cierpi grając nie na swojej pozycji. A przez to cierpi według mnie cała drużyna. Smutno się patrzy na Angela w tym, nazwijmy to systemie gry, jaki wdraża naszej druzynie sztab szkoleniowy. Ale chyba nie mamy wyjścia patrząc na ew. zmienników tj. środkowych pomocników. Nabrałem się na Sukiennickiego po pierwszych jego meczach w Wiśle. Obecnie za kazdym razem jak chłop otrzymuję piłkę to albo ją straci, albo zacznie kiwać się sam z powietrzem (była taka akcja przy linii bocznej, jak balansem ciała zmylił obserwującego go z boku trenera rywali). Alternatyw, poza Poletanoviciem - brak. Mamy zdecydowanie najsłabszy skład odkąd spadliśmy do 1. ligi. Trener Jop odszedł od swoich pierwotnych pomysłów taktycznych i dorwał się do notatek trenera Sobolewskiego. Gramy bez ambicji, na stojąco, PRZEWIDYWALNIE dla rywali. Będziemy dymani przez większość drużyn w lidze, bo nie zmieni się nastawienie drużyny. Jej "liderzy" cały czas wychodzą na boisko i ich pierdołowate wypowiedzi pomeczowe po porażkach można przewidzieć już z końcowym gwizdkiem spotkania. Myślałem, że nic bardziej niż 'dwumecz' z Polonią Warszawa nie obrzydzi mi tego Klubu, ale jednak da się. I nie tylko przez postawę piłkarzy na boisku jak i wlasnie te wypowiedzi kopaczy, czy bujanie w obłokach Prezesika. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#188
|
|
wybitnie źle sie to oglądało
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#189
|
Dlatego Moskal (abstrahując już od wszystkich innych okoliczności) wyleciał w pierwszym możliwym momencie, ale już Sobolewski był trzymany na siłę. Podobnie Rude, który mógł zostać ile by chciał i Jop ostatecznie dostał tę fuchę na dłużej. Tych trzech ostatnich łączy bowiem jedno - każdy z nich deklarował entuzjazm we wdrażaniu wizji narzuconej przez mityczne algorytmy właściciela. Algorytmy, których sensowność implementacji do naszych warunków właśnie pokazało okienko transferowe, podsumowane przez samego właściciela - nasze algorytmy AI są tak dobrze skalibrowane, że wypluwają same wyniki nieadekwatne do tego gdzie jesteśmy. To nie może być przypadek, że Jop, skądinąd (chyba?) ogarnięty taktycznie chłop, po przepracowaniu okresu przygotowawczego wkracza w rundę próbując dokładnie tego samego, co nas tak wkur*iało za późnego Sobolewskiego. Co każdy z nas widział już miliony razy (vide przepowiednie Asa) aż do porzygu i na co każdy trener drużyny przeciwnej w ciemno już od dwóch lat ustawia się przed meczem. Jedyna logiczna odpowiedź - Jop przygotował drużynę pod to, co wypluły mu te same algorytmy, które "pomagały" poprzednikom. Znowu przede wszystkim posiadanie, ciul, że bezproduktywne, znowu zapier*alanie piłką po obwodzie i nieudolna próba wrzutki. Bo statystyka zapewne mówi, że po dośrodkowaniach wpada najwięcej bramek. Kij z tym, że do tej statystyki próbujemy podpiąć kadrę, w której żaden skrzydłowy nie potrafi wrzucić, a większość naszych zawodników, którzy mogliby być adresatami tych wrzutek to goście o średniej wzrostu 172 cm czy coś koło tego. Jednocześnie takie "ogólnopiłkarskie" statystyki pokazują, że najmniej skuteczne są próby strzałów z dystansu. No to nie strzelamy z dystansu, w czym problem? Ważne, że wizja się zgadza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#190
|
|
Efekt Królewskiego.
Liczy się przede wszystkim wizja. Co z tego, że chora i chybiona. Ważne, że stworzona przez prawdziwego wizjonera. Człowieka, który hakuje enigmę piłki nożnej i chce zdefiniować tę grę na nowo. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#191
|
|
To, że np najwiecej goli wpada po dośrodkowaniach to wcale nie musi oznaczać że granie tylko dośrodkowaniami sprawi, że się zdobędzie najwięcej bramek. Bo może algorytm nie rozumie tego, że gole padają ale wtedy gdy przeciwnik będzie zaskoczony itp. więc w teorii, nie rozumiejąc enigmy piłki, wygląda to rzeczywiście tak że wystarczy podać na skrzyło, wrzucić i dzięki temu będzie więcej goli przez cały sezon. Bo tak jak mówię, może gole po wrzutkach są wtedy gdy akcja idzie zaskoczenia. A może grając tak częściej narażamy się na stratę bramki? I nawet mając super dosrodkowuajcych wcale by taka taktyka nie dała sukcesu.
Trzeba być niezłym po.......encem, żeby w tak złożonym sporcie, i to drużynowym, czyli tu jest jeszcze więcej możliwości, że wypadnie jakieś nieoczywiste zdarzenie niż w sporcie indywidualnym, podporządkowywać taktykę, prowadzenie klubu pod algorytmy. Chory człowiek, który w życiu zajmuje się tylko nauka, myśli że w każdej dziedzinie podbije świat komputerem. To tak jakby chłop oderwany od pługa, co ma siłę jak koń, poszedł do biura Zaskrońca i go uczył że jak coś nie działa to trzeba zajebac pięścią i się naprawić, jak w stary telewizor, albo jakby chłop z pola powiedział że wystarczy szybko robić i dobrze brony ciągnąć to się stworzy program komputerowych. W dupę se po prostu może Zaskroniec wsadzić te komputery, algorytmy i tyle. Bo to nie jest dziedzina gdzie komputer odgrywa kluczową rolę, liczy się wiele innych "cech" ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#192
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#193
|
|
Cytat:
Wójtowicz rzucił parę populizmów i zadowolony. To zresztą jego stały sposób komentarza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#194
|
Co takiego Wojtowicz źle opisał? To że nasze skrzydła sobie nie radzą? To że wrzutki do nikogo nie mają sensu? To że może trzeba spróbować czegoś innego? Napisz konkretnie, skoro mieszasz go z błotem i robisz z niego oszołoma. Ja dwukrotnie odsłuchałem jego pytanie i praktycznie całe forum ma te same obserwacje. Chodzi o to że pan Grzegorz ośmielił się powiedzieć to Jopowi w twarz? Gdyby tego nie zrobił to byśmy nie zauważyli? Konkrety proszę. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#195
|
|
Jest magiczne słówko, jest odpowiedź!
Odnoszę się tylko do wywiadu, który wrzucił ktoś tam wyżej, bo nie oglądałem konferencji ani pytań Wójtowicza do Jopa. Nie, nie mówię, że jego ogólna i mglista diagnoza jest zła. To prawda, jest chujowo. To prawda, nie ma wzmocnień. To prawda, gramy ten sam muł za kolejnego już trenera. Ale są to ogólniki, które gubią niuans, że nie mamy kasy na wzmocnienia ani kadr, które miałyby te wzmocnienia wybrać (jak już wysupłaliśmy na obrońcę, to wybierał go Moskal i skończyliśmy z Biedrzyckim; jak pojawił się dyrektor sportowy, to z takimi kontaktami, że sprowadził kumpla i to akurat na ten bok obrony, który mamy zabezpieczony); które gubią niuans, że gramy biedafutbol niekoniecznie z winy Jopa albo poprzednich trenerów (na pewno częściowo też, ale tu by Guardiola nie podołał); że nie będzie mądrego budowania składu z tym właścicielem. Mój odbiór tego jest taki, że wychodzi facet po porażce i mówi: no panie wszystko źle, wszystko źle. Takie mądrości to ja mogę czytać tu na forum, nie potrzebuję do tego dziennikarzy. Ale w chwili wzburzenia po słabym meczu mogę tych populizmów posłuchać, porównanie Wójtowicza do Tomaszewskiego nie było tak deprecjonujące, jak to odebrałeś. A odebrałeś tak, bo nie podoba ci się, że ktokolwiek ośmielił się tu wytknąć ci, że sam sobie czasem zaprzeczasz albo piszesz brednie, a przede wszystkim, że jesteś toksycznym hejterem. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#196
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#197
|
|
?
Ja napisałem dlaczego Wójtowicza porównałem do Tomaszewskiego (ogólniki-populizmy). Nie pisałem, że nie ma, ogólnie rzecz biorąc, racji. Choć nie wiem, o ile większy wpływ na rzeczywistość ma Wójtowicz od forum. On tak jojczy w większości wywiadów. Kiedyś był taki podcast, gdzie występował razem z Karczem (chyba prowadził to Ryszka?) i tam właśnie wygłaszał takie prawilności: w Wiśle nie może być dobrze, bo nie szanuje się legend; w Wiśle nie może być dobrze, bo nie było wzmocnień itp. itd. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#198
|
|
Nie wiem jaki ma wpływ, ale dla większości odbiorców zastępuje to, czego nie przeczytają tutaj, bo... zwyczajnie tu nie przychodzą
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#199
|
Wojtowicz zapytał czy - skoro nie idzie nam na skrzydłach (bo to fakt) - jest jakiś plan B. Jop się oburzył że to co robimy jest jedynie słuszne. A oburzyłem się bo zacząłeś cisnąć Wojtowiczowi bezpodstawnie. Zresztą - mówienie że w Wiśle jest źle w sumie też jest zgodne ze stanem faktycznym, ale to inna historia.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.02.2025 o godz. 21:20.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#200
|
|
Ja nie odnosiłem się do tego, o czym ty rozmawiałeś, tylko do wywiadu, który ktoś zalinkował. Posty na tym forum nie krążą wokół ciebie. A porównałem jego wypowiedź w tym wywiadzie całkiem podstawnie.
Już idź sobie, weź szczekaj na kogoś innego, to nic miłego z tobą pisać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#201
|
|
Cięzko komentować coś po tej stracie punktów.
Ja jednak nie tracę nadzie na baraże - uważam że sa cały czas w zasięgu. Awans? To już loteria. Dobrze ze chociaz sporo naszych rywali pogubiło punkty. Cóz gramy dalej... ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#202
|
|
Nie tyle sporo co poki co wszyscy. Na 8 spotkan 6 remisów tylko pokazuje że nikt nie trafil z forma od pierwszego meczu. Jeszcze tylko Ruch ma szansę się wyłamać.
W kontekście walki o baraże jest to dobra informacja, z tym że my nie jesteśmy nią za bardzo zainteresowani. Wychodzimy na stojaka z mysla żeby zagrac swoje schematy. Jeden gong i po meczu. I tak sie kręci. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#203
|
|
Wisła ma trudność z utrzymaniem się w czołowej szóstce tabeli I ligi. Uważam, że mecz w Chorzowie pokaże, w jakiej jesteśmy formie po przerwie zimowej.
Mecz na Stadionie Śląskim, przy 54 tysiącach widzów, pokaże, jak drużyna poradzi sobie pod presją takiej liczby kibiców. Jeśli na koniec sezonu udałoby się awansować do baraży i wywalczyć awans do Ekstraklasy, to i tak obawiam się, czy zdołamy się na tym poziomie utrzymać. ![]()
Miej serce w kształcie białej gwiazdy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#204
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#205
|
|
Cała idea kibicowania polega glownie na oszukiwaniu samych siebie. Fakt jest jedynie taki, że nogi będą sie plątać faworytom tak jak w tej kolejce czy jak widzimy to w esa.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2022
Offline |
#206
|
|
Mecz przegrał trener Jop.
Alfaro się już chyba w ogóle nie nadaje. Baena zaś na rywala stojącego w 11 na max 35 metrze to tragedia. Szot za Jarocha? Też nie pojmuję. Najchętniej bym widział też Rodado na ławce w takiej formie i tercet Kiakos - Duarte - Kiss za Zwolińskim, ale jestem w stanie zrozumieć, że największa gwiazda na ławie mogłaby źle wpłynąć od strony mentalnej. Wracając do trenera Jopa - każdy chyba przed meczem wyobrażał sobie jego przebieg. Więc dlaczego grają piłkarze, którzy nie potrafią dostarczyć piłki w pole karne? Duarte i Kiss mogli mieć co najmniej po jednej asyście, a grali dużo krócej. Baena jest spoko, ale tylko do grania z kontry, niech wchodzi w 60 minucie. Moim zdaniem trener Jop nie dopasował składu do przeciwnika. Teraz Wisła ma 3/4 mecze z rywalami, gdzie spotkania mogą być bardziej otwarte więc ok, jak ci piłkarze wygrywają na treningu to można bronić takie wybory. Ale nie na murującego Znicza. Słabo też niestety znowu Sukiennicki, imo kiepski mental, Baniowski był przerażony. Oby Poletanović wygryzł Dudę lub Igbekeme bo potrzebna jest też typowa szóstka i centymetry. Lepiej za dużo nie pisać o tym meczu, obyśmy za miesiąc byli w innych nastrojach. Wierzę, że z mocnymi, grającymi bardziej ofensywnie rywalami będzie paradoksalnie łatwiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#207
|
|
Pisałem tu miesiąc temu, że szanse na awans oceniam na 5%
Po meczu ze Zniczem, obniżam prawdopodobieństwo do 4%. I tyle. Nigdy tak nie miałem, że w ogóle przestałem się nakręcać rozpoczynającym sezonem. Zobojętniałem. Mało tego , zamiast oglądnąć mecz udałem się na koncert. Potem tylko sprawdziłem wynik i utwierdziłem się w swoim wyborze. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#208
|
|
Dobra Czerepuch... zakładaj temat z Ruchem, a nie cyrygieluj bo koła nie wymyślisz. Padaka jeden do jeden jakie widzieliśmy za Sobola, Wujka Jurka po czerwieni dla Luisa czy nawet Rude. Mecz z Ruchem równiez będzie łatwy do przewidzenia, choć tam troszkę nadzieji da wam te mityczne większe pole do gry, gdyż Ruch nie będzie się murował całą jedenastką przez 80% czasu gry
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#209
|
|
Czy mecz z Ruchem został odwołany/przełożony?
Czerepach? |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|