
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#2401
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#2402
|
|
Na pewno czeka, aż w Realu stracą cierpliwość do Ancelottiego i wskoczy na jego miejsce.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2403
|
|
Jedynym "czystym s....ysyństwem pomieszanym z debilizmem" są tu wpisy hejterka mówiące o hejcie na wszystko co polskie.
"Czystym s....ysyństwem pomieszanym z debilizmem" jest również mówienie, że dla Wisły byłoby źle, gdyby miała jeszcze z dziesięciu piłkarzy o takich umiejętnościach jakie ma Igbekeme lub inni liderzy drużyny sprowadzeni akurat z hiszpańskich niższych lig. To właśnie piłkarzy o takich możliwościach i wyszkoleniu Wisła potrzebuje najbardziej i powinna ich mieć jak najwięcej, a nie takich grajków jak Biedrzycki, Łasicki, Gogół, Sukiennicki, Młyński, Starzyński, Uryga, Sapała czy nawet Mikulec (ten ostatni akurat na 1 ligowym poziomie daje radę). Trzeba obracać proporcje na korzyść tych pierwszych, a nie tych drugich, nigdy nie przestało to być aktualne i nie straciło sensu. Jeśli w gronie zawodników jakościowych jest Polak, na którego klub akurat stać (co jest rzadkim zjawiskiem, bo takowych jest mało, klub nie ma kasy i zwykle trzeba za nich przepłacać, a i oni sami do Wisły już od dawna się nie garną), też dobrze i nie ma z tym żadnego problemu. Ale na wszystkie transfery polskich zawodników przeprowadzone przez Wisłę w ostatnich kilkunastu latach, prawie żaden piłkarz nie okazał się graczem jakościowym, który został liderem zespołu. "Czystym s....ysyństwem pomieszanym z debilizmem" jest też nazywanie Rodado "zwykłym ogórem", a nie nazywanie tak na przykład również Urygi czy Sukiennickiego lub Brody. Ale hejterek to lubi i jest z tego kontent. "Czystym s....ysyństwem pomieszanym z debilizmem" jest głoszenie, że Rude pokazuje, ile są warci zagraniczni trenerzy. Musiało by nie być takich nazwisk jak na przykład Guardiola, Klopp, Ancelotti, Louis Enrique, Vicente del Bosque, Luis de la Fuente, czy choćby tylko takich jak Czerczesow, Berg, Radolsky, Carillo.A to jak często w Wiśle kompromitowała się PMŚ najdobitniej pokazują przykłady Sobolewskiego, Brzęczka, Pawłowskiego, Kusty, Skowronka czy ostatni Moskala. Jop niczego tu nie wymazuje. Żaden przedstawiciel PMS nie ma dużych sukcesów na świecie i nie jest ceniony na tym świecie w przeciwieństwie do mnóstwa trenerów funkcjonujących w innym niż polski systemie szkolenia. Nawet Rude, który nie okazał się żadnym super trenerem, umiejącym radzić sobie z mentalnością polskich ligowców, zaliczył w Wiśle większy sukces niż jakikolwiek inny krajowy trener w ostatniej dekadzie. To, że w lidze skończyło się tragicznie zawdzięczamy przede wszystkim patologii rządów Królewskiego, która tolerowała lekceważenie obowiązków i olewanie meczów ligowych przez krajowych piłkarzy. Zamiast ich za to o.......ić i wyciągnąć względem nich jakieś konsekwencje dyscyplinarne, wolał on z nimi pajacować w szatni, a niektórym nawet w nagrodę za tą postawę przedłużyć jeszcze kontrakty. . Po zwolnieniu Hyballi w Wiśle stworzono systemowe przyzwolenie na tego typu zachowania i było to kontynuowane cały czas. Hejterek dawno powinien zostać wywalony i zbanowany z tego forum za niewyparzony język, obrażanie ludzi, łamanie wszelkich regulaminów i netykiety. Jego jedynym powodem obecności tutaj jest chęć nieustannego dopierdalania Królewskiemu, tylko po to tu jest i tylko na tym mu zależy. Wisła jest dla niego mniej ważna niż owo do.......enie Królewskiemu. To żałosne, miałkie i potwornie haniebne. I to indywiduum ma czelność wypowiadać się o innych forumowiczach, organizować swe nieustanne nagonki i festiwale nienawiści. Ciekawe dlaczego nie dostał jeszcze tego bana, naprawdę.
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.12.2024 o godz. 12:47.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|