Patryko napisał(a):

Niestety nasze skrzydła nie istnieją, kiedy gramy z rywalami z górnej połówki.
Co z tego, że Baena wkręcał Wachowiaka, skoro marnuje praktycznie wszystkie dośrodkowania?
Alfaro i to jego zejście do prawej, to zagranie jest już w I-ligowych podręcznikach dla obrońców, zero zaskoczenia z jego strony.
Strata dwóch punktów, Stal nic wielkiego nie pokazała poza dość szczęśliwą bramką.
Absolutnie potrzebujemy w zimie kogoś, kto posadzi na dobre na ławce Alfaro/Baenę i prawego obrońcę do pierwszego składu.
|
Acha, czyli nasze skrzydła nie istniały z Wisłą Płock i Termaliką. Interesujące.