|
Mnie też wkurzają drużyny, które po strzeleniu bramki dającej prowadzenie z silniejszym zespołem grają na czas, celebrują wyrzucanie piłki z autu, ich zawodnicy przewracają się kiedy ktoś obok nich przebiegnie i wydają się czekać na zakwalifikowanie do operacji w trybie na cito, bramkarz po złapaniu piłki rzuca się z nią na trawę i leży przykrywając ją jakby chroniąc ją przed ulewą, ale taka jest piłka.
Czy Wisła nigdy tak nie grała?
I coś jeszcze: skoro rywal stosuje takie nieczyste gierki to czy my nie możemy odpowiedzieć czymś podobnym? Czymś w stylu prowokowanie do fauli, najlepiej przed polem karnym, lub w jego obrębie?
A najlepiej po prostu robić swoje na wysokiej intensywności nie oczekując, że samo się strzeli, a rywal się położy.
No i wykorzystywać setki.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|