
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
|
Na stoperze w razie czego zagra Kutwa
![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Czy ktoś twierdzi, że Kutwa byłby gorszy od Biedry?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
|
|
Od razu po tym, jak Biedrzycki do nas przyszedł pisałem, że to klocek i w dodatku ułom, ale AŻ takiego kalibru idiotyzmu to się nie spodziewałem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
Zatrważające że mówimy o 27 latku. Nie przypuszczałem że tak powiem, ale Satrustegi przy nim to Pan piłkarz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Grał już z konieczności w poprzednim sezonie, w ostatnich meczach. Do śmiechu nam wtedy nie było.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
.Chłop do środka pola jest za sztywny, natomiast ma zalety, które mogą się przydać na stoperze. Myślałem że Biedrzycki się ogarnie, ale to może zająć ze dwa lata. Nie dość, że ma kisiel w głowie to jeszcze mam wrażenie że jakoś tak zbyt pewnie się zachowuje, jak naćpany. Dał zablokować wybicie na aferę, tuż po tym łapie chłopa prawie w pół i dziwi się, że kartkę dostał . To samo było z Arką. W termalice może by za takie akcie kartek nie dostawał, aleWisła to inna historia.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Są takie kariery w danym klubie których nie się już nie odwróci (vide Janicki). Trzeba po prostu zmienić otoczenie. Dobrze chociaż że nikomu nie przyszło do głowy dawać mu kontraktu na 3 czy 4 lata.
W zimie jeśli mieliby przeprowadzić tylko jeden transfer to nikt nie ma wątpliwości na jaką pozycję. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
|
|
Porównując do niego Urygę, to trzeba oddać Alanowi, że ostatnio w końcu z przodu potrafi też dać coś drużynie, czyli to, na co wszyscy czekali, jak tu wracał, bo w Płocku w Ekstraklasie regularnie ładował po kilka bramek w sezonie. Wczorajsza brameczka naprawdę piękna (i ważna, bo nie musieli biegać kolejne pół godziny po tym kartoflisku), a miał jeszcze jedna sytuację w której powinna paść bramka, ale bramkarz bardzo intuicyjnie obronił nogami.
A Biedrzycki na każdym polu dramat, kolejny raz osłabienie drużyny i jeszcze z przodu też okrągłe jajco, a przecież to chłop jak dąb. Może by mu dać karne strzelać i wtedy wcisnąć go jakiemuś frajerowi? A nie, to już było. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Jest to typowy przykład "stawiania na Polaków": słaby, drogi, do tego głowa nie dojeżdża. Termalika zamiast niego sprowadziła porządnego stopera zza granicy ![]() Ale tak to jest jak się słucha krakowskiego środowiska, trybun i nosa Moskala. Oby Królewski wyciągnął wnioski. Potrzebujemy stopera i bocznego obrońcy minimum, obaj raczej zza granicy - brak w kraju sensowych kandydatur w naszym zasięgu finansowym.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.10.2024 o godz. 08:56.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Nikt nie ma wątpliwości, że transfer Biedrzyckiego się nie udał.
Być może wsparcie psychologiczne albo wsparcie w ogóle, w połączeniu z bardziej przyjazną dla jego cech piłkarskich taktyki, pozwoliłoby mu u nas odpalić. Może. Spierać możemy się o to, dlaczego Biedrzycki trafił do Wisły, ale to nie ma sensu, bo nie znamy kulisów tego transferu. Jeśli to był pierwszy wybór Moskala, to nasz były trener nie popisał się. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
A boczny obrońca też by się przydał, ale ze wskazaniem że będzie to gość do 1 składu, a nie zapchajdziura. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
A najlepsze, że nikt nigdy nie wie dlaczego, wszyscy zawsze zaskoczeni jak za pierwszym razem i zdziwieni, że to tak nie działa, że przecież miało być inaczej, "solidni polscy ligowcy" już dawno powinni Wisłę wprowadzić do Ekstraklasy, a te młode talenty jak Szywacz czy Niewiadomski powinny przecież być sprzedawane za miliony! Karherop już od razu widzę na nowo próbuje sugerować, że jednak w pierwszej lidze są wartościowi polscy zawodnicy dostępni dla Wisły, mimo że nawet doba jeszcze nie minęła od momentu, kiedy taki rzekomo wartościowy polski zawodnik z grona "solidnych ligowców" kolejny raz totalnie się skompromitował. ![]() Niektórzy są naprawdę niereformowani. A najgorzej jak decydenci w klubie zaczynają wsłuchiwać się w ich głosy i podszepty dziennikarskiego środowiska, zamiast w głosy ekspertów, którzy wiedzą dobrze, o co chodzi w futbolu i którzy gdzieś w jakimś klubie odnieśli już konkretne sukcesy na niwie zarządzania. Sytuacja, w której jesteśmy dziś skazani na sprowadzanie zawodników tylko z polskich lig i z poleceń różnych menadżerów, bo po odejściu Kiko nie mamy już rozpoznanego żadnego innego zagranicznego rynku (a szczególnie obfitujących w wartościowych zawodników niższych lig hiszpańskich, francuskich czy włoskich), jest szalenie szkodliwa i będzie generowała straty oraz problemy sportowe i finansowe. Czas zatrudnić porządnego dyrektora sportowego z zagranicy z sensowną znajomością przynajmniej jednego z powyższych rynków. Sensowna polityka kadrowa nie może dalej bazować tylko na sztucznej inteligencji Królewskiego.
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.10.2024 o godz. 12:42.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Prawda jest taka że Biedrzycki kładzie sens ściągania sprawdzonych, ogranych i sensownych rodaków (przypominam plotki o tym że ma top 5 wyplate w drużynie !), Sukiennicki natomiast kładzie (przynajmniej na jakiś czas) sens ściągania mlodych z niższych lig zeby się w Wisle ogrywali bo zarobimy miliony (ciągle są tu obsrani użytkownicy ze Rapid go nam wykupi xD)
Jezeli z tej drużyny ma cos być to potrzebujemy przynajmniej jednego klasowego stopera w okienku zimowym. Klasowego czyli dużo lepszego od kazdego z trójki Uryga, Biedrzycki, Łasicki. Osobiscie przeżyje jezeli bylby to jedyny transfer w zimowym okienku. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Markusie, czy uważasz, że Wisła kupuje zawodników zgodnie z linią, którą popiera większość kibiców na tym forum czy na x?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
|
|
ja jestem bardzo zadowolony z transferu Mikulca
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Tak, na 1. ligę styka, jak na początku Jaroch.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
I automatycznie przenoszące tym samym główne kryterium oceny zasadności przeprowadzenia transferu czy kierunku polityki kadrowej ze sfery jakości zawodników i ich dopasowania do stylu gry do sfery "narodowościowej".
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.10.2024 o godz. 15:59.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
W Sukiennickim nadal wydaje mi się, że coś jest i powinniśmy z niego mieć pociechę. O ile mu się nie odechce pracować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
No tak, skoro Raton okazał się zwykłym turystą to wszyscy Hiszpanie............. a nie czekaj
Markusik i jego kretynizmy w pełnej krasie. To, że my zagięliśmy parol na słabego Biedrzyckiego, wcale nie oznacza, że nie ma dobrych polskich piłkarzy w tej lidze do wyjęcia. Wcale również nie deprecjonuje tego kierunku. A to co jest lepsze - masowe ściąganie Hiszpanów, czy próba utrzymania balansu między narodowościami pokaże tabela już wkrótce i zapewne wyjaśni Markusika i jego brednie Na tą chwilę my mamy 3 punkty straty do 9 miejsca i 3 mecze zaległe. Przebicie wyniku tego trenerzyny i jego wagonu hiszpańskich kopaczy raczej nie będzie stanowiło problemu. A zaznaczyć trzeba, że wyniki podczas kadencji Moskala były dużo gorsze niż gra co widać chociażby po expected goals. Moim zdaniem kierunek budowania całego składu i sztabu na samych Hiszpanach zostanie pięknie wyjaśniony przez Mariusza Jopa w ciągu najbliższych tygodni. Kiko z Rudem zachwiali równowagę w tej drużynie, co dopiero zaczynamy prostować. Niech grają piłkarze z zagranicy, którzy są zdecydowanie lepsi od swoich polskich odpowiedników, tak jak to ma miejsce w innych, często lepszych piłkarsko krajach. Jestem przeciwny stackowaniu przeciętnego hiszpańskiego szrotu. Niech przychodzą do nas zagraniczni piłkarze, którzy się będą zdecydowanie wyróżniać na tle Polaków. Na szczęście trener Mariusz cały blok obronny składa z Polaków, bo wie, że co jak co, do noszenia pianina to nasi się świetnie nadają.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.10.2024 o godz. 17:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Markusie, ok, jeśli chodzi o wpływ na decyzje, to brzmi to sensowniej niż to, co wybrzmiewa przy przekrzykiwaniu się. Choć wciąż można dyskutować, na ile Królewski jest na takie głosy podatny (vide zwolnienie Moskala) i na ile o decyzjach przesądziły okoliczności.
Niemniej ja nie pamiętam, żeby narodowość była głównym motywem pomysłu na nową Wisłę - odwrotnie, teraz Wisła miała nie być tylko hiszpańska (w rzeczywistości połowa nowych graczy to obcokrajowcy z różnych krajów). |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Sama treść posta merytoryczna, szkoda tej wstawki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
||
![]() Jedynym kretynizmem jest wmawianie, że dziś są w tej lidze kolejni polscy piłkarze do wyjęcia dla Wisły, którzy tym razem to już na pewno dadzą jej więcej niż taki Biedrzycki, Sukiennicki, Młyński, Starzyński czy wcześniej Jaroch, Łasicki, Sobczak, Sapała,Biegański, Broda, etc. Tym razem to już na bank wydanie na takich grajków pieniędzy nie będzie wyrzuceniem ich błoto! Bo S1meonik ma taką wizję! ![]() Żaden tzw. "polski solidny ligowiec" czy rzekomy "wielki talent" nie sprawdził się należycie w Wiśle w ostatnich latach, nie okazał ogromnym wzmocnieniem dającym dużą jakość, nie został pewnym punktem zespołu i liderem drużyny. Na wszystkich pieniądze zostały w większym lub mniejszym stopniu zmarnowane. Takie są fakty. Natomiast pieniądze wydane w ostatnich latach na obcokrajowców, a nie krajowych ligowców, dały takich zawodników jak Rodado, Carbo, Igbekeme, Colley, Alfaro, Mula, Villar, Moltenis, rzeczywiście potrafiących zrobić różnicę i dać jakość. Porównanie takiego Moltenisa, Colleya, Tachiego czy nawet bardzo przeciętnego Eneko do Biedrzyckiego jest miażdżące. Oczywiście wiadomo dla kogo. Podobnie porównanie Sobczaka czy Zwolaka do Rodado, Sapały czy Kutwy do Carbo, Młyńskiego czy Starzyńskiego do Alfaro, Baeny, Kissa, czy Villara, Gogóła czy Dudy do Igbekeme itd. Dziś również liderami i najlepszymi piłkarzami zespołu są obcokrajowcy, a nie Uryga z Biedrzyckim czy jakimkolwiek innym polskim piłkarzem, którego mamy w kadrze - bez względu na to czy trenerem jest Sobolewski, Rude, Moskal czy Jop. Kolejnym kretynizmem jest ponowne wmawianie, źe jeśli Jopowi uda się awansować do Ekstraklasy, nie stanie się to przede wszystkim dzięki grze tych obcokrajowców będących liderami zespołu, wśród których jest aż pięciu zawodników którzy przyszli z hiszpańskich niższych lig. Otóż to będzie głównie ich zasługa, to oni zrobią tu robotę jako najważniejsi zawodnicy i liderzy, a nie zwiększenie liczby Polaków, którzy zwykle tak dokładają swoją cegiełkę jak Biedrzycki. Wprost oszałamiająco! Ewentualny awans zostanie zrobiony pomimo ich, a nie dzięki ich błędom czy fatalnej postawie takiego zawodnika jak ten ostatni. No tylko siąść i mu klaskać, podobnie jak Sukiennickiemu czy Twojemu wspaniałemu Brodzie Ten awans, jeśli stanie się faktem, będzie w pełni potwierdzać to, co zawsze mówiłem na ten temat: drogą do budowy odpowiedniej drużyny jest stawianie przede wszystkim na wartościowych obcokrajowców, a nie przepłacanych krajowców takich jak Biedrzycki, Sapała, Młyński czy Broda, do których S1meonik dorzuciłby jeszcze niegdyś na przykład prawie czterdziestoletniego Janusza Gola, żeby i on załapał się na wydojenie od Wisły jakiejś kasy. ![]()
Teraz nawet Kmiecik, Jop i Siwierski w magicznych fantazjach S1meonika zmienili swe obywatelstwo i kraj pochodzenia ![]() Co Jop myśli o Hiszpanach pokazuje w każdym kolejnym meczu regularnie wstawiając ich do składu i opierając na nich grę swojego zespołu. Z pewnością chciałby mieć jeszcze więcej takich zawodników jak Rodado, Carbo, Igbekeme, a nie takich jak Biedrzycki, Sukiennicki, czy Młyński, bo rzekomo zaburzałoby to jakieś urojone proporcje w zespole ![]()
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.10.2024 o godz. 20:35.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Markusie, Moltenis, a nie Molientis.
Zlituj się |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
Nagroda dla zwycięzcy- ban na miesiąc byłaby całkiem atrakcyjna (może wtedy też włączyłbym się do rywalizacji). |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
Myślę, że w obecnej sytuacji Wisła nie jest atrakcyjnym kierunkiem dla wyróżniającego się, polskiego piłkarza.
W samej Polsce jest w tym momencie około 20 klubów, które oferują lepsze perspektywy rozwoju niż Wisła. Naszym sufitem jest w tym momencie taki Mikulec, czyli na warunki I-ligowe w miarę solidny rzemieślnik, oczywiście obarczony swoimi własnymi ograniczeniami. Przy normalnie funkcjonującym pionie sportowym całkiem możliwe, że sprowadzilibyśmy kogoś lepszego niż Biedrzycki, kto wie czy nawet nie z Polski. Obserwując to, co on u nas odpierdala, zastanawiam się kto ten transfer u nas opiniował i przyklepał, gdyż ta osoba dla dobra klubu powinna być zwolniona dyscyplinarnie. Nie sądzę, że decyzję ściągnięcia podjął jednoosobowo Moskal, chociaż to byłaby w tym momencie najwygodniejsza opcja, żeby zatuszować nieudolność osób odpowiedzialnych za transfery. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Doskonale wiesz o kogo mi chodziło. Podobnie jak Fra Mat.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
To jest kpina jak u nas po macoszemu traktuje się pozycje defensywne. Problemem jest też zewnętrzny nacisk na dotowanie rodzimego drewna. Najlepsi nasi stoperzy w pierwszej lidze to Colley i Moltenis - ten drugi wyciągnięty z peryferiów futbolu za darmo. A my wydajemy 150 tys. euro na Biedrzyckiego, a z tyłu jeszcze czaili się Janczukowicz i Sobiech. Na szczęście ktoś w porę puknął się w czoło kogo nam nos Moskala podsuwa... Pomyślcie teraz - zamiast Igbekeme mamy Sobiecha, zamiast Kissa - Janczukowicza. Będą wyniki? ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|