Jaroo1 napisał(a):

Malowania trawy na zielono w Wiśle ciąg dalszy, zakłamywania rzeczywistości ciąg dalszy. Drozd i spółka myślą że jak napiszą że jest w Wiśle fajnie to jest fajnie.
A historie powtarzają się na okrągło. W klubie chaos, bieda, dezorganizacja i zmierzamy sumiennie ku spadkowi/upadkowi. Zdobycie PP było cudem, z tego cudu sypnęło mocno kasa na załatanie dziur w budżecie chociaż dzięki transparentności Zaskrońca tak na prawdę nikt nie wie na czym stoimy z kasą i okaże się znowu w marcu przy procesie licencyjnym ile trzeba dosypać.
Kasa z PP pozwoliła na obecne biedne ruchy na rynku transferowym. W efekcie tego powstała jeszcze gorsza drużyna niż rok temu.
Chemii między Moskalem a Zaskroncem nie ma. Ba, pal licho chemię, tu widać podjazdy pod siebie czy swoje wizje prowadzenia/budowy zespołu jak na dwumiesięczna współpracę świadczy to tragicznie na przyszłość dla tejże współpracy i losów Wisły - ale tu znowu, wystarczy że drozd i ekipa poczaruja i można pisać że wszystko jest ok.
Wyniki też już raczej pokazują że z tej mąki chleba nie będzie. Jest to co zawsze czyli zerowe morale, w tej drużynie nie ma przede wszystkim ducha walki a to w maratonie jakim jest liga jest kluczowe. Tutaj trzeba na dobrym poziomie zagrać 70 procent rundy. Z podejściem naszych kopaczy jest to niewykonalne.
Także znowu mamy historię gdzie x naiwniaków na forum udaje że nic się nie dzieje i jest fajnie. Udają dopóki jeszcze są "matematyczne" szansę na oszukiwanie siebie. Bo dopóki jeszcze strata do lidera to 3 czy 7 pkt to jest fajnie ale jak się okaże po 5 czy 10 kolejce że strata to już 15 pkt to zaczną węszyć że coś tu jest nie tak. A tymczasem jest tak jak zawsze, Wisła zamiast od początku wejść dobrze w sezon, z nowym trenerem wejść dobrze, to powolutku albo i szybko buduje stratę do miejsc 1-6.
Kolejny sezon będzie w dupę, pytanie tylko jak bardzo i co za rok się z tego wysmaży. Jeden sezon w I lidze to żaden problem, drugi był już cięższy, trzeci udźwigniemy dzięki kasie z PP a i tak jest coraz biedniej, co za rok? Granie juniorami?
|
Zbyt daleko idące wnioski wyciągasz jak po dwóch kolejkach i ostrym laniu w Wiedniu + Trnavie.
Kluczem to jest odpaść z pucharów i wtedy chłopakom zostanie tylko liga.
Skończy się wybieranie meczy do zapierdalnia i jeszcze dużo kolejek przed nami by Moskal "specjalista od awansu" miał czas na wdrożenie tego co chce. Zważywszy na to, że będzie mógł normalnie prowadzić jednostki treningowe niż jak obecnie 2 dni + podróż + trening pokazowy + podróż
Zaznacze jeszcze, że nie wygląda to źle oprócz naszej obrony która jest w .... paniczna i prze słaba. Muszą ją wzmonić