|
Rozumiem pesymistyczne nastroje, ale pamiętajcie, że takie zbiorowe zaburzenia depresyjne i popadanie w skrajności mają również wpływ na drużynę, na psychikę zawodników oraz na to, że nasi trenerzy mają dość o wiele przedwcześnie. Żeby coś zbudować zazwyczaj przez pewien czas trzeba cierpieć. Nauczmy się cierpieć w mniej destrukcyjny sposób, bo to błędne koło nigdy się nie skończy.
Miałem takie przemyślenia, że ten upośledzony mental naszych piłkarzy bierze się między innymi stąd, że są to zawodnicy 1 Ligowego formatu, którym przychodzi grać w klubie z Ekstraklasową presją i oczekiwaniami.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|